Dodaj do ulubionych

I nie opuszczę cię aż do śmierci (w klubie fitn...

29.08.11, 09:15
członka zawiesić - rozważa miauczyński; choć gazettfelietonik podrażnia zmysły jedynie wąskiej grupy klubowiczów, beneficjentów nomen omen... p l a t f o r m y (cóż że cyfrowej) w zasadzie - jesteśmy za; skoro wisi im... krzyż, może członek... zawieszony przywoła do opamiętania; panie i panowie platformerscy celebryci - p o, pro patria, pro publico bono
Obserwuj wątek
    • kmieciuz I nie opuszczę cię aż do śmierci (w klubie fitn... 29.08.11, 09:35
      O, widzę wreszcie ktoś z mediów zauważył praktyki Pure. Proponuję się także zainteresować, czemu Pure nie składa bilansów do sądu rejestrowego. Może się zdarzyć, że pewnego pięknego dnia odbijecie się od zamkniętych drzwi do tej pięknej wydmuszki.

      Niezależnie od powyższego, moje serce (jako osoby z branży windykacyjnej) rośnie. Do Pure chodzą wszelkiej maści "menadżerowie" i ogólnie "top-class" lokalnych społeczności. Pomimo zarabiania przyzwoitych pieniędzy, ich świadomość prawno-konsumencka jest na poziomie patyczaka. Cóż, przygotowanie sprzeciwu od przedawnionej wierzytelności lub zainteresowanie UOKiK niedozwolonymi praktykami jest trudniejsze niż kupno karnetu. Ktoś na tym na pewno zarobi.
    • pioter-85 Re: I nie opuszczę cię aż do śmierci (w klubie fi 29.08.11, 09:41
      brzmski napisała:

      > członka zawiesić - rozważa miauczyński; choć gazettfelietonik podrażnia
      > zmysły jedynie wąskiej grupy klubowiczów, beneficjentów nomen omen... p l a t
      > f o r m y (cóż że cyfrowej) w zasadzie - jesteśmy za; skoro wisi im... krzyż, m
      > oże członek... zawieszony przywoła do opamiętania; panie i panowie platformersc
      > y celebryci - p o, pro patria, pro publico bono

      Piłeś, nie pisz.
    • maxixxx I nie opuszczę cię aż do śmierci (w klubie fitn... 29.08.11, 09:50
      Och kolejny artykuł o tym jak to firmy są złe bo działają wyłącznie w swoim interesie.

      Sama edukacja prawna nie wystarczy ( ludzie nawet jak czytają proponowane umowy i tak nie rozumie konsekwencji z nich wynikających ) dlatego należy wzmocnić uprawnienia takich organizacji jak Federacja Konsumentów i w sprawach typu firma-klient wprowadzić przyspieszony tryb sądowy
    • rozsadek.ltd O co pismak się pluje 29.08.11, 11:33
      Wiem, że elektorat Platformy trzeba traktować jak dzieci, ale ludzie z reguły jakiś tam rozum mają i chyba widzą co podpisuą.
    • cul-de-sac I nie opuszczę cię aż do śmierci (w klubie fitn... 29.08.11, 12:04
      Czytajac forum na temat warunkow klubu fitness zauwazam, ze powstala nowa jednostka chorobowa. Forma przewlekla peofobii. Piszesz o sloncu, a on: PO; piszesz o Afryce, on: PO. Piszesz o regulaminie w silowni, on: PO. Nie ma rozmowy.
      • brzmski brnąć 29.08.11, 15:40
        nomen omen... w ślepą uliczkę - można by skomentować; to nie peofobia, a agoralna norma - nie odpuszczę ci (czytaj - pisowi) aż do śmierci (twojej)
    • mol_chemiczny "politykę odnośnie płatności" - litości... 29.08.11, 13:40
      "politykę odnośnie płatności" - litości...
    • bezspokoju I nie opuszczę cię aż do śmierci (w klubie fitn... 29.08.11, 13:58
      Najpierw szukanie głupiego (tacy znajdą się zawsze), następnie "uczynnie" pomóc biedakowi w podpisaniu umowy i jest jeleń na powrozie. Czemuś biedny ? Boś głupi !
    • ichniomjek Re: I nie opuszczę cię aż do śmierci (w klubie fi 29.08.11, 15:20
      Jakieś nowe reguły interpunkcji obowiązują czy może dziennikarz uznał sobie, że gdy się pisze, to nie można już myśleć o poprawności językowej, bo człowiek to nie wielozadaniowa maszyna i musi skupiać się na priorytetach? W takim razie warto zatrudnić korektora, który poprawi po panu dziennikarzu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka