muzzyczny 04.09.11, 12:55 webbite.pl/index.php/2011/06/apple-ukradlo-pomysl-studentowi/ gizmodo.pl/gadgets/944/steve_jobs_w_roku_1996_dobrzy_artysci_kopiuja_wybitni_kradna.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
johanna_haase Korekta nr 1 04.09.11, 12:57 "Apple I było drewnianą skrzynką, w środku której leżała płyta drukowana z kilkoma scalakami. " Nie, nie było. Było tą płytą drukowaną. Obudowy każdy sam sobie robił. Odpowiedz Link Zgłoś
denominator Nadgryzione jabłko 04.09.11, 12:59 Ech, panie guru... "Ludzie nie wiedzą, czego chcą, dopóki im tego nie pokażesz". Nie studiowałem ewangelii wiary w Apple, ale patrząc na histerię wokół Apple i właśnie dlatego, że sam wiem dokładnie w co wierzę i czego szukam, nie kupiłem i nigdy nie kupię produktu Apple. Kolejny fałszywy Mesjasz nie jest mi potrzebny. Got it? Odpowiedz Link Zgłoś
johanna_haase Re: Nadgryzione jabłko 04.09.11, 13:29 denominator napisał: > Nie studiowałem ewangelii wiary w Apple, ale patrząc na histerię wokół Apple i > właśnie dlatego, że sam wiem dokładnie w co wierzę i czego szukam, nie kupiłem > i nigdy nie kupię produktu Apple. Kolejny fałszywy Mesjasz nie jest mi potrzebny Nie masz kasy i robisz z tego ideologię. Odpowiedz Link Zgłoś
saikokila Re: Nadgryzione jabłko 04.09.11, 15:58 johanna_haase napisała: > denominator napisał: > > > Nie studiowałem ewangelii wiary w Apple, ale patrząc na histerię wokół Ap > ple i > > właśnie dlatego, że sam wiem dokładnie w co wierzę i czego szukam, nie ku > piłem > > i nigdy nie kupię produktu Apple. Kolejny fałszywy Mesjasz nie jest mi po > trzebny > > Nie masz kasy i robisz z tego ideologię. Nie masz własnego ego i robisz z tego ideologię. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Nadgryzione jabłko 27.12.12, 15:14 > denominator napisał: > > > Nie studiowałem ewangelii wiary w Apple, ale patrząc na histerię wokół Ap > ple i > > właśnie dlatego, że sam wiem dokładnie w co wierzę i czego szukam, nie ku > piłem > > i nigdy nie kupię produktu Apple. Kolejny fałszywy Mesjasz nie jest mi po > trzebny ---------------------------------- Nie jesteś osamotnionym, ja tez nie kupie Apple, sama wymiana baterii to koszt 100€ przez to kupiłam Samsung Galaxy S3. Potem przyjrzę się rosyjskim z dwoma monitorami które mają wejść następnie na rynek. Mają być dużo tańsze od Apple jak i trwałość baterii ma być dłuższa jak w Apple bez konieczności jej wymieniania w serwisie. _______________________________________________________________ www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=VaWQIccSw94 Dlaczego nie wyświetlono w unijnych telewizjach tego wstydliwego przemówienia "prezydenta" Europejczyków? Odpowiedz Link Zgłoś
sigm_0 Re: Nadgryzione jabłko 27.12.12, 16:47 Faktycznie macintosh'e mają tylko jedną jedyną wadę, są drogie, ale coś za coś...... Doskonale pamiętam tą frustracje, kiedy okazało się, że myszka makowa tylko za prawie trzysta złotych, a tu do garnka nie było co włożyć, kupiłem jakąś węgierską podróbkę, a później problemy, bo coś niedopracowane....... Jest tak: redakcja jest wypełniona nowymi komputerami PC, a i tak wszystko opiera się na starym zjechanym macu, bo niezawodny i nie do zastąpienia. Jak masz maca, to jesteś kimś Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Nadgryzione jabłko 27.12.12, 21:43 sigm_0 oceniasz wszystkich według jednego schematu? _______________________________________________________________ www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=VaWQIccSw94 Dlaczego nie wyświetlono w unijnych telewizjach tego wstydliwego przemówienia "prezydenta" Europejczyków? Odpowiedz Link Zgłoś
sigm_0 Re: Nadgryzione jabłko 27.12.12, 23:34 taaaak, wg. tylko jednego schematu, mooojeeeego innych nie ma, ot, wygodniej jest łkać w mercedesie klasy S niż....., no niech będzie syrenka 105 bosto, jeśli już, choć na jedno wychodzi...... Odpowiedz Link Zgłoś
maxmartini umierac ze swiadomoscia ze zrobilo sie cos 04.09.11, 14:26 cudownego i Jobs cudownym nazywa manipulowanie ludzi do kupowania produktow ktorych nie ptorzebuja do gadgetomani czyms cudownym jest wyzysk w fabrykach w chinach aby te cudowne wspaiale rzeczy kuowali pusci ludzie, dla ktorych posiadanie nowego gadgetu jest najwieksza radoscia (chwilowa) to nakrecanie bezdusznego konsumpcjonizmu, niepotrzebne marnowanie zasobow planety mlodzi kupuja ifony, ipady i inne pierdoly bo wmowiono im ze bez nch nie da sie zyc za to gotowi sa pracowac, zadluzac sie, nie widza innych ciekawszysch rzeczy na jakie mozna poswiecac czas w zyciu ale to wszystko jest cudowne! Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: umierac ze swiadomoscia ze zrobilo sie cos 04.09.11, 15:23 A przecież zawsze można pobudować nowy kościół, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
saikokila Re: umierac ze swiadomoscia ze zrobilo sie cos 04.09.11, 15:59 babaqba napisała: > A przecież zawsze można pobudować nowy kościół, nie? Jobs stworzył nowy kościół. Na tym to polega. Odpowiedz Link Zgłoś
sigm_0 Re: umierac ze swiadomoscia ze zrobilo sie cos 26.12.12, 06:08 żeby poznać, jak życie jest piękne, bez macintosha to trudne będzie..... Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Nadgryzione jabłko 04.09.11, 17:21 mawia Steve Jobs, ojciec najpopularniejszych elektronicznych gadżetów takich jak iPhone czy iPad. Najpopularniejszy w sensie najbardziej znany czy najlepiej się sprzedający ? Bo Nokia 120 to 150 million sprzedanych egzemplarzy, więc iPhon'pwi daleko do tego. Do tego Apple ma jeden model, więc trudno mówić o tym żeby było inaczej w takim razie wyniki innych należy sumować np. wszystkie Nokie biznesowe, wszystkie Nokie multimedialne itd. Apple nie wyszedłby z garażu, gdyby nie Mike Markkula - były pracownik Intela, który odchodząc, sprzedał akcje firmy i założył fundusz inwestycyjny wyszukujący w Krzemowej Dolinie takie małe garażowe spółki. Zainwestował w przedsięwzięcie Jobsa i Wozniaka 100 tys. dolarów, co pozwoliło im zaprojektować i wyprodukować pierwszy przebój firmy Kiedyś 100 tys. dzisiaj inwestycje się miliony, firmy bez tego niebyły wstanie niczego zdziałać. że o godz. 17 firmowy parking świeci pustkami. Morale nie było na najwyższym poziomie Czyli jeśli nie pracuje się przynajmniej 11-12 godzin jak niewolnik to dla korporacji jest się niewydajnym ? Po firmie krążyły legendy, jakoby spotykając pracowników w windzie, pytał ich o rolę. Jeśli odpowiedź mu się nie podobała, zwalniał ich na miejscu. Jeden na 25 liderów biznesu to psychopata biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/544381,jeden_na_25_liderow_biznesu_to_psychopata.html Kiedyś kazał inżynierom przerobić w jednym z komputerów płytę główną, bo - jego zdaniem - była zbyt brzydka. Ta mozaika kabelków i układów scalonych jest zazwyczaj niewidoczna pod obudową sprzętu, o czym natychmiast przypomnieli mu zszokowani pracownicy. Niewzruszony Jobs odparł, że dobry stolarz nie pozwoli sobie zamontować brzydkiej tylnej ścianki w meblu. Prace nad nową płytą pochłonęły mnóstwo czasu i pieniędzy. Ostatecznie wizjoner się poddał. Co w tym odkrywczego, żeby poświęcać aż tyle miejsca ? Prawdziwy artysta nie pyta odbiorcy, jaka piosenka czy jaki obraz mu się spodoba. Również Jobs nie pyta nas, jakiego komputera czy telefonu chcemy używać. Powtarza, że ludzie nie wiedzą, czego chcą, dopóki im tego nie pokażesz, Prawdziwych artystów nie znamy bo nie sprzedają 10, 5 czy miliona płyt, tak samo gdyby produkty Apple nie były proste, idiotoodporne, funkcjonale to nie sprzedawałyby się! zmieniły sposób, w jaki słuchamy muzyki, korzystamy z komórek czy czytamy prasę i książki. W jaki sposób Apple zmieniło sposób słuchania muzyki ? en.wikipedia.org/wiki/Timeline_of_portable_audio_players Jeśli chodzi o jakość wykonania, jakość odtwarzanej muzyki to produkty Apple są w czołówce, ale iAUDIO i inne firmy tworzą równie udane, jeśli nie lepsze urządzenia. Po prostu nie potrafili wykorzystać marketingu w tak dużym stopniu do sprzedaży. Blogerzy, fora internetowe, reklamy w każdej postaci, notebook Apple'a w filmie, w serialu, sztuczne kolejki - Apple jest w tej dziedzinie doskonale. Czy produkty Apple są lepszy od innych? W wielu kwestiach są równie dobre, w innych mniej udane, każdy wybiera to co mu odpowiada. Niezależnie co to będzie, są to tylko urządzenia, gadżety i nie należy się tym zbytnio podniecać, przypisywać rzeczom cech których nie mają - chyba, że ktoś kupuje dla znaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
morlok.rap Re: Nadgryzione jabłko 06.10.11, 10:18 taa a swistak siedzi ... sprzedaz iPhone: 128 964 000 do q3 2011. Troche szacunku. Umarl naprawde wielki wizjoner i przesiebiorca czy to sie malkontentom podoba czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mroczny.tramwajarz Re: Nadgryzione jabłko 06.10.11, 11:55 Nie denerwuj się tak - odpowiadasz na posta napisanego miesiąc temu, przed śmiercią S. Jobsa. Odpowiedz Link Zgłoś
morlok.rap Re: Nadgryzione jabłko 06.10.11, 10:21 i jesli tak sie upierasz na Nokie to prosze ananliza: eon.businesswire.com/news/eon/20110421005965/en/Apple/Nokia/revenues Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "No one wants to die. Even the peoples who want to 06.10.11, 10:21 Steve Jobs' 2005 Stanford Commencement Address www.youtube.com/watch?v=UF8uR6Z6KLc 11:54 No one wants to die. Even the peoples who want to go to heaven :) :) Nadgryzione jabłko Odpowiedz Link Zgłoś
pijatyka Re: Nadgryzione jabłko 12.04.13, 17:19 Jak trwoga, to na zakupy. Apple substytutem religii? wyborcza.biz/biznes/1,101562,13688238,Jak_trwoga__to_na_zakupy__Apple_substytutem_religii_.html Odpowiedz Link Zgłoś