Dodaj do ulubionych

My i wy 2011. Posuńcie się

05.09.11, 21:11
Niezły artykuł choć napisałbym go bardziej wyraziście. Państwo po 1989 roku nie ma wizji rozwoju a tylko rozwój tworzy nowe miejsca pracy. I to musi by praca w produkcji materialnej lub wymiernych usługach, coś co przynosi krajowi wymierną wartość dodaną.
Bez tego państwo tylko przeciąga kołdrę, z jednej strony praca 50+, wydłużenie wieku emerytalnego a z drugiej bezwzględny drenaż młodych, praca za 700 zł, umowy śmieciowe no i radosne artykuły w prasie - nareszcie Niemcy otwarły dla nas rynek pracy.
Co lepsze?
Obserwuj wątek
    • behemot72 Tekst fajny.. 06.09.11, 15:16
      ale autor troche naiwny.Szczerze watpie czy okopani w swoich przywilejach i posadach zrobia komus miejsce. Elita ma sie swietnie, odpowiednie uklady polityczno-biznesowo-rodzinne zapewniaja wygodna egzystencje. Przykladem niech bedzie zalatwianie posady dla coreczki przez min Rostowskiego. To sa nepotyczne zwyczaje rodem z 3 swiata.Wiara w rzad tez jest lekko naiwna drogi kolego.Coz z tego ze stworzyl taki dokument podczas gdy wszystkie jego dzialania zmierzaja wlasnie do tego,zebys do konca zycia pracowal na umowe zlecenie za najnizsza krajowa.Zreszta kazdy kolejny rzad taka polityke prowadzil.Gledzenie o najbiedniejszych a obnizanie podatkow najbogatszym-vide PIS.Konsekwentnie od 20 lat jest realizowana polityka oligarchicznego kapitalizmu rodem z Ameryki Lacinskiej.Na szczescie sa otwarte granice i mozna pracowac za tys euro a nie tys zl.Dodatkowym problemem jest tez to,ze polska gospodarka niestety nie generuje miejsc pracy dla wyksztalconych ludzi,poniewaz jest szalenie prymitywna.Opiera sie glownie na montowniach-latwe niskoplatne czynnosci.I znow to konsekwencja polityki ostatnich 20 lat.Niestety wciaz rzadzi ta sama zdemoralizowana banda,tylko szyldy partyjne zmieniaja,ale to sa przeciez te same ryje czyz nie?
      • alakyr Re: Tekst fajny.. 06.09.11, 20:48
        Może jestem naiwny, a może moja wiara sięga dalej niż Twoja. Wierzę że kiedyś ludzie będą tego wszystkiego mieli dość i w formie demokratycznej /wybory/ lub rewolucyjnej /Afryka Północna/ doprowadzą do zmiany ustroju w Polsce z dawnego chilijskiego na zachodnioeuropejski. I rozliczą całą postsolidarnościową elitę odpowiedzialną za te 21 lat.
        Być może wtedy młodzi nie będą szukać normalności za Odrą.
    • arkalionxp PO i jej "cuda" 08.09.11, 11:13
      1. Mafia prawnicza (aplikacje po genach i tworzenie prawa sami dla siebie)
      2. Mafia spółdzielcza, czyli wyzysk 12 mln mieszkańców Polski (sm.mafia.mixxt.pl/networks/content/index.Definicja+mafii+spółdzielczej )
      3. Mafia piłkarska (pzpn i fryzjerzy)
      4. Córunia bohatera tego filmu europsłanką PO ( www.youtube.com/watch?v=dHXMILwtQTg )
      5. Orliki wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/315282,afera-wokol-orlikow-to-wola-o-pomste-do-nieba.html
      6. Budowa dróg (salomea-wolica)
      7. Modernizacja kolei (hehehe)
      8. Wykorzystywanie pracowników
      9. wysokość pensji
      10. Pewność zatrudnienia
      11. sobiesiakówna
      12. Pan Kierwiński - "apolityczny" ekspert od: kina, lotnisk i funduszy unijnych
      13. PSL = koalicyjny mafiozo bazujący na KUMOTERSTWIE I NEPOTYŹMIE !!!!
      14. Struzik - koalicjant budujący mosty w Płocku - do nikąd, zamiast wylotówki spod Warszawy (aleje jerozolimskie)
      15. KRUS = tryumf mafijnego koalicjanta PSL = wyzysk milionów obywateli uczciwych Polski przez zapijaczonych chłopków (niech oni robią dzieci)
      16. Mazowiecka Jednostka Wdrażania Funduszy Unijnych - sitwa i mafia oparta o PSL -owski nepotyzm
      17. Straż pożarna i wicepremier Pawlak
      18. Demografia
      19. Ekspertka Maja Rostowska: wiadomosci.onet.pl/kraj/zlamano-prawo-zatrudniajac-maje-rostowska,1,3739455,wiadomosc.html
      20. Nepotyzm w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej sięgnął granic absurdu ( forsal.pl/artykuly/513137,nepotyzm_w_polskiej_agencji_zeglugi_powietrznej_siegnal_granic_absurdu.html )
      21. Kraj sie wyludnia, dzieci nie rodzą, miliony młodych na zmywak!
      22. Desant SLD ze stolicy do wodociągów ( wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9609720,Nadlatuje_desant_z_Warszawy.html )

      23. Prawie 60% pracowników pracuje po godzinach za darmo ( praca.wp.pl/title,Prawie-60-pracownikow-pracuje-po-godzinach-za-darmo,wid,13410469,wiadomosc.html?ticaid=1c51a )

      24. Polacy - najbardziej zestresowani pracownicy na świecie ( praca.gazetaprawna.pl/artykuly/510677,polacy_najbardziej_zestresowani_pracownicy_na_swiecie.html )

      25. Narodowe Centrum Sportu (zamiast Centrum Budowy Dróg i Kolei) : Z raportu NIK wynika, że członkowie zarządu NCS w 2008 r. zarobili 377,3 tys. zł, w 2009 – 682,5 tys. zł, a w roku ubiegłym – 1,05 mln zł.

      26. Bajeczne oszczędności europosłów: zobacz, jak w krótkim czasie dorobić się na polityce: www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/525504,bajeczne_oszczednosci_europoslow_zobacz_jak_w_krotkim_czasie_dorobic_sie_na_polityce.html

      27. Okręgi jednomandatowe w sejmie

      28. "Likwidacja" senatu

      29. Polska jest jednym z najgorzej rządzonych państw Europy. Dogania nas Rumunia, za nami tylko Bułgaria."

      praca.gazetaprawna.pl/komentarze/495256,prof_krzysztof_rybinski_ dlaczego_pozwiemy_tuska_do_sadu.html

      30.itd
      • jszania dobre 22.02.12, 08:38
    • mikado111 My i wy 2011. Posuńcie się 08.09.11, 14:54
      Publikując ten raport na miesiąc przed wyborami, Platforma tylko się ośmiesza. Problem umów śmieciowych istnieje w Polsce mniej więcej od 2000 r., nawet jeśli w latach "wielkiej emigracji" był z oczywistych względów mniej widoczny. Gdyby Tusk dbał o interesy wyborców (wygrał dzięki głosom młodych!), zająłby się nim na samym początku swojej kadencji. Rząd PO miał jednak inne priorytety. Złodziejski pomiot, taki jak córeczka Rostowskiego, nie ma przecież problemów z zatrudnieniem. Dochodzą do tego inne działania uderzające w młodych, np. sztuczne windowanie cen mieszkań w ramach programu RnS za łapówki od bankierów i deweloperów.

      Cztery lata temu przed punktami wyborczymi w Londynie, Dublinie itp. stały kilometrowe kolejki młodzieży, która zapewniła Platformie zwycięstwo. Teraz już nie staną. PO przerżnie te wybory z kretesem. Dwudziestolatki, jeżeli w ogóle zamierzają głosować, popierają PiS (i wcale im się nie dziwię, zwłaszcza że słabo pamiętają rządy braci K.) lub – znacznie mniej licznie – partie niszowe, np. Palikota czy Korwina. W innych grupach wiekowych perspektywy Tuska też są marne. Spośród siedmiu osób z mojej rodziny, które cztery lata temu zgodnie oddały głos na PO, tylko dwie nie zmieniły zdania. Pozostałe albo nie pójdą na wybory, albo zagłosują na Palikota lub SLD (ale tylko ze względu na dobrego kandydata w naszym okręgu; inaczej też by nie poszły).
      • zmichalg1 Re: My i wy 2011. Posuńcie się 11.09.11, 11:47
        A jak rząd/Tusk/itp. miałby się zajmować umowami śmieciowymi?
        Zabronić? Rozstrzeliwać?
        Rząd ma ograniczone możliwości sterowania rynkiem, a to rynek generuje miejsca pracy. Jeżeli będziesz chciał ten rynek regulować odgórnie restrykcyjnymi przepisami, to ci rynek pokaże gest Kozakiewicza i na tym się skończy.
        Jeżeli obecnym młodym się wydaje, że PIS zrobi im lepiej na rynku pracy, to za 4 lata powiedzą coś, co teraz mówią o PO i sytuacja wróci do punktu wyjścia.
        Najlepiej młodzi zrobią sobie sami studiując kierunki TECHNICZNE, bo po nich łatwiej o dobrą pracę, o czym napisałem w innym poście tego wątku.
        • villianna Re: My i wy 2011. Posuńcie się 11.09.11, 12:52
          zmichalg1 napisał:

          > A jak rząd/Tusk/itp. miałby się zajmować umowami śmieciowymi?
          > Zabronić? Rozstrzeliwać?

          Na prawdę jesteś taki głupi, czy tylko udajesz?

          Wystarczyło np. zwiększyć uprawnienia PIPu i kary za zatrudnianie na umowy śmieciowe ludzi, którzy de fakto pracowali na etacie. Kary finansowe za coś takiego powinny być porównywalne z karami za zmowę gospodarczą. Przecież to okradanie pracownika z należnych mu dodatków oraz okradanie państwa (czytaj: nas, podatników) z należnych podatków.
          • leszekk_k coś ci sie pomylilo 11.09.11, 13:17






            > Wystarczyło np. zwiększyć uprawnienia PIPu i kary za zatrudnianie na umowy śmie
            > ciowe ludzi, którzy de fakto pracowali na etacie. Kary finansowe za coś takiego
            > powinny być porównywalne z karami za zmowę gospodarczą. Przecież to okradanie
            > pracownika z należnych mu dodatków oraz okradanie państwa (czytaj: nas, podatni
            > ków) z należnych podatków.


            pomylily cie chy chyba umowy smieciowe z wypychaniem ludzi pracujacych na etatacie na wlasna dzialalnosc

            umowa smieciowa, to umowa krotko okresowa, na rok, dwa
            i bedzie bardzo zabronić zatrudniac w ten sposób,
            pracodawcy nie chca zatrudniac na umowy na czas nieokreslony,
            bo prawo pracy jest PRZEREGULOWANE
            i pozniej jest mega problem pracownika zwolnic
          • zmichalg1 Re: My i wy 2011. Posuńcie się 11.09.11, 15:20
            > Na prawdę jesteś taki głupi, czy tylko udajesz?

            To raczej pytanie do ciebie, bo z kontekstu wypowiedzi wynika, że traktujesz pracodawcę jak zło konieczne, które jest tylko od tego, aby dawało pracę, płaciło itd. a w ogóle nie interesuje cię, czy temu pracodawcy opłaca się zatrudniać, a od tego należy zacząć.
            Tobie podobnym socjalistom wydaje się, że każdy ma prawo do pracy niezależnie, czy ta praca przynosi komukolwiek profity.
            To, że siedzisz w robocie 8h dziennie nie oznacza, że pracodawca ma z tego wymierny zysk. Tu jest pies pogrzebany, a nie w rozbuchanych przywilejach pracowniczych.
        • ww-77 Re: My i wy 2011. Posuńcie się 11.09.11, 13:42
          @zmichalg1 napisał:
          > A jak rząd/Tusk/itp. miałby się zajmować umowami śmieciowymi?
          > Zabronić? Rozstrzeliwać?
          > Rząd ma ograniczone możliwości sterowania rynkiem...

          Jeśli ma ograniczone możliwości, to dlaczego na miesiąc przed wyborami wciska ludziom ciemnotę, że rozwiąże ten problem?

          • zmichalg1 Re: My i wy 2011. Posuńcie się 12.09.11, 07:53
            Sam sobie odpowiedziałeś: dlatego, że jest rządem, a właśnie trwa kampania wyborcza.
            Obiecywanie gruszek na wierzbie jest domeną KAŻDEJ formacji politycznej. Dotyczy to również opozycji. Także pozaparlamentarnej.
    • safian108 My i wy 2011. Posuńcie się 10.09.11, 09:25
      Czytając artykuł na raporcie Boniego Młodzi 2011 przypomniałem sobie, że emocje i przemyślenia towarzyszące mi przy pisaniu tekstu do kawałka Niezapominanie w 2006 roku mówią dokładnie o tej samej sytuacji. Adresatem tekstu jest pokolenia mojego ojca. Ten kawałek to miał być protest song, nawoływanie do buntu, ale chyba jestem za bardzo rozsądny i tak naprawdę wyszedł moralitet. Łącząc te dwie rzeczy, raport i kawałek, można wykrzyczeć: Posuńcie się, ... bo zaczniecie się bać!

      Posłuchajcie zatem: SideDef.-Niezapominanie (zaczniesz się bać)

      ---
      www.safian.org.pl
    • zmichalg1 Bezrobotni z (pseudo)wyższym wykształceniem 11.09.11, 11:19
      Szkoda, że rozpaczając nad biednymi bezrobotnymi absolwentami, szanowny pan autor nie raczył zwrócić uwagi, że masa uczelni jest de facto wylęgarnią bezrobocia.
      No bo co to są za uczelnie?
      Większość z nich zwykłem określać mianem PWSWKoF czyli Prywatna Wyższa Szkoła Wyciągania Kasy od Frajerów, gdzie zaliczenie przedmiotu uzyskuje się poprzez kupienie podręcznika, którego autorem jest pan profesor wykładający dany przedmiot. I nawet jeżeli dana uczelnia ma poziom choć odrobinę wyższy od podłogi, to kogo ona tam kształci?
      W większości humanistów czyli: psychologów, socjologów, politologów, teologów, dziennikarzy itd.
      A ilu takich specjalistów (o ile specjalistów, a nie "specjalystuw") jest w stanie wchłonąć rynek? Obawiam się, że na rynku jest obecnie większy popyt (zważywszy podaż) na psychopatów niż psychologów.
      A co ma z tym robić rząd?
      Promować studiowanie na kierunkach TECHNICZNYCH. I rząd robi to trąbiąc, że po studiach technicznych dalece łatwiej o dobrą pracę.
      Jest niestety mały szkopuł: studia techniczne są znacznie trudniejsze, trzeba się uczyć znienawidzonej matematyki. A jakież to gromy posypały się na MEN, jak na maturze przywrócono obowiązkową matematykę!
      Bo szanowna młodzież idzie na łatwiznę i "inwestuje w siebie" studiując łatwe w studiowaniu kierunki potrzebne psu na budę. Tzn. młodzieży się wydaje, że w siebie inwestuje, bo de facto inwestuje we własne bezrobocie albo właśnie we własną czasową umowę na siedzenie na kasie w hipermarkecie.
      Jeżeli powyższym zdaniem uraziłem kasjerów w marketach, to przepraszam. Chciałem tylko pokazać, że do wykonywania tej pracy nie trzeba kończyć psychologii.

      Widząc taki stan rzeczy, można dojść do wniosku, że rząd lepiej zrobi nie tyle promując studia na kierunkach technicznych, ale zamykając nadmiar prywatnych wyższych szkół humanistycznych.
      Zbombardować, spalić, zaorać, posypać solą, aby nic nie wyrosło przez najbliższe 50 lat i bezrobocie wśród absolwentów spadnie.
      • clumsy5 Re: Bezrobotni z (pseudo)wyższym wykształceniem 11.09.11, 13:52

        tym bardziej, ze autor skonczyl dziennikarstwo i studiuje filozofie.

        Czy to dobry fundament pod konkretny zawod?
        • zmichalg1 Re: Bezrobotni z (pseudo)wyższym wykształceniem 11.09.11, 15:25
          clumsy5 napisał:

          >
          > tym bardziej, ze autor skonczyl dziennikarstwo i studiuje filozofie.
          >
          > Czy to dobry fundament pod konkretny zawod?

          Ano właśnie... ten jeden się załapał. Inny pewnie też, ale tysiąc pięćset pozostałych wykłada chemię w... Biedronce.
      • real.avalanche Re: Bezrobotni z (pseudo)wyższym wykształceniem 12.09.11, 09:05
        Całkowicie się zgadzam. Dodatkowo rozbraja mnie stwierdzenie "Ci ludzie edukację przeszli w wolnej Polsce, znają świat i nie mają przed nim kompleksów". Ja jakoś też znam świat i nie mam kompleksów, mimo że edukację przeszłam w czasie przemian. Pan widzi chyba tylko podział "młodzież" vs "starzy" z samych głębin PRL-u.
    • leszekk_k papierowe dyplomy 11.09.11, 12:53
      nagle wszyscy zapragneli być managerami, tymczasem stan równowagi to max 15 % osób z wyższym wykształceniem w spoleczenstwie

      Nie rozumiem, po co te masy pchaja sie do prywatnych uczelni na śmieciowe kierunki
      Nie rozumiecie tego, ze pracodawcy nie zaplaca nawet minimalnej pensji dla politologa,
      czy innego humaniste !!!!!!

      kiedyś bylo bardzo trudno dostac sie na studia, i ci co sie nie dostali uczyli sie zawodu i
      funkcjonowali na rynku pracy, a teraz wszyscy maja magistra poliotologii i sa zdziwieni, ze
      nikt ich nie che zatrudnić!!!

      PYTANIE JEST PO CO ZATRUDNIAĆ POLITOLOGA ??????????????????

      schowajcie te bzdurne dyplomy do szuflady, nauczcie czegoś konkretnego w szkole zawodowej i wtedy pracodawcy was zatrudnia, proste i logiczne
      • zmichalg1 Re: papierowe dyplomy 11.09.11, 15:33
        ... albo studiujcie kierunki techniczne, co szczerze doradza niżej podpisany czyli absolwent informatyki stosowanej po "polibudzie" :-).
        • sam16 Re: papierowe dyplomy 11.09.11, 16:32
          zmichalg1 napisał:

          > ... albo studiujcie kierunki techniczne, co szczerze doradza niżej podpisany cz
          > yli absolwent informatyki stosowanej po "polibudzie" :-).
          Calkowicie zgadzam sie z twoim punktem widzenia.
          Jestem emigrantem i schowalem swoj dyplom gleboko do szuflady aby zajac sie czyms co pozwala mi utrzymac rodzine.
          Jestem pracodawca i zatrudniam magistrow za minimalna stawke bo przychodzenie do pracy i spedzenie w niej 8 godzin nie oznacza dla mnie zysku.
          W Polsce i na calym swiecie mlodzi ludzie po studiach nie mga znalez pracy i ci bardziej przedsiebiorczy kreuja wlasne firmy czy realizuja swoje wizje nie ogladajac sie za etatem.
          Inni zatrudniaja sie do prostych prac za najnizsza stawke bo tak rynek pracy placi za proste prace. Wykonujac proste prace mozna duzo myslec i znalesc jakies wyjscie z sytuacji.
          Nie moze to jednak byc oczekiwanie az rzad cos wymysli i podsunie nam rozwiazanie.

          Mozna powiedziec,ze rzada tez boryka sie z takim samym problemem jak mlody wchodzacy na rynek pracy. W ciagu kilku lat rzadzenia zaden rzad nie jest w stanie rozwiazac wszystkich problemow.
          W Ameryce czy w Kanadzie gdzie mieszkam nie bylo komuny,ani wojny takiej jak w Europie nie bylo zmian systemu tak jak w Polsce, nie bylo zapoznienia cywilizacyjnego a kraje te maja takie same problemy z zatrudnieniem mlodych, tak samo jak w Polsce.
          Jaki z tego wniosek?
          Bezrobocie mldoych to nie polska specjalnosc ani tez wina obecnego rzadu.
          Stale zatrudnienie bylo mozliwe w socjalizmie i tylko w socjalizmie.
          Czy mlodzi chca wrocic do starego systemu?-nie sadze.
          Trzeba wiec zapomniec o dlugoterminowych etatach bo zaden drobny przesiebiorca ani nawet potentat nie jest w stanie przewidziec co sie stanie z jego firma za 10 czy 15 lat szczegolnie kiedy zatrudnia mlodych ambitnych magistrow,ktorzy traktuja swoja prace jako zlo konieczne i nie mysla o niczym innym kiedy z tej pracy uciec.
          Niestety kij ma dwa konce.
    • luuuk11 Wstyd mi za rowiesnikow... 11.09.11, 20:20
      Sorry ale mlodziez w Europie zasluguje na obecne bezrobocie, mam 28 lat i mnie przeraza to co czytam. To roszczeniowe myslenie: zrobilem jakies studia, chodzilem na kursy jezykowe, bylem za granica i mi sie nalezy! Mnie! A nie jakiejs starej babie ktora moze isc na emeryture.
      Mlodzi glupi po prostu, nie wiedze w jakiej zyja rzeczywistosci. Co z tego ze macie iles tam linijek 'szkolen' i 'stazy' w CV, jak to sie przeklada w zwiekszone dochody firmy, jak potraficie zastosowac te umiejetnosci praktycznie na danym stanowisku?
      Wasze studia i Erasmusy czego was nauczyly? Bo to ze przetrwaliscie 5 lat na uniwersytecie nikogo nie interesuje. Pani Tereska moze ma juz 55 lat, moze ma tylko liceum ale ma DOSWIADCZENIE co ma bezposrednie przelozenie na jej wyniki i wyniki firmy. Moze petenci ja lubia, moze jest po prostu dobrym pracownikiem.
      Zrozumcie to sa nowe czasy, albo sie dostosowujesz albo odpadasz, twoje byle jakie kursy i wyksztalcenie same z siebie sa nic nie warte, takich jak wy sa tysiace.
      Brak pracy? Pracuje w branzy rekrutacyjnej, specjalistyczne stanowiska inzynierskie i informatyczne sa caly czas wolne, od pol roku nie mozna znalezc ludzi z odpowiednimi kwalifikacjami. Wiece wogole ile stanowisk jest z zachodu transferowane do Polski? Naprawde sporo i nie mowcie mi ze 50 latki Wam je zabieraja.
      Jak chcecie po studiach z socjologi lub stosunkow miedzynarodowych pracowac za min srednia krajowa i o 17 sie zegnac, zapomnijcie. To przywileje pokolenia 50+, nalezy im sie chocby za to ze oni nie mieli tyle mozliwosci co my. Wszystko sie da tylko nie mozna biec z tlumem, trzeba miec plan i wiedziec czego sie chce, bo gadanie "chce pracy, nie ma pracy" nikogo nie rozczula
      • alakyr Re:A Ty masz mamusię 50+? 11.09.11, 22:07
        Powiem Ci tak, trochę masz racji ale sporo chrzanisz. Nie przesazaj z tą efektywnością 50+, jakoś tak jest że firmy prywatne pozbywają się się takich ludzi przy najbliższej nadarzającej się okazji. Wiesz dlaczego? Bo mają doświadczenie ale i stare nawyki i wiedzę sprzed 30 lat, bardzo trudno im się uczyć nowych rzeczy. A to w biznesie podstawa. Spróbuj piędziesięciolata nauczyć pracy w systemie ERP jak do tej pory pracował na 3 funkcjach Excela.
        Co do młodych to główny problem to doświadczenie. Oczywiście z wiedzą po zaocznych studiach na prywatnych uczelniach też nie jest różowo, to problem tych, którzy pozwolili młodym mieć złudzenia. Prowadziłem ostatnio rekrutację na stanowisko specjalisty powiedzmy sobie sprzedawcy. Zgłosili się kapitalni ludzie, chcą pracować, wcale nie za wielkie pieniądze ale co z tego jak nie mają pojęcia jak działa firma, jak wyglądają transakcje handlowe, jak są rozliczane, jakie wskaźniki są stosowane do oceny biznesu, jak działa system podatkowy etc, etc. Żal mi ich, dlatego popieram pomysł obowiązkowych staży w firmach z koniecznością zatrudnienia przynajmniej 1/3 najlepszych stażystów. Tylko w ten sposób zmusi się firmy do ograniczenia dojenia młodych przy pomocy umów śmieciowych.
        • topolowka Re:A Ty masz mamusię 50+? 13.09.11, 15:04
          Powiem Ci tak, trochę masz racji ale sporo chrzanisz. Nie przesazaj z tą efekty
          > wnością 50+, jakoś tak jest że firmy prywatne pozbywają się się takich ludzi pr
          > zy najbliższej nadarzającej się okazji. Wiesz dlaczego? Bo mają doświadczenie a
          > le i stare nawyki i wiedzę sprzed 30 lat, bardzo trudno im się uczyć nowych rze
          > czy. A to w biznesie podstawa. Spróbuj piędziesięciolata nauczyć pracy w system
          > ie ERP jak do tej pory pracował na 3 funkcjach Excela.

          Brednie. Komunizm sie skonczyl dwadziescia jeden lat temu. Jezeli ktos ma teraz piecdziesiat, czy piecdziesiat pare lat, to dwadziescia lat przynajmniej, czyli dwie trzecie, jezeli nie wiecej, swojego zycia zawodowego przepracowal w warunkach wolnego rynku i na nim sie uczyl funkcjonowania w zawodzie, nie w komunizmie i nie trzydzeisci lat temu.
    • mhm6 żenujące 20.02.12, 11:50
      no biedactwa, wy, młodzi i bezrobotni

      inni mają zniknąć, bo wy chcecie żyć. Jak każdy.
      Poprzednie roczniki walczyły o swoje, ale dla Was mają pokornie usunąć się, bo wy chcecie tego. Buhahaha.
      Najlepsi wyjechali. Zapewne. Albo znaleźli pracę, bo mają łeb na karku, skończyli DOBRE uczelnie (a nie jakiś licencjat w Wyższej Szkole Robienia i Ściągania Tipsów pod Pcimiem). A może nie byli tacy naiwni, głupi i roszczeniowi.

      "Posuńcie się"? A to niby DLACZEGO?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka