Dodaj do ulubionych

Tylko leń nie głosuje

26.09.11, 02:54
Dobry temat i całkowicie z panią zgadzam się - nie pójście do wyborów oddaje głos na te wszystkie miernoty parlamentarne które nic dla mnie oraz dla społeczeństwa uczyniły. Mieszkam od 25 lat na zachodzie i po ucieczce z "komuny" nie chciałem brać udział w jakichkolwiek wyborach gdyż nauczony "komunistycznym doświadczeniem" wiedziałem że to nic nie da. Jednak w demokrakcji jest inaczej ten mój jedyny głos ma dużą wagę gdyż tacy jak ja są miliony a to potęga z którą każda polityczna opcja musi się liczyć. Głos na kogo oddam jest poprzez porównanie programów wyborczych, zaufania do polityków dokładnie wysondowany. Jeżeli są w tym kraju problemy i nie spróbujesz im przeciwdziałać poprzez swoich wybranych przedstawicieli to jest krytycznie dla twoich problemów. Powiedzmy sobie wprost chcąc mieć udział w sterowaniu rozwojem mojego kraju, mojego regionu, mojego miasta, mojej wioski - muszę pójść do wyborów.
Obserwuj wątek
    • anna12-3 Tylko leń nie głosuje 26.09.11, 06:45
      NIEPRAWDA !!!!Polacy nie chcą brać udziału w tym cyrku,który szumnie nazywa się "WYBORAMI". Jest to oczywisty cyrk,poczynając od układania list,poprzez niespełnione obiecanki,a kończąc jak to powiedział Palikot-prostytucji politycznej. Zakładając,że głosuje świadomy wyborca,to nie głosuje on na inną partię,która jest odmienna od jego przekonań,więc głosuje on najpierw na partię,póżniej na osobę. I co się okazuje po wyborach? Jego wybraniec jak prostytutka,za stanowisko sprzedaje się i przechodzi do wrogiego dla wyborcy obozu. Wyborcy widzą to draństwo i nie chcą brać w nim udziału. Wybrańcy lekceważą swoich wyborców,robią z nich idiotów,dla wybrańców najważniejsza jest kariera i kasa wynikająca z mandatu,a nie głoszone przez nich problemy,służące Polsce. Dla wybrańców Polska nie jest najważniejsza. Politycy zrobili bardzo dużo,żeby wyborcy stracili zaufanie i stąd niska frekwencja. Mamy demokrację i nie pójście na wybory,też jest jej wyrazem
      • manhu Tylko dureń głosuje :) 26.09.11, 13:27
        Nie pójście jest wyrazem myślenia.

        Nie ma żadnego znaczenia czy zagłosujecie czy nie! 1 głos o niczym nie decyduje, sprawdźcie wyniki i czy jakiś poseł dostał się 1 głosem (w te czy wewte). Natomiast nie powinien tego mówić polityk, choć to prawda to wywoła zmianę nie 1 głosu, a tysięcy lub setek tysięcy o to już ma wpływ.

        A "Tylko dureń głosuje :)" jest odpowiedzią na głupie "Tylko leń nie głosuje". Jeśli ktoś głosuje to nie dureń, jeśli chce to czemu nie (a tym bardziej kto nie głosuje to nie leń).
    • prawdziwygagatek Niegłosowanie to demonstracja pogardy dla siebie 26.09.11, 07:03
      samego..
      Przyznanie się, że jest się wsiowym głupkiem, przechwalającym się w pubie lub pod budką z piwem swoją "opozycyjnością"..
      Na złość ojczyźnie.. ha ah.. odmroziłem sobie uszy..
      • barnasss A ja nie pójde, bo: 26.09.11, 07:36
        Wybór mam między cholerą a dżumą. Pewnie nie jestem patriotą. Mam tylko nadzieje, że nie myśli tak nikt, kto zarabia pensje minimalną tzw. kopertówkę. Jak odprowadzisz od koperty podatek i napiszesz do urzędu skarbowego, że zwracasz podatek od wszystkich fuch i kopert od kiedykolwiek ja dostałeś to jesteś PATRYJOTĄ? Poza tym czy jakakolwiek partia będąca u władzy (były wszystkie) nie oszukała mnie, jako wyborcę?
        • robert6_666666 Re: A ja nie pójde, bo: 26.09.11, 08:09
          aha, to tobie jakas partia ma dac wyzsza pensje?
          no to moze ty faktycznie lepiej nie glosuj...
          • cwynar74 Re: A ja nie pójde, bo: 27.09.11, 18:18
            Partia (ta wygrana) ma rządzić by obywatelom było lepiej. A jest lepiej? Może Zdzichowi. Rychu też ma lepiej Ba ja za cholerę nie. Dopiero odkąd jezdę od Moskwy do Oslo Putin mi da zarobić, nawet Angol co Polaka nie lubi. A polska elita tak rządzi, że nie da. Jak masz wolę to idź głosuj ja Ci tego nie bronię. Ale nie lekceważ kogoś kto nie chce głosować. To też jest element demokracji
            • robert6_666666 Re: A ja nie pójde, bo: 28.09.11, 09:56
              Jak chcesz zeby ci bylo lepiej to nie ogladaj sie na partie tylko wez sie do nauki i do pracy.
              Rzad ma dbac o prawo, wojsko, ogolna infrastrukture, czesciowo nauke i oswiate. Jak ci sie nie podoba "elita" to wlasnie masz szanse wybrac sobie inna ale jestes najwyrazniej zbyt glupi i zbyt leniwy zeby to zrobic. Nikt ci tez nie broni stac sie czescia elity zamiast na nia prymitywnie narzekac. A kogos kto nie chce glosowac lekcewazyc bede - bo on nie jest zadnym obywatelem tylko przypadkowym mieszkancem tego kraju. Sam sie ustawia w takiej pozycji
    • mieszkaniec_wszechswiatow Zlikwidować senat, zmniejszyć liczbę posłów, okręg 26.09.11, 07:37

      i jednomandatowe, rozwiązać konkordat, kasy fiskalne dla agentów watykanika, ulgi ...
    • easy.teraz Tylko leń nie głosuje 26.09.11, 07:42
      Nie dopuszcza pani myśli, że deklarowana bierność wyborcza teraz może być wynikiem głębszych przemyśleń a nie trywialnie pojmowanym lenistwem intelektualnym???
      • maj16 Re: Tylko leń nie głosuje 26.09.11, 21:34
        Bierność wyborcza jest raczej wynikiem jałowych "przemyśleń" i braku wyobraźni. Nie chodzenie na wybory powoduje, że coraz gorsze partie wchodzą do Sejmu.
        Ciekawe jaka była frekwencja, gdy do Sejmu po raz pierwszy weszła Samoobrona. Podejrzewam, że słaba.
        W 2005 roku niska frekwencja zapewniła zwycięstwo PiSowi i 2 lata straszliwych awantur.
    • rozsadek.ltd Tylko idiota głosuje 26.09.11, 07:52
      Zrozumcie ludzie, że ten wasz marny głosik nie jest nic wart.
      • robert6_666666 Re: Tylko idiota głosuje 26.09.11, 08:06
        twoj nick dobrze cie opisuje - rozsadek limited...
      • ju-li1 Re: Tylko idiota głosuje 26.09.11, 08:55
        rozsadek.ltd napisał:

        > Zrozumcie ludzie, że ten wasz marny głosik nie jest nic wart.

        Przeciwnie.
    • jabmax I Pani... 26.09.11, 08:02
      Nie spodziewałem się tego po ulubionej dziennikarce.;)
      Taka mała "psycho" manipulacja, efekt może być odwrotny do zamierzonego.
      Cóż, czyżby artykulik to wynik lenistwa intelektualnego?
    • pak4 Tylko leń nie głosuje 26.09.11, 08:22
      Okręgi jednomandatowe i 'osobowości'? Dobre sobie! Dzięki JOW u mnie wygra kandydat PO, nawet jeśli PO wystawi do senatu lamę z pobliskiego ZOO. Oczywiście to lepsze, niż gdyby w takiej sytuacji był PiS, ale i tak nie mam poczucia jakiegokolwiek wyboru. No, ale autorka mieszka w Warszawie, jednym z nielicznych miejsc, gdzie jakieś osobowości będą walczyć. Może będą.

      W sejmie jest trochę lepiej, choć jak dotąd wszyscy kandydaci i kandydatki to dla mnie nazwiska bez treści. Ale solennie obiecuję się z nimi zapoznać. No i co z tego? Ilu wyborców to zrobi? Niechęć do wyborów to nie tylko kwestia zmęczenia kampanią, ale i braku zaufania do politycznej świadomości innych Polaków. Jeśli wyborca potrafi odróżnić PO od PiSu, to już dużo, a jeszcze wymagać od niego znajomości osób na listach? Szczytne, ale nierealne.
    • sharn1 Wielowieyska nie jest rozczarowana politykami 26.09.11, 08:24
      bo za pisanie o tych miernotach dostaje wymierne $$$.

      To tak jakby szambiarz był rozczarowany że ludzie ciągle kupę robią.
    • ju-li1 Tylko leń nie głosuje 26.09.11, 08:51
      Jestem tego samego zdania, co pani redaktor Wielowiejska.
      Kto nie głosuje, sam sobie winien i niech potem nie marudzi.
    • druk.n Tylko leń nie głosuje 26.09.11, 09:27
      Byłoby zdecydowanie lepiej gdyby w wyborach brało udział kilka procent wyborców.Ludzi interesujących się światem,oczytanych,znających chociaż trochę programy i nie dających się nabierać na różne chwyty propagandowe.Wybory byłyby zdecydowanie bardziej racjonalne a politycy musieliby się pilnować. Wiedzieliby że zostaną racjonalnie ze swoich poczynań rozliczeni.
      • maj16 Prawa wyborcze tylko dla myślących 26.09.11, 21:28
        Zgadzam się. Nie wszyscy powinni mieć prawa wyborcze.
    • vontrompka dobra rada, Ciociu 26.09.11, 10:02
      można się również pomodlić, ze zbliżoną skutecznością.
    • maxixxx Tylko leń nie głosuje 26.09.11, 10:25
      A nie jest czasem tak, że niegłosowanie jest również wyborem. W czym są lepsi Ci co idą od tych co wybrali, że głosować nie chcą??

      Ludzie mają prawo iść i mają prawo nie iść do urny i obydwa te prawa należy szanować

      Pani redaktor jak i prezydent w tekście dla GW chrzanią o obywatelskości i obowiązku ale czy czasem to nie sam prezydent podpisuje ustawę którą wysyła do Trybunału Konstytucyjnego - moim zdaniem każdy kto zostanie w domu w dniu wyborów zachowa się bardziej dojrzale od kolejnego partyjnego prezydenta
      • lukasnaj Re: Tylko leń nie głosuje 26.09.11, 10:52
        Oczywiście, że masz rację i w Wyborczej też to wiedzą.

        Powiem tak - gdyby to elektorat PO był "żelazny", zdyscyplinowany i pewny, a PiS-u zaś wygodny leniwy i rozproszony - pracownicy Gazety nie musieliby pisać takich artykułów. A że jest inaczej...

        A nie daj Boże będzie padać.......

      • maj16 Re: Tylko leń nie głosuje 26.09.11, 21:45
        [i]> A nie jest czasem tak, że niegłosowanie jest również wyborem.

        Niegłosowanie jest wyborem, ale niedojrzałym, pozbawionym wyobraźni.

        W czym są lepsi Ci co idą od tych co wybrali, że głosować nie chcą??

        W tym, że troszczą się o los swój i swoich rodaków. W tym, że nie jest im wszystko jedno, kto będzie przy władzy. W tym, że nie bujają w obłokach i nie lamentują: "nie mam na kogo głosować", tylko stoją twardo na ziemi i wybierają z tego co mają.

        Niska frekwencja powoduje, że w Sejmie mogą się ostać partie nacjonalistyczne, faszyzujące, groźne dla demokracji.

    • goral27 Tylko leń nie głosuje 26.09.11, 10:54
      Ale ostry tekst, brawo. To jest po prostu dziennikarstwo ekstremalne, jazda na krawędzi i po bandzie. Za taką zaangażowaną publicystykę powinien być Pulitzer, naprawdę wspaniała robota. Już pewnie dzwonią z CNN?
    • laptokowiec Pani Dominiko 26.09.11, 12:22
      A co mo zrobić wyborca, rodzic 5-latka, który jest zwolennikiem PO ?
      Reforma systemu edukacji w wykonaniu PO, to pokaz systemu "jakoś to będzie". Pani Minister z rozbrajająca szczerością twierdzi, iż szkoły są nieprzygotowane. To ciekawe, bo kilka tygodzni wcześniej (na falach TOKFM) twierdziła, że wszystko jest ok. Ponadto Ministerstow "zostało zaskoczone" mała liczba 6-latków w 1klasach (23,6% 6latków poszło do 1klas). A kto myślał, że będzie więcej ? Przecież w zeszłym roku było to poniżej 10%. Czy w ministerstwie nie zatrudnia się analityków ?
      Dlaczego nie zamówiono badania społęcznego wśród rodziców 6-latków ?
      Efekt jest taki, że rodzice w szoku, bo nie widzą jak będzie.
    • mentatd_at_gmail Nie jestem wielbłądem. 26.09.11, 12:51
      Jak to w Polsce bywa - coraz to muszę tłumaczyć się, że nie jestem wielbłądem. Jakie to przykre.

      Wyzywanie wyborców niczego nie zmieni szanowna Pani. A ja mam bardzo racjonalne powody niechodzenia do wyborów, a są nimi pieniądze.

      Nie wyobrażam sobie zagłosowania na PiS - ich marzenie podpalania Polski jest nie do przyjęcia.
      Nie wyobrażam sobie zagłosowania na PO - oni zmniejszyli moją emeryturę o kilkaset złotych i dalej chcą grzebać w systemie emerytalnym co tylko pogorszy moją sytuację za kilkadziesiąt lat.
      PSL - partia "rodzinna", gdzie kumoterstwo i nepotyzm jest strategią działania.
      SLD - partia całkowicie bezideowa, sami nie wiedzą czego chcą.


      Każdy głos to pieniądze na partię na którą się głosowało, a ja tym skur.....nom nie chcę podarowywać pieniędzy z moich podatków. Brak głosu to również wybór, tylko kretyn tego nie rozumie.
      • maj16 Re: Nie jestem wielbłądem. 26.09.11, 21:25
        > Nie wyobrażam sobie zagłosowania na PO - oni zmniejszyli moją emeryturę o kilka
        > set złotych i dalej chcą grzebać w systemie emerytalnym co tylko pogorszy moją
        > sytuację za kilkadziesiąt lat.


        PO zmniejszyło emeryturę o kilkaset złotych? I dziennikarze przemilczeli taki news?
        • cwynar74 Re: Nie jestem wielbłądem. 27.09.11, 18:26
          Hej - p. Wielowiejska - bierz się do roboty - jest temat leniu dziennikarski
    • sybirak2 Tylko i podpora oszustwa wyborczego nie głosuje 26.09.11, 12:54
      W każdej komisji wyborczej są ludzie uczciwi, ale i zwolennicy poszczególnych partii gotowi na każe oszustwo byleby tylko ich partia wygrała. A do tego jeszcze te pislamskie "komitet ochrony wyborów". Im więcej niewykorzystanych kart do głosowania, tym więcej możliwości ich wykorzystania przez nieuczciwych członków komisji wyborczej i "ochroniarzy". Potrzebny tylko niebieski długopis i już jest zakreślony odpowiedni kandydat czy kandydatka. Jak można temu zapobiec? Otócz wszyscy członkowie komisji wyborczej, mężowie zaufania "ochroniarze" niech się do swoich celów posługują długopisem czerwonym. zaznaczenie tym kolorem nazwiska kandydata w łatwy sposób wykaże fałszerstwo i głos nieważny, a to ułatwi pracę wszystkim komisjom wyborczym, a utrudni oszustwa. Drugi sposób to iść gremialnie do wyborów, żeby było jak najmniej niewykorzystanych kart wyborczych, bo szukanie kart z nazwiskiem swojego przeciwnika politycznego to utrudnienie,, które może zwrócić uwagę męża zaufania lub obserwatora. Ten post dedykuję przede wszystkim Państwowej Komiski Wyborczej, by nakazała podległym komisjom wyposażenie swych członków w kolorowe długopisy.
      • mentatd_at_gmail Re: Tylko i podpora oszustwa wyborczego nie głosu 26.09.11, 13:42
        Dziecko drogie.
        Długopis można kupić za 0,5 zł w każdym kiosku. I może to być w tej samej cenie długopis zielony, czerwony, czarny a nawet granatowy!
        Powinniśmy więc objąć specjalną akcyzą długopisy, bo mogą posłużyć podrabianiu głosów w wyborach.

        Inne Twoje pomysły są tak kuriozalne, że nie warto o nich w ogóle rozmawiać. Podrabiać głosy można na wiele różnych sposób, ale najpierw trzeba być oszustem. Nawet jeśli nie jest się sympatykiem wygrywającej partii danym okręgu, trzeba mieć umysł całkowicie skrzywiony Stalinowskim myśleniem by fałszować wyniki wyborów.
    • marek1846 Tylko je-leń głosuje. 26.09.11, 13:06
      Mam lewicowe poglądy, nawet gdyby w moim okręgu był kandydat na którego chciałbym oddać głos, to wiem, że jednocześnie zwiększam szanse różnych Millerów, Napieralskich, Iwińskich, Kaliszów i im podobnych. Nie jestem lenień ani jeleniem, poczekam aż SLD zdechnie, tak jak poczekam na wybory jednomandatowe.
      • maj16 Re: Tylko je-leń głosuje. 26.09.11, 21:51
        poczekam aż SLD zdechnie, tak jak poczekam na wybory jednomandatowe.

        Możesz już nigdy nie mieć okazji do pójścia na wybory, bo może się okazać, że do Sejmu wejdą partie całkowicie przeciwne JOWom.


    • young.mohair Tylko leń nie głosuje 26.09.11, 13:36
      Jeżeli chcesz mieć:
      więcej katastrof ,
      więcej katarskich inwestorów,
      więcej zlikwidowanych gałęzi przemysłu tak jak zlikwidowany został przemysł stoczniowy,
      więcej przekazanych koncesji na wydobycie gazu łupkowego GAZPROMOWI,
      więcej niszczonych niezależnych mediów i niepokornych dziennikarzy odsuniętych na boczny tor
      większej cenzury internetu tak jak ocenzurowania stadionów,
      większego ograniczenia dostępu społeczeństwa do INFORMACJI publicznej,
      wprowadzenia jako obowiązującej religii SATANIZMU
      wprowadzenia pojęcia rodziny jedynie jako pary HOMOSEKSUALNEJ,
      wprowadzenia zakazu stosunków heteroseksualnych,
      zbudowania jeszcze więcej pomników RADZIECKIM BOHATEROM wyzwalającym Polskę w latach 20-stych i w 1939 roku,
      festiwalu piosenki rosyjskiej zamiast raz w roku, co tydzień,
      ZDELEGALIZOWANIA wszystkich partii OPOZYCYJNYCH,
      ...
      Lista dotychczasowych i przyszłych dokonań jest bardzo długa....
      Glosuj na jedynie słuszną partię!
    • kielecka107 Tylko leń nie głosuje . . . 26.09.11, 14:04
      ''Państwo'' nie pójdą głosować bo wybrani będą ''u władzy i przy korycie''. Co? Mają kolejnym robić dobrze. Niestety wielu tak tłumaczy swoje niegłosowanie.
    • hirszhahr Nie jestem leniem, nie głosuję. 26.09.11, 14:06
      Nie głosuje, bo tym samym daje wyraz tego, że nie godzę się na tę plutonomiczną quasidemokrację, obowiązującą w naszym kraju. Głosowanie powinno przebiegać jak na Wall Street, o czym jak widzę neoliberalna GW na pasku kapitalizmu nie może pisać.
    • ultimate.strike Ble, ble,ble 26.09.11, 14:07
      bredzenie POPISiaka. Nie pójdę na wybory, bo nie mam na kogo głosować. Od wielu lat w polskiej polityce nie pojawił się żaden uczciwy i zarazem zrównoważony psychicznie polityk. Na durne straszenie drugą połówką pOPISu nabierać się nie zamierzam.
    • nostalgiczna.emigrantka Kto nie głosuje, nie ma prawa później narzekać. 26.09.11, 16:26
      Głosujcie. Głosujcie na kogokolwiek. Wszystko jedno na kogo. Ale - głosujcie. Uważam że ludzie, którzy nie chcą zabrać czasu na głosowanie, nie mają później prawa narzekać, że im się wyniki nie podobają. Głosowałeś/łaś? Jesteś z wyniku zadowolony/a? Chwal. Nie podoba ci się? Biadol, albo przeklinaj. Nie głosowałeś/łaś? Twarz w kubeł.
      • rob-2011 Re: Kto nie głosuje, nie ma prawa później narzeka 26.09.11, 23:55
        Jeszcze kilka lat temu tak samo mówiłem, używałem tych samych argumentów, przekonywałem znajomych (bo sam byłem święcie przekonany), że tak właśnie trzeba. Po ostatnich 4 latach mam dość. Co mi z tego, że mam prawo do narzekania, skoro NIKOGO to tak naprawdę NIE OBCHODZI? Rząd, "elity" polityczne i tak robią, co chcą. Czy ktoś chce słuchać, że ten system mi (i z pewnością wielu innym) się nie podoba. Co mi z takiej demokracji, kiedy partia, którą poparłem w poprzednich wyborach zrealizowała swój program może w 5 %? Po co zatem mam głosować? Udział w takich wyborach to jedynie prosta droga do jeszcze większej frustracji. Dzisiaj pochodzę w taki sposób: od tego "towarzystwa" niczego już nie oczekuję, wiem, że sam muszę zadbać o siebie i swoją rodzinę, bo na rząd czy państwo nie mogę już w niczym liczyć. Jest to czysty układ: brak oczekiwań oznacza brak rozczarowania. To, kto będzie rządził ma naprawdę drugorzędne znaczenie - wszystkie partie będą prowadzić i tak podobną politykę: tolerowania świętych krów (czyli uprzywilejowanych grup zawodowych), zero sensownych reform, nienarażania się kościołowi itp. Strach przed PIS-em działał jeszcze 4 lata temu, ale to już za mało. Pozostało tylko totalne zniechęcenie.
    • maj16 Co na to Zbigniew Hołdys? 26.09.11, 21:52
      Mam nadzieję, że ten felieton przeczytał Zbigniew Hołdys.
    • henryk_49 Tylko leń nie głosuje 26.09.11, 22:10
      Głosuje 2 grupy obywateli.
      1/ ludzie zakompleksiali, zmanipulowani przez GW i jej koncern w kompleksy , przez tychże wprowadzeni. Uważający się za inteligentów , bez własnego zdania, zaliczeni do młodych wykształconych z wielkich miast, no i oczywiście szemrani biznesmeni.
      2/ Wierni nieliczni chrześcijanie, zwani przez tych pierwszych moherami, kołtunami, oszołomami , ciemnogrodem, homofobami, nienawistnicy ziejący jadem, przez Nałęcza uznani za pedofilów , marzący o polityce opartej o Ewangelię , lub na wartościach o dekalog opartych . Ludzie ci historię znają dobrze , niektórzy ciężko przez 2 postępowe totalitaryzmy doświadczeni.
      Normalni ludzie/ a jest ich 60%/ nie głosują bo nie mają na kogo.
      -PIS, przez potężne koncerny medialne obrzydzony.
      -PSL, zdjęło sukmany i we fraki się ubrało,
      -SLD, ostatecznie, za rządu Millera, skompromitowane.
      -PO, jakie jest, każdy widzi.
      Gdyby politycy przestali obrzucać się błotem, porzucili partykularne interesy, dyskutowali poważnie o przyszłości państwa i narodu , gdyby przestali polakom ubliżać i wychowywać ich na Europejczyków(tych od Holokaustu?), gdyby naród wyczuł że jest kochany- taki jaki jest, to do urn poszło by nie mniej niż 80% uprawnionych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka