mariaeugenia 27.09.11, 20:23 Wiadomość o śmierci Idy Fink jest dla mnie bardzo bolesna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tow_rydzyk Ida Fink jest także czastką naszej kultury 28.09.11, 08:30 Tworczosc Idy Fink na zawsze pozostanie w pamieci milosnikow dobrego pisarstwa. To ze pisala po polsku i o Polsce, ktorej juz nie ma jest intelektualnym policzkiem wymierzonym tzw. "prawdziwym Polakom". Zapewne z jeszcze wiekszym "bulem" przyjmuja oni fakt, ze wladala Ona "ich jezykiem" lepiej od niejednego Polaka...wlaczajac w to paru polskich prezydentow. Co jest wykladnikiem "polskosci"?...Kto ma uprawnienia do "licencjonowania" Polakow badz odklejania badz przyklejania don etykietek? Pachnie mi to faszystowsko-rasistowskim relatywizmem...marszalek Goering zapytany kiedys o jednego ze swoich poddanych ( o ile pamietam chodzilo o gen. Milsch'a) w zwiazku z jego domniemanym zydowskim pochodzeniem odpowiedzial : "My (NSDAP) decydujemy kto jest zydem". Podobnie zreszta odpowiedzial gdy wypomniano III Rzeszy wspolprace z rezimem cara Borysa w Bulgarii (ostatecznie rowniez slowianskimi podludzmi) : "My decydujemy kto jest a kto nie jest slowianinem". Mam w Nowym Jorku wspanialego przyjaciela rodem z Wloclawka o spolszczonym nazwisku Zlotogórski. Jest polskim zydem. Mowi przepiekna polszczyzna. Swobodnie cytuje z pamieci Mickiewicza, Slowackiego, Norwida, Galczynskiego, Jasnorzewska...Leca. Po przymusowej emigracji z PRL-u po roku 1968 jako niedoszly magister filologii polskiej przywiozl ze soba do Stanow to co (jak sam podkreslil) bylo dla niego najcenniejsze: swoja rodzinna biblioteke. Gdy ujrzalem jego kolekcje oniemialem to li z zachwytu , to li ze wstydu...mial on wiecej pozycji klasyków polskiej literatury pieknej niz wszyscy moi amerykanscy znajomi polskiego pochodzenia razem wzieci (wlaczajac w to mój wlasny ksiegozbiór). Mieszkam od lat za granica pracuje dla IRC i UNHCR. W latch 90-ych pracowalem dla wielu organizacji humanitarnych w podzielonej religijno-nacionalistycznym idiotyzmem Bosni. Doswiadczylem na wlasnej skorze rasizm i ksenofobie w najprymitywniajszym ich wydaniu spod znaku krzyza i polksiezyca. Wlasciwie konflikt na Balkanach/bylej Jugoslawii zapoczatkowala zadyma pomiedzy szalikowcami Zagrzebskiego Dynama i belgradzkiej Crvenej Zvezdy 13 maja 1990 roku na stadionie Maksymira. Tak zaczynaja sie wojny...tak zaczelo sie najwieksze od czasow zakonczenia II Wojny swiatowej ludobojstwo, w ktorym sasiad zabijal sasiada...i to pod naszymi nosami...Ale to juz oddzielna historia...Wrocmy do problemu ksenofobii i rasizmu, ktory obsewrwuje w Polsce i na lamach forow GW...i nie tylko. Z wielkim bolem wywolanym gleboka troska o wizerunek Naszej Ojczyzny w swiecie czytam w polskich publikatorach ksenofobiczne “werbalne rozwolnienie” serwowane zazwyczaj przez osobników z patologicznymi klerykalno-nacjonalistycznymi odchyleniami. Odczytuje ich “wypowiedzi” jako nieudolna i rozpaczliwa proba leczenia sie z gleboko zakorzenionych wschodnio-europejskich a moze zachodnio-azjatyckich , slowianskich kompleksow. O ich intelektualno-moralnym wymiarze nie warto nawet wspominac. A moze wy pseudopatrioci spod znaku Jankowskiego i Rydzyka powinniscie przeprosic naszych zydowskich wspólobywateli za “szmalcowników”, za Kielce, Jedwabne i równiez za to za nie staneliscie w ich obronie w 1968. Za naszych bogobojnych chlopow, ktorzy po zakonczeniu niedzielnej mszy swietej przeistaczaja sie w hieny cmentarne bezczeszczac miejsca masowej zaglady polskich i europejskich zydow. Czy nie powinniscie sie wstydzic za tych polskich “intelektualistów”, dla ktorych twórczosc wielkich polskich poetów Juliana Tuwima i Boleslawa Lesmiana “smierdziala czosnkiem” ? Za urzedowy zakaz wychowywania WSZYSTKICH NASZYCH dzieci (bez religijno-rasowych wyjatkow), największemu polskiemu pedagogogowi Januszowi Korczakowi. Dlaczego nigdy nie wspominacie o sanacyjnym (ND-ckim) apartaheidzie na polskich uczelniach II RP ? Jak mozna nie wstydzic sie za Polakow, którzy pamietajac o Bermanach i Rozanskich celowo zapominaja o wyczynach naszych slynnych rodakow, o Feliksie Edmundowiczu Dzierzynskim i Andrzeju Januarowiczu Wyszynskim. Przecietny Polak nie ma pojecia o 160000 zolnierzy wyznania mojzeszowego walczacych w Kampanii Wrzesniowej, o gwiazdach Dawida na nagrobkach cmentarzy wojskowych zolnierzy polskich pod Narvikiem, Falaise, Tobrukiem czy Monte Cassino. W mogilach Katynia spoczywaja polscy oficerowie pochodzenia zydowskiego. Od dziecinstwa mamy wbudowywana swoista ksenofobiczna liste ras czy grup narodowosciowych, ktorym uczy sie nas nie ufac czy nawet nienawidziec. Znajdujemy na tej liscie nie tylko osoby pochodzenia zydowskiego. Sa tam nasi najblizsi sasiedzi: “szwaby”, “pepiki”, “kacapy/ruscy” , ”cyganie” i egzotyczni przybysze z daleka jak “czarnuchy” i “zoltki”. Pamietam z dziecinstwa , ze nawet okreslenie “ukrainiec” mialo u Polakow bardzo wyrazne negatywne/wrogie skojarzenie. W 1984 spotkalem bylych dzialaczy robotniczej Solidarnosci, którzy po stanie wojennym ze wszystkich mozliwych krajów przyjmujacych emigrantów wybrali rasistowska RPA, gdzie dokladnie w tym samym czasie stary Nelson Mandela odsiadywal swoj 25 letni wyrok. Szybko sie urzadzili i oczywiscie “kontynuowali” swoja walke o wolnosc, równosc i sprawiedliwosc spoleczna ze swoich domostw otoczonych drutem kolczastym i czarnoskora pomoca domowa, ktorej zrzeszanie sie w normalnych zwiazkach zawodowych bylo zabronione. Delikatnie im to wytknalem. Obruszyli sie na mnie. “Twój mlodzienczy idealizm mozesz sobie wsadzic do d..py. Daj czarnuchom wladze i zobaczysz jak rozpie...dola ten kraj”. Przypomnialy mi sie wtedy slowa Zelaznego Kanclerza o Naszym Narodzie: “wystarczy dac Polakom wladze i sami sie wyniszcza”. Na pozegnanie polecilem im slynna ksiazke “Jadro ciemnosci” napisana przez naszego wielkiego Ziomka Jozefa Korzeniowskiego. Oto co nam dzisiaj zostalo z etosu robotniczej solidarnosci i naszej “chrzescijanskiej moralnosci”... Ale czemu ja sie wlasciwie czepiam ?...Historycznie przeciwstawienie sie barbarzynskiemu apartheidowi czy obrona praw czlowieka nigdy nie byly priorytetetami tzw. “autorytetow religijnych” ... Moze na zakonczenie wspomnijmy Nigeryjczyka Maxwella, który - tak jak wielu Polaków -opuscil ojczyste strony w poszukiwaniu lepszego zycia. Policja demokratycznej i praworzadnej RP zastrzelila go w imie chrzescijanskiej milosci do blizniego zapewne tylko dlatego, ze nie kopal pilki tak dobrze jak doskonaly i powszechnie szanowany pilkarz naszej narodowej reprezentacji Emmanuel Olisadebe. Odpowiedz Link Zgłoś
psineczek Re: Ida Fink jest także czastką naszej kultury 28.09.11, 09:53 Towarzyszu Rydzyku, wypowiedz znakomicie przedstawiona. Ja mam podobne spojrzenie na sprawe. Moja zasada jest jedynie to, ze nie wstydze sie za intelektualne rozwolnienie przedstawiane przez tych czy innych. To oni sie maja wstydzic. Ja odpowiadam tylko za siebie. Moja rola jest tylko ewentualnie przedstawianie mojego punktu widzenia na sprawe. Tak jak nie zamierzam cierpiec za miliony tak i nie zamierzam wstydzic sie za intelektualnych balwankow. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czeslaw555555 Re: Ida Fink jest także czastką naszej kultury 28.09.11, 10:32 Rydzyk , popracuj nad stylem .Pewnie wrażliwy i mądry z Ciebie człek ,ale z pisaniem jeszcze cieńko . Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Ida Fink jest także czastką naszej kultury 28.09.11, 12:01 czeslaw555555 napisał: > Rydzyk , popracuj nad stylem .Pewnie wrażliwy i mądry z Ciebie człek ,ale z pis > aniem jeszcze cieńko . Drogi Czeslawie, Przepraszam, za dosc niezreczna Polszczyzne. Zdaje sobie sprawe z faktu, ze moj styl i zasob slownictwa pozostawiaja wiele do zyczenia, jakosciowo ustepujac zdecydowanej wiekszosci forumowiczow GW... Na swoje usprawiedliwienie moge tylko powiedziec, ze opuscilem Polske zaraz po maturze i wlasciwie wieksza czesc swojego zycia spedzilem poza granicami Polski. Studia konczylem juz na uczelniach zagranicznych, pracuje i mieszkam w Stanach ale nadal pilnie sledze wydarzenia w zyciu kulturalnym i politycznym Polski. Staram sie jak moge aby dotrzymac kroku ewolucji jezykowej wspolczesnej Polszczyzny. Moja zona jest Amerykanka, nasze dzieci rowniez uwazaja sie za Amerykanow. Na co dzien posluguje sie jezykiem angielskim, w ktorym jest mi znacznie latwiej sie wypowiadac i pisac. Cenie Twoja konstruktywna krytyke i obiecuje poprawe ale mimo wszystko jest mi przykro, ze skupiles swoja uwage na stylistycznej a nie merytorycznej stronie mojego komentarza-refleksji. (Przepraszam za brak polskich znakow diakrytycznych - prosze tego nie odczytywac jako brak szacunku do Naszej Ojczystej Mowy) Lacze pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
lebonheur Re: Ida Fink jest także czastką naszej kultury 03.10.11, 13:50 tekst "tow.rydzyk" nie jest blyskotliwy, ale z cala pewnoscia poprawny pod wzgledem jezykowym,czego nie mozna powiedziec o krytyce faceta "555..." ; krytykowac i samemu nie umiec poprawnie pisac ???? CIENKO - bez znaku diakrytycznego !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
frankyy Re: Ida Fink jest także czastką naszej kultury 28.09.11, 10:47 autorowi "tow.rydzyk" dziękuję za refleksję. Jeśli w Serbii wojna zaczęła się od kiboli, to co nam grozi z koalicji PISu z kibolami? Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Ida Fink jest także czastką naszej kultury 28.09.11, 11:44 frankyy napisał: > autorowi "tow.rydzyk" dziękuję za refleksję. > > Jeśli w Serbii wojna zaczęła się od kiboli, to co nam grozi z koalicji PISu z > kibolami? To chyba jasne i to od dość dawna - jakby nie patrzeć na 2012 zapowiadają koniec świata. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk “Realna wladze posiada ten, kto rzadzi ulica” 29.09.11, 04:29 frankyy napisał: > autorowi "tow.rydzyk" dziękuję za refleksję. > > Jeśli w Serbii wojna zaczęła się od kiboli, to co nam grozi z koalicji PISu z k > ibolami? Drogi frankyy, Chcialbym uscislic , ze mecz ten odbywal sie w Zagrzebiu, stolicy (jeszcze wtedy) republiki zwiazkowej Federacji Jugoslowianskiej. Co do samego meczu. Ogladalem go w TV. Byla to chyba najbardziej niesamowita bezposredna transmisja w historii telewizji swiatowej. Gdy zaczelo sie demolowanie stadionu i wkrotce starcia kibicow na trybunach i na plycie stadionu z udzialem pilkarzy ( w tym slynnego Bobana) i milicji ....komentatorzy kulturalnie sprzeczali sie kto sprowokowal te zamieszki powoli przechodzac do dywagacji na tle politycznym. Nie mogle wtedy zrozumiec dlaczego nie zdecydowano sie przerwac tej "relacji na zywo" z tzw. "przyczyn technicznych" co zrobionoby w kazdym innym kraju w podobnych okolicznosciach. Relacja z tego mordobicia/mordokopania szla na zywo przez ponad godzine...do momentu az stadion opustoszal/zostal oprozniony a starcia kiboli belgardzkich i zagrzebskich przeniosly sie na ulice miasta. Pare dni pozniej zaczeli ginac ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
abu75 Re: Ida Fink jest także czastką naszej kultury 28.09.11, 18:09 Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości... Oj, ten "wykładnik polskości"! Jak to dopiekło zaraz po katastrofie smoleńskiej! Aż chciało sią wyć! Najgorsze, że wtedy prawie wszyscy dęli w te narodowe dudy, a przeciwstawienie się wymagało nie lada odwagi, bo jeśli ktoś nie dość żałował, to od razu, Żyd, mason, satanista. Teraz znów idą wybory, ale mimo wszystko odnoszę wrażenie, że wieją już inne wiatry. I myślę, że to w dużej mierze zasługa Internetu. Ludzie zyskali wielką możliwość wymiany poglądów. I choć na forach wielu prostaków, wierzę, że idziemy w dobrym kierunku. Pozdrów swojego przyjaciela z Włocławka i powiedz Mu, że i w Jego mieście są tacy, którzy pamiętają... I starają się chociaż trochę naprawić ten świat. :) A książki Idy Fink? Mam jedną, tę o wojennej tułaczce po Niemczech i życiu w ciągłym zagrożeniu. Przeczytałam z zapartym tchem. Jest mi bliska. Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lebonheur Re: Ida Fink jest także czastką naszej kultury 03.10.11, 14:08 "Jam nie wzrosl,Polsko/wsrod twych zyznych lanow./Moj pradziad nie szedl noca po twej drodze/ z tlumokiem, towar dzwigajac dla panow;/dziad nie dzierzawil mlyna ani szynku,/gdzie chlop i szlachcic spijali sie srodze,/Ani handlowal butami na rynku.../Lecz,choc na innen calkiem wyroslem glebie,/ Ja znam cie, Polsko,i pojmuje ciebie." (Menachem Goldberg) Dziekuje panu za ten tekst, dotyczacy naszej polskiej mentalnosci. Ponad 700 lat Zydzi mieszkali i pracowali wsrod Polakow, tu byla ich ojczyzna. Gdyby nie oni, gdyby nie ich elity intelektualne : gdzie stalaby Polska teraz ??? Jaki mialaby dorobek ? Prosze probowac zdystansowac sie od owej wsciekle, antyzydowskiej "polskosci" , jest ona li tylko dowodem nieznajomosci dziejow Rzeczypospolitej. Psy szczekaja, karawana jedzie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Trudno pisac blyskotliwie o pospolitym chamstwie 03.10.11, 15:24 lebonheur napisała: > "Jam nie wzrosl,Polsko/wsrod twych zyznych lanow./Moj pradziad nie szedl noca p > o twej drodze/ z tlumokiem, towar dzwigajac dla panow;/dziad nie dzierzawil mly > na ani szynku,/gdzie chlop i szlachcic spijali sie srodze,/Ani handlowal butami > na rynku.../Lecz,choc na innen calkiem wyroslem glebie,/ Ja znam cie, Polsko,i > pojmuje ciebie." (Menachem Goldberg) > Dziekuje panu za ten tekst, dotyczacy naszej polskiej mentalnosci. Ponad 700 la > t Zydzi mieszkali i pracowali wsrod Polakow, tu byla ich ojczyzna. Gdyby nie on > i, gdyby nie ich elity intelektualne : gdzie stalaby Polska teraz ??? Jaki mial > aby dorobek ? > Prosze probowac zdystansowac sie od owej wsciekle, antyzydowskiej "polskosci" , > jest ona li tylko dowodem nieznajomosci dziejow Rzeczypospolitej. Psy szczekaj > a, karawana jedzie dalej. Dziekuje za komentarz. Jestem szczegolnie wdzieczny za wiersz Menachema Goldberga, ktory nie byl mi dotychczas znany. Panski, jak i pozostale wpisy w tym watku/pod tym tematem bardzo pokrzepily mnie na duchu. Rad jestem, ze sa jeszcze w Starym Kraju Rodacy, ktorzy podzielaja moje poglady w tej kwestii (ksenofobii/rasizmu). Lacze wyrazy glebokiego szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś