sam16
10.10.11, 23:07
Karnowski staje w obronie kosciola tak jakby kosciol byl gwarantem czegokolowiek.
Przez 2 tys. lat KK ani tez zadna inna religi nie rozwiazaly zadnego problemu.
Z historii wiadomo ze koscioly i religie generowaly problemy,wojny,inkwizycje i inne plagi.
Skad nagle przeswiadczenie ze powinnismy bronic kosciola jakby to byl najwazniejszy cel kazdego Polaka i polskiego rzadu.
Jezeli z kosciolem jest bog wszechmogacy to zadnej pomocy nie potrzebuje.
Jesli nie ma tam wszechmogacego to znaczy ze ten kosciol to jedna wielka sciema.