puuchatek Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 09:17 Całkiem sensowne zmiany. Może by nawet pomogły... gdyby je zaczęto wprowadzać kilka lat temu. Teraz to już jest "po herbacie". Jak mam wysłać niewielką paczkę, wolę zapłacić kilka złotych więcej za kuriera - i mieć pewność, że przesyłka dojdzie w terminie (i że w ogóle dojdzie - w ciągu ostatnich 5 lat poczta "zgubiła" łącznie 5 czy 6 paczek, które miałem dostać). Listy? W większych miastach już teraz działa np. InPost. Szybciej i taniej. Pozostają listy do mniejszych miejscowości czy wiosek - wysyłane z rzadka - i ewentualnie pocztówki na święta. Poczta przespała okazje do zmian (czy raczej nie tyle przespała, co nie dopuściły do nich związki zawodowe i różne siły polityczne). Teraz to już jest po prostu za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
adamowski1 Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 09:17 Nic im to nie pomoże,starych nawyków nie da się łatwo zmienić,jeszcze rok dwa temu paczka priorytetowa była dostarczana jak priorytet,teraz na paczkę nadaną z Wrocławia do Łodzi czekam trzy dni,priorytet?.Na przelew na konto za paczkę "za pobraniem" czekałem tydzień od jej doręczenia,wychodzi że Poczta zarabia przetrzymując moje pieniądze na koncie. Nic ich już nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
mich.all Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 09:18 u mnie na ulicy zlikwidowali oddzial poczty z ktorego uslug korzystala moja rodzina naprawde czesto, teraz musze po paczke czy nadac paczke isc kawal drogi do innego lokalu poczty i jeszcze tam stac w kolejce, bo niestety listonosz chodzi tylko do 12, kiedy w domu sa dzieci albo starzy ludzie... zapewne nie chce mu sie paczek targac to woli wrzucic awizo w skrzynke i miec spokoj, czasami taki z niego delikwent, ze potrafi priorytet wniesc na gore a w skrzynke wcisnac ekonomiczna i to w taki sposob ze moze ja wyjac male dziecko, bo czesc listu wystaje ze skrzynki... ehhhhhhh co za kraj... Odpowiedz Link Zgłoś
zorroonline Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 09:21 Nie dajmy sie zwariować. Awizo to nie jest wielki problem, póki sieć placówek pocztowych jest gęsta i są one czynne do 19. Poza tym można na poczcie podpisać zgodę na pozostawianie przesylek poleconych w skrzynce i po problemie. Alternatywą są firmy kurierskie, które może się sprawdzają w przypadku firm, ale dla indywidualnych klientów są kłopotliwe bardziej niz PP z powyższych względów. Wiem po kilku próbach, że z wprzypadku przesyłki z opłatą przy odbiorze, kurierzy grzecznie umawiają się z klientem. W innym przypadku przysyłają maila lub sms, że kurier będzie między 9 a 17, a ty odbiorco czekaj. Wykazują całkowite lekceważenie klienta, nawet w centrali tych firm twierdzą, że kurierzy nie muszą umawiać się z klientem. A jeśli nie będzie nas w domu, dokładnie tak, jak ktoś wyżej pisał, żeby odebrać przesyłkę w siedzibie firmy, trzeba odnaleźć ją w baraku na przedmieściu po przejechaniu ok 30 km. Po spędzeniu dnia w areszcie domowym w oczekiwaniu na kuriera, już zawsze wybieram opcję opłaty przy odbiorze, przesyłę pocztą (500m od domu, jeśli mnie akurat nie będzie w chwili dostarczenia) albo rezygnuję z zakupu. Więc apeluję o nierozwalanie PP, bo to nie jest w intresie klientów, ale firm kurierskich. Odpowiedz Link Zgłoś
michalfront Re: Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 10:15 100% racji - firmy kurierskie nie są żadnym rozwiązaniem dla osób pracujących. dlatego, tak samo jak Ty, przez kuriera zamawiam tylko za pobraniem - nie dowiezie, najwyżej nie kupię (już raz musiałem po paczkę jechac na jakieś zadupie i to był pierwszy i ostatni raz...) co innego gdy sklep ma własnych kurierów - jakos wtedy nie ma problemu z umawianiem się na dowolna godzinę (kiedyś zależało mi na paczce ale byłem w domu dopiero po 23 i jakoś dla kuriera nie było to żadnym problemem - już widzę jak by mnie UPS czy DPD zabiło smiechem gdybym zapytał czy mogą byc o 23.30) PP jaka jest taka jest, ale jej rozwalenie spowoduje tylko straty dla klinetów detalicznych bo firmy kurierskie zarabiają na stałych umowach z dużymi firmami - kartka świąteczna, mały list z czymś kupionym na allegro itp. wysyłane przez "kowalskiego" to dla nich żaden biznes i mogą w ogóle się na to wypiąć... Odpowiedz Link Zgłoś
az_mir Na poczcie pracuje się bez przerwy..... 20.10.11, 09:21 . Swego czasu w TV była ciekawa reklama.... " na poczcie kawę pije się bez przerwy...." i rzeczywiście przerw teraz NIE MA..... a o kawie można pomarzyć , chyba że jest się urzędniczką w jednym z RUP-ów. Pomysł na poprawienie sytuacji finansowej PP za pomocą Banku Pocztowego jest chybiony.... pan Jóźkowiak może na bankach się zna, lecz na pracy i priorytetach usług pocztowych wcale.... Według dyrekcji każdy urzędnik placówki pocztowej powinien znać zasady obsługi klienta bankowego i powinien obsłużyć klienta , który chce skorzystać z produktu bankowego ... To teraz wyobraźmy sobie kolejkę przy okienku paczkowym i osobę która wysyłając paczkę zdecydowała się np. na założenie konta w Banku Pocztowym..... pani z okienka paczkowego przerywa swoją podstawową pracę i przynajmniej przez 20-30 minut dokonuje prezentacji produktu bankowego , przygotowuje umowę do podpisania itd...itd... a kolejka stoi....i się wkvrwia ____ nie na pana dyrektora, który ma chorą wizję, tylko na Bogu ducha winną urzędniczkę.... Placówki pocztowe powinny mieć osobne stanowiska do produktów bankowych...tak jak w każdym szanującym się banku a tych stanowisk nie ma..... a jeżeli są, to klient STOI przy okienku a powinien prze 20- 30 minut w spokoju i komforcie SIEDZIEĆ.....aby dać się przekonać że Bank Pocztowy jest na prawdę tym najlepszym.....TO SĄ STANDARDY !!! Dlaczego Poczta Polska nie koncentruje się na poprawie i unowocześnieniu przesyłania paczek i przesyłek listowych a koncentracja dyrekcji skupia się na Banku Pocztowym w którym każdy pracownik PP musiał założyć konto.... Ano dlatego, że trzeba realizować wizję dyrektora bankowca a nie pocztowca __________ szeregowy pracownik musi wykonać plan ...w postaci : założenia prenumeraty czasopisma , kupna zniczy czy założenia konta w banku Pocztowym....bo jak nie ...to po premii..... Chorym tez jest pomysł z listonoszami ....... którzy i tak pracują na 200% normy , jeżeli doręczyciel ma w rejonie 100-150 przesyłek awizowanych to on nie ma czasu czekać przy domofonie aż paniusia ruszy dvpsko z fotela lub z wersalki na której wygrzewa swoje "schorowane" ciało .... tylko zasuwa dalej, aby zdążyć obskoczyć wszystko w rejonie w przyzwoitym czasie od rozpoczęcia zmiany... Ale złośliwa paniusia potrafi nagle ozdrowieć ...... przybiegając na urząd i zrobić karczemną awanturę w UP ____ bo listonosz nie poczekał aż ona łaskawie po kilku minutach dojdzie do domofonu..... Chorym jest że instytucją kieruje osoba nie znająca się na pracy pocztowej ...... zobaczymy przed Świętem Zmarłych czy tradycji stanie sie zadość i jak co roku PP będzie oferowała znicze we "konkurencyjnych" cenach, których nikt nie kupuje i aby wykonać plan pracownicy rzędów kupują je osobiście.... Pocztowcy to są dobrzy, obowiązkowi ludzie znający się na swojej pracy...lecz nie maja ostatnimi laty szczęścia do kogoś kto nimi by zarządzał w sposób profesjonalny... z korzyścią dla firmy oraz samych pocztowców.... . Odpowiedz Link Zgłoś
michalfront Re: Na poczcie pracuje się bez przerwy..... 20.10.11, 10:19 az_mir napisał: >Chorym tez jest pomysł z listonoszami ....... którzy i tak pracują na 200% norm > y , jeżeli doręczyciel ma w rejonie 100-150 przesyłek awizowanych to on nie ma > czasu czekać przy domofonie aż paniusia ruszy dvpsko z fotela lub z wersalki na > której wygrzewa swoje "schorowane" ciało .... tylko zasuwa dalej, aby zdążyć o > bskoczyć wszystko w rejonie w przyzwoitym czasie od rozpoczęcia zmiany... o czym ty piszesz??? w 99% procent przypadków listonosz nigdzie nie dzwoni tylko OD RAZU wrzuca awizo - i o tym problemie piszemy, a nie o jakimś wydumanym czekaniu aż ktos otworzy drzwi... Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Otóż to. 20.10.11, 10:42 Awizo cyk do skrzynki. Nie dzwoni, bo i paczki ze sobą nie ma. Proste? Odpowiedz Link Zgłoś
az_mir Re: Otóż to. 20.10.11, 12:23 ludwikowiec napisał: > Awizo cyk do skrzynki. Nie dzwoni, bo i paczki ze sobą nie ma. Proste? _____________________________ Proste ........ bo od tego są paczkowi a nie listonosz ______ a tam gdzie ich nie ma należy podziękować dyrektorowi, który postawił na rozwój Banku Pocztowego bo usługi pocztowe nie są jego priorytetem.... . Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Re: Otóż to. 20.10.11, 12:42 Ale sam przyznasz, że klient nie musi się orientować gdzie paczkowi są, a gdzie nie. To poczta powinna poinformować nadawcę, zamiast przyjmować wszystko jak leci a potem wnerwiając ludzi awizami. Odpowiedz Link Zgłoś
az_mir Re: Otóż to. 20.10.11, 14:07 ludwikowiec napisał: > Ale sam przyznasz, że klient nie musi się orientować gdzie paczkowi są, a gdzie > nie. To poczta powinna poinformować nadawcę, zamiast przyjmować wszystko jak l > eci a potem wnerwiając ludzi awizami. _______________________________ Informuje...informuje ..... lecz pretensje klientów poczty są kierowane pod złym adresem. Ten kto odpowiada za ten stan rzeczy jest specjalistą od bankowości a nie od poczty a to jest kolosalna różnica... Pan Jóźkowiak wszedł na stanowisko dyrektora Poczty Polskiej z tzw "spółdzielni" Grabarczyka ... i tak to jest jak laik zabiera się za uzdrawianie "od dvpy strony". Poczta nie ma szczęścia do dobrego gospodarza ..... każdy kto dopchnie się do tego koryta chce jak najwięcej nachapać się dla siebie.... I tak jest, jak jest..... Bank Pocztowy to jest zły projekt dyrektora bo priorytetem PP jest obsługa klientów w zakresie przesyłek listowych i paczek .... tak jest i będzie . Można mieć tylko nadzieję że po odejściu Grabarczyka z rządu jego protegowany nie będzie już taki mocny w gębie i pozwoli tej instytucji normalnie się rozwijać.... . Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Ależ skąd... 20.10.11, 15:20 NIGDY nie usłyszałem na poczcie, że polecony owszem przyjmą, ale nie zaniosą do adresata bo zbyt duży. Tak samo osoby które wysyłały listy do mnie, a pytałem się wielokrotnie czy ktoś na poczcie powiedział o możliwości niedoręczenia z powodu rozmiaru. A co do zarządu to uważam, że ktokolwiek by nie przyszedł, PP już swoją szansę przegapiła:( A szkoda, takie tradycje. Odpowiedz Link Zgłoś
aga07 Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 09:29 Ja właśnie dzisiaj po raz kolejny wybieram się odebrać awizo,które oczywiście dostałam będąc cały dzień w domu.Nikt nie pukał,ani nawet nie zadzwonił domofonem w celu sprawdzenia.Od razu wiedział,że mnie nie ma w domu.No tak 3 piętro bez windy robi swoje.Z chęcią bym zgłosiła skargę,ale żeby ją złożyć muszę jechać do centrali bo u mnie jest tylko filia PP,a że jestem w ciąży to grzecznie pójdę i odbiorę setne awizo. Co do kurierów to akurat ostatnio kuriera z GLS muszę pochwalić.Miał złe dane tzn inne imię,pomylony numer mieszkania i nie było na przesyłce ani numeru nadawcy ani adresata,ale latał po osiedlu i w końcu mnie znalazł na tym 3 piętrze i wzniósł ogromną paczkę z wózkiem dziecięcym. Odpowiedz Link Zgłoś
dudkins16 Pomysl dobry wykonanie ?? 20.10.11, 09:29 Pomysl dobry. Listonosze czasami wogole nie nosza przesylek tylko wrzucaja zwizo do skrzynki i problem z glowy. A potem na poczcie kolejki. Problem jedynie w tym ze teraz moga rozdawac przesylki roznym ludziom (sasiadom itp) zeby zwiekszyc swoje zarobki finanse-dla-kazdego.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś
gh83 Re: Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 09:30 "na Poczcie jest około 60 związków zawodowych" 60? 6 x 10? Sześćdziesiąt? O kur...! Odpowiedz Link Zgłoś
e-p-g Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 09:31 Ja osobiście czekam z utęsknieniem aż w końcu otworzą rynek usług pocztowych i kolejowych. Tylko wtedy może być już za późno dla polskich firm. Związki zawodowe same się o to proszą. Poczta to jakaś tragedia. Zamiast przesyłki dostajesz awizo, nawet jeśli jesteś w domu, a w placówce kolejka. Listonosze którzy zostawiają tylko awizo to jeden problem. Drugim problemem są wszystkie usługi które z pocztą nie mają nic wspólnego. Bank pocztowy, opłaty na poczcie itd. W dobie internetu zupełnie jest dla mnie niezrozumiałe dlaczego ktoś płaci 1,50zl zamiast 0.50 zlw internecie. Przy czym nie chodzi mi tu starsze osoby - często obserwuje młodych którzy tak płacą. Do tego zwykle z 3 okienek pracuje jedno, a dwie panie siedzą sobie z tyłu. Nie wiem co robią więc zakładam ze piją kawę. Najgorsze jest tłumaczenie związków: bo starsi listonosze na tym stracą. Ja osobiście i tak muszę wyjść do listonosza na 2/3 drogi bo na końcu każdego korytarza są drzwi które nie są otwierane domofonem to mogę i zejść 1 piętro w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
chomsterek Re: Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 20:19 e-p-g napisał: > W dobie > internetu zupełnie jest dla mnie niezrozumiałe dlaczego ktoś płaci 1,50zl zamia > st 0.50 zlw internecie. Przy czym nie chodzi mi tu starsze osoby - często obser > wuje młodych którzy tak płacą. Siła przyzwyczajenia, ich rodzice płacili w banku/na poczcie, więc oni również tak robią. Do ludzi jakoś bardziej przemawia podstemplowany przez panią w okienku kwitek (jako dowód wpłaty), niż potwierdzenie wydrukowane w domu. Wielu moich znajomych daje w ten sposób zarobić PKO (choć nie mają tam konta i nic ich z bankiem nie wiąże) i Poczcie Polskiej właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gam-a1 Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 09:38 Na swojej poczcie się dowiedziałam, że listonosz w ogóle nie nosi dużych poleconych tylko awiza. Ma ich za dużo i są za ciężkie i by się biedny misio przepracował. Teraz rozumiem, że jemu to zwisa, skoro ma płacone za godziny a nie za skuteczne doręczenie przesyłki. Tylko ja zapłaciłam za przesyłkę doręczoną do domu, a nie post restante. No, ale kto by się na poczcie tym przejmował. W dodatku moja osiedlowa poczta jest czynna po południu tylko 3 dni w tygodniu i nie mam możliwości odbioru poleconego codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
tralala31 juz widze jak Dojcze Post jedzie do Pcimia Dolnego 20.10.11, 09:43 z listem do 50gr... Nikt nie pomyśli, że bez dofinansowania nie będzie "ruchu pocztowego" na zadupiu? Odpowiedz Link Zgłoś
wk_poz znajdzie się franczyzobiorców. 20.10.11, 10:17 tak to przecież działa w nowoczesnej gospodarce. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrys102 Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 09:44 mr nowicki i podobno do ciebie głąby związkowe. - róbta tak dalej, a stracicie ciepłe posadki za swoją arogancję i głupotę...taki działacz winien dostać kopa w d...od pracowników poczty Odpowiedz Link Zgłoś
hary333 Re: Listonosz koń, zadzwoni do skutku 20.10.11, 09:54 Znam miejscowości, gdzie listonosze do południa z pełną torbą roznoszą ulotki, później wracają na pocztę i drugi raz roznoszą listy. Wszelkie nowe pomysły, rozbijają się o to, jak konia bardziej obciążyć! Odpowiedz Link Zgłoś
hitherto Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 09:48 Tu w komentarzach widzę wszyscy zachwycają się kurierami, bo szybko, bo "następnego dnia odbiorca ma paczkę w rękach" itp. Ja niestety unikam przesyłek kurierskich bo mam ten sam problem co z pocztą - nie ma mnie w domu bo pracuję. A siedziby gdzie można odebrać paczkę mają zawsze gdzieś na zadupiu. Dla mnie ideałem jest paczkomat - szkoda że tak mało sklepów internetowych z nich korzysta. Paczkę mogę sobie odebrać nawet o drugiej w nocy, wtedy kiedy mi pasuje, blisko domu, bez kolejki. Jeśli nie ma opcji paczkomatu zawsze biorę przesyłkę pocztą, tylko mam z tym dwa problemy: - ponieważ nie ma mnie w domu, i tak dostaję awizo, a paczkę mogę odebrać dopiero następnego dnia. Gotów byłbym nawet dopłacić za to żeby nikt nie nosił mojej paczki czy listu po osiedlu, a żebym za to mógł odebrać na poczcie tego samego dnia po powrocie z pracy - nie rozumiem czemu odebranie listu czy paczki trwa tak długo. A wysłanie to co najmniej 10 minut. Tym sposobem na poczcie 5 osób to kolejka na pół godziny. Przecież 3/4 tego co te biedne kobiety wypisują długopisem może zrobić komputer. Tak samo kwitki do poleconego - nie da się jakiegoś formularza na stronie zrobić - wpisuję albo samo się wypełnia, drukuję, dostaję kod. Pani na poczcie wpisuje kod, wszystko już jest w systemie, bierze mój polecony, pieczątka, płacę. A jak mogę zapłacić online to już w ogóle wysłanie poleconego to 20 sekund. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxtabxxx Re: Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 13:43 Proszę: www.cennik.poczta.lublin.pl/pdf/formularze/potwierdzenie.php formularz do wypełniania kwitka do poleconego, ze strony poczty polskiej. Ja generalnie na pocztę nie narzekam, pan paczkowy nawet dzwoni i pyta czy w domu jestem czy w pracy, i gdzie wolę paczkę odebrać (miasto 200 tys mieszkańców - nie tylko na wioskach tak jest). Za to z kurierami mam wieczny problem, wystarczyło, że wyszłam na 30 minut z domu, to kurier zawsze się akurat w tę godzinę wpasował i musiałam gnać taksówką na jakieś zadupie odbierać paczkę i... stać w kolejce, bo takich jak ja było sporo więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec We francji wysyłałem list 20.10.11, 15:31 na poczcie, przy pomocy automatu. Kładziesz kopertę na wadze, wybierasz opcję doręczenia, wrzucasz monetę, dostajesz naklejkę na kopertę i możesz wrzucić do skrzynki. Wszystko trwa chwileczkę i bez kolejek:) Pani z okienka też może się czymś innym zająć. No ale to "zachód", u nas przeca pieczątek trzeba milion.... Odpowiedz Link Zgłoś
de_m0nika Poczta to bajka w porównaniu do KuRiErÓw 20.10.11, 09:49 dostałam sms od kuriera, że ma dla mnie paczkę, będzie pomiędzy 11-13 i prosi o obecność. Procedura jest taka- nie zastanie mnie oczywiście, zostawi zawiadomienie, że jutro będzie o tej samej porze, znów mnie nie zastanie - i koniec dowożenia. Przesyłka będzie czekać w magazynie na Skrajnej, Odległej czy innym, niedostępnym zadupiu pod miastem. Pocztę w takiej sytuacji mam bliżej, na osiedlu, a i awiza mam dwa, ale nie w 2 dni! Taniej, bliżej, listonosz dostepny na osiedlu wg stałej trasy, paczki przywożone z reguły po 16.00. Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Jest na to prosty sposób. 20.10.11, 11:46 Trzeba zanim się coś zamawia porozumieć się z frmą w celu uprzedniego kontaktu z kurierem. Ponadto w wiekszości firm można sobie ustalić czas odbioru. Zawsze tak robię, nigdy jeszcze kurier mnie nie zawiódł. Zawsze jest o ustalonej porze, najczęściej co do minuty. Tylko po prostu zawczasu należy wszystko ustalić. Prawdziwe problemy są z listonoszami, którzy jednoczesnie zarabiają w wydziałach polskiej inwigilacji. Nie zostawiają awiz, tylko dobijają się przez 2 tygodnie do drzwi, robią śledztwo u sąsiadów, usiłuja wywiedzieć się wszystkiego, próbują się "na chama" spoufalać, wpraszają się do domu, niekiedy wyjątkowo uporczywie, itd. A przecież wystarczy mała karteczka, że przyszedł polecony i że proszę sobie odebrać. Tylko tyle starczy. Odpowiedz Link Zgłoś
laptokowiec Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 09:51 A ja od 1,5-2 lat jestem b.zadowolony z dizałania PP. Mam fajnych listonoszy. Przyjeżdżają w "normalnych" godzinach (po 18) i b.rzadko mam awizo w skrzynce. Oprócz tego dzwonią i pytają sie kiedy będę w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
jogibaboo 60 związków zawodowych? 20.10.11, 09:54 Wobec tego nie wierzę już w jakiekolwiek uzdrowienie Polskiej Poczty. Listonoszom współczuję. Osobiście zamiast wyczekiwać dostarczenia paczki, wolałbym informację o możliwości jej odbioru we wskazanym punkcie i już. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Przecież jest taka usługa... 20.10.11, 09:59 > Osobiście zamiast wyczekiwać dostarczenia paczki, wolałbym informację > o możliwości jej odbioru we wskazanym punkcie i już. No Ameryki w konserwach nie odkryłeś - od przeszło 3 lat jest taka usługa (od 2 dla klientów indywidualnych). Nazywa się "E-Przesyłka" - polega na tym, że sam sobie odbierasz przesyłkę ze wskazanego urzędu, informację o tym, że przesyłka jest do odbioru dostajesz via SMS. Jest to trochę tańsze niż zwykła paczka pocztowa. Odpowiedz Link Zgłoś
wedry Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 09:56 Wreszcie jakas zmiana na poczcie. Odpowiedz Link Zgłoś
triangle87 Re: Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 10:03 Niech przestaną kraść na poczcie i niech zaczną szanować klientów, chociażby poprzez uśmiech i sympatię, a nie wymyślać bzdety z awizami. Odpowiedz Link Zgłoś
the_milord Kretyński system, są sprawdzone wzorce! 20.10.11, 10:02 Wystarczy spojrzeć na Niemicki system, którego tak bardzo poczta sie obawia. 1. Małe, gęsto rozsiane filie, usytuowane w sklepach, kioskach itd 2. Paczkomaty gdzie sie tylko da! 3. Usługi internetowe - wysyłanie/odbieranie listów, frankowanie online 4. No i dodatkowo - odbiór przesyłki za pokwitowaniem przez sąsiada, punkt usługowy w okolicy, itd. Ale nie -trzeba wymyślać genialne pomysły i gnębić ludzi, którzy i tak ledwo co sie wyrabiają za głodowe pensje w gó...anych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
guest077 Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 10:07 Jak zwykle na poczcie od dupy strony... Listonosze zostawiający awiza w skrzynkach (nawet wtedy kiedy jestem w domu) to jeden problem, ale największy kłopot to kobiety w okienkach, które potrafią jedną osobę obsługiwać po 15 minut. To właśnie to stanowi problem i to właśnie to powoduje irytację ludzi, a nie fakt, że muszą pójść na pocztę. Ludzie jakoś mogą stać w długich kolejkach w sklepie i nie spędzają w takiej kolejce po półtorej godziny, a na poczcie - jak najbardziej. Wg mnie listonosze powinni być karani za zostawianie awiza jak ktoś jest w domu, ale największe gó... na poczcie to jednak zerowa organizacja pracy kobiet w okienkach. Odpowiedz Link Zgłoś
carol4210 Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 10:08 Nie widziałem listonosza w wieku sześćdziesiąt lat Odpowiedz Link Zgłoś
warsz-awka Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 10:12 Słusznie! Z mojej okręgowej poczty (do której jest ok 150 m.) listonosze z założenia nie przynoszą do skrzynki przesyłek większych niż mała koperta (skrzynkę mam dużą) - twierdzą, że to za ciężko nosić takie duże przesyłki. Jest to także oficjalne tłumaczenie "panienki z okienka". Więc nawet po zwykłe listy wielkości A4 muszę sama chodzić na pocztę. Mam nadzieję, że w Poznaniu wprowadzą ten program pilotażowy. Odpowiedz Link Zgłoś
jezmin86 Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 10:19 2,7 tys. brutto hahaha:D Nie wiem skąd te dane. chyba z Warszawy. W Lublinie na dzień dobry listonosz dostaje 1400zł brutto. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Poczta sama sobie robi pod górę z poleconymi. 20.10.11, 10:21 Przykład: Zamawiam na allegro książkę (średniej wielkości), sprzedający wysyła ją listem poleconym. Ja dostaję awizo (w domu jest ktoś zawsze), na poczcie oddalonej o 1km słyszę, że nie było nikogo. Gdy informuję dość niemiłą panią w okienku, że owszem ktoś był, słyszę: "no... przesyłka jest duża więc się nie mieści do torby to nie wziął". Jasny gwint! Czyli chodzi o wielkość! W takim razie DLACZEGO przyjmuje się takie listy polecone nie informując, że mogą zostać niedoręczone?! Ja rozumiem, że paczki rozwozi się autem a listy nosi listonosz - ja również nie chciałbym, żeby facet sobie plecy połamał. Tyle tylko, że Poczta Polska nauczyła się bezczelnie kłamać. Podejmują się realizacji zleceń o których wiedzą, że nie zostaną zrealizowane. Dość wspomnieć jeszcze opryskliwość obsługi w okienkach - przecież TO TWOJA WINA KLIENCIE. Odpowiedz Link Zgłoś
konigin Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 10:27 Czekam na Deutsche Post jak kania dzdzu. Odpowiedz Link Zgłoś
hokainos Listonosz zadzwoni do skutku 20.10.11, 10:31 Największym problemem Poczty są idioci na stołkach kierowniczych, którzy nie potrafią zarządzać. Pocza ostatnio mocno poprawiła jakość usług, przesyłki dochodzą na drugi dzień, zmalała liczba gubionych paczek. Wystarczyłoby tylko wyeliminować idiotyczny pomysł sprzedawania w okienkach pocztowych wszystkiego, od prezerwatyw, po proszek do prania i nie byłoby kolejek. Najlepsze gadżety Odpowiedz Link Zgłoś