cixi
28.10.11, 10:25
Nasz system kształcenia nauczycieli jest pod tym względem skandalicznie niedostosowany. Ja spotkałam się z przypadkiem 17-letniej dziewczyny wsadzonej do poprawczaka, która nie umiała pisać ani czytać po polsku. A jak się o tym dowiedzieli pedagogowie i nauczyciele z poprawczaka? Bo przyszliśmy my "wariaci" artyści i zrobiliśmy dla dziewczyn z poprawczaka festiwal sztuki. Moja koleżanka prowadziła warsztaty kreatywnego pisania (bez przygotowania pedagogicznego - po prostu z pasji) i to ona "odkryła" smutną prawdę, że Romska nastolatka po prostu nie zna polskiego. Jakim cudem nikt z wychowawców ani nauczycieli do tej pory się o tym nie dowiedział????? Nie dziwne że uciekała ze szkół...