ubiquitousghost88
30.11.11, 09:24
Dobrze, że pochwalił, bo, biorąc w sumie było za co.
Źle, że nie skrytykował mirażu dominacji Zachodu nad Wschodem, pod amerykańskim parasolem, którą żyją Sikorski i jego małżonka...
Bo i on, i Sikorski, jeżeli nie wiedzą o fakcie, iż gwarantem dominacji Niemiec w Europie są zaklepani jeszcze przez Kohla Chińczycy, a Bush&Co. dawno odpisani, to znaczy, że nie nadają się na zajmowane przez siebie stanowiska.
Niemcy już przed dwudziestu laty zrozumieli, że ich gwarantem nie może być państwo, które rozleciałoby się w drebiezgi, gdyby tylko stanął ich przemysł zbrojeniowy - stąd pakujące się systematycznie i w sposób zaprogramowany w coraz to nowe wojny "o demokrację".