Dodaj do ulubionych

Gen. Jaruzelski: przeprasza, ale broni stanu wo...

11.12.11, 09:56
Wszyscy mówią o skutkach stanu wojennego,a prawie wcale o przyczynach. Zima była bardzo sroga,ja miałam dwoje malutkich dzieci. Kaloryfery zimne,bo strajkowali górnicy,z tego samego powodu było wyłączanie światła,w sklepach pustki ,bo nie było dostaw i ciągła psychoza wynikająca z komunikatów,a to o kolejnych strajkach,a to o marszach gwieżdzistych i innych formach "nieposłuszeństwa obywatelskiego". W tym wszystkim doszło już do takich absurdów,że np. 25 tysięczna załoga Huty Stalowa Wola,strajkowała,bo w zielonogórskim zwolniono kierowcę autobusu. STAN WOJENNY PRZYWITAŁAM Z ULGĄ I NADZIEJĄ , ŻE BĘDZIE WRESZCIE WPROWADZONY PORZĄDEK. Spełnił moje oczekiwania.
P.S. Kilka lat temu poznałam Ukraińca,który opowiadał mi,że w tamtym czasie służył w wojsku i pomimo skończenia służby,został zatrzymany. Był w załodze czołgu i jak opowiadał wtedy przez dwa tygodnie stał na granicy z Polską trzymając czołg w gotowości. Jak myślicie-po co? Z wojska został dopiero zwolniony na wiosnę,czyli po pół roku od terminu. Na koniec,wosk ruskich nie było potrzeby wprowadzać ONE W POLSCE BYŁY.
Obserwuj wątek
    • grisza14 O czym ten czlowiek bredzi? 11.12.11, 09:57
      • ahk4iepaiv8u dajcie spokój 11.12.11, 12:34
        gość rozsyła do gazet oświadczenie ze jest mu przykro, ale gdyby jego ludzie nie zabili tych 56, Ruscy zabiliby więcej. O czym tu w ogóle gadać? Przecież to jakiś absurd.
        Jak ktoś jeszcze wierzy w "mniejsze zło", niech sobie przeczyta słynne oświadczenie z TV. Mniejszego zła (nawet pomijając że mniejsze zło to jest trik retoryczny) nie wprowadza się bredząc o nadziei dla narodu, demokracji, wolności i tak dalej..

        Jego postawa to w gruncie rzeczy postawa "cel uświęca środki, a złe efekty były nieumyślne". O to tak naprawdę chodzi generałowi, niezależnie od tego co "by było gdyby".

        Żądam prawa do nie wybaczenia mu.
        • ahk4iepaiv8u .. 11.12.11, 12:35
          i nie uważam, żeby w wybaczaniu tego co ten człowiek zrobił, było coś "szlachetnego".
          • ahk4iepaiv8u i jeszcze coś 11.12.11, 12:45
            zboku.pl/zdjecie,iId,286193
            i.iplsc.com/rysunek-z-serwisu-zbokupl/0000VPIJDKR5GUX3-C116.jpg
            zboku.pl/zdjecie,iId,286194
            i.iplsc.com/rysunek-z-serwisu-zbokupl/0000VPIK1281DU7H-C116.jpg
        • jurek.1954 Jaki nick taki komentarz 12.12.11, 09:07
          Jaki nick taki komentarz. Po prostu debilny, ale adekwatny do poziomu piszącego.
    • kriso13 Jak długo jeszcze będziecie 11.12.11, 10:01
      propagować kłamstwa tego zbrodniarza?
      Już chyba tylko wasz nadredaktor i Jaruzelski wierzą w radziecką interwencję.
      • rockawy Re: Jak długo jeszcze będziecie 11.12.11, 12:52
        No popatrz kriso 13 a ty wierzysz bez zastrzezen ruskim generalom .Pozwol ,ze te twoja wiare ma w d... tak jak wielu normalnych polakow a nie oszolomow o mentalnosci pisowca.
        • rs_gazeta_forum Re: Jak długo jeszcze będziecie 11.12.11, 18:08
          rockawy napisała:
          > No popatrz kriso 13 a ty wierzysz bez zastrzezen ruskim generalom .Pozwol ,ze t
          > e twoja wiare ma w d... tak jak wielu normalnych polakow a nie oszolomow o m
          > entalnosci pisowca.

          W dodatku mądrzy się 30 lat po tych wydarzeniach, zupełnie pomijając fakt, że 30 lat temu nic nie było pewne i takie gdybanie mogło oznaczać śmierć tysięcy Polaków. Taki Polaczek nie zważający na to, że nikt jeszcze nie przeprosił za wywołanie powstania w Warszawie w 1944.
    • bodzio151 Gen. Jaruzelski: przeprasza, ale broni stanu wo... 11.12.11, 10:01
      Dziekuje Panu Generale ,niech te szumowiny/bo jak ich inaczej nazwac /buszuja w wtorkowy wieczor, jeszcze raz dziekuje PANIE GENERALE
      • jurek.1954 Re: Gen. Jaruzelski: przeprasza, ale broni stanu 12.12.11, 09:09
        Przyłączam się. Pozdrowienia i szacunek dla Pana Generała.
    • szampon67 Gen. Jaruzelski: przeprasza, ale broni stanu wo... 11.12.11, 10:13
      zamiast szarpać Jaruzela o stan wojenny zaimiita się Polską teraz i dziś ,polactwo ma to do siebie że jak nie chce się zmienić terazniejszości to się chce zmienić historie ,to co było .Lamusy przestancie chrzanić bo nie wiadomo czy jak by nie stan wojenny to by nas nie było mniej dużo mniej.Facet zrobił to co sytuacja wymusiła, a wy byście rozjebali kraj w imię swoich ambicji ?
    • henryk-sikora odpowiedź dla "anna12-3" 11.12.11, 10:13
      Pani wpis jest najlepszym dowodem jak kłamstwa i brednie propagandowe potrafią sie przykleić na zawsze do szarych komórek. Pani wpis jest chyba cytatem z Trybuny Ludu z 1981 roku po wprowadzeniu stanu wojennego. Zachowała sobie Pani zapewne kilka egzemplarzy tej komunistycznej gadzinówki i będzie nam Pani w 30 lat po tym zamachu na odradzającą się wolność, przytaczać cytaty z Trybuny Ludu.
      • wlekawa Re: odpowiedź dla "anna12-3" 11.12.11, 10:22
        W tamtych czasach byłem redaktorem biuletynu Solidarności. W momencie wprowadzenia stanu wojennego byłem za granicą. Wtedy byłem wściekły na Jaruzela. Biliśmy w niego bez litości. W Paryżu wykrzykiwałem hasła, w których go porównywałem do Pinochetta. Z biegiem czasu emocje się wyciszyły. Ustąpiła złość i nienawiść. Przyszło zrozumienie jego racji. Jeszcze później zrozumiałem, że Jaruzel w stosunku do Pinochetta to baranek.
        • henryk-sikora Re: odpowiedź dla "wlekawa" 11.12.11, 10:31
          To, że junta Jaruzelskiego nie zamordowała kilku tysięcy ludzi tak jak to zrobiły zbiry od Pinochetta to wcale nie rozgrzesza Jaruzelskiego, ani o jote. Ja nie pragne zemsty dzisiaj na tym staruszku, tylko niech mi nie opowiada bajek, że stan wojenny był konieczny. Konieczne to było porozumienie. Skoro było mozliwe w 1989 roku to niby dlaczego nie było nie możliwe w 1981 roku? Może nie było możliwe w tej skali wówczas jak w 1989 roku, bo na Kremlu rządziła banda starców, ale możliwe i konieczne było.
          • zomozadwa Re: odpowiedź dla "wlekawa" 11.12.11, 11:53
            henryk-sikora napisał:

            . Konieczne to było porozumienie. Skoro było mozliwe
            > w 1989 roku to niby dlaczego nie było nie możliwe w 1981 roku? Może nie było m
            > ożliwe w tej skali wówczas jak w 1989 roku, bo na Kremlu rządziła banda starców
            > , ale możliwe i konieczne było.



            heniu, Generał czekał aż podrośniesz i zmądrzejesz.
            ale się przeliczył...
            do dzisiaj jesteś kurduplem.
          • stany48 henryk sikora 11.12.11, 13:06
            To że możesz pisać na tym forum, nie jest twoją zasługą ani tobie podobnym. Aby pisać o Generale trzeba mieć wiedzę,nie tylko tą z kruchty. Z poważaniem stanislaw karpinski
            • henryk-sikora odpowiedź dla Stanisława Karpińskiego 11.12.11, 13:33
              Czy mam zrozumieć, że dana mi wolność jest zasługą generała jaruzelskiego i jego wojskowej i ubeckiej ekipy?:)
              • suga3 Re: odpowiedź dla Stanisława Karpińskiego 11.12.11, 13:44
                tak, zgadza sie, jakby Jaruzelski i jego kamanda byli takimi potworami, to ten sad wojskowy przed ktorym niby Pan stawales przyznalby z automatu 'czape', ponial?
                • henryk-sikora Re: odpowiedź dla "suga3" 11.12.11, 14:16
                  No coraz lepiej:), okazuje się, ze Jaruzelski nie tylko wprowadził "zbawienny" stan wojenny, ale przyniósł nam wolność i wprowadził demokracje. Ludzie, albo jesteście chorzy, albo ex ubole i kacyki pzpr-owskie.
                  • suga3 Re: odpowiedź dla "suga3" 11.12.11, 14:31
                    jak na kogos mieniacego sie poziomem i oczytaniem, zdradza Pan nieliche problemy z rozumieniem czytanego tekstu, co wiele by wyjasnialo :p

                    Jaruzelski oddal wladze po dobroci, przy czym wielu sie niezle nachapalo, jak sie tak zastanowic, moze faktycznie potrzebna byla krwawa rewolucja i 'gruba kreska' wypisana na czerwono?
          • adambielski Re: odpowiedź dla "wlekawa" 11.12.11, 18:34
            henryk-sikora napisał:

            > To, że junta Jaruzelskiego nie zamordowała kilku tysięcy ludzi tak jak to zrobi
            > ły zbiry od Pinochetta to wcale nie rozgrzesza Jaruzelskiego, ani o jote. Ja ni
            > e pragne zemsty dzisiaj na tym staruszku, tylko niech mi nie opowiada bajek, że
            > stan wojenny był konieczny. Konieczne to było porozumienie. Skoro było mozliwe
            > w 1989 roku to niby dlaczego nie było nie możliwe w 1981 roku? Może nie było m
            > ożliwe w tej skali wówczas jak w 1989 roku, bo na Kremlu rządziła banda starców
            > , ale możliwe i konieczne było.
            Sikora, ile razy można ci mówić? Chłopie, nie pij tyle i zakanszaj, zakanszaj...
      • saint_just Re: odpowiedź dla "anna12-3" 11.12.11, 10:33
        henryk-sikora napisał:

        > Pani wpis jest najlepszym dowodem jak kłamstwa i brednie propagandowe potrafią
        > sie przykleić na zawsze do szarych komórek. Pani wpis jest chyba cytatem z Tryb
        > uny Ludu z 1981 roku po wprowadzeniu stanu wojennego. Zachowała sobie Pani zape
        > wne kilka egzemplarzy tej komunistycznej gadzinówki i będzie nam Pani w 30 lat
        > po tym zamachu na odradzającą się wolność, przytaczać cytaty z Trybuny Ludu.
        ______________________________
        Straszne!!!!!! :-D A serio Ile Ty masz lat człowieku z tymi Twoimi emocjami labilnego emocjonalnie nastolatka???
        W tamtym czasie na świcie tłumienie tzw "lewicowych" ruchów , nawet legalnie wybranych, nie odbywało się tak kulturalnie, jak stan wojenny.
        Nawet ościenne dyktatury komunistyczne były dużo okrutniejsze. Jaruzelski spokojnie mógł sobie na to pozwolić ,ale tego nie zrobił.
        Stan wojenny nie był niczym dobrym , ale można patrzeć na niego trzeźwo , a nie używać jako kolehny polski pretekst do emocjonalnych , fałszerskich polucji i zmaz nocnych jak np. powstania, choćby dlatego ,że był groteskowy i śmieszny , co dobrze pamiętam np. śpiewane co chwila i bez powodu hymny,ogólną podzsytą cykorem histerię, czy zapłakanego Rulewskiego z "wybitymi" zębami których od dawna już nie miał. :-D
        Pamietam,też dobrze błyskawicznie obrastających w piórka władzy solidaruchów, aroganckich działaczy, nawet niskiego szczebla, domagających się wożenia dup w limuzynach z szoferamii czyli we Fitatach 125p. , olewających robotników i kręcących własne lody....:-D "Teraz k. my" zaczęło się wtedy a nie w 1989.........
      • suga3 Re: odpowiedź dla "anna12-3" 11.12.11, 10:35
        widzi pan, ja na przyklad spotkalem w pociagu goscia, ktory opowiedzial mi o tym jak bedac czlonkiem aparatu bezpieczenstwa zostal wywieziony gdzies w puszcze, tak zeby tam prowadzic wojne partyzancka w wypadku ruskiej interwencji...

        ale co tam, lepiej byloby urzadzic kolejna bezsensowna hekatombe w rodzaju Powstania Warszawskiego, nie?
        • henryk-sikora Re: odpowiedź dla "saint_just" i "suga3" 11.12.11, 10:42
          Takie bajki to opowiadajcie swoim wnukom, które wczesniej czy później i tak sobie zweryfikują te brednie i dojd do wniosku, że dzidek miał problemy z oceną faktów historycznych.

          Obaj byliscie, albo aparatczykami, albo funkcjonariuszami, bo żaden normalny i przyzwoity człowiek, który przeżył te okres nie mógłby tak bredzić i tak zakłamywać ówczesna rzeczywistość.
          • suga3 Re: odpowiedź dla "saint_just" i "suga3" 11.12.11, 10:48
            drogi panie, obecnie mam 33 lata, tak wiec jakbym sie nie staral szanse na zostanie aparatczykiem przed ukonczeniem 11 lat zycia mialem dosyc marne...

            ja juz po prostu rzygam tym calym solidaruchowym patosem, wielkim 'meczennictwem' i takimi tam bzdetami, jakby Jaruzelski byl takim strrrraszliwym dyktatorem, zaden z tych petakow dzis by nie mial okazji opowiadania o swoim 'bohaterstwie'...
            • henryk-sikora Re: odpowiedź dla "suga3" 11.12.11, 11:03
              Nie rozmawiamy o solidarnosciowym "patosie", tylko o tym czy stan wojenny był słusznym czy nie. Skoro masz 33 lata, to rozumiem Cię, jesteś za młody, aby pamietać, że stała Ci sie krzywda bo nie mogłeś obejrzeć teleranka w telewizji:). W szkole, którą kończyłeś nie uczono Cię niestety najnowszej historii Polski, więc Twoje oceny są w pewnym stopniu usprawiedliwione, ale tylko w pewnym stopniu, bo gdybyś nie był takim leniem i poczytał troche, to Twoja ocena tego dramatycznego wydarzenia byłaby nieco inna.
              • suga3 Re: odpowiedź dla "suga3" 11.12.11, 11:10
                drogi panie Sikora, jakbym opieral tylko na tym co mi laskawie pani historyczka w szkole opowiedziala, to pewnie mialbym podobne zdanie jak pan...

                niech juz o to pana glowa nie boli, ja tam zawsze kopalem nieco glebiej, bo nauka to do potegi klucz ;)

                prosze mi wyjasnic, jaki interes mialby emeryt w opowiadaniu mi bzdur kilkanascie lat po upadku tzw. 'komuny'?

                zadal pan pytanie dlazego porozumienie nie bylo mozliwe w 1981, swiadczy to jedynie o tym ze o historii i geopolityce nie ma pan najmniejszego pojecia, proponuje wrocic do ksiazek, nie tylko tych 'jedynie slusznych'...
                • henryk-sikora Re: odpowiedź dla "suga3" 11.12.11, 11:30
                  No to moze inaczej, skoro to był taki słuszny ustrój, którego należało bronić czołgami, to dlaczego upadł, a nie rozwija się i nie uszcześliwia Pana i reszty społeczeństwa i całej ludzkości? Pozostały tylko dwa klasyczne skanseny, w Korei Płn i na Kubie, rozumiem, że to dla Pana wzory godne naśladowania, czy tak?:).
                  Może jednak spróbuje Pan odpowiedzieć dlaczego nie było możliwe porozumienie pomiędzy władzą a "S" w 1981 roku, oczywiście porozuminie bez wolnych wyborów wówczas, bo to nie było w 1981 ani w 1982 roku mozliwe? Odsyłanie mnie do szkoły niech sobie Pan daruje, jak Pan przeczyta połowe tego co ja to wtedy niech Pan mnie w tak impertynencki sposób traktuje.
                  • suga3 Re: odpowiedź dla "suga3" 11.12.11, 11:38
                    impertynencki sposob? a opowiadanie o tym jak to mnie skrzywdzil brak 'Teleranka' w telewizji to co?

                    niestety, drogi panie, czytanie, tak zeby bylo w jakkolwiek sposob uzyteczne nalezy skupic na jakosci, nie ilosci...

                    co do tego ustroju, to jak dla mnie nie zmienilo sie nic, tylko okupant jest z Watykanu, nie z ZSRR, miedzy innymi dlatego zaglosowalem nogami i mieszkam od 7 lat za granica...

                    jedno sobie wyjasnijmy: nie uwazam ze komunizm, czy socjalizm jest super ustrojem, bo jest sprzeczny z natura ludzka, co do powodow dla ktorych to zwyczajnie by nie przeszlo, wyobraza sobie pan ten efekt domina w calym bloku wschodnim? W 1979 Ruscy weszli do Afganistanu, tylko i wylacznie w celu demonstracji sily, dlaczego nie mieliby tego zrobic tutaj?
                    • henryk-sikora Re: odpowiedź dla "suga3" 11.12.11, 11:45
                      No tak, to teraz juz wszystko wiem, skoro Pan uważa, że okupant sie zmienił i zamiast Moskwy okupuje nas Watykan, to juz wszystko wiem w którym miejscu ma Pan bezbolesny ucisk:)). Aby było jasne, jestem człowiekiem niewierzącym!
                      Równie wielki z Pana politolog, skoro uwaza Pan, że sowieci weszli do Afganistanu, aby zademonstrowac swoja siłe. Każdy średnio rozgarnięty człowiek, bez szczegółowej wiedzy, który popatrzy na mape, zorientuje sie po co swowieci tam wkraczali wówczas i nie będzie opowiadał takich bajeczek, że posyła się ponad stu tysięczna armie, pogrąża całą swoja gospodarke, aby cos komuś tylko zademonstrować. Lepiej skończmy, aby się Pan do końca nie skompromitował:).
                      • suga3 Re: odpowiedź dla "suga3" 11.12.11, 11:52
                        alez ja nie mam zadnego ucisku, ciesze sie jedynie ze mieszkajac za granica nie utrzymuje klechow z moich podatkow, i tyle...

                        Sowieci wkroczyli do Afganistanu w celu bronienia swoich wplywow w okolicy, podobnie mialoby to miejsce tutaj, zwlaszcza ze nie musieli tego robic sami, lecz przy pomocy bratnich armii, takie proste!

                        ponad stutysieczna armie? coz za tytaniczny wysilek dla Armii Czerwonej, Ludowe Wojsko Polskie liczylo wtedy ponad 200 tysiecy zolnierzy!

                        a opowiadanie o tym jak to wojna w Afganistanie pograzyla cala ich gospodarke to dopiero kompromitacja...
                        • henryk-sikora Re: odpowiedź dla "suga3" 11.12.11, 12:01
                          No prosiłem, żeby sie Pan nie kompromitował do reszty:)), a Pan ciągle opowiada bajeczki o potędze ZSRR dla którego prawie 10 letnia wojna w Afganistanie nie była pogrążeniem ostatecznym. Jeszcze bardzo dużo musi się Pan nauczyc i zrozumieć:).
                          • suga3 Re: odpowiedź dla "suga3" 11.12.11, 12:09
                            Panie Henryku, jak juz napisalem, wojna w Afganistanie miala byc szybka akcja, przeciagnelo sie to na kilka lat jedynie ze wzgledu na pomoc z zewnatrz, na ktora my, bez wywolania 3 wojny swiatowej liczyc nie moglismy...

                            naprawde, wojna w Afganistanie nie kosztowala az tyle zeby samoistnie pograzyc gospodarke, ktora czerpala z calego bloku wschodniego, o tym, ze kazdy surowiec mieli na miejscu i za darmo nawet nie wspominajac...

                            tak wiec daj Pan sobie spokoj z tym protekcjonalnym tonem, jako ze duuuuuzo Panu brakuje do miejsca. w ktorym bedziesz Pan mogl tak sie odnsic do kogokolwiek...
                          • boykotka Re: odpowiedź dla "suga3" 11.12.11, 12:11
                            henryk-sikora napisał:

                            > i o potędze ZSRR dla którego prawie 10 letnia wojna w Afganistanie nie
                            > była pogrążeniem ostatecznym.
                            Problem nie leży w potędze lub nie ZSRR lecz w mentalności Rosjan, którzy wiekami byli ciemiężeni przez carów lub przewodniczących KPZR a obecnie przez mafię. Polska to byłby dla nich pryszczyk. Nie wiem Panie Henryku czemu koniecznie domagałby się Pan konfrontacji. Jako 11-to letnie dziecko brałam udział w Wydarzeniach Radomskich. Zaśmieje się Pan, że to nie ta skala - no właśnie. Nie ta. Ale pamiętam ją do dziś. I nie chciałabym by jakikolwiek człowiek musiał być narażony na taką konfrontację dla czystej i populistycznej demagogii.
                            Pozdrawiam.
                            • henryk-sikora Re: odpowiedź dla "boykotka" 11.12.11, 12:49
                              Z niczego co Pani pisze nie mam zamiaru sie nasmiewać. Po drugie, proszę uważnie czytac moje wpisy, ja nigdy i nigdzie nie pisałem inigdy nie myslałem o konfrontacji bo po pierwsze, inna była filozofia ruchu "S", a po drugie w sposób oczywisty w konforontacji nie było szans. Twierdzę uparcie, że było mozliwe wówczas ograniczone porozumienie, bez wolnych wyborów i wychodzenia z bloku sowieckiego, bo na to wówczas "rada starców" by nie pozwoliła, ale można było wówczas osiągnąć takie porozumienie, aby ratowac kraj gospodarczo, a nie wciskać go do samego dna. Kierownictwo "S" było wówczas odpowiedzialne pomimo zróżnicowania całego ruchu, który był podatny na wszelkiej maści prowokacje, które miały tworzyć alibi o radykalnym ruchu z którym nie da sie porozumieć.
                              Również pozdrawiam:).
                              • boykotka Re: odpowiedź dla "boykotka" 11.12.11, 13:04
                                Rozwiązanie jakie nam zaoferował stan wojenny nadal będę uważać za optymalny. Demoludy były zapleczem ZSRR i byliśmy bezczelnie wysysani przez ZSRR - nie mieliśmy szans na rozwój gospodarczy postulowany przez Pana. Wie Pan o tym zapewne lepiej ode mnie.
                                Natomiast swój dalszy rozwój zawdzięczamy emigracji, która powstała po 1980r. Nie sądzę by moglibyśmy to osiągnąć w bardziej pokojowy i optymalny sposób. Gdyby nie wprowadzono stanu wojennego a nastąpiłoby wkroczenie wojsk do Polski recesja potrwałaby 10 a nie 4 lata. Ofiar w ludziach byłoby nie 56 a dużo dużo więcej, nie licząc tych, których zapewne zesłano by do łagrów a nie internowano.
                                • henryk-sikora Re: odpowiedź dla "boykotka" 11.12.11, 13:29
                                  A co niby Polska zawdzięcza emigracji z lat 80-tych? Organizowanie politycznego wsparcia i materialnego dla opozycji niczego nie przesądziło. To tutaj rozegrała się decydująca batalia o wolność, wsparta oczywiście zewnętrznymi uwarunkowaniami, czyli upadkiem kolosa na glinianych nogach jakim był ZSRR. Przecież chyba nikt rozsądny nie uważa, ze gdyby ZSRR miał się nieźle gospodarczo to Gorbaczow próbowałby jakiejś pierestrojki, bo niby po co?

                                  To co nastapiło w Polsce w sferze gospodarki to nie recesja, tylko katastrofa, która nie trwała 4 lata tylko do 1990 roku. Dopiero wprowadzone reformy rządu Mazowieckiego, tzw. plan Balcerowicza zaczął dawać pierwsze pozytywne efekty w 1991 roku.

                                  Interwencji zbrojnej ZSRR by nie było w 1981 roku, nie ma na to żadnych dowodów dzisiaj i powtarzanie w kółko o rzekomym zagrożeniu interwencją w kółko jest fałszowaniem historii.
                                  • suga3 Re: odpowiedź dla "boykotka" 11.12.11, 13:40
                                    ZSRR byl wtedy jeszcze wystarczajaco mocny zeby chciec i moc takim lokalnym poruchom ukrecic leb, nawet nigdzie nie musieli wchodzic, bo juz tu byli...

                                    2 lata wczesniej wjechali do Afganistanu, zeby wzmocnic i utrwalic swoje wplywy w regionie, nie trzeba kopac gleboko zeby to wiedziec, bo jest to oczywiste, jak Pana zdaniem zareagowaliby na wymkniecie sie Polski spod kontroli?

                                    co do tego planu Balcerowicza, daj Panu Boze zdrowie, ale niestety efekty tej 'terapii' to zobaczymy dopiero za kilka lat jak juz wszystko grzebnie, kiedy sie okaze ze ten kraj prawie nic nie produkuje, a jezeli juz, to w firmach zagranicznych, ktore nie maja zadnego interesu zeby nasza gospodarke wspomagac...

                                    ze nie wspomne o takich kwiatkach jak oddanie handlu zywnoscia w calosci obcemu kapitalowi...

                          • suga3 Re: odpowiedź dla "suga3" 11.12.11, 12:18
                            moderator, jak widze, nie promuje kulturalnej dyskusji :p

                            wojna w Afganistanie nie pograzyla ich gospodarki samoistnie, bo nie bylo takiej mozliwosci: ZSRR czerpal ze wszystkich demoludow skolko ugodno, surowce byly na miejscu i za darmo, tak wiec wojna nie kosztowala az tak wiele zeby ich 'pograzyc', to tak jakby powiedziec ze Czarnobyl ich polozyl na kolana samoistnie...

                            drogi Panie, po prostu komunizm nie moze sie zbilansowac, bo nie ma takiej mozliwosci, ludzka natura ma ten feler, ze jak pozwolisz nierobom zyc za czyjes, to po prostu beda to robic...
                      • suga3 Re: odpowiedź dla "suga3" 11.12.11, 12:04
                        P.S. w Afganistanie mialo byc szybko i prosto, mieli rozpirzyc islamskich pastuchow w drobny mak i wrocic do domow...

                        prawde mowiac, gdyby nie USA dostarczajace nowoczesna bron przeciwlotnicza mudzahedinom, tak wlasnie by bylo, bo naprawde cienko juz piszczeli, prawda?

                        mudzahedini mieli rowniez duza pomoc ze strony islamskich ochotnikow, Polska bedac otoczona przez kraje tzw. demokracji ludowej nie moglaby liczyc ani na bron ani inna pomoc z zewnatrz, tak czy nie?
          • saint_just Re: odpowiedź dla "saint_just" i "suga3" 11.12.11, 10:55
            henryk-sikora napisał:

            > Takie bajki to opowiadajcie swoim wnukom, które wczesniej czy później i tak sob
            > ie zweryfikują te brednie i dojd do wniosku, że dzidek miał problemy z oceną fa
            > któw historycznych.
            >
            > Obaj byliscie, albo aparatczykami, albo funkcjonariuszami, bo żaden normalny i
            > przyzwoity człowiek, który przeżył te okres nie mógłby tak bredzić i tak zakłam
            > ywać ówczesna rzeczywistość.
            _______________________________________
            :-D Człowieku........ :-D Za komuny , głebokiej komuny jeszcze stalinowskiej , jeśli ktoś narzekał na np świeżość pieczywa , to pojawiał się tajniak z krzykiem - "Co ustrój się wam nie podoba ???" :-D Ty jesteś teraz tym tajniakiem z tymi,żałosnymi , obsikanymi "chwytami"... nie Twój interes, co robiłem, w każdym razie nie s.rałem ze strachu ukrytu w szafie jak tacy jak TY, którzy teraz pałają największą surowością moralną,żebu zagłuszyć nieprzyjemną pamięć śmierdzącego tchórzostwa, jak to jest teraz z całą wierchuszką PiSu z Jarkaczem na czele... Popracuj nad lepszymi argumentami.
            • henryk-sikora Re: odpowiedź dla "saint_just" 11.12.11, 11:12
              Z PiS-em łączy mnie tyle co z Jaruzelskim, aby było jasne. A Twoja odpowiedź w czysto bolszewickim slangu potwierdza tylko moje domniemania.
              • saint_just Re: odpowiedź dla "saint_just" 11.12.11, 14:26
                henryk-sikora napisał:

                > Z PiS-em łączy mnie tyle co z Jaruzelskim, aby było jasne. A Twoja odpowiedź w
                > czysto bolszewickim slangu potwierdza tylko moje domniemania.
                ___________________________
                KryptoPiSuar ze świętojebliwą grzywką Gowina.
                • alakyr Re: Raczej biedny naiwniak, coś jak... 11.12.11, 16:25
                  gosposia księdza, która wie jaki to sku...syn ale nie może o tym mówić bo przeciez głosi słowo Boże.
      • anna12-3 Re: odpowiedź dla "anna12-3" 11.12.11, 10:43
        Panie henryku-sikora- nie muszę ulegać żadnej propagandzie,bo wtedy byłam,widziałam i czułam,a dziś wspominam i piszę. Jeśli mówi się o skutkach stanu wojennego,to pytam się,dlaczego nie mówi się o przyczynach.
        P.S. Mówimy o ofiarach stanu wojennego,a ja się pytam,dlaczego nie mówimy o ofiarach transformacji. Tylko w ubiegłym roku,blisko 5000 osób popełniło samobójstwa,a wiele z pośród nich było spowodowane trudną nie do zniesienia sytuacją materialną. Kidy zaczniemy czcić te ofiary? To tak dla przestrogi widzenia świata tylko w kolorach czarno-białych,niestety w życiu dominuje szarość. Dla wyjaśnienia,uważam,że Polska idzie w bardzo dobrym kierunku,ale dostrzegam też inne aspekty terażnieszości i zachęcam do tego innych.
        • ubiquitousghost88 To jego komórki są szare, Twoje są barwne i żywe! 11.12.11, 10:58
          anna12-3 napisała:

          > Panie henryku-sikora- nie muszę ulegać żadnej propagandzie,bo wtedy byłam,widz
          > iałam i czułam,a dziś wspominam i piszę. Jeśli mówi się o skutkach stanu wojen
          > nego,to pytam się,dlaczego nie mówi się o przyczynach.
          > P.S. Mówimy o ofiarach stanu wojennego,a ja się pytam,dlaczego nie mówimy o ofi
          > arach transformacji. Tylko w ubiegłym roku,blisko 5000 osób popełniło samobójst
          > wa,a wiele z pośród nich było spowodowane trudną nie do zniesienia sytuacją mat
          > erialną. Kidy zaczniemy czcić te ofiary? To tak dla przestrogi widzenia świata
          > tylko w kolorach czarno-białych,niestety w życiu dominuje szarość. Dla wyjaśni
          > enia,uważam,że Polska idzie w bardzo dobrym kierunku,ale dostrzegam też inne as
          > pekty terażnieszości i zachęcam do tego innych.
        • henryk-sikora Re: odpowiedź dla "anna12-3" 11.12.11, 11:09
          Pani "anno12-3", zawsze i wszędzie, w każdej epoce i pod każdą szerokością geograficzną, życie było, jest i będzie zróżnicowane, ale używanie argumentów w dyskusji o ocenie stanu wojennego o ofiarach stanu wojennego, gdy albo strzelano do ludzi, albo mordowano w sposób skrytobójczy, że dzisiaj ludzie popełniają samobójstwa bo nie moga sobie poradzić jest niegodnym nadużyciem. Proszę się chwile zastanowić nad Pani argumentami, nad ich niestosownością.
          • ubiquitousghost88 Won stąd szmato solidarnościowa! 11.12.11, 11:11
            henryk-sikora napisał:

            > Pani "anno12-3", zawsze i wszędzie, w każdej epoce i pod każdą szerokością geog
            > raficzną, życie było, jest i będzie zróżnicowane, ale używanie argumentów w dys
            > kusji o ocenie stanu wojennego o ofiarach stanu wojennego, gdy albo strzelano d
            > o ludzi, albo mordowano w sposób skrytobójczy, że dzisiaj ludzie popełniają sam
            > obójstwa bo nie moga sobie poradzić jest niegodnym nadużyciem. Proszę się chwil
            > e zastanowić nad Pani argumentami, nad ich niestosownością.
          • prawdziwygagatek Dla griszy i sikory permanentny stan wojenny chcę, 11.12.11, 11:30
            .. i dołożyć im Kaczora z Grzybbelsem..
            Myślenie ścisłe.. chociaż umysł za ciasny..
            Oni nawet w warcaby nie mogliby grać.. taka wyobraźnia..
            Został im tylko Chińczyk.. dosłownie i w przenośni...
        • boykotka Re: odpowiedź dla "anna12-3" 11.12.11, 11:37
          Pani Aniu,
          choć dziś oceniam sytuację trochę inaczej a tak naprawdę już wtedy dość znane były przypuszczenia, że władza ludowa specjalnie wprowadza bałagan oraz magazynowała żywność nie wydając jej ludziom by w ten sposób wzbudzić nienawiść do Sierpnia 80 - ma Pani wiele racji.
          Dla mnie najistotniejsze we wprowadzeniu stanu wojennego jest to, że dał podwaliny do pokojowych i bezkrwawych przemian w 1989r. Tylko my kobiety możemy to w pełni docenić.
      • 1ewkas Re: odpowiedź dla "anna12-3" 11.12.11, 11:02
        henryk sikora
        To nie "Trybuna Ludu", to rzeczywistość.
        Stali w lasach tuz za zachodnią polską granicą. DDR-owcy i Rosjanie służący w NRD. Uzbrojeni po zęby, z rozkazem "zabić", a nie zaprowadzić porządek. Najbardziej niecierpliwi byłi DDR-owcy, aż nogami przebierali, żeby do nas wejść. I najbardziej zawiedzeni, kiedy Generał wyprowadził polskie wojsko, a oni wrócili do koszar.
        W latach 90-tych prowadziłam agencję ubezpieczeniową, tysiące Rosjan, którzy służyli wtedy w NRD ubezpieczało u mnie samochody. Prawie każdego o to pytałam, ich relacje były niemal identyczne, takie jak opisałam wyżej. Nie mam powodów, by im nie wierzyć.
        Gdzie byłeś wtedy ty, henryku sikoro, że nie masz o tych faktach pojęcia ? Siedziałeś w Warszawce i czytałeś biuletyny "Solidarności" z przewodnim mottem "a na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści" ? Czy jako objawienie przyjąłeś słowa Breżniewa "nie wajdiom"?
        Jeszcze jak by weszli, zapewniam cię.
        • henryk-sikora Re: odpowiedź dla "1ewkas" 11.12.11, 11:21
          Te teksty o rezkomym zagrożeniu wkroczenia wojsk sowieckich i sojuszniczych to bajki opowiadane przez Jaruzelskiego i jego otoczenie. Takie zagrożenie było bardziej realne w grudniu 1980 roku, a nie w 1981. Wszystkie dotychczasowe naukowe badania dokumentów i wypowiedzi ówczesnych decydentów sowieckich (polecam raport z trzydniowej konferencji w Jachrance z listopada 1997 roku), dowodza jednoznacznie, że nie było bezpośredniego zagrożenia interwencją gdyby doszło do porozumienia pomiędzy władzą a "S", ale Jaruzelski takiego porozumienia nie chciał, bo on chciał pronić pryncypialnie swojego ukochanego ustroju. Nie twierdze, że mozna było przeprowadzić wówczas wolne demokratyczne wybory, ale można było sie porozumieć, aby przynajmniej prowadzić inną polityke gospodarczą, a nie przyczyniać sie do dalszej degrengolady państwa.

          A skoroPani pyta gdzie byłem to odpowiem, otóż aktywnie sie przeciwstawiłem stanowi wojennemu organizując strajk w moim miejscu pracy i doświadczyłem ostrej pacyfikacji, kilkumiesięcznego ukrywania się i podziemnej, ciągle pokojowej działalności i w efekcie wyroku przed sądem wojskowym.
          • suga3 Re: odpowiedź dla "1ewkas" 11.12.11, 11:31
            zimna wojna w pelni, ZSRR nie chcacy okazywac jakichkolwiek oznak slabosci a tutaj w Polsce mialo sie udac sprawic ze porozumienie wladzy ludowej z 'wichrzycielami' nie odbiloby sie czkawka po calym bloku wschodnim, no niezle :D


          • 1ewkas Re: odpowiedź dla "1ewkas" 11.12.11, 12:27
            "Bajki opowiadane przez Jaruzelskiego i jego otoczenie", a także wojska Układu Warszawskiego, które czekały na rozkaz wejścia do Polski.
            Proszę pana, dla mnie IPN-owskie badania i goebbelsowska propaganda to synonimy.
            Żyłam w tamtych czasach.
          • fructidor Jaruzel klamie 11.12.11, 21:45
            Moskwa jednoznacznie interpretowała pojawienie się „Solidarności” jako „kontrrewolucję” i – co jest oczywiste – w jej interesie była likwidacja tego ruchu. Dla Związku Sowieckiego najkorzystniejszym scenariuszem było rozbicie „Solidarności” rękami „polskich” komunistów. Tego dzieła, kolejnego zresztą w moskiewskiej służbie, a skierowanego przeciwko wolnościowym aspiracjom Polaków – podjął się Jaruzelski. A stanął wtedy przed życiową szansą odkupienia wszystkich wcześniejszych win wobec swego narodu. Wystarczyło podjąć grę na czas i polityczną próbę balansowania pomiędzy coraz dalej idącymi aspiracjami Polaków, a interesami Związku Sowieckiego. Było przecież jasne, że rządy Breżniewa dobiegają końca – zmarł w listopadzie 1982 roku.

            Tymczasem w Moskwie stosunkowo szybko zdano sobie sprawę, że cena interwencji byłaby dla niej zbyt duża i to pod każdym względem. Związek Sowiecki dotkliwie jeszcze odczuwał reakcję wolnego świata na wkroczenie do odległego Afganistanu w grudniu 1979 roku. Przede wszystkim sankcje gospodarcze, ale i polityczne, m.in. bojkot moskiewskiej olimpiady. Konsekwencje użycia siły przez Kreml w środku Europy – wobec cieszącej się autentycznym poparciem społeczeństw Zachodu, pokojowego ruchu „Solidarności” – byłyby więc dla Związku Sowieckiego o wiele boleśniejsze. I nie są to tylko „gdybania”. Na początku grudnia 1980 roku amerykańskie satelity wykryły ruchy kolumn sowieckich wojsk, które opuściły swe garnizony i zaczęły kierować się w stronę granicy PRL. Bardzo szybko jednak zawróciły, co było wynikiem zdecydowanej akcji dyplomatycznej Zachodu, który ostro zareagował, informując Moskwę, iż w razie wkroczenia do Polski obcych wojsk ZSRS poniesie poważne konsekwencje. Sama zapowiedź sankcji doprowadziła do cofnięcia czołgów. Być może Moskwa podjęła wtedy próbę inwazji, być może sprawdzała tylko, jak zachowa się wolny świat. Tego jeszcze do końca nie wiemy, ale dotyczy to grudnia 1980 roku.

            Wszystko wskazuje na to, iż od tamego momentu Sowieci porzucili myśl o wkroczeniu do Polski. Dowodzą tego kolejne dokumenty – od tych ujawnionych przez Władimira Bukowskiego, zawierających m.in. wypowiedzi szefa KGB Jurija Andropowa, przez zapiski gen. Wiktora Anoszkina, adiutanta dowódcy Układu Warszawskiego po upowszechnione ostatnio w Polsce fragmenty dzienników Anatolija Czerniajewa – byłego zastępcy kierownika Wydziału Międzynarodowego KC KPZS. W 1981 roku Związek Sowiecki nie zamierzał dokonywać interwencji zbrojnej w Polsce, aby zdławić ruch „Solidarności”. Więcej, wskazują one wyraźnie, że to Jaruzelski jej się domagał, czyli stanął przeciw swemu narodowi. Czynił to przez całe życie choćby tłumiąc niepodległościowe podziemie, dokonując agresji przeciwko „Praskiej Wiośnie” w Czechosłowacji w sierpniu 1968, a dwa lata później – w grudniu 1970 roku wysyłając wojsko, aby strzelało do robotników Wybrzeża. Wprowadzenie stanu wojennego kolejnym konsekwentnym wyborem Jaruzelskiego.
            • aaannemarie Re: Jaruzel klamie 12.12.11, 11:46
              Dziękuję Fructidor :)
          • polprawdy Re: odpowiedź dla "1ewkas" 12.12.11, 08:19
            Telewizja niemiecka wyemitowała program o tamtych czasach i wspomnienia byłych żołnierzy, którzy stali w gotowości (czerwony alert) aby wkroczyć do Polski. Nawet do dowonarodzonego dziecka nie mógł ojciec pojechać. Stały dywizje w gotowości (w tym pancerna), a Honecker rwał się do 'bratniej pomocy". Stały też w gotowości armnie radziecka i czechosłowacka. To chyba nie polski ub nadało ten program?!
          • aaannemarie Re: odpowiedź dla "1ewkas" 12.12.11, 11:49
            W całej tej, cierpliwie toczonej przez Pana dyskusji, gorąco Pana popieram. Próbowałam dyskutować na forum pod artykułem "Hipokryzja generała J.", ale ze zdumienia odpuszczam. Pozdrowienia.
      • dl.s Re: odpowiedź dla "anna12-3" 11.12.11, 14:03
        Pani Anno henryk-sikora jest zacietrzewiony i nigdy nie zrozumie, że Generał Jaruzelski to Żołnierz Frontowy, poznał okrucieństwa działań wojennych. Podjął odpowiedzialna decyzję i uchronił Polskę od katastrofy.Cała reszta była nie odpowiedzialna, potrafiła tylko organizować strajki.Szczytem absurdu było wstrzymywanie dostaw węgla w środku mroźnej zimy.
      • adambielski Re: odpowiedź dla "anna12-3" 11.12.11, 18:30
        Sikora, nie pij tyle. I zakanszaj, zakanszaj...
    • saint_just Gdyby mały człowiek Jarkacz, 11.12.11, 10:17
      prawicowy, podły mlaskacz d.u.p.ą miał dzisij taką władzę i możliwośći jak wówczas Jaruzelski, to tutaj zostałyby zimny przeciąg, ciemność i nieprzyjemne zapachy..
      • szampon67 Re: Gdyby mały człowiek Jarkacz, 11.12.11, 10:20
        co ty bredzisz ziom ?
    • kemot696 pozdrowienia 11.12.11, 10:23
      Dużo zdrowia Panie Generale
      • mitko32 Re: pozdrowienia 11.12.11, 10:41
        Przyłączam się i pozdrawiam pana jenerała tym oto filmikiem:
        www.youtube.com/watch?v=YZQpptwEceo
        • ubiquitousghost88 ..a ksiądz siedzi przy "twórcy" i modli do Stwórcy 11.12.11, 11:09
          mitko32 napisał:

          > Przyłączam się i pozdrawiam pana jenerała tym oto filmikiem:
          > www.youtube.com/watch?v=YZQpptwEceo
    • drmuras Przyjęte 11.12.11, 10:38
      a teraz zniknij i zamilknij na zawsze ...
    • helguera takie wyniki sondazu to zasluga Michnika,jego. 11.12.11, 10:47
      gazety i innych lewackich mediow i organizacji.To oni zbrodniarzy nazywaja ludzmi honoru,przedstawiaja jasko milych staruszkow ,steranych zyciem i nie wiedziec po co ciaganych po sadach.O ofiarach ,ich ofarach sie nie pamieta.Nie pamieta sie o tych ktorzy zgineli bezposrednio w starciach ,ani tych zamordowanych skrytobojczo przez cale lata komuny ,nawet jeszcze w czasach okraglostolowych.Jak ktos stara sie pokazac prawde o stanie wojennym,prawde w oparciu o fakty,o wypowiedzi ofiar czy ich rodziny to spotyka sie z wscieklym atakiem lewakow.,czego przykladem odrazający tekst czuchnowskiego na temat Pospieszalskiego.Lewacy robią wszystko by Polacy jak najmniej wiedzieli o najnowszej swej historii.My mozemy ogladac nie jeden film o rezimie w Argentynie,Chile czy Hiszpani,ale o naszych wydarzeniach to sza.Przyjaciel salonu kutz opowiadal w [odziwo]programie Pospieszalskiego jakie klopoty mial przy produkcji filmu ''Śmierc jak kromka chleba'',żadnego zainteresowania czy to min.kultury czy,środowiska filmowego.Pomocy odmowil wic.obrony aktualny prezydent Polski komorowski,ktory nie chcial''użyczyc''wojska ktore bylo potrzebne na planie filmu.
      • pn-ski General przeprasza - wybaczyć po chrześcijańsku 11.12.11, 11:14
        Dyskusja zupełnie bez sensu. Co było po wprowadzeniu stanu wojennego - wiemy. Co by bylo, gdyby go nie wprowadzono, pozostaje wielką niewiadomą.
        General przeprasza, po raz kolejny - wybaczyć po chrześcijańsku i idziemy dalej.
        W stanie wojennym zginęło 16 osób (co jest niewiele w porównaniu z nieudanym katyńskim show wyborczym Kaczyńskich), pamiętamy o nich, ale żadne zadymy tej liczby nie zmniejszą.
        Polska transformacja systemowa jest podziwiana na całym świecie, przysporzyła nam Nobla. A stan wojenny byl jednym z elementów tej transformacji.
        Na myśl o innych rozwiązaniach ciarki po grzbiecie chodzą. Działają jeszcze ludzie, którym śniły się inne rozwiązania. Choćby piewca pisowskiego etosu, poeta Rymkiewicz, który ogłosił niedawno, ze za mało robotników zginęło, za mało krwi się polało.
        • piotr7777 Re: General przeprasza - wybaczyć po chrześcijań 11.12.11, 12:51
          pn-ski napisał:

          > Dyskusja zupełnie bez sensu. Co było po wprowadzeniu stanu wojennego - wiemy. C
          > o by bylo, gdyby go nie wprowadzono, pozostaje wielką niewiadomą.
          Co było po agresji niemieckiej na Polskę wiemy. Co by było gdyby jej nie było pozostaje wielką niewiadomą.
          > General przeprasza, po raz kolejny - wybaczyć po chrześcijańsku i idziemy dalej
          > .
          Aby wybaczyć potrzebna jest skrucha - tu jej nie ma.
          > W stanie wojennym zginęło 16 osób (co jest niewiele w porównaniu z nieudanym ka
          > tyńskim show wyborczym Kaczyńskich), pamiętamy o nich, ale żadne zadymy tej lic
          > zby nie zmniejszą.
          Nie wiem skąd wytrzasnąłeś tę liczbę, ale jest ona bzdurna.
          pl.wikipedia.org/wiki/Ofiary_stanu_wojennego_w_Polsce_1981-1983
          > Polska transformacja systemowa jest podziwiana na całym świecie, przysporzyła n
          > am Nobla. A stan wojenny byl jednym z elementów tej transformacji.
          To ostatnie zdanie nie zasługuje na jakikolwiek komentarz. Poza tym Nobla w 1983 r. dostał jeden człowiek właśnie za to, co stan wojenny próbował unieważnić i stłumić.

          • pn-ski Re: General przeprasza - wybaczyć po chrześcijań 11.12.11, 13:25
            >Aby wybaczyć potrzebna jest skrucha - tu jej nie ma.<

            Człowiek po raz kolejny przeprasza. Cytuję: "Wszystkich, których spotkała jakaś niesprawiedliwość i krzywda wciąż przepraszam. Czynię to raz jeszcze."
            Uważam, ze to jest skrucha. Powiedz, czego oczekujesz więcej.

            Co do ofiar stanu wojennego, miałem na myśli samo wprowadzenie, a nie ofiary późniejszych demonstracji.

            "A stan wojenny był jednym z elementów tej transformacji."
            Mailem na myśli, ze był jednym z ciągu wydarzeń prowadzących do upadku komuny w Polsce. Po wprowadzeniu stanu wojennego utrzymanie socjalizmu w Polsce stało się znacznie trudniejsze, społeczeństwo jednoznacznie określiło go jako okupacje.
            A Nobla nie dostał jeden człowiek, ale cała "Solidarność", na ręce przewodniczącego.
    • wujekabc Gen. Jaruzelski: przeprasza, ale broni stanu wo... 11.12.11, 10:54
      Zawsze będą Kaczyńscy, Maciarewicze, Fatygi i inni, którzy w tamtych czasach siedzieli w kapciach przy kominku i teraz chcą na tamtym czasie wybić się. Nie uważam Jaruzelskiego za bohatera, ale rozumię jego racje i do ch..... zostawcie go w spokoju.
    • ubiquitousghost88 Chwała najwybitniejszemu generałowi w historii... 11.12.11, 11:03
      ...Rzeczpospolitej Polskiej.
      Stosunek ilości ofiar do uratowanych Polaków sam mówi za siebie.
      Wstyd solidaruchy, wieczna pogarda i wstyd!
      • zejar47 Re: Chwała najwybitniejszemu generałowi w histori 11.12.11, 12:19
        A kto przeprosi za Powstanie Warszawskie\260 tys.zabitych niewinnych ludzi\
        • ubiquitousghost88 Właśnie tamtych generałów zdrajców miałem na myśli 11.12.11, 18:49
          zejar47 napisał:

          > A kto przeprosi za Powstanie Warszawskie\260 tys.zabitych niewinnych ludzi\
      • chemik49 Re: Chwała najwybitniejszemu generałowi w histori 12.12.11, 12:54
        Generał postąpił odpowiedzialnie, groziła nam hekatomba wojny domowej w kraju otoczonym przez państwa betonu komunistycznego. Mielibyśmy Budapeszt 30 lat wczesniej niż chciał Kaczyński. Stan wojenny był koniecznym okresem przejściowym do dostosowania świadomości społecznej od homo sovieticus do wzorców cywilizacji Zachodu. Jak się okazuje ten proces do dzisiaj nie jest zakończony, 20-30% społeczeństwa tkwi w XIX wieku z mitologią polskiego romantyzmu, "przedmurza chrześcijanstwa", także z liberum veto i złotą wolnością szlachecką. Już czas najwyższy wyciągnąć wnioski z historii i rozpoznać właściwie oszołomów oraz mężów stanu.
        • ubiquitousghost88 chemik czy alchemik? Bo wymieszałeś "beton"... 12.12.11, 16:52
          ...z "cywilizacją Zachodu", żeby komuś udowodnić, że... złoto jest złoto!
          Czy tego solidaruchy sobie życzą, czy też nie!

          chemik49 napisał:

          > Generał postąpił odpowiedzialnie, groziła nam hekatomba wojny domowej w kraju o
          > toczonym przez państwa betonu komunistycznego. Mielibyśmy Budapeszt 30 lat wcz
          > esniej niż chciał Kaczyński. Stan wojenny był koniecznym okresem przejściowym d
          > o dostosowania świadomości społecznej od homo sovieticus do wzorców cywilizacji
          > Zachodu. Jak się okazuje ten proces do dzisiaj nie jest zakończony, 20-30% spo
          > łeczeństwa tkwi w XIX wieku z mitologią polskiego romantyzmu, "przedmurza chrze
          > ścijanstwa", także z liberum veto i złotą wolnością szlachecką. Już czas najwyż
          > szy wyciągnąć wnioski z historii i rozpoznać właściwie oszołomów oraz mężów sta
          > nu.
    • guzikiewicz Nie widziała 11.12.11, 11:20
      anna12-3 napisała:

      > Wszyscy mówią o skutkach stanu wojennego,a prawie wcale o przyczynach. Zima był
      > a bardzo sroga,ja miałam dwoje malutkich dzieci. Kaloryfery zimne,bo strajkowal
      > i górnicy,z tego samego powodu było wyłączanie światła,w sklepach pustki ,bo ni
      > e było dostaw i ciągła psychoza wynikająca z komunikatów,a to o kolejnych straj
      > kach,a to o marszach gwieżdzistych i innych formach "nieposłuszeństwa obywatels
      > kiego". W tym wszystkim doszło już do takich absurdów,że np. 25 tysięczna załog
      > a Huty Stalowa Wola,strajkowała,bo w zielonogórskim zwolniono kierowcę autobusu
      > . STAN WOJENNY PRZYWITAŁAM Z ULGĄ I NADZIEJĄ , ŻE BĘDZIE WRESZCIE WPROWADZONY P
      > ORZĄDEK. Spełnił moje oczekiwania.
      > P.S. Kilka lat temu poznałam Ukraińca,który opowiadał mi,że w tamtym czasie słu
      > żył w wojsku i pomimo skończenia służby,został zatrzymany. Był w załodze czołgu
      > i jak opowiadał wtedy przez dwa tygodnie stał na granicy z Polską trzymając cz
      > ołg w gotowości. Jak myślicie-po co? Z wojska został dopiero zwolniony na wiosn
      > ę,czyli po pół roku od terminu. Na koniec,wosk ruskich nie było potrzeby wprowa
      > dzać ONE W POLSCE BYŁY.
      Niczego nie rozumiała z dynamiki zdarzeń.Na pytanie gdzie są papierosy,na zebraniach regionalnych dowiadywaliśmy się,że produkują na cztery zmiany.Tylko po odbiór przyjeżdżało wojsko ze swymi ciężarówkami.Bo podobno transport strajkował.Co było kłamstwem.
      Na pytanie gdzie węgiel,działacze "S" z kopalń odpowiadali:fedrujemy na cztery zmiany.Tylko po odbiór przyjeżdża wojsko,albo inna IRCHA,żeby sprawiedliwie dzielić.Na przekór spekulantom.Pierdoły piszesz,szanowna Anno 123
      • anna12-3 Re: Nie widziała 11.12.11, 12:14
        guzikewicz@ z Twojego wpisu wynika,że w 1981r. w Polsce nie było strajków,wszyscy pracowali na 4 zmiany i fedrowali bez ustanku,nie było marszy gwieżdzistych i gdyby nie to cholerne wojsko ,które zabierało wszystko,to Polska tamtych dni byłaby krajem mlekiem i miodem płynącym. Tak jak nie było absurdalnego strajku generalnego,bo w zielonogórskim zwolniono kierowcę autobusu. Kochany Panie,pierdoły to piszesz Pan. Dobrze,że jeszcze żyje tak dużo ludzi-świadków tamtych czasów.
    • kazimirz Gen. Jaruzelski przeprasza, ale broni stanu woj... 11.12.11, 11:24
      Odpieprzcie sie od Generala !
      • bool_a Re: Gen. Jaruzelski przeprasza, ale broni stanu w 11.12.11, 18:55
        kazimirz napisał:

        > Odpieprzcie sie od Generala !
        Konstruktywne. Tylko jedno pytanie: DLACZEGO?
    • guzikiewicz Samobójcy a Anna 123. 11.12.11, 11:26
      Szanowna Anno,zejdź z tematu "samobójcy".Za lekko sobie go bierzesz.Mógłbym Cię zapytać,ile osób wieszało się rocznie za Twojej najjaśniejszej komuny,albo ilu osobom bezpieka pomagała założyć stryczek.Ale nie zapytam,bo zbyt często mijasz się z prawdą.
      • anna12-3 Re: Samobójcy a Anna 123. 11.12.11, 12:29
        A murzynów też biją. Wyrwane z kontekstu zdanie o samobójcach,których lekko sobie nie wzięłam,bo uważam ten problem za bardzo istotny ,a wiadomości zaczerpnęłam z raportów policyjnych posłużyło mi za argument,żeby udowodnić,że ani dzisiejszą terażniejszość,ani stanu wojennego nie można widzieć i oceniać tylko w kolorach czarno-białych. I wtedy i dziś i chyba w przyszłości będziemy oceniać zdarzenia w szerokim znaczeniu. Mam na myśli wszechstronną ocenę przyczyn i skutków tych zdarzeń,bo to gwarantuje minimalny choć obiektywizm. Nie wiem ile było ofiar za komuny,bo nie wiem/może Ty wiesz?/,ale wiem ile jest teraz,bo to akurat łatwo znależć w internecie. Na koniec,ubliżasz mi zarzucając mi kłamstwo,może coś tak konkretniej? Jakiś przykład?
        • guzikiewicz Stopień zasilania 11.12.11, 12:49
          Muszę Ci ubliżać,boś głupia kobieta.Prądu nie było dla nas ,mieszczan,długo ,zanim padło słowo strajk.Jaruzel i kego banda nie nadążali za potrzebami bratnich /ZSRR/ narodów,nie chcieli wyjść na buntowników,więc wywołali ruchawkę,która po godzinie wymknęła im się z rąk.
          I wtedy ,i dziś obchodzę szerokim łukiem męty,które każą mi postrzegać świat wielowymiarowo,wielokolorowo i w szerokim,wszechstronnym znaczeniu.
          I mam w dupie raporty policyjne.
    • gnie-wko Gen. Jaruzelski przeprasza, ale broni stanu woj... 11.12.11, 11:36
      Byłem dzieckiem w stanie wojennym,ale pamiętam,ze bałem się bardzo.
      Tylko bałem sie bardziej strajkujących,niż tych wszystkich zołnierzy i milicjantów rozstawionych po ulicach.Kilkunastoletnie dziecko już wiele rozumie i wiele widzi.Ludzie nienawidzili sie nawzajem,chcieli wieszać tych,którzy im sie nie podobali,silniejsi i bardziej bezczelni rozdrapywali towary w sklepach.Towarów nie było,bo były wielkie strajki nie bylo komu pracować,wozić produktów.Przy tym wyłazili z dziur najwięksi chuligani i robili zwykłe zadymy.
      Będę do konca zycia dziękować Generałowi Jaruzelskiemu za wprowadzenie jakiegokolwiek porządku.
      Serdecznie Pana Generała pozdrawiam i życżę dużo wytrwałości.
      ps.Podziwiam Go jeszcze za jedno,on dosłownie walczył za Polskę na szlaku od Lenino do Berlina.
      • zolla23 Re: Gen. Jaruzelski przeprasza, ale broni stanu w 11.12.11, 12:01
        I slusznie Sz P mysli dziki Bogu ze sa jeszcze mlodzi ludzie w tam kraju ps wiele bylo nie sprawiedliwosci ale czy ten Czlowiek mial inne wyjscie A CO OBECNIE robi ten sklerotyk kaczynski zakala i posmiewisko BRAWO MLODY CZLOWIEKU szacunek gnie-wko
      • voluntariusz Re: Gen. Jaruzelski przeprasza, ale broni stanu w 11.12.11, 15:48
        a ja mam dziwne wrażenie, że masz lat 60 i świetnie sobie w latach 80 radziełeś, skoro bałeś się strajkujących...

        Nikt wówczas nie chciał nikogo okradać, plądrować, ani mordować . Propaganda prl nakazywała propagowanie takich bredni, jak ty teraz gwaźdasz.

        Twój wpis to wypisz wymaluj karteczka pionu literackiego pzpr.
        • polprawdy Re: Gen. Jaruzelski przeprasza, ale broni stanu w 12.12.11, 08:23
          Telewizja niemiecka wyemitowała program o tamtych czasach i wspomnienia byłych żołnierzy, którzy stali w gotowości (czerwony alert) aby wkroczyć do Polski. Nawet do dowonarodzonego dziecka nie mógł ojciec pojechać. Stały dywizje w gotowości (w tym pancerna), a Honecker rwał się do 'bratniej pomocy". Stały też w gotowości armnie radziecka i czechosłowacka. To chyba nie polski ub nadało ten program?!
    • szampon67 Gen. Jaruzelski przeprasza, ale broni stanu woj... 11.12.11, 11:37
      durne pały ,co by było gdyby na p....e rosły grzyby .Zajmjta się Polską teraz .Facet zrobił to co musiał ,jak by Ruskie czołgiem rozjechały waszą matkę ,córkę ,męża ,to dopiero by był lament.skończcie z tym SOLIDARNOŚĆIOWYM pie...niem .Pokaż jeden z drugim co zrobić by ludziom żyło się lepiej w Polsce .Nudzicie mnie buraczane łby.
    • zolla23 Gen. Jaruzelski przeprasza, ale broni stanu woj... 11.12.11, 11:44
      Sz P Generale SSSSSSSSSSSSuper ze SZ.P: PRZEPRASZA ale czy w tym czasie mial Pan inny wyb Z poszanowaniem ps jeszcze histaria Sz P usprawiedliwi A CO ROBI OBECNIE ten kaczynski tak przez male k szuja podpuszczajacy , posmiewisko smiec tylko robi
      • gnie-wko Re: Gen. Jaruzelski przeprasza, ale broni stanu w 11.12.11, 13:16
        Boję sie,że Kaczynski ze swoją sektą doprowadzą do takiego podzialu i takiej nienawiści jak to było w tamtych czasach.Będziemy mieli próbkę 13-go grudnia,ponieważ już widze te nawolywania w internecie.Znajdą się wszelkiej maści chuligani i kibole żądni rozróby.
        Tylko mało mamy takich madrych i odpowiedzialnych polityków jak Generał.
        Zobaczymy...Pozdrawiam
    • fructidor Re: Gen. Jaruzelski: przeprasza, ale broni stanu 11.12.11, 11:55
      No tak wystarczy żeby było jedzonko,piciu i spanko a generał może sprzedawac polske i gwalcic jej wolnosc.
      Jest to myslenie konsumenta a nie obywatela!
    • kamyk_wj Generale! Historia może Ci wybaczy 11.12.11, 12:04
      ale u mnie masz na zawsze prze....ne.
      Podtrzymuję opinię napisaną 30 lat temu, farbą na ścianie.
    • jozef.ok Gen. Jaruzelski przeprasza, ale broni stanu woj... 11.12.11, 12:14
      Jak to jest,że Jaruzel Kiszczak itp zbrodniarze[sowieccy!] nie siedzą?
      "O take Polskie my walczyli?'
    • sakral Gen. Jaruzelski przeprasza, ale broni stanu woj... 11.12.11, 12:15
      @henryk-sikora

      człowiek z taką klasą jak Ty
      i ten styl pisania o
      gen.Wojciechu Jaruzelskim
      szkoda.

      PS.
      zobacz wpis na Facebook
      Waldemara Kuczyńskiego

      pozdrawiam

      • saint_just Re: Gen. Jaruzelski przeprasza, ale broni stanu w 11.12.11, 14:28
        sakral napisał:

        > @henryk-sikora
        >
        > człowiek z taką klasą jak Ty
        > i ten styl pisania o
        > gen.Wojciechu Jaruzelskim
        > szkoda.
        >
        > PS.
        > zobacz wpis na Facebook
        > Waldemara Kuczyńskiego
        >
        > pozdrawiam
        ____________________________________
        To Nasza Klasa
    • zejar47 Re: Gen. Jaruzelski: przeprasza, ale broni stanu 11.12.11, 12:17
      Całkowicie się zgadzam z anną12-3 a tacy jak Hofman dzisiaj w radiu ZET grzmiał na generała powinien generałowi buty czyścić bo Jaruzelski ocalił Polskę od rzezi bratobójczej
      • rockawy Re: Gen. Jaruzelski: przeprasza, ale broni stanu 11.12.11, 13:32
        ann12-3 podobnie oceniam ten czas a mialem juz rodzine.Rzczarowani sa ci ,ktorzy mysleli ze jak skonczy sie komunizm to manna z nieba bedzie spadac a zycie bedzie lekkie,latwe i przyjemne .Tylko idiota spodziewal sie latwizny.Komunizm gwarantowal prace i jakas tam stabilizacje.Wielu ludzi bylo nie przygotowanych na transformacje i nadal sa pogubieni ,stad pis i mohery.Inna grupa to wieczni narzekacze,szukajcy winnych swoich niepowodzen i klesk do ktorych sie nie potrafia przyznac nawe przed soba.
        Generala pozdrawiam .Mysle ,ze zrobil co musial .
    • alirita Gen. Jaruzelski przeprasza, ale broni stanu woj... 11.12.11, 12:21
      Pamiętam tamten czas doskonale i uważam,że dobrze się stało że gen.Jaruzelski wprowadził
      stan wojenny.Jeżeli są dziś dalej tacy,którzy tego nie rozumieją i dalej pielęgnują swoja złość sami szkodzą swojej psychice.Racjonalne spojrzenie na sytuacje jest potrzebne przy ocenie historii i czasów współczesnych.
    • sphinxpinastri 354 11.12.11, 12:40
      Te przeprosiny wsadź sobie gdzieś, draniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka