yost5
14.12.11, 22:00
To już chyba z trzydziesty pochwalny artykuł w Rządowej na cześć Wodza, a ja wciąż nie mogą się dopatrzeć wymienienia realnych korzyści tej prezydencji. Moża więc poza moralnym wzmożeniem i niemal mesjanistycznym podnieceniem redaktorów GW rolą Zielonej Wyspy w UE dało by się parę konkretów wyłuskać? Bo jedyny konkret jaki ja i podejrzewam duża część podatników widzi to fakt, iż Wódz i Najlepszy Minister Finansów w zamian za obiecane im fuchy wkręcili nas w fantastyczny deal dzięki któremu:
a) polscy łachmaniarze wyślą miliardowe czeki włoskim i hiszpańskim nieudacznikom, a docelowo francuskim i niemieckim bankierom, którzy z własnej tępoty przeinwestowali w papiery tychże nieudaczników
b) Polska weszła na drogę, na której jednym z zupełnie nieodległych przystanków jest harmonizacja podatkowa; czym taka harmonizacja dla kraju próbującego dogonić zachodnią część kontynentu się skończy - nietrudno zgadnąć (a może trudno? w razie czego służę pomocą)
Coś poza tym?