Dodaj do ulubionych

2011: rok fałszerzy

15.12.11, 12:25
i tak mozna tych nadetych palantow "znawcow sztuki" w balona robic.....
Obserwuj wątek
    • saint_just Cha cha , 15.12.11, 23:33
      dymać jeleni !! L-D
    • martwalitera 2011: rok fałszerzy 16.12.11, 11:26
      Fałszerstwo w sztuce to chleb powszedni. Zaczyna się już na poziomie konserwacji. Potem jest cały bogaty rynek dzieł pochodzących z warsztatów i szkół artystycznych którym nie wiele trzeba pomóc by stały się pełnowartościowym dziełem epoki. Dalej są szkice malarskie , które też można ożywić przekształcając w obraz autora. Następnie mamy cała masę nieudanej produkcji artystycznej będącej tłem kazdego kierunku w wymiarze prób poszukiwań i plagiatów. Też szkoda by się marnowały.99 procent dzieł w galeriach i kolekcjach prywatnych i narodowych to fałszerstwa konserwatorskie. Taka jest rzeczywistość .Poprawiamy historie, tworząc barwne rekonstrukcje pod aktualne zapotrzebowanie polityczne tworząc fikcje stylistyczno-reżyserską i nazywamy to prawdą i oryginałem i ten sam fenomen tworzy rynek dzieł sztuki.
    • turpin Czy w N Jorku dalej taśmowo malują Nikifory? 16.12.11, 11:35
    • tomaszkalota Sztuka do podrobienia w dwie godziny 16.12.11, 17:30
      To wszystko mówi o jakości tej "sztuki". Rembrandta czy Renoira tak się nie da.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka