1zorro-bis 15.12.11, 12:25 i tak mozna tych nadetych palantow "znawcow sztuki" w balona robic..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
martwalitera 2011: rok fałszerzy 16.12.11, 11:26 Fałszerstwo w sztuce to chleb powszedni. Zaczyna się już na poziomie konserwacji. Potem jest cały bogaty rynek dzieł pochodzących z warsztatów i szkół artystycznych którym nie wiele trzeba pomóc by stały się pełnowartościowym dziełem epoki. Dalej są szkice malarskie , które też można ożywić przekształcając w obraz autora. Następnie mamy cała masę nieudanej produkcji artystycznej będącej tłem kazdego kierunku w wymiarze prób poszukiwań i plagiatów. Też szkoda by się marnowały.99 procent dzieł w galeriach i kolekcjach prywatnych i narodowych to fałszerstwa konserwatorskie. Taka jest rzeczywistość .Poprawiamy historie, tworząc barwne rekonstrukcje pod aktualne zapotrzebowanie polityczne tworząc fikcje stylistyczno-reżyserską i nazywamy to prawdą i oryginałem i ten sam fenomen tworzy rynek dzieł sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszkalota Sztuka do podrobienia w dwie godziny 16.12.11, 17:30 To wszystko mówi o jakości tej "sztuki". Rembrandta czy Renoira tak się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś