Dodaj do ulubionych

ACTA na okrągło

07.02.12, 09:04
No cóż...myślą, że Polacy - głupcy do następnych wyborów zapomną....
Zawsze pozostają przedterminowe skoro rząd i sejm - z definicji przedstawiciele narody (nie wiem jakiego w tym kraju) stoją w jawnej opozycji do narodu

Obserwuj wątek
    • pelikan1969 Mam pytanie.... 07.02.12, 09:35
      Skoro o ACTA europosłom było wiadomo już w 2008 to niech mi ktoś wyjaśni jak to sie stało że PO(które z natury kłamie) PSL (ale ono jest takie same jak PO) SLD (niegdyś Grzesia) i nasze "kochane" PIS( tylko Oni chcą dobra wszystkich Polaków) nie poinformowały o tym społeczeństwa . O ile jest dla mnie zrozumiałe że nie zrobiło tego PO I PSL i mało rozgarnięty Grześ o tyle dziwi mnie że nie zrobiło tego PiS. Przepraszam ale to chyba jeszcze jeden powód by uważać że następne wybory też przegrają a po kolejnych zejdą już z politycznej sceny. Pozostaje wiec smutny wniosek ..nie ma opozycji nie ma PO motywacji do właściwego rządzenia
      wybory i bez tego sie wygra.
    • jurek.1954 ACTA na okrągło 07.02.12, 09:59
      Dobrze, że była ta debata. Słyszałem wiele ciekawych wypowiedzi. Pan Tusk, który uważał, że nie ma z kim przegrać zobaczył jednak, że przegrać może ze społeczeństwem obywatelskim. Albo będzie się z nim liczył i będzie wrażliwy na ich postulaty i argumenty, albo będzie to koniec rządów PO. Znikła arogancja, chociaż pan Zdrojewski dalej trwał na swoim. Premier go bronił "nie musiał robić konsultacji, ale to zrobił dla twórców, bo tak rozumie swoją funkcję". Pan Zdrojewski zapomniał jednak o drugiej stronie tj. o odbiorcach kultury, nie kuma kulturotwórczej roli internetu, nie łapie dyktatu zmonopolizowanych instytucji, którzy doją zarówno twórców jak i konsumentów. Podobały mi się deklaracje o suwerenności i wzajemności w prawach stron umowy. Uważam, że Amerykanie nie ratyfikują umowy, jeżeli ma to oznaczać np. wydawanie danych czy obywateli USA obcym krajom. Trzeba w końcu dostrzec, że ACTA to jednostronny instrument nacisku koncernów USA na inne kraje i ochrona ich interesów na koszt innych państw. Czy stać nas na to ? Czy mamu się bać sankcji i pompować zyski amerykańskim koncernom?
      • koloratura1 Re: ACTA na okrągło 07.02.12, 13:20
        jurek.1954 napisał:

        > pan Zdrojewski dalej trwał na swoim. Premier go bronił "nie musiał robić konsul
        > tacji, ale to zrobił dla twórców, bo tak rozumie swoją funkcję".

        WOW! Dla tfurcuf!!!

        > Trzeba w końcu dostrzec, że ACTA to jednostronny instrument nacisku koncernów
        > USA na inne kraje i ochrona ich interesów na koszt innych państw.

        Każdy to dostrzegł, za wyjątkiem tych, którzy dostrzec tego nie powinni byli.

        > Czy stać nas na to ?

        Oczywiście!
        Dokładnie tak samo, jak - na przykład - na wojnę w Iraku czy Afganistanie.

        > Czy mamy się bać sankcji i pompować zyski amerykańskim koncernom?

        Nie rżnij głupa (przepraszam, ale to cytat...)!
        Oczywiście, że tak, skoro od 1989 roku mamy zaszczyt żyć w bliskiej przyjaźni
        z amerykańskim Wielkim Bratem.
    • nazikomunista_back Debata o ACTA. Czym internauci przekonywali pre... 07.02.12, 11:14
      Nie dziwne, że rząd tak pieczołowicie zadbał o nieobecność Niebezpiecznika, Panoptykonu, Helsińskiej czy vaGli. Gdyby na debatę przyszli ludzie obeznani w temacie i zdolni uprosić bezimienny tłum o dopuszczenie ich do głosu, Tusk zostałby wraz ze świtą rozniesiony na strzępy.
      • zenutek Re: Debata o ACTA. Nie mieli żadnych argumentów... 07.02.12, 18:04
        To czemu nie przyszli i rządu nie roznieśli? Jeśli kierowali się takimi samymi argumentami jak wygłaszający tyrady to wcale nie dziwi fakt, że próbowali uniknąć kompromitacji. Nie mają argumentów merytorycznych, bo te użyte w debacie nic nie wniosły nowego do sprawy. Ani pan w sandałach - czyżby bał się utraty wpływów finansowych? - ani tez kibic w szaliku, który wiele miał do powiedzenia, ciągle trzymał rękę w górze, a jak mógł się wypowiedzieć, nie bardzo wiedział o czym. Innym przykładem byli panowie internauci, którzy stwierdzali jedynie: "akta nie może wejść w życie, bo nie" - to jest wyjątkowo merytoryczny argument... Szkoda słów, po debacie widać od razu, że tu nie chodzi o ACTĘ, ale o spóźniony protest tzw. Oburzonych. Na jesieni przelała się fala protestów Oburzonych przez całą Europę i świat, w Polsce jak zawsze, na szarym końcu... Nie wyszło także z marszami wolności w listopadzie, a że znalazło się paru cwaniaków, którzy próbują zaistnieć w mediach, na politycznych salonach, strasząc młodzież zabraniem internetu, budują dziwny strach i przerażenie. A może warto sprawdzić, który z inicjatorów obecnych demonstracji i wielkich "znawców" ACTA w pażdzierniku 2011 startował z partyjnych list w wyborach i przegrał z kretesem? Może dałoby to światło na to, co się obecnie dzieje...
        • b.ojciec Re: Debata o ACTA. Nie mieli żadnych argumentów.. 08.02.12, 01:38
          @Zenutek, jakie zioło paliłeś?
    • genezaret11 Godziny dyskusji psu na budę! 07.02.12, 11:26
      Ponieważ Akta nie podpisał osobiście premier naszego państwa ,mozna taki podpis i jego znaczenie zakwestionować i potem obalić!
      Podobnie jest z testamentem!
      Nie podpisałeś-testament nieważny!
    • hanishl Czym się rózni ZAiKS od PZPN ? 07.02.12, 13:20
      Poza sferą działania to niczym . To już było i jeszcze jest !
    • antekguma1 Debata o ACTA. Czym internauci przekonywali pre... 07.02.12, 16:10
      Nad czym tu debatować. Ryży oszust i reszta jego bandy robi sobie jaja z wyborców, bo wie, że to mu ujdzie na sucho. Durny ludek szybko zapomni, że ryży to oszust i nałogowy, chorobliwy łgarz i ponownie go wybierze.
    • b.ojciec Debata o ACTA. Czym internauci przekonywali pre... 08.02.12, 01:44
      Premier wykreował 2 społeczeństwa: obywateli i internautów. Pytanie: Czy internauci są obywatelami? Bo wg premiera chyba nie.
      Oto jak GW manipuluje:"Przez długie godziny premier i ministrowie wysłuchiwali i odpowiadali na zarzuty w sprawie międzynarodowej umowy o walce z podróbkami i piractwem ACTA". To, po pierwsze jest umowa HANDLOWA. Powinna się więc dostosowywać do prawa kraju-sygnatariusza, a nie odwrotnie. Po drugie nie całkiem tak brzmi nazwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka