Dodaj do ulubionych

Przy ognisku

10.02.12, 05:54
Największą formą szczęścia,
jest życie z stopniem wariactwa.
(Erasmus v. Rotterdam 1469-1536)

Marzenie Menela wygrana w totka; Po pierwsze nie grają w totka,
bo lepiej wydadzą na jabola.
Gdyby wygrali zapili by się na śmierć,
nim inni zdążyli by ich okraść.

Palenie odzieżą.
Swego czasu dawałem dobre i nowe rzeczy dla dwóch takich z za kreski.
Sensu niema, chodzą w swych starych szmatach, a podarowane nowe rzeczy palą w piecu.

Swego czasu przywiózł znajomy wątrobianki dla opojów.
Zabrakło mu drzewa, i nie chciało się wyjść na dwór by przynieść drzewo.
By tą wątrobiankę dosmażyć, ściągnął nowy gumiak filcowy z nogi śpiącego,
drugiego, włożył w piec i dosmażał wątróbkę.
Przez podarowaną wątrobiankę, musiał drugi chodzić z jednym nowym gumofilcem,
i drugim trampkiem.
Obserwuj wątek
    • rasklaat Przy ognisku 10.02.12, 09:11
      utyjeszarancza.blox.pl/2009/12/eldorado-piekla-w-polsce.html

      Czekamy jeszcze na zimowy reportaz z mieszkan socjalnych w kontenerach.
      • rasklaat Re: Przy ognisku 10.02.12, 10:30
        Wow, szybcy jestescie.

        Blog juz nie dziala. Dzialal kiedy wrzucalem linka..
    • aekielski Przy ognisku 10.02.12, 09:19
      Jak kapitalizm,to kapitalizm.... Każdy z nich ma swoją firmę, z czasem się dorobią. Podobno Rothschild też tak zaczynał.
      • sadbu-ttrue Re: Przy ognisku 10.02.12, 10:51
        Każdy ma takie życie jakie sobie sam wybrał.Zawsze można coś zmienic jednak jak się woli pić i być na dnie to lepiej umrzeć niż tak wegetować.
        • rasklaat Re: Przy ognisku 10.02.12, 11:21
          sadbu-ttrue napisała:

          > Każdy ma takie życie jakie sobie sam wybrał.

          Pod warunkiem ze ma taki start zyciowy jak David Cameron. W przypadku ludzi ze srodowisk patologicznych wybor rol spolecznych, postaw zyciowych i strategii przetrwania jest bardzo, bardzo ograniczony.
      • zergall Re: Przy ognisku 10.02.12, 19:29
        W prawdziwie kapitalistycznym kraju, gdzie inicjatywy gospodarcze obywateli nie są blokowane, praca zawsze się znajdzie. Zresztą bezdomni i bieda są w każdym ustroju, nie da się z tym walczyć.
    • sedaluk Tak zastanawiam sie.... 11.02.12, 06:25
      ..jak to bylo z takim elementem za komuny-bo przeciez tez byli niedostosowani , alkoholicy
      i takie rozne mendy. Czy tez w zimie zamrzali? Albo wladza ludowa uszczesliwiala ich na sile....
      • art.usa.live Re: Tak zastanawiam sie; Tacy byli są i będą. 11.02.12, 09:52
        Szczęściem jest po prostu dobre zdrowie,
        i zła pamięć
        (E. Hemingway)

        sedaluk napisał:

        > ..jak to bylo z takim elementem za komuny-bo przeciez tez byli niedostosowani ,
        > alkoholicy
        > i takie rozne mendy. Czy tez w zimie zamrzali? Albo wladza ludowa uszczesliwial
        > a ich na sile....

        W ostre zimy wegetowali na dworcach, w kotłowniach u palaczy, i kanałach.
        Ci którzy wegetowali na działkach, byli wiosną pochowani.
        To są już takie geny ludzi, których największym szczęściem jest być wolnym, niczym i nikim.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka