Dodaj do ulubionych

Sędziowie idą do sądu. Chodzi o pensje

17.02.12, 08:19
kolejna uprzywilejowana kasta świętych krów. Może najpierw zacznijcie płacić składki emerytalne za siebie to wtedy pogadamy.
Obserwuj wątek
    • ryszard-2 Sędziowie idą do sądu. Chodzi o pensje 17.02.12, 09:56
      Dla przypomnienia .W roku 2010 i częściowo w 2011 przez sądy powszechne przetoczyła się fala pozwów o waloryzacje emerytur byłych żołnierzy zawodowych.Sprawa dotyczyła emerytur otrzymanych przed 2004 r.Pozwów było kilkanaście tysięcy.Dzięki służalczym sędziom ani jedna sprawa,podkreślam,ani jedna sprawa nie zakończyła się wyrokiem pozytywnym.Tym razam sami sprzedawczykowie występują o waloryzację swoich uposażeń.Ta grupa już dawno zatraciła przyzwoitość.Jest to jedyna grupa społeczna dla której ustalona jest waloryzacja płacowa,nie cenowa ani też kwotowa.Jest to grupa ciesząca się stanem nieczynnym i odrębnym systemem rent rodzinnych wynikających z tego stanu.W sumie sędziowie dają nam niezły obraz swojej moralności i etyki.
      • tomasso3 Re: Sędziowie idą do sądu. Chodzi o pensje 17.02.12, 11:59
        po co składać kilkanaście tysięcy pozwów, szkoda lasów :)

        Jeśli pierwszy, drugi, pięćdziesiąty zostaje oddalony to po prostu waloryzacja się nie należała. Biorąc pod uwagę pozostałe przywileje mundurowych, zwłaszcza emerytalne, nie ma co płakać nad waszym ciężkim losem.

        Z pozwami sędziów jest troche inaczej, służą przyśpieszeniu sprawy przed TK i przeciwdziałają ewentualnemu orzeczeniu niekonstytucyjności ze skutkiem na przyszłość.

        • mn7 Re: Sędziowie idą do sądu. Chodzi o pensje 17.02.12, 12:05
          Otóż to. Jeśli pozwy były nieuzasadnione, to dziwowanie się, że żaden nie został załatwiony przychylnie dla powoda jest groteską. Jakieś dziwaczne przekonanie, że jeśli sie złoży kilka tysięcy, to ... no właśnie, co? "Przestraszą się"?
          Sędzia nie siedzi na worku pieniędzy i nie rozdaje ich wedle własnego widzimisię. Jeśli sie coś nie należy, to się nie należy - sędzi sprawa nie tworzy, ma je stosować. Jeśli sie prawo nie podoba, to pretensje do parlamentu, nie do sądów. Zrozumiano?


    • mn7 Re: Sędziowie idą do sądu. Chodzi o pensje 17.02.12, 10:01
      Skąd się bierze ten nawracający idiotyzm? Sędziowie nie należą do żadnego systemu emerytalnego (pobierają dożywotnio wynagrodzenie) toteż opłacanie (przez pracodawcę, racz zauważyć) składek emerytalnych byłoby bez sensu. Składki emerytalne nie są podatkiem lecz z założenia mają wrócić na emeryturze do osoby, za którą się je uiszcza. Jeśli ktoś nigdy na emeryturę nie przejdzie, czemu miałyby te składki służyć?
    • grzech_pierworodny Sędziowie idą do sądu. Chodzi o pensje 17.02.12, 11:38
      A obok adekwatna reklama:"Czy masz pasożyty? Szybka diagnoza ..." ;)
    • old_dog Re: Sędziowie idą do sądu. Chodzi o pensje 17.02.12, 16:17
      e150 napisał:

      > kolejna uprzywilejowana kasta świętych krów. Może najpierw zacznijcie płacić sk
      > ładki emerytalne za siebie to wtedy pogadamy.

      Sędziów, policjantów, wojskowych, etc. zatrudnia PAŃSTWO i to ono wypłaca im pensje i emerytury wg ustalonych zasad. Służb państwowych nie da sprywatyzować.
      Wypisywanie głupot w rodzaju "kasta świętych krów" "zacznijcie płacić składki emerytalne za siebie" nic nie zmieni w systemie państwa. Świadczy tylko o niewiedzy. Czy można zlikwidować sady, policję? NIE! i przestańcie pieprzyć. Zawód sędziego niezależnie od paplaniny nieuków zawsze będzie uprzywilejowany, chyba że sędziami zostana np. szewcy, murarze, stolarze, spawacze. A co to, murarz madrala po zawodówce gorszy od sędziego?
    • grajag Sędziowie idą do sądu. Chodzi o pensje 17.02.12, 16:27

      Niech najpierw zaczną pracować...lenie sakramenckie!!!! Sprawy toczące się latami, areszty wydobywcze, oskarżanie niewinnych ludzi i wrabianie ich, by państwo nie płaciło odszkodowań za niesłuszne oskarżenia!!!! DŁUGO BY WYMIENIAĆ....
      • mn7 Re: Sędziowie idą do sądu. Chodzi o pensje 17.02.12, 16:55
        Podziel sobie półgłówku 13 milionów spraw rocznie przez liczbę orzekających sędziów a potem postaraj się pomyśleć - jeśli potrafisz.
        Jedno jest pewne, gdyby sędziowie byli "leniwi" na pewno nie udałoby się sprawności systemu utrzymać w okolicach średniej europejskiej, powyżej wielu znacznie bogatszych krajów.
        • 2berber Re: Sędziowie idą do sądu. Chodzi o pensje 17.02.12, 17:07
          mn7 napisała:
          > Jedno jest pewne, gdyby sędziowie byli "leniwi" na pewno nie udałoby się sprawn
          > ości systemu utrzymać w okolicach średniej europejskiej

          Jestem odwrotnego zdania niż przedpiśca? mn7. Sędziowie (i prokuratorzy)
          produkują sprawy - z jednej robią trzy, itp.
          O doskonałości naszego wymiaru sprawiedliwości świadczy ilość ENA
          w UE 1/3 takich nakazów pochodzi z Polski. Sędziowie innych krajów
          nawet pozostawiają je bez rozpoznania.
          Twierdzę że sędziowie i prokuratorzy (wymiar sprawiedliwości) są
          odpowiednikiem średniowiecznych specjalistów od upuszczania krwi.
          Zamiast pomagać szkodzą. Wyrabiają Polakom opinię największych
          przestępców w Europie. Będzie tak do czasu aż wymiar sprawiedliwości
          stanie się odpowiedzialny za zmniejszanie przestępczości czyli za
          profilaktykę.
          • mn7 Re: Sędziowie idą do sądu. Chodzi o pensje 17.02.12, 17:12
            ENA stanowi mikroskopijny margines w działalności wymiaru sprawiedliwości. Pisanie, że sędziowie "produkują" sprawy jest oczywistym nieporozumieniem - sąd rozpoznaje sprawy, które do niego trafiają - bo uprawniona osoba złożyła pozew lub wniosek. Liczba spraw w żaden więc sposób nie zależy od sędziów. Faktem natomiast jest, że przy tak nieprawdopodobnym obłożeniu sądy działają zaskakująco sprawnie i po prostu nieprawdą jest pisanie o jakimś "lenistwie" (!?) sędziów.
            • 2berber Punkt widzenia zależny od miejsca siedzenia 17.02.12, 17:36
              mn7 napisała:
              > ENA stanowi mikroskopijny margines w działalności wymiaru sprawiedliwości.
              Być może w działalności polskiego wymiaru sprawiedliwości tak. Jednak
              (podobno?) przysparza to pracy sędziom w innych krajach. Zresztą ENA
              tylko przykładem. Ciekawy jestem jak ma się ilość sędziów w stosunku
              do ilości mieszkańców w naszym kraju?. Złotówki przeciwko kasztanom
              że współczynnik ten lokuje naszą korporację sędziów na podium.
              No i najważniejsze ani złotówki sędziom podwyżki do czasu aż nie
              zostanie wyjaśniona sprawa akcji Temida (współpracy sędziów ze
              służbami specjalnymi) opisywało to NIE i sędziowie nie pozbędą
              się takich współpracowników? przestępców? (oczywiście jeżeli
              oni są)
              • mn7 Re: Punkt widzenia zależny od miejsca siedzenia 21.03.12, 17:07
                Tak się jakoś dziwnie składa, że cokolwiek więcej Polaków na bakier z prawem ucieka do Anglii, niż Anglików do Polski. Nie wiem czemu, ale jakoś tak po prostu jest. Masz o to pretensje do sędziów. Dlaczego?
                Jeśli zachodzą podstawy do wydania ENA, to nie jest rzeczą sądu udawać, że tego nie widzi - ma obowiązek prawo stosować. Nie na miejscu są pretensje do sądu o to, że realizuje swoje obowiązki. Jeśli nie podoba Ci się prawo dotyczące ENA, postuluj jego zmianę, ale nie wykorzystuj tego jako pretekstu do agresywnego napadania na sędziów, którzy są od tego, bu prawo stosować.
                • 2berber Re: Punkt widzenia zależny od miejsca siedzenia 21.03.12, 17:26
                  mn7 napisała:
                  > Tak się jakoś dziwnie składa, że cokolwiek więcej Polaków na bakier z prawem
                  > ucieka do Anglii, niż Anglików do Polski.

                  Dodam że sądy Anglii nie zawsze respektują ENA wydane przez polskich sędziów
                  też się tak dziwnie składa :-).
                  Nasz polski system wymiaru sprawiedliwości jest systemem starym, nie nadążającym
                  za nowoczesnością i współczesnymi potrzebami społeczeństwa - stąd sędziowie nie
                  mogą się cieszyć społecznym autorytetem a prokuratorzy są uważani za zwykłą mafię. Dzisiaj wymiar sprawiedliwości spełnia rolę średniowiecznych specjalistów od
                  upuszczania krwi, szkodzi a jest przekonany i wmawia innym że służy społeczeństwu.
                  Nowe czasy wymagają by wymiar sprawiedliwości wziął na siebie profilaktykę,
                  zapobieganie przestępczości i sporom, no ale do tego to trzeba zmienić konstytucję
                  a to zupełnie nie jest na rękę korporacjom prawników bo by zbyt dużo stracili
                  pieniędzy. Pieniędzy które powinny być płacone za korzystne efekty pracy
                  na rzecz społeczeństwa.
                  • mn7 Re: Punkt widzenia zależny od miejsca siedzenia 21.03.12, 17:43
                    Przepraszam, ale to co piszesz nie moze być inaczej ocenione, niz jako niedorzeczne. Obsesyjna nienawiść do sędziów i prokuratorów wyraźnie uniemożliwia Ci sensowne wypowiedzenie się.
                    Akurat ENA jest instytucją bardzo młodą, od niedawna istniejącą. Nie jest przewidziane (to błąd) ograniczenie ENA do odpowiednio poważnych przestępstw (na wzór choćby tymczasowego aresztowania czy obserwacji psychiatrycznej oskarżonego). Ale to nie jest wina sędziów ani sądów - są takie przepisy i żaden sędzia nie może ich sobie ot tak ignorować. Ty zaś wypowiadasz się, jak byś w ogóle tego nie rozumiał.
                    Najpierw piszesz o wymiarze sprawiedliwości, potem o prokuratorach, którzy w ogóle nie są wymiarem sprawiedliwości, potem jeszcze przy okazji plujesz na "korporacje" czyli samorządy prawnicze, a wiec na jeszcze inne grupy zawodowe. Sensu w tym nie ma, jest jakaś obsesja.
                    Gdyby ścisnąć, nic z tego, co piszesz nie wynika, poza tym, że pałasz nienawiścią. Tylko co to ma do rzeczy?


                    • dupcengier25 Re: Punkt widzenia zależny od miejsca siedzenia 21.03.12, 17:52
                      hmm to ma do rzeczy że zdecydowana większość polskich sędziów i część prokuratorów to banda która myśli że są ponad wszystko i tworzą państwo w państwie ..... mają immunitet i wielkie pany ...
                    • 2berber Re: Punkt widzenia zależny od miejsca siedzenia 21.03.12, 22:14
                      mn7 napisała:
                      > Przepraszam, ale to co piszesz nie moze być inaczej ocenione, niz jako niedorze
                      > czne. Obsesyjna nienawiść do sędziów i prokuratorów wyraźnie uniemożliwia Ci se
                      > nsowne wypowiedzenie się.

                      Nie mam powodu by nienawidzić sędziów i prokuratorów - na szczęście.
                      Zauważam jednak że tak jak i inni podatnicy jestem krojony przez wymiar
                      sprawiedliwości (w potocznym rozumieniu tego słowa) z moich pieniędzy/podatków.
                      Proszę zrozumieć że ważniejsze jest by nie popełniano kolejnego,
                      przestępstwa niż odpłata, zemsta czy kara za przestępstwo
                      już popełnione. Reszta to sofistyka.
    • dupcengier25 Sędziowie idą do sądu. Chodzi o pensje 07.03.12, 23:29
      hmm i tak zarabiają o wiele wielu za dużo i sędziowie i prokuratorzy ,powinno się im płacić za jakość pracy ,bo obecnie to jest "bylejakość" i Ministerstwo Sprawiedliwości w końcu powinno wprowadzić te kontrole sędziów.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka