zdzisiek66
20.02.12, 10:03
"Młodość spędził w skalnej piwnicy w jednej z najbiedniejszych prowincji kraju. Piaskowe wzgórza Shaanxi, o setki kilometrów od Pekinu..."
To zdanie w stylu: Moskwa leży setki kilometrów od Warszawy :)
Niby nie jest całkiem niepoprawne, ale tych setek kilometrów jest kilkanaście :)
Myślę, że dla przeciętnego czytelnika, nie mającego pojęcia, jak ogromnym krajem są Chiny, bardziej czytelne byłoby właśnie stwierdzenie: Shaanxi, ponad tysiąc kilometrów od Pekinu.
Przy czym, jak na Chiny, wcale nie jest to jakaś wielka odległość :)