Taka tradycja

22.02.12, 11:46
Czasem mam wrażenie że mówienie o tolerancji, równouprawnieniu,wolność jest w ustach nie tylko polityków tym, co sie mówić powinno by uzyskać "jakoś cel", a nie przekonaniem.
Bo przekonanie trzeba mieć głęboko w sobie, wyrobić je, zrozumieć jego sens i ugruntować własnym życiem. Nie jest to droga do sukcesu ale sukces sam w sobie.
Dokonując sami świadomych wyborów zrozumiemy i zaakceptujemy wybory innych a tradycją niech pozostaną obrządki i a nie drogi życia. Bo te muszą sie zmieniać i modelować do ludzkich potrzeb i wymagań jakie stawia nam codzienność i coraz większa świadomość.
Chociażby świadomość tego, że zaakceptowanie innych, niż własne, wyborów niesie również za sobą odpowiedzialność za nie ( w skali społecznej)
    • helguera A jednak stało się 26.02.12, 16:56
      Tekst dośc obszerny,traktujący o niedoli kobiety,o ''tradycji''i aż prosilo sie by poszukac winnego tej sytuacji w Kościele,a tu nic takiego nie nastąpilo.Czyżby to za sprawa posypania glowy popiolem w ostatnią środę.A moze postanowienie wielkopostne.W każdym bądż razie nalezy sie szacuneczek.
    • ohayoo bieda to nasza tradycja 26.02.12, 17:05
      a pomysł PSL jest rzeczowy. nikt na emeryturę nie musi przechodzić gdy uzyskuje takie prawo - może wszak, jeśli ma taką możliwość wciąż pracować. problem polega na tym, że większość ludzi takiej możliwości nie ma i p. Środa (podobnie ekipa Tuska) skrzętnie ten fakt przemilcza. pomysł PSL, który najprawdopodobniej nie zostanie zrealizowany (jako zbyt kosztowny) byłby szansą dla takich kobiet, a innym stwarzałby możliwość wyboru. prorządowy felieton.
    • jwojnar Środowa bajka na dobranoc - taka tradycja 26.02.12, 17:29
      Bardzo piękne kazanie. Jak to w kazaniu, z jednostkowego przypadku można wysnuwać dowolnie ogólne wnioski. Dużo w tym etyki, niestety - jak zwykle - całkowicie brak logiki. Nazwanie czegoś złego tradycją nie dowodzi, że coś zupełnie innego nazwane przez kogoś innego tradycją jest automatycznie złe. Rozumowanie pani Środy jest niegodne osoby z tytułem profesora, bo dowodzi braków warsztatowych na poziomie gimnazjalnym.
      • maura4 Re: Środowa bajka na dobranoc - taka tradycja 26.02.12, 18:33
        Polska to szczęśliwy kraj. Jedna, jedyna kobieta musi zajmować się schorowaną matką, a prof. Środa, wyciąga z tego jednostkowego przypadku uogólniające wnioski.
        • w_anna Re: Środowa bajka na dobranoc - taka tradycja 26.02.12, 21:13
          Jedna jedyna kobieta musi zajmowąc sie matką?

          mam wrażenie, że tylko jedna, jedyna odwazyła sie o tym napisać. I o tym jak niełatwe to zadanie i często mało wdzięczne.
          • jwojnar No i macie baby placek 26.02.12, 23:33
            Jeśli profesor etyki nie całkiem rozumie, co pisze, to czego wymagać od jej czytelniczek?

            Kazanie nie było o zajmowaniu się chorą matką i o złym chłopie, tylko o tradycji. Z nazwania dość smutnego losu tej kobiety tradycyjnym prof. Środa wyciąga wniosek, że tradycyjne wsparcie dzieci dla starych rodziców też jest złe. Może lepszy jest model niektórych krajów rozwiniętych: nie możesz już mieszkać sama/sam, idziesz do domu starców i kropka.

            Wada pawlakowego modelu nie polega na kultywowaniu tradycji, tylko na tym, że kobieta rodząc dzieci traci często wiele lat z okresu swojej aktywności zawodowej. Jeśli do tego pójdzie wcześniej na emeryturę (np. żeby zająć się wnukami), to będzie już od swoich dzieci zależna bez względu na wszystko - a bywa różnie - bo jej emerytura będzie pomijalnie mała.

            Los jednej, czy miliona kobiet, które zostały starymi pannami z powodu opieki nad zniedołężniałymi rodzicami nie ma z tą zasadniczą wadą PSL-owskiego pomysłu niemal nic wspólnego. W naszych warunkach nawet relatywnie wysoka emerytura nie wystarczy na zatrudnienie pielęgniarki na etacie.
            • sir_fred Re: No i macie baby placek 27.02.12, 10:11
              Naprawdę nie zrozumiałeś tekstu Środy czy tylko udajesz?
        • 123jna Re: Środowa bajka na dobranoc - taka tradycja 27.02.12, 09:16
          maura4 co Ty wypisujesz za glupoty? Ja sama bylam zmuszona (ale takze chcialam) zajmowac sie moja sparalizowana matka. W Warszawie, na Mokotowie, nie uzyskala zadnej pomocy, o jakims przyzwoitym domu dla chorych osob nie bylo mowy. Jako jedyna w rodzinie lepiej sytuowana (maz w TVP) zrezygnowalam z kierowniczego stanowiska i opiekowalam sie chora matka. Gdyby - jak na Zachodzie - byly przyzwoite domy dla chorych, z pomoca lekarska, rehabilitacja itp mama moja zylaby dluzej. A dzieci moglyby jak czesto odwiedzac i uzupelniac opieke miloscia i szacunkiem dla madrej matki, ktora przezyla dwie wojny swiatowe a nawet jako dziecko Rewolucje w 1917 r. w Petersburgu. Wyciagnela takze ze swego zycia ciekawe wnioski - np. taki, aby nie rodzic za wiele dzieci, a nawet wcale ich nie miec - bo lepiej jak mowila "nie meczyc ich i siebie". A kochala nas bardzo. Ale nie pozwolila aby jej myslenie ograniczyla jakas skonstruowana przez czlowieka "tradycja".
      • cyla11 Re: Środowa bajka na dobranoc - taka tradycja 26.02.12, 20:31
        to wina polityki państwa polskiego, że nie zapewnia pomocy ludziom, którzy tej pomocy wymagają.
        Pani Środa, wstyd!!!!!
      • 123jna Re: Środowa bajka na dobranoc - taka tradycja 27.02.12, 09:09
        jwojnar jeszcze jeden z naszych neandertalczykow sie odezwal. Na "litewski" upor i zamkniecie sie w sekcie nic nie pomoze. Swiat ma pozostac takim jak od zawsze, jak chce "tradycja".
    • easy.teraz Taka tradycja 26.02.12, 17:46
      Czasami z przyjemnością czytam i słucham pani wywodów skłaniających do oborony losu kobiet. Czasami brak mi w nich rzetelności argumentacji. Tak jak teraz. Ciężki los osób opisany w listach i rezygnacja z marzeń, to dziś niestety smutny i częsty los przedstawicieli obu płci. Samodzielność materialna kobiet wymaga głębszych przemyśleń i propozycji społecznych rozwiązań. Także "pomysł" Pawlaka, mimo, że jest w nim zapewne wiele kokieterii politycznej ma o tyle sens, że nie tylko sprowadza się do oszczędzania peniędzy ale także jest w nim jakiś zamysł powstrzymania niekorzystnych zmian demograficznych. Można z metodą nie zgadzać się ale to ma sens. Argumentacja premiera, że można to zrobić w innym miejscu i czasie wygląda, patrząc na dotychczasową słowność PO, na obiecywanie gruszek na wierzbie. Więc zamiast krytykować może coś lepszego zaproponować. Ktoś te dzieci musi urodzić i mam nadzieję, że tutaj ze mną się pani zgodzi, że muszą to być kobiety...
      • maura4 Re: Taka tradycja 26.02.12, 18:30
        Zupełnie nie rozumiem o czym piszesz. O jakie oszczędzanie pieniędzy ci chodzi i czyim kosztem ?
      • nicke79 Re: Taka tradycja 26.02.12, 21:51
        Czasami brak mi w nich rzetelności argumentacji. Tak jak teraz. Ci
        > ężki los osób opisany w listach i rezygnacja z marzeń, to dziś niestety smutny
        > i częsty los przedstawicieli obu płci.

        Nie uniwersalizuj- wg. polskiej tradycji to kobiety wykonują funkcje opiekuńcze wobec dzieci i starszych rodziców, a jak nie chcą to są linczowane jako wyrodne matki lub niewdzięczne córki.
        Mężczyzna zajmujący się dzieckiem wg. polskiej tradycji to wciąż jeszcze dziwadło, nazywany pogardliwie pantoflem.

        Także "pomysł" Pawlaka,
        > mimo, że jest w nim zapewne wiele kokieterii politycznej ma o tyle sens, że ni
        > e tylko sprowadza się do oszczędzania peniędzy ale także jest w nim jakiś zamys
        > ł powstrzymania niekorzystnych zmian demograficznych.

        Zaiste perspektywa ukarania mnie kobiety jeszcze mniejszą emeryturą w nagrodę za rozmnażanie się się, jest swoistą polską próbą rozumienia problemu demograficznego. Zamiast spojrzenia jak w innych krajach uporano się z niską dzietnością, pan Pawlak proponuje spojrzenie na kobiety jak na krowy rozpłodowe. A prawda jest prosta, bez polityki prokobiecej nie ma polityki prorodzinnej.



      • 123jna Re: Taka tradycja 27.02.12, 09:21
        easy.teraz. Zgadza sie, bez kobiet dzieci nam nie przybedzie. Ale czy musza placic za to wysoka cene bycia "nikim", nizsza emerytura i kompleksem nizszosci wobec meza - chlebodawcy? Potrzebne sa zlobki i przedszkola jak w Skandynawii, albo dagmamma - dzienna mama. Zamiast wydawac pieniadze na zbedny dzis IPN (prawie miliard zl. rocznie razem z budynkami) nalezy je przeznaczyc na pomoc rodzinom a kilku (najlepszych) historykow zatrudnic na uczelniach, niech sie zajmuja okresem komuny jest to jeszcze jest potrzebne. Paru wystarczy na caly kraj. Sa jeszcze inne oszczednoci - kapelani, zwrot zabranych przez Kosciol majatkow itp.
    • doriana88 Taka tradycja 26.02.12, 19:18
      Pani profesor ma racje- to kobiety zdane sa na dochody meza, czy pracuja czy nie, poniewaz zarabiaja mniej niz oni, to kobiety opiekuja sie starszymi rodzicami, niestety, faktycznie taka jest tradycja w naszym spoleczenstwie, zgodna zreszta z zaleceniami kosciola. Kiedyz wreszcie doczekamy sie nowej swieckiej tradycji? Obawiam sie, ze niepredko...
      • joseph.007 Re: Taka tradycja 27.02.12, 09:27
        doriana88 napisała:

        > to kobiety opiekuja sie starszymi rodzicam
        > i, niestety, faktycznie taka jest tradycja w naszym spoleczenstwie, zgodna zres
        > zta z zaleceniami kosciola.

        A w jakiż to sposób Kościół zaleca, by starszymi rodzicami opiekowały się akurat kobiety???
    • mignik Taka tradycja 26.02.12, 19:24
      Spłaszczone jabłko przejechane przez b. ciężki walec jest grubsze od spłaszczenia Środy przez Tuskiem.
    • anna12-3 Taka tradycja 26.02.12, 19:35
      Pani Profesor "uczona"!-biologiczną funkcją kobiety jest m.in. rodzenie dzieci i bez względu na Pani zapatrywania,tak ten świat jest urządzony. Konsekwencją rodzenia jest najwspanialsze ze wszystkiego,co kobietę może spotkać - macierzyństwo. TO NIE JEST TRADYCJA,TO PO PROSTU JEST ŻYCIE.
      Dobra córka dla starej,schorowanej matki - to prawdziwy skarb. Jeśli matka w miłości ją wychowywała,troszczyła się,to słusznie oczekuje w zamian opieki na stare lata. Przecież tą matkę trzeba umyć/też w intymnych miejscach/,przebrać czy ubrać i kto to ma zrobić-mężczyzna? Jeśli nawet dla niego,nie byłby to problem,to dla tej starej kobiety,żyjącej przez całe życie w określonej kulturze,na pewno byłoby wielce upokarzające.
      Teraz ustosunkuję się do propozycji Pawlaka,ale żeby zrozumieć o co mu chodzi,trzeba by było pomieszkać parę lat np.okolicach małopolskich gór. Żyłam tam przez 6 lat i widziałam te wiejskie kobiety sterane ciężką pracą i ogromnej biedzie,gdzie 40latki wyglądają jak 70-latki. Wychowały jakąś tam gromadkę dzieci,które za lepszym życiem wyjechały do miasta,a wypłata z KRUS-u po skończeniu 60 lat to pierwsze w ich życiu pieniądze gwarantujące nędzne przetrwanie. One po skończeniu 60 lat nie przejdą na zasłużony odpoczynek tak zwaną emeryturę,dalej będą musiały robić obrządek,wychodzić w pole i wykonywać inne obowiązki,do ostatniego tchu. Takich kobiet w Polsce jest bardzo wiele i trzeba ruszyć tyłek i pojechać do nich,a potem się wymądrzać co to ten Pawlak chce zrobić.
      • maritt.g Re: Taka tradycja 26.02.12, 19:50
        Droga Anno, starym czy schorowanym ojcem też najczęściej opiekują się kobiety i też go muszą umyć "w intymnych miejscach". Nie mówię, że we wszystkich przypadkach, ale tak jest najczęściej - ktoś mógłby przeprowadzić zresztą jakieś statystyczne badania, żeby nie było potem zarzutów, że to wszystko jest na podstawie jednego przypadku.
      • maura4 Re: Taka tradycja 26.02.12, 20:30
        Nic anka nie zrozumiałaś. Tradycją , o której pisze pani prof. jest zrzucanie cięzkich, nieodpłatnych obowiązków na kobiety i to zarówno przez państwo i mężczyzn. To o tej uświęconej tradycji mówa, a nie o rodzeniu dzieci. Tak pięknie piszesz o matkach i córkach, to co ze starymi, wymagającymi opieki matkami mającymi tylko synów ? Czy to synowie powinni zająć się swoimi matkami ? A może to obowiązek synowych ? Swoja matka plus matka męża, czyż to nie piękna tradycja ?
        Co do tych steranych pracą kobiet, to ich to już nie dotyczy. Nowa ustawa emerytalna będzie dotyczyla młodych kobiet. My żyjemy w zupełnie innych warunkach. Przede wszystkim mamy mało dzieci a dużo udogodnień.
        • anna12-3 Re: Taka tradycja 27.02.12, 07:07
          Ja swoją mamą zajmowałam się 9-lat ,od chwili kiedy całkowicie straciła wzrok. Zrezygnowałam ze świetnej pracy,bo inaczej tak po ludzku-nie mogłam postąpić. Szczęśliwie mąż prowadził działalność gospodarczą i mogłam płacić składki jako osoba współpracująca. Artykuł mówi o stosunku córka-matka i do tego się odniosłam,myślę jednak,że ojcem gdyby była taka potrzeba też bym się opiekowała. Mam dwóch synów i bardzo nad tym ubolewam,bo zawsze chciałam mieć córkę. Bardzo boję się "chorej starości".
          Jeśli chodzi o kobiety wiejskie szczególnie tych z biednych regionów/Pawlakowi chyba też o nie chodzi/-to te dzisiejsze,żyją i funkcjonują tak jak ich matki i babki,czyli ciężko harują. Nie widzę możliwości jakiegoś skoku cywilizacyjnego w ich codziennym życiu,nic na to nie wskazuje. Panie "w białych kołnierzykach" mogą i chcą pracować dłużej ,ale obok nich żyją i funkcjonują też te inne. Niech Pani Środa zbada to "inne" środowisko i wtedy pisze artykuły o tradycji,wieku emerytalnym itp.
          • policjawkrainieczarow Re: Taka tradycja 27.02.12, 16:06
            anna12-3 napisała:

            > Ja swoją mamą zajmowałam się 9-lat ,od chwili kiedy całkowicie straciła wzrok.
            > Zrezygnowałam ze świetnej pracy,bo inaczej tak po ludzku-nie mogłam postąpić.
            > Szczęśliwie mąż prowadził działalność gospodarczą i mogłam płacić składki jako
            > osoba współpracująca.

            a gdyby mąż zarabiał na etacie najniższą krajową albo w ogóle byś go nie miała i nie mogła liczyć na jego pensję?

            > Artykuł mówi o stosunku córka-matka i do tego się odnios
            > łam,

            A skąd. Artykuł mówi o zrzucaniu ciężkiej i nieodpłatnej pracy na barki kobiet przez państwo i tradycję. Równie dobrze sprawa mogłaby byc opisana na przykladzie córki i ojca, synowej i teścia/teściowej itp.
      • 123jna Re: Taka tradycja 27.02.12, 09:26
        anna-12-3 To uwazasz, ze jak zwierze - samica masz jedynie sie rozmnazac dla dobra swego mezczyzny? Chcesz lebensborn jak u hitlerowcow? Dzis nie potrzebujemy wielodzietnych rodzin, nawet w Pakistanie w miare rozwoju cywilizacyjnego dzietnosc spada. I tak byc powinno, tym co sie rodza nalezy zostawic lepszy swiat. Jest nas juz bardzo wielu na ziemi. Twoje poglady pochodza z biednego, panszczyznianego lub plemiennego swiata, gdy dzieci ginely bo nie bylo lekarswt a ludzie mordowali sie na wzajem bo obowiazywala zemsta jak jeszcze w niektorych krajach islamskich. Kobieto - zyjesz dzis w Polsce ZACHODNIEJ, nie sowieckiej, putinowskiej - dopasuj do tych czasow takze wlasne poglady.
        • anna12-3 Re: Taka tradycja 28.02.12, 10:15
          Jak mi udowodnisz,że "ciężki" obowiązek rodzenia i macierzyństwa można przerzucić na samców,to masz rację! Nie pisałam o rodzinach wielodzietnych,a o problemie katastrofy demograficznej w Polsce. Mam również na myśli sytuację,w której Polki rodzą więcej dzieci w Anglii niż w Polsce. 6 lat mieszkałam w biednej górskiej wiosce i obserwowałam życie tamtejszych kobiet. TAM NIE MA POLSKI ZACHODNIEJ !!! Tam czas się zatrzymał nie potrafię powiedzieć od kiedy. Tam kobiety dzisiaj ,jak ich babki i prababki harują jak woły i tak długo dopóki mają choć troszkę siły. "Młode" 50 letnie,chodzą zgięte w pół,bo z przepracowania zawiodły ich kręgosłupy. Leczenie-z powodu braku czasu-odkładają na potem. Byłam świadkiem ,gdy w tej maleńkiej społeczności dwie kobiety jedna 37 lat,a druga 44lata poprzez zaniechanie leczenia i trudnego dostępu do tego-zmarły na raka. Być może w innych okolicznościach - mogły by żyć. To nie jest obraz sprzed wieków,a dzisiejsza rzeczywistość. Rusz tyłek i poznaj życie innych Polek niż tych z Warszawy,czy innych dużych miast. Wtedy możemy podyskutować o poglądach.
    • abdullah_abdullah Taka tradycja 26.02.12, 19:58
      oczekiwana dlugosc zycia w Polsce - mezczyzna 71 lat kobieta 79. wiek przejscia na emeryture zakladajac ze na tej emeryturze mamy zyc np. 7 lat powinien byc wiec odpowiednio - mezczyzna 64 lata, kobieta 72. pomysl Pawlaka jest calkiem sensowny - od 72 lat powinna byc odjeta np. 3 lata za kazde dziecko, wtedy kobieta ktora urodzi 3 dzieci przechodzila by na emeryture w wieku podobnym jak mezczyzni czyli 63. To byloby sprawiedliwe. Oczywiscie za lata odliczane za urodzenie dziecka za kobiete skladki placilo by panstwo czyli podatnicy, czym kupowali by korzystny przyrost naturalny. Prosze o oklaski!
      • nicke79 Re: Taka tradycja 26.02.12, 22:04
        państwo, które przedmiottowo traktuje kobiety nigdy "nie kupi" sobie żadnego przyrostu naturalnego
      • zipa.dumna Re: Taka tradycja 27.02.12, 01:49
        > oczekiwana dlugosc zycia w Polsce - mezczyzna 71 lat kobieta 79. wiek przejscia
        > na emeryture zakladajac ze na tej emeryturze mamy zyc np. 7 lat powinien byc w
        > iec odpowiednio - mezczyzna 64 lata, kobieta 72.

        Typowy błąd. Dla kogoś, kto dożył wieku emerytalnego, oczekiwana długość życia jest znacznie wyższa niż średnia długość życia liczona w całej populacji (łącznie z noworodkami, które zmarły zaraz po porodzie). Czas pobierania emerytury też jest znacznie dłuższy niż te kilka lat.
    • maxixxx Taka tradycja 26.02.12, 21:58
      Nie wiem o czym napisała pani profesor Środa - o Pawlaku i jego propozycji czy o tradycji

      Moim zdaniem Pawlak ma propozycję złą bo ja złe uważam każde gmeranie przy podnoszeniu wieku emerytalnego jeśli nie zapewni się stałego dopływu kasy do ZUS a to trzeba zrobić ograniczeniem przywilejów niektórym grupom pracowniczym jak i likwidacją umów śmieciowych i patologicznej formy samozatrudnienia.

      Jeśli chodzi o tradycje to każdy ma taką jaką chcę i lubi. Na dziś dzień zasiłki pielęgnacyjne wynoszą 153 złote a dodatki socjalne jeśli przysługują wynoszą 230 złoty i kobieta z listu nic na to nie poradzi poza wiarą w rząd, który ostatnio obiecał 1500 złoty miesięcznie na opiekę nad starszymi ale od razu takiej kobiecie należy powiedzieć, że życie złudzeniami jest niebezpieczne

      Kobieta z listu wybrała taką formę opieki nad swoją mamą i za to należy się szacunek ale ten list nie miał nic wspólnego z propozycją Pawlaka
    • piglowacki Kpi sobie Pani, Pani Magdaleno … 26.02.12, 22:04

      M.Środa: …”Zapewne premier Pawlak jest wiernym i hojnym mężem dla swojej żony. Nieczęsty to przypadek. Zapewne nie musi się ona bać o swoją starość, bo urodziła mu dzieci. Państwo jej nie pomoże, ale mąż - może tak.

      No chyba, że pozna jakąś młodszą kobietę. Bardzo wielu panów znajduje sobie młodsze partnerki, a organizacja nowego życia nie pozwala im na płacenie przyzwoitych alimentów, nie mówiąc już nic o wspieraniu byłej żony w wieku emerytalnym. To normalne. Taka tradycja. PSL ją wspiera
      .”…

      czy z chaosu medialnego Pani nie wyłowiła, że Waldi, jak na klasycznego PR wyznawcę tradycyjnych wartości chrześcijańskich przystało, od dawna żonę na nowsze modele wymienia ???

      ;-)))


      Żona oskarża Waldemara Pawlaka” (16.08.2006)
      fakty.interia.pl/polska/news/zona-oskarza-waldemara-pawlaka,781643,3

      …”Żona Waldemara Pawlaka złożyła do sądu pozew, w którym oskarża męża o psychiczne znęcanie się nad nią.

      - Przez lata byłam dla niego parasolem ochronnym. To ojciec moich dzieci, nie chciałam w gazetach prać naszych brudów. Oddałam mu 20 lat życia. Od 1992 r. wytrzymuję jego zdrady. Miał kochanki, nieślubne dziecko - mówi Elżbieta Pawlak w rozmowie z "Super Expressem".”..


      A w linku poniżej oprócz Waldiego o Wiesiu, łoBuzku, Januszku, Ludwiczku, Edgarze, Kaziu …:

      Stowarzyszenie Porzuconych Żon” (5 kwietnia 2009)
      www.polityka.pl/kraj/287203,1,stowarzyszenie-porzuconych-zon.read

      …”Nikt tak dobrze nie działa na wizerunek polityka jak dobrana partnerka. Nikt go nie popsuje tak skutecznie jak skrzywdzona była żona.”…

      = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

      „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

      • albwu podwójna premia 26.02.12, 22:36
        Każada kobieta po urodzeniu dziecka otrzymuje premię dostając urlop macierzyński i wychowawczy, jednocześnie mając opłaconą składke emerytalną. Teraz Pawlak proponuje TO SAMO pod koniec aktywności zawodowej. A więc dwa razy za to samo. A może kobiety wolałyby dłuższy urop macierzyński i wychowwczy zamiast tej wczesniejszej emerytury ??????
        • kuramicia Re: podwójna premia 26.02.12, 22:53
          albwu, nazywanie 16 tyg. urlopu macierzyńskiego i bezpłatnego urlopu wychowawczego "premią" to rozumiem taki eufemizm.

          Wracając do propozycji premiera Pawlaka. Nie rozumiem, czemu uwiera ona panią Środę, tak zaangażowaną w walkę o poprawę sytuacji kobiet. Co złego w tym, że kobiety mogłyby, choć nie musiałyby przechodzić wcześniej na emeryturę. Po prostu dodatkowa opcja.
          • tezas Re: podwójna premia 27.02.12, 00:24
            > Co złego w tym, że ko
            > biety mogłyby, choć nie musiałyby przechodzić wcześniej na emeryturę. Po prostu
            > dodatkowa opcja.
            To, ze taka 'wczesniejsza' emerytura bedzie doslownie glodowa. Rozsadniejsze byloby dopisanie do emerytury kwoty X za kazde urodzone dziecko - albo jeszcze lepiej, umozliwienie owym dzieciom odpisow podatkowych kwot przekazywanych rodzicom. W ten sposob nie finansowalibysmy emigrantow.
            A z dobrowolnoscia rownie bywa. Czesto pracodawca majac kogos zwalniac wybiera tych, ktorzy maja inne, chocby marne zrodlo dochodu - jak wlasnie emeryture. Tak prace stracila moja mama.
            ---------------------------------
            Józef Piłsudski: "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej."
            • kuramicia Re: podwójna premia 27.02.12, 01:08
              Racja, odpisy lub dodatek za każde urodzone dziecko brzmią rozsądnie. Jednak możliwość przechodzenia na wcześniejszą emeryturę ma również mnóstwo zalet. Jeśli ktoś prowadzi swoją działalność gospodarczą to przechodząc na nawet głodową emeryturę zyskuje na tym, że może dalej pracować a nie musi opłacać już wysokiej składki. Kobiety będące w systemie KRUS również wolałby otrzymywać jakąś (w końcu nie musimy się łudzić, że nasze emerytury będą cokolwiek warte) emeryturę zamiast opłacać składkę do KRUS-u.
              • nawojek Re: podwójna premia 27.02.12, 04:22
                Nikt nie będzie zatrudniał 64-letniej sekretarki, która ze względu na pogarszający się wzrok, z komputera korzystała będzie w tempie żółwia, nikt też nie będzie dbał o 66- letniego dostawcę, który ma dojechać i własnoręcznie rozładować towar. Owszem, w budżetówce utrzyma się etaty "starców", ale wśród 50.latków jest spore bezrobocie i podwyższanie wieku emerytalnego (niezależnie od lat pracy) jest po prostu sporą oszczędnością - nie trzeba będzie wypłacać świadczeń. Natomiast składki wcale nie muszą napływać od tej grupy wiekowej - to będą przedemerytalni, pozbawieni zasiłków bezrobotni. Pracodawca chętnie wymieni starego pracownika na młodego, któremu może mniej zapłacić i więcej od niego wymagać. Pozorne podwyższenie emerytury ma być marchewką na kiju, a ten, kto daje się na to nabrać, daje się też wciągać w bezsensowne dyskusje. Przy tak jak teraz działającym ZUS, NFZ, braku osłon dla ludzi bez pracy po 50. nastąpi samoczynna eutanazja tego pokolenia. I o to chodzi. A nie o to, żeby motorniczy w tramwaju obchodził swoje 66 urodziny, a nauczycielka wf w sali gimnastycznej 64.
                Pieniądze są, ale jeśli nimi się nie gospodarzy z głową i rozdaje tworząc zbędne urzędy, etaty i budując drogie siedziby, to najlepiej sięgnąć do cudzej kieszeni.
                Takiego pomysłu nie usprawiedliwia kryzys, to kolejna hucpa.
                • hugu Re: podwójna premia 27.02.12, 06:05
                  Dokładnie tak!
                  Szczytem naiwności jest wierzyć w stanowiska pracy dla starych ludzi i w brak środków w państwie na wypłaty emerytur.
                  Bedzie tylko przedemerytalne bezrobocie - i nic innego.
                  A pieniążki są, rzucane hojną ręką Tuska choćby "biednym Grekom". Swoich straszy głodowymi emeryturami i próbuje zmuszać do upokorzeń na starość albo harówki ponad siły, ale spieszy z zastrzykiem kaski do Greków, by ci mogli w miesiąc za obijanie się zarobić tyle, co Polak w trzy miesiące.
                  Dziwny typ. Może chory?..
          • w_anna Re: podwójna premia 27.02.12, 21:08
            Urlop macierzyński jest płatny z Zusu. I jest okresem bezskładkowym. Wychowawczy jest bezpłatny (chyba, ze komus drastycznie spadną dochody dostaje więc ok 500 zł zasiłku) więc siłą rzeczy równiez jest okresem bezskładkowym.

            Super. Tylko rodzić dzieci.
      • 123jna Re: Kpi sobie Pani, Pani Magdaleno … 27.02.12, 09:32
        piglowacki - dziekuje za info, teraz rozumiem, ten Pawlak dla swojej kolejnej, mlodocianej pewnie zony, chce tych lat za kazde dziecko. Mlodsza, nie chce pewnie rozmnazac sie na sile i tracic przy tym urode. Boi sie pewnie, ze juz kolejna mlodka na wsi chce wskoczyc w jej miejsce do lozeczka Pawlaka. Nalezy to naglasniac! To bezczelna prywata Pawlaka, zdrajcy zony i dzieci. Tych pierwszych. Dla ostatnich bedzie swietnym dziado-ojcem.
    • 123jna Taka tradycja 27.02.12, 09:05
      Co bysmy my, polskie kobiety, zrobily bez takich Polek jak prof. Sroda? Wiekszosc z nas podporzadkowuje sie naszym chlebodawcom: ojcom, mezom czy ksiezom. Jestesmy tylko na ich uslugi, bez prawa do wlasnej "wolnej woli". Wiekszosc z nas jest tak doktrynowana od malego, ze nawet tego nie zauwaza - przesiakniete duchem "polskosci". Polki sa lepiej wyksztalcone dzis od Polakow, inteligentne, pracowite i zaradne. Dlaczego, jak wysmiewane przez nas kobiety w krajach islamskich, podporzadkowuja sie naszym, gorszym najczesciej, mezczyznom? Kiedy spojrza na siebie z boku? Mam nadzieje, ze glos wlasnie prof. Srody im to ulatwi. Dla dobra wszyskich.
    • maczimo Taka tradycja 27.02.12, 09:07
      BEŁKOT jak to Środa.
    • biheppy Czcij ojca swego i matkę swoją 27.02.12, 09:13
      pani profesor, znów ten Kościół katolicki wszystkiemu winien. To on narzuca tę potepiana przez panią tradycję! Nie wiem czy to tradycja, ale po mojemu to wdzięczność, miłość, szacunek i przywiązanie nakazuje człowiekowi opiekować się rodzicem na starość> jak jest pani recepta? Sa przecież hospicja, domy opieki.
      • paskudek1 Re: Czcij ojca swego i matkę swoją 27.02.12, 09:48
        a nie przyszło ci do głowy, że pani Sroda usiłuje (zresztą jak widać bezskutecznie) uświadomić co niektórym ,ze w tym cholernym państwie kobieta traktowana jest jak taki samobieżny robocik? Od rodzenia, sprzątania, gotowania, opiekowania się wszystkimi wokoło bo JEST KOBIETĄ. I tyle. Fakt posiadania macicy sprawia, że oprócz czysto biologicznych uwarunkowań dopadają kobietę te stricte "tradycyjne". Bo wiadomo - facet choćby pękł dziecka nie urodzi i piersią nie wykarmi. Ni trudno, tak nas natura stworzyła i juz. Ale.... TYLKO TYCH DWÓCH RZECZY facet nie jest w stanie zrobić. Wszystko inne może tak samo jak kobieta. Może nakarmić dziecko z butelki, (nawet tym pokarmem odciągniętym z maminej piersi), może przewinąć, podac leki, zawieźć na zabawę w szkole, odebrać z przedszkola, umyć itd. itp. Facet moze zrobić zakupy, posprzątać i ugotować. Facet MOZĘ ZAJĄĆ SIĘ chorą matką, ojcem. Tymczasem, o ile juz pewna ilość panów przestaiwła swoje myślenie o opiece nad dzieckiem, o tyle o opiece nad CHORYM dzieckiem czy chorym/ starym członkiem rodziny już nie. Nadal uważa się że do podmywania starego ojca czy teścia lepiej nadaje się córka/synowa bo to kobieta. Wszka posuadanie macicy warunkuje takie czynności a posiadanie penisa je uniemożliwia prawda? I jak córka odda matkę/ojca pod opiekę wykwalifikowanych osób jest wyrodną suką, jak zrobi to synek to taki biedny misio, no w końcu chłop jak on da radę prawda? Jak kobieta wychowuje samotnie dzieci (a choćby i jedno) to "po co się puszczała?" jak mężczyzna - "biedny, dzielny, jak on sobie radę daje?" I tak jest zawsze.
        Klinicznym i klasycznym przykładem takiej "tradycji" jest reakcja na widok ojca prowadzącego dziecko w mroźny dzień. Jak to dziecko ma np. źle założony szaliczek, albo go wcale nie ma to 99 osób na 100 zapyta "co za matka tak dziecko wypuściła?" I tylko jedna chyba zada takie pytanie tatusiowi.
        • w_anna Re: Czcij ojca swego i matkę swoją 27.02.12, 21:18
          A ja myślę, że oprócz gadania typu "jak on sobie poradzi" wielu, w tym równiez kobiety będa go wychwalać. "Boszszsz, jaki cudowny facet, jak on sie zajmuje dzieckiem/matką/ojcem itp" tym samym podkreslając jaka to niezwykła sytuacja.
          Ale nikt tego samego nie powie o kobiecie, bo niby dlazego?
    • biheppy Autorka listu niech się cieszy, że facet pokazał 27.02.12, 09:15
      swoja prawdziwą twarz! Tu pretekstem była opieka nad matką, ale gdyby nie to, zostawiłby ją w innej trudnej sytuacji. Taki podły typ to ma!. Ale są jesccze prawdziwi faceci na świecie!
    • joseph.007 Taka tradycja 27.02.12, 09:33
      Dlaczego mężczyźni mogą "w majestacie prawa obyczajowego" przerzucać obowiązki opieki na kobiety, mimo że ich warunki materialne, siła i zdrowie jak najbardziej predysponują ich do funkcji opiekuńczych? Dlaczego ich nie pełnią?!

      Jako mężczyzna, który przez 2 lata samodzielnie pełnił tego rodzaju "funkcje opiekuńcze" (pod koniec życia babci) mam prawo zapytać, jakim to "majestatem prawa obyczajowego" zasłania się autorka przy koncypowaniu tej durnej generalizacji? Facet, który w takiej sytuacji odmówiłby opieki lub zwalił ją bez reszty na kogo innego, według każdego znanego mi "prawa obyczajowego" byłby uznany za dupka; także przez zdecydowaną większość innych facetów.
    • dragon113 Taka tradycja 27.02.12, 10:06
      Nie chcę komentować całego artykułu Pani Środy, bo wiekszość już zauważyła iż szyte to jest grubymi nićmi wzorowanymi na działaniach Goebbelsa czy Stalina. Wtedy też społeczeństwu przedstawiano mniej lub bardziej wiarygodny JEDEN LIST (robotnika w kopalni lub Niemca w Polsce jak to jest prześladowany) i na podstwawie tego całemu społeczeństwu "wciskano" jedyną słuszną ideologie. Tylko że te chwyty już się "wytarły". Nie przeczę że problem emerytalny w Polsce jest, tak jak problem opieki nad ludźmi starszymi. Jednak nie ubierałbym go w szowinostyczno-feministyczne szatki, jak Pani Środa, tylko starałbym się nad tym solidnie porpacować i zaproponować jakieś sensowne rozwiązanie. Podpowiem Pani Środzie iż zaczyna się taką solidna prace od zdefiniowania problemu czyli ile osób starszych w Polsce potrzebuje stałej opieki a ile kobiet dotyczyć będzie reforma emerytalna i ile mają one dziś lat. Ale nie spodziewam się aby szowinizm Pani Środy kiedykolwiek wziął się do solidnego rozpracowania jakiegokolwiek problemu. A cóż jaka ideologia takie działania!
    • romp66 Palikot che za PSL,Palikot gorszy od inkwizycji 27.02.12, 10:16
      Ruch Palikota działa wspólnie i w porozumieniu z hierarchami Kościoła Kotlickiego.
      Działanie jest podobne jak w USA 1965 roku, gdy kościół Baptystów w mieście Clio stanu Alabama,gdy tracili wiernych poprosili przybysza o pomoc.
      Poproszony o pomoc ,zaznaczył o jedno ,że eksperymentu nie przerywamy za żadne skarby,wtedy się uda.
      Przybysz Dave Barry, rozpoczął krucjatę przeciw kościołowi Baptystów. Dave Barry, oskarżał kościół batystów o wszystkie zło na siwcie, o malwersacje finansowe, gwałty, mordy itp.
      Efekt półrocznej działalności Barrego był taki, ku zdumieniu.Ludzie nie odwrócili się od kościoła Baptystów w mieście, lecz ilość wiernych się podwiała .
      Zapata każdy dlaczego?
      Dave Barry, opluwał nie sam kościół jako instytucje lecz również ludzi skupionych wokół instytucji. Sąsiadów ich rodziny etc.
      Zadział instynkt stadny, mimo ze nie lubimy Batystów to gorszy jest Barry. Poza tym, przyłączali się ci , którzy w ogóle nie bywali w kościele.
      Konkluzja Janusz Palikot jest właśnie takim Davem Barrym, Batyści to nasz kościół katolicki.Palikot opisuje w swojej książce"Kulisy Platformy" na czyją prośbę zakładał pismo. Palikot pisze" przyszedł do mnie, któregoś dnia ojciec Maciej Ziemba dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności. Powiedział Janusz ,mógłbyś założyć chrześcijański tygodnik,który tez zajmowałby się gospodarką. Dobrze byłoby aby ten tygodnik, kierunkował poglądy czytelnika. TAK POWSTAŁ TYGODNIK OZON".
      Palikot z jego Ozonem, to twórcy najbardziej haniebnych znaków w historii ostaniach 20 lat polskiej prasy. Myślę tu o znaku "zakaz pedałowania" ,który ONR wzięła na swe sztandary.

      Palikot na żądanie Tuska i władz PO,zaniechał wszystkich antyklerykalnych postulatów.
      Palikot milczy w sprawie zdjęcia krzyża z sali posiedzeń sejmu- chociaż obiecał,że go sam zdejmie- Palikot KŁAMAŁ!
      Palikot usunął w kąt z pierwszej linij antyklerykała Roman Kotlińskiego, mówił,że Kotliński będzie odgrywał bardzo ważną role w jego ruchu - Palikot KŁAMAŁ!
      Palikot mówił,że on i jego ruch nie będzie prowadził rozmów z rządem Tuska, jeśli ten nie zrealizuje
      1) BEZPŁATNE IN VITRO dla wszystkich!
      2) PRAWO DO ABORCJI DAL WSZYSTKICH KOBIET!
      PALIKOT KŁAMAŁ!!!
      Janusz Palikot popiera ustawę emerytalna,która jet tak potrzebna Tuskowi i PO.
    • goral27 Eeee tam, pani chłopa po prostu brakuje! 27.02.12, 10:53
      I tyle!
      • antobojar goral27 - inkarnacja Leppera!!- tak szybko i w PiS 27.02.12, 12:36




    • policjawkrainieczarow Taka tradycja 27.02.12, 15:39
      Szanowna Pani, no ale jak można - jak może kobieta, feministka - napisać "dużo rodzisz, mało pracujesz"? Przecież właśnie takim sformułowaniem sama się Pani przyczynia do krytykowanego stanu rzeczy. Dużo rodzisz nie równa się mało pracujesz, tylko dużo pracujesz i mało zarabiasz.
    • opornik4 Taka tradycja 27.02.12, 16:06
      "Etyk" Sroda w kulki sobie leci. Przecież ona wie doskonale, że te obiecywane wyższe emerytury po 67 r. życia to jest zwyczajna lipa.
      Niektórzy jeszcze pamiętają, jak rządzący przekonywali do przystąpienia do II filaru - miało być leżenie pod palmami i inne bajery.
      Na emeryturę odeszły właśnie roczniki, które mamiono luksusem jaki popłynie z drugiego ubezpieczenia. Niektóre osoby otrzymały z II Filaru 50, inne do 100 zł.
      Z podwyższeniem wieku emerytalnego wcale nie chodzi o to, aby ludziom wygodniej się żyło, ale żeby krócej żyli.
      Jak fizol będzie zasuwał prawie do siedemdziesiątki, to są duże szanse, że szybko kopnie w kalendarz, tym bardziej, iż kasy na opiekę lekarską też nie ma.

      Już widzę, jak omawiana tutaj kobieta, która spala się opiekując swoją matką i pracując zawodowo się cieszy, że będzie mogła później na emeryturę odejść. Oczywiście musi mieć jeszcze tyle szczęścia, że jej pracodawca nie zwolni, bo ten liczyć potrafi. Na miejsce zużytego życiem i pracą "zasobu ludzkiego" przyjmie nowszy "zasób", który będzie młodszy, a tym samym bardziej wydajny.

      Gdyby matka p. Renaty miała więcej dzieci, powiedzmy czworo i dobrze je wychowała, te bez trudu podołały by opiece nad zniedołężniałą matką.

      Poza tym, taki "drobiazg" - niby kto miałby zapracować na emeryturę Magdaleny Srody - przecież wszyscy dobrze wiemy, że z obecnie odprowadzanych składek utrzymywani są obecni emeryci i renciści - jeżeli większość kobiet posłuchała by apelu p."profesor" i zamiast rodzić dzieci zajęła się czymś przyjemniejszym w życiu?
      • maura4 Re: Taka tradycja 28.02.12, 09:10
        Prof.Środa nie nawołuje do bezdzietności, wprost przeciwnie. Słyszałam wielokrotnie jak atakowała rząd za brak działań na rzecz kobiet, mających właśnie zwiększyć dzietność. Dziś nikt nie musi nawoływac Polek, aby nie rodziły, bo same tego nie robią. Wcale nie dlatego, że zajmują się czymś przyjemniejszym. Większość młodych kobiet walczy o byt. O pracę, o mieszkanie. Jak na razie to walka beznadziejna. Pewnie ok. 50% z nich pracuje na śmieciówkach, na których nie przysługuje nawet urlop i zasiłek macierzyński. Państwo nie jest zainteresowane budową tanich mieszkań dla młodych. Jeżeli więc młode małżeństwo wydaje jedną pensję na spłatę kredytu i opłaty za mieszkanie, to nie ma się co dziwić, że z dziećmi się nie spieszy lub ogranicza do jednego. Plus brak żłobków, przedszkoli, pewności co do zatrudnienia po urlopie macierzyńskim, problemy z opieką lekarską, dostępem do specjalistów. To są właśnie te wszystkie przyjemności, którym oddaje się młoda kobieta, zamiast rodzić dzieci.
    • wbogdan38 Taka tradycja 28.02.12, 20:28
      Z wielkim szacunkiem dla Pani profesor składam wyrazy uznania za mądrość wypowiedzi. Otwiera ona oczy wielu kobietom mieszkającym w naszym kraju na problem równości płci w praktyce, a nie w deklaracjach.
      Zostaje tylko podziękować za "kaganek oświaty" trafiający pod strzechy. Mam nadzieję, że wpłynie to na zmianę pseudotolerancji funkcjonującej w naszym zaściankowym kraju.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja