Dodaj do ulubionych

Wozzeck W TW

05.01.06, 11:44
Czy ktoś się wybiera na dzisiejszą premierę w TW? Chętnie posłucham
relacji "naocznego świadka" smile
Obserwuj wątek
    • quasthoff Re: Wozzeck W TW 05.01.06, 13:57
      Ja się wybieram.
      • lilypons Re: Wozzeck W TW 05.01.06, 17:00
        O, to miło. Czekamy na wrażenia.
      • marquis I jak było? 06.01.06, 16:37
        Przyznam, że ja bym sie mocno obawiał, czy zniosę taki typ muzyki. Próbowałem
        kiedyś posłuchać MOjżesza i Aarona na Mezzo, ale po prostu nie dałem rady, mimo
        całej mojej miłości do muzyki i opery, mimo całej otwartości na "nowe", to
        jednak Bergi, Schoenbergi to dla mnie chyba za wiele wink
        • lilypons Re: I jak było? 06.01.06, 17:00
          Wczoraj w telewizyjnych wiadomościach pokazano fragment opery, kamera
          skierowana była na pana w żółtozielonych gaciach. Zdaje się, że dla wielu
          Wozzeck Albana Berga będzie się od teraz kojarzył z bieliznąsmile
          • quasthoff Re: I jak było? 06.01.06, 19:37
            No cóż? Miało być bez gaci, a było w gaciach. Odniosłem wrażenie, że część
            publiczności po to tylko przyszła, ponieważ niektórzy siedzący w lożach, jak
            zauważyłem, poderwali się z miejc aby lepiej przypatrywać się Wozzeckowi w
            slipkach. Owszem wbrew wizerunkowi zawartemu w libretcie prezentował się
            atrakcyjnie w samej bieliźnie choć moim zdaniem odpowiedniejszy do tej roli
            byłby pan z brzuszkiem. Zresztą w scenie chóralnej, panowie też ochoczo
            ściągali spodnie. Ale nie to jest najważniejsze. Muzyka choć trudna, atonalna,
            choć w pewnch momentach ocierająca się o szczątki tonalności zabrzmiała
            naprawdę znakomicie, a Kaspszyk i jego orkiestra oddawali całe bogactwo
            nastrojów w niej zawartych. Moim zdaniem ten dyrygent ma "dryg" do trudnych
            muzycznie form a nie zawsze się sprawdza we wcześniejszych dziełach operowych.
            Właściwie wszyscy soliści się spisali na medal, zastrzeżenia można mieć jedynie
            do tytułowej postaci. Może niezbyt dramatyczny głos, który nie powinien
            zachwycać piękną miękką barwą, a raczej szorstkością i napięciem. To moje
            odczucie. Marie (w tej roli Violetta Chodowicz) eksponując potężny wolumen,
            znakomicie oddała wszelkie niuanse tej niezwykle trudnej wokalnie partii. No i
            niezapomniany, zupełnie swobodnie czujący się na scenie Dariusz Machej ( jako
            Handwerksbursch) ubrany w obcisłą, damską suknię i rudą długą perukę. Strona
            inscenizacyjna niektórym nie przypadła do gustu sadząc z dyskusji ale mnie się
            podobała, szczególnie operowanie światłem, jako jednym z ważniejszych
            elementów scenografii. Ogólnie było gut a nawet bardzo gut. Tym bardziej, że
            Wozzecka widziałem po raz pierwszy, a wiem też, że ten rodzaj muzyki nie
            wszystkim sprawia satysfakcję.
            • marquis Re: I jak było? 06.01.06, 21:27
              Cóż, na żywo odbiór jest lepszy, może kiedyś się wybiorę na takie eksperymenta
              do teatru, bo z płyty to raczej trudno wytrzymać te atonalność sad
              • j1850ej.reszke Re: I jak było? 06.01.07, 01:58
                Nie widziałem Wozzecka na scenie,a szkoda,bo może to być dobry teatr. Mam tylko
                tyle o ile pojęcie znając trochę fragmenty. Urzeczonym trudno być,ciężko dobić
                się do klimatu tej muzyki,ale gdybym już tam się przedostał, to myślę,że przy
                dobrej inscenizacji, znalazłbym w Bergu wiele interesującego. Czytałem ten
                wątek na bieżąco, ciekawe spostrzeżenia po spektaklu. Myślę,nie sprawdzalem,że
                jest chyba nadal grany,choć rzadko,jak to zazwyczaj bywa. P.
                • wampuka Re: I jak było? 10.01.07, 17:28
                  Jest grany rzadko. Muzyka trudna do słuchania samego, w połączeniu z obrazem -
                  kompletna smile Byłem na premierze, polecam bardzo, nie tylko dla śpiewaka w
                  slipkach!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka