Dodaj do ulubionych

Wojna o ACTA - ukryta strona

08.03.12, 07:07
Potentaci własności intelektualnej są tej własności masowo pozbawiani
przez piratów. To prawda. I ACTA miała być odpowiedzią na ten problem.

Ale ci potentaci nie są tylko ofiarami kradzieży. Oni są jednocześnie
złodziejami, którzy bardzo skutecznie okradają społeczeństwo. Oto
kilka przykładów.

(Zobacz też: jak ochrona prawna DRM (przewidziana w ACTA) szkodzi
przemysłowi informatycznemu: www.skubi.net/acta.html )

Pierwsza metoda kradzieży: zmowy i monopole, które pozwalają windować ceny.

Przykład pierwszy: ZAiKS (inne podobne organizacje działają tak samo,
zarówno w Polsce, jak gdzie indziej)

ZAiKS wymaga od swoich członków, aby WSZYSTKIE utwory powierzali
ZAiKSowi. Artysta, który na to się nie godzi, musi zrezygnować z
członkostwa, przez co traci całą masę praw (na przykład: nie dostanie
pomocy socjalnej od ZAiKSu, nie może zasiadać we władzach i, co chyba
najważniejsze, ZAiKS nie będzie wypłacał mu tantiemów z użytkowania
jego dzieł za granicą). Autor, który napisał dwieście piosenek i chce
powierzyć ZAiKSowi 199 z nich, a jedną rozpowszechniać na jakichś
innych zasadach, poza ZAiKSem - nie może być członkiem ZAiKSu.

Poza organizacjami takimi, jak ZAiKS, czyli zarządzającymi prawami,
nikt nie ma prawa tak się zachowywać, nikt nie ma prawa żądać
wyłączności w taki sposób, aby usunąć z rynku innych graczy. Auchan,
Real czy Carrefour zostałyby surowo ukarane, gdyby dawały jakikolwiek
przywilej, jakąkolwiek nagrodę tym klientom, którzy kupują tylko w
danej sieci. Real nie ma prawa doprowadzić do upadłości innego sklepu
wprowadzając promocję "tylko klienci, którzy nie kupują nic u
konkurencji mają takie a takie przywileje u nas". A ZAiKS ma prawo to
robić i to robi (podobnie jak inne organizacje zarządzające prawami
autorskimi). Ustawa Prawo Autorskie daje mu prawo do niszczenia rynku
w ten sposób.


Przykład drugi: Microsoft. Ta firma ma niemal pełny monopol na
oprogramowanie systemowe na komputerach osobistych. Uzyskała go
stosując całą serię nieczystych zagrań. Pierwsza z brzegu: licencje
pozwalające instalować Windows na komputerach są wyceniane według
ogłonej liczby komputerów produkowanych przez danego producenta. Jeśli
część z tych komputerów nie ma zainstalowanego Windowsa - to i tak
trzeba płacić. Skutkiem tego producenci sprzętu nie mają interesu w
tym, aby sprzedawać jakikolwiek inny system. Bo Windows i tak jest już
opłacony dla każdego komputera. Komputer z Linuxem (Linux, to
bezpłatny system operacyjny, który konkuruje z Windowsem) powinien,
według wszelkiej logiki, być o co najmniej 150 złotych tańszy niż
komputer z Windowsem. Ale nie jest, bo producent musi zapłacić za
Windowsa nawet na tych komputerach, na których Windowsa nie instaluje.

W telekomunikacji rządy prowadzą specjalne działania, aby rozbić
monopole. W oprogramowaniu (a więc w dziedzinie, w której króluje
własność intelektualna) tego nie ma. Skutkiem tego w telekomunikacji
konkurencja jest, w oprogramowaniu została w znacznym stopniu
zniszczona.


Druga metoda kradzieży: bezsensowne rozszerzanie własności
intelektualnej.

W ciągu ostatnich lat, prawa autorskie przedłużono o 20 lat (było:
czas życia autora + 50 lat + czas obu wojen światowych; jest: czas
życia autora + 70 lat + czas obu wojen światowych). Tym sposobem
odebrano możliwość swobodnego umieszczania w internecie starych
książek, starej muzyki, starych filmów. Najśmieszniejszym efektem tego
bezsensownego przedłużenia praw autorskich było obciążenie kosztami
producenta niszowego filmu, w którym robotnik-komunista gwiżdże
fragment Międzynarodówki. Bo czas, jaki upłynął od śmierci kompozytora
Międzynarodówki, jest mniejszy, niż 70 lat + czas obu wojen
światowych. Producent filmu bynajmniej nie został obciążony przez
spadkobierów autora, tylko przez SACEM (francuski odpowiednik ZAiKSu),
który z automatu każe płacić, nie zastanawiając się nawet, czy
prawowity właściciel praw sobie tego rzeczywiście życzy.

Inny sposobem, przy pomocy którego stworzono nowe, szkodliwe rodzaje
własności intelektualnej, jest rozszerzenie patentów na wszelkie
dziedziny "industry". Piszę po angielsku "industry" (tak jak jest w
oryginale), po polsku często tłumaczy się "industry" na przemysł, ale
dokładniej "industry" oznacza wszelką ludzką działalność.

Patenty są szczególnie szkodliwym rodzajem własności intelektualnej,
gdyż każdy patent daje (na okres 20 lat) monopol na takie czy inne
działania, na tworzenie produktów o takich czy innych własnościach. W
niektórych dziedzinach patenty odgrywają pozytywną rolę (plusy
przeważają nad minusami), bo pozwalają sfinansować wynalazców: kto
wymyślił coś technicznie nowego, ten ma na swój wynalazek monopol
przez 20 lat, a monopol daje duże zyski, które wynagrodzą nakłady na
prace badawcze. To działa od wielu lat w rozmaitych dziedzinach
technicznych (m. in. mechanika, elektronika, chemia farmacja). Ale nie
ma nawet cienia powodu, by myśleć, że patenty mają sens we wszelkich
dziedzinach ludzkiej działalności. Możnaby myśleć o rozszerzeniu
patentów na jakieś nowe dziedziny, gdyby udało się ekenomicznie
wykazać, że w danych dziedzinach ten mechanizm będzie w sumie
pozytywny. Ale nie hurtowo na wszystkie dziedziny ludzkiej
działalności!

W Stanach Zjednoczonych można dziś patentować metody biznesowe. W
Europie to też powinno być dozwolone, gdyż państwa europejskie (w tym
Polska) ratyfikowały traktaty zobowiązujące do tego (traktaty moim
zdaniem dużo bardziej szkodliwe niż ACTA). W USA można dziś
opatentować na przykład udzielanie rabatów na takich czy innych
zasadach, taką czy inną organizację przedsiębiorstwaa. To blokuje
handel. Teraz każdy sklepikarz musi sprawdzić, czy przypadkiem nie
prowadzi handlu w jakiś sposób od wczoraj opatentowany przez
konkurenta. A przedsiębiorstwo musi sprawdzić, czy przypadkiem jego
organizacja nie popada pod jakiś patent.

To jest chore. Głęboko chore i niszczące gospodarkę.

Jeśli chcemy walczyć z szeroko rozumianym złodziejstwem, to przede
wszystkim zwalczajmy nadużycia potentatów własności intelektualnej:
monopole i zmowy, bezsensowne i społecznie szkodliwe rozszerzanie
własności intelektualnej, które dokonuje się na skutek ich lobbingu. A
dopiero w drugiej kolejności zajmijmy się piratami, którzy, owszem,
kardną, ale bardzo często kradną złodziejom.

ACTA jest pełna wad. Zawiera wyrażenia nieprecyzyjne (ta słynna skala
handlowa), wchodzi w szczegóły, które powinny być zarezerwowane dla
prawa wewnętrznego, narusza prywatność internautów. Dlatego nie może
być mowy o ratyfikacji ACTA, choćby nawet pan Bromski i inny filmowcy
uważali tę umowę za bardzo potrzebną.

Ale czy możnaby pomyśleć o ratyfikowaniu innego traktatu, lepiej
napisanego, który szedłby w tym samym kierunku?

Owszem, ale pod warunkiem, że chodziłoby o rozwiązanie globalne,
zwalczające oba rodzaje złodziejstwa: zarówno złodziejstwo piratów,
jak złodziejstwo ze strony właścicieli własności intelektualnej.
Ścigajmy pirackie kopie filmów, ale w zamian niech prawa autorskie do
filmu trwają na przykład 30 lat, a więc niech stare filmy będą
dostępne legalnie za darmo. Ścigajmy pirackie oprogramowanie, ale
dopiero po rozbiciu monopolu Microsoftu. Ścigajmy piracką muzykę, ale
najpierw rozbijmy monopol ZAiKSu, tak aby każdy artysta mógł
publikować co chce na swoich warunkach (na przykład wszystko za darmo;
albo część swojej twórczości za darmo, aby przyciągnąć klientów do
reszty twórczości).

"Skuteczna ochrona filmu przez 30 lat od jego publikacji, a potem
całkowity koniec jego ochrony". Czy Pan Bromski poszedłby na coś takiego?

Inny aspekt sprawy: jak ochrona prawna DRM (przewidziana w ACTA)
szkodzi przemysłowi informatycznemu: www.skubi.net/acta.html
Obserwuj wątek
    • stpaul Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 08:13
      Jacek Bromski się myli, gdy mówi o "spisku providerów", którzy jakoby bronią swoich gigantycznych zysków z "nielegalnego obrotu" utworami. Providerzy słusznie obawiają się gigantycznych KOSZTÓW, jakie musieliby ponieść, gdyby mieli stać się policjantami wobec swoich klientów - co wynika wprost z zapisów ACTA. Infrastruktura potrzebna do skutecznego monitorowania ruchu w internecie na okoliczność "nielegalnego rozpowszechniania" jest wręcz trudna do wyobrażenia. Każdy provider byłby po przyjęciu tego porozumienia zobligowany do zbudowania jakiegoś quasi echelona, żeby śledzić, czy jego klienci nie dzielą się najnowszymi odcinkami "Breaking Bad".
      Mechanizmy prawne z epoki Guttenberga, dające jeszcze radę w czasach radia i telewizji, kaseciaków i VHSu, zupełnie się rozsypują w konfrontacji z internetem. Medium is the message panie Bromski.
      • jazg1 Bromski broni wytwórnie płytowe oraz zaiksy 08.03.12, 13:37
        Ochrona własności intelektualnej musi być sprawiedliwa i sensowna. Nie można robić świętych krów z różnych Sony, EMI oraz ZAIKSów. Jeżeli te firmy domagają się ścigania piratów, to niech to się dzieje dokładnie tak samo, jak w przypadku patentów. Niech opatentują utwór, film itp. i wtedy żądają ochrony NA WŁASNY WNIOSEK, a nie z mocy prawa.

        Ponadto nie można narzucać innym firmom obowiązków, które mają ułatwić ochronę interesów właścicieli praw do utworów. Niech te firmy ścigają nielegalne postępowanie z ich utworami tak, jak muszą to robić właściciele patentów. Bo teraz to czego one żądają jest równoważne żądania, aby sklep sprawdzał, czy sprzedawana w tym sklepie pralka nie zawiera elementów, które chronią patenty innych firm, niż producent pralki.

        Rządom ten pomysł się podoba, bo pod pretekstem walki z piractwem, może blokować strony i informacje niewygodne dla rządów.
        • kuzyn_maupy Re: Bromski broni wytwórnie płytowe oraz zaiksy 08.03.12, 14:29
          "Ochrona własności intelektualnej musi być sprawiedliwa i sensowna" ??? - dobre sobie, monopol zawsze odkąd istnieje cywilizacja był najchętniej uprawianą metodą korupcji w białych rękawiczkach - nadawany przez łaskawego "Króla" uznaniowo, by nałogowo uzależnić "wybrańców" od okradania innych z własności materialnej (a dziś nas wszystkich już na masową skalę) w majestacie złodziejskiego prawa podważającego odwieczne prawo własności materialnej, w zamian za lojalność, no i haracz dla "Króla" od tego procederu oraz obronę złodziejskiego systemu..., jak niepodległości..., więc beneficjenci tego systemu i ci, którym się wydaje, że mogą nimi być, bronią tego systemu korupcji, jak niepodległości, bo pewnie wydaje się im, że coś im z tego skapnie..., a w gruncie rzeczy nic ich nie różni od złodziei, skoro taką kradzież popierają...
        • mario-radyja Powiem wam do czego to doprowadzi 08.03.12, 19:03
          Tu nie chodzi o to, żeby uniemożliwić piractwo czy też ścigać piractwo.

          Nowy model biznesowy będzie polegać na tym, żeby ludzie piracili, żeby można było to udokumentować i żeby wysyłać im wezwania do zapłaty na ogromne kwoty.

          Chodzi o to, żeby ten "konsument pirackiego kontentu [który] ma lat 18-20, dochody 1500-2000 zł miesięcznie i wykształcenie podstawowe" został dożywotnim niewolnikiem, który będzie karę spłacać do końca życia.
          • bacowa Ile miesięcznie Jacek Bromski za to ma? 08.03.12, 21:26
            Ile miesięcznie Jacek Bromski za to ma do własnej kieszeni tak broniąc te własności intelektualne?
            • kuzyn_maupy Re: Ile miesięcznie Jacek Bromski za to ma? 08.03.12, 21:31
              wystarczająco dużo, i znacznie więcej z naszych pieniędzy, niż nas tu jest na tym forum...
      • mszczuj_von_kain I kto tu zawiązuje spisek? 09.03.12, 09:04
        Przecież Bromski stoi na czele podmiotu, który ostatnio został ukarany przez UOKIK za stworzenie kartelu i zawyżanie cen filmów. To o czym my mówimy? Przedstawiciel podmiotu, który naruszał zbiorowe interesy konsumentów nie ma w ogóle prawa do wypowiadania się publicznie w takiej debacie.

        prawo.vagla.pl/node/8080
    • bezportek Wołanie na puszczy 08.03.12, 08:37
      Szkoda fatygi, drogi Autorze. Żadna informacja, żaden argument nie dotrze do lewackiego w formie i zwierzęcego w treści stada actafobicznych szczekaczy. Rozum i logika nie mają żadnego znaczenia dla tak zwanych "internautów".
      Pomiędzy paserami jak Schmitz i drobnymi żulikami Intenetu zachodzi symbioza jak w agencji towarzyskiej - dziwki murem stają za sutenerem. Ślepe posłuszeństwo i strach przed nieznanym zagnało "anonimowych" do kąta. Raz wystąpiwszy w obronie obleśnego Schmitza nie mają juz powrotu do społeczeństwa, brną w fałsz i nieprawość, bojąc się stawić czoła własnej nikczemości. Analogia z prostytucją i narkomanią znowu sie nasuwa...
      • kotek.filemon Re: Wołanie na puszczy 08.03.12, 09:10
        No jak tam, norma zrywania azbestu na dziś wyrobiona?
        • kuzyn_maupy Re: Wołanie na puszczy 08.03.12, 09:32
          ładna okładka, a nie masz do przeczytania ? ciekawe co w 1900 myślano na ten temat...
          • kotek.filemon Re: Wołanie na puszczy 08.03.12, 09:35
            No niestety tylko to zdjęcie przypadkiem znalazłem. Szkoda... Ale przypuszczam, że w środku jest z grubsza to, co można kupić na prawiczkowych stronach obecnie, jako "UE i plan demograficzny Himmlera" czy jakoś tak. Niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają...
            • kuzyn_maupy Re: Wołanie na puszczy 08.03.12, 10:04
              no właśnie, historia się cyklicznie powtarza, stąd moja ciekawość, pozdro.
              • bezportek Re: Wołanie na puszczy 08.03.12, 14:50
                @maupa i kotek:
                A na temat artykułu to macie co, towarzysze, do powiedzenia? Bo jeśli jeno chcieliście sobie po.ieprzyć jak kibole, to na ulicę, won. Tam miejsce "internautów".
                • kuzyn_maupy Re: Wołanie na puszczy 08.03.12, 15:01
                  @bezportek ;)
                • staclos Re: Wołanie na puszczy 09.03.12, 20:41
                  Hey 'bezportek" a ty kim jesteś pisząc tego posta jak nie internautą ? Czy nie robisz tego przypadkiem w Internecie a może robisz to siłą woli? A więc won na ulicę a nie do klawiatury internauto.
      • mrrrwrrr Re: Wołanie na puszczy 08.03.12, 09:24
        A może, skoro taki Bromski wyzywa uczciwych ludzi od złodziei a niejaki "bezportek" przyrównuje do zwierząt, należałoby powrócić do hasła z czasów wojny "TYLKO ŚWINIE SIEDZĄ W KINIE?".
        Taki roczny bojkocik polskiego chłamu robionego w dużym stopniu za kasę podatników.
        Bromski taki "biznesowy" chce być? To WARA od publicznej kasy do której tak chętnie przysysają się wszelkiej maści "tfurcy"! Koszty mają ponosić podatnicy a zyski ma kasować Bromski? Jasne.
        • staclos Re: Wołanie na puszczy 08.03.12, 10:00
          Jeżeli tacy chamscy ludzie o których wspominasz stoją za ACTA to już świadczy o tym dokumencie jaki on jest. Złodziejstwo w majestacie prawa. Cały ten opis pana "bezportek" raczej pasuje do takich instytucji jak ZAIKS które doją swoich artystów i nie pozwalają zarabiać na boku. a jeszcze do tego chcą karać potencjalnych klientów którzy nie chcą korzystać z ich usług. W tym celu lobbują rząd żeby ustawiło prawo tak aby ludziom nie przyszło przypadkiem do głowy korzystanie z innych usług. Monopol na stręczycielstwo. Zgroza
      • tornson Re: Wołanie na puszczy 08.03.12, 10:28
        Te, gołodupcu, a to to co:
        Nie chcemy ścigania tych, którzy dla własnego użytku ściągają nielegalne pliki.
        Znaczy się jak kogoś nie stać i sobie za darmo ściągnie to go nie będą ścigać. I ty goła prawoskrętna konserwo jesteś za tym?? :>
        Przecież dla takich właśnie młotów jak ty takie działania "charytatywne" to tzw. "lewactwo". :>
        • bezportek Uniżona prośba 08.03.12, 14:47
          @tornson:
          Uważajcie, towarzyszu, kiedy wam przyjdzie co napisać. Niczym jaki kołchozowy chamuś bierzecie się do "tykania" mej osoby. Brudzia z wami nie piłem, wybrednym, tedy zwracajcie się "proszę pana". Obelgi w waszych ustach dowodzą, że jak stado kibolowatych actafobów, argumentów nie macie, jeno wyzwiska.
          Idźcież tedy za stodołę ulżyć sobie, a forum więcej nie zanieczyszczajcie. Pa.
          • zomozadwa Re: Uniżona prośba 08.03.12, 20:55
            @bezportek
            portki masz już opuszczone, to daj possać brompskiemu i h...dysowi
            a potem ty im zrób dobrze.
            • kuzyn_maupy Re: Uniżona prośba 08.03.12, 21:33
              daj mu spokój ;) pewnie musi się wyszaleć ;)
      • ciotka_ltd Oj, bo skonam! 'Lewactwo' wsrod multimiliarderow! 09.03.12, 00:45
        I smie taka teze wyglaszac golodupy Polaczek, za biedny na to, by sobie legalne nagranie kupic - i musi je z netu ukrasc.:)))
        Ciekawe, co jeszcze polskie zlodziejstwo jest w stanie tu wymyslec? Jakich franicy absurdu osiagnac? Jaka pseudo-polityczna demagogia swoj zlodziejski interes usprawiedliwic?
        Nie masz cienia pojecia o ACTA - przy owym 'tajnym' powstawaniu tego 'lewackiego' amerykansko-japonskiego projektu braly udzial najpotezniejsze koncerny swiata, w tym i dwa internetowe: Google i e-Bay.
        Blizsze informacje w Wikileaks z 2008 roku.:)))
        • zomozadwa Re: Oj, bo skonam! 'Lewactwo' wsrod multimiliarde 09.03.12, 12:02
          ciotka, a jak tam twój porszo-mercedes?
          ma jeszcze tę przegrodę ogniotrwałą, czy jednak
          zardzewiała, skrzypiąca ukraina spisuje się lepiej? :-D
      • nikodem_73 Re: Wołanie na puszczy 09.03.12, 11:15
        Przypuszczam, że Stephan N. Kinsella mocno by się zdziwił, że jest "lewacki w formie".

        Tu masz informację kto to:

        en.wikipedia.org/wiki/Stephan_Kinsella
        A tu co sądzi o obecnym modelu praw autorskich:

        mises.pl/blog/2012/01/29/255/
        Wspominam o tym, bo mdli mnie już, gdy czytam o "komunistycznych zapędach", "lewackości", czy "kradzieży własności intelektualnej".

        Przytoczę tylko wniosek z wywodów Kinselli:

        Widzimy zatem, że system praw własności do „idealnych obiektów” nieodzownie pociąga za sobą naruszenie praw własności innych ludzi, np. prawa do użycia przez człowieka jego materialnej własności tak, jak uzna to za stosowne. System tego rodzaju wymaga nowej zasady zawłaszczenia, normy sprzecznej z zasadą pierwotnego zawłaszczenia. Własność intelektualna, przynajmniej w formie patentów i praw autorskich, nie może być uzasadniona.

        Nie zaskakuje, iż rzecznicy IP, artyści i wynalazcy uznają często legitymizację własności intelektualnej za udowodniony fakt. Jednakże ci, którzy bardziej troszczą się o wolność, prawdę i prawo nie powinni uznawać za konieczne zinstytucjonalizowanego użycia siły w celu egzekwowania praw IP. Zamiast tego, powinniśmy podkreślać prymat indywidualnych praw do naszych ciał i zawłaszczonych rzadkich zasobów.


        Zatem - to właśnie apologeci "własności intelektualnej" kwestionują zasadę pierwotnego zawłaszczenia domagając się aby ograniczać prawo własności do rzeczy materialnych osób trzecich (zupełnie jak komuniści).

        Obecnie obowiązujący model "własności intelektualnej" nie wytrzymuje krytyki ani ze strony doktryn lewicowych, ani prawicowych. No przykro mi.
        • kuzyn_maupy Re: Wołanie na puszczy 09.03.12, 12:20
          owszem, bo każdy monopol zawsze stoi ponad wszelkim prawem, co tu więcej gadać...
    • kuzyn_maupy Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 09:26
      trzeba się nazywać Bromski Jacek, by tak perfidnie przewrotne bzdury pisać - na szczęście Panie Redaktorze nie wszyscy są aż takimi idiotami, za jakich Pan nas uważa - kto w tym procederze jest złodziejem ??? internauci i wszyscy inni, którzy korzystają z domeny publicznej ??? czy beneficjenci złodziejskiego systemu monopoli tzw. "własności intelektualnej", do których Szanowny Pan Redaktor przecież należy - @skubi6 ma rację w tym, co napisał za wyjątkiem zdania "Potentaci własności intelektualnej są tej własności masowo pozbawiani przez piratów. To prawda", bo to akurat NIEPRAWDA, gdyż tzw. "własność intelektualna" to tylko przewrotny absurd prawny wymyślony na potrzeby światowej grabieży na masową skalę, który to Polska bezmyślnie wspiera od 1994 roku, od kiedy Wałęsa, Pawlak i Dejmek tylnymi drzwiami wprowadzili do polskiej ustawy o prawach autorskich proamerykański system złodziejskich monopoli pseudo "własności intelektualnej", który podczepiono i dobrze ukryto za systemem wynagradzania autorów (również wadliwym pod względem prawnym) - sprzecznych z demokracją, uznaniowych monopoli służących grabieży gospodarczej dziś już na masową, globalną skalę, nadawanych arbitralnie i uznaniowo w zamian za haracz od tego procederu i lojalność dla "króla" i zależnych od niego przedstawicieli..., co oczywiście podważa jednocześnie jakąkolwiek równość prawa, uczciwość, etykę, konkurencję, wolny rynek, wszelką demokrację oraz wszelkie swobody obywatelskie...,

      piractwo to kradzież własności materialnej na morzu, a w sieci to może Pan sobie ukraść co najwyżej... prąd, albo ryby - myśl istnieje we wszechświecie niezależnie od Pana, Panie Redaktorze, niezależnie od mnie i od każdego z nas, a wszyscy mamy odwieczne prawo odkrywać wszelką myśl na własny użytek w wielu miejscach na świecie jednocześnie i zupełnie niezależnie od siebie, natomiast nikt nie ma prawa naturalnego, by komukolwiek ograniczać odkrywanie lub korzystanie z myśli, gdyż myśl należy do całej cywilizacji i do każdego z nas z osobna, z czego płynie tylko taki wniosek, że w przypadku myśli, jako takiej, nie możne ona mieć ani autora, ani wynalazcy, ani tym bardziej "twórcy", czy "stwórcy", a co najwyżej odkrywcę, lecz zakładając nawet, że dla przykładu, to Pan jest pierwszym odkrywcą jakiejś konkretnej myśli, np. zawartej w Pana artykule, to i tak nie daje to Panu podstaw, przesłanek, ani żadnego prawa, by ją zawłaszczać, jako swoją "własność" tylko po to, by innych terroryzować monopolem na "własność Pana myśli", by pod takim przymusem zabraniać innym wymyślać to samo i ściągać przymusowe "wynagrodzenie" za "Pana" myśl - przez odkrycie "Pana myśli" pierwszym ma Pan tylko prawo pierwszeństwa jej wykorzystania, więc proszę korzystać, lecz to wszystko i nic więcej, stąd proszę ludzi nie terroryzować absurdami, że jakaś myśl jest Pana własnością, albo własnością kogokolwiek...
      • totuus kontent 09.03.12, 09:06
        "kontent daw. «zadowolony»"
        (za: słownik języka polskiego, PWN; ŹRÓDŁO

        Kwiatki w wykonaniu pana Bromskiego:

        "Interia pobiera opłaty za dzierżawę, zdając sobie sprawę z pirackiego charakteru udostępnianego kontentu"

        "Telecom Italia zbudował swoja potęgę dzięki przesyłaniu kradzionego kontentu"

        Czy naprawdę tak trudno przetłumaczyć angielskie słowo content na polskie zawartość? Nie zaśmiecajmy naszego języka.
    • three-gun-max Kolejny PZPN 08.03.12, 09:34
      Niech te wszystkie leśne dziadki wbiją sobie do swoich łbów: kiedyś coś kopiuję to nie kradnę bo nic ci nie ubywa. Tak samo jak za pomocą magii skopiuje sobie Mercedesa to nikomu ten Mercedes nie znika.
      • laptokowiec Re: Kolejny PZPN 08.03.12, 10:02
        Może Pan Bromski z kolegami z branży założy stronę , na której twórcy będą mogli umieszczać swoje utwory ipobierac od tego opłaty ? Skoro serwery pirackie (większość oferuje usługi płatne) zarabiają na dostarczaniu mediów, czemu twórcy nie mogą tego robić ?
        • kuzyn_maupy Re: Kolejny PZPN 08.03.12, 10:07
          no, bo rozum i logika nie mają żadnego znaczenia dla tak zwanych "twórców" albo "stwórców", im chodzi tylko i wyłącznie, by ustawowy monopol gwarantował im twoją i moją kasę, więc po co mają się wysilać ?
        • szpon Re: Kolejny PZPN 09.03.12, 11:12
          laptokowiec napisał:

          > Może Pan Bromski z kolegami z branży założy stronę , na której twórcy będą mogl
          > i umieszczać swoje utwory ipobierac od tego opłaty ? Skoro serwery pirackie (wi
          > ększość oferuje usługi płatne) zarabiają na dostarczaniu mediów, czemu twórcy n
          > ie mogą tego robić ?

          Coś takiego miało powstać i nazywało się MegaBox. Właśnie dlatego megaupload został zamknięty a twórcy osadzeni w więzieniach.
        • bumcykcyk76 Re: Kolejny PZPN 09.03.12, 19:01
          Chyba żartujesz - myślisz, że koncerny/korporacje mogą sobie pozwolić na to, żeby autor/twórca dostawał kasę za swoje dzieła, a oni nic?
          Dlatego tak chcą ACTA wcisnąć - żeby oni dalej byli ponad prawem, a twórcy i tak dalej będą robieni w bambuko.
      • tornson Re: Kolejny PZPN - chybione porównanie 08.03.12, 10:32
        three-gun-max napisał:

        > Niech te wszystkie leśne dziadki wbiją sobie do swoich łbów: kiedyś coś kopiuję
        > to nie kradnę bo nic ci nie ubywa. Tak samo jak za pomocą magii skopiuje sobie
        > Mercedesa to nikomu ten Mercedes nie znika.
        Masz jak najbardziej rację, tyle że oni właśnie piszą że nie chcą ścigania tych którzy ściągają pliki z internetu, a jedynie tych co zarabiają na nielegalnych kopiach miliony. A to warte jest rozważenia.
        • unhappy Re: Kolejny PZPN - chybione porównanie 08.03.12, 16:57
          tornson napisał:

          > Masz jak najbardziej rację, tyle że oni właśnie piszą że nie chcą ścigania tych
          > którzy ściągają pliki z internetu, a jedynie tych co zarabiają na nielegalnych
          > kopiach miliony. A to warte jest rozważenia.

          I tu mamy problem. Bo deklaracje są absolutnie nic nie warte. Ba! Ładne deklaracje są nawet mocno podejrzane. Od razu napiszę, że jak ktoś ściąga sobie z Internetu film/muzykę/program bez zgody twórcy to POWINIEN ponieść karę. To jest moralne, zdrowe i praworządne.

          Tylko nie w tym problem. Nie da się ścigać KAŻDEGO (a przynajmniej większości) osób łamiących w ten sposób prawa autorskie czyli słuszne prawa twórcy i jednocześnie karać ich zgodnie ze zdrowym rozsądkiem - np. rozsądna wielokrotnością wartości rynkowej pobranego dzieła. Jest to technicznie niewykonalne. Dlatego obowiązuje "nieco" inny mechanizm. Namierza się promile i daje im taką karę, że wszystkim opadają szczęki. To jest właśnie amerykański model praktykowany przez m.in,. RIAA i wspierany przesz absurdalny z europejskiego punktu widzenia system prawny. Propagatorzy amerykańskiego modelu nie zdają sobie sprawy, że on w Europie nie ma szans się przyjąć.
    • tornson No i tak do nas mówcie!! 08.03.12, 10:24
      Nie chcemy ścigania tych, którzy dla własnego użytku ściągają nielegalne pliki. Żądamy ścigania tych, którzy zarabiają miliony na udostępnianiu skradzionych utworów.

      Tyle że dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane, ale jeszcze musicie to zapisać w projekcie ustaw, bo na dzień dzisiejszy ofiarami ustaw antypirackich są studenci masowo wyłapywani w akademikach i na stancjach tylko i wyłącznie albo za ściąganie na własny użytek albo za darmowe udostępnianie.
      Jeśli powstanie prawo które zagwarantuje ściganie tylko i wyłącznie tych którzy na nielegalnych kopiach trzepią hajs to ja jestem za!!
      • public_enemy Re: No i tak do nas mówcie!! 08.03.12, 14:30
        dokładnie, tak jak ofiarami ustawy antynarkotykowej są w największym stopniu okazjonalni użytkownicy. Prawo i tak nigdy nie dobierze się do d..y grubym rybom to sobie poprawią wykrywalność wyłapując płotki, a co!
    • terradsp Śmieć a nie artykuł 08.03.12, 11:18
      Ciekawe czy autorowi ktoś zapłacił za tego śmiecia, czy sam ma takie "głębokie" przemyślenia?
      Ewolucji nie da się zatrzymać, nawet płacząc i wyzywając wszystkich naokoło od złodziei.

      Kopiowanie to nie kradzież.
      Kopiowanie to przyszłość i nic tego nie zmieni.
      • kuzyn_maupy Re: Śmieć a nie artykuł 08.03.12, 13:00
        popieram, cała przeszłość cywilizacji przez ponad 4000 lat też...
      • kuzyn_maupy Re: Śmieć a nie artykuł 08.03.12, 23:27
        @terradsp - przecież musiał mu ktoś mu zapłacić, bo bez środków do życia nie byłby w stanie takiego śmiecia "stworzyć", "sfabrykować", albo "napisać" jak kto woli, przecież manna mu z nieba nie spada, by takie bzdury pisać publicznie w tak "poważnym" dziennik tyle, że poza tym co już otrzymał na wykonanie jego pracy i własne utrzymanie, on jednak chciałby jeszcze więcej, więc będzie nas wszystkich oskarżał, że jesteśmy piratami i złodziejami, jak przeczytamy jego opinię na jakiś temat, albo obejrzymy jakiś film, a może nawet jak powąchamy wbrew sobie, gdy pierdnie przez przypadek - my jeszcze takie wywyższanie się nad innymi doskonale pamiętamy i doskonale wiemy, jak to się nazywa..., a to co Bromski proponuje, ty tylko podłe faszystowskie rozwiązania, w czym mu doskonale wtóruje Hołdys i ten nowy nabytek z TVN24 Kuźniar per "madzia z sosnowca", co cały kraj przez dwa miesiące zarzynał tragedią tych ludzi, oby tak dalej panowie beneficjenci monopolu "praw autorskich"..., ale bez względu na to co myślicie, to wszystko widać, jak na dłoni...
    • babariba-babariba pozamykać... 08.03.12, 12:23
      ...biblioteki.
      Przecież już dziś w wielu bibliotekach szkół wyższych nie wolno kserować (albo za opłatą) unikalnych podręczników.
      • kuzyn_maupy Re: pozamykać... 08.03.12, 21:36
        i zamach na biblioteki, które dotąd były swoistym internetem, w epoce przed internetem, też już wisi w powietrzu tuż, tuż...
    • razorjack aktualne przepisy walczą z piractwem 08.03.12, 16:45
      wystarczy zacząć je stosować.
      jaki to w ogóle ma związek z ACTA ??
      • kuzyn_maupy Re: aktualne przepisy walczą z piractwem 08.03.12, 16:55
        ano taki, że ACTA jest tylko jednym ze skutków.., albo jednym z narzędzi, by ten monopol egzekwować, stąd musimy jak najszybciej usunąć z polskiego i europejskiego prawa tą @merykańską pseudo "własność intelektualną" z systemem złodziejskich monopoli, których tylko wtórnymi, choć nieuchronnymi następstwami są już te wszystkie neo-f@szystowskie narzędzia śledzenia, cenzury, kontroli niepokornych, policyjnego dozoru, karania i bezpardonowego zamordyzmu, jak ACTA, SOPA, PIPA, TRIPS, TPP, ECHELON czy INDECT i również GMO, a to przecież nic innego jak "globalny, totalny us@uschwitz w budowie", lecz to tylko skutki IP, czyli korupcyjnego, złodziejskiego monopolu, stąd jeśli szybko nie usuniemy tej pseudo "własności intelektualnej" z prawa polskiego i europejskiego, to cały czas będziemy walczyć pozornie, tylko z wiatrakami wymachując na próżno rękami i krzykami na prawo i lewo, itp..., prawo nie może być wewnętrznie sprzeczne, gdyż wówczas prowadzi do bezprawia..., czas się ocknąć i przejrzeć na oczy...

        a o monopolu i piractwie wyżej o 9:26
      • kuzyn_maupy Re: aktualne przepisy walczą z piractwem 08.03.12, 16:56
        i o 14;29
    • fackir wytwórnie i studia filmowe... w obecnym kształcie 08.03.12, 16:54
      muszą zniknąć i znikną. ACTA może to tylko trochę opóźnić. po za tym zarobki "artystów" itd... muszą wrócić na ziemię. po za tym w sieci nic nie jest tak naprawdę za darmo. komputer - kosztuje. prąd - kosztuje. łącze - kosztuje.
    • hydrograf Jak zaczniecie robić filmy za swoje pieniądze... 08.03.12, 17:10
      ... to pogadamy.
      Bo jak na razie to robicie gnioty nie do oglądana za NASZE pieniądze. Bo czymże jest finansowanie przez Polski Instytut Sztuki Filmowej czy TVP jak nie żerowaniem na państwowych (czyli naszych) pieniądzach.
      ps. Waszych filmów i tak nikt nie ściąga...
      • kamel_65 Re: Jak zaczniecie robić filmy za swoje pieniądze 08.03.12, 18:52
        Dokładnie. Polska kinematografia kuleje od lat. Kiedy ostatni raz zrobiono naprawdę dobry film?
        Baaardzo dawno. Obecnie produkuje się chłam typu "Och Karol 2" (który notabene do oryginału do pięt nie dorasta", "Kac Wawa" czy inne szmiry typu "Lejdis". I jak ma się to zwrócić?
        • kuzyn_maupy Re: Jak zaczniecie robić filmy za swoje pieniądze 08.03.12, 20:33
          ano prosto, zwiększając ochronę "tfutfurców" takiego badziewia z obecnych 100 lat do 1000 lat, niech jeszcze kilkadziesiąt następnych pokoleń na to płaci...;)
        • zomozadwa Re: Jak zaczniecie robić filmy za swoje pieniądze 08.03.12, 22:53
          kinematografia kuleje
          ale towarzycho wzajemnej adoracji
          chleje za nasze i ma się dobrze.
          • kuzyn_maupy Re: Jak zaczniecie robić filmy za swoje pieniądze 08.03.12, 23:07
            no tak jest i ma nas za kompletnych debili..., chyba już niedługo..., chciwość i próżność nie zna granic, ale wyrozumiałość i cierpliwość jednak już granice mają...
    • marsyas Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 17:20
      Autor mógłby jeszcze przytoczyć analizę, jak kina zniszczyły teatry, telewizja kino oraz magnetowid telewizję.
    • rudi_0 Bim-bam ! 08.03.12, 17:32
      Panskie genialne "Zabij mnie glino" , jest na YT , i czasami je sobie ogladam.

      Przyjemnosc tym wieksza , ze Pan nie widzi z tego ani centa ...
      :)
    • mafjmafj3 nawet ekspertyza podpada teraz pod prawo autorskie 08.03.12, 17:47
      Litosci. Czy to nie idzie za daleko, ekserptyze prezydenta w sprawie OFE poznamy 50 lat po smierci eksperta.
      • dean08 Re: nawet ekspertyza podpada teraz pod prawo auto 08.03.12, 17:54
        W Polsce film, który mógł liczyć na pół miliona widzów, osiąga 150 - 200 tys.

        A któreż to arcydzieło kina europejskiego tak się świetnie miało sprzedać? Większość (jeśli prawie nie całość) piractwa dotyczy przecież hollywoodzkiej mass-production...

      • ciotka_ltd Kolejny analfabeta prawny? Bromski ma 100% racji:) 09.03.12, 01:17
        Przynajmniej pod tym wzgledem - przeciwnicy ACTA jak jeden maz bladego pojecia nie maja o odnosnych regulacjach prawnych, bo jako bezmozga tluszcza, co sama NIC dotad nie wymyslila i zadnej 'wlasnosci intelektualnej' nie miala na sprzedaz, nie mieli szansy z tym sie w praktyce zetknac. Nb. Mylicie prawa autorskie z copyrights, ale to osobna sfera waszego prawnego dyletantyzmu, ktora tu pomine.
        Za nauke sie placi, ale znaj laske panska - wyjasnie ci za friko: ekspertyza, bo ja ktos tworzy (obojetne jedna osoba czy zespol), w pelni podlega prawu autorskiemu. I dobrze: autor bierze za te ekspertyze tym samym imienna odpowiedzialnosc.
        Niemniej prawo autorskie ma sie NIJAK do tajnosci ekspertyzy - reguluja to rozne osobne przepisy o poufnosci informacji etc. Archiwa otwiera sie po uplywie 50, 60, 70 czy nawet wiecej lat na podstawie zupelnie innych regulacji prawnych nizli 'prawo autorskie' (prawo autorskie Himmlera do planu likwidacji Zydow?).
        • mafjmafj3 Re: Kolejny analfabeta prawny? Bromski ma 100% ra 09.03.12, 12:37
          Argumentacja prezydenckiego mecenesa była taka, że ekspertyzy nie można ujawnić bo chroni ją prawo autorskie.

          Jak się okazuje sąd odrzucił tą argumentację i uznał, że jest to dokument urzędowy i prawo autorskie go nie chroni.

          "Według sądu ekspertyz nie chroni też prawo autorskie, bo są one materiałami urzędowymi. "

          Link do źródła: www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/nsa-prezydent-nie-jest-krolem


          Co do praw autorskich to wikipedia podaje, że tłumaczy się je copyright. Jednakże w opisie oddziela autorskie prawa osobiste (ojcostwo utworu) oraz prawa majątkowe (copyright).

          Co do ACTA i prezydenckiej argumentacji chodzi o praw autorskie majątkowe.
        • mafjmafj3 Re: Kolejny analfabeta prawny? Bromski ma 100% ra 09.03.12, 12:46
          PS, tworze IP codziennie, i pewnie nosisz/nosiłeś to IP w kieszeni.
    • ted_imigrant Re: Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 17:52
      W większości postu zamieszczonego przez Ciebie zgadzam się całkowicie.
      Nie zgadzam się jednak z treścią:
      Cytat:
      "
      Patenty są szczególnie szkodliwym rodzajem własności intelektualnej,
      gdyż każdy patent daje (na okres 20 lat) monopol na takie czy inne
      działania, na tworzenie produktów o takich czy innych własnościach. W
      niektórych dziedzinach patenty odgrywają pozytywną rolę (plusy
      przeważają nad minusami), bo pozwalają sfinansować wynalazców: kto
      wymyślił coś technicznie nowego, ten ma na swój wynalazek monopol
      przez 20 lat, a monopol daje duże zyski, które wynagrodzą nakłady na
      prace badawcze. To działa od wielu lat w rozmaitych dziedzinach
      technicznych (m. in. mechanika, elektronika, chemia farmacja). Ale nie
      ma nawet cienia powodu, by myśleć, że patenty mają sens we wszelkich
      dziedzinach ludzkiej działalności. Możnaby myśleć o rozszerzeniu
      patentów na jakieś nowe dziedziny, gdyby udało się ekenomicznie
      wykazać, że w danych dziedzinach ten mechanizm będzie w sumie
      pozytywny. Ale nie hurtowo na wszystkie dziedziny ludzkiej
      działalności!

      W Stanach Zjednoczonych można dziś patentować metody biznesowe. W
      Europie to też powinno być dozwolone, gdyż państwa europejskie (w tym
      Polska) ratyfikowały traktaty zobowiązujące do tego (traktaty moim
      zdaniem dużo bardziej szkodliwe niż ACTA). W USA można dziś
      opatentować na przykład udzielanie rabatów na takich czy innych
      zasadach, taką czy inną organizację przedsiębiorstwaa. To blokuje
      handel. Teraz każdy sklepikarz musi sprawdzić, czy przypadkiem nie
      prowadzi handlu w jakiś sposób od wczoraj opatentowany przez
      konkurenta. A przedsiębiorstwo musi sprawdzić, czy przypadkiem jego
      organizacja nie popada pod jakiś patent.
      "
      --------------------------------------------
      Chciałby wyjaśnić i sprostować, że:
      1) PATENT obowiązuje na terenie kraju, w którym Urząd Patentowy wydał decyzję o jego rejestracji. Jeżeli więc mówimy o patencie rejestrowanym na terenie USA, to mówimy o zasięgu terytorialnym USA. Napiszę więcej: PATENT zarejestrowany w POLSCE nie musi mieć zasięgu UE, chociaż POLSKA do UE należy.
      2) patent może mieć zasięg eksterytorialny (obowiązywać poz terenem państwa, w którym go zarejestrowano)
      3) eksterytorialność określana jest wtedy przez:
      3.a) akceptację przez Krajowy Urząd Patentowy treści patentu. Np. Francuz zgłasza treść patentową/znak towarowy do rejestracji we Francji i w Polsce. Jeżeli Francuski Urząd Patentowy zarejestruje treść wniosku jako patent, a Polski Urząd Patentowy nie, to zasięg patentu obejmuje WYŁĄCZNIE Republikę Francuską.
      3.b) jeżeli umowy międzypaństwowe podpisane w zakresie patentowania określonego rodzaju treści, np. technologii atomowej, produkcji zmodyfikowanej genetycznie żywności, ochrony środowiska, itd. przewidują AUTOMATYCZNE przeniesienie zasięgu patentu na obszar krajów podpisujących ową umowę, to DOPIERO WTEDY patent objęty obszarami treści patentowych zawartych w umowie AUTOMATYCZNIE UZYSKUJE OBSZAR OBOWIĄZYWANIA obejmujący obszar sygnatariuszy umowy.

      PROSZĘ, NIE ŚCIEMNIAJMY WIĘC, ŻE KAŻDY PATENT ZATWIERDZONY PRZEZ URZĄD PATENTOWY USA OBOWIĄZUJE RÓWNIEŻ W POLSCE, CZY GZIE INDZIEJ!!!!
      TRZEBA SIĘ PRZED AMERYKAŃSKI KU.......RESTWEM BRONIĆ!!!! ALE NIE STRASZMY LUDZI SWOJĄ NIEWIEDZĄ!!!
      • kuzyn_maupy Re: Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 18:24
        popieram - STOP american IP legislation in Europe !!!
      • staclos Re: Wojna o ACTA - ukryta strona 09.03.12, 09:19
        "ted_imigrant", kłania się umiejętność czytania ze zrozumieniem. To co piszesz o prawie patentowym to jest prawda ale autor postu którego cytowałeś nie wspomina że amerykańskie prawo patentowe już działa w Polsce. Nie ma o tym mowy nawet w fragmencie który przytoczyłeś. On pisze o tym jak jest własnie w USA. Daje do zrozumienia że problem się własnie zacznie kiedy wejdą u nas ACTA to one pozwolą bezkarnie firmom amerykańskim na egzekwowanie amerykańskiego prawa patentowego na terenie krajów w których ten dokument zostanie ratyfikowany. ACTA to ogromna brama której otwarcie będzie poddaniem się prawom o którym nawet nasi prawnicy maja znikome pojęcie. Widać to w wypowiedziach zwolenników ACTA i rzekomych znawców tematu. Każdy koreluje ten dokument z prawem lokalnym ale nawet nikomu nie przejdzie przez głowę skorelować go z amerykańskim prawem handlowym czy patentowym. Dopiero wtedy otwierają się oczy.
    • mafjmafj3 ACTA to dziura w demokratycznych procesach 08.03.12, 18:01
      W artykule 36 daje na comitetowi ACTA władzę nad wprowadzaniem poprawek do ACTA nawet po uchwaleniu przez parlament(y).


      • kuzyn_maupy Re: ACTA to dziura w demokratycznych procesach 08.03.12, 23:40
        trudno spodziewać czegoś innego skoro nawet (chyba słuszną) Konwencję Berneńską wyprowadzono w pole tak szybko na forum międzynarodowym...
    • cookies9 Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 18:03
      Szkoda,że tak póżno p.Bromski poparł ACTA.Nie było go wtedy,kiedy internauci plus młodziez wszechpolska plus kibole wychodzili na ulice ,a politycy w maskach paradowali po Sejmie...
    • zalobanarodowa Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 18:23
      Jak nie ściągnę za darmo to do kina i tak nie pójdę. Są zatem dwie możliwości:
      1. Ściągnę, obejrzę, nie zapłacę.
      2. Nie ściągnę, nie obejrzę, nie zapłacę.
      W jednej i drugiej nie dostaną ode mnie grosza. Więc o co chodzi? Nie tracą w żaden sposób.
      • kuzyn_maupy Re: Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 18:26
        za to wmówią Ci, że spowodowałeś im gigantyczne straty ;)
      • kamel_65 Re: Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 18:56
        Ad.2. Wg logiki koncernów/wytwórni - jesteś pirat, złodziej i łajza.
        Tylko wiadomo, iż głośno o tym nie mówią/piszą, bo mieliby na amen przetentegowane.
      • gregviii Re: Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 21:16
        mamy jeszcze opcję
        3) poczekam/ przez przypadek obejrzę w publicznej/prywatnej TV.
        • kuzyn_maupy Re: Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 21:29
          jak obejrzysz i nie zapłacisz dodatkowo, to i tak zrobią z ciebie złodzieja nawet w publicznej TV, na którą płacisz podatki...
    • kaszebe12 Inny aspekt ACT-y... 08.03.12, 18:41
      ...to inwigilacja i totalna kontrola sieci pod pretekstem scigania "internetowych przestepcow".
      • kuzyn_maupy Re: Inny aspekt ACT-y... 08.03.12, 20:14
        gorzej..., te wszystkie neo-f@szystowskie narzędzia śledzenia, cenzury, kontroli niepokornych, policyjnego dozoru, karania i bezpardonowego zamordyzmu, jak ACTA, SOPA, PIPA, TRIPS, TPP, ECHELON czy INDECT i również GMO, a to przecież nic innego jak "globalny, totalny us@uschwitz w budowie", lecz to tylko skutki IP, czyli korupcyjnego, złodziejskiego monopolu, stąd jeśli szybko nie usuniemy tej pseudo "własności intelektualnej" z prawa polskiego i europejskiego, to cały czas będziemy walczyć pozornie, tylko z wiatrakami wymachując na próżno rękami i krzykami na prawo i lewo, itp..., prawo nie może być wewnętrznie sprzeczne, gdyż wówczas prowadzi do bezprawia..., czas się ocknąć i przejrzeć na oczy..., zanim nie wpadniemy już kompletnie w takie neo-niewolnictwo...
        • ciotka_ltd Czy ty masz wiecej bredni do powiedzenia? 09.03.12, 01:32
          Bawisz mnie swa glupota prowincjonalnego cwoka, synu, i oczekuje niecierpliwie twych kolejnych 'rewelacji' ze sfery maglowo-mitycznej.:))))
          Jak ten ECHELON, system istniejacy od lat 1960 i majacy na celu SLEDZENIE RUSKICH. Tez ci z tym zle, komuchu?
          Zlodziejskie komusze nasienie: co moje to twoje, ale swojego nie dam.:)))
          A przy tym bezgranicznym nieuctwie i glupocie jakie toto okazuje zadecie, nadecie i wielkie slowa. A nawet i o prawie nie boi sie mowic, choc ma o nim takie pojecie jak Kargul z Pawlakiem.:))))
          Nie, synklu: pojecia wlasnosci i wlasnosci intelektualnej nikt nie zlikwiduje, a moze nawet i z polskich szkol i uczelni zaczna na zbita morde wypieprzec za plagiat i sciaganie - zadna sztuka, od lat mam w Cambridge program, co mi plagiatorow lapie.
          Zlodzieje, polskie zlodzieje... I toto pcha sie do Europy :))))
          • kuzyn_maupy Re: Czy ty masz wiecej bredni do powiedzenia? 09.03.12, 09:29
            pominę, bo piszesz ciekawe rzeczy w różnych miejscach, więc pisz, czasem masz tylko chyba kłopot z formą, nie szkodzi, nic nie mówię o likwidacji pojęcia własności, tylko o likwidacji sprzeczności "własności intelektualnej" z własnością materialną, a to, że Echelon był zbudowany do śledzenia ruskich nie przeszkadza, że dziś śledzi nas wszystkich i nikt już nie jest anonimowy, a co polskich złodziei, to zgadzam się, z tym chyba się tu rodzą, z resztą nie zgadzam się, ale nie muszę, podobnie jak i ty nie musisz.
      • ciotka_ltd Bredzisz, jak kazdy nieuk! To juz masz od 2005 09.03.12, 01:22
        Okresla to Unijna dyrektywa Data Retention Directive, przyjeta w Polsce przez rzad PiSuara i opublikowana w Dzienniku Ustaw z kwietnia 2006.
        Malo ze masz totalna kontrole i sieci, i telefonii lacznie z komorkowa, ale operatorzy sa zmuszeni do magazynowania przez jakis czas (rok, dwa. moze byc dluzej) wszelkich polaczen.
        Tu naprawde juz zadna ACTA potrzebna nie jest.:)
    • kamel_65 Re: Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 18:41
      Ad. Microsoft.
      Dodałbym jeszcze jeden przykład cwaniactwa koncernu z Redmond.
      Po wyprodukowaniu W95/98 pozwalali na piratowanie systemu + marketing.
      A teraz drą japę, że piractwo jest be. Hipokryzja maksymalna.
      • kuzyn_maupy Re: Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 20:37
        no przecież o to chodzi, by coś umieścić w domenie publicznej tylko po to, by potem krzyczeć, że wszyscy to złodzieje..
    • epox84 Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 18:42
      To nie komuna, stare dziady, żebyśmy jako wasi klienci przyjmowali wasze argumenty i narzucany konsumentom styl nabywania produktów.
      TO WY macie się do konsumentów dostosowywać, a nie na odwrót.
      Stwórzcie takie serwisy jak pirackie tylko, że legalne i za drobną opłatą to będziecie mieć zysk.
      Wprowadzajcie nowości na czas, a nie łaskawie po kilku miesiącach lub nawet kilku latach do Polski. Bo niedość, że wprowadzacie mocno spóźnione filmy to jeszcze beszczelnie się domagacie żeby grzecznie na nie czekać i wam za to płacić:D ???!!

      W ACTA nie chodzi głównie o filmy tylko o kontrole szarego polskiego obywatela przez jakąś zagraniczną firme bo jej się akurat tak zachciało bez podawania przyczyn. Pod tym się podpisała "polska" partia, która ma w nazwie obywatelska. I to jest jej koniec.
      • kamel_65 Re: Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 19:01
        Słuszna uwaga. Czemu filmy do naszych kin wchodzą dopiero po 3-4 miesiące po premierze w USRA? Kolejna strata dla wytwórni, bo do tej pory wersja montażowa albo kinówka już dawno będzie wpuszczona w sieć przez piratów.
        Przy okazji, kilkakrotnie było głośno o wpuszczeniu do sieci wersji montażowej danego filmu.
        Niech wytwórnie zadadzą sobie pytanie. Kto to robi? Pracownik wytwórni, a nie osoba ściągająca dany film.
    • ruorurd Wojna wojna 08.03.12, 18:51
      Jasne, a Chomikuj dalej dziala, bo zarejestrowany w Nikozji ?
      • kamel_65 Re: Wojna wojna 08.03.12, 18:58
        Dopóki Cypr nie podpisze ACTA, Chomik jest nie do ruszenia. Ale jak znam życie, zaraz przeniosą go np. na Fidżi i ACTA można sobie 4 litery podetrzeć...
        • kuzyn_maupy Re: Wojna wojna 08.03.12, 20:40
          na szczęście Chiny też nie dały nabrać się amerykanom na ten prawny absurd "własności myśli", bo może jak pokażą Europie, jak szybko można się rozwijać bez haraczy na @merykańską pseudo "własność intelektualną", to może w końcu i Europa obudzi się i zmądrzeje - STOP american IP legislation in Europe !!!
    • mordaprostaczka złodzieją trzeba up_.i.,erdalać ręce 08.03.12, 19:06
      to się im odechce własnych użytków, jak ktoś kradnie pieniądze to też na własny użytek
      złodziej to złodziej
      hołota głośno dre ryja a politycy robią w spodnie
      odrąbywac ręce, a jak ktoś bedzie dalej kradł nogami, to w beton

      minie pokolenie i bedzie jak w szwecji przed najazdem Polaków, wychodząc z domu możesz go zostawić otwartego
      • kamel_65 Re: złodzieją trzeba up_.i.,erdalać ręce 08.03.12, 19:15
        Wyluzuj, bo Ci żyłka pęknie...
        • mordaprostaczka Re: złodzieją trzeba up_.i.,erdalać ręce 08.03.12, 19:19
          nie ma co luzować, jeszcze be4dziemy złodziejom up--_ier.,,.,.daIać ręce w trybie przyspieszonym
          • bumcykcyk76 Re: złodzieją trzeba up_.i.,erdalać ręce 08.03.12, 19:25
            Takiego przepisu jeszcze nie ma, prostaczku...
            Na szczęście, bo od razu byś chciał każdemu, kto ci nie pasuje - obcinać części ciała.
      • kuzyn_maupy Re: złodzieją trzeba up_.i.,erdalać ręce 08.03.12, 19:23
        @mordaprostaczka - coś takiego może napisać tylko złodziej faszysta i beneficjent tego gangsterskiego systemu złodziejskiej korupcji przez ustawowe monopole lub ktoś, komu się wydaje, że mogą być beneficjentem i broni tego systemu jak niepodległości wyzywając nas wszystkich od "złodziei", bo pewnie wydaje się mu, że coś mu z tego skapnie..., a w gruncie rzeczy, to nic go nie różni od złodziei, skoro tą gangsterską kradzież popiera...
        • bumcykcyk76 Re: złodzieją trzeba up_.i.,erdalać ręce 08.03.12, 19:26
          Bo to najpewniej typowy burak z problemami emocjonalnymi.
          • kuzyn_maupy Re: złodzieją trzeba up_.i.,erdalać ręce 08.03.12, 22:04
            nieważne, dałem mu buźkę, to może już nie będzie skakał innym do gardła, a jeśli musi skakać, to i tak nikogo nie ugryzie, więc niech sobie podskakuje, takie uroki życia i społeczeństwa, czyż nie ? C'est la vie...
      • kotek.filemon Re: złodzieją trzeba up_.i.,erdalać ręce 09.03.12, 09:13
        mordaprostaczka napisał:

        > minie pokolenie i bedzie jak w szwecji przed najazdem Polaków, wychodząc z domu
        > możesz go zostawić otwartego

        W tej samej Szwecji, która jest ojczyzną The Pirate Bay i domem setek serwerów e-mułowych?
    • b.kobieta Wojna o ACTA - ukryta strona 08.03.12, 19:17
      Wielce szanowny i bardzo szanowny itd...
      Panie Jacku Bromski:

      ciszę się z faktu, iż Pan taki praworządny ( bo tak powinno być ).

      Trochę mnie martwi, iż nie zna Pan
      obowiązującego art. 80 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

      Przez to Pana nieznanie
      optuje Pan za zamordyzmem i anty-demokracją.

      A
      ponieważ, jednak, jest demokracja
      ( tak obowiązujące prawo podaje a środki masowego przekazu głoszą :)
      to wnioskuję o:
      - niech Pan korzysta z ochrony w/w art. 80
      - niech Pan, powołując się na w/w art. 80, Pana stręczycieli pozywa
      - i niech Pan, proszę Pana, nie udaje obrońcy praw ludzkości ( powiadając się za ACTA )
      i obrońcy dostępu do suchego chleba dla Pana i Panu podobnych.

      Pana obecny status materialny nie wskazuje na to,
      by był Pan aż tak bardzo uciemiężony ( finansowo ).

      Uciemiężenie Pan sam sobie robi myśleniem o zyskach mniejszych, niż obecne.

      Błąd!
      Proszę się tak nie martwić, nie zadręczać.
      Przy mniejszych zyskach też Pan przeżyje ( jak każdy z nas ).

      Serdecznie Pana pozdrawiam, Panie Prezesie !




    • greg0.75 żarty?! 08.03.12, 19:27
      Facet ma czelność mówić o świadomości prawnej i logice? W tym samym tekście w którym domaga się obligatoryjnej kontroli korespondencji internetowej (Bo do tego prowadzi postulat odpowiedziealności prawnej providera za przesyłane treści)? Człowiek który nie radzi sobie bez tworzenia własnych definicji "telecomu" i nie mający świadomości faktu, że "przekaz utworu w systemie teleinformatycznym" już jest w ustawie o PAiPP (tak, w tym punkcie o dozwolonym użytku).
      A organizacje zarządzania prawami, które nie chcą ścigać indywidualnych internautów i dlatego lobbują za ACTA to, przepraszam, taki żarcik?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka