pak4
08.03.12, 12:19
> I tak: najwięcej pieniędzy wydają one na ubrania, buty i dodatki - 27,9 proc. Najmniej na książki, gazety, płyty i restauracje, tylko 1,6 proc. Dlaczego tak mało? To proste, za to wszystko płacą mężczyźni.
Hmm... Kto wyciąga taki wniosek?
Bo, będąc mężczyzną, mam wcale nie tak bardzo inną strukturę wydatków kartą. Może tylko wyżej są wydatki samochodowe, no i nie nigdy nie kupiłem na kartę 'dodatku'.
Ale nie dlatego, że ktoś za mnie płaci, tylko że kartą płaci się większe zakupy (ha! co by powiedział sprzedawca, gdyby ktoś chciał zapłacić kartą za GW ;) )