Dodaj do ulubionych

Co musi minister Mucha?

11.03.12, 13:23
Artykuł stanowi kolejną próbę usprawiedliwienia, wybielenia a przynajmniej przedstawienia działalności p. Much w kategorii "w zasadzie nic się nie stało". To co wczoraj nazywano skandalem, dziś nazywa się "błędem". Biedna Mucha bo te wredne tabloidy choć wiadomo, że Mucha jest SAMA SOBIE WINNA. Jest po prostu niekompetentna, mianowana przez Tuska tylko i wyłącznie dla wizerunku a nie konkretu. Gdy michnikowszczyzna jeździła po Jakubiakowej dosłownie za krzywy szew na pończosze, to jakoś panie autorki nie chcą przypomnieć.
Wazelina aż cieknie z tekstu pań redaktorek, których jedyną ideą jest bronić tego czego obronić nie można.
Obserwuj wątek
    • 25cz Co musi minister Mucha? 11.03.12, 13:35
      Najbardziej brutalne i jednocześnie głupie i prymitywne ataki, przeprowadzali nasi rycerscy mężczyzni. Kobieta powinna znać swoje miejsce w szeregu, świata stworzonego przez boga mężczyznę i dla mężczyzn. Odnoszę wrażenie, że od jakiegoś czasu panuje u nas moda na bezmyślne ale poprawne politycznie, atakowanie ,,władzy,,.Nasi dziennikarze są leniwi i lubią się podczepiać pod nośne, aktualne afery, nie ważne czy prawdziwe czy wykreowane. Wydaje się, że wszystko jest OK - władza pod kontrolą, nic nie ujdzie uwadze czujnym mediom. Jednak gdy się zastanowić, to widać, że to teatrzyk, żeby nie powiedzieć cyrk, którym rządzi rynek. Te bezmyślne ale efektowne ataki stwarzają fałszywe poczucie bezpieczeństwa, gdy tymczasem prawdziwe problemy zatruwające naszą rzeczywistość, są taktycznie niedostrzegane. Być może nasza klasa polityczna nie grzeszy wysokim poziomem, ale obawiam się, że nasi dziennikarze żerujący na sensacji, dawno przebili dno.
      • 6burakow Re: Co musi minister Mucha? 11.03.12, 13:52
        25cz napisał:

        > Te bezmyślne ale efektowne ataki stwarzają fałszywe poczucie bezpieczeństwa,
        > gdy tymczasem prawdziwe problemy zatruwające naszą rzeczywistość, są taktycznie
        > niedostrzegane.

        Rola dziennikarza nie jest, wbrew pozorom, analizowac polityke, chronic konsumenta, czy informowac czytelnika. Rola dziennikarza jest sprzedawac gazety. Z tego zyje i dlatego pisze ta co sie sprzeda. Jaki czytelnik taki dziennikarz.

        Czy w kraju gdzie powszechna jest wiara w sztuczna mgle sprzedadza sie doglebne analizy?
        • monci1974 Re: Co musi minister Mucha? 12.03.12, 07:43
          6burakow napisał:

          > 25cz napisał:
          >
          > > Te bezmyślne ale efektowne ataki stwarzają fałszywe poczucie bezpieczeńst
          > wa,
          > > gdy tymczasem prawdziwe problemy zatruwające naszą rzeczywistość, są takt
          > ycznie
          > > niedostrzegane.
          >
          > Rola dziennikarza nie jest, wbrew pozorom, analizowac polityke, chronic konsume
          > nta, czy informowac czytelnika. Rola dziennikarza jest sprzedawac gazety. Z te
          > go zyje i dlatego pisze ta co sie sprzeda. Jaki czytelnik taki dziennikarz.
          >
          > Czy w kraju gdzie powszechna jest wiara w sztuczna mgle sprzedadza sie doglebne
          > analizy?
          BRAWO!!! We wczorajszym programie G. Miecugowa Daniel Passent wyraźnie powiedział, co myśli o takim dziennikarstwie (np. pytania o 3 ligę hokeja), które autorce wydają się normalne. To myślenie tabloidalne, niestety. "Bawi mię, gdy dziennikarz albo inny publicysta, klnie średniowieczną ciemność, z której wciąż korzysta"- C.K. Norwid
          • lechujarek_wolski Re: Co musi minister Mucha? 12.03.12, 17:55
            3-cia liga hokeja na lodzie czy "Dalej się uczę" albo "Kto wybierał te drużyny?" to już będą klasyki w stylu "plus ujemny" ... pani ministra musi zdecydowanie unikać mediów za wszelka cenę, gdyż to jej po prostu nie "służy"
      • antobojar Przeciętny Polak,obskurant, zna się na footballu.. 12.03.12, 06:01
        .. i na narodowej historii..(tej w wersji ePiSkopatu)...
        Musiał więc skorzystać z nadarzającej się okazji i wypluć, gromadzoną od lat, potrzebę zaistnienie.. i lawina ruszyła...
        Na machanie pochodnią jest już za leniwy.. (tylko starsi,obowiązkowi, podążają za Kaczorem i Grzybbelsem)... zcedował więc patriotyczne obowiązki na kiboli..
        Robi tylko to, co go nic nie kosztuje...
        Wali w klawiaturę i ogląda w TV zadymy... po czym pomiędzy jedną a drugą puszką piwa, chrząka, poprawia się w fotelu i dumnie oświadcza: ale jej dopi*&^%li*&śmy...

        A dziennikarze..?
        Dziennikarz to taki ktoś, kto nic nie wie na żaden temat.. ale wie jak to powiedzieć...
        A nasi polscy pismacy, nawet tego nie potrafią...

        Biedna min. Mucha ma prawdziwego pecha... Nie dość że jest wykształcona, inteligentna i i pracowita.. to jest jeszcze ładna...
        Jak tu nie skorzystać z okazji żeby:
        1. popisać się, brutalnymi bluzgami, bez żadnych wysiłków w zdobywaniu merytorycznych danych dotyczących tego, czym ZAJMUJE SIĘ NAPRAWDĘ Min. SPORTU..

        2. uwolnić tę POLSKĄ NARODOWĄ ZAZDROŚĆ która (wg Wańkowicza) każe aptekarzowi z Poznania zazdrościć kanonikowi z Przemyśla, że został biskupem..
        • asperamanka Re: Przeciętny Polak,obskurant, zna się na footba 12.03.12, 06:32
          antobojar napisał:

          > Jak tu nie skorzystać z okazji żeby:
          > 1. popisać się, brutalnymi bluzgami, bez żadnych wysiłków w zdobywaniu merytor
          > ycznych danych dotyczących tego, czym ZAJMUJE SIĘ NAPRAWDĘ Min. SPORTU..
          >

          Ja bym się bardzo chętnie dowiedział, po co w ogóle istnieje jakieś "Ministerstwo Sportu" z szefem w randze konstytucyjnego ministra, i z tabunem dyrektorów, ich zastępców, i urzędników, o różnych spółkach i spółeczkach już nie mówiąc? Za dużo pieniędzy w budżecie mamy?

          A to, czy jego szefem jest niekompetentna Mucha, czy ktoś inny równie niekompetentny, to juz naprawdę nie ma żadnego znaczenia.
          • pn-ski Re: Przeciętny Polak,obskurant, zna się na footba 12.03.12, 10:25
            <Ja bym się bardzo chętnie dowiedział, po co w ogóle istnieje jakieś "Ministerst
            > wo Sportu" z szefem w randze konstytucyjnego ministra, i z tabunem dyrektorów,
            > ich zastępców, i urzędników, o różnych spółkach i spółeczkach już nie mówiąc?


            Widzialem w transmisji z halowych mistrzostw świata w lekkiej atletyce w Turcji baner "Ministry of Sport and Youth."
    • zitterbewegung Kwalifikacje dr Muchy 11.03.12, 15:08
      W artykule redaktorka wysuwa tezę, jakoby Mucha stała sie celebrytką wbrew własnej woli.

      Jednakże doktorat zrobiony eksternistycznie na jednej z najgorszych polskich uczelni wyłącznie dla prestiżu stopnia naukowego temu przeczy.

      W specjalizacji dodajmy zajmującej się nie tyle zdrowiem i systemem opieki, co kwestiami filozoficzno-etyczno-światopoglądowymi, a konkretnie bronieniem katolickiej wizji etyki. Nota bene w czasie gdy Mucha sie doktoryzowala uczelnia ta straciła uprawnienia do nadawania stopnia doktora w jej specjalności, co zostało po interwencji w ministerstwie odkręcone.

      Pani Mucha robiąc śmieciowy doktorat w pełni zasłużyła na opinię karierowiczki.
      • lechujarek_wolski Re: Kwalifikacje dr Muchy 11.03.12, 17:26
        Gdy usłyszałem, że ministra jest doktorą byłem lekko rozbawiony :)
      • zitterbewegung Przepraszam. 12.03.12, 01:56
        Doczytałem i okazuje się, że Mucha się bardzo starała, ale okoliczności ją przemogły. Potem wpadła w cynizm polityki i po dekadzie dokończyła doktorat dla papierka, ale oryginalnie intencje miała szlachetne.

        wyborcza.pl/1,76842,10919609,Mucha_nie_gada.html?as=2&startsz=x
        Oczywiście Tusk wykorzystać ja chciał nie jako twarz rządu, a zderzak, twarz którą się zużyje na problemach a potem wymieni. Z premedytacją rozstawia swoich zawodników w nieznanych sobie polach tak, zeby nie poczuli się nazbyt pewnie. Zdrojewski zawsze nadawał sie do ministerstwa obrony, Gowin wie o sprawiedliwosci tyle co Mucha o sporcie, et caetera.
    • 25cz Co musi minister Mucha? 11.03.12, 15:47
      Dobrze by było pogrzebać jeszcze w genach pani Muchy, pewnie coś by się znalazło , co by ją dyskredytowało. Nie szata czyni mnicha, nie uczelnia czyni inteligenta. Prości ludzie, lubią wyciągać prostackie wnioski.
      • lechujarek_wolski Re: Co musi minister Mucha? 12.03.12, 09:00
        > Dobrze by było pogrzebać jeszcze w genach pani Muchy

        Gdzie byś grzebał ... w genach? Sugerujesz, że to Żydówka, czy co?
    • medrek_forumowy Kompetencja w spr. służby zdrowia? 11.03.12, 17:08
      jedyna wypowiedź muchy o służbie zdrowia jaką mogę sobie przypomnieć to ta, że emeryci z nudów chodzą do lekarza...
    • poncjusz.pilat Co musi minister Mucha? 11.03.12, 21:22
      Litości, kto składał ten artykuł? Przecież tego się czytać nie da. Czy nikt w redakcji nie słyszał o akapitach i klawiszu Enter?
    • emcza Co musi minister Mucha? 11.03.12, 21:23
      Dlaczego mi to lata? Ano może dlatego że na sport, a wyczynowy w szczególności patrzę jako na cyrk. Panowie zajmujący się nim, "działacze" bardzo nie lubią jak się ich krytykuje, więc nie krytykuję, a tylko się śmieję. :-)
      • lechujarek_wolski Re: Co musi minister Mucha? 11.03.12, 21:51
        Chwilunia, nie za bardzo rozumiem: dr Mucha przypomina Ci działacza sportowego czy raczej mężczyznę?
    • konto.do.komentarzy Co musi minister Mucha? 11.03.12, 23:14
      Pomijając treść(feministki do broni, bronimy swojej!), to ktoś mógłby sprawdzić akapity po wstawieniu tekstu.
    • trajkotek "muchozol" w każdym domu! 12.03.12, 00:38

      "Wystąpiła w sesji zdjęciowej jako Lara Croft: w obcisłym podkoszulku, z bronią w ręku. To był jej błąd, za który teraz słono płaci."

      no, nie tylko tego Wyborcza jej nie odpuści - ośmieliła się ODMÓWIĆ red. Staszewskiemu, jej asystentka (jak na asystentkę Lary z bronią w ręku przystało) z a b i ł a GO !!!

      "Asystentka prasowa minister Muchy Anna Glijer przy kolejnym telefonie zabiła mnie... "
    • czes.tor Re: Co musi minister Mucha? 12.03.12, 03:43
      euro_pejczyk1 napisał:
      > Artykuł stanowi kolejną próbę usprawiedliwienia, wybielenia a przynajmniej prze
      > dstawienia działalności p. Much w kategorii "w zasadzie nic się nie stało".

      No a co sie stalo?!
      Gowniane ministrstwo dostala ladna i nieglupia kobieta.
      Jest ladna buzia rzadu? Jest i dobrze!
      Dla mnie, gnojkiem jest facet ktory wpuszcza ja w maliny z trzecia liga hokeja.
      A ze sie dziewczyna wystraszyla i nie chce gadac z dziennikarzami? Ja sie jej nie dziwie.

      Oceniajmy ministra za faktyczne dokonania lub ich brak.
      Bledy wizerunkowe zauwazaja badziewiarze. Urode kobiety, mezczyzni.
      Czepianie sie Muchy jest wstretne.
      • asperamanka Re: Co musi minister Mucha? 12.03.12, 06:05
        Bądźmy uczciwi. Tusk dał "Pani Ministrze" ministerstwo sportu, bo zapewne liczył na to, że za nieuniknione przy prganizacji Euro 2012 wpadki niebrzydka kobieta będzie mniej atakowana, Brutalnie mówiąc, zapewne miał nadzieje że faceci bedą patrzeć na nogi i cycki, a nie na kompetencje. Tymczasem Pani Mucha w ciągu pierwszych tygodni pokazała, że kompetencji nie ma za grosz, i pod tym wzgledem jest wyjątkowa nawet na tle tego rządu.

        Jej podstawową winą jest to, że w ogóle się zgodziła zostać ministrem od spraw o których nie ma zielonego pojęcia. Drugą jest zgrywanie armaty - owszem, dziennikarz z hokejem ją wpuścił w maliny, i nie musi akurat znać się na hokeju, bo mało kogo w Polsce to rusza, ale rasowy niekompetentny polityk odpowiedziałby że nie wie, i sprawdzi po powrocie do pracy. A trzecią winą jest to, że gdy zorientowała się, że ma przechlapane jako minister, postanowiła zostać "ministrą", licząc na to, że ją "siostry" obronią, i że "wyznanie feminizmu" obroni ją przed dalszymi atakami z pozycji merytorycznych. To trochę tak, jakby niekompetentny facet minister postanowił w analogicznej sytuacji ogłosić, że jest gejem i twierdzić, że go atakują za orientację, a nie za dwie lewe rączki i brak głowy.

        W sumie Mucha jako minister to żenada, tylko że teraz, przy tej skali ataków, Tusk nie może jej nawet odwołać, bo potwierdzi że wybór od początku był błędem.
    • easy.teraz Ja tylko usprawiedliwiając 12.03.12, 07:49
      min Muchę zauważę, że Jakubiak i Drzewiecki robili lepsze wrażenie w sporcie bo mieli w sobie coś z impetu kibola, a ten ostatni na dodatek jeszcze coś z "Fryzjera". Ona jako minister jest pewnie ani lepsza ani gorsza ale z całą pewności łatwiejsza do drwin. I tak niech się cieszy, bo gdyby była blondynką miałaby jeszcze bardziej przechlapane.
    • grisza14 Nazwisko Drzewiecki nie powinno pojawiac 12.03.12, 08:37
      sie w zestawieniu z nazwiskiem osoby wprawdzie niemadrej, ale uczciwej Elzbiety Jakubiak.A pani Mucha byla w tej samej partii i machloje jej partyjnego kolegi w niczym jej nie przeszkadzaly.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka