Dodaj do ulubionych

Praca to nie przekleństwo

22.03.12, 09:31
Czym innym jest praca z pasji, czym innym praca z przymusu. Przykład 80-cio latka, który ma pracę-pasję to wyjątek. Większość Polaków swojej pracy zwyczajnie nie lubi. I co im pan powie?
Obserwuj wątek
    • goral27 wniosek: pan Gadomski nie jest turystą 22.03.12, 09:49
      Praca to nie przekleństwo i ekonomiczny przymus. To ciekawe życie. W pracy coś się dzieje. Są stresy, emocje, zmęczenie, relacje z ludźmi, zmiany, nowe informacje.

      To wiele wyjaśnia. Pan Gadomski najwyraźniej nie miał jeszcze okazji wyjechać poza śródmieście Warszawy.
      • kotek.filemon Re: wniosek: pan Gadomski nie jest turystą 22.03.12, 10:00
        goral27 napisał:

        > Praca to nie przekleństwo i ekonomiczny przymus. To ciekawe życie. W pracy c
        > oś się dzieje. Są stresy, emocje, zmęczenie, relacje z ludźmi, zmiany, nowe inf
        > ormacje.

        >
        > To wiele wyjaśnia. Pan Gadomski najwyraźniej nie miał jeszcze okazji wyjechać p
        > oza śródmieście Warszawy.

        Najprawdopodobniej, a wystarczyłoby, żeby ruszył tyłek 50 km na wschód od stolicy.
        • robert6_666666 Re: wniosek: pan Gadomski nie jest turystą 22.03.12, 10:13
          moze ty rusz tylek 50 km na zachod zamiast narzekac...
          • slawczan Re: wniosek: pan Gadomski nie jest turystą 22.03.12, 10:30
            Tobie kolego życzę pracy do setki a potem szybkiej i powolnej śmierci co byś nie obciążał Gadomskim budżetu...
            • robert6_666666 Re: wniosek: pan Gadomski nie jest turystą 22.03.12, 11:14
              dziekuje, za chrzescijanska zyczliwosc :-)
              A budzetu na pewno nigdy obciazal nie bede
              • 6burakow Re: wniosek: pan Gadomski nie jest turystą 22.03.12, 11:24
                > Większość Polaków swojej pracy zwyczajnie nie lubi. I co im pan powie?

                I to jest podstawa wielu wypowiedzi w tym watku: my nie lubimy robic, bedziemy siedziec na d..., narzekac, i oczekiwac wczesnej emerytury na ktorej bedziemy wiecej narzekac bo jest za mala. W ogole to jestemy ofiarami komunizmu, faszyzmu, kapitalizmu, rzadu, i polityki swiatowej. I jak ktos to nam wytyka to na pewno jest agentem, UBekiem, i glupcem ktory nie ruszyl sie poza Warszawe.

                • astrum-on-line Re: wniosek: pan Gadomski nie jest turystą 22.03.12, 21:51
                  6burakow napisał:

                  > > Większość Polaków swojej pracy zwyczajnie nie lubi. I co im pan powie?
                  >
                  > I to jest podstawa wielu wypowiedzi w tym watku: my nie lubimy robic, bedziemy
                  > siedziec na d..., narzekac, i oczekiwac wczesnej emerytury na ktorej bedziemy w
                  > iecej narzekac bo jest za mala.

                  Większość Polaków to nawet by pracę lubiło. Jakby ją miało. A jak już ma, to jakby pozwalała na przeżycie. I jeszcze szef płacił w terminie. Akurat do pracy jako taksówkarz jest tłum chętnych 30latków, nie widzę tu miejsca dla 70 latek. I tak prawie wszędzie. Może uporajmy się z problemem bezrobocia i dopiero zacznijmy tłumaczyć ludziom, że fajnie jest pracować. Większość ludzi to wie, i chciałaby pracować. Emerytek też. Tylko mają problem ze znalezieniem kogoś, kto ich zatrudni.
          • kotek.filemon Re: wniosek: pan Gadomski nie jest turystą 22.03.12, 11:01
            > moze ty rusz tylek 50 km na zachod zamiast narzekac...

            Panie kochany, ja już dawno temu ruszyłem tyłek 1000 km na zachód od odwiecznej granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej i sobie chwalę.
            • robert6_666666 Re: wniosek: pan Gadomski nie jest turystą 22.03.12, 11:18
              No to i dobrze. Gratuluje - nie dlatego, ze akurat jestes tam gdzie jestes (bo to akurat gdzie wazne jak i z kim :-) ) tylko dlatego, ze cos ze soba zrobiles i sobie chwalisz...
              Tylko po co w takim razie biadolic o tych 50 km na wschod od stolicy...
              Gadomski ma niewatpliwie racje - prace trzeba cenic i lubic. Jak sam widzisz zawsze mozna taka znalezc jak sie postarasz
              • kotek.filemon Re: wniosek: pan Gadomski nie jest turystą 22.03.12, 11:28
                robert6_666666 napisał:

                > Tylko po co w takim razie biadolic o tych 50 km na wschod od stolicy...
                > Gadomski ma niewatpliwie racje - prace trzeba cenic i lubic. Jak sam widzisz za
                > wsze mozna taka znalezc jak sie postarasz

                Widzisz, to że mnie i tobie się udało, to może świadczyć o dobrym układzie odniesienia choćby. Widać, że Gadomskiemu obce są pojęcia takie, jak "bezrobocie strukturalne", "płaca minimalna", "praca na czarno" i inne przyjemności. Podpowiadam, że żeby wyrwać się z grajdoła też trzeba mieć kapitał - wynajem mieszkania to 1400 zł, przy pierwszej płacy 2k brutto (w porywie szczęścia) ciężko o "mobilność", fetysz neoliberałów. Żeby być mobilnym, trzeba mieć za co. Żeby studiować, nawet na bezpłatnych studiach, też trzeba mieć za co.
                • robert6_666666 Re: wniosek: pan Gadomski nie jest turystą 22.03.12, 12:17
                  Gadomskiemu te pojecia nie sa obce, nie raz pisal o placy minimalnej i o bezrobociu strukturalnym. Co do wyrwania sie grajdola to teraz kiedy masz cala UE otwarta to nie tyle trzeba miec kapital co sie odwazyc cos zrobic. Mnie wiele lat temu bylo duzo trudniej wyjechac. Znam tez sporo przypadkow kiedy znajomi lub znajomi znajomych otwierali w Polsce mala firme produkcyjna (chociazby mrozenie i przetworstwo truskawek) na niewielkiej wsi w rejonie gdzie wiedzieli, ze jest duze bezrobocie, chcieli zatrudnic kilkanascie osob (na normalna umowe o prace) i chetnych nie bylo a jesli byli to wylacznie tacy, ktorzy przychodzili tylko na 2-3 dni do pracy i zaraz szli na zwolnienie lekarskie.
                  • jottsp science fiction - firma na malej wsi o duzym 22.03.12, 15:11
                    bezrobociu : "firme produkcyjna ...na niewielkiej wsi w rejonie gdzie wiedzieli, ze jest duze bezrobocie ... "

                    na niewielkiej wsi bezrobocie moze byc duze tylko liczac % , niech pan doradzi znajomym by zakladali firme tam gdzie jest duzo ludzi do pracy liczac "sztuki" a nie procenty - najgorzej jest gdy ktos jest niedouczony i cos tam slyszal, czytal ...
                    • robert6_666666 Re: science fiction - firma na malej wsi o duzym 22.03.12, 15:16
                      Duze bezrobocie bylo w rejonie a nie wylacznie w tej akurat wsi. Niewielka wies ma to do siebie, ze obok niej znajduja sie inne niewielkie wsie a nawet miasteczka. No i chodzilo o kilkanascie osob. Najgorzej jak ktos nie umie zrozumiec tego co czyta...
                  • prus_709 Re: wniosek: pan Gadomski nie jest turystą 23.03.12, 00:00
                    Być może Gadomski kuma coś ze spraw bezrobocia, śmieciowych umów czy głodowych pensji. Ale jednocześnie jest tak tak rozkosznie rozbrajający, że nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać. Ludzie na emeryturze mogą mieć swoje pasje, każden jeden swoją własną, pod warunkiem, że będzie do praca do 90-ki, najlepiej na 3 zmiany, za tysiaka miesięcznie, no i w wymarzonym zawodzie dokera. La belle perspective, ne c'est pas?
    • maxixxx Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 10:00
      Chyba każdy kto ma więcej niż dwie działające klepki w mózgu rozumie, że nie napisał pan tego artykułu żeby napisać tezę banalną na poziomie przedszkolaka

      Panu tak naprawdę chodzi o to by objaśniać takimi banalnymi artykulikami kretynom zapatrzonym bezrozumnie w działania rządu o tym, że ich dłuższa praca będzie dla nich czymś wspaniałym

      Zamiast tak biadolić o niczym proponuję panu zmierzyć się z takim problem - likwidujemy umowy śmieciowe dzięki czemu mamy wpływy do budżetu i zusu, samozatrudnienie podnosimy do rangi jaka jest np. w Francji i nie pozwalamy pracodawcom zmuszać pracowników do podpisywania takich umów, ściśle przestrzgamy prawa pracy z szczególnym naciskiem na czas pracy by pracodawca musiał zatrudnić kolejną osobę zamiast wymuszać na innych pracę po godzinach

      Wiem, że pana neoliberalny świat się od takich herezji przewróci ale niech mi pan wierzy, że nikt go nie będzie żałował poza szczylami z liceum, których znajmość życia jest na pozimie pańskim, skoro ciągle pan żyje w takim świecie

      Pewien gość dla pana środowiska ekonomicznego to wręcz guru o nazwisku Alan Greenspan przeprosił za swój udział w forowaniu ekonomi opartej na filozofi amerykańskich neoliberałów - nie czekajac aż osiągnie pan jego wiek czas dorosnąć do podobnych wniosków i wziąść się za porządną pracę zamiast pisania bajek o tym jaka to praca może być fajna
      • slawczan Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 10:33
        Uważaj bo wolnorynkowcy zaraz nazwą cię socjalnym leniem...To co piszesz jest ELEMENTARNĄ LOGIKĄ, nigdy nie mogłem pojąć debilizmu tego społeczeństwa które pokornie przełyka takie brednie - skoro nie możemy bardziej wyzyskiwac pracowników to nie wzrośnie zatrudnienie=wzrośnie bezrobocie ale po co zatrudniac nowego albo nie zwalniac starego skoro pozostałym mozna za darmo dowalić więcej...
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 14:54
          Problemem jest to, że taki Gadomski żyje z reklam różnych banków, Bochniarzowych, Mordasiewiczów i innych takich królów życia , żywiących się na ciężkiej pracy ludzi. Ci ludzie zmuszani są kajdanami ekonomicznymi prawie do niewolnictwa. Gdyby było mniejsze bezrobocie to, to kajdany by się zrobiły trochę luźniejsze.
          Największymi pijawkami jest sektor finansowy, bo wszyscy żyjemy na ich łańcuchu ekonomicznym, chociażby poprzez dług państwowy, robiony przez polityków którzy reprezentują ich interesy, a nie interesy społeczeństwa. Przecież już chyba 1/3 podatków idzie na same odsetki.
          Wpływanie na umysły ludzi, którzy pod wpływem zmasowanej propagandy, prania mózgu i reklamy, wręcz sami sobie wybierają przywódców, którzy nie reprezentują ich interesów, a wybierają tych którzy są narzuceni przez media. Odkąd zauważono że można sprzedać zwykłą wodę w cenie dobrego napoju ta maszynka medialno reklamowa tak się rozkręciła, że mało kto ma oszczędności. Tylko że zwykła wodą nie zastąpimy jedzenia.
      • drmuras Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 10:41
        100 %
    • vibhisana Praca do 67 lat to mydlenie oczu... 22.03.12, 10:05
      Prawda jest taka, ze po kilku latach rynek pracy dramatycznie potrzebuje młodych ludzi. Właśnie tych 1,5-2 milionów co wyjechali na Wyspy. Rozpaczliwe ruchy TUSKa nie zmienią tego. Kiepsko płatna praca w Polsce nie jest atrakcją ani dla młodych, ani dla obcokrajowców. Gwałtowny ubytek na rynku pracy spotkał sie gwałtowną reakcją Rządu, ale juz po szkodzie. Ściągnęliście obficie kapitał zagraniczny, któremu podłożyliscie sie maksymalnie. Duze polskie fabryki zniknęły. Ustąpiły miejsca niemieckim, francuskim, włoskim i szweckim. Co my z tego mamy? Jak wygląda dzieki temu nasz rynek pracy, Panie Gadomski? Globalizacja? To dlaczego Niemcy nie cierpią na jej skutek, a my tak?
      • dio62 Re: Praca do 67 lat to mydlenie oczu... 22.03.12, 11:05
        gdyby rynek pracy potrzebował młodych nie byłoby umów śmieciowych,głodowych pensji,te dwa miliony które wyemigrowały powinny spowodować taką wyrwę na rynku pracy,że to pracodawcy poszukiwaliby pracowników a pensje poszybowałyby niebotycznie
    • mignik Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 10:10
      Ćwierćinteligent z Gazeta.pl leży płasko przed władzą, bardzo płasko.
    • robert6_666666 Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 10:11
      zeby zmienili prace...
    • aganiok102 no nie! Teraz wzorzec Japonii lansuje GW! 22.03.12, 10:14
      Panie redaktorze! Wiem GW robi wszystko by pokazać "mądrość" obecnego rządu. jak zapewniąPolakom taki standard zycia jaki jest w wysoko rozwinietych krajach świata, to pewnie zmieni sie i stosunek do pracy. Był pan ostatnio w szpitalu, zwykłym, powiatowym? w przychodni onkologicznej? w zwykłej przychodni? moze warto tam pójść.
      A widział pan masowe wycieczki polskich emerytów w Japonii - tak jak mozna zobaczyc starych japonczyków w warszawie czy krakowie??? Proszę o zdjęcia.
      ja tez lubie swoja prace, ale boje sie zwyczajnie sie boje ze przy takim zyciu jaki zgotowali na rzadzacy po prostu nie dozyje emerytury, a na ewentualnej rencie zdechnę z głodu.

      PS a swoja drogą- Polka 70letnia w taksówce, na polskich drogach???? Niech bronia wszyscy swieci. Pozdrawiam i zyczę dłuuuuuuuuuuuugiego zawodowego życia. najwyżej nikt juz nie bedzie czytal pana tekstów, a to nie bedzie z krzywdą dla drugich.
      • robert6_666666 Re: no nie! Teraz wzorzec Japonii lansuje GW! 22.03.12, 11:20
        Ci japonscy emeryci na te swoje wycieczki ciezko cale zycie pracowali. Nawet obecni mlodzi Japonczycy nie wiedza jak ciezko
    • slawczan Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 10:27
      Kolejna porcja gadomszczyzny i tyle. Pan redaktorek mógłby nawet i do 90 ,,tyrać" pisząc takie GóWiane artykuły. Gadomski przejdź się do roboty na budowę albo do supermarketu zobaczysz jak bardzo będzie ci się chciało pracować do osiemdziesiatki...Mój ojciec przepracował UCZCIWIE jako spawacz 45 lat teraz umiera na raka nie dożywszy siedemdziesiątki. Oczywiście powinien sam zapłacić za swoje leczenie, zgodnie gadomską ,,logiką" Takie gnidy redaktorsko-profesorskie mogą ,,pracowac" do setki nawet...Byle kasa finansjerze zgadzała się
      • robert6_666666 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 11:21
        nie chcialo sie nosic teczki trzeba nosic woreczki... do kogo masz pretensje, ze musisz pracowac na budowie?
        • 6burakow Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 11:29
          robert6_666666 napisał:

          > do kogo masz pretensje... ?

          Do wszystkich! To ich wina! Ja wszystko robilem dobrze, to ONI sa zli! To ci z rzadu, gminy, zarzadu, sejmu i zewszad inand. Biedny ja biedny, swiat sie sprzysiagl przeciwko mnie. Zostalem zdradzony o swicie i Putin osoboscie kazdego ranka sprawdze zebym mial gorzej.
          • robert6_666666 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 12:19
            Wiem, ze probujesz mi powiedziec, ze trace czas :-) :-) :-)
            Mimo wszystko wierze w prace u podstaw, prace organiczna i prace pozytywna... juz tak mam. Duzo trzeba sie nagadac, narobic ale czasem co niektoremu synapsa o synapse zahaczy i cos z tego jest...
            • slawczan Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 14:11
              Nie wiem czy jesteście czy tylko udajecie takich bezdennie głupich ale zastanówcie się co ma zrobić taki człowiek? Mój teść ma akurat 67 i tak zniszczone zdrowie pracą ,że nie ma siły wejśc na pierwsze piętro. Ale o jakości swoich durnych neolibowskich poglądów przekonacie się na starość bo o wyobraźni w waszym wypadku trudno mówić. Podejrzewam, ze jesteście studencinami i teorie JKM sa dla was objawieniem
              • myslacyszaryczlowiek1 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 15:01
                9 – ZAMIEŃ BUNT NA POCZUCIE WINY

                Pozwól, aby jednostki uwierzyły, że są jedynymi winnymi swoich niepowodzeń, a to przez niedostatek inteligencji, zdolności, starań. Tak więc, zamiast buntować się przeciwko systemowi ekonomicznemu, jednostka będzie żyła w poczuciu dewaluacji własnej wartości, winy, co prowadzi do depresji, a ta do zahamowania działań. A bez działań nie ma rewolucji!
                www.joemonster.org/link/pokaz/33032/10_sposobow_na_manipulacje_spoleczenstwem_wg._amerykanskiego_lingwisty_Noama_Chomskiego
                • myslacyszaryczlowiek1 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 15:15
                  robert6_666666
                  1400 postów od 01.11.2011 roku. Najprawdopodobniej z młodzieżówki PO. Broniący zaciekle Bula i Rudego złodzieja, oraz systemu władzy jaki się wytworzył w Polsce. Jeśli nie ma argumentów to dyskredytuje rozmówcę.
                  • robert6_666666 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 15:22
                    liczysz moje posty? :-) :-) jak ty ladnie potrafisz lgac... ale i tak wzruszony jestem :-)
                    Tylu napisac nie mogle bo pisze tylko wczesnie rano albo tak jak teraz wieczorem a jestem (na ogol o 6/7 godzin (w zaleznosci od pory roku) naprzod do Ciebie. Z mlodziezowka tez kula w plot... ale oczywiscie czuje sie mlodo :-) wrodzony optymizm kolego
                • 6burakow Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 15:16
                  myslacyszaryczlowiek1 napisał:

                  > A bez działań nie ma rewolucji!

                  To jest ten jedyny wlasciwy pomysl! tego mi brakowalo! zaraz wstaje od komputera i ide rzucac kamieniami w Sejm i Palac! tylko jeszcze zrobie transparent: PRECZ Z KAPITALIZMEM! Gdzie dziadek schowal swoja szable?

                  Czy my juz tego nie przerabialismy? czy rewolucja juz nie zwyciezyla jakies sto lat temu?
                  • myslacyszaryczlowiek1 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 15:56
                    > Czy my juz tego nie przerabialismy? czy rewolucja juz nie zwyciezyla jakies sto
                    > lat temu?
                    Na świecie było bardzo dużo różnych rewolucji. Ostatnia była np. w Islandii.
                    • robert6_666666 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 16:05
                      ostatnia byla w Mali dzisiaj rano :-)
                      • 6burakow Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 16:13
                        Bezmyslny tak sobie kombinuje (nie chce uzyc tutaj slowa "mysli" bo jest nieadekwatne): wezmy takich Grekow. Przeciez to nie ich wina ze pozyczyli pieniadze od innych i je przejedli. To jest wina finansistow! Zbuntujemy sie i nie bedziemy oddawac tych pieniedzy! Tylko krwiopijcy i inni finansisci straca i na to zasluzyli.

                        Jakos nie widzi ze pieniadze ktore Grecy przejedli to sa pieniadze pozyczone od Herr Mueller ktory przez cale zycie prowadzil sklep z miesem w Hamburgu. I ze Herr Mueller tez by chcial przejsc na emeryture.
                        • robert6_666666 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 16:25
                          Jego wypowiedzi na tematy ekonomiczne nie traktuj powaznie. Tak sie sklada, ze z wyksztalcenia jestem ekonomista i czesc moich znajomych tez. Wybieram czasem jego teksty i tlumacze na angielski w ramach rozrywki
                        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 16:37
                          > Jakos nie widzi ze pieniadze ktore Grecy przejedli to sa pieniadze pozyczone od
                          > Herr Mueller
                          To nie Grecy pożyczyli, tylko rząd Grecki.
                          A Islandczycy niedawno pokazali co oddawaniu myślą.
                          • 6burakow Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 16:51
                            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

                            > To nie Grecy pożyczyli, tylko rząd Grecki.
                            > A Islandczycy niedawno pokazali co oddawaniu myślą.

                            Rzad ktory zostal wybrany przez Grekow i ktory zrobil to co po nim Grecy oczekiwali: wydal pozyczone pieniadze na zatrudnianie Grekow na posadach w administracji.
              • robert6_666666 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 15:18
                zle podejrzewasz, jestem bardzo blisko wieku twojego tescia....
              • 6burakow Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 15:20
                slawczan napisał:

                > jesteście studencinami

                w moim wieku jak ktos nazwie mnie studentem (moze byc studencina) to jestem dumny!
                • myslacyszaryczlowiek1 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 15:34
                  6burakow
                  840 postów, zwolennik paligłupa, zwalczający Rudego Złodzieja. Również zaczął postować na początku listopada 2011 roku. Umysł zaczadziały gospodarką wolnorynkową.
                  • 6burakow Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 17:17
                    myslacyszaryczlowiek1 napisał:

                    > 6burakow
                    > 840 postów...

                    jestem coraz bardziej dumny z siebie :)
            • 6burakow Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 16:23
              robert6_666666 napisał:

              > Duzo trzeba sie nagadac, narobic ale czasem co niektoremu synapsa o synapse zahaczy i cos z tego jest...

              jestes pewnien z tymi synapsami?
          • maciekz70 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 14:21
            Człowieku przestań pie...ć bzdury.To,że ktoś pracuje na budowie to znaczy,że co?Że jest gorszy od ciebie panie inteligent?A gdzie byś ku... mieszkał,gdyby ci budowlańcy nie zbudowali domów,bo wszyscy skończyli by studia.Co byś żarł,gdyby ci tak przez ciebie pogardzani robole nie przygotowali ci żarcia.Gdyby nie oni to byście z głodu pozdychali i brudem zarośli.Ale według was oni są gorsi,bo nie pokończyli szkół i można im płacić głodowe stawki.Bando kretynów.
            • robert6_666666 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 15:26
              Nie wiem czy gorszy ale niech nie narzeka, ze musi pracowac na budowie skoro sam sobie tak wybral... chyba jakas odpowiedzialnosc za swoje wybory sie ponosi?
              A swoja drog dobry fachowiec na budowie nie musi az tak bardzo harowac zeby zarabiac calkiem niezle. Ale musi byc dobrym fachowcem...
              A z pogarda znowu nie zaczynaj bo wszystkim z kim tylko zaczynasz dyskusje od razu wmawiasz pogarde. Lecz swoje kompleksy nizszosci u psychologa a nie na forum
              • maciekz70 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 15:40
                Natomiast u ciebie z każdego postu bije poczucie wyższości.Tylko bez tych roboli z głodu byś zdechł,wspaniały człowieku.I to,że ktoś pracuje fizycznie według ciebie oznacza,że powinien żyć w nędzy.
                • robert6_666666 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 15:50
                  Z Twoim kompleksem nizszosci to faktycznie musi tak wygladac. Ale nie wysilaj sie w wine mnie nie wpedzisz. Z wrodzonymy ofiarami losu jest jak z alkoholikami jak chce sie takim pomoc to nie mozna sie nad nimi uzalac tylko nimi potrzasnac to w niektorych przypadkach naprawde dziala (ale niestety nie przez internet wiec w tym wypadku faktycznie trace czas)

                  Nie, nie zdechlbym. Jakbym musial to bym polowal, lowil ryby albo sial i oral a na pewno nie uzalalbym sie nad swoim losem ani nie zdychal z glodu bo nie jestem taki jak ty. Ale nie musze bo ludzie wymyslili specjalizacje, wymiane i pieniadz.

                  Jak ktos pracuje fizycznie ale jest w tym dobry i mysli to na pewno w nedzy nie zyje
                  • maciekz70 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 15:59
                    Nie wmawiaj mi kompleksów,których nie mam.Po prostu mam trochę inne spojrzenie na świat niż zaślepione neoliberalną ideologią przygłupy.I nie pisz mi bzdur o polowaniu i sianiu.Ludzie twojego pokroju bez tabunu służących tyłka sobie nie podetrą.I to głównie dlatego,aby się nie skalać pracą.Gdyby na świecie było mniej ludzi twojego pokroju,byłby stanowczo lepszy.
                    • 6burakow Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 16:05
                      maciekz70 napisał:

                      > Ludzie twojego pokroju bez tabunu służących tyłka sobie nie
                      > podetrą.

                      Ale jak podetra to im zaplace! A Ty mozesz wybrac: mozesz narzekac na forum, rzucac kamieniami, albo podcierac.
                      • maciekz70 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 16:11
                        Twój nick mówi wszystko,buraku.
                    • robert6_666666 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 16:11
                      Jakby na swiecie nie bylo ludzi "mojego pokroju" to kto by ci internet wymyslil biedaku? Co tam internet, taczke... dzieki czemu na plecach workow nie nosisz.
                      • maciekz70 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 16:15
                        Należysz do licznego grona ludzi,którzy potrafią jedynie obrażać każdego,kto ma inne od nich poglądy.A wymyślić to ty jesteś w stanie co najwyżej jak oszukać kogoś podległego,albo jak w mordę dać słabszemu.
                        • robert6_666666 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 16:32
                          Co ty czlowieku o mnie wiesz? Jak cie ktos sprzywdzil w dziecinstwie to naprawde zglos sie do specjalisty. Powtarzasz caly czas z tymi samymi dokladnie tekstami z kimkolwiek rozmawiasz. Jak zaczniesz z kims rozmawiac piewszy post jest zawsze cos tam na jakis temat. Drugi zawsze wyskakujesz, ze twoj rozmowca traktuje innych z pogarda. A potem juz tylko wszystkim imputujesz, ze kradna, wyzyskuja podwladnych i bija slabszych. Na okolo ta sama spiewka.
                          • maciekz70 Re: Kolejna porcja gadmoszczyzny 22.03.12, 17:52
                            A twoja jaka?Jakiś to wspaniały i jacy to ci biedni są gó... warci.A o mnie to ty też wiesz tylko tyle co sobie uroisz.
    • jottsp w Japonii... 22.03.12, 11:07
      zauwazyl a czemu nie w Polsce? czyzby w Polsce nie bylo pracujacych 70 - letnich kobiet? , moze warto sie do nich wybrac i zapytac co sadza - tu, bez bariery jezykowej - profesor , zamiast spekulowac , dowiedzial by sie czemu owe kobiety pracuja . A tak przy okazji - obserwuje ostatnio niesamowite zglupienie

      "Profesor zauważył mianowicie, że w Japonii, którą niedawno odwiedził, taksówki prowadzą starsze, 70-letnie panie. "
    • mnbvcx Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 11:07
      "Proponuję, byśmy zaczęli od zmiany stosunku do pracy. " a ja proponuje zebysmy zaczeli od zmiany stosunku do pracownika, bo jak na razie, dla wielu ludzi praca to przeklenstwo.
      • 6burakow Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 13:15
        mnbvcx napisał:

        > ja proponuje zebysmy
        > zaczeli od zmiany stosunku do pracownika, bo jak na razie, dla wielu ludzi pra
        > ca to przeklenstwo.

        No co racja to racja: niech sie swiat zmieni najpierw! dlaczego niby ja mam sie zmieniac? Najpierw niech mi zaczna placic tyle co ja bym uwazal i niech mnie traktuja tak jak bym chcial. Tak! Tak powinno byc! Bede siedzial na d... i nic nie robil az wszystkie moje postulaty zostana spelnione.
        • mnbvcx Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 13:39
          czasem praca czyni szczesliwym, a innym razem "praca czyni wolnym" i nie zawsze mamy wybor. swiat sam sie nie zmieni, tym bardziej nie zmieni go niewidzialna reka rynku. w kazdym razie nie na lepsze. jesli myslisz, ze kazdy moze byc prezesem banku, to sie mylisz. w wyscigu szczurow wygrywa garstka, w dodatku najczesciej startujaca z uprzywilejowanych miejsc. ale to nie jest jedyna mozliwosc formy stosunkow spolecznych.
          • 6burakow Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 14:13
            mnbvcx napisał:

            > jesli myslisz, ze kazdy moze byc prez
            > esem banku, to sie mylisz. w wyscigu szczurow wygrywa garstka

            Zeby czerpac satysfakcje z pracy nie trzeba byc prezesem banku czy premierem. Kazda praca dobrze wykonana moze przyniesc satysfakcje. Niezadowolenie bierze sie wylacznie z roznicy pomiedzy stanem faktycznym i oczekiwaniami. Jesli uwazasz ze powinienes byc premierem to masz duze szanse zeby byc nieszczesliwym i sfrustrowanym. Moge Ci takiego pokazac.
            • kotek.filemon Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 15:00
              6burakow napisał:

              > Zeby czerpac satysfakcje z pracy nie trzeba byc prezesem banku czy premierem. K
              > azda praca dobrze wykonana moze przyniesc satysfakcje. Niezadowolenie bierze si
              > e wylacznie z roznicy pomiedzy stanem faktycznym i oczekiwaniami.

              Idź popracuj na czarno za tysiak na rękę a potem pogadamy. FYI, w sporej ilości gmin w Pomrocznej jest to jedyny sposób złapania roboty, chyba że ktoś ma rodzinę w administracji, bo to jedyny pewny pracodawca.
              • robert6_666666 Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 15:30
                wyjedz do innej gminy, rusz glowa sam sie zatrudnij... mozliwosci jest sporo jesli tylko sie chce... na komputer i internet jakos wszystkim pieniedzy starcza
                • kotek.filemon Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 15:37
                  robert6_666666 napisał:

                  > wyjedz do innej gminy, rusz glowa sam sie zatrudnij... mozliwosci jest sporo je
                  > sli tylko sie chce... na komputer i internet jakos wszystkim pieniedzy starcza

                  Chyba wciąż nie rozumiesz, że nie piszę o sobie.
                  • robert6_666666 Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 15:52
                    Rozumiem. To byla parabola. Ale wlasnie jestes najlepszym przykladem, ze jak sie chce to mozna skoro juz o tym mowimy.
                    • 6burakow Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 16:02
                      robert6_666666 napisał:

                      > Rozumiem. To byla parabola.

                      Nie, to byla hiperbola!

                      Biedny Filutek nie moze sie uzalac nad soba to sie przynajmniej wczuwa w pozycje hipotetycznego biednego Polaka 50 kilometrow na wschod od Warszawy. W ramach wczuwania nie zjadl dzisiaj sniadania i juz przymiera glodem. A jak idzie z poczuciem ogolnej niemoznosci Filutku?.
                      • kotek.filemon Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 16:04
                        6burakow napisał:

                        > Biedny Filutek nie moze sie uzalac nad soba to sie przynajmniej wczuwa w pozycj
                        > e hipotetycznego biednego Polaka 50 kilometrow na wschod od Warszawy. W ramach
                        > wczuwania nie zjadl dzisiaj sniadania i juz przymiera glodem. A jak idzie z poc
                        > zuciem ogolnej niemoznosci Filutku?.

                        Czy byłeś kiedyś we wsi popegeerowskiej na Warmii i Mazurach? Podróże kształcą.
                        • maciekz70 Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 16:12
                          Nie był,a nawet jeśli to co z tego.Ludzie tego pokroju mają gdzieś jak żyją inni.Obchodzi ich tylko własna dupa.A ludzie w popegeerowskich wsiach to dla nich motłoch,który najlepiej batem zagnać do darmowej pracy dla nich-panów.
                          • 6burakow Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 18:44
                            To o czym jest ten przyklad? Ze ludzie w pegeerach maja trudnosc z wyrwaniem sie ze swoich wiosek? Maja. Nigdzie nie ma latwo. Ale glowna trudnosc jest w znalezieniu motywacji zeby cos zmienic.
                            • maciekz70 Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 20:56
                              dawno nie spotkałem kogoś tak oderwanego od rzeczywistości.
                              • 6burakow Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 22:47
                                maciekz70 napisał:

                                > dawno nie spotkałem kogoś tak oderwanego od rzeczywistości.

                                A moze by tak rzeczowy argument na cos? tak tylko dla zmiany, potem mozesz wracac do narzekania.
                                • maciekz70 Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 23:17
                                  A jakie ty masz argumenty.Bo nie zauważyłem.
                                  • 6burakow Re: Praca to nie przekleństwo 23.03.12, 02:48
                                    maciekz70 napisał:

                                    > A jakie ty masz argumenty.Bo nie zauważyłem.

                                    Moim argumentem jest to zeby nie narzekac na ogolna niemoznosc tylko zrobic cos. Trudno ale mozna. Prawie kazdy moze pracowac i moze mu praca przynoscic pieniadze i satysfakcje. Popegeerowskie wsie nikogo nie tlumacza.
                                    • maciekz70 Re: Praca to nie przekleństwo 23.03.12, 09:51
                                      Prawie każdy czyli kto?Pracodawca nie płacący pracownikowi?Pracować trzeba ale nie pisz bzdur o pracy przynoszącej satysfakcje za 1500 na rękę.Nie kompromituj się już do końca.
                                      • 6burakow Re: Praca to nie przekleństwo 23.03.12, 13:57
                                        Masz racje, nie ma co z idiota jak ty rozmawiac.
                                        • maciekz70 Re: Praca to nie przekleństwo 23.03.12, 14:19
                                          Jak brakuje argumentów,zaczynają się osobiste wycieczki.Jakie to typowe dla neoliberalnych geniuszy.
                                          • 6burakow Re: Praca to nie przekleństwo 23.03.12, 14:41
                                            Powtorze bo masz klopoty z rozumieniem: nie ma co z Toba rozmawiac bo nie formuujesz zadnych logicznych mysli i.e. jestes idiota.
                                            • maciekz70 Re: Praca to nie przekleństwo 23.03.12, 15:07
                                              Bardzo mi przyjemnie.Określenie idiota z ust kogoś takiego jak ty jest dla mnie zaszczytem.
                        • robert6_666666 Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 16:27
                          zeby wiedziec, ze socjalizm sie nie sprawdza nie trzeba osobiscie ogladac PGR...
                          • maciekz70 Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 17:54
                            Taa.I trzeba było wykończyć pracujących tam ludzi.Tylko to jakoś nie socjalizm to zrobił.
                      • robert6_666666 Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 16:19
                        Azem sprawdzil...chyba jednak parabola

                        Parabola - narracja, w której postacie i zdarzenia pełnią rolę nosicieli i zarazem przykładów prawd uniwersalnych.

                        Hiperbola, - rodzajem przenośni, w której dana rzecz opisywana jest celowo i jawnie w sposób wyolbrzymiony
    • medrek_forumowy znowu polacy porównują się z Japonią 22.03.12, 11:57
      śmiechu warte, bu ha ha, bu ha ha.
      druga Japonia, druga Irlandia, polska nokia, bu ha ha.
      • kotek.filemon Re: znowu polacy porównują się z Japonią 22.03.12, 11:59
        medrek_forumowy napisał:

        > śmiechu warte, bu ha ha, bu ha ha.
        > druga Japonia

        Nie wiesz, o czym piszesz...

        Niestety już zarchiwizowane
    • antropoid Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 12:06
      "Proponuję, byśmy zaczęli od zmiany stosunku do pracy. Praca to nie przekleństwo i ekonomiczny przymus."

      Zależy dla kogo. Panu redaktorowi proponuję, by wyszedł z kręgu publicystów i zapytał o zdanie zwykłych Polaków. G...niana robota za psi grosz, w sytuacji, gdy wszystko drożeje i trudno znaleźć cokolwiek innego, z perspektywą tyrania do 67 roku życia (rządowy pasztet, bo ustawą/reformą nie da się tego nazwać), to raczej jest bliższe przekleństwu niż wielkiemu szczęściu.
    • anonim111.1 Praca to przekleństwo dla 99% Polakow. 22.03.12, 12:20
      lateksowy_dzin napisał:

      > Czym innym jest praca z pasji, czym innym praca z przymusu. Przykład 80-cio lat
      > ka, który ma pracę-pasję to wyjątek. Większość Polaków swojej pracy zwyczajnie
      > nie lubi. I co im pan powie?

      To prawda. W Polsce mialem przyjemnosc pracowac jako uczen na warsztatach szkolnych. 90% uczniow nie mialo checi pracowac. 80% nauczycieli by£a hamska, krzycza£a, kied ktos zle wykonal prace.
      W Polsce nigdy nie bylo, nie ma etyki pracy taka jest w krajach Zachodu. (Katolicyzm w Polsec, Protestantyzm na Zachodzie). Nerwowi dyrektorzy, wynoszenie z zakladu pracy, picie w pracy - pozostalosci po komunie.
      Nic dziwnego,ze 99% moich znajomych z Polski marzy tylko, aby jak najszybciej odejsc na emeryture.
      Mieszkam w ANglii juz jakis czas, mam leka niepelnosprawnosc. Nigdy nie wroce do Polski wlasnie z powodu braku etyki pracy oraz zlego stosunku polskich pracodowcow do osob niepe£nosprawnych. Pracowac zamierzam jak nadluzej.Cenie sobie prace - nawet jesli zarabiam niewielkie pieniadze i pracuje tylko 16h/tyg. . Wazna jest atmosfera w pracy, jak traktuje Cie managment w pracy.
      Dziekuje i pozdrawiam
      • czyzyk331 Praca, czyni człowieka wolnym 22.03.12, 12:38
        Rad. Gadomski, nie każdy ma takie szczęście, jak ci z Polkomtela. Kadra kierownicza operatora Plusa zarobiła w ub. roku blisko 40 mln zł, trzy razy więcej niż w roku 2010, podaje "Puls Biznesu". O zarobkach w Polkomtelu, operatorze sieci Plus, na rynku krążą legendy, pisze gazeta. Tak jak i o złotych spadochronach, które dostają odchodzący ze spółki. Okazuje się, że to coś więcej niż plotki. "Kluczowa kadra jednostki dominującej" zarobiła w 2011 r. 39,8 mln zł - wynika ze sprawozdania spółki.
        Pod tą pozycją kryje się zarząd i rada nadzorcza spółki. Ta kwota wynagrodzeń jest trzykrotnie wyższa niż rok wcześniej i mniej więcej trzy razy wyższa od zarobków zarządów w porównywalnych spółkach giełdowych.
        W kilku niezależnych źródłach "PB" uzyskał też informację o podwojeniu tzw. złotych spadochronów, czyli odpraw po zakończeniu pracy w Polkomtelu. Dla byłego wiceprezesa spółki taka wypłata wyniosła 7 mln zł. (PAP)
        Niech parlament uchwala ustawy o pracy do 67 roku życia, tylko niech nie robi wyjątków. Jak wszyscy, to wszyscy! Dziennikarze, mundurowi, górnicy, hutnicy, prawnicy, prokuratorzy, pielęgniarki, murarze, rolnicy itd.
        Mam nadzieję, ze wówczas w kolejnym pokoleniu, naród wyśle głosicieli takich prawd na przymusowe stanie w kolejce w Urzędzie Pracy!
    • grzegorzlubomirski Do profesorka debila - jaka jest srednia 22.03.12, 13:03
      oczekiwana dlugosc zycia w Japoni czy Szwajcari? o cale 9 lat dluzsza w przypadku mezczyzn.

      Pod tym wzgledem Polska jest w koncowce Europy nawet za Albania.

      Dlatego jest czyms zupelnie innym wprowadzanie tam wieku emerytalnego od 67 roku zycia czym innym w Polsce. Polak nawet przy obecnym wieku emerytalnym zyje krocej na emeryturze niz Francuz, Szwajcar po podniesieniu do 67 roku zycia.

      Obecnie Szwajcar zyje na emeryturze przez 15. Niemiec, Francuz 12-13 lat. Polak 6 lat!
      Bedzie potrzeba przedluzenia wieku emerytalnego wtedy gdy osiagnieta zostanie tamtejsza srednia dlugosc zycia. Obecnie jestesmy od tego oddaleni o jakies 30 lat jak nie wiecej.

    • trurlup76 Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 13:35
      Pan redaktor chyba nie wie co mówi.
      Pan chodzi do pracy piechotą?

      Czy wie pan jak koncentracja i siły spadają po 50 roku życia?
      Ja bym się bał wsiąść do taksówki, którą prowadzi pani po 70-ce.

      A murarz po 70-ce wymuruje proste ściany?

      Pan nie wie co mówi. :(
    • strangeday Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 15:00
      Gadomski jak zwykle w tego typu sprawach - mierny (argumentacyjnie) ale wierny.

      Przypomina mi się jak ekwilibrystycznie uzasadniał, że podwyżka podatków jest ok.

      Skoro praca jest ok, to po co PRZYMUS przechodzenia na emeryturę w określonym wieku?
      Wystarczy uzależnić wysokość emerytury od liczby przepracowanych lat i wpłaconych składek - i każdy sam zdecyduje czy juz chce przechodzić czy dłużej popracowac żeby mieć wyższą emeryturę.

      Dobrze wiadomo, że to nie jest żadna reforma, tylko kolejne odsunięcie problemu.
      Nie rozwiązuje przyczyn, nie wyrównuje warunków dla wszystkich (co było w programie PO).

      Jak już raz to napisałem - pisanie o tym czymś "reforma" przypomina mi McDonalda, których o swoich barach pisze "restauracje". Ten sam poziom zaklinania rzeczywistości.
    • irakirakirak Re: Praca to nie przekleństwo 22.03.12, 15:07
      Ach to lekkie pióro publicysty. Gadomski "nie sądzi", by 70-letnie Japonki do pracy wyganiał przymus ekonomiczny, bo Japonia to bogaty kraj. Cóż za oszałamiająca logika. Czy to znaczy, że w Japonii brak ludzi biednych i wszyscy emeryci, którzy pracują, robią to z nieokiełznanej pasji? USA to także bardzo bogate państwo. Czy według Gadomskiego w nim także do dodatkowej pracy nie wygania nikogo przymus ekonomiczny? Może jednak warto wziąć pod uwagę możliwość, że nawet w krajach z wysokim PKB istnieją starzy ludzie, którzy pracują tylko dlatego, że muszą, i nie dorabiać na poczekaniu ckliwych bajek do siermiężnej rzeczywistości.

      I druga sprawa: Panie Gadomski, to że się jakiś problem przemilczy, to nie znaczy, że on zniknie. Fakt, że będzie pan zamykał oczy na problem bezrobocia w kraju, niskich płac i tego, że większość ludzi nie tylko nie kocha swojej pracy, ale zwyczajnie fizycznie ledwo będzie w stanie jej sprostać już w wieku 50 lat, nie spowoduje, że nagle te problemy znikną. Takie cuda tylko u małych dzieci: zamykam ocka i stracha nie ma. W dorosłym życiu to nie działa.
    • danuta49 W polskich relacjach ludzkich w pracy - tak!!! 22.03.12, 15:22
      Poziom braku szacunku dla pracowników, myślenia o ich motywowaniu oraz o ich prawach taki jest, że każdy (prawie) chce stamtąd uciec możliwie szybko!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka