Dodaj do ulubionych

Bielan pozwie tygodnik Lisa. "Nie wyraziłem zgo...

31.03.12, 21:59
Torańska?? To jeszcze żyje? Przez ostatnie 10 lat jej w ogóle nie było (GW jej coś wydała własnym wydawnictwem).

Lis musiał niezłą nekromancję odprawić, żeby to ożywić.
Obserwuj wątek
    • joly.roger Bielan pozwie tygodnik Lisa. "Nie wyraziłem zgo... 31.03.12, 22:31
      Ale Bielan nie pozwie nikogo za przypisanie mu słów których nie wypowiedział? Bo jak Bielan miał nadzieje na pozycję w kolejnej śmiesznej partyjce śmiesznej tzw. prawicy to Kaczyński był dla niego mlaskaczem i cholerykiem. (nie zaprzecza że takie opinie wygłaszał) Ale jak się nie udało i trzeba z podkulonym ogonem wracać do prezeska to z powrotem "ś.w. pamięci prezydent prof. Lech Kaczyński" jest mężem stanu polegniętym "w nadal niejasnych okolicznościach", tak panie Bielan?
      Jak takie coś nazwać? Bo mi się nazywa parę określeń ale wszystkie niecenzuralne.
      • erte2 Re: Bielan pozwie tygodnik Lisa. "Nie wyraziłem z 01.04.12, 00:57
        joly.roger napisał:
        ... Jak takie coś nazwać? Bo mi się nazywa parę określeń ale wszystkie niecenzuralne.
        Ja juz od dawna nazywam go człowiek-dupa. Dlaczego ? Przyjrzyj mu się....
    • cul-de-sac Re: Bielan pozwie tygodnik Lisa. "Nie wyraziłem z 31.03.12, 22:57
      Publiczne chwalenie sie niewiedza jest malo zrozumiale.
      ----
      Madremu człowiekowi nie trzeba wiele mowic, bo szybko rozumie, o co chodzi.
    • white_lake mlaskał? też mi sensacja 31.03.12, 23:09
      przecież każdy to widział i słyszał, przecież on nie powiedział nic ciekawego ani nowego, a że sam się trochę wykiwał - he, he, nigdy nie wyglądał mi na zbyt lotnego, po co było chlapać ozorem i teraz się miotać, podejrzewam, że pani dziennikarka ma nagrania jakby co, głupio wyszło, panie Bielan, he, he
      no i znów będzie jakaś odgrzewana afera o zeszłoroczne kartofle, zupełnie jak z nagraniami Radzia: co wiedział, skąd, dlaczego i o której
      a kogo to dzisiaj do ku... nędzy obchodzi?
    • jankiel77 Bielan pozwie tygodnik Lisa i naże się tabletek... 01.04.12, 00:02
      Durnowaty Bielan, tylko tyle. Torańska? A kto to jest? Lizodup Lis zawsze przyjmuje jedynie słuszną postawę, toteż nie dziwi jego polowanie na "interesujące" newsy i ploty. A śp. Lech Kaczyński był człowiekiem z taka klasą, że mi żaden śmieć nie zaszkodzi swoimi wypocinami. Kto tego nie wie, nie dostrzegł, jego problem i malutkiego móżdżku, ale motłoch tak ma.
      • erte2 Re: Bielan pozwie tygodnik Lisa i naże się tablet 01.04.12, 01:00
        jankiel77 napisał:
        ....A śp. Lech Kaczyński był człowiekiem z taka klasą...
        Już się chciałem zdziwić, ale przeciez dziś jest 1. kwietnia - no i wszystko jasne.
      • cwiercinteligentzpis Stokrotka ja ci ku... pokażę ... mógł powiedzieć, 01.04.12, 07:57

        ale nie powiedział "ku...".
        Faktycznie miał klasę!


        jankiel77 napisał:

        > A śp. Lech Kaczyński był człowiekiem z taka klasą, że mi żaden ś


      • imie_jaszczomp Re: Bielan pozwie tygodnik Lisa i naże się tablet 01.04.12, 11:51
        >Kto tego nie wie, nie dostrzegł, jego problem i malutkiego móżdżku, ale motłoch tak ma. <

        Nnnno, jankiel, po Twojej wypowiedzi widać,że Ty też masz klasę.
      • swistakonline na naukę nigdy z późno 01.04.12, 18:02
        Jankiel i o dziwo durnowaty

        pl.wikipedia.org/wiki/Teresa_Tora%C5%84ska
    • aussie1inc Bielan pozwie tygodnik Lisa. "Nie wyraziłem zgo... 01.04.12, 01:09
      No i teraz Bielan to naprawde nie ma szans na powrot do Pisu. Za ujawnienie, ze Najwiekszy Maz Stanu i Patriota i Medrzec mlaskal - kara smierci, a nie powrot. Moze sie sadzic ile chce i z kim chce, ale pan Kaczynski Jaroslaw syn Raymunda, brat Lecha nie przebaczy zdrajcy, a jak zdobedzie wladze - to zlikwiduje Bielana. Tak bedzie - jak Kacynski zdobedzie, a jak nie zdobedzie - to nie bedzie.
      • cwiercinteligentzpis Nie wóci. Przejmie. Zmieni hasło i po Kaczyńskim! 01.04.12, 07:54
        aussie1inc napisał:

        > No i teraz Bielan to naprawde nie ma szans na powrot do Pisu. Za ujawnienie, ze
        > Najwiekszy Maz Stanu i Patriota i Medrzec mlaskal - kara smierci, a nie powrot
        > . Moze sie sadzic ile chce i z kim chce, ale pan Kaczynski Jaroslaw syn Raymund
        > a, brat Lecha nie przebaczy zdrajcy, a jak zdobedzie wladze - to zlikwiduje Bie
        > lana. Tak bedzie - jak Kacynski zdobedzie, a jak nie zdobedzie - to nie bedzie.
    • niemiec.niemiec A Toranska? 01.04.12, 01:34
      A Toranska uciekla przed Bielanem do szpitala, zeby nie mogl sie on z nia skontaktowac przed publikacja Newsweeka. Dobre ;)
      • cwiercinteligentzpis He! he!Przyszła kryska na Bielana! 10 lat za późno 01.04.12, 07:53
        ale przyszła.




        niemiec.niemiec napisał:

        > A Toranska uciekla przed Bielanem do szpitala, zeby nie mogl sie on z nia skont
        > aktowac przed publikacja Newsweeka. Dobre ;)

    • unleashed [...] 01.04.12, 04:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bzbz666 O, Święta Katastrofo, Królowo Polski! 01.04.12, 06:37
      Jak widać pisiory, zazdroszcząc Stalinowi tytułu Wielkiego Językoznawcy, przystąpiły energicznie do odzyskiwania pisowni polskiej.
      Słowo "katastrofa" w języku wolskim piszą teraz Wielgą Literą - to już druga taka świętość obok słowa "papież".
      Dalszym krokiem będzie wymawianie słowa "katastrofa" wyłącznie na klęcząco, a co gorliwsi będą przy tym padać krzyżem.
      Proponuję także zadekretować usunięcie ze słownika wolskiego zdradzieckiego słowa "brzoza".
    • terleo Bielan pozwie tygodnik Lisa. "Nie wyraziłem zgo... 01.04.12, 07:11
      Jeden wybiela, drugi zaczernia. Polskie "podwórko". Odebrać Chłopcom zabawki! Alby lepiej - niech sami je oddadzą.
    • costa3500 Bielan pozwie tygodnik Lisa. "Nie wyraziłem zgo... 01.04.12, 07:49


      Patrząc na fizis tego pajaca odnosi się wrażenie że jego mamusia z mułem obcowała
    • cwiercinteligentzpis Bielan - ja tobie nie pozwalałem gadac przez 01.04.12, 07:51
      ostanie 10 lat!
      Wiec zamknij się bo cię pozwę!
    • jurek4491 Bielan pozwie tygodnik Lisa. "Nie wyraziłem zgo... 01.04.12, 08:04
      Jeżeli nic nie powiedział jak twierdzi to kogo pozwie do sądu. Czekam na to" NIC " bo to będzie prawda, cała prawda i tylko prawda o PiSie. Bielan już ma przesrane , " PREZES " i jego wierna zgraja go zadziobie.
    • mike.recz Adaś wstydzi się swoich słów najwyraźniej 01.04.12, 09:08
      w sytuacji gdy ma ochotę wrócić do lizania tyłka prezia.
    • dinko11 Bielan pozwie tygodnik Lisa. "Nie wyraziłem zgo... 01.04.12, 10:07
      TAKIE SA PIS-DZIELSKIE GÓWNA
    • k.janno Po pierwsze 01.04.12, 10:58
      Schowajcie ten html, bo świadczy o pośpiechu w publikowaniu tak arcyważnej informacji. Po drugie ja tez jestem cholerykiem. Nie mlaskam, ale mi się odbija.
    • jarek9919 Bielan pozwie tygodnik Lisa. "Nie wyraziłem zgo... 01.04.12, 11:38
      No proszę Bielan odsunięty od koryta zaczyna mowić. Wygląda na to,że najlepszy Prezydent po II Wojnie Światowej zajmował sie jedynie gaworzeniem , piciem wina i mlaskaniem ( o intrygach nie wspomnę).
    • zbyszeko2.pl Bielan pozwie tygodnik Lisa. "Nie wyraziłem zgo... 01.04.12, 12:47
      Wielogodzinna rozmowa była.
      Pamięć zawodzi ? Teraz mówi , że nie mówił to co mówił .
      Kalectwo fizyczne , umysłowe i emocjonalne !
      W sądzie - za 2 , 3 , 4 ... lata będzie mówił o ...... ? Właśnie , o czym , że mówił ?
      / To będzie zależało od ... klimatu ./
    • sta-n2 Bielan pozwie tygodnik Lisa. "Nie wyraziłem zgo... 01.04.12, 15:07
      Wieczna banicja, za zbytnią szczerość. Jedyna nadzieja, to rokosz w PiS - ie i pozbawienie
      "korony", miłościwie panującego Jarosława K. Gdyby Bielan miał to, co mają prawdziwi
      mężczyźni w spodniach, to przyjąłby z godnością własną porażkę. bo przecież doskonale wie, że Kaczyński jak" prawdziwy chrześcijanin", takich zachowań nie zapomina, a tym bardziej nie
      wybacza.
      • sta-n2 Re: Bielan pozwie tygodnik Lisa. "Nie wyraziłem z 01.04.12, 18:40
        A jaka byłaby różnica w tym co powiedział Bielan w wywiadzie autoryzowanym i nie autoryzowanym ? Dzisiaj nie może odżałować tej szczerości. A jeżeli chodzi o" etykę
        dziennikarską", to polecam codzienne czytanie Faktu.
    • niemiec.niemiec Bez komentarza 01.04.12, 17:55
      Zaremba: przemysł pogardy w najczystszej postaci. Jeśli Torańska i Lis to dziennikarze, wstydzę się, że wykonuję ten zawód

      Zacznę od swojej osobistej przygody. Wiele miesięcy temu dostałem list od Teresy Torańskiej. Wysłano go na adres „Rzeczpospolitej”. Znana ongiś dziennikarka groziła mi w nim sądowym procesem.

      Za co? Za to, że w swojej biografii Jarosława Kaczyńskiego wyraziłem przypuszczenie, że jego słynny wywiad dla Torańskiej z początku lat 90., zamieszczony w zbiorze „My”, mógł zostać opublikowany bez autoryzacji. Torańska napisała, że podważam jej zawodową wiarygodność.

      Niczego nie podważałem. Napisałem, że tak przypuszczam, a nie że jestem pewien, a dodatkowym punktem odniesienia było twierdzenie samego Kaczyńskiego (klasyczne słowo przeciw słowu). Tak też miałem zamiar jej odpowiedzieć, tyle że redaktor Torańska nie podała żadnego swojego telefonu ani adresu mailowego. Owszem był adres zamieszkania na kopercie, ale napisany częściowo nieczytelnie. W efekcie nasz kontakt wygasł, nim się rozpoczął.

      Tyle że tamten epizod ma swoje zakończenie. Jeśli potrzebowałem smacznej, choć i ponurej historii pokazującej jak Teresa Torańska uprawia dziennikarstwo, jak podchodzi swoich rozmówców, to ją właśnie dostałem.

      Byłem jednym z jak słyszałem licznych dziennikarzy, do których europoseł Adam Bielan, którego znam jako wieloletniego rzecznika jednej z partii, zwrócił się z prośbą o radę, a być może i pośrednictwo, kiedy dowiedział się, że Torańska ma zamiar opublikować coś, co ona sama nazywała wywiadem. Prawie półtora roku temu przeprowadziła z nim rozmowę, podobno do książki o Smoleńsku. Po wielu miesiącach przesłała mu tekst oznajmiając, że jej fragmenty pojawią się jako wywiad prasowy.

      Naturalnie pomóc mu nie mogłem, nikt zresztą nie mógł. Mogłem tylko obserwować szamotaninę. Bielan uznał, że czym innym rozmowa do książki, czym innym do gazety, a samą treść wywiadu opisywał jako zmanipulowaną. Był przekonany, że autoryzacja oznacza przede wszystkim to, czy osoba uznana za bohatera wywiadu godzi się na publikację. Miał do tego, moim zdaniem, pełne prawo. Mówię to z premedytacją: najszersze wolności dziennikarskie nie mogą oznaczać stosowania wobec ludzi przez nas opisywanych groteskowych podstępów.

      Torańska uznała inaczej, nie chciała mu nawet ujawnić, w jakim piśmie ma zamiar ów rzekomy wywiad umieścić. Potem zanikła, nie reagowała na maile (jeden z nich Bielan opublikował w portalu Polityce.pl, był wysłany 11 dni przed terminem publikacji), także na esemesy ani telefony. Podobno jest w szpitalu. Jak widać skłonność do poważnego rzetelnego traktowania swoich rozmówców pozostała jej naturalną cechą. Oczywiście ironizuję.

      Drugim adresatem kołatań Bielana był Newsweek, bo w końcu sam bohater zdarzeń dowiedział się jakie pismo uznało się prawem kaduka za gospodarza wywiadu z nim. Pracuję w dziennikarstwie od ponad 20 lat. Taka sytuacja – wywiad opublikowany bez jakiejkolwiek współpracy z autorem, wbrew jego sprzeciwom, zdarza się po raz pierwszy. Owszem Wyborcza parę razy zamieszczała wywiady nieautoryzowane, ale przecież z osobami, które przynajmniej wiedziały, że rozmawiają z tą a nie inną gazetą, tyle że widząc tekst, zmieniły zdanie. Bielan dowiedział się, że nie ma wpływu nawet na miejsce publikacji. I że nie może zakwestionować całego wywiadu, a jedynie go poprawiać.

      Nie było do tej pory przypadku, że rozmowa z kimś jest traktowana przez silną gazetę własność obcego koncernu, wyposażoną w tabun prawników, jak wydarta mu własność. Jak coś wykradzionego przez drobnych złodziejaszków, którzy następnie ukrywają się przed tym, kogo skrzywdzili. Tak było w tym przypadku. Tomasz Lis, a także jego wspólnicy, poprzednia krótkotrwała naczelna Aleksandra Karasińska, czy publikujący przed czasem fragmenty „wywiadu” szef portalu Lisa Tomasz Machała, wybrali taką a nie inną swoją rolę w tych zdarzeniach. Podobnie kolejna ukrywająca się - Teresa Torańska.

      Postąpili tak z dwóch powodów. Po pierwsze liczą na rozgłos wywołany takim sporem, ma to podbić nakład podupadającego Newsweeka. Opowiadający komunały o dziennikarskich standardach, krytykujący tabloidy kilkukrotny dziennikarz roku, zrobił coś na co nie poważyła się najbardziej bulwarowa gazeta w Polsce. Okradł kogoś, okpił, podszedł. Możliwe, że przyjaciel premiera Tuska, Kulczyka i szefów firmy JNS nie ma się czego obawiać. Ale fakt pozostaje faktem.

      Drugim motywem, jeszcze bardziej skandalicznym, jest zamiar zrobienia krzywdy pamięci Lecha Kaczyńskiego w drugą rocznicę jego śmierci. Zmanipulowane, wyjęte z kontekstu kawałki wspomnień o nim już służą ludziom Lisa i Machały do formułowania tezy, że nie nadawał się na prezydenta. Zanim jeszcze wywiad się ukazał.

      To oczywiście konsekwencja tego, o czym piszę od dwóch lat: przemysł pogardy w najczystszej postaci. Co nie zmienia faktu, że nawet inne media o podobnej do Lisa opcji politycznej niekoniecznie by się na coś takiego poważyły. Nie sądzę na przykład aby tak postąpiło poprzednie kierownictwo Newsweeka. Prawdę mówiąc nie znam wielu chętnych do przeprowadzenia takiej akcji. Aczkolwiek tak prominentni i być może bezkarni sprawcy mogą skusić naśladowców.

      Możliwe, że oni złamali prawo – orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2008 roku stwierdza, że autoryzacja równa się prawu odmowy bohatera wywiadu do jego publikacji. Na ile weźmie to pod uwagę sąd wydający wyrok w tej sprawie, nie wiem. Ale jest jeszcze coś takiego jak przyzwoitość.

      Dzień w dzień czytam w Internecie inwektywy wymierzone w nieraz demonizowanych dziennikarzy. Po takiej wspaniałej operacji, godnej, powtórzę drobnych złodziejaszków, nasza zawodowa reputacja bynajmniej nie wzrośnie. Nawet część haterów, ludzi nienawidzących Kaczyńskich, będzie prawdopodobnie zakłopotana.

      Apeluję do kolegów dziennikarzy o refleksję. Zabrnęliśmy już bardzo daleko. Co będzie następnym krokiem? Nagranie kogoś przy stole i puszczenie tego jako wywiadu? Jeśli Tomasz Lis i Teresa Torańska będą nadal po tym zdarzeniu nazywani dziennikarzami, to ja wstydzę się, że wykonuję ten zawód.

      Piotr Zaremba
      wpolityce.pl/dzienniki/jeden-taki/25833-zaremba-przemysl-pogardy-w-najczystszej-postaci-jesli-toranska-i-lis-to-dziennikarze-wstydze-sie-ze-wykonuje-ten-zawod
      • swistakonline Zaremba - biedna sierotka 01.04.12, 18:17
        > Niczego nie podważałem. Napisałem, że tak przypuszczam, a nie że jestem pewien,
        > a dodatkowym punktem odniesienia było twierdzenie samego Kaczyńskiego (klasycz
        > ne słowo przeciw słowu). Tak też miałem zamiar jej odpowiedzieć, tyle że redakt
        > or Torańska nie podała żadnego swojego telefonu ani adresu mailowego. Owszem by
        > ł adres zamieszkania na kopercie, ale napisany częściowo nieczytelnie. W efekci
        > e nasz kontakt wygasł, nim się rozpoczął.

        Więc tak sobie - z własnej głowy - dziennikarz Zaremba powziął przypuszczenie, że wywiad Torańskiej nie był autoryzowany. Zaiste twardy to argument i nie do podważenia. Z kogo robi durnia Zaremba? Z Torańskiej, czytelników czy sam z siebie? I drugi argument "słowo przeciw słowu". Najprościej byłoby przedstawić oświadczenie p. Kaczyńskiego, że wywiadu nie autoryzował. Wtedy byłoby słowo przeciw słowu. Ale może do rozstrzygnięcia? A tak jest kolejne pomówienie, ale Zaremba tak ma. Inaczej nie umie. No i ten wątek o adresie. Piękny i charakterystyczny dla osobowości Zaremby. Nawet w takim przypadku nie odbyło się bez spisku, tym razem pocztowego.
        • niemiec.niemiec Re: Zaremba - biedna sierotka 01.04.12, 18:43
          Ale jednak zapomniales tego:

          "Zacznę od swojej osobistej przygody. Wiele miesięcy temu dostałem list od Teresy Torańskiej. Wysłano go na adres „Rzeczpospolitej”. Znana ongiś dziennikarka groziła mi w nim sądowym procesem."

          Moralnosc Kalego Toranskiej w czystej postaci.

          A jaka ona odwazna i wiarygodna! Zeby nie musiala odpowiedziec Bielanowi uciekla ta szacowna dziennikarka - gdzie???
          Do szpitala :))
    • dzi1a najpierw chlapaj jęzorem a teraz ugryzł się w języ 01.04.12, 18:30
      ... w język
    • rodzaj_konta Bądźmy dobrej myśli może umrze 01.04.12, 19:43
      Po pierwsze bądźmy optymistami, jeżeli T rzeczywiście jest w szpitalu to może już tam zostanie.

      T i L pomyliło się publikowanie podsłuchów z publikowaniem wywiadów. To takie dziennikarze są.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka