12.04.12, 11:17
A tymczasem w Warszawie tu i ówdzie można jeszcze natknąć się na stare, podarte, wypłowiałe plakaty wyborcze Pani Jarugi-Nowackiej, wiszące na skrzynkach od prądu. Obozowa, Świętokrzyska...
Naprawdę nie można by tego usunąć?...
Obserwuj wątek
    • aaannemarie Iza 12.04.12, 20:42
      Tak naprawdę rozpłakałam się 10 kwietnia 2010, kiedy w Internecie, wśród ofiar katastrofy zobaczyłam Jej nazwisko. Szczerze ją lubiłam i kibicowałam Jej poczynaniom. Dziękuję za to wspomnienie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka