vitek_1
02.05.12, 03:37
Święto 3 maja rzeczywiście nie ma żadnego sensu. 11 listopada zresztą też nie. Więc kiedy zrobić święto państwowe? 4 czerwca, w rocznicę pierwszych wyborów, też jakoś słabo pasuje, bo wybory były tylko częściowo wolne.
Może więc w ogóle zrezygnować ze świąt państwowych, tak jak to jest np. w Anglii? Mają tam 3 dni wolne (2 w maju i 1 w sierpniu) ale bez żadnych rocznicowo-państwowych konotacji. I zawsze są to poniedziałki, co jest wygodne i nie dezorganizuje tygodnia pracy.