Dodaj do ulubionych

Ekspert: Schematyczna matura z matematyki

08.05.12, 18:37
Hmmmm.....nie rozumiem, dlaczego podanie dwóch pierwiastków wielomianu jest nadmiarem informacji? Należało podać trzeci pierwistek, czyli należało wiedzieć, o które dwa nie chodzi, prawda?
A co do wzorów Viete'a - czy one nie są aby przypadkiem załączone w zbiorze wzorów dostepnym w czasie egzaminu?
Obserwuj wątek
    • janek-007 Teraz już niczemu i nikomu co z Polski się... 08.05.12, 20:36
      Zrobiłem zadania te z poziomu podstawowego bez jakiejkolwiek powtórki i kalkulatora oraz żadnych 'dozwolonych' pomocy, tylko kartka i długopis, w mniej aniżeli 30 min. Gdybym był 'nagrzany' i się 'sprężył' to chyba bym zrobił ta 'maturę z matematyki' w mniej aniżeli 15 min. To jakieś kpiny z takimi wymaganiami i żeby za takie coś 'zaliczyć' maturę. Teraz już niczemu i nikomu co z Polski się nie dziwie. Wszystko proste jak drut.

      PS. Proszę mi wybaczyć ale nie miałem zamiaru się popisywać czy coś w tym rodzaju. Rozwiązywałem tylko dla ot tak sprawdzianu. Jestem zaszokowany. Tak jak ja kiedyś zdawałem egzaminy to czas na rozwiązanie zadania dla ucznia-studenta był 1:3 czyli jak nauczyciel ustawiał zadania i robił je w ciągu np.10 min to uczeń-student powinien je rozwiązać w ciągu max. 30 min. Nauczyciel matematyki który ustawiał te zadania powinien je wszystkie rozwiązać w miej aniżeli 10 min. wiec ta 'matura' nie powinna trwać dłużej jak 30-45 min. Nie jestem pewien jak długo ta matura trwała ale chyba 5 godzin ale mogę się mylić no i te lata 'spędzone' w 'szkole'. Horror! Horror! Horror!.
      • ju-li1 Re: Teraz już niczemu i nikomu co z Polski się... 08.05.12, 22:54
        Gdzie są dostępne te arkusze? Chciałabym je zobaczyć.
        • janek-007 Tutaj są ... 08.05.12, 23:48
          www.edulandia.pl/edulandia/1,118533,11679120.html
          • ju-li1 Re: Tutaj są ... 09.05.12, 15:44
            dziękuję :)
    • swieta-panienka pan ekspert jakiś kiepski 08.05.12, 20:54
      cytat: W zadaniu np. 28 (podany jest wielomian 3 stopnia i jego dwa pierwiastki. Należy obliczyć trzeci) uczniom podaje się dodatkową, niepotrzebną informację (2 pierwiastki), która powoduje tylko dezinformację.

      Dziwne, że panu ekspertowi nie przyszło do głowy, że zamiast szukać pierwiestków wielomianu klasycznie można nasz wielomian podzielić przez (x-x1) a potem przez (x-x2) a w wyniku otrzymamy dwumian: ax+b który wystarczy porównaćdo zera aby wyliczyć wartość trzeciego pierwiastka
      • mada.kinhcim Wielkimi krokami zmierzamy do Europy 08.05.12, 23:08
        wzory vietea jako wymog dla zdajacych matematyke rozszerzona, to jakas kpina. 25 lat temu zdanie matury w klasie matfiz wymagalo znajomosci calek i pochodnych, dzis mamy wzory vietea, a i bez nich sobie poradzimy. Oto symbol ogromu naszego postepu. Tu juz nawet plakac nie ma nad czym.
        • droch Re: Wielkimi krokami zmierzamy do Europy 08.05.12, 23:39
          Ale czemu przyrównujesz egzamin na poziomie *podstawowym* do matury po matfiz? Porównaj do matury po profilu ogólnym albo humanistycznym.
    • ju-li1 Ekspert: Schematyczna matura z matematyki 08.05.12, 22:50
      Jak to, to w liceum nie uczy się nawet wzorów Viete'a? To czego się tam teraz uczy???
      • entres Re: Ekspert: Schematyczna matura z matematyki 09.05.12, 01:29
        ju-li1 napisała:
        > Jak to, to w liceum nie uczy się nawet wzorów Viete'a? To czego się tam teraz uczy???

        Gdzie ty żyjesz, że pytasz?
        Teraz szkoła podstawowa trwa rok dłużej, więc na szkołę średnią w sumie zostało 2,5 roku.
        Poza tym od całego dawnego 12-letniego cyklu szkolnego trzeba odjąć 1 rok, jaki obecni uczniowie w tym czasie łącznie poświęcają na religię. Kiedy chcesz uczyć zrozumienia wzorów Viete'a?
        • ju-li1 Re: Ekspert: Schematyczna matura z matematyki 09.05.12, 15:44
          entres napisał:

          > Gdzie ty żyjesz, że pytasz?

          Drogi entres, żyję w Austrii i tu uczę matematyki. W programie liceum ogólnokształcącego jest algebra, rachunek różniczkowy i całkowy z zastosowaniami, geometria analityczna płaszczyzny i przestrzeni, krzywe stożkowe, ciągi i szeregi, trygonometria, statystyka i rachunek prawdopodobieństwa z rozkładem normalnym włącznie i jeszcze kilka dziedzin, których już nie wymieniam. W powszechnej opinii, poziom nauczania w Austrii jest ŚREDNI. Więc jaki jest w Polsce????
          • entres Re: Ekspert: Schematyczna matura z matematyki 09.05.12, 21:45
            Cóż, nie do końca można łączyć poziom nauczania z rozległością programu nauczania, ale niewątpliwie jakiś związek jest ;).
            Ja nie uczę w szkole i moje związki z programem nauczania matematyki są dość luźne (czasami pomagam znajomym dzieciakom), więc szybkość wycinania materiału z programu spowodowała, że zagubiłem się tu jakiś czas temu. Zapewne w sieci można znaleźć podstawy programowe, jednak NA PEWNO aż do liceum (ostatnie 2,5 roku nauki) nie uświadczysz żadnych wiadomości o trygonometrii. Rachunek pochodnych dla profilu rozszerzonego (chodzi o maturę na poziomie rozszerzonym) kończy się chyba na poziomie profilu podstawowego sprzed kilkunastu lat, a o całkach zapomniano już ładnych parę lat temu.

            Właśnie znalazłem rozporządzenie ministerialne
            www.men.gov.pl/images/stories/7_ZAL_RPN.pdf , określające, że matematyki rozszerzonej ma być w liceum 480 h. Wg moich wyliczeń ja miałem ok. 730-750 h matematyki w liceum. Więcej niż 50%...
            • droch Re: Ekspert: Schematyczna matura z matematyki 10.05.12, 00:03
              Ale chyba chodziłeś o rok dłużej do liceum niż obecni uczniowie?
              • entres Re: Ekspert: Schematyczna matura z matematyki 10.05.12, 00:22
                Tak, pisałem wcześniej, że liceum trwa teraz o rok krócej i to jest m.in. przyczyną rezygnacji z wielu uczonych wcześniej tematów. Ale to problem oczywisty od czasu, kiedy p. Handtke dorwał się do władzy i zapowiedział wprowadzenie gimnazjów, bo sam kiedyś do takiej szkoły chodził i było mu żal, że inni nie muszą i mogą wcześniej wyjść z matematyką poza szkołę podstawową i być mądrzejsi od niego.
                • droch Re: Ekspert: Schematyczna matura z matematyki 10.05.12, 08:16
                  Też uważam, że wprowadzenie gimnazjów to był wyjątkowo głupawy pomysł, tylko, że teraz niezmiernie trudno wycofać się z niego. Skoro jednak powiedziało się "A", może warto iść w stronę bardzo silnego profilowania liceów? Bo nie da się w 3 lata przerobić 4.-letniego programu historii, polskiego, matematyki, fizyki, biologii i gografii.
                  • entres Re: Ekspert: Schematyczna matura z matematyki 10.05.12, 12:15
                    Masz rację, że się nie da, jednak profilowanie to tylko zamiatanie problemu pod dywan.
                    Po pierwsze i nieustające, brak u nas (i zawsze było) jasnego przesłania, czemu służy szkoła w ogóle. A to przecież pozwala nauczycielowi czy rodzicowi sformułować jasną odpowiedź na pytania "a po co mi to?".
                    Wszystko i zawsze można zakwestionować. Jednak dysponując samemu jasną wizją celu można ją przekazać innym, wtedy sami przestaną marudzić, bądź będą wiedzieć, że marudząc kwestionują cel i muszą się wtedy zmierzyć z problemem z jednej strony poważniejszym, z drugiej bardziej konkretnie sformułowanym.
                    Bo jeśli nie znamy celu, to na pytanie "a po co mi wzory Viete'a?" nie mamy dobrej odpowiedzi.

                    Odpowiem więc, jak sam to widzę.
                    Czas szkoły to czas poświęcony na poszukiwania. Poszukiwania samego siebie, swojego miejsca na Ziemi i między innymi ludźmi. Poszukując odkrywamy to, co już inni odkryli, to przykre, ale niejako musimy przez to przejść, by móc wreszcie kiedyś samemu wstąpić na ziemię niczyją. Być może nigdy tam nie wstąpimy, ale niech to będzie rzecz naszego świadomego wyboru czy świadomości naszych ograniczeń, a nie braku szansy.
                    Ten czas możemy skrócić do 4 klas, czemu nie. Możemy też przeznaczyć nań 12 lat, jak ja miałem, lub 9 lat jak proponujesz.
                    Jednak:
                    - jeśli chodzi o ukierunkowanie w celu zdania egzaminu itd. itp., to nie będę uzasadniał w krótkim tekście, ale jest to po prostu głupie.
                    - jeśli chodzi o ukierunkowanie w celu zwiększenia wiedzy z danej dziedziny, to tu możemy dyskutować, na ile to przypomina sterowanie, a nie dawanie szansy, czyli jak się to kłóci/zgadza z naszym (moim) założeniem podstawowym.
                    Przy tym mamy do czynienia z jednostkami, ze zróżnicowanymi zdolnościami i upodobaniami, o czym zawsze trzeba pamiętać.

                    P.S.
                    Nie dalej jak wczoraj w uwagach, co powoduje lepsze wyniki w nauce podano tutaj, że na pierwszym miejscu jest wykształcenie matki. Dość brutalnie, w rozmowach z własnymi dziewczynami kwestionującymi w swoim czasie potrzebę silnego wykształcenia ogólnego (po co mi ta historia?) wskazywałem, że po to, abym miał mądrzejsze wnuki. Również wczoraj (dosłownie) ściągnąłem sobie z jej półki "Historię Ziemi", której ja tam nie postawiłem. Jeśli rodzic nie widział nigdy budowy pantofelka, nie kupi sobie ani dziecku książki o tym. Dziecko nie musi się tym potem interesować, ale jakaś droga zostanie przed nim zasłonięta, a ono nawet nie będzie wiedziało, że za zakrętem był park, w którym poczułoby się jak w raju.
                    • droch Re: Ekspert: Schematyczna matura z matematyki 10.05.12, 21:52
                      Jeśli chodzi o profilowanie - to wyłącznie w drugim celu, czyli "ukierunkowanie na zwiększenie wiedzy z danej dziedziny". Zdawanie egzaminu nie powinno być celem samym w sobie. Aczkolwiek obserwując np. rozmaite statystyki ze zdawalności matury, mam wątpliwości, czy w wielu szkołach jednak celem nie jest lepszy % punktów niż w liceum dwie przecznice dalej...
                      Siłą rzeczy wykładane w szkołach średnich przedmioty ścisłe i przyrodnicze prezentują stan wiedzy sprzed często kilkuset lat, czyli bez mała antyczne! A przecież każda dekada przynosi nowe odkrycia. Nie da się mieć wszystkiego. Tempo rozwoju nie daje nam już żadnych szans na poznanie "wszystkiego" w tym samym stopniu, co 50 lat wcześniej. I tego nie można ignorować.
                      Podobnie jak nie można ignorować, że w dobie internetu metody nauczania muszą wyglądać jakby inaczej. Nie umiem powiedzieć, co i jak zmienić, jednak wierzę, że wykuwanie na pamięć rocznika statystycznego dziś nie ma żadnego sensu... Podobnie jak całkowanie dla znacznej większości uczniów.
                      • entres Re: Ekspert: Schematyczna matura z matematyki 11.05.12, 01:29
                        Z tym całkowaniem to nie całkiem zgoda, bo to taki sam przykład (albo nawet lepszy) jak wzory Viete'a czy skróconego mnożenia.
                        Oczywiście nauczenie całkowania dla większej części populacji uczniowskiej jest zbyteczne, może wręcz niemożliwe. Natomiast samo całkowanie jest wielkim, historycznym osiągnięciem myśli ludzkiej i jako takie, jeśli jest jako pojęcie (nie chodzi tu o znajomość samej nazwy przecież) nieznane humanistom, muszą oni z definicji być pisani jako "humaniści", cokolwiek by sami o sobie nie twierdzili.
                        Trochę jak ze starą świątynią - mogę być areligijny, ale wchodząc zachowam spokój, nie będę głośno pokrzykiwać, nie wyjmę telefonu czy kanapki. Bo choć nie rozumiem symboli na ścianach i nie potrafię poprowadzić tam żadnego obrządku, kiedyś jakieś symbole i jakiś obrządek poznałem i rozumiem funkcję samej świątyni.
    • spokojny.zenek Re: Ekspert: Schematyczna matura z matematyki 10.05.12, 11:57
      "Ubiegłoroczna matura nie trafiła ze skalą trudności - była najwyraźniej za trudna, skoro nie zdało jej aż 20 proc. uczniów."

      Że co? Niby dlaczego "najwyraźniej"???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka