Dodaj do ulubionych

Praca w budownictwie: czy się opłaca?

24.05.12, 15:46
U mnie burmistrz za nic nierobienie zarabia 14tyś brutto + premie. Od roboty ma zastępcę. 13tyś . Wszystko w miasteczku powiatowym o najwyższym bezrobociu w kraju. Wnioski proponuję niech wyciągnie każdy sam dla siebie.
A tym wszystkim przyszłym adeptom sztuki budowlanej proponuję przejrzenie kajetów ze statystykami. neich najpierw wyciagną wnioski z tego co się działo w Hiszpanii i jak wyglądaja perspektywy zdolności kredytowej polaków i wypłacalnoci tych którzy już się wybudowali. W Polsce budowlanka ma marne widoki niestety.
Obserwuj wątek
    • br00net Budowlańcy przyszli bezrobotni 24.05.12, 17:19
      Po całym cudacznym Euro2012 robota dla budowlańców szybko będzie się kurczyć. Długi zaciągnięte pod tą imprezę trzeba będzie spłacać i nie będzie kasy na nowe inwestycje. Budownictwo mieszkaniowe jak to przedmówca wspomniał podzieli losy hiszpańskiego.
      Generalnie ciężkie czasy nadchodzą.. kolejne sygnały o tym że bezrobocie w całej Europie rośnie - szczególnie wśród młodych. Jedyne wnioski jakie analitycy, ekonomiści, politycy potrafią wyciągnąć to oszczędzanie, wydłużanie wieku emerytalnego itp. Nawet nie próbują pomyśleć innymi torami, tylko ta tzw. poprawność polityczna.
      • dystansownik Re: Budowlańcy przyszli bezrobotni 24.05.12, 17:53
        > Po całym cudacznym Euro2012 robota dla budowlańców szybko będzie się kurczyć. D
        > ługi zaciągnięte pod tą imprezę trzeba będzie spłacać i nie będzie kasy na nowe
        > inwestycje.

        Dokładnie, to już od jakiegoś czasu wiadomo. Dziś kończy się budowy związane z Euro, co z tymi opóźnionymi jeszcze przeciągnie się do końca roku. Potem wszystko padnie, bo która gałąź budownictwa ma kręcić branżą?
        Drogi? Już wiadomo, że w przyszłym roku prawie nic się nie będzie budowało, a coś musi się stać z ludźmi z drogówki, którzy jeszcze robią w nakręconym przez Euro biznesie. Szacowano, że pracę może stracić nawet kilkadziesiąt tysięcy ludzi, bo po prostu nie będzie czego budować.
        Mieszkaniówka? Jeszcze nie nasyciliśmy się mieszkaniami. Choć ludzi będzie ubywało, to średnia ilość osób przypadająca na lokal będzie też spadała. W efekcie na mieszkania popyt będzie. Problemem jednak będzie brak zdolności kredytowej i już napompowane bańki na rynku, których deweloperzy nie odpuszczą. Dziś mieszkanie w Warszawie kosztuje więcej niż w Berlinie.
        Przemysłówka? Gospodarka ledwo zipie, inwestycji coraz mniej, a przemysłówkę nakręca właśnie kapitał inwestycyjny.

        > Generalnie ciężkie czasy nadchodzą.. kolejne sygnały o tym że bezrobocie w całe
        > j Europie rośnie - szczególnie wśród młodych.

        Współczuję tym kończącym teraz budownictwo. Może ci co zaczynają dopiero będą w lepszej sytuacji, bo przewiduje się odbicie w budowlance za jakieś 4 lata. Wcześniej będzie tylko wegetacja. Firmy już dziś mają bardzo dużo pracowników, szczególnie inżynierów, a część z nich będzie musiała się z pracą pożegnać. Dziś inżynier z kilkuletnim doświadczeniem i uprawnieniami nie może być nawet pewny swojej posady.
      • zigzaur Re: Budowlańcy przyszli bezrobotni 24.05.12, 22:28
        Nie ma co się obawiać. Praca dla budowlańców będzie. Przy remontach, przeróbkach, wyburzeniach zmianach aranżacji, naprawach po np. powodzi, wjechaniu ciężarówy, wizycie squattersów itd.
        • br00net Pytanie tylko dla ilu? 24.05.12, 22:30
          praca oczywiście że będzie ale dla ilu?
          • zigzaur Re: Pytanie tylko dla ilu? 24.05.12, 22:36
            Dla wielu. Skoro co roku trzeba remontować nawierzchnie dróg?
            Sklepy i lokale usługowe przechodzą z rąk do rąk. Najpierw był np. chiński barek, potem sklep z komórkami, potem solarium, potem biuro rachunkowe itd. Za każdym razem zmiana aranżacji (dla architekta) i kompletna przebudowa.
            • br00net Re: Pytanie tylko dla ilu? 24.05.12, 22:50
              Drogi trzeba remontować co roku? A skąd tyle dziur w polskich drogach się wzięło?
              Sklepy itp. może trzeba co jakiś czas remontować przebudowywać itp. itd. ale ciągle to nędzne ochłapy. Jeżeli na rynku będzie 2mln bezrobotnych budowlańców to ci co mają pracę nie będą mieli z czego się cieszyć, bo pensje nędzne będą. A rajów w stylu UK już nie ma, tam też mają coraz większe problemy z bezrobociem. Cały Zachód importuje z Chin i przenosi produkcje do Chin, nakładają na siebie durne podatki w stylu CO2 i się dziwią... że budżetów już im się nie udaje dopinać itp. itd.
              • prawdaczasu 2 miliony ? 24.05.12, 23:56
                Artykuł jest o INŻYNIERACH budownictwa!
                www.piib.org.pl/index.php/materiasy-dla-mediiuroprasowe-255/1304-polska-izba-inmynier-budownictwa-w-liczbach
                W 2006 około 60000 inż. budownictwa przynależało do izby.

                • br00net Re: 2 miliony ? 25.05.12, 09:51
                  milion pięćset sto dziewięćset - a po jakie licho inżynier budownictwa do remontowania sklepu? autostrad nie będzie się budować, zwykłych dróg także, mieszkań też nie,
                  a różnica czy nową ściankę w remontowanym lokalu postawi wykształcony inżynier budownictwa bez doświadczenia, a zwykły murarz z doświadczeniem 20 letnim może być ogromna na korzyść tego drugiego szczególnie że teraz skończyć uczelnie może byle dureń, bo uczelnie płacone mają nie za jakość kształcenia a za liczbę studentów
    • hooligan1414 Hehe - wiecej "ingienierow" niz murarzy 24.05.12, 18:06
      Cos jak w polskim wojsku - jeden szeregowiec na dwoch oficerow :) Co chca projektowac? Domki jednorodzinne? 90 proc z nic projektowanych jest na jeden kopyt - wybudowac go z pamieci moze pierwszy lepszy majster - wymiary do 10x10 metrow, podciagi, strop, dach. Nie wiem co trzeba zrobic, by taki dom sie zawalil - odchylka od pionu scian pol metra? strop bez zbrojenia? Beton a workiem cementu na metr szescienny? Prawda jest taka, ze gdyby nie prawo budowlane zrobione pod lobby "le Corbusierow" po polskich politechniczkach to awet polowa nie mialaby roboty. Hehe - kierownicy budowy z wiedza absolwenta zawodowki sprzed 30 lat
      • misko1969 Re: Hehe - wiecej "ingienierow" niz murarzy 24.05.12, 18:46
        A ty po socjologii czy ekonomii, madralo? Liczyć potrafisz do tysiąca i snujesz bajeczki o politechniczkach? Nawet przy obniżonym poziomie (dostosowanym do masówki studiowania) takie miernoty tam się nie łapią..........Ponad 50% kadry zarządzającej w firmach to absolwenci politechniczek ( bo oprócz wiedzy ściśle technicznej to i myślenia uczą, ty nie masz ani jednego ani drugiego!!!!!)
        • hooligan1414 Bo ci zyla stzeli 24.05.12, 20:55
          Do ilu potrafili liczyc ci, co zaprojektowali i nadzorowali hale Targow Katowickich?
          "bo oprócz wiedzy ściśle technicznej to i myślenia uczą" - tak. I dlatego caly swiat korzysta z cudow polskiej mysli techniczej ;) Juz lepiej niech to myslenie zostawia tym, co im to lepiej wychodzi
          "ponad 50% kadry zarządzającej w firmach to absolwenci politechniczek". Ale pozostali jednak nie. Poza tym co to za atut w kraju, ktorego wyroby i uslugi konkuruja na rynkach praktycznie jedynie dzieki azjatyckim apanazom wyrobnikow przy tasmie?
          • zigzaur Re: Bo ci zyla stzeli 24.05.12, 22:30
            Bardzo wiele fuszerek projektowych wynika z tego, że firmom projektowym szkoda pieniędzy na porządne pełne oprogramowanie i do projektów używają ćwiczebnych freeware dla studentów. Na takim ćwiczebnym freeware można nauczyć się procedury projektowania ale projekt jest nic nie wart.
            • zeberdee28 Re: Bo ci zyla stzeli 24.05.12, 22:56
              zigzaur napisał:

              > Bardzo wiele fuszerek projektowych wynika z tego, że firmom projektowym szkoda
              > pieniędzy na porządne pełne oprogramowanie i do projektów używają ćwiczebnych f
              > reeware dla studentów. Na takim ćwiczebnym freeware można nauczyć się procedury
              > projektowania ale projekt jest nic nie wart.

              Oj chłopie... że za cytuję z komuny 'myj jaja' a nie wypowiadaj się na tematy o których nie masz bladego pojęcia.
            • big.ot podaj trzy przykłady 25.05.12, 09:46
              Tak z ciekawości podaj trzy przykłady darmowego oprogramowania CAD/CAE wykorzystywanego w firmach.

              Może dowiem się czegoś nowego....
              • zigzaur Re: podaj trzy przykłady 25.05.12, 11:23
                Nie zrozumiałeś mojego posta.
      • dystansownik Re: Hehe - wiecej "ingienierow" niz murarzy 24.05.12, 20:15
        > Co chca proje
        > ktowac? Domki jednorodzinne? 90 proc z nic projektowanych jest na jeden kopyt -

        Domek i tak zaprojektować może architekt (bo lobby architektoniczne broni swojej działki), a budowlaniec ma tylko przeliczyć konstrukcje. W praktyce albo można się trzymać sztampowych rozwiązań bez liczenia, albo podrzucić je za grosze na fuchę jakiemuś początkującemu inżynierowi, a uprawnionemu zapłacić za sam podpis (po znajomości niektórzy nawet nie zajrzą do tego co podpisują, jak im się nie chce).

        > wybudowac go z pamieci moze pierwszy lepszy majster - wymiary do 10x10 metrow,

        I dawniej tak było. Budować domy mógł nawet technik z doświadczeniem. Dziś trzeba do tego kierownika z uprawnieniami, a żeby je zdobyć musi mieć mgr inż. Tylko w praktyce, na małych budowach kierownika nawet nie ma poza jego niewidzialną ręką składającą podpisy. W wielu firmach jeden kierownik na pięć budów (bynajmniej nie domków jednorodzinnych), to standard.
        • hooligan1414 Re: Hehe - wiecej "ingienierow" niz murarzy 24.05.12, 20:48
          Daruj - co tu liczyc? Setny raz to samo? "Dzis trzeba". Ladnie powiedziane. W III Rzeszy treba bylo nie miec garbatego nosa, by przezyc kolejny dzien
    • pedivigliano Praca w budownictwie: czy się opłaca? 24.05.12, 21:04
      nie rozumiem czemu ludzie tak pchają się na budownictwo, chyba nie znają realiów. Już teraz z pracą jest bardzo ciężko mam kolegów po Politechnice Warszawskiej którzy nie mogą znaleźć pracy w zawodzie, a za chwilę wyjdą kolejne tabuny ludzi. Mieszkań buduje się w Polsce 130 tys rocznie i ta liczba od kilku lat jest mniej więcej stała. Inwestycje drogowe się kończą ( o czym pisał Puls Biznesu) i w przyszłym roku w drogach straci pracę 150 tys. osób.
      W firmie w której pracuję a robimy projekty na rynek zagraniczny główny projektant z uprawnieniami zarabia 7 k nettto pracując po 12 godz. dziennie i ponosząc sporą odpowiedzialność - to nie księgowość że w razie pomyłki straci się tylko pieniądze, tu chodzi o ludzkie życie. Zatem będąc po budownictwie i pracując w zawodzie zdecydowanie odradzam ten kierunek.
      • zigzaur Re: Praca w budownictwie: czy się opłaca? 24.05.12, 22:34
        Bo może ci budowlańcy szukają pracy w centrum Warszawy, gdzie zabudowany jest każdy cm2. Praca dla budowlańców jest tam, gdzie nie ma budowli - na zadupiach.
        • zeberdee28 Re: Praca w budownictwie: czy się opłaca? 24.05.12, 23:45
          Praca dla budowlańców jest tam gdzie są pieniądze i zapotrzebowanie - w Warszawie jednego i drugiego jest znacznie więcej niż w okolicach Białegostoku. Na zadupiach jest zapotrzebowanie na grabarzy a nie budowlańców.
    • fantastic_maru Praca w budownictwie: czy się opłaca? 24.05.12, 22:42
      Teraz się opłaca - za rok będzie koniec pracy przy autostradach, a obecny rząd nie szykuje kolejnych inwestycji ani też żaden samorząd nie ma planów inwestycji w sektor budownictwa. Po 2014 nie będzie różnicy między inżynierem budownictwa a politologiem. Ja bym ewentualnie polecał kolej z uwagi na koleje dużych prędkości i politykę transportową UE.
    • walkaklas Najważniejsze aby zawód był licencjonowany 25.05.12, 07:45
      wtedy są zarobki. Najbardziej mafijne są środowiska medyczne i prawnicze, potem budowlane i w takiej kolejności jest gradacja zarobków.
      Na wolnym rynku, czyli np w wielu zawodach inżynierskich jest ciężko
      • xxx-99 Re: Najważniejsze aby zawód był licencjonowany 25.05.12, 09:00
        ..i kto obstawia komisje egzaminacyjne! :-)))))

        mam nadzieję, że ten burdel wyleci kiedyś w powietrze
        • walkaklas Re: Najważniejsze aby zawód był licencjonowany 25.05.12, 13:54
          gdyby nie wyjazdy Polaków za granicę już by wyleciał,
          teraz musimy poczekać aż przestaną nam pożyczać pieniądze
    • aktyntasza Praca w budownictwie: czy się opłaca? 25.05.12, 09:25
      będą dużo zarabiać ale nie w polsce
    • bratstrach Praca w budownictwie: czy się opłaca? 25.05.12, 11:51
      Przemyślenia na temat pracy TUTAJ I tyle w tym temacie.
    • dzia-dzio Praca w budownictwie: czy się opłaca? 25.05.12, 12:30
      ZAWÓD PROJEKTANTA BUDYNKÓW wykonywany przez INŻYNIERÓW BUDOWNICTWA I ARCHITEKTÓW ma dobre perspektywy.

      Wystarczy sprawdzić ile powstaje SAMOWOLI BUDOWLANYCH, mimo bardzo wysokich kar. Ludzie mają trudność w dostępie do profesjonalnych usług w tym zakresie.
      Poza tym obecne regulacje prawne dotyczące uprawnień bud. w spec. architektonicznej dyskryminują młodych (mają mniejszy zakres niż wcześniej)
      MAM NADZIEJE, ŻE ULEGNIE TO ZMIANIE.
      • hooligan1414 Re: Praca w budownictwie: czy się opłaca? 25.05.12, 12:39
        "Ludzie mają trudność w dostępie do profesjonalnych usług w tym zakresie.
        pogratulowac logiki
        ludzie w ogole NIE CHCA tych uslug; nie potrzebuja ich. A co to jest ta samowola budowlana? to moze byc i Hotel Golebiewski na pareset pokoi i szopa na narzedzia ogrodnicze. Ludzi nawet nie odstreczaja same koszty postepowania (w tym wspomniena uslugi), tylko jego przewleklosc a czasem nawet niczym nie wytlumaczalna opresyjnosc. Chocby wspomniana szopa czy garaz na posesji. Nie dosc, ze niekiedy papierologia kosztuje wiecej niz sama budowa (bardzo prosty obiekt jak by nie patrzyl) , to dodatkowo rusza caly ten mlyn, ktory podnosi cisnienie wszystkim normalnym ludziom
        • dzia-dzio Re: Praca w budownictwie: czy się opłaca? 25.05.12, 13:51
          Jeżeli człowiek chce coś zbudować i trafia na projektanta gamonia, któremu jeszcze się wydaje, że jest pomazańcem bożym.
          To trudno się dziwić, że trwa to czasem latami a INWESTOR tak się nie zna więc zwala się wszystko na urzędasów.
          Proste prawda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka