Dodaj do ulubionych

Znikający jak profesor Binienda

    • pn-ski Re: Binienda obnaża głupotę jego wyznawców 30.05.12, 09:48
      <BINIENDA jakby nie było to położył na szali cały swój autorytet naukowy,czyli musi mieć 100% potwierdzenie na to co mówi...>

      nic nie położył, bo nic nie ma do położenia; robi kasę jeżdżąc po Polsce i prezentując naiwnym fantastyczne teorie - tradycja amerykańskich objazdowych kaznodziei się kłania - a przed spotkaniem z prokuratura się miga, bo zostałby publicznie zdemaskowany i - koniec cyrku objazdowego.
    • 123jna Znikający jak profesor Binienda 30.05.12, 09:54
      To moze jego zona w zastepstwie przedstawi te "dowody" na temat brzozy itp? Sadze, ze poradzilaby sobie w ta teoria rownie dobrze jak inzynier Bi nienda (podobno od pojazdow ciezkich?).
    • 123jna Re: Czego prowincjonalny dziennikarzyna nie napis 30.05.12, 10:01
      czy to pisowa wersja Wikipedii? Kochani, w USA czy Anglii nawet podejrzane towarzystwa czy uczelnie brzmia imponujaco dla Polaka. Civil ingenjör po szwedzku to po prostu zwykly inzynier po licencjacie, to samo pewnie i w USA. Nie dajcie sie "zaimponowac" angielskimi, bunczucznie brzmiacymi nazwami, ten czlowiek po prostu ukonczyl wydzial mechaniki samochodowej na Politechnice - zadnym geniuszem nie jest i na lotnictwie z pewnoscia sie nie zna. Wszystkie te organicacje do ktorych nalezy sa pewnie jednoosobowe stwierdzone w clu imponowania ziomkow w Starym Kraju - choc on ma podobno i polskie obywatelstwo?
      Akron to mala miescina w jednym w dzikich stanow - tatowe tez pewnie stanowisko tego czlowieka. W Nasa go nie ma, sprawdzalam - nie widzialam. Taki on expert jak i ja, smutne to nie dajcie sie nabrac. Jego ucieczka tylko to potwierdza. ma takze cos z glowa nie w porzadku, jakies duchu go nawiedzaja czy cos, stoja po nocach pod jego domem, ciekawe.
      • boykotka Re: Czego prowincjonalny dziennikarzyna nie napis 30.05.12, 13:39
        123jna napisał:

        > czy to pisowa wersja Wikipedii?

        Obawiam się, że nie tyle PiS'iowa co nawet autorstwa samego Biniędy :) Rozpoznaję takie twory miarą tego co Zyzak stworzył na swój temat w Wikipedii.
        Póki co olewałam tego typu sprawy ale chyba się wezmę i zacznę prostować te zakłamania.
    • pn-ski Nobla dla Macierewicza 30.05.12, 10:06
      fakt, ze Macierewiczowi udało się utrzymać już ponad dwa lata dyskusje na temat katastrofy Smoleńskiej, przewekslowawszy ja na dyskusje o mechanice zderzenia brzozy ze skrzydłem samolotu (co, jak wiadomo, nie miało żadnego znaczenia dla badania przyczyn - przyczyną katastrofy była przecież decyzja o lądowaniu a nie brzoza) i jeszcze robić kasę na objazdowym cyrku z ekspertem Biniendą świadczy o wybitnych zdolnościach tego człowieka.
      • obraza.uczuc.religijnych Macierewicz to po prostu zdolny biznesmen 30.05.12, 10:11
        razem z Tomciem Sakiewiczem ma kokosy z produktów biznesów smoleńskiego więc podtrzymuje ten biznes przy życiu. Jest to więc normalna działalność zarobkowa. A że przy okazji pomoże paru osobom (np. Biniendzie) się dorobić to jeszcze lepiej o nim świadczy.
      • robert6_666666 Re: Nobla dla Macierewicza 30.05.12, 10:36
        Raczej o tepocie sporej czesci Polakow...
    • 123jna Re: Binienda obnaża głupotę jego wyznawców 30.05.12, 10:16
      archang ja szubrawczyni mam takie powody jak wlasne, krytyczne obserwacje (przynalezne kazdemu madremu czlowiekowi, tym bardziej naukowcowi) srodowiska pisowego, klamstwa tych ludzi, konfabulowanie i naginanie rzeczywistosci do wlasnych bajan. Ktos tu madrze sie wpisal, ze dla tych ludzi kula ziemska i dzis jest plaska bo inaczej" by z niej pospadali". Takim wlasnie "naukowcem" jest opisywany przez Was Binienda - pewnie jest na urlopie zdrowotnym na glowe w USA. Pamietajcie okolo 50 % amerykanskiego spoleczenstwa nie wierzy w ewolucje. Wsrod takich wlasnie w niejakim Akronie pracuje ten Binienda - tam moze zaistniec jako naukowiec - neo-Copenicus.
    • myszykiszek Jego żona, mec. Maria... 30.05.12, 10:36
      "Jego żona, mec. Maria Szonert-Binienda, reprezentuje ofiary katastrofy Tu-154."

      Aaaa, no to wreszcie zrozumiałem, o co chodzi. (Zgaduję, że rodziny ofiar, i to nie wszystkie - to by się przydało uściślić...)
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Jego żona, mec. Maria... 30.05.12, 10:39
        Plus to, że organizuje spotkania Macierewicza z tzw. polonią w USA.
    • gburiaifuria Amerykanskie gwarancje 30.05.12, 10:40
      Skoro wladze USA mowia o "polskich obozach zaglady" to nie ma sie co dziwic, ze przedstawiciele ambasady amerykanskiej maja gwarantowac bezpiecznstwo profesora. Moglby przeciez trafic do jednego z takich obozow.
    • wujojano Naukowcy, doktoranci i studenci... 30.05.12, 10:41
      "Naukowcy, doktoranci i studenci polskich uczelni technicznych", zebrani na UJ, mieli podobno poprzeć stanowisko Biniendy. Informuje o tym m.in. portal wpolityce.pl. Gdy jednak przyszło do konkretów, okazało się, że pod rezolucją figurują nazwiska raptem pięciu profesorów, z których dwaj są... fizykami teoretykami z UJ, w tym jeden specjalizuje się w... teorii względności i astrofizyce, z pozostałych trzech zaś, dwóch specjalizuje się w problematyce związanej z... budownictwem. Cała zaś informacja pochodzi z tak wiarygodnego źródła, jak komunikat zespołu Macierewicza, gdzie zresztą wspomnianego astrofizyka "awansowano" na dyrektora nieistniejącego instytutu, co stawia autoryzację tej informacji przez owych profesorów pod znakiem zapytania.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Naukowcy, doktoranci i studenci... 30.05.12, 10:50
        Zapomniałeś dodać, że dwóch z tych naukowców w 2010 r. należało do Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego przed wyborami prezydenckimi.
        • wujojano Re: Naukowcy, doktoranci i studenci... 30.05.12, 13:46
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Zapomniałeś dodać, że dwóch z tych naukowców w 2010 r. należało do Komitetu Pop
          > arcia Jarosława Kaczyńskiego przed wyborami prezydenckimi.

          Nie zapomniałem - nie wiedziałem. Tego, co napisałem, i tak zresztą wystarczy.
    • robert6_666666 Re: Binienda obnaża głupotę jego wyznawców 30.05.12, 10:41
      co polozyl na szali??? :-)
    • 3henryk Re: Obliczenia Biniendy są poprawne 30.05.12, 10:46

      archang napisał(a):

      > poczytajcie notkę XARP,A ...to przeciętny poziom umysłowy większosci komentator
      > ów na portalu GW ...hi..hi...to najniższy poziom jaki może być osiągnięty ...je
      > den zwykły baran ma co najmniej 3xarp,y...pozdrawiam

      Reprezentujesz poglądy typowego piSmatoła o moherowym typie myślenia. Ale gdy znajdziesz się w sytuacji gdy muszisz krytycznie cokolwiek ocenic to zachowujesz się jak typowy pisbolszewik , który nie potrafi się znaleźć w takiej oto sytuacji:
      Co reprezentuje PiS? Pomyśl o takiej sytuacji: siedzisz na kiblu, spodnie opuszczone, właśnie się wypróżniłeś, żaden komfort bo śmierdzi, jesteś znudzony. I jeszcze się okazuje, że skończył się papier. I teraz siedzisz tak z głupią miną, nie wiesz co zrobić, ogólnie sytuacja beznadziejna i do dupy. Jeśli potrafisz sobie to wyobrazić to już wiesz wszystko o PiS.

      Na końcu umieściłem wiele razy cytowany obraz nędzy umysłowej pisowskiej hordy.
    • jqu Znikający jak profesor Binienda 30.05.12, 10:51
      Coraz bardziej prawdopodobną wydaje mi się możliwość, że Zespół Macierewicza został powołany głównie (a może tylko) po to, żebyśmy dyskutowali o pancernych brzozach, bombach termicznych, helu itp., a ZAPOMNIELI o rozmowie BRACI preprowadzonej na krótko przed katastrofą (o, pardon: zamachem), po tym, jak
      już było wiadomo, co z pogodą w Smoleńsku.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Znikający jak profesor Binienda 30.05.12, 10:56
        Od początku było wiadomo że zespołowi Macierewicza nie chodzi o żadne wyjaśnienie okoliczności katastrofy oraz o dojście do jej przyczyn.
    • 25cz Znikający jak profesor Binienda 30.05.12, 11:05
      Problem polega na tym, że takich samozwańczych ekspertów i wybitnych naukowców od wszystkiego, na całym świecie, można znależść na pęczki! W państwach o ustabilizowanej sytuacji politycznej i zrównoważonych społeczeństwach, takich oryginałów, traktuje się z przymrużeniem oka. U nas w Polsce, tacy dziwacy, robią za wybitne umysły świata nauki. No cóż, na bezrybiu i rak raba. Z drugiej strony, jeśli paranoik może trząść, bezkarnie, naszym państwem, ku uciesze naszych elit, to ten fachman, może postrzelać sobie skrzydłem!
    • lechujarek_wolski Kim jest naprawdę Binienda? 30.05.12, 11:05
      Absolwent PW wydział SiMR czyli Samochody i Maszyny Robocze (ten sam wydział ukończył Waldemar Pawlak) po czym wyjechał z Polski w 1982 roku czyli w czasie stanu wojennego. Jakim cudem dostał wtedy paszport? Znajomy z SB mu załatwił?

      Obecnie pracuje na trzeciorzędnym uniwersytecie stanowym w Akron, Ohio specjalizującym się dawniej w gumie dzięki współpracy z lokalnymi firmami produkującymi tam opony, jak Goodyear, Firestone i Goodrich. Dziś tych firm tam nie ma - przemysł samochodowy w Ohio, Indiana czy Michigan jest w poważnym impasie.

      Tenże "profesor" pracuje na wydziale Civil Engineering - to eufemizm oznaczający mniej więcej wydział "gotowania na gazie".

      Nikt poważny z branży lotniczej nie będzie uczestniczył w takim cyrku zorganizowanych przez idiotę typu Macierewicz bo to obciach!
      • craig.venter Re: Kim jest naprawdę Binienda? 30.05.12, 17:04
        Pozycja uniwersytetu Akron w rankingu shanghajskim:


        www.shanghairanking.com/Institution.jsp?param=The%20University%20of%20Akron

        Pozycja University of Toronto, gdzie pracuje prof. Artymowicz:

        www.shanghairanking.com/Institution.jsp?param=University%20of%20Toronto
        fizyka-smolenska.salon24.pl/

        lechujarek_wolski napisała:

        > Absolwent PW wydział SiMR czyli Samochody i Maszyny Robocze (ten sam wydział uk
        > ończył Waldemar Pawlak) po czym wyjechał z Polski w 1982 roku czyli w czasie st
        > anu wojennego. Jakim cudem dostał wtedy paszport? Znajomy z SB mu załatwił?
        >
        > Obecnie pracuje na trzeciorzędnym uniwersytecie stanowym w Akron, Ohio specjali
        > zującym się dawniej w gumie dzięki współpracy z lokalnymi firmami produkującymi
        > tam opony, jak Goodyear, Firestone i Goodrich. Dziś tych firm tam nie ma - prz
        > emysł samochodowy w Ohio, Indiana czy Michigan jest w poważnym impasie.
        >
        > Tenże "profesor" pracuje na wydziale Civil Engineering - to eufemizm oznaczając
        > y mniej więcej wydział "gotowania na gazie".
        >
        > Nikt poważny z branży lotniczej nie będzie uczestniczył w takim cyrku zorganizo
        > wanych przez idiotę typu Macierewicz bo to obciach!
        >
        • nerwus0 Re: Kim jest naprawdę Binienda? 30.05.12, 17:14
          Jeüeli ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości,
          to myślę, że je skutecznie rozwiałeś.
          • craig.venter Re: Kim jest naprawdę Binienda? 30.05.12, 18:18
            W ogóle to mocno się zdziwiłem, że w takim uniwersytecie jak University of Toronto

            www.shanghairanking.com/ARWU2011.html
            Absolutny światowy top, pracuje jakiś polak.

            A w inżynierii to są naprawdę czołówką.
            Gratulacje dla Artymowicza za taką karierę:

            fizyka-smolenska.salon24.pl/
            nerwus0 napisał:

            > Jeüeli ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości,
            > to myślę, że je skutecznie rozwiałeś.
            • dr_pitcher Re: Kim jest naprawdę Binienda? 30.05.12, 23:10
              craig.venter napisała:

              > W ogóle to mocno się zdziwiłem, że w takim uniwersytecie jak University of Toro
              > nto
              >
              > www.shanghairanking.com/ARWU2011.html
              > Absolutny światowy top, pracuje jakiś polak.
              >

              Na UofT troche Polakow jest. Wbrew pozorom nie tak trudno
              • craig.venter Re: Kim jest naprawdę Binienda? 31.05.12, 11:20
                Może Binienda by się tam przeniósł, a nie w takim syfie jak Akron siedzieć, skoro to takie nietrudne :) :) ;)

                www.shanghairanking.com/Institution.jsp?param=The%20University%20of%20Akron
                dr_pitcher napisał:

                > craig.venter napisała:
                >
                > > W ogóle to mocno się zdziwiłem, że w takim uniwersytecie jak University o
                > f Toro
                > > nto
                > >
                > > www.shanghairanking.com/ARWU2011.html
                > > Absolutny światowy top, pracuje jakiś polak.
                > >
                >
                > Na UofT troche Polakow jest. Wbrew pozorom nie tak trudno
                • lechujarek_wolski Re: Kim jest naprawdę Binienda? 31.05.12, 22:07
                  Wbrew pozorom Akron to nie taka dziura, jedynie ta szkoła to trzeciorzędny stanowy uniwerek bez jakiejkolwiek twarzy. W ogóle Ohio to raczej zlepek małych miast i nawet Cinncinnati nie jest jakąś wielka metropolią, ale za to bardzo ładnie położone. Życie w Toronto to kompletnie inna bajka, tak jeśli chodzi o rozmiar jak i klimat.

                  Nie zmienia to faktu, że ten myk jaki Binienda wykonał z pisuarem dyskredytuje go w oczaach każdego!
                • dr_pitcher Re: Kim jest naprawdę Binienda? 01.06.12, 00:58
                  craig.venter napisała:

                  > Może Binienda by się tam przeniósł, a nie w takim syfie jak Akron siedzieć, sko
                  > ro to takie nietrudne :) :) ;)


                  sadzac po wyzej podpisanym, ktory orlem nie jest, nie trudno
    • sanmartino jasne, bo wikipedia to prawda objawiona 30.05.12, 11:28
      @kontest_two, chciałbym Cię poinformować, że biogramy naukowe w wikipedii piszą sobie sami zainteresowani.... nie jest to do końca wiarygodne źródło. Ponadto, zgodnie z polskim prawem, osoba posiadające obywatelstwo polskie, mimo, że może legitymować się ID, paszportem innego państwa, przez polskie sądy i urzędy zawsze traktowana jest jako polski obywatel. Tak samo jest w większości państw świata. Około-pisiory tego nie rozumieją, zarówno Dubieniecki (twierdzący, że polskie prawo go nie obowiązuje, bo jest obywatelem innego państwa), jak i Binienda (stawiący warunki polskim organom ścigania). Niech się obaj zrzekną polskiego obywatelstwa. Będzie prościej. Poza tym, sytuacja w której rzekomy ekspert jeździ po kółkach gospodyń wiejskich i unika konfrontacji... well... no comments...
    • krebs06 ostry przypadek zespołu Macierewicza 30.05.12, 11:59
      nie ma się co dziwić, u profesora z Ohio (to chyba gdzieś na dzikim zachodzie) widoczne są klasyczne objawy zespołu Macierewicza. Prokuratura powinna go doprowadzić siła, jeśli to faktycznie polski obywateel
      • lechujarek_wolski Re: ostry przypadek zespołu Macierewicza 30.05.12, 13:06
        Ohio pochodzi ze słowa Irokezów "ohi-yo" i oznacza "wielka rzeka" ... z tym Dzikim Zach. doyebałeś jak Obama z polskimi obozami - ot i Wolska, kraina idiotów :)
    • anwad Uwaga - skompromitowana prokuratura chce uciszyć 30.05.12, 12:20
      Uwaga - skompromitowana prokuratura próbuje uciszyć prof. Biniendę. Mówił o tym Antoni Macierewicz w wywiadzie dla wpolityce.pl:

      "W mojej ocenie mamy do czynienia z cyniczną gra prokuratury obliczoną na dwie rzeczy. Po pierwsze, że dominujące media nagłośnią komunikat prokuratury jako rzekomy dowód na jej otwartość w dochodzeniu do prawdy. A po drugie, to jest najprawdopodobniej pułapka na profesora. Chodzi zapewne o zwabienie go do prokuratury, przesłuchanie w charakterze świadka i następnie objęcie wszystkiego co wie tajemnicą śledztwa by nie mógł więcej podejmować tematu, nie mógł mówić o wynikach swoich prac, nie mógł spotykać się z ludźmi, występować w mediach. Podkreślam - prokuratura po przesłuchaniu profesora w charakterze świadka może objąć tajemnicą wyniki jego prac i w ten sposób zablokować dostęp do nich dla wszystkich, którzy dążą do prawdy.

      Więcej: wpolityce.pl/wydarzenia/29413-nasz-wywiad-antoni-macierewicz-o-pulapce-jaka-prokuratura-cynicznie-probuje-zastawic-na-profesora-wieslawa-biniende
      • obraza.uczuc.religijnych Uwaga - anwad wróciła mimo obietnic że się już tu 30.05.12, 12:23
        nie pojawi. Widać krucho z zespołem Macierewicza który posyła na odcinek propagandowy jednostki tak nie grzeszące myśleniem jak ona.
        Ja uważam że Macierewicz chce uciszyć Biniendę i ponadto kłamie o samym Biniendzie-nie jest on profesorem.
        • anwad Jak manipulować ćwierćinteligentem 30.05.12, 14:02
          Jak manipulować ćwierćinteligentem?

          Trzeba powiedzieć ćwierćinteligentowi, że profesor w Stanach Zjednoczonych to nie jest profesor, bo nie ma takiego stopnia naukowego. No i potem ćwierćinteligent pisze coś takiego: "Ja uważam że Macierewicz (...) kłamie o samym Biniendzie-nie jest on profesorem".

          Ćwierćinteligent nie wie, na czym polega amerykański system stopni naukowych i dlatego tak łatwo jest go oszukać. Powinien więc sięgnąć do Wikipedii (lepsze to niż "Wyborcza") i przeczytać:

          "W USA nie ma habilitacji i najwyższym stopniem naukowym jest doktorat (skracany zazwyczaj do „Ph.D.” lub w niektórych dyscyplinach „D.Sc.”, „S.J.D.”, i in.). Natomiast Assistant Profesor, Associate Professor, Adjunct Professor, czy (Full) Professor, oraz Research Professor - są nazwami stanowisk akademickich, nadawanych na czas ich zajmowania na danej uczelni (trzeba jednak pamiętać, że w USA większość karier naukowych realizuje się na jednym uniwersytecie; obowiązkowo innym niż ten, na którym uzyskało się doktorat). Emerytowany (Full) Professor (posiadacz odpowiednika polskiego tytułu profesorskiego i tzw. tenure) zazwyczaj odchodząc z uczelni uzyskuje honorowe stanowisko Professor Emeritus. Tzw. tenure review (formalna ocena dorobku adiunkta, czyli Assistant Professora, przed podjęciem decyzji o dalszym awansie i zatrudnieniu na czas nieokreślony) przypomina swoim charakterem polskie regulacje dotyczące habilitacji".

          Więcej: pl.wikipedia.org/wiki/Habilitacja

          A Tu ćwierćinteligent znajdzie informacje o prof. Biniendzie: www.ecgf.uakron.edu/~civil/people/binienda/aboutme.html

          Nie jest Wam głupio - ludziom nie mającym pojęcia o nauce - że tak łatwo Wami manipulują?
          • nerwus0 Re: Jak manipulować ćwierćinteligentem 30.05.12, 14:08
            Nie jest ci głupio, że wierzysz w "ekspertytzy" niejakiego Biniendy.
            Pooglądaj lepiej te linki. To wiele wyjaśni.
            www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=Olsp9JcIzn4
            www.youtube.com/watch?v=TrIZd53Gl4E

            www.youtube.com/watch?v=Uvg1bIy4wxg
            • anwad Re: Jak manipulować ćwierćinteligentem 30.05.12, 14:14
              Tak, wierzę w wyniki badań, które zostały przeprowadzone na profesjonalnym programie używanym przez NASA i które to badania kosztowały ponad milion dolarów (A. Macierewicz: "Warto tu podkreślić, że badania te [prof. Binienda] prowadzi na koszt własny i swojego amerykańskiego uniwersytetu. A to już są koszty ponad miliona dolarów").
              • wujojano Re: Jak manipulować ćwierćinteligentem 30.05.12, 14:27
                anwad napisała:

                > Tak, wierzę w wyniki badań, które zostały przeprowadzone na profesjonalnym prog
                > ramie używanym przez NASA i które to badania kosztowały ponad milion dolarów (A
                > . Macierewicz: "Warto tu podkreślić, że badania te [prof. Binienda] prowadzi na
                > koszt własny i swojego amerykańskiego uniwersytetu. A to już są koszty ponad m
                > iliona dolarów").

                Z pewnością to, że przeprowadził je na własny (?) koszt, podnosi ich wiarygodność. Podobnie jak wiarygodność wydanych na własny koszt przez autorów książek głoszących różne oryginalne poglądy "naukowe" - w odróżnieniu od reprezentujących mniej oryginalne poglądy, sfinansowanych przez instytucje naukowe.
                A swoją drogą, zastanawiam się, czy w związku z tymi kosztami Antek nie szykuje jakiej ściepy dla naiwnych.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Jak manipulować ćwierćinteligentem 30.05.12, 14:33
                  Żona Biniendy znów zorganizuje w USA kilka spotkań Macierewicza z tzw. polonią i fundusze w cudowny sposób się odnajdą.
              • robert6_666666 Re: Jak manipulować ćwierćinteligentem 30.05.12, 14:34
                Profesjonalny program (nawet taki uzywany przez NASA na co masz slowo Macierewicza :-)) moze Ci pokazac dowolna durnote jesli wprowadzisz do niego durne dane. A pan profesor Bienienda nie chce nikomu udostepnic danych, ktore wprowadzil.
              • craig.venter Re: Jak manipulować ćwierćinteligentem 30.05.12, 17:08
                A w badania prof. Artymowicza z UoT

                fizyka-smolenska.salon24.pl/
                także wierzysz???

                www.shanghairanking.com/Institution.jsp?param=University%20of%20Toronto
                anwad napisała:

                > Tak, wierzę w wyniki badań, które zostały przeprowadzone na profesjonalnym prog
                > ramie używanym przez NASA i które to badania kosztowały ponad milion dolarów (A
                > . Macierewicz: "Warto tu podkreślić, że badania te [prof. Binienda] prowadzi na
                > koszt własny i swojego amerykańskiego uniwersytetu. A to już są koszty ponad m
                > iliona dolarów").
                >
            • zdybka Re: Jak manipulować ćwierćinteligentem 30.05.12, 14:16
              nerwus0 napisał:

              > Nie jest ci głupio, że wierzysz w "ekspertytzy" niejakiego Biniendy.
              > Pooglądaj lepiej te linki. To wiele wyjaśni.

              I jak myslisz czy on cos z tego zrozumie ?
              • nerwus0 Re: Jak manipulować ćwierćinteligentem 30.05.12, 14:19
                Nie bardzo, ale próbować można.
                • zdybka Re: Jak manipulować ćwierćinteligentem 30.05.12, 14:53
                  nerwus0 napisał:

                  > Nie bardzo, ale próbować można.

                  Po jego nastepnych wpisach widac ,ze on wierzy w " zamach Smolenski "
                  Jest ograniczony do poziomu tepaka ,na wiecej nie zasluguje .
                  • nerwus0 Re: Jak manipulować ćwierćinteligentem 30.05.12, 14:55
                    Zaraz cię wygasi, cymbał albo cymbalica. Z kim on będzie teraz gadał?
                    • nerwus0 Re: Jak manipulować ćwierćinteligentem 30.05.12, 14:58
                      Ten cymbał myśli, że jak on nie widzi np. mojego wpisu to inni też nie widzą.
                      Niewiele się różni od strusia. Nawet mózg taki sam.
                      • zdybka Re: Jak manipulować ćwierćinteligentem 30.05.12, 15:08
                        Raczej widzi i to wszyskie wpisy ,tylko brak mu odpowiedzi.
                        Zadajesz mu zbyt trudne pytania ,jego poziom jest ograniczony tylko
                        do tego ,zeby wrzasnac ,ze maciora czy ten drugi typ maja racje.
                        Zero info na cokolwiek ,juz raz pisalam ,poziom jego jest bardzo ograniczony.
                        No a teraz na dodatek gosciu nam sie obrazil !
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Jak manipulować ćwierćinteligentem 30.05.12, 14:31
            No i co wynika z tej twojej durnej wklejki manipulantko? Że Binienda to profesor? Ani nie profesor ani nie ekspert NASA, ani nie badał katastrofy Columbii.
      • paragraf.22-1 Re: Uwaga - skompromitowana prokuratura chce ucis 30.05.12, 13:39
        Wszyscy, którzy szukają prawdy niech obejrzą ten eksperyment:
        www.youtube.com/watch?v=TrIZd53Gl4E
        Zwłaszcza szóstą minutę i 45-48 sekund.
      • wujojano Piękny przypadek paranoi! 30.05.12, 13:52
        anwad napisała:

        > Uwaga - skompromitowana prokuratura próbuje uciszyć prof. Biniendę. Mówił o tym
        > Antoni Macierewicz w wywiadzie dla wpolityce.pl:
        >
        > "W mojej ocenie mamy do czynienia z cyniczną gra prokuratury obliczoną na dwie
        > rzeczy. Po pierwsze, że dominujące media nagłośnią komunikat prokuratury jako r
        > zekomy dowód na jej otwartość w dochodzeniu do prawdy. A po drugie, to jest
        > najprawdopodobniej pułapka na profesora. Chodzi zapewne o zwabienie go do proku
        > ratury, przesłuchanie w charakterze świadka i następnie objęcie wszystkiego co
        > wie tajemnicą śledztwa by nie mógł więcej podejmować tematu, nie mógł mówić o w
        > ynikach swoich prac, nie mógł spotykać się z ludźmi, występować w mediach
        .
        > Podkreślam - prokuratura po przesłuchaniu profesora w charakterze świadka może
        > objąć tajemnicą wyniki jego prac i w ten sposób zablokować dostęp do nich dla w
        > szystkich, którzy dążą do prawdy.
        >
        > Więcej: wpolityce.pl/wydarzenia/29413-nasz-wywiad-antoni-macierewicz-o-pulapce-jaka-prokuratura-cynicznie-probuje-zastawic-na-profesora-wieslawa-biniende
        >
        • anwad Re: Piękny przypadek paranoi! 30.05.12, 14:04
          Paranoją jest to, że członkowie rodzin ofiar katastrofy nie mogą niczego powiedzieć na temat śledztwa i na temat tego, co zeznali w śledztwie? Czy nie jest to zamykaniem im ust?
          • nerwus0 Re: Piękny przypadek paranoi! 30.05.12, 14:10
            Ale bzdura!!!! Co członkowie rodzin mogli powiedzieć w śledztwie?
            Byli tam a może siedzieli w tutce?
            • anwad Re: Piękny przypadek paranoi! 30.05.12, 14:16
              Wiedzą na przykład, jak bardzo od rzeczywistości różniły się wyniki rosyjskich sekcji zwłok. Ale nie mogą o tym mówić w szczegółach. O niczym, co powiedzieli w prokuraturze i czego dowiedzieli się w prokuraturze mówić nie mogą. W ten sposób chciano by zamknąć usta prof. Biniendzie.
              • robert6_666666 Re: Piękny przypadek paranoi! 30.05.12, 14:41
                Prokuratura w kazdej chwili gdyby tylko chciala moze wezwac tego pajaca na swiadka (bo ma on tez polskie obywatelstwo) i on sie wtedy MUSI stawic, bez zadnych warunkow. A na razie probuja sie z nim kulturalnie spotkac. Zreszta nie wiem po co...
                • anwad Re: Piękny przypadek paranoi! 30.05.12, 14:46
                  Jesteś wygaszony. Z wulgarnymi osobami nie dyskutuję.
                  • nerwus0 Re: Piękny przypadek paranoi! 30.05.12, 14:49
                    A gdzie ty tu widzisz wulgaryzmy? Pajac? To nie jest wulgarne.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Piękny przypadek paranoi! 30.05.12, 14:55
                    Napisała chamska manipulantka anwad.
                  • robert6_666666 Re: Piękny przypadek paranoi! 30.05.12, 16:13
                    A mozesz podac Swoja definicje "wulgarnosci"? Tak z ciekawosci pytam....
                    • nerwus0 Re: Piękny przypadek paranoi! 30.05.12, 16:32
                      Wg niego wulgarym jest każdy, kto ma inne zdanie od jego wypocin.
                      • robert6_666666 Re: Piękny przypadek paranoi! 30.05.12, 16:49
                        taa to troche tlumaczy...
                        chciaz swiadczy o takiej troche bezradnosci intelektualnej :-)
                  • maxik-g To wygaś też mnie, "dawna". 30.05.12, 19:30
                    A potem zacznij wreszcie, do cholery, się leczyć. I przestań tu śmiecić tymi
                    psychiatrycznymi teoriami.

                    anwad napisała:

                    > Jesteś wygaszony. Z wulgarnymi osobami nie dyskutuję.
                    >
                    • zdybka Re: To wygaś też mnie, "dawna". 30.05.12, 22:05
                      A co ona ma na mysli " wygaszony " ?
                      Niby to sie obraza, ale dalej jape drze .
                      • kotek.filemon Re: To wygaś też mnie, "dawna". 30.05.12, 23:37
                        W psychiatrii objawy pozytywne się wygasza. Może to w tym kościele dzwoni?
                        • maxik-g Nie, to po prostu dodanie do "nieprzyjaciół". 31.05.12, 00:20
                          ...choć może ona użyje do tego gaszonego wapna? ;p
          • wujojano Ciekawy unik 30.05.12, 14:14
            anwad napisała:

            > Paranoją jest to, że członkowie rodzin ofiar katastrofy nie mogą niczego powied
            > zieć na temat śledztwa i na temat tego, co zeznali w śledztwie? Czy nie jest to
            > zamykaniem im ust?

            Zamiast odpowiedzieć na niewygodne pytanie, zmieniamy temat.
    • anwad Prokuratura odmówiła spotkania z prof. Biniendą 30.05.12, 12:23
      Oświadczenie Antoniego Macierewicza:

      "W związku z informacjami medialnymi jakoby prokuratura wojskowa wyraziła zgodę na spotkanie z prof. Biniendą, informuję że nie jest to zgodne z prawdą.
      W dniu 28 maja br. zwróciłem się w imieniu Zespołu Parlamentarnego oraz prof. Biniendy z propozycją spotkania zainteresowanych prokuratorów z prof. Biniendą na terenie Sejmu. Odpowiedź mieliśmy otrzymać do godziny 13:00. Profesor oczekiwał na prokuraturę do godziny 15:00, która się nie pojawiła.

      W tym czasie otrzymałem pismo z prokuratury, którego kluczowe zdanie brzmi: „ Dziękując za zaproszenie uprzejmie informuję, iż z niego nie skorzystamy”
      - podpisano Prokurator Wojskowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie major mgr Jarosław Sej i podpułkownik mgr Karol Kopczyk, w związku z tym stwierdzam, iż do spotkania nie doszło na skutek odmownej decyzji prokuratury".

      Nie czytajcie "GW", bo oni manipulują!

      Wrzuć "Wyborczą" do śmietnika!
      • obraza.uczuc.religijnych Kłamiesz anwad 30.05.12, 12:25
        Prokuratura odmówiła spotkania z zespołem Macierewicza. Po co oni się pchają na spotkanie Binienda-prokuratura? Czyżby Binienda był niepełnosprawny życiowo i sam sobie nie poradzi? A może Macierewicz boi się Prawdy?
        I w jaki sposób pojawia się godzina 15.00? Nie czytaj Gazety Polskiej bo oni nawet po polsku nie potrafią pisać.
      • zdybka Re: Prokuratura odmówiła spotkania z prof. Binien 30.05.12, 13:10
        anwad napisała:

        Nie czytajcie "GW", bo oni manipulują!
        >
        > Wrzuć "Wyborczą" do śmietnika!

        To nam doradzasz omijac GW a sam tu siedzisz ?
        Twoje rady wsadz sobie do du.... y !!!!!!
      • paragraf.22-1 Re: Prokuratura odmówiła spotkania z prof. Binien 30.05.12, 13:48
        anwad! Nie wiem kto manipuluje, ale zobacz sobie ten eksperyment z katastrofy lotniczej:
        www.youtube.com/watch?v=TrIZd53Gl4E
        zwłaszcza 6 min 45-48 sek Prześlij to ekspertom od Macierewicza i Biniendzie. Redaktorzy z GP zamiast dalej pisać brednie, też powinni to obejrzeć.
      • wujojano Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 13:58
        anwad napisała:

        > Oświadczenie Antoniego Macierewicza:
        >
        > (...)
        >
        > W tym czasie otrzymałem pismo z prokuratury, którego kluczowe zdanie brzmi: 
        > 222; Dziękując za zaproszenie uprzejmie informuję, iż z niego nie skorzystamy&#
        > 8221; [/b]- podpisano Prokurator Wojskowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie maj
        > or mgr Jarosław Sej i podpułkownik mgr Karol Kopczyk, w związku z tym stwierdza
        > m, iż do spotkania nie doszło na skutek odmownej decyzji prokuratury".

        Ciekawe, z jakiego kontekstu znany z wiarygodności Pan Poseł wyrwał to "kluczowe zdanie".
        • anwad Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:10
          Z oświadczenia prokuratury: "Informujemy, że dzisiaj o godz. 12.13 do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęło faxem pismo Pana Bartłomieja Misiewicza – szefa biura Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU 154 M nr 101 z 10 kwietnia 2010 r., w którym zaprosił on dwóch prokuratorów Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prowadzących śledztwo dotyczące katastrofy smoleńskiej, na spotkanie Prezydium Zespołu z udziałem Pana Wiesława Biniendy – na dzień 28 maja 2012 r. na godz. 14.00. Prokuratorzy niezwłocznie – za pośrednictwem faxu – poinformowali, że z zaproszenia nie skorzystają. Stanowisko takie spowodowane było tym, że intencją korespondencji z Panem Wiesławem Biniendą było zaproszenie go na rozmowę z prokuratorami, a nie pozyskanie zaproszenia na posiedzenie Prezydium Zespołu Parlamentarnego".

          www.npw.gov.pl/491-4a112b267c50b-37478-p_1.htm
          • nerwus0 Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:14
            Nie rozumiesz albo nie wiesz co piszesz.
            Przeczytaj sobie jeszcze raz twój wpis, ale spokojnie.
            • anwad Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:18
              Czy prokuratura chciała zapoznać się z wynikami prac prof. Biniendy, czy nie chciała? A może prokuratorom chodziło o coś innego?
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:27
                Prokuratura chciała się zapoznać z wynikami prac Biniendy a nie z prezydium zespołu Macierewicza.
          • nerwus0 Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:17
            anwad napisała: . Prokuratorzy nie
            > zwłocznie – za pośrednictwem faxu – poinformowali, że z zaproszenia
            > nie skorzystają
            . Stanowisko takie spowodowane było tym, że intencją koresp
            > ondencji z Panem Wiesławem Biniendą było zaproszenie go na rozmowę z prokurator
            > ami, a nie pozyskanie zaproszenia na posiedzenie Prezydium Zespołu Parlamentarn
            > ego".

            >

            Podkreślenie kursywą moje.
            • anwad Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:19
              Słucham? To podczas posiedzenia Prezydium Zespołu Parlamentarnego ws. katastrofy smoleńskiej nie można było omówić wyników prac prof. Biniendy? Chyba że chodziło o coś innego.
              • nerwus0 Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:23
                Tak, tak, już to widzę.
                Prokuratorom nie pozwolono by dojść do głosu.
                Druga sprawa to tajemnica śledztwa.
                Tak trudno to zrozumieć?
                • anwad Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:29
                  Aha! A jakimż to cudem badania prof. Biniendy i jego uczelni miałyby być objęte tajemnicą śledztwa?
                  • nerwus0 Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:42
                    Mam dość wbijania ci do łba, o co chodzi.
                    Niektóre pytania prokuratrów mogą być objęte
                    tajemnicą śledztwa. Nie rozumiesz to się lepiej
                    poducz, zamiast tu wypisywać cymbalstwa.
                    • wujojano Podłożył się Pan z tą tajemnicą! 30.05.12, 14:48
                      nerwus0 napisał:

                      > Mam dość wbijania ci do łba, o co chodzi.
                      > Niektóre pytania prokuratrów mogą być objęte
                      > tajemnicą śledztwa. Nie rozumiesz to się lepiej
                      > poducz, zamiast tu wypisywać cymbalstwa.

                      Teraz to będzie drążyć w "świetle" tego, co Antek mówił na temat rzekomych podstępnych intencji prokuratury.
                      • anwad Re: Podłożył się Pan z tą tajemnicą! 30.05.12, 14:50
                        Nie dyskutuję z osobami, które nie odnoszą się szacunkiem do osób godnych najwyższego szacunku, a taką osobą jest Antoni Macierewicz - człowiek, który uratował honor Polaków, wyjaśniając przyczyny katastrofy smoleńskiej.
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Podłożył się Pan z tą tajemnicą! 30.05.12, 14:54
                          Antoni Macierewicz niczego nie wyjaśnił, wręcz przeciwnie, dąży do niewyjaśnienia sprawy katastrofy w Smoleńsku.
                          PS> Na moje posty tez nie miałaś odpowiadać, nie wspomnę już o tym że w ogóle na forum wyborczej miałaś się nie pojawiać:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,28,134842253,134842253,Pozegnanie.html
                          • wujojano obraza uczuć religijnych? 30.05.12, 15:27
                            Martwię się, czy ten Pana głos nie stanowi, nomen-omen, ... Strach dopowiedzieć!
                        • wujojano Jak nie mamy argumentów... 30.05.12, 14:59
                          ... to się obrażamy. Cóż, to wolny kraj. Życzę zdrowia!
                        • paragraf.22-1 Re: Podłożył się Pan z tą tajemnicą! 30.05.12, 15:12
                          Kolego. może w końcy zobeczysz ten link:
                          www.youtube.com/watch?v=TrIZd53Gl4E
                          szósta minuta 45-48 sek ? To tylko trzy sekundy. Chyba dasz radę?
                    • anwad Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:49
                      Jesteś wygaszony. Nie dyskutuję z osobami, które brak inteligencji nadrabiają brakiem kultury.
                      • nerwus0 Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:51
                        Chyba się rozpłaczę. To ostatni twój argument?
                        • zdybka No i anwand sie na nas obrazil...... 30.05.12, 15:00
                          i moze przy okazji zejdziesz z tad ?
                          • paragraf.22-1 Re: No i anwand sie na nas obrazil...... 30.05.12, 15:20
                            A może zobaczył te trzy sekundy filmu, gdzie samolot uderza w słupy telefoniczne i teraz myśli co z tym fantem zrobić? Może nie jest taki głupi tylko był naiwny?
                            • zdybka Re: No i anwand sie na nas obrazil...... 30.05.12, 15:32
                              I zaraz doda ,ze to jest zmanipulowane .Wielka sciema bo tylko maciora ma racje.
                              " Niewygodna prawda " to dla niego sila pociagowa ,on tym zyje .
                              • maxik-g To nie facet, to jakaś nawiedzona babka. 30.05.12, 19:38
                                Myślałem nawet, ze to jakaś ex Zerro, bo tak go swego czasu broniła, niczym lwica małych. No i ta jej xywka... :p
                                Na takie indywidua pomaga zdemaskowanie tej osoby - paru prawicowych palantów już w ten sposób spłynęło - zaczęli po prostu rzucać pomówieniami, więc się, buce, przejechali.
                                • zdybka Re: To nie facet, to jakaś nawiedzona babka. 30.05.12, 21:59
                                  Kwestia czasu , albo sie sama wkopie albo ja ktos wyczuje .
                                  • maxik-g Exactly. Swoją drogą - fajny ten jej wątek... :P 31.05.12, 00:35
                                    ...o "pożegnaniu". No kuźwa, żeby tak za każdego prawaka, który pieprzy takie głupoty, a potem wraca, dostać złotówkę, to... Pacjenci pana Janke są w tym debeściakami ;)

                                    zdybka napisała:

                                    > Kwestia czasu , albo sie sama wkopie albo ja ktos wyczuje .
                      • nerwus0 Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:54
                        A jak my cię wygasimy, to obudzisz się z łapką w nocniku.
                        • wujojano Ee, po co tak nerwowo! 30.05.12, 15:32
                          Wystarczy, że anwad brakuje poczucia humoru.
                          • nerwus0 Re: Ee, po co tak nerwowo! 30.05.12, 15:52
                            Wkurzyłem się, bo anwad pieprzy jak niezdrowa gęś.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:55
                        Czyli należy założyć że ze sobą nie rozmawiasz.
                • wujojano Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:44
                  nerwus0 napisał:

                  > Tak, tak, już to widzę.
                  > Prokuratorom nie pozwolono by dojść do głosu.
                  > Druga sprawa to tajemnica śledztwa.
                  > Tak trudno to zrozumieć?

                  Nie przesadzajmy z tą tajemnicą. Prokuratorzy po prostu nie chcieli wystąpić w roli publiczności dla Macierewicza, jego zespołu i Biniendy - w tej kolejności. Nie chcieli też swoją obecnością uwiarygadniać tej dziwnej instytucji.
              • paragraf.22-1 Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:25
                Tak. Chciano panu Biniendzie pokazać ten film:
                www.youtube.com/watch?v=TrIZd53Gl4E
                zwłaszcza 6 minute i 45-48 sek , ale niestety Binienda uciekł do domu ;)
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Ciekawe, jaki był kontekst 30.05.12, 14:29
                Nie, nie można było. A poza tym ten Binienda jest jakiś niepełnosprawny umysłowo że nie może występować we własnym imieniu?
          • wujojano Nie mam więcej pytań 30.05.12, 14:33
            anwad napisała:

            > (...) intencją koresp
            > ondencji z Panem Wiesławem Biniendą było zaproszenie go na rozmowę z prokurator
            > ami, a nie pozyskanie zaproszenia na posiedzenie Prezydium Zespołu Parlamentarn
            > ego".

            No właśnie!
            • anwad Ćwierćinteligent nie zadaje pytań 30.05.12, 14:45
              Tylko czyta "GW". To mu wystarcza.
              • wujojano A cały inteligent? 30.05.12, 14:54
                anwad napisała:

                > Tylko czyta "GW". To mu wystarcza.

                Może by tak nie ad personam? Oczywiście zakładam, że Pan(i) rozumie, co to znaczy...
    • nerwus0 Znikający jak profesor Binienda 30.05.12, 12:40
      Panie Binienda jak pan to wytłumaczy? Symulacją na Atari?
      www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=Olsp9JcIzn4
      www.youtube.com/watch?v=TrIZd53Gl4E

      www.youtube.com/watch?v=Uvg1bIy4wxg
      • paragraf.22-1 Re: Znikający jak profesor Binienda 30.05.12, 13:52
        Na twoim filmie są ptaki, a tutaj autentyczne drewniane słupy telefoniczne. Cieńsze od brzozy. Zobaczcie co mogą one zrobić ze skrzydłem samolotu pasażerskiego:
        www.youtube.com/watch?v=TrIZd53Gl4E
        Sama esencja w 6 min 45-48 sek.
        • nerwus0 Re: Znikający jak profesor Binienda 30.05.12, 14:02
          Dwa pozostałe linki są o tym samym crash-test, o którym piszesz.
          Po prostu, tak mi skopiowało te dwa linki. Pzdr.
    • nerwus0 Re: Obliczenia Biniendy są poprawne 30.05.12, 12:53
      Archang, ty też należysz do komentatorów na forum,
      czyli rozumiem, że twój poziom inteligencji też jest
      na poziomie barana. Pzdr.
    • aegis_of_heart To są zwykłe jaja. 30.05.12, 13:03
      Więc jak, w przypadku wezwania przez prokuraturę też sobie mogę zażyczyć rozmowy w np. warszawskim Sheratonie w obecności przedstawiciela dyplomatycznego Dżibuti i prokuratura się zgodzi? A potem powiem, że i tak mi to nie pasuje, więc mogą mnie cmoknąć?

      Niech doprowadzą gościa siłą i tyle.
      • lechujarek_wolski Re: To są zwykłe jaja. 30.05.12, 13:32
        Nic nie rozumiesz - ci prokuratorzy nie chcą niczego wyjaśnić, gdyż w ten sposób mogą w tym cyrku uczestniczyć, a ten Filutem z "pokaźnym" nosem i jego żona ma dalej tyrkę u pisuarów.

        Tak, zdecydowanie Polska to jeden z najbardziej popierd.olonych miejsc w Europie :)
    • nabucco1954-54 następna miernota... 30.05.12, 13:16
      pisowski wał który musiał "zaistnieć". W życiu tej ofierze losu nawet włosy nie wyszły to szuka miodu u psychola maciorka.
      • zdybka Re: następna miernota... 30.05.12, 14:09
        Nie tylko zaistnial ale takze i zarobil !
        Jak myslisz kto zaplacil za wycieczke do Kraju ? On sam ?
        Znalazl durnych Polaczkow i kreci jak moze a czas leci i co wazne kasa tez ,
        zreszta razem z zonka ( co mi wiadome )
    • nerwus0 Re: Binienda obnaża głupotę jego wyznawców 30.05.12, 13:43
      archang napisał(a):
      na BOGA dlac
      > zego zanieczyszczasz to miejsce z którego korzystają też inni...???

      Właśnie. Co tu jeszcze robisz archang?
      Na czym położył autorytet Binienda? Chyba na szalu.
    • paragraf.22-1 Znikający jak profesor Binienda 30.05.12, 14:21
      awand! szkoda dolarów dla pana Biniendy. Co to za ekspert od wypadków lotniczych, który nie potrafi znaleźć czegoś takiego:
      www.youtube.com/watch?v=TrIZd53Gl4E
      Jeszcze raz zapraszam Cie żebyś zobaczył sobie 6 min 45-48 sek.
      Może pan Binienda woli zarobić ten milionik zamiast szperać po internecie?
      • nerwus0 Re: Znikający jak profesor Binienda 30.05.12, 14:26
        To nic nie da. Też kilka razy proponowałem obejrzeć.
        Jak ktoś sobie bzdurę wbije do łba to nie wybijesz
        jej nawet młotem parowym.
        • paragraf.22-1 Re: Znikający jak profesor Binienda 30.05.12, 14:29
          Obejrzą inni i zobaczą manipulacje Biniendy z Macierewiczem do kompletu.
          Niezdecydowani wyrobią sobie zdanie.
    • jozef.moneta Koszta badań Biniendy to MILION dolarów 30.05.12, 16:09
      Oto cała tajemnica. Ciekawe kogo przekręcił:D
      niezalezna.pl/29062-prokuratura-markuje-spotkanie-z-prof-binienda?page=2
      • nerwus0 Re: Koszta badań Biniendy to MILION dolarów 30.05.12, 18:15
        Ciekawe, kto za to zapłacił? Binienda? Taki"patriota"?
        • paragraf.22-1 Re: Koszta badań Biniendy to MILION dolarów 30.05.12, 20:28
          Binieda nie płacił. Binieda zarobił ;)
        • kontest_two Re: Koszta badań Biniendy to MILION dolarów 04.06.12, 08:25
          ale to nie wasza kasa, dziubaski ?
      • kotek.filemon Re: Koszta badań Biniendy to MILION dolarów 30.05.12, 23:35
        Tak, tak, tu mi tramwaj jedzie w tempie Macierewicza sp***dalającego pociągiem spod Smoleńska. Badania nie kosztowały ani pół dolca, chyba żeby liczyć czas spędzony przez Biniendę na robieniu slajdów (bo same obliczenia zrobił pewnie jakiś studenciak za Murzyna). Przecież czas CPU jest do rozdania w grantach obliczeniowych, za które się nie płaci, a takie symulacje spokojnie można podciągnąć pod tematykę badań u Biniendy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka