Dodaj do ulubionych

Ale Historia. Gdyby Hitler zdobył Moskwę: Czy p...

02.07.12, 11:17
Nie, nie rozpadło, gdyż Rosjanie jeszcze bardziej walczyli by o odzyskanie swojej stolicy.
Obserwuj wątek
    • wamal Historia. Gdyby Hitler zdobył Moskwę... 08.07.12, 17:04
      Z historii wiadomo, co wydarzyło się, gdy w 1812 Napoleon zrobił rajd na Moskwę. Ciekawa zbieżność mrozów z początków XIX i po połowie XX wieku.
      • tschort Niewiele by to zmieniło jak się zastanowić.Rosjani 09.07.12, 11:41
        e taką opcję też wzięli pod uwagę i rząd tak jak i dyplomaci byłby ewakuowany do Kujbyszewa. Chyba groźniejszy był pomysł Hitlera z `42 odcięcia Rosjan od ropy naftowej.W końcu całą sprawę rozwiązaliby jednak i tak Amerykanie swoją bombą atomową.
    • grba Rosja/Związek Radziecki 08.07.12, 17:53
      likwiduje z wpólnikami/wspólnikiem Polskę i ma gości w Moskwie lub pod Moskwą... Слyчaйнoе coвпaдение...
    • adalberto3 Niemcy nie zdecydowali sie na zdobywanie .... 09.07.12, 14:24
      .... Leningradu, chociaz dotarli do zewnetrznych umocnien miasta. Bali sie, ze pogloska o zaminowaniu miasta moze byc prawda i szturm mogl oznaczac olbrzymie straty. W Kijowie, jedynym duzym zdobytym miescie, w wyniku dywersji splonely w ciagu jednej nocy wszystkie budynki przy glownej ulicy miasta.
    • ciemny_lud Gdyby ciocia miała pantograf byłby z niej tramwaj 13.07.12, 22:15
      Historia nas uczy, że jest ciągiem wypadków, ktore rzadko kiedy przewidzieli matadorzy opinii publicznej. Więc po co się wymądrzać? Niemcy walczyli o Lebensraum, Rosjanie o życie.
      Trudno sie dziwić dumie Rosjan, bo oni tę wojne wygrali, na przekór wyobrażeniom panienek (płci obojga) z bardzo dobrych domów...
    • downundertalczyk Napoleon zdobył Moskwę i co mu to dało? 14.07.12, 00:07
      a Polacy jako jedyna nacja okupowali Moskwę 2 razy, najpierw na początku XVII wieku próbując osadzić polskiego cara, a później z wojskami Napoleona, i co, zdziałali coś?
      • grba A co z Mongoło-Tatarami 14.07.12, 08:23
        ?
      • andy-bara Re: Napoleon zdobył Moskwę i co mu to dało? 16.07.12, 22:48
        Napoleon wkroczył (nie zdobył) do Moskwy podpalonej przez wycofujących się Rosjan.
      • speedy13 Re: Napoleon zdobył Moskwę i co mu to dało? 17.07.12, 10:03
        Hej

        Gwoli jednak ścisłości, w czasach Napoleona stolicą Rosji był Sankt Petersburg. Tam mieściła się siedziba najwyższych władz (cara) i państwowej administracji. Moskwa była stolicą historyczną (coś jak u nas Stołeczne Miasto Kraków) i symbolem państwowości rosyjskiej, ale jej realne znaczenie nie było takie duże.

        W czasach Stalina było jednak inaczej. Moskwa była (i jest) faktyczną stolicą i to w totalnie scentralizowanym kraju, gdzie bez rozkazu "naczalstwa" z samej góry nikt się nie ośmielił nawet pierdnąć. Pamiętam z jakiegoś filmu dokumentalnego, jak przedstawiono w nim dokument podpisany własnoręcznie przez Stalina, o treści mniej więcej takiej "Zezwalam na przeniesienie 3 maszyn do szycia z Zakładów nr 123 do Warsztatów nr 456". Jak też funkcjonowaliby kierownicy niższych szczebli bez takich bezcennych poleceń?

        Ponadto Moskwa była (i jest) ważnym centrum przemysłowym i węzłem komunikacyjnym. Jej utrata byłaby dla ZSRR wielkim ciosem nie tylko o charakterze prestiżowym ale i całkiem bezpośrednim. No i utrata kolejnego terytorium i kolejnych milionów obywateli (samo miasto chyba 6 czy 8 mln mieszkańców) których nie będzie już można wykorzystać jako robotników i żołnierzy...
    • lisstom Ale Historia. Gdyby Hitler zdobył Moskwę: Czy p... 24.09.12, 14:21
      >>>Gdyby Hitler...

      Należy twardo trzymać się twierdzenia, że możliwa była tylko jedna Historia - ta właśnie, która się zdarzyła.
      Ten konkretnie dodatek poniedziałkowy GW to makulatura.
      Szkoda czasu na zajmowanie się makulaturą.
      Niemcy nie mogli zdobyć Moskwy, ponieważ byli za słabi na tym odcinku frontu.
      Kropka.
      Kwestia szczegółowa - nawet oni nie potrafili wyprodukować czołgów niezawodnych w warunkach rosyjskiej zimy.
      W razie potrzeby Stalin podciągnąłby jeszcze kilkanaście dywizji rezerwowych.

      Zostawmy opisywanie wątków "a co by było, gdyby..." bajkopisarzom i tym dziennikarzom, którzy na lekcjach historii w szkole przysypiali, a teraz rozpaczliwie poszukują tematu na sezon ogórkowy.
      Nie mogąc wyłowić ani jednego epizodu, który nie byłby zbyt wyeksploatowany (to wymaga autentycznej wiedzy i kosztuje mnóstwo czasu), ratunku upatrują w gdybologii stosowanej.

      Ciekawe, że ani jeden chemik nie docieka, co by było, gdyby powstało tak ze 20 pierwiastków nie przewidzianych przez tablicę Mendelejewa, a biolodzy nie chcą odpowiadać na pytanie, jak wyglądałaby polska przyroda, gdyby istniały latające węże albo dzikie kury puszczańskie o rozmiarach strusia.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka