Życie in vitro

06.07.12, 20:16
Nie wypowiadam się w kwestii niuansów kuchni urgujskiej, bo się na niej nie znam. I nawet gdybym przeczytał wszystkie dostępne na jej temat książki i artykuły a nawet medytował o niej lat kilka - ekspertem nie będę większym, niż najzwyklejsza Urgujka, gotująca codziennie dla męża i dzieci. Powód? Nia mam bladego pojęcia jak smakują kiepskie potrawy tej kuchni, a co dopiero mówić o rarytasach.
W podobnej sytuacji są księża wypowiadający się o rodzicielstwie. Wszyscy, od wikarego w Koziej Wólce począwszy, na Janie Pawle II skończywszy. Mają dogmat, że zarodek to człowiek, a człowieka zabijać nie wolno (ciekawe, na marginesie, że nie przeszkadza im to pełnić płatnych funkcji w armiach świata, które raczej nie są instytucjami powołanymi do budowania bibliotek wiejskich). Ale poza dogmatem jest olbrzymia sfera doznań, problemów, radości i smutku związanego z byciem rodzicem (wiem, jestem). Odpowiedzialności i niepewności. O tym ŻADEN ksiądz nie ma BLADEGO pojęcia, nawet jeśli jest najlepszym duszpasterzem rodzin. Nawet - co nie jest rzadkie - sam spłodził dziecko: nie jest jego rodzicem, raczej ono jest jego problemem... zawodowym? Nie ta więź...
Gdybym ja dziś przyjął dogmat (a więc przekonanie bez konieczności dowodzenia jego prawdziwości), że studiowanie w seminarium duchownym ogranicza umysłowo i w oparciu o owo przekonanie - bez doświadczenia wielkiej, być może, głębi intelektualnej powołania kapłańskiego, głosił wszem i wobec wynikające z tego prawdy o upośledzeniu intelektualnym kleru, to jaka by była reakcja ksieży? Jak by się z tym czuli? Z przekonaniem, że kwestie, w które ONI nie wierzą wpływają na ich sposób życia?
    • dr_herpes Życie in vitro 06.07.12, 20:17
      A Pan redaktor jak począł był swoje dzieci? Klasycznie? No to ok. Ale jak? Na misjonarza, na jeźdźca, od tyłu. A czy wcześniej było do buzi czy może w pupę? W mieszkaniu własnym, mieszkaniu teściów, na trzeźwo, po pijaku?

      Rozumie już Pan dlaczego szczęśliwi rodzice dzięki metodzie in vitro nie chcą rozmawiać z mediami? To są tematy nie wstydliwe ale intymne. Dobrze jest chronić własną intymność.
    • amethystos1966 Życie in vitro 06.07.12, 21:10
      Czyli podsumowujac w kilku slowach... Polska to kraj prymitywow! I z tym sie zgodze.
      • marekfranciszek Re: Życie in vitro 15.07.12, 01:53
        w związku z tym proponuje emigrować do syjamu będziesz wśrod swoich.
        To jest Polska ! zero eugeniki , eksterminancji eutenazji aborcji.
        Skoro to przeszkadza radzę emigrację do syjamu
        AUK
    • inkwizytorstarszy Re: Życie in vitro 06.07.12, 21:17
      Do "apas13", No, wyrazy uznania za komentarz. Istnieje nadzieja że nawet motłoch katolicki zrozumie zawarte w nim argumenty.
      A tak przy okazji, należy nie zapominać że kasta kapłanów ma tylko jeden cel : utrzymać się przy życiu za wszelką cenę (płaconą przez wiernych).
    • lev-y Życie in vitro 06.07.12, 22:07
      Proszę mi wytłumaczyć ale jeżeli jest wolność i każdy człowiek decyduje o sobie to pozwólmy decydować człowiekowi żeby jeżeli chce niech korzysta z in vitro ,decyduje o własnych organach (sprzeda czy odda za darmo) aborcji itp. Niestety, te same ocoby z jednej strony są za aborcją a zdrugiej strony są przeciw przekazywaniu swoich organów. Czy nie jest to amnezja?
    • pa3dlo_z_warszawy Życie in vitro 06.07.12, 23:12
      ja tylko co do tej NaProTechnolicznej obserwacji śluzu z pochwy, jeśli obserwacja jest w warunkach w pełni naturalnych a obserwatorem jest ksiądz a może i biskup to rozumiem, nareszcie może zobaczyć coś ciekawego
    • depepoz Ja się czarno-sukiennym nie dziwię 07.07.12, 01:02
      Każdy powinien brać przykład z kleru. Dzieci narobili niemało (i wciąż robią), ale jak - po bożemu! Wziął, obalił, wydupczył i już. Słyszał kto, aby jaki przewielebny poprzez technikę in vitro tatusiem został?
      • marekfranciszek Re: Ja się czarno-sukiennym nie dziwię 15.07.12, 02:19
        Oj napisała ofiara wydupczenia , ale nie wie przez kogo może to był wielebny, choć po jadzie
        bardziej kościelny . I teraz się mści , bo kościelnego nie było stać na skrobankę!!!
        AUK
    • totapis500 Życie in vitro 07.07.12, 09:23


      Naczelny talib kraju niejaki Piecha za komuny niszczył zarodki i płody bękartów komunistycznych działał zgodnie z wolą nieba i Watykanu który gorąco popierał działania Hitlera w eksterminacji żydów.
      • marekfranciszek Re: Życie in vitro 15.07.12, 02:22
        Oj chyba był partaczem , że mu uciekłaś!!
        AUK
    • realizmforte Życie in vitro 07.07.12, 11:33

      „. Ponadto, zapłodnienie w szkle odbywa się ''niegodziwie'', bo poza ''prawdziwie ludzkim kontekstem aktu małżeńskiego'' (Jan Paweł II).”
      Za to w dawnej, wojennej Jugosławi Watykan z JPII na czele nakazywał kobietom rodzić dzieci z bestialskich, zbiorowych gwałtów. Program – pomoc, środków antykoncepcyjnych i wczesnoporonnych dla upadlanych, maltretowanych kobiet został zablokowany dzięki zabiegom dyplomatycznym Watykanu.
      Takie poczęcie człowieka nie było „ niegodziwe” ?? Nie stygmatyzowano tych dzieci, nie odmawiano przynależności do Krk ?? To był cudowny, katolicki narybek upodlony i najczęściej definitywnie odtrącony przez rodzinę i środowisko. O takich wiernych klerowi głównie chodzi – bez większej szansy na normalne człowieczeństwo. Takimi można manipulować do woli i do śmierci, a nawet po.
      Dzieci z in vitro, to istoty nad wszystko upragnione, oczekiwane, kochane. To nie jest egregor mrocznych kościołów i ich totalitarnych religii. Ludzkość poczynana w ogromnej świadomości i miłości dla autorytarnych kościołów żerujących na zwierzęcych instynktach swych owieczek jest super zagrożeniem. Rodziny in vitro nauczą innych jak pragnąć, jak oczekiwać, jak kochać swoje narodzone dzieci.
      • marekfranciszek Re: Życie in vitro 15.07.12, 02:30
        Typowy bełkot miłośnika eugeniki , a może jej ofiara ? Boże broń mnie od cyborgów , bo tak należy nazywać dzieci in vitro .
        AUK
    • rozwado Seks po katolsku 07.07.12, 12:14
      Oto podstawy doktryny katolskiej:
      Seks jest grzeszny. Macierzynstwo jest kara za grzech. Kare ponosi kobieta, zrodlo tego zla. Powinna rodzic w bolu, jak twierdzili polsko-katoscy ginekolodzy typu Roszkowskiego. Nie wolno miec seksu bez konsekwencji w postaci ew. porodu: zabrania sie antykoncepcji. Dzieci poczynane sa w grzechu i tak powinno byc, nie zas w czystej probowce. Ochronie podlega przede wszystkim zygota; dziecko narodzone jest zbywalne jak swiadczy o tym nagminne w Polsce dzieciobojstwo, i to wsrod ludzi prostych. Nie zaleca sie sie ludziom zyc na kocia lape (chyba ze sa ksiezmi i nie maja wyboru). Nie wolno zawierac zwiazkow partnerskich tylko po to, zeby sie wzajemnie wspierac, bez ewentualnej prokreacji. Dozwolone jest tylko malzenstwo, ktore bedzie poczynac dzieci w grzechu.
      • marekfranciszek Re: Seks po katolsku 15.07.12, 02:39
        Ale bełkot , podejrzewam , bękarta nie kochanego przez nikogo , ale jeszcze ma nadzieję?
        Polecam radio Maryja i tv Trwam , tam znajdziesz ukojenie.
        AUK
    • kotencjusz Życie in vitro 07.07.12, 13:45
      KK powinien zmienić oficjalnie swoje dogmaty i przyznać się ,że tak naprawdę chodzi o świętość spermy i członka(stąd , z gwałtu ciąża- tak, a z in vitro- nie) i żeby trójca była pełna- święta zygotka do kompletu.
    • marekfranciszek Re: Życie in vitro 15.07.12, 02:07
      Głupszego bełkotu, długo nie czytałem .Musiał to pisać człowiek głęboko skrzywdzony w dzieciństwie , prawdopodobnie uciekł przed skrobanką i nikt go nie kochał ! bo bełkotem jakim się
      posługuje świadczy , o wychowaniu w przytułku podejrzewam katolickim . Stąd ten jad
      AUK
    • marekfranciszek Re: Życie in vitro 15.07.12, 02:45
      Jesteś zagubiony , spróbuj znaleś ukojenie w Radiu Maryja
      AUK
Inne wątki na temat:
Pełna wersja