Dodaj do ulubionych

Marquez cierpi na demencję. Autor 'Stu lat samo...

08.07.12, 15:50
Proponuję jako pierwsze objawy demencji Marqueza potraktować jego wypowiedzi o Fidelu Castro i socjalizmie kubańskim. Sami zachowajmy w pamięci jedynie wielkiego pisarza.
Obserwuj wątek
    • sinzapatos Re: Marquez cierpi na demencję. Autor 'Stu lat sa 08.07.12, 20:58
      Jeszcze coś zaczynającego się od dużego PO tu wysmaruj....
      • lechujarek_wolski Re: Marquez cierpi na demencję. Autor 'Stu lat sa 08.07.12, 21:59
        Słyszałem, że on nigdy nie lubił czosnku ... no i proszę - demencja :)
    • politologist Marquez cierpi na demencję. Autor 'Stu lat samo... 09.07.12, 00:49
      Ufff. Nareszcie!
      • h-mol Re: Marquez cierpi na demencję. Autor 'Stu lat sa 09.07.12, 01:55
        Gdybyś dotarło do ciebie jakim jesteś idiotą to byś się powiesił.
        • eryk2 Masz rację, h-mol. 09.07.12, 03:13
          Pozostaje tylko życzyć mu, aby ktoś kiedyś tak samo się ucieszył na wieść o jego demencji...
        • sinzapatos Re: Marquez cierpi na demencję. Autor 'Stu lat sa 09.07.12, 11:53
          10/10
    • japolak Marquez cierpi 10.07.12, 06:56
      Przykra dla mnie część komentarzy, o marnym poczuciu humoru. Karol Wojtyła w przebłyskach świadomości prosil by uporczywie nie utrzynywać go przy życiu. Ronald Reagan przynajmniej w drugiej kadencji jako prezydent USA ciężko chorował na Alzheimera. Stąd jego "dowcipy" gdy w radiu mówił "właśnie kazałem zbombardowanie Związku Radzieckiego". Breżniew pod koniec życia był "wskrzeszany" na okolicznościowe przemówienia, których niemal nikt nie rozumiał.
      Dajmy ludziom żyć - i umrzeć. Dla mnie to sprawa osobista - moja mama umiera, nie ma demencji, sama przerażona jak ciało odmawia posłuszeństwa. Waży już jak nieduży indyk, nie chodzi, z pewną pomocą może usiąść. W piątek usłyszałem od okulistki, iż zmiana okularów nie pomoże, bo zostało tylko widzenie szczątkowe. Z odległości 20 cm nie rozopoznawała ile palców jej się pokazuje.
      Jestem tchórzem - od dawna mama prosi o jakąś tableteczkę, także dlatego,że dwno nie żyje mój ojciec, całe liczne rodzeństwo mamy znarło ,zdaje sobie sprawę ze swego stanu zdrowia. No i jestem jej dobrowolnym zakladnikiem - nie chcę umrzeć przzed nią, choć moim sercem mały komputer steruje, druga operacja kręgosłupa nie zmniejszyła potwornych bólów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka