zyta2003
14.03.11, 23:05
O, jak mi sie podoba pani udzielajaca wywiadu. .Czy duzo jest takich kobiet we wspolczesnej Polsce, poza Warszawa? Kiedys naprawde bylo duzo i niekoniecznie w duzych miastach i niekoniecznie wielce wyksztalconych. Nie trzeba bylo obracac sie w wsrod intelektualistow lewicowcow, zeby miec poczucie swojej wartosci i swojego czlowieczenstwa. To juz mialysmy jak by we krwi, nawet w osmieszanym dniu 8 marca bylysmy traktowane jako czlowiek, co potrzebuje rajstop. a nie jako matki rodzicielki i strazniczki... O tak - rozwijaja sie ws[polczesne Polki zawodowo, otwieraja jakies biznesy i... godza sie na role i prawa jakie wyznaczaja im mezczyzni, zyjac w poczuciu winy. A wine okreslaja mezczyzni z kk na czele.