3henryk Plichta Midasem nie jest 19.08.12, 11:31 A tobie stokrotka nikt nie pomagał. Od pewnego czasu staczasz się do pisowskiego szamba i dlatego podobnie jak prezio masz zajoba, zalecam Tworki dla odbycia kuracji w celu naprawy mózgownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
automobilix Pani Moniko - a dlaczego Pani nie zrobiła programu 19.08.12, 12:13 Pani Moniko, ta wypowiedź szokuje tendencyjnością. Zapisała się Pani w szeregi "PiS"??!! Media poświęcają mnóstwo czasu na pisanie i programy o michałkach - takich jak "aktor zgolił głowę do roli", "Kurski powiedział coś o kocie prezesa" itp. Pani programy niestety też poświęcone są często miałkim rozmowom z "politykami". Ale, Pani zdaniem, to rząd ma zajmować się publicystyką. Pytam - retorycznie: dlaczego Pani nie zrobiła programu (zamiast z buldogiem PiS) to o AmberGold? Odpowiedz Link Zgłoś
amerigowespuczi Re: Plichta Midasem nie jest 19.08.12, 12:23 jezeli panstwo nie potrafi poradzic sobie z tak jawnym oszustwem rozreklamowanym na kazdym wiekszym placu w miescie przez recydywiste zatrudniajacego syna premiera podrabiajacego dokumenty w krs poslugujac sie skanem przelewu z internetu, a nikt tego nie kontroluje top ja sie pytam jak sie maja te mniejsze biznesy inwestycje miejski o ktorych nikt nie trabi i gdzie pozornie nie ma porzywdzonych. Kto ma sie tym zajac skoro premier jest ciagle na urlopie albo kopie pilke ma czas na lans, a ja go nie mam przy zdecydowanie mniejszej ilosi obowiazzkow oraz 8 godzinnym trybie pracy. Mamy struktury rzadowe gorsze niz plemion amazonskich, bo tam przynajmniej wiadomo gdzie jest czyje miejsce i co grozi osoba nieprzystosowanym Odpowiedz Link Zgłoś
25cz Plichta Midasem nie jest 19.08.12, 13:27 Wszyscy zastanawiają się, jak jak to możliwe? W śród rodaków, takich mistrzów biznesu, may sporo - Grobelny, Solorz, Rydzyk, ..... nawet Kaczyńskiemu udało się skręcić jakiś majatek, dla swojej ukochanej partii. Nie święci garnki lepią, a na głupocie, zarabia sie krocie. Z tym kolesiem od złotego interesu, jest ciekawa sprawa. Wygląda na to, że ten interes, robił pod osłoną służb - niemieckich i rosyjskich. Ale to nie powinno akurat dziwić- wiadomo kto w Polsce ma władzę. Nawet syn Tuska, zatrudnił sie na lotniku- prawdopodobnie pilnował załadunku pieniędzy, które zostały wysłane do Niemiec - prawdopodobnie do wermachtu, który wynagradza Tuska. Słyszałem, że ta kasa, którą syn Tuska, wywiózł do Niemiec, to piniądze partyjne, które zdeponował na duży procent prezes, jakiejś partii opozycyjnej. I w ten prosty sposób, Tusk rozprawił się z opozycją, a ja znalazłem wyjasnienie- dlaczego rząd założył Amber Gold. Odpowiedz Link Zgłoś