Dodaj do ulubionych

Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wie...

28.08.12, 20:48
Bez urazy , ale jacy faceci tam jadą z Polski ?? Ciemne, pobożne kmiotki ze ściany wschodniej i blokersko-pegeerowsko-diskopolowy żywioł w dresie. Ludzie wykształceni i zdolni to jakiś nieistotny odsetek, bo wiekszość radzi sobie spokojnie w kraju. Dlatego takie badania mają może jakiś folklorystyczno-antropologiczno-ciekawostkowy walor , lecz nie statystyczny.
Obserwuj wątek
    • paulhandyman Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wie... 28.08.12, 20:53
      90% Polaków w UK to Zenki we flanelach z wąsami i psującymi się zębami, jeżdżący co niedziele do kościeła pasatem "w turbo dieslu". Na widok takiego za przeproszeniem "samca", brytyjki sięgają instynktownie do torebki po telefon by wykręcić numer 112.....
      Z kobietami jest inaczej. Polki gotowe są na wszystko, byle nie wrócić do kato-PRL-u na wioskę, by klepać bidę u boku pijaka do końca życia. W UK jest wielu zdesperowanych brytów-samców, którzy nie mogąc znaleźć partnerki Brytyjki, biorą "co jest", nawet, gdy jest to Polka. Tak to mniej więcej działa w wielkim skrócie !
      • jim777 Wyksztalcenie obu plci podobne... 28.08.12, 21:49
        Moim zdaniem (mieszkam w UK od 6 lat) pochodzenie ze wzgledu na warstwe spoleczna czy tez wyksztalcenie jest podobne dla kobiet i mezczyzn emigrantow. Natomiast ze wzgledow opisanych w tym artykule, kobietom jest znacznie latwiej znalezc partnera. Dodatkowym problemem dla Polakow moze byc fakt, ze wiekszosc wyksztalconych, cieplych i ladnych kobiet nie ma potrzeby emigracji. Realizuja sie doskonale w Polsce, czy to robiac kariere czy jako zony i matki.
        • sourirer Re: Lekkomyślność 29.08.12, 08:55
          Zachodzenie w ciążę z obcokrajowcami najczęściej świadczy o lekkomyślności.
          Panie Polki robią sobie dzieci z bezrobotnymi imigrantami z Afryki lub Azji, tym samym określając swoją przyszłość (raczej mizerną). Nie ma z czego się cieszyć.
          • mart5000 brytyjke za partnerke zapomnij 29.08.12, 11:47
            Inna mentalnosc i wychowanie syf w domu nawetjesli przychodzi sprzataczka lenistwo zadzieranie nosa od dzicinstwa poprzez wychowanie w imperialiatycznym duchu.brytyjke za partnerke nigdy i poziom zarobkow czy wyksztalcenia nie ma tu nic do rzeczy. Lepij poznac wloszke chinke lub jakakolwiek inteligentna emigrantke . Lepiej od razu strzelic sobie w leb niz wejsc w to brytyjskie hipokryzja nadete towarzystwo. Jedyni fajni brytyjczycy to ci zdomieszka innej krwi.
            • manhu Re: brytyjke za partnerke zapomnij 29.08.12, 14:26
              mart5000 napisał:
              >Jedyni fajni brytyjczycy to ci zdomieszka innej krwi.
              Brytyjczycy są fajni, bo mają kasę i tyle. A tu redaktor tyle się na wysilał z głupimi teoriami.

              Od dawno wiadomo: "fura skóra i komóra". Kobiety lecą na kasę, Brytyjczycy ją mają a Polacy nie, więc nic dziwnego, że wolą Brytyjczyków, tak samo Brytyjki.
              • danekstraszynski Re: brytyjke za partnerke zapomnij 15.04.13, 16:23
                manhu, a próbowałeś kiedyś na intelekt albo urok osobisty? Na pewno funkcjonuje.
            • marthar Re: brytyjke za partnerke zapomnij 29.08.12, 20:13
              i tu pojawia sie problem, jezeli wiekszosc Polakow, mieszkajacych na Wyspach ma tego typu przeswadczenie o Tubylcach, nie ma sie co dziwic, ze nie moga sobie partnerki znalezc, to jest jak samospelniajace sie proroctwo. Wielu panow ma przeswiadczenie, ze Brytyjki so glupie, grube, brzydkie, i sie puszczaja, ale sa tez takie, ktore sa madre i atrakcyjne- ale taka sie nie obejrzy za gburem, dla ktorego pobyt w UK to kara za grzechy, i mysli, ze kazdy obywatel UK to debil, trudno sie takiej osobie przystosowac i zapoznac z kultura, co jest kluczowe w nawiazywaniu kontaktow
              • professional_scoffer Re: brytyjke za partnerke zapomnij 30.08.12, 16:42
                Brytyjka ma być z Polakiem? Nie żartuj, to kierunek przeciwny. Tak samo Polki nie szukają partnerów wśród biednych Ukraińców czy Rosjan.
            • moja_sprawa3 Re: brytyjke za partnerke zapomnij 30.08.12, 08:48
              mart5000 napisał:

              > Inna mentalnosc i wychowanie syf w domu nawetjesli przychodzi sprzataczka lenis

              Nie wiem koleżanka mieszkała w Londynie z mieszaną parą Portugalką i Murzynem. On typowy czarny lubiący wykorzystywać we wszystkich sporach słowo rasizm. Co nie można mu przyznać, że pracował na trzy etapy. Za to jego połowica była wredną suką i brudaską. Słabo mówiła po angielsku , a jej dwója dziewczynek były podobne do matki. Podobnie miała moja siostra, tylko ona mieszkała z murzyńskim małżeństwem z Anglii.

              > two zadzieranie nosa od dzicinstwa poprzez wychowanie w imperialiatycznym duchu
              > .brytyjke za partnerke nigdy i poziom zarobkow czy wyksztalcenia nie ma tu nic
              > do rzeczy. Lepij poznac wloszke chinke lub jakakolwiek inteligentna emigrantke
              > . Lepiej od razu strzelic sobie w leb niz wejsc w to brytyjskie hipokryzja nade
              > te towarzystwo. Jedyni fajni brytyjczycy to ci zdomieszka innej krwi.
              • 123jna Re: brytyjke za partnerke zapomnij 05.09.12, 07:52
                moja_sprawa3 przez Ciebie przemawia nie zadna sprawa ale prymitywny rasizm, z ktorego chyba nie zdajesz sobie nawet sprawy. I jak zwykle - wielki kompleks nizszosci. Aby go pomniejszyc nalezy poznac wlasna historie ale nie od klesk ale to co bylo w Polsce dobre a bylo i jest tego mnostwo. Pawel Wlodkowic, tolerancja religijna - 1573 itp itp. Nie przegrane wojny, ale budowanie narodu (dosyc wczesne) i kraju. Uniwersytet wczesnie - jest w czym wybierac. Ale - co jest chyba najwazniejsze -jezyk polski, najtrudniejszy jezyk europejski z zachowana deklinacja i koniugacja, zdrobnieniami i zgrubieniami - trudny jezyk, ktorym posluguja sie nawet ci najglupsi Polacy - gramatyke o wiele trudniejsza od germanskich uzywajac. Pozbadz sie kompleksow i zauwaz jak pieknie sie Anglicy potrafia zachowac, odpuscic sobie zemsty - albo ladnie ja wykpic. Tego nalezy uczyc sie od Anglikow - sposobu bycia. I dbania o swoj kraj, aby kwitl a nie ciagle byl przez nas samych niszczony jak Warszawa (z pomoca Niemcow).
        • sforia102 Jest jeszcze jedno, tu nie opisane. 29.08.12, 08:59
          Polki ogólnie podobają się Brytyjczykom. Nawet te brzydsze, na które my, Polacy, nie zwracamy uwagi. Tak jest. Nie wiem, dlaczego? Widziałem trochę par Brytyjczyk-Polka, gdzie na nią nasze chłopaki nawet nie zawieszały oka. Może Angole dostrzegają interesującą egzotykę? Może dziewczyny mają więcej ciepła niż tubylki? Może to, wyśmiewane u nas, wychowanie katolicko-rodzinne jest dla nich więcej warte lub interesujące niż brytyjska równość i niezależność?
          • q-ku "nie wiesz dlaczego"? A widziałeś Brytyjkę przecię 29.08.12, 09:39
            tną?
            Polski przy nich to księżniczki
            • wen_yinlu Re: "nie wiesz dlaczego"? A widziałeś Brytyjkę pr 29.08.12, 11:14
              To może piszesz o Angielkach-dresiarach, bo Brytyjki to taka różnorodność, że można znaleźć cudne dziewczyny z domieszką krwi z Azji (czy to Indie, czy Chiny, czy Kambodża), które wyglądają jak prawdziwe księżniczki...
              • q-ku racja, miałem na myśli Angielkę;-) 03.09.12, 07:50
                i sąsiednie grupy lokalsów
          • chomone Re: Jest jeszcze jedno, tu nie opisane. 29.08.12, 10:05
            No tak, z 10 lat temu był w niemieckiej prasie artykuł o zamożnych Niemcach biorących za żonę młode niezamożne Polki, bo wolą kobiety nastawione na domowe ognisko a nie szukanie ciągłych wrażeń i równy podział obowiązków (jak wykształcone Niemki).
            • dawaj.flaszkie Re: Jest jeszcze jedno, tu nie opisane. 29.08.12, 11:33
              A może po prostu bardziej wolą kobiety i inne wrażenia niż zaspakajanie ambicji innych osób? To dobrze, że Niemki są wyzwolone i wykształcone. Mogą się realizować we własnym zakresie ;-)
        • radnor Re: Wyksztalcenie obu plci podobne... 29.08.12, 10:45
          jim777 napisał:

          > Moim zdaniem (mieszkam w UK od 6 lat) pochodzenie ze wzgledu na warstwe spolecz
          > na czy tez wyksztalcenie jest podobne dla kobiet i mezczyzn emigrantow. Natomia
          > st ze wzgledow opisanych w tym artykule, kobietom jest znacznie latwiej znalezc
          > partnera. Dodatkowym problemem dla Polakow moze byc fakt, ze wiekszosc wykszta
          > lconych, cieplych i ladnych kobiet nie ma potrzeby emigracji. Realizuja sie dos
          > konale w Polsce, czy to robiac kariere czy jako zony i matki.

          Pozostaje jeszcze kwestia - jakiego partnera? Czy Polki znajdują sobie facetów na poziomie, którzy szukają _partnerki_ (słowo-klucz), z którą mogą razen oddawać się wspólnym zainteresowaniom? Czy taka Mariolka sprzątająca hotele albo klejąca tipsy, ledwo dukająca po angielsku mimo pobytu na wyspach liczonego w latach, pójdzie z jakimś sensownym facetem do teatru? Będzie spędzać weekendy w górach? Czy raczej walnie się przed polską TV z puszką tyskiego razem z tutejszym niezbyt rozgarniętym przedstawicielem klasy robotniczej, który cieszy się bo wyrwał ładną, głupiutką paniusię?

          • ha-jo Re: Wyksztalcenie obu plci podobne... 29.08.12, 11:19
            Ot i co....

            Bo najwiekszy przekroj Polakow na emigracji to ci bez kwalifikacji, z nieodlaczna puszka piwa w dloni, i kilkoma slowami po angielsku. A niby Polki na emigracji to co, kwiat polskiej inteligencji?

            W wiekszosci zachodnich kultur to zawsze facet powienien startowac w zaloty, kobieta to ta zdobywana. Tubylec poslugujacy sie swoim wlasnym matczynym jezykiem ma wiec zdecydowanie latwiej, bo z olbrzymia przewaga startuje do dukajacej jako tako panienki. Lingwistycznie jest ona totalnie zdominowana. Tak jak profesor dominuje uczniaka z gimnazjum. Polak ma wiec zdecydowanie trudniej, i przypomina uczniaka probujacego zdominowac profesora. Nawet jesli jest inteligentniejszy od Agola startujacego do Polki, to nie okaze tego specjlanie probujac zdobyc angielke, bo brak mu swobodnego zartu w obcym jezyku, elokwencji, dwuznacznosci, zabawy slowem, czyli calego arsenalu, jakim dysponuje tubylec. Sa to absolutnie uniwersalne zasady, dlatego dokladnie te same procesy funkcjonuja w kazdym kraju, oczywiscie w tym Polsce - cala masa malzenstw i zwiazkow on Polak, ona Ukrainka, Rosjanka, Wietnamka. I bardzo malo - ona Polka - on emigrant UKrainiec, WIetnamczyk, itp.

            Nie zgadzam sie rowniez z rzekomym pieknem Polek. Mieszkalem w UK, Irlandii, teraz NIemczech, i widze cala mase naprawde pieknych dziewuch z tych krajow. Jak juz gdzies natkne sie na Polke, uslysze nasz jezyk, to zwykle sa to bardzo przecietne dziewczyny, wiec nie bardzo rozumiem, skad ten zachwyt.

            • infinity51 Re: Wyksztalcenie obu plci podobne... 29.08.12, 11:29
              ha-jo napisał:
              >> > Nie zgadzam sie rowniez z rzekomym pieknem Polek. Mieszkalem w UK, Irlandii, te
              > raz NIemczech, i widze cala mase naprawde pieknych dziewuch z tych krajow. Jak
              > juz gdzies natkne sie na Polke, uslysze nasz jezyk, to zwykle sa to bardzo prze
              > cietne dziewczyny, wiec nie bardzo rozumiem, skad ten zachwyt.

              Rowniez mieszkam w Niemczech i sie podpisuje. W wiekszosci niezadbane cery i wlosy oraz niewysportowane ciala
            • radnor Re: Wyksztalcenie obu plci podobne... 29.08.12, 12:03
              ha-jo napisał:

              > Nie zgadzam sie rowniez z rzekomym pieknem Polek. Mieszkalem w UK, Irlandii, te
              > raz NIemczech, i widze cala mase naprawde pieknych dziewuch z tych krajow. Jak
              > juz gdzies natkne sie na Polke, uslysze nasz jezyk, to zwykle sa to bardzo prze
              > cietne dziewczyny, wiec nie bardzo rozumiem, skad ten zachwyt.
              >

              To jest często kwestia (nie)odpowiedniego towarzystwa, w jakim obracają się emigranci. Sam zauważyłeś, że spora część rodaków za granicą nie należy raczej do zbyt rozgarniętych i wykształconych. Zazwyczaj w ich opinii brytyjczycy czy niemcy są głupi, słabo wykształceni, brzydcy itp itd. Trzeba tylko brać poprawkę na fakt, że taki Marian pracujący w fabryce spotyka wyłącznie brytyjczyków, którzy skończyli szkołę w wieku 16 lat i niewiele mają do zaoferowania.

              Taki polski emigrant zna drogę z pracy do domu, chodzi do polskiego pubu, ogląda polską TV i nie ma najmniejszych szans na poznanie brytyjczyka na poziomie, bo skąd?
          • basia172 Re: Wyksztalcenie obu plci podobne... 03.09.12, 20:57
            Niektóre wychodzą za Brytoli, ale jeszcze więcej za inej masci imigrantów, Afrykanw i Azjatów. Tamci sie chętnie żenią, bo dzieki temu moga sie starać o obywatelstwo UE i dostęp do unijnego rynku pracy. A Polki lecą jak pszczoły do miodu do tych egzotycznych chłopów.
        • infinity51 Re: Wyksztalcenie obu plci podobne... 29.08.12, 11:27
          jim777 napisał:

          > > partnera. Dodatkowym problemem dla Polakow moze byc fakt, ze wiekszosc wykszta
          > lconych, cieplych i ladnych kobiet nie ma potrzeby emigracji. Realizuja sie dos
          > konale w Polsce, czy to robiac kariere czy jako zony i matki.

          Nie, moja droga (moj drogi). Rowniez te wyksztalcone, cieple i ladne kobiety maja ochote czasami pomieszkac w obcym kraju ot tak po prostu i tam sie realizowac. A to cale gadanie o cieplych kobietach kojarzy sie od razu ze sluza patriarchatem i kobietami ktore kompletnie nie potrafia twardo egzekwowac rownego podzialu obowiazkow, jak to czesto ma miejsce w Polsce (w obawie przed utrata 'misia', "bo innego, lepszego nie znajdzie" itp itd). Sorry, to ja juz wole sie otaczac wyempancypowanymi "wydrami" z Europy Zachodniej
          • ama_leta Re: Wyksztalcenie obu plci podobne... 30.08.12, 08:22
            Nie wiemczy jestem "ciepla", ale jestem wyksztalcona. Mieszkam za garnica, bo zwyczajniej mam tu wiecej mozliwosci i mieszkajac sama w duzym wynajmowanym mieszkaniu spokojnie zyje do 1.
            • infinity51 Re: Wyksztalcenie obu plci podobne... 30.08.12, 09:54
              hehe ja ponoc nie jestem 'ciepla'. Reszta tak jak u Ciebie ;)
              • ama_leta Re: Wyksztalcenie obu plci podobne... 30.08.12, 10:49
                hehe :) Jak kobieta sama decyduje sie na wyjazd za granice i robi kariere to musi miec twardy zadek i stalowe nerwy. "cieplo" ulatuje ;).. jakkolwiek to brzmi
        • 123jna Re: Wyksztalcenie obu plci podobne... 05.09.12, 07:44
          jim777 "realizuja sie jako zony i matki" a kim Ty jestes - ksiedzem, ze tak sie wyrazasz? To zupelna bzdura, lepiej jako zony a szczegolnie matki -. zrealizuja sie za granica, im dzieciom takze bedzie lepiej. Rola Polki to nie bycie zona i matka ale bycie madrym czlowiekiem przede wszystkim. A jaka jest twoja rola - obrona Ojczyzny? Daj spokoj z tym infantylnym bajaniem. Nie kochasz wlasnego kraju z pewnoscia jak wszyscy ci "prawdziwi". Zony czy wlasnej dziewczyny tez, jesli uwazasz jak niemieccy nazisci, ze nadaje sie tylko do rodzenia i wychowywania dzieci. Poza tym - ona ich nie wychowuje - Ty to czynisz, na ich nieszczescie. Polski szowinista wszelkiej masci ale z zepsutymi zebami i brzydkim oddechem.
      • zdybka Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 23:00
        paulhandyman napisał:

        > 90% Polaków w UK to Zenki we flanelach z wąsami i psującymi się zębami, jeżdżąc
        > y co niedziele do kościeła pasatem "w turbo dieslu". Na widok takiego za przepr
        > oszeniem "samca", brytyjki sięgają instynktownie do torebki po telefon by wykrę
        > cić numer 112.....

        W Niemczech jest podobnie ,roznica jest moze tylko taka ,ze zamiast flanel nosza
        te podrobione dresy za 10zl .Reszta pasuje jak ulal .
        • artur74 Bo Polki są pazerne na szybkie polepszenie życia! 29.08.12, 08:10
          Polki wyjeżdżają zagranicę, by poprawić sobie warunki do życia.
          Dlatego gdy pojawia się szansa, by poprzez związek z mężczyzną szybko i łatwo wskoczyć na wyższy szczebel hierarchii społecznej, nie zastanawiają się ani przez chwilę.
          Młody wiek jak i pazerność na szybką zmianę na lepsze, są zazwyczaj głównym powodem, dla którego Polki tak ochoczo integrują się z miejscowymi. Bo od razu znajdują dach nad głową, bo szybko spełniają się ich marzenia o jakimś egzotycznym urlopie i przede wszystkim starają się szybko zakładać rodzinę, by iść przez życie drogą na skróty! Godzą się przy tym niejednokrotnie na życie, w którym będą spełniały jedynie rolę kur domowych! Czyli wychowywanie dzieci i prowadzenie domu.
          A wykształcone i samodzielne Polki na emigracji, spełniające się zawodowo, są rzadkością...
          • ama_leta Wtrace trzy grosze 29.08.12, 08:14
            Na wyspach wyksztalcone Polki sa moze rzadkoscia.

            Mieszkajac w Skandynawii nie spotkalam ani jednej takiej pani, wszystkie moje kolezanki (i inne z ktorymi mam stycznosc) maja wyksztalcenie wyzsze, doktoraty i albo tu przyjechaly, bo maja tu partnera, albo maja wieksze mozliwosci rozwoju zawodowego (i ciekawsze projekty) niz w Polsce.
            • von.g Ja tez ... 29.08.12, 08:30
              Kraje nordyckie są dużo bardziej specyficzne niż UK czy Irlandia. Dwie podstawowe różnice to język i klimat. Nie da się znaleźć pracy w sklepie czy barze (albo przynajmniej jest baardzo trudno) bez znajomości lokalnego języka. A jaki procent ludzi mówi po Szwedzku czy Norweski o Finskim to już nawet nie wspominając. Co innego gdy jesteś wysoko wykwalifikowanym pracownikiem , specjalistą. No i zostaje klimat. W Helsinkach śnieg potrafi leżeć jeszcze na początku maja. To odstrasza od koczowania w parkach czy biwakowaniu w namiocie.
              • ama_leta Re: Ja tez ... 29.08.12, 10:39
                nie lezy, zapewniam ;) Ew. poczatek kwietnia
                • von.g Re: Ja tez ... 29.08.12, 10:43
                  Mieszkam w Helsinkach od 4 lat i zapewniam ,że resztki śniegu topią się jeszcze w maju :) Oczywiście ulice są czarne juz od kwietnia końca marca.
                  • ama_leta Re: Ja tez ... 29.08.12, 11:00
                    Ja tez mieszkam w Hk od 4 lat :P i w maju sniegu ani widu ;)
                  • ama_leta Re: Ja tez ... 29.08.12, 11:01
                    No ok, jeden maj przegapilam. Moze akurat wtedy lezal..
                    • von.g Re: Ja tez ... 29.08.12, 12:47
                      Eee 4 poprzednie tez .

                      Może nie w centrum , ale w Pitäjänmäki zawsze jakieś resztki zostają i się dotapiają w pierwszy tydzień maja :)
                      • ama_leta Re: Ja tez ... 29.08.12, 12:59
                        Vappu w sniegu?????
                        W Munkkiniemi stopilo sie juz w marcu..
                        Pozdrawiam drogiego sasiada ;)
                        Nawet sie z kolezankami skonsultowalam i jestes w mniejszosci...
                        • von.g Re: Ja tez ... 29.08.12, 13:20
                          Kurcze musze poszukać zdjęcia bo kiedyś nawet specjalnie zrobiłem :)

                          Munkkiniemi fajna okolica , przejeżdzam czasem rowerem w drodze do pracy. Tylko ,że to blisko morza wiec może się szybciej topić. Pitäjänmäki jest blisko ale bardziej osłonięte. Może dlatego ?:)

                          I również pozdrawiam
                          • ama_leta Re: Ja tez ... 29.08.12, 13:25
                            Taaaaa... ostatno tam zabladzilam bo zle zjechalam zle na rondzie i zamyslilam sie na kolejne 2 km..
                            Co do bliskosci morza to pracuje w Vancie.. Ech dobrze, juz sie nie bede upierac, bo to nie jest przedmiotem dyskusji tu na forum ;)
                            • von.g Re: Ja tez ... 29.08.12, 14:29
                              Fuuu Vanta. To dopiero okropne miejsce.

                              No nie da się ukryć ,że troszkę zboczyliśmy tu z tematu. Ale w sumie miła niespodzianka :) Za dużo polaków tu nie znam jednak.
                              • ama_leta Re: Ja tez ... 29.08.12, 15:19
                                Heh, no uroda nie grzeszy, ale ja nie mam z tym problemu. Pracuje w ladnym miejscu, a reszta mi zwisa ;)
                                Rzadko (zeby nie powiedziec nigdy) nie spotkalam sasiada na polskim forum.
                                Dla mnie glownym plusem Finlandii jest to, ze 90% Polakow siedzi w Turku i Raumie...
                                Mowisz w jezyku tubylcow? Ja niestety nie opanowalam tej trudnej sztuki..
                                • von.g Re: Ja tez ... 29.08.12, 16:22
                                  No nie da się ukryć ,ze to jest plus. Miło czasem pochodzić po ulicy i nikogo nie rozumieć :)

                                  Choc rodaków czasem w samolocie do Wawy spotykam. Niektórych niestety łatwo rozpoznać :(

                                  Nieee próbowałem trochę się uczyć ale szybko mnie to przerosło. Łatwiej fizyke kwantową ogarnąć.
                                  • ama_leta Re: Ja tez ... 29.08.12, 21:41
                                    Ja sie po raz setny zapisalam na poziom A1 i postanowilam ze bede tak dlugo chodzic az w koncu naucze sie mowic. Pracuje z prawie samymi Finami, ale jakos ciagle jestem na etapie "mita menee"..
                                    • von.g Re: Ja tez ... 29.08.12, 21:58
                                      mita? a nie miten ?

                                      Ja mam nawet książkę hyvin menee jeśli z tego korzystacie.

                                      hmm z samymi finami.. odważnie.
                                      • ama_leta Re: Ja tez ... 30.08.12, 06:30
                                        No wlasnie, sam widzisz... ;)
                                        Ja korzystam z Suomen mestari.. teraz cofam sie do poczatku zeby podlapac mowienie i rozumienie. Chodzilam na kesä yliopisto. gdzie tluklismy sama gramatyke..

                                        Jak zaczynalam, to byli naprawde sami Finowie. Teraz jest odrobinke lepiej, ale na kilkaset osob jest moze 5-7 innostrancow. A jak jest u Ciebie?
                                        • von.g Re: Ja tez ... 30.08.12, 08:39
                                          U mnie lepiej bo robiłem projekt w europejskiej instytucji i tam była duża mieszanka ludzi z calego kontynentu. Wiec nawet finskiego nie słyszałem w pracy :)

                                          Mi firma zapłaciła kiedyś za kurs dla poczatkujacych 15 tygodni po 2h w tygodniu, czyli nic.
                                          • ama_leta Re: Ja tez ... 30.08.12, 09:10
                                            To latwiej nawiazac przyjaznie, fajnie. Ja na finski chodze we wlasnym zakresie i hobbystycznie, na ilmonecie jest kursow bez liku 3 miesiace, 2x w tygodniu za mniej niz 60€.. trzeba cos robic przez jesien zeby nie zdziczec ;)
                                            • von.g Re: Ja tez ... 30.08.12, 09:42
                                              Zawsze można na wycieczke do Laponii:) Ruskea jest podobno bardzo ladna (tak się chyba na to mówi prawda?)
                                              • ama_leta Re: Ja tez ... 30.08.12, 09:55
                                                ruska ;)
                                                • von.g Re: Ja tez ... 30.08.12, 10:07
                                                  hehe właśnie

                                                  Finska język trudna jezyk. Tak czy siak podobno jest bardzo łądna.
                                                  • ama_leta Re: Ja tez ... 30.08.12, 10:40
                                                    Wiesz, podobno w Laponii najladniejsza...chociaz.. za kolem podbiegunowym domnuje tajga --> drzewa iglaste.. ale tak po prawdzie.. ruska od zlotej polskiej niewiele sie rozni.
                                                    Byles w Laponii?
                                                  • von.g Re: Ja tez ... 30.08.12, 10:57
                                                    Byłem w marcu przy granicy z Norwegia. Super. Musze jechać jeszcze raz. A Ty byłaś?

                                                    Jak chcesz to wyślij mi swojego maila na tymczasowy0@gazeta.pl to odpisze z mojego prawdziwego maila.
            • ko5tek I ja wtrace trzy grosze 29.08.12, 08:45
              ..odnośnie Skandynawii. Tam bardzo dyskretnie prowadzona jest dość przemyślana selekcja osób, które dostają szansę na dłuższe, niż sezonowe, osiedlenie się w kraju. Skandynawowie kładą duży nacisk na asymilację społeczną imigrantów, a często jednym z warunków utrzymania się w pracy jest znajomość języka.
              Miałem okazję obserwować wysiłki mojego kolegi, który usilnie chciał zdobyć pracę w jednej ze szkół, jednocześnie nie krył się ze swoim zamiarem, że chciał popracować kilka lat i odłożone pieniądze pożytkować później w Polsce. Pracy nie dostał, nawet gdy spełniał warunki stawiane w konkursach na stanowisko. Zawsze znaleźli sposób, by go grzecznie i z poszanowaniem prawa wyeliminować.
              Politykę imigracyjną prowadzi się dyskretnie;)
              • szary212 Re: I ja wtrace trzy grosze 29.08.12, 09:22
                o niestety gorzka prawda
              • karan-6 Re: I ja wtrace trzy grosze 29.08.12, 14:23
                Wiesz, uważam że to nie jest "polityka emigracyjna", niestety, tylko zwykła dyskryminacja i ksenofobizm na każdym mozliwym szczeblu. A Polacy niestety i tu mają coraz gorszą opinię, dzięki rodakom. Piszę to, nie z punktu widzenia frustrata i osoby której się nie udało. Żyję tu i pracuję od roku, w branży IT.Mam wieloletnie doświadczenie w pracy za granicą i współpracy w zespołąch międzynarodowych. Z pracą nie mam żadnego problemu choć na wstępie musiałem przejść dwustopniową rekrutację. Są ze mnie zadowoleni i w pracy jestem szanowany. Jendak kiedy szukam mieszkania na wynajem mam tragiczny problem. Mieszkam w Kopenhadze. Obecnie wynajmuję mieszkanie którego koszt to 11 tys koron, czyli średnio 5 tys zł na mies. plus opłaty za 75 metrów, co uchodzi tu za małe mieszkanie. Już sam koszt wynajmu jest astronomiczny, dla kogoś kto chce tu osiąść. Druga sprawa, że wynajmującym Duńczykom trzeba napisać niemal profesjonalne CV żeby nawet za taką cenę chcieli wynająć mieszkanie obcokrajowcowi, a do tego Polakowi. Już dwukrotnie podpisywałem umowę wstępną o wynajmie z agencją, agent rekomendował mnie wynajmującemu, po czym ten w trakcie rezygnował, pomimo możliwości podpisania kontraktu poprzez moją duńską firmę, przedstawienia b.dobrych referencji od poprzedniego wynajmującego. Dochodzi do absurdu, że nawet za cenę 10 - 13 tys koron czynszu za puste mieszkanie nie jestem w stanie wynająć lokum. Zawsze właściciel w ostatniej chwili zmienia zdanie raz, że chce kogoś na krótki okres a raz że na długi. 90% wynajmujących nawet nie raczy odpowiedzieć na moją ofertę wynajmu. I to jest rasizm, ubrany w totalną hipokryzję. Najlepiej żeby czarną robotę odwalał ktoś za nich, a spał pod mostem albo wracał pierwszym samolotem do domu. Nikt tego nie powie prosto w oczy, ale sądząc po podejściu przeciętnych ludzi takie jest nastawienie.
                • bart_canada Karan-6 ma racje 29.08.12, 20:23
                  Mieszkalem w Szwecji 1996-2003, czyli jeszcze przed EU Polski, i zrobilem najpierw magistra a potem doktorat na Chalmers w Goteborg. Tak od 1998 mowilem juz plynnie po szwedzku ale to wszystko nie mialo wiekszego znaczenia, bo nazwisko zdradzalo 'zle' pochodzenie. Praca, mieszkanie, nawet kontrakt na telefon komorkowy to byla droga przez meke.

                  'Przemyslana polityka imigracyjna' robila takie kwiatki, jak to ze 5 lat legalnego, niekaralnego pobytu w Szwecji uprawnialo do zdobycia prawa stalego pobytu (PUT). Chyba, ze sie studiowalo... Efekt jest taki, ze Szwecja ma wielkie zasoby somalijskich 'naukowcow' a wyksztalceni w Szwecji Chinczycy, Iranczycy etc. laduja w UK, USA czy Kanadzie. Juz pomine fakt, ze obywatelstwo szwedzkie dostaje sie bez wymogu znajomosci jezyka...

                  Od 2003 mieszkam w Kanadzie z zona, notabene, Szwedka i z dystansu widac doskonale absurdy Skandynawii i 'przemyslanej' polityki imigracyjnej
                  • moja_sprawa3 Re: Karan-6 ma racje 30.08.12, 09:19
                    bart_canada napisał:

                    >
                    >
                    > 'Przemyslana polityka imigracyjna' robila takie kwiatki, jak to ze 5 lat legaln
                    > ego, niekaralnego pobytu w Szwecji uprawnialo do zdobycia prawa stalego pobytu
                    > (PUT). Chyba, ze sie studiowalo... Efekt jest taki, ze Szwecja ma wielkie zasob
                    > y somalijskich 'naukowcow' a wyksztalceni w Szwecji Chinczycy, Iranczycy etc. l
                    > aduja w UK, USA czy Kanadzie. Juz pomine fakt, ze obywatelstwo szwedzkie dostaj
                    > e sie bez wymogu znajomosci jezyka...
                    >
                    > To dlaczego tak łatwo wpuszczają murzynów?
                  • oakpark Nie generalizowałbym polskich doświadczeń... 04.09.12, 14:04
                    1. Po pierwsze Chalmers to uczelnia specyficzna - taka na wpół rolnicza polibuda i nabyte tam kwalifikacje są wysokie lecz wąskie.
                    2. Po drugie Chalmers szukal pracowników i studentów z różnych krajów, np. na dniach karier w paryskich grand ecoles zwykle był gośc z Chalmers i oferował bardzo dobre warunki (np zaproszenie na parę dni, z noclegiem w Panorama Hotel obok uczelni i mozliwośc dogrania sobie konkretnego miejsca pracy - ale trzeba było pasować do profilu uczelni.
                    3. Polskie nazwisko może i przeszkadza ale CV z 20 - ma papierami w potrzebnej im dziedzinie wystarcza.
                    4. Z mieszkaniem - zgoda .... paskudnie sie lezie/jedzie z ichniej YMCA ...KFUK/KFUM do pracy przez całe miasto. Ale język szwedzki nie jest do niczego potrzebny bo i tak zawodowym narzeczem jest angielszczyzna. Dzieciak mówi lepiej, niz nasi studenci.

                    Wytrzymac jest trudno co innego: CIEMNOść, CIEMNOść.przez 2/3 roku...kUCHNIę.... i za przeproszeniem socjalizm... oni są tak uspołecznieni i tak chcą nas pouspołeczniać..... brrr!

                    Kochać mozna PORZąDEK, czyste miasto bez graffiti, spokój... no, chyba, ze przyjadą znów alterglobalisci.... no i szwedzka policja to ma chyba przeciętne IQ duzo nizsze on polskiej...

                    A do USA/Kanady to specjalistów wyganiają PODATKI... w pierwszym rzędzie.
                    • 123jna Re: Nie generalizowałbym polskich doświadczeń... 05.09.12, 08:16
                      oakpark no z tym socjalizmem i ciemnoscia to sporo przesadziles. Ciemnosc jest od polowy pazdziernika (jak w Polsce) do marca, od marca mamy juz krotsza niz w Polsce noc a latem prawie jej nie ma, zmierzch w Sztokholmie zapada po 24-tej na 3-4 godziny tylko. Chyba, ze mieszkasz w Kirunie. To co nazywasz "socjalizmem" to wlasciwie jest protestanckie wychowanie, dbalosc o rownosc wsrod szwedow (dumni sa, ze nie mieli feudalizmu), szwedzka socjaldemokracja (nie socjalisci choc tak sie zwa sossarna) od lat 20-tych zmieniala kraj, Palme i jeszcze paru innych szwedzkich arystokratow w 1968 roku wprowadzilo DU - TY reforme, zaczeto mowic do siebie na TY a nie NI (wy) do obcych tul tytulujac sie doktor, profesor itp. Polacy jak zauwazylam nie tylko, ze idiotycznie zaczeli sie dzis tytulowac to jeszcze mowia pan prezydent Komorowski zamiast po prostu prezydent K. pan uzywamy gdy sie do kogos bezposrednio zwracamy. Polacy glupieja wprowadzajac coraz to glupsze zwyczaje rodem z wiekow srednich - autorytarnych itp. Szwedzi dbaja o rownouprawnienie pod kazda postacia, niewiele ma to dzis wspolnego z socjalizmem. Polsce taka rownosc by sie bardzo przydala, tym bardziej, ze wieksza czesc Polakow pochodzi dzis z dawnych feufalnych chlopow bo mieszczanie i szlachta (nie szaraczkowa zyjaca jak chlopi) wyginela albo kraj opuscila. I co robia - "wpychaja sie" w buty tej szlachty zamiast jak szwedzi traktowac siebie po przyjacielsku lub jak dobrzy sasiedzi. Nawet pozory sa tu lepsze.
                  • 123jna Re: Karan-6 ma racje 05.09.12, 08:05
                    bart_canada od wielu lat jestem nauczycielka w szwedzkich szkolach, w Sztokholmie a troche takze w Uppsali. Zgadzam sie z wieksza czescia Twojej wypowiedzi a le prosze - nie wprowadzaj Polakow w blad, po 2ch latach pobytu nie jestes w stanie mowic plynnie po szwedzku - flytande svenska. Akcenty, fonetyka - ich wokale - sa nie do zdobycia nawet dla Niemcow po 2-och latach, nawet Dunczycy czy Norwegowie lamia jezyk. Minimum 5 lat ciezkiej pracy potrzeba aby mowic dobrze po szwedzku, jednak nigdy nie opanujesz szwedzkiej fonetyki jesli przyjechales powyzej 10-go roku zycia. Co innego z angielskim - jest duzo latwiejszy a nawet wymowa nie jest tak okropna dla Polaka o ile potrafi uslyszec i zmiekczyc ch albo j. Nie mowic twardo wymawiajac kazda litere z osoba jak to my czynimy.
                    • ilonka45 Re: Karan-6 ma racje 14.09.12, 12:38
                      ". Co innego z angielskim - jest duzo latwiejszy a nawet
                      > wymowa nie jest tak okropna dla Polaka o ile potrafi uslyszec i zmiekczyc ch al
                      > bo j. Nie mowic twardo wymawiajac kazda litere z osoba jak to my czynimy.

                      Nie zgodze sie z tym angielskim. Nie tylko wymowa jest bardzo trudna, ale tez gramatyka i mowa potoczna nie do nauczenia sie dla kogos kto przyjechal tu po 10 roku zycia.
                • ama_leta Re: I ja wtrace trzy grosze 30.08.12, 07:13
                  Kurcze przykre. W Helsinkach jest niewiele lepiej, koszty podobne.. Wiesz, obcokrajowcy z krotkim stazem nie wzbudzaja zaufania... nie bez przyczyny. Z czasem bedzie lepiej.
            • ra39 Re: Wtrace trzy grosze 29.08.12, 09:29
              Trudno porownywac kraje skandynawskie z Wlk. Brytania. Wlk. Brytania to nadal, podobnie jak Polska, kraj patriarchalny (nie ma tylko tego ludycznego, pelnego zabobonow katolicyzmu). Szwecja, Norwegia to wlasciwie kraje matriarchalne. A tak BTW proponuje, abys zobaczyla "Sceny z zycia malzenskiego " Bergmana. Bergman genialnie uchwycil relacje damsko-meskie w Szwecji.
              • 123jna Re: Wtrace trzy grosze 05.09.12, 08:21
                ra39 co do Bergmana to sie z Toba nie zgadzam, czlowiek z tak wielkim problemem ze soba samym nie mogl przekazac "prawdy" o sprawach mesko-damskich ale jedynie wlasna jej wersje, niezle naginana przez sibie. Jedynie szepty i krzyki oddaja niezle szwedzki klimat. Co do kobiet to bergman ich nienawidzil, ciagle sie to podkresla ostatnio. Jego matka podobno nie byla prawdziwa matka i mieli dziwny stosunek do siebie. sa na ten temat napisane ostatnio ksiazki.
            • ilonka45 Re: Wtrace trzy grosze 31.08.12, 17:38
              Nie sa rzadkoscia, wszystkie moje kolezanki sa po studiach. Ile osob wyjechalo do Szwecji a ile do UK po wejsciu Polski do Unii?
          • milu100 Re: Bo Polki są pazerne na szybkie polepszenie ży 29.08.12, 08:36
            Godzą się przy tym niejednokrotnie na życie, w którym będ
            > ą spełniały jedynie rolę kur domowych! Czyli wychowywanie dzieci i prowadzenie
            > domu.

            Piszesz jakby to było coś złego. Znam wiele takich kur domowych, których życie jest dużo lepsze niż tych zestresowanych, wiecznie nie mających na nic czasu ale robiących karierę kobiet.
            One są szczęśliwsze, dzieci i mąż również. Ja nie wiedzę niczego złego w tradycyjnym modelu rodziny.
          • szary212 Re: Bo Polki są pazerne na szybkie polepszenie ży 29.08.12, 08:46
            jest jeszcze jedna sprawa: wszyscy znani mi Anglicy - z par polsko-angielskich regularnie pomagają w domu, a już koncertowo wprost zajmują się dziećmi; zmywają gary, zmieniają pampersy, odkurzają, a kiedy żona ma ochotę na "babskie wyjście" z kumpelami, zostają z dzieckiem;
            Jak jak pisali już forumowicze o Skandynawii - te moje znajome to wykształcone, ambitne dziewczyny, które nie znalazły miejsca w polskim nudnym monokulturowym hiper-patriarchalno-katolickim społeczeństwie; kobiety polskie sa znacznie bardziej otwarte na "multi-kulti", niż polscy faceci. A te teksty o "ciepłych, normalnych kobietach" pożądanych przez wspaniałych polskich mężczyzn mnie wprost osłabiają, bo sugerują od razu poddaństwo kobiety w roli kury domowej właśnie.
            Każdy szuka takiego sposobu na życie, jaki mu odpowiada; jeśli "droga na skróty" to fajne życie w normalnym kraju, z facetem, który ma do siebie dystans i poczucie humoru, i w dodatku nie muszę wybierać między PO i PIS, to ja poproszę
            • nazikomunista_back Re: Bo Polki są pazerne na szybkie polepszenie ży 29.08.12, 10:37
              LOL
              To złe, straszne Ciepło! Fuj!

              Bardzo "feministyczny" tok myślenia :D
            • waledziak70 A ja myślałem że to miłość.... 29.08.12, 10:58
              Hej moje drogie rodaczki, jak to jest że mówimy o sprawach materialnych......a uczucie ?
              Czyżby padł największy mit kryteriów jakimi kierują się nasze Panie wybierając partnerów ?
              Zatem Panowie kiedy dziwicie się że wasze żony nie mają od dawna na nic ochoty nie oznacza to że sie odkochały, one tylko uznały swój wybór za błędny i szukają wyjścia z tej sytuacji....
            • oakpark Polki są otwarte zwłaszcza na multi-kulti... 04.09.12, 14:20
              ...w aspekcie figo-fago... i aż się prosi włoska opinia, że kobieta tym sie rózni od dziewczynki, że potrafi wykorzystywac mężczyzn... a taka "wyzwolona z uprzedmiotowienia" feministka nie widzi uprzedmiotowienia w zabraniu jej jako ticket na lifestylowe, niekoniecznie ubrane przyjęcie... 8^)

              ... a jak wraca to jest kompletnie ogłuszona faktem, ze taki różowy balecik Szwedzi potrafią urządzić .... W GARAżU... 8^)

              Polka nie leci na 50-letniego sugar daddy dla pieniędzy.... ona sie w nim oczywiscie najpierw zakochuje.... 8^)
          • q-ku a Pollacy niby wyjeżdzają nie po to samo??? 29.08.12, 09:40
            ale niestety atuty nie te
      • nostradamuspl bo Polki to kur.. zobacza kolorowego i traca rozum 29.08.12, 19:34
        nie potrzeba eksperta zeby to stwierdzil.
        puszczaja sie ale nie zdaja sobie sprawy ze potem bialy gosc nie dotknie takiego towaru z 10 metrowym kijem, czyli sa skazane na kolorowego do konca zycia, a ze kolorowy ja kopnie w dupe za rok i zostawi z potomstwem to juz inna sprawa i Polki problem....
        • bromba_bez_glusia Re: bo Polki to kur.. zobacza kolorowego i traca 29.08.12, 22:00
          Jassne, bo po seksie z Murzynem wpisują ten fakt do ichniejszego dowodu osobistego plus tatuują to info na czole.
          A ty miśku skąd niby wiesz że twoja obecna i byłe partnerki nie mają takich "kolorowych" doświadczeń? I to zaawansowanych?
          • spam_killer2 Re: bo Polki to kur.. zobacza kolorowego i traca 01.09.12, 16:03
            nostradamusowi chodziło o kolorowego bękarta, tępa dzido

            to jest stygmat do końca życia
    • bea-chiara Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wie... 28.08.12, 20:56
      tak jak odzwierciedla jezyk,mowi profesor,kobieta "wychodzi "za maza mezczyzna "bierze"za zone...Voyons donc!
    • az555 Polka mieć duża plusa.Nie trzeba za nia 28.08.12, 21:06
      dawać dwa koza i krowa.
    • racionalist Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 21:42
      @saint_just
      Coz, trudno sie nie zgodzic... Sam tez zyje od kilku lat w UK, nie jestem typem wasatego kmiotka we flaneli ani w dresie, wyprowadzilem sie poniewaz chcialem, a nie dlatego ze musialem. Po angielsku mowie plynnie w przeciwienstwie do wielu rodakow. Tym niemniej przypomniales mi niedawna rozmowe z moimi kolegami z pracy (jestem jedynym cudzoziemcem). Tematy, podobnie jak w Polsce w srodowisku zdominowanym przez plec brzydka i silna - pilka nozna, motoryzacja i oczywiscie dziewuchy. Kiedy umawialismy sie na sobotnie picie w pubie (odwieczna tradycja brytyjska) poruszajac przy tym oczywiscie kwestie btowarzystwa dziewczyn, jeden z nich pol zartem pol serio powiedzial mi wprost: "Ty ze swoim akcentem wszystkie dupy bedziesz mial dla siebie" (tlumaczenie cytatu, prosze nie zglaszac do moderacji :P). I generalnie mial racje... Inna sprawa to fakt, ze Brytyjki bardzo niechetnie staja na kobiercu, w przeciwienstwie do Polek, ktorym sie wydaje ze slub oznacza ostateczna stabilizacje.
      • jim777 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 21:57
        Polski akcent wcale nie jest widziany dobrze przez Angielki. Dominuje stereotyp biednego, naiwnego emigranta z Eastern Europe. Troche inaczej dziala to dla Rosjan. Oni sa uznawani za typow spod ciemnej gwiazdy, ale typow wplywowych i bogatych (patrz Abramowicz). To sie kobietom podoba...stereotypowo oczywiscie.
        • wwredny Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 22:10
          jim777 napisał:

          > Polski akcent wcale nie jest widziany dobrze przez Angielki.
          haha a kogo obchodza Angielki? tluste chamskie gowniary
        • oakpark Akcent rzecz nabyta.. 04.09.12, 14:29
          ...trzymajac jezyk z tyłu gardła i wybrzmiewajac końcówki jest się hamerykaninem do bólu....tylko czy jest sens starać się o te Brytyjki? Nasze są łobuzice i cwaniary ale maja wdzięk, potrafią sie ubrac i zachować .... i są NAPRAWDę łADNE!
      • maniaa3 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 10:50
        to podkreślanie jak to różnisz się od Polaków, kompleksami trąci.
      • aaron_89 Sarkazm = Anglicy czytaj między słowami a nie 29.08.12, 11:26
        zginiesz tam. "Ty ze swoim akcentem wszystkie dupy bedziesz mial dla siebie" Z całym szacunkiem ale Brytyjczykom polski akcent kojarzy się, jak z tej reklamy comparethemarket.com z Meerkats'ami. Jedyny ciekawy dla nich angielski to angielski z innej części świata.

        Ludzie dużo rzeczy mówią przy piwie ale często to jest przeciwność tego co myślą.
      • ilonka45 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 31.08.12, 17:14
        W tym calym wychwalaniu sie pod niebiosa chyba dni ci sie pomylily...NIKT nie chodzi w sobote razem z kolegami z pracy na piwo, raczej w piatek po pracy....
    • tektek Kobiety to tez "wzrokowce"! 28.08.12, 21:44
      Polki szaleja na punkcie Arabow, murzynow i ogolnie mezczyzn z egzotyczna uroda, bo sa *przedewszystkim* tak jak mezczyzni "wzrokowcami" i wybieraja tych ktorzy im sie podobaja fizycznie. W zbyt wielu klubach bylem aby argument Pana Profersora o znajomosci jezykow mial jakas kolwiek wage - Polki "leca" na "egzotycznych" facetow czesto nie znajac ani slowa we wspolnym jezyku, no poza jezykiem "milosci". Trudno mi jest uwierzyc aby np przecietny Marokanczyk lub Senegalczyk mieszkajacy w Londynie dwa lata byl lepiej wyksztalcony jezykowo i znacznie lepiej usytulowany finansowo niz przecietny Polak z podobnym stazem, a problemu z wyrywaniem kobiet nie maja. A polacy sa malo atrakcyjni nie dlatego ze sa biedni czy nie znaja angielskiego, tylko sa fizycznie malo atrakcyjni. Porownajmy ile czasu na silowni/boisku spedza przecietny afrykanin i skontrastujmy to z przecietnym polakiem.
      • miroo Kilka lat temu mówiło się jak się puszczają... 29.08.12, 08:46
        w Hiszpanii... były artykuły w których nawet jakiś ksiądz polski się wypowiadał, że "polki gdy widzą ciemną skórę tracą moralność"...

        Także to żadna nowinka..

        wystarczy porównać wieści o polkach w hiszpani i włoszech aby wiedzieć co robią za granicą...

        moda na cudzoziemnca - zwłaszcza "kulturowo" nam bliskiego jak katolski włoch i hiszpan w Polsce jest wielka... a ciemna skóra, egzotyka, takie same pieprznięte podejście do religii - i już polka z łatwością wyrwana...
        • sinzapatos Re: Kilka lat temu mówiło się jak się puszczają.. 29.08.12, 10:16
          > w Hiszpanii... były artykuły w których nawet jakiś ksiądz polski się wypowiadał
          > , że "polki gdy widzą ciemną skórę tracą moralność"...
          > wystarczy porównać wieści o polkach w hiszpani i włoszech aby wiedzieć co robią
          > za granicą...

          Mieszkam w Hiszpanii i z podobnym zjawiskiem nie spotykam się, więc albo takich wieści w ogóle nie było, albo były grubo przesadzone.

          > moda na cudzoziemnca - zwłaszcza "kulturowo" nam bliskiego jak katolski włoch i
          > hiszpan w Polsce jest wielka... a ciemna skóra, egzotyka, takie same pieprznię
          > te podejście do religii - i już polka z łatwością wyrwana...

          Katolski młody Hiszpan? Z tym samym co nasze pieprzniętym podejściem do religii? Gatunek ginący, ja osobiście nie znam żadnego przedstawiciela.

          Reasumując: "Nie znam się, to się wypowiem".
          • czlowiek.epoki Re: Kilka lat temu mówiło się jak się puszczają.. 30.08.12, 15:56
            sinzapatos napisał:

            > > moda na cudzoziemnca - zwłaszcza "kulturowo" nam bliskiego jak katolski w
            > łoch i
            > > hiszpan w Polsce jest wielka... a ciemna skóra, egzotyka, takie same piep
            > rznię
            > > te podejście do religii - i już polka z łatwością wyrwana...
            >
            > Katolski młody Hiszpan? Z tym samym co nasze pieprzniętym podejściem do religii
            > ? Gatunek ginący, ja osobiście nie znam żadnego przedstawiciela.
            >
            > Reasumując: "Nie znam się, to się wypowiem".

            też mnie ubawiło to podejście do religii :) Hiszpanów wielu nie znam, ale trudno mi sobie wyobrazić Włochów na emigracji, szukających "włoskiego kościoła" w którym jest "fajny włoski ksiądz", co z kolei zaobserwowałem wśród niestarych bynajmniej Polaków we Włoszech (unikam, ale czasem mam okazję poznać). polski kościół i polski ksiądz, musowo :)
      • szary212 Re: Kobiety to tez "wzrokowce"! 29.08.12, 09:25
        tektek napisał:

        > Polki szaleja na punkcie Arabow, murzynow i ogolnie mezczyzn z egzotyczna uroda
        > , bo sa *przedewszystkim* tak jak mezczyzni "wzrokowcami" i wybieraja tych ktor
        > zy im sie podobaja fizycznie. W zbyt wielu klubach bylem aby argument Pana Prof
        > ersora o znajomosci jezykow mial jakas kolwiek wage - Polki "leca" na "egzotycz
        > nych" facetow czesto nie znajac ani slowa we wspolnym jezyku, no poza jezykiem
        > "milosci". Trudno mi jest uwierzyc aby np przecietny Marokanczyk lub Senegalczy
        > k mieszkajacy w Londynie dwa lata byl lepiej wyksztalcony jezykowo i znacznie l
        > epiej usytulowany finansowo niz przecietny Polak z podobnym stazem, a problemu
        > z wyrywaniem kobiet nie maja. A polacy sa malo atrakcyjni nie dlatego ze sa bie
        > dni czy nie znaja angielskiego, tylko sa fizycznie malo atrakcyjni. Porownajmy
        > ile czasu na silowni/boisku spedza przecietny afrykanin i skontrastujmy to z pr
        > zecietnym polakiem.

        Prawda. Ja nie szaleję, za stara jestem na to:), ale faktycznie - nie ma po prostu porównania; wystarczy popatrzeć jacy faceci są "gwiazdami" naszego kina. Borys Szyc jako symbol seksu - Boże litościwy....
      • somekindofhope Re: Kobiety to tez "wzrokowce"! 29.08.12, 10:18
        Niestety, ale zasadniczo się mylisz. Wygląd zewnętrzny mężczyzny jest mało istotny dla kobiet jeżeli chodzi o tworzenie trwałych związków. To o czym piszesz, to może i ma zastosowanie, ale do erotycznych przygód, które ze swojej istoty mają jednorazowy charakter.
    • kcezar Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wie... 28.08.12, 21:56
      Siedze w Wlk.Brytanii siedem lat,przyznaje racje Panu profesorowi,duzo Polek ma obcokrajowcow za partnerow,tylko zapomnial dodac Pan profesor,ze sa to w 90% czarnoskorzy,znam wiele takich par,w wiekszosci sa to dziewczyny ktorym trudno byloby znalezc partnera wsrod innych nacji. Angielki ktore maja ten sam problem,tez wychodza za maz za Afrykanczykow.
      • czesjek geny słabe - mieszać trzeba 29.08.12, 08:17
        czy sugerujesz, że to polskie pasztety?
        • radnor Re: geny słabe - mieszać trzeba 29.08.12, 12:39
          czesjek napisała:

          > czy sugerujesz, że to polskie pasztety?


          Skądże znów, polki są przecież najpiękniejsze. Balejaż robiony przy kuchennym stole za 20 funtów przez fryzjerkę Kasię, naturalnie wyglądająca opalenizna z solarium, tipsy i obowiązkowa pikowana kurteczka z misiem, a zgrabne stópki w białych adidasach z przeceny... Królowa parkietu wiejskiej potańcówy wracająca do domu pachnąc środkami do mycia toalet to marzenie każdego szanującego się faceta!
          • ilonka45 Re: geny słabe - mieszać trzeba 31.08.12, 17:45
            :))
      • von.g Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 08:34
        W czasie studiów wyjechałem dwa razy na wakacje do UK dorobić trochę. Zdarzyło mi się pracować w fabryce gdzie poznałem jakiegoś Araba który po Angielsku umiał mi tylko powiedzieć ,że "Ma dziewczyna z Polska. Ona super!". Zawsze się zastanawiałem jak oni się ze sobą komunikują w ogóle :)
        • czlowiek.epoki Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 10:07
          może po arabsku? kobiety ponoć dużo łatwiej uczą się języków, tak wykładała wczoraj jakaś pani w komentarzach pod tym drugim artem, o co czwartej Polce :)
          • von.g Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 10:58
            Pewnie tak. Poznali się w barze a ona juz po pół godzinie władała jego językiem (bez skojażen ;) )
    • marcio1234 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 21:59
      Każde lato pracuję na budowie w Niemcech. Wokół mnie sporo inżynierów, nauczycieli, doktorantów, wykładowców, nawet profesorowie się znajdują. Więc nie pisz, że jadą same kmiotki. Jeżdżą wszyscy, i wykształceni i niewykształceni, bo w Polsce poza nieliczną grupą uprzywilejowanych np. mudnurowych, sędziów, prokuratorów, wyższych urzędników, polityków i ich rodzinami reszta klepie biedę bez względu na to, czy ktoś się kształcił czy nie. U mnie w baraku spali obok siebie rolnik z podlubelskiej wsi, mechanik z Rzeszowa, inżynier biotechnolog z Częstochowy i jakiś doktor matematyki ze Śląska.
      • szafirowa_zatoka Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 09:53
        Bajdurzysz chlopie. Dzis nawet pracownik nizszego stopnia wyciaga na uczelniach dobra kase, wiec nie bredz o "profesorach na budowach" (zjawisko sprzed cwierc wieku, gdy Polska byla bardzo zacofanym panstwem).
        • sinzapatos Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 10:32
          Jeśli ktoś tu bajdurzy to szanowny przedmówca.
      • kawa_i Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 10:19
        sam pracuję za granicą. myślałem o tym o czym piszesz zeszłej nocy bo sam tego doświadczyłem. cóż można więcej napisać...
      • nfrv Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 14.04.13, 12:43
        przeczytaj swoja poczte na gazecie.
    • ulanzalasem Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 22:02
      saint_just napisał:
      > Bez urazy , ale jacy faceci tam jadą z Polski ?? Ciemne, pobożne kmiotki ze ściany wschodniej i blokersko-pegeerowsko-diskopolowy żywioł w dresie. Ludzie wykształceni i zdolni to jakiś nieistotny odsetek, bo wiekszość radzi sobie spokojnie w kraju. Dlatego takie badania mają może jakiś folklorystyczno-antropologiczno-ciekawostkowy walor , lecz nie statystyczny.


      Bez urazy, ale obrażasz ludzi, wykształceni i zdolni jak Michał Tusk ? A może synkowie ludzi z PSLu ? Wykształcone studenciki gdzie mamy 30% bezrobocie wśród młodych ? A może ci, którzy zarabiają tutaj kokosy czyli 2500-4000zł brutto, czyli po zapłaceniu raty kredytu ledwo starcza na życie...jak Polak będzie za tyle robił 40 lat i jego kolega bez studiów w UK to za 40 lat, ten pracujący na budowie wróci na emeryturę i będzie sobie jeździł na wczasy co roku, a Polak jeśli przez te 40 lat był uczciwy to będzie się zastanawiał skąd wziąć na leki ;)
      Zapominasz też, ze "Angole" też maja pełno pracowników fizycznych, którym nie chciało się robić za "marne" grosze i inni pracują za nich, miejscowy "dres" jest do innego z danego kraju podobny więc aż tak naszych bym w tej kwestii nie "wyróżniał".

    • ulanzalasem Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wie... 28.08.12, 22:03
      paulhandyman napisał:
      > 90% Polaków w UK to Zenki we flanelach z wąsami i psującymi się zębami, jeżdżący co niedziele do kościeła pasatem "w turbo dieslu". Na widok takiego za przeproszeniem "samca", brytyjki sięgają instynktownie do torebki po telefon by wykręcić numer 112.....Z kobietami jest inaczej. Polki gotowe są na wszystko, byle nie wrócić do kato-PRL-u na wioskę, by klepać bidę u boku pijaka do końca życia. W UK jest wielu zdesperowanych brytów-samców, którzy nie mogąc znaleźć partnerki Brytyjki, biorą"co jest", nawet, gdy jest to Polka. Tak to mniej więcej działa w wielkim skrócie !


      Zenki to były w Polsce 15-25 lat temu, połowa Polaków tam jest zbyt młoda żeby nosić wąsy, ale łatwo pisać idiotyzmy. Brytyjki sięgają po telefon...te same co w weekend są tak zachlane, że nie są o własnych siłach wrócić do domu ? Te Brytyjki, często kolorowe wyłudzające zasiłki, które same żyją w mało ciekawych dzielnicach ?
      Jaką katowisokę? Sporo Polek to mieszkanki miast, często średnich i większych. Poza tym jakiego pijaka ? A kto te Polaki zmusza tutaj do ślubu ? To raczej one same się pchają, nie chcesz się wychodzić za mąż to droga wolna, a jeśli same wybrały pijaka to czyja to wina ? W wielkim skrócie to masz rację w 25%, a w 75% się mylisz...

      Ona, nawet jeśli sprząta i nie ma pieniędzy, ale jest młoda, ładna i ma zdolność komunikacji w języku tubylców- jest świetną partią.

      Dlaczego to nie jest tytuł z głównej, dlaczego tam jest złośliwy wycinek, dlaczego nie ten ww na temat kobiet, taka polityka GW ? :> Czy ten mniej pasuje...bo wasz nie jest lepszy, ale tytuły rodem z Faktu są tutaj normalnością.
      • paulhandyman Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 00:12
        uderz w stół, a nożyce się odezwą ! Zgol wąsa, umyj się, przestań mówić co drugie słowo kuu..., ubierz się jak człowiek, a jest szansa, że znajdziesz jakąś dziewczynę...


        ulanzalasem napisała:
        > paulhandyman napisał:
        > > 90% Polaków w UK to Zenki we flanelach z wąsami i psującymi się zębami, j
        > eżdżący co niedziele do kościeła pasatem "w turbo dieslu". Na widok takiego za
        > przeproszeniem "samca", brytyjki sięgają instynktownie do torebki po telefon by
        > wykręcić numer 112.....Z kobietami jest inaczej. Polki gotowe są na wszystko,
        > byle nie wrócić do kato-PRL-u na wioskę, by klepać bidę u boku pijaka do końca
        > życia. W UK jest wielu zdesperowanych brytów-samców, którzy nie mogąc znaleźć p
        > artnerki Brytyjki, biorą"co jest", nawet, gdy jest to Polka. Tak to mniej więce
        > j działa w wielkim skrócie !

        >
        > Zenki to były w Polsce 15-25 lat temu, połowa Polaków tam jest zbyt młoda żeby
        > nosić wąsy, ale łatwo pisać idiotyzmy. Brytyjki sięgają po telefon...te same co
        > w weekend są tak zachlane, że nie są o własnych siłach wrócić do domu ? Te Bry
        > tyjki, często kolorowe wyłudzające zasiłki, które same żyją w mało ciekawych dz
        > ielnicach ?
        >
        • zdybka Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 00:27
          paulhandyman napisał:

          > [b]uderz w stół, a nożyce się odezwą ! Zgol wąsa, umyj się, przestań mówić co d
          > rugie słowo kuu..., ubierz się jak człowiek, a jest szansa, że znajdziesz jakąś
          > dziewczynę...

          No wlasnie jakas ! Ale dla niego starczy chyba jakas .......
    • x2468 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 22:28
      Dlaczego Polki? Bo sa glupie.Wydaje im sie ze ocokrajowiec kocha bo tak powiedzial a w ich mniemaniu,wiadomu kazdy kraj i koles lepszy od Polski i Polaka.Po paru latach otwieraja im sie galy.Czesto wtedy kiedy jest za pozno.Nie rzadkie sa przypadki kiedy "maz" wypozycza taka na noc koledze,lub robi za sprzataczke w jakiejs egipskiej rodzinie.Wtedy pozozststaje jakis Rutkowski ktory za kase wykradnie taka nad Wisle.Rozejrzyjcie sie wokol siebie.Ile nad Wisla kreci sie owocow takich "milosci" Roznych Chantal,Dilar,Dustinkow i Armanow.
      Na dluzsza mete nic z takich zwiazkow nie wychodzi.Roznice religijne,mentalne i przeciez one sa takie same "mundre" jak ich wasaci koledzy z wsi.Ci ktorzy ja biora w urzytkowanie czesto jeszcze glupsi i do tego zaliczajacy kobiete do inwentarza .
      • wrd6611 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 23:31
        Oj glupie, glupie. Przypomnial mi sie kawal: Jedzie Arab na wielbladzie a przodem biegnie kobieta. Spotyka kolege na drugim wielbladzie, ktory pyta "Dokad jedziesz?"- Odpowiedz: "Wioze zone do szpitala". Tak oto wyglada zwiazek Polki z przedstawicielem "pokojowej religii".
    • kshatriya [...] 28.08.12, 22:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bambrukguru Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wie... 28.08.12, 22:35
      Mieszkam w Londynie 15 lat, mam stopien naukowy dr, biegle mowie po angielsku ale uchowaj mnie Panie Boze przed zona Angielka.
      W zwiazku z artykulem w jego tresci naukowej sie absolutnie zgadzam za autorem, natomiast jest tylko jedno ale... dlaczego mezczyzni Polacy nie biora za zone Angielke.
      Angielki nie nadaja sie na zony wogole a juz dla Polaka absolutnie.
      Inna mentalnosc, aroganckie prowadzenie. One chca tylko w pierwszej kolejnosci kasy, kasy, kasy a w dalszej kolejnosci wiecznej balangi. Sa nieodpowiedzialne, klotliwe i brzydkie.
      Polacy mezczyzni to wspaniali romatycy, czego Angolom niemal wszystkim brakuje !!!
      • bromba_bez_glusia Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 23:03
        Skoro Polacy to tacy cudowni romantycy, to czemu Polki wybierają obcokrajowców?
        Zresztą, poczytaj sobie wypowiedzi pod tym artykułem:
        wyborcza.pl/1,75248,12373246,Co_czwarte_dziecko_urodzone_przez_Polke_w_Wielkiej.html
        Zobacz jakie romatyczne wypowiedzi romantycznych Polaków. Że Polki to ku..., że puszczalskie, że by kijem nie tknął.

        Choć w sumie ich rozumiem: skoro kobiety wolą Araba albo Pakistańczyka niż ich, wychodzi że sa gorsi od tych "ciapatych". A tego Polak-Sarmata znieść nie może.
        • zdybka Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 23:07
          Mam wrazenie jakby na tamtym watku same menele sie spotkali .
          Przypadek to czy co ?
          • bromba_bez_glusia Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 23:16
            Nie, tak jest pod każdym artykułem o Polkach wiążących się z obcokrajowcami, który pojawi się na głównej stronie. Niestety ale mam niepokojące wrażenie że takie właśnie poglądy ma "statystyczny polski facet".
            Poszukaj sobie artykułu o Polkach i Egipcjanach..tam dopiero się działo.
            • wrd6611 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 23:45
              Kobiety z Europy zachodniej nie ogladaja sie za Egipcjanami. Twoje wrazenie jest mylne.

              bromba_bez_glusia napisała:

              > Nie, tak jest pod każdym artykułem o Polkach wiążących się z obcokrajowcami, kt
              > óry pojawi się na głównej stronie. Niestety ale mam niepokojące wrażenie że tak
              > ie właśnie poglądy ma "statystyczny polski facet".
              > Poszukaj sobie artykułu o Polkach i Egipcjanach..tam dopiero się działo.
              • bromba_bez_glusia Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 00:02
                Masz trudności z czytaniem? Słowa nie napisałam o kobietach z Europy Zachodniej.

                Zresztą, się mylisz. Byłam w Egipcie lat temu naście i Niemki radośnie bzykały się z Egipcjanami, specjalnie się nie kryjąc z tym.
                • sverir Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 08:36
                  Bzykały czy wychodziły za mąż? Bo tu zdaje się mowa jest o względnie trwałych związkach, a nie o partnerach seksualnych.
                  • bromba_bez_glusia Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 09:53
                    Nie wiem, czy się z nimi bzykały czy coś więcej.
                    Ale jaka to różnica dla Polaka? Jak się Polka prześpi tylko czy zwiąże z Egipcjaninem to ku..., dziwka zasyfiona, która wróci i zarazi naszego obrońcę przedmurza katolicyzmu.
                    O dziwo, agencje towarzyskie na każdej ulicy polskiego miasta, gdzie rezydują ponętne Masze i Tatiany, naszych wspaniałych samców nie bulwersują.
                    • sverir Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 10:24
                      Dla Polaka, a przynajmniej dla mnie, żadna. Dla analizy zjawiska - wiązania się emigrantów i emigrantek (ewentualnie turystów i turystek) z tubylcami - dość spora. Wydaje mi się, że kobiety dobierają partnerów seksualnych niekoniecznie na tej samej podstawie, co swoich partnerów życiowych.
                    • moja_sprawa3 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 30.08.12, 10:21
                      bromba_bez_glusia napisała:

                      > Nie wiem, czy się z nimi bzykały czy coś więcej.
                      > Ale jaka to różnica dla Polaka? Jak się Polka prześpi tylko czy zwiąże z Egipcj
                      > aninem to ku..., dziwka zasyfiona, która wróci i zarazi naszego obrońcę przedmu
                      > rza katolicyzmu.
                      >
                      To mało widziałaś lub widziałaś to co chciałaś. Na zachodzie biali faceci również nie lubia jak białe łatwo pakują się do łóżka kolorowym, szczególnie czarnym.
            • zdybka Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 23:49
              Chyba sie powstrzymam ,cos mi mowi ,ze te zule wywodza sie z rynsztoka .
              Ale w jednym jestem pewna ,potwierdzili opinie o sobie .
              Na calym swiecie raczej kobiety wystrzegaja sie Polakow i maja racje .
              Choc krzywdzacym byloby wszystkich do jednego wora wsadzic ,ale po dzisiejszym
              dniu to przyznam sie ,ze mam wielki niesmak do POLSKICH facetow .
              • metic Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 07:31
                Czytam te Twoje komentarze i musze je podsumowac.
                Jestes chyba niesmaczna, a nawet mozesz byc rowniez niestrawna.
                I dobrze ze masz niesmak do polskich facetow(obojetnie z jakich grup spolecznych sie wywodza).
                Oszczedzisz im sil i emocji kontaktowania sie z taka exportowa egocentryczka.
                • twojalewareka Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 09:18
                  Odpuść jej, to troll forumowy, za 2h zaczyna zmianę na zmywaku...
              • moja_sprawa3 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 30.08.12, 10:33
                zdybka napisała:

                > Chyba sie powstrzymam ,cos mi mowi ,ze te zule wywodza sie z rynsztoka .
                > Ale w jednym jestem pewna ,potwierdzili opinie o sobie .
                > Na calym swiecie raczej kobiety wystrzegaja sie Polakow i maja racje .
                > Choc krzywdzacym byloby wszystkich do jednego wora wsadzic ,ale po dzisiejszym
                > dniu to przyznam sie ,ze mam wielki niesmak do POLSKICH facetow .

                Coś masz słabą psychikę, jak po jednym dniu z facetami nie możesz wytrzymać z polskimi facetami. To jak ma zachować się polski facet pracujący z polskimi kobietami. Codzienne narzekanie, donoszenie do szefa. Dzień, w którym Polka nie wku... kogoś to dzień dla niej stracony. Jeszcze po twoim przykładzie, bardziej się do tego przekonuje. Każda krytyka spotyka się z negatywna reakcją. Bo jak można Polki skrytykować? To przecież nieetyczne i wbrew zasadom. Oto jakie jesteście.
        • wrd6611 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 23:39
          Biora Araba bo sa glupie. Nie przeczytaly zadnej ksiazki w zyciu, nie znaja ich mentalnosci.

          bromba_bez_glusia napisała:

          > Skoro Polacy to tacy cudowni romantycy, to czemu Polki wybierają obcokrajowców?
          > Zresztą, poczytaj sobie wypowiedzi pod tym artykułem:
          > wyborcza.pl/1,75248,12373246,Co_czwarte_dziecko_urodzone_przez_Polke_w_Wielkiej.html
          > Zobacz jakie romatyczne wypowiedzi romantycznych Polaków. Że Polki to ku..., że
          > puszczalskie, że by kijem nie tknął.
          >
          > Choć w sumie ich rozumiem: skoro kobiety wolą Araba albo Pakistańczyka niż ich,
          > wychodzi że sa gorsi od tych "ciapatych". A tego Polak-Sarmata znieść nie może
          > .
          • zdybka Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 23:52
            wrd6611 napisał:

            > Biora Araba bo sa glupie. Nie przeczytaly zadnej ksiazki w zyciu, nie znaja ich
            > mentalnosci.

            Oszczedz to sobie !!!!!!
          • bromba_bez_glusia Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 23:59
            Ale powiedz mi jedno: po ch... cie to obchodzi?
            Musisz im w wyra zaglądać? Po cholerę?
            Serio, tego nie pojmuje. Mnie totalnie nie obchodzi czy jakaś panna sypia z Arabem, czy mój sąsiad chodzi na dziwki, czy koleżanka zdradza męża. Bo i co mi do tego?
            • zdybka Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 00:24
              bromba_bez_glusia napisała:

              > Ale powiedz mi jedno: po ch... cie to obchodzi?
              > Musisz im w wyra zaglądać? Po cholerę?
              > Serio, tego nie pojmuje. Mnie totalnie nie obchodzi czy jakaś panna sypia z Ara
              > bem, czy mój sąsiad chodzi na dziwki, czy koleżanka zdradza męża. Bo i co mi do
              > tego?

              No tak ! W jego wyobrazni to jest gosciem na super ,ale ide o zaklad ,ze jest to gosciu
              jak to ktos napisal " zenek we flaneli " , niedomyte zeby i ta obrzydliwa reszta ......
        • joanelle Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 09:52
          bromba_bez_glusia napisała:

          > Skoro Polacy to tacy cudowni romantycy, to czemu Polki wybierają obcokrajowców?
          > Zresztą, poczytaj sobie wypowiedzi pod tym artykułem:
          > wyborcza.pl/1,75248,12373246,Co_czwarte_dziecko_urodzone_przez_Polke_w_Wielkiej.html
          > Zobacz jakie romatyczne wypowiedzi romantycznych Polaków. Że Polki to ku..., że
          > puszczalskie, że by kijem nie tknął.
          >
          > Choć w sumie ich rozumiem: skoro kobiety wolą Araba albo Pakistańczyka niż ich,
          > wychodzi że sa gorsi od tych "ciapatych". A tego Polak-Sarmata znieść nie może

          Dokładnie. Nasi "romantycy" po prostu nie mogą znieść, że ICH kobiety wolą innych. Jakże to tak? To puszczalstwo i to na pewno dla kasy, bo to w ich opinii jedyne, czego im ewentualnie brakuje.
        • ha-jo Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 11:52

          Skoro Polacy to tacy cudowni romantycy, to czemu Polki wybierają obcokrajowców?

          Wedlug danych z artykulu zaledwie 1/4 Polek na emigracji wybiera obcokrajowcow. 3/4 zas Polakow. Gdyby bylo odwrotnie, to faktycznie mozna by zaczac dyskusje na twoje powyzsze pytanie. Dla mnie sa ta absolutnie zwyczajne i logiczne statystyki, ktorymi nie ma sie co podniecac. W Polsce najwiecej malzenstw jest on Polak - ona Ukrainka, Rosjanka. I bardzo malo ona Polka - on UKrainiec. (Byl nawet na ten temat artykul niedawno w gazecie). Bardzo podobne frekwencje. Ukrainka swietnie wpasowuje sie w wzorzec idealnej partnerki: Ladna, pracowita, lingwistycznie zdominowana, szukajaca stabilizacji. WYSTARCZY! Ten sam bidulek-UKrainiec zbierajacy truskawki u rolnika pod Pcimiem WIelkim bedzie mial juz duzo trudniej, czy mzoe twierdzisz, ze ma dokladnie te same szansena zwiazek z POlka? Jakos statystyki zawartych malzenstw tego nei potwierdzaja. I dokladnie ten sam proces zachodzi w krajach zachodnich.
      • paulhandyman Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 00:16
        chłopku małorolny ! W Londynie byłeś raz u śwagra na budowie, dziewczyny angielskie widziałeś gdzieś na Hackney albo wieczorem na Brixton jako tubylczy element i tyle na ten temat masz pojęcia. Żałosne są takie bzdury wysysane z palca panie "doktórze"..

        bambrukguru napisał(a):

        > Mieszkam w Londynie 15 lat, mam stopien naukowy dr, biegle mowie po angielsku a
        > le uchowaj mnie Panie Boze przed zona Angielka.
        > W zwiazku z artykulem w jego tresci naukowej sie absolutnie zgadzam za autorem,
        > natomiast jest tylko jedno ale... dlaczego mezczyzni Polacy nie biora za zone
        > Angielke.
        > Angielki nie nadaja sie na zony wogole a juz dla Polaka absolutnie.
        > Inna mentalnosc, aroganckie prowadzenie. One chca tylko w pierwszej kolejnosci
        > kasy, kasy, kasy a w dalszej kolejnosci wiecznej balangi. Sa nieodpowiedzialne,
        > klotliwe i brzydkie.
        > Polacy mezczyzni to wspaniali romatycy, czego Angolom niemal wszystkim brakuje
        > !!!
        • czarnymaczupikczu Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 08:09
          ty masz chyba jakieś problemy psychiczne koleś wszystkim którzy mają inne zdanie od twojego wciskasz takie bzdury o tym że napewno są jakimiś zenkami itd , wszystko z tobą w porządku ??
        • tea_fighter Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 08:33
          Ksiazkowy przyklad: Twoje komentarze duzo o Tobie mowia, o Twoich problemach z samoocena.
          Moze tego sie nie wyleczy do konca, ale mimo wszystko zaczij nad soba pracowac, na poczatek powstrzymaj sie od komentowania ;-), znajdz sobie jakies hobby itp.
        • boszlo1 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 11:07
          dokladnie to samo mialem napisac. 'Doktor', ktory zdania nie umie poprawnie po polsku napisac..hahahah
        • kawa_i Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 11:23
          ok, ale ci 'Angole' maja duzo ££ i bardziej pragmatyczne podejscie do rzeczywistosci, czego wielu Polakom brakuje...
      • damiann_38 Good point 29.08.12, 08:04
        Trafne spostrzeżenie, którego zabrakło w artykule. Nikt nie zapytał, czy Polacy chcą żenić się z Angielkami. Moim zdaniem niewielu Polaków lubi taki typ kobiety. To samo dotyczy Niemek, Holenderek, Szwedek czy innych kobiet z zachodniej Europy.
        • moa.k Re: Good point 29.08.12, 11:56
          Te wszystkie kobiety ich po prostu nie chcą
          • damiann_38 Re: Good point 29.08.12, 12:25
            moa.k napisał:

            > Te wszystkie kobiety ich po prostu nie chcą

            To też prawda, co nie zmienia faktu.
      • maryjanek66 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 08:38
        tylko co komu z romantyzmu? jak zechce to sobie Przeminęło z wiatrem na dvd puszczę...
      • gronostaj8 zależy od kobiety... nie generalizuj! 29.08.12, 11:14
        Sory ale twój post to brzmi jak od jakiegoś "forever alone guy".
        Wielka Brytania do duży kraj, nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.
        90% Polek pewnie też chce tylko kasy i imprez...

        > Polacy mezczyzni to wspaniali romatycy
        żart miesiąca....
    • wrd6611 Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wie... 28.08.12, 23:19
      Dajcie spokuj. Chodza potem z podbitymi oczami. Partner z Afryki pln. wie jak postepowac z durnymi Polkami.
      • zdybka Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 28.08.12, 23:54
        wrd6611 napisał:

        > Dajcie spokuj. Chodza potem z podbitymi oczami. Partner z Afryki pln. wie jak p
        > ostepowac z durnymi Polkami.

        Ta ,a w Polsce to wy je szanujecie co ?
        • czarnymaczupikczu Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 08:16
          widzę że ktoś Cie musiał ładnie sponiewierać :/ przykro czytać :/
        • sverir Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 08:39
          > Ta ,a w Polsce to wy je szanujecie co ?

          Droga pani - chcesz rycerza na białym koniu, to najpierw sama naucz się być damą.
          • moja_sprawa3 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 30.08.12, 10:03
            sverir napisał:

            > > Ta ,a w Polsce to wy je szanujecie co ?
            >
            > Droga pani - chcesz rycerza na białym koniu, to najpierw sama naucz się być dam
            > ą.
            Za Damy to one się uważają od dawna. Problem tylko, że zachowują sie jak prawdziwe damy temu damy, a temu może damy.
    • mhm6 Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wie... 29.08.12, 01:56
      zabrakło analizy pozabiologicznej.

      Polki uciekają od Polaków, bo ci to tylko piwko, piłka i bandzioch hodują. Zachodni chłop lepiej rokuje, jeśli chodzi o równe obciążenie obowiązkami domowymi.

      Polak nie chce Angielek ani innych kobiet poza Polkami, bo tylko Polki są na tyle głupie, żeby wierzyć w małżeństwo i dać się zagonić do garów, pieluch i podawania piwka mężulkowi, który leżąc na kanapie hoduje brzuch oglądając futbol.

      CBDU.
      • infinity51 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 11:35
        mhm6 napisała:
        > Polak nie chce Angielek ani innych kobiet poza Polkami, bo tylko Polki są na ty
        > le głupie, żeby wierzyć w małżeństwo i dać się zagonić do garów, pieluch i poda
        > wania piwka mężulkowi, który leżąc na kanapie hoduje brzuch oglądając futbol.

        hehe bardzo trafnie napisane. Mnostwo Polek daje sie we wszystko wrobic byleby portki w domu byly. Angielka by takiego typa od razu kopnela w d..
        • ha-jo Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 12:03

          Angielka by takiego typa od razu kopnela w d..

          I dlatego Angole startuja do Polek, bo jakie maja atrybuty Polki za granica? Ladna, do tego pracowita, i szuka dlugiego zwiazku, w imie czego nawet jak dostanie od Angola pod oko, to wybaczy...

          londyn.gazeta.pl/londyn/1,86059,5110300.html
    • alurka Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 06:23
      Hmm..z własnego doświadczenia to wiesz? czy jak zwykle nie ruszajac d...z PL sie wypowiadasz?
    • alurka Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wie... 29.08.12, 06:33
      O rany a czemu nie mówicie banalnej prawdy- leca na wielke murzynskie kutachy haha
      To jakis obłęd! Dla Polki przespać sie z czarnym to jakaś nobilitacja niemal!
      • talbor73 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 07:45
        haha, no ale Pakole nie dysponują wielkim sprzętem a rwią Polki jak chcą.
    • tow_rydzyk Instytucja malzenstwa przezywa kryzys w USA 29.08.12, 07:07
      Oto jak wyglada sprawa z malzenstwami z perspektywy USA a dokladnie Nowegoi Jorku....
      Z wielkim oddźwiękiem u czytelników i w mediach spotkały się książki carlosa Xuma z serii "Inner Game". Nie wiem czy sa one dostepne w Polsce ale polecam bardzo goraco....
      Xuma nie określa w nich jednoznacznie przewagi takiej czy innej formy współżycia dwojga ludzi pozostawiając wnioski i wybór czytelnikowi. Ja osobiście odebrałem jego pozycje jako pro-małżeńskie ale jako człowiekowi - bądź co bądź - żonatemu nie wypada mi narzucać swojego subiektywnego stanowiska w tej sprawie. Autor - skądinąd wytrawny psycholog - bardzo uczciwie i obiektywnie (niemalże naukowo) wymienia wszystkie zalety i wady wchodzenia w trwały związek z kobietami różnych grup wiekowych.

      Po wiecej zachecam do przeczytania intrygujacego i przezabawnego/pouczajacego artykulu pt. " Malzenstwo czy randki ":
      Tekst linka
    • lethal_doze Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wie... 29.08.12, 07:19
      Polki są ŁATWE otwierają nogi przed byle kim byle nie Polak, Murzyn, Turek nie patrzą
      • aniorek Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 12:35
        ethal_doze napisał:

        > Polki są ŁATWE otwierają nogi przed byle kim byle nie Polak, Murzyn, Turek nie
        > patrzą

        Za to Polacy moze by chcieli i umoczyc, ale nikt na grubego lysola z malym przyrzadem nie poleci.
        • czlowiek.epoki Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 20:10
          i pomyśleć, że ledwie trzy wieki temu z okładem to nie Polka, ale Turek, i nie rozkładał, tylko brał nogi za pas przed naszym królem Janem, ech, co to się porobiło...
    • metic Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wie... 29.08.12, 07:49
      Jest wiele racji w tym artykule.
      Kobietom, Polkom jest generalniej prosciej za granica na tzw. emigracji i to nie tylko GB, poniewaz oprocz zdolnosci do szybkiej aklimatyzcji w miejscu przebywania, maja takze walory plci pieknej windujace je w lokalnym rynku poszukiwan partnerki.
      A to ze na taki wyjazd decyduja sie kobiety roznych warstw socjalnych nie swiadczy ze wszystkie od razu musza isc z arabem lub murzynem jak to pisza niektorzy.
      Wszystko zalezy od osobowosci, wyksztalcenia i zdobytych juz doswiadczen w obcowaniu z innymi kulturami.
      Natomiast atak feministek, lub kobiet, nagle oswieconych blasterem wolnosci takze seksualnej
      np. GB na polskich mezczyzn, czesto rzeczywiscie ''nieokrzesanych'', mniej kontaktowych i bardziej konserwatywnych swiadczy o glebokiej niedojrzalosci emocjonalnej kobiet zachlystujacych sie czesto pozorowana ''wolnoscia'', az do udlawienia, czego skutkami sa coraz czesciej pokazujace sie kolorowe dzieci w towarzystwie samotnych matek w roznych czesciach BOLANDU, lub z opoznieniem i rozzaleniem do zycia zabiegajacych o faceta POLAKA, ktory jest mniej blyskotliwy i slabiej mowi w miejscowym narzeczu, natomiast potrafi opiekowac sie swoja rodzina.
    • polska_to_dziki_kraj następnie imigranci z Azji, Afryki 29.08.12, 07:59
      taaa a potem płacz że wywiózł dziecko za granice że uwięził żonę że to że tamto i Ewa Drzyzga ma o czym nagrać kolejny program
    • gupek-wioskowy Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wie... 29.08.12, 08:14
      Historia z Londynu, która opowiedziała mi moja znajoma:

      "Weszłam do wagonu metra i usiadłam. Drzwi powoli zasuwały się, na peron przykuśtykał może 30-letni mężczyzna. Mógł być Hindusem lub Indianinem z Ameryki Południowej. Był niewysoki i niezbyt szczupły, ale tez nie bardzo gruby. Próbował zdążyć, ale nie miał szans. Zrobiło mi się smutno. W tym momencie spojrzał na mnie przez szybę i zrozumiał, że go obserwowałam. Nie wiem co ujrzał w mojej twarzy, ale uśmiechnął się i wykonał charakterystyczny ruch twarzy, oznaczający "głowa do góry". Nie byłam przygotowana na taką bezpośredniość w kontakcie z obcym mężczyzną. Musiał zrozumieć moja niepewność i palcami ustawił swoje usta do uśmiechu, po czym wskazał na mnie "uśmiechnij się". Jego świat się nie skończył, następne metro przyjedzie za kilka minut. Uśmiechnęłam się do niego.
      Gdyby pociąg właśnie nie ruszył i gdyby nie moje ustawione życie, w tym momencie wysiadłabym, żeby pójść z nim na koniec świata".....

      Pan Profesor pisze o zasobach mężczyzny. Najważniejsza z nich, to umiejętność czynienia kobiety szczęśliwą. Inaczej żaden biedak nie miałby szansy na gromadkę dzieci. A w takim bogatym Monachium 80% rodzin z dziećmi to ludzie najmniej zarabiający.

      Idea atrakcyjności finansowej mężczyzny to utopia. Owszem piękne laski lecą na dzianych facetów, ale dzieci robią im ich kierowcy. A faceci uwielbiają się otaczać pięknymi laskami, ale żenią się z kobietami, które wybierają na matki swoich dzieci. Utrzymanie pięknej laski to ogromny wydatek energetyczny, a na koniec konieczność utrzymywania cudzego dziecka....

      To nigdy nie jest 01 układ. Statystycznie gra swoja biologiczna rolę, ale nie jest taki prosty.

      Polki są wychowywane na pracujące żony i matki. Polacy na rozpuszczonych, wiecznie oczekujących pochwał, egocentrycznych uzależnionych od kobiet nieudaczników, którym wolno wszystko partaczyć ... taki wzór typowej polskiej rodziny....

      oczywiście nie zmienia to faktu, że są Polki, które nie umieją gotować i prasować oraz Polacy, którzy wszystko potrafią z uśmiechem.... nawet spóźnić się na metro, w końcu nawet jedno metro już mamy....
      • angharad Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 09:02
        Powyższy bardzo sensowny post w kontraście do 99% reszty jest odpowiedzią na pytanie dlaczego Polki w stosunkowo niewielkim procencie wybierają na towarzysza życia Polaka.

        Kompletnie nie znam tzw. wąsato - flanelowej "Polonii" na Wyspach ale biorąc pod uwagę poziom naszej tzw elity emigracyjnej (ludzi po dobrych studiach, z tytułami) wcale nie dziwię się dziewczynom, że wolą jednak ich kolegów Brytyjczyków. Niestety, ogłada, kultura, ogólne obycie i odpowiedzialność nie jest mocną stroną naszych chłopaków. Moę to i nie ich wina, pewnych rzeczy nie nabędzie się w pierwszym pokoleniu...
      • czlowiek.epoki Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 09:39
        sorry za OT, ale urzekła mnie jej historia! "Mógł być Hindusem lub Indianinem z Ameryki Południowej." - mógł być Szwedem albo Hiszpanem, oni wszyscy tacy podobni... :D

        • gupek-wioskowy Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 19:28
          widziała go przez bardzo krótką chwilę
    • szalonymag Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wie... 29.08.12, 08:17
      Na emigracji nie byłem....ni muszę...ale pamiętam jak w latach 89/90 jeżdżące do Stambułu na handelek Polki dostawały kożuszki(bardzo modne wtedy) od Turków-handlarzy za dawanie dupy....

      taka to była drobna tajemnica ,a wróble o tym ćwierkały..niedaleko pada jabłko od jabłoni....
      jaka matka taka córka....

      i tyle w temacie ,bez badań naukowych różnych mądrych profesorów....
      • wojna71 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 08:29
        Kolego, nawet w Polsce za komuny pracownice zakładów pieprzyły się z kolorowymi.
        • kotek.filemon Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 09:37
          wojna71 napisał:

          > Kolego, nawet w Polsce za komuny pracownice zakładów pieprzyły się z kolorowymi

          Za komuny to się głównie studentkom nogi rozjeżdżały, bo była okazja wyciągnąć trochę petrodolarów od przedstawicieli bratnich krajów demokracji ludowej, którzy wpadali tu "studiować".
          • moja_sprawa3 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 30.08.12, 09:57
            kotek.filemon napisał:

            > wojna71 napisał:
            >
            > > Kolego, nawet w Polsce za komuny pracownice zakładów pieprzyły się z kolo
            > rowymi
            >
            > Za komuny to się głównie studentkom nogi rozjeżdżały, bo była okazja wyciągnąć
            > trochę petrodolarów od przedstawicieli bratnich krajów demokracji ludowej, któr
            > zy wpadali tu "studiować".
            >
            A do bratnich krajów to co myślisz że należały tylko ZSRR, Czechosłowacja, Bułgaria. Kochany mylisz się. Rozchylały nogi przed kolorowymi równo. Bo to egzotyka i chęć zarobienia.
            • moja_sprawa3 Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 30.08.12, 10:08
              moja_sprawa3 napisał:

              > kotek.filemon napisał:
              >
              > > wojna71 napisał:
              > >
              > > > Kolego, nawet w Polsce za komuny pracownice zakładów pieprzyły się
              > z kolo
              > > rowymi
              > >
              > > Za komuny to się głównie studentkom nogi rozjeżdżały, bo była okazja wyci
              > ągnąć
              > > trochę petrodolarów od przedstawicieli bratnich krajów demokracji ludowej
              > , któr
              > > zy wpadali tu "studiować".
              > >
              > A do bratnich krajów to co myślisz że należały tylko ZSRR, Czechosłowacja, Bułg
              > aria. Kochany mylisz się. Rozchylały nogi przed kolorowymi równo. Bo to egzotyk
              > a i chęć zarobienia.

              Chciałem napisać, że to nie ma znaczenia czy z miłości czy dla dewiz. Na jedno wychodzi
    • trollenci0 Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wie... 29.08.12, 08:18
      Ha ha. WYSTARCZY POPATRZEĆ NA POLACZKÓW. Wąsate, otłuszczone, niemyte, chamskie kartofle o Bóg-wie-jakim zdaniu na swój temat. Oczywiście do tego seksistowskie nieuleczalnie.

      Powód więc jest ten sam, dla którego seks-turystyka z naszego kraju odbywa się w kierunku Egiptu. Po prostu pleśniawy Bob z pustyni jest bardziej uprzejmym, szarmanckim i zwyczajnie przyjemnym w obyciu kochankiem niż Andrzej z Elbląga, z jego piwnym bebzonem i ciężką łapą.

      I to mi pasi :) Oby geny tego smętnego buractwa raz na zawsze opuściły arenę genetycznej puli naszego gatunku. Nie będziemy za nimi tęsknić.
      • sonnen-blume Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 11:06
        100% prawdy. wk**wia mnie ten polski rasizm, jakie to ma znaczenie czy arab czy polak czy szwed
      • nazikomunista_back Re: Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w W 29.08.12, 11:16
        Nic tak nie obnaża pospolitej dziwki jak pogarda dla normalnych ludzi.
        C'est la vie.
    • maryjanek66 Dlaczego Polka łatwiej niż Polak znajduje w Wie... 29.08.12, 08:28
      krótko mówiąc za 100 lat najpózniej Polacy wyginą :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka