cornice
31.08.12, 22:56
I dobrze zrobil.
Konstytucja z Pierwsza Poprawka gwarantujaca wolnosc slowa to nie tylko kawalek papieru, przynajmniej dla obywateli.
Jesli chca ja zmienic, to niech zrobia to otwarcie, przez glosowanie w Kongresie, a nie "tylnymi drzwiami" przez jakies metne tajne umowy.
I gdzie jest prezydent, ktory przysiegal chronic i bronic konstytucji?
Amerykanie, ktorzy zawsze byli tak dumni ze swojego kraju i jego idei, coraz bardziej sceptycznie podchodza do swoich wladz.
I slusznie.