Dodaj do ulubionych

Polacy chcą być Brytyjczykami

    • kloceklego Polacy chcą być Brytyjczykami 08.09.12, 21:00
      "Mówię mu: "Zobacz, idzie dog" - tłumaczy. - Miał dziś mały accident [wypadek], przytrzasnął sobie paluszek." - nie znoszę takich żałosnych typów, a widuję ich zbyt wielu. po miesiącu w "jukeju" już zapominają polskiego języka chociaż angielskiego nie nauczą się przez kolejnych 5 lat
      • gnomowladny Takie same kolejki po paszporty jak do wyborów 08.09.12, 21:36
        Mieszkam na Wyspach od 7 lat.W konsulacie byłem tylko dwa razy głosować.Resztę spraw załatwiam w PL jak muszę.Najśmieszniejsze jest to że pyszczą zazwyczaj ci sami frajerzy, którzy w kolejkach stali żeby oddać głos na platformę.No i macie prezent od platformy.
        • kloceklego Re: Takie same kolejki po paszporty jak do wyboró 09.09.12, 05:41
          o trym pyszczeniu to było do mnie? bo odpowiadasz na mojego posta. i jak zwykle trzeba do tego wmieszać głosowanie na konkretną partię. zazwyczaj robią to ci sami frajerzy, którym brakuje argumentów w dyskusji (i tu rozległ się dźwięk oklasków).
          • gnomowladny Re: Takie same kolejki po paszporty jak do wyboró 09.09.12, 12:43
            Przyznaj klocek. Wydymali Cię i całą resztę. A teraz pyszczysz. Argument o wyborach to też argument.
      • bromborek83 Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 01:47
        prosty robotnik, co się dziwić, cieszy się, że Państwo się opiekuje... Państwo to nie powinno przeszkadzać po pierwsze, zapewnić bezpieczeństwo (policja, wojsko, straż p.) obywatele o resztę sami dobrze zadbają... i dadzą radę...
    • wiseguy2012 a foreign born british citizen cd.4 08.09.12, 21:33
      hej nowi Brytyjczycy polskiego pochodzenia, poddani krolowej, zobaczcie sami, jak Was wasi nowi brytyjscy rodacy opisuja (przyklad jeden z wielu):

      www.dailymail.co.uk/news/article-2017817/Poles-sending-home-3bn-year--pay-4-5m-week-benefits.html
      ps. ciezko zarobione GBP 1k lepiej sobie oszczedzcie na czarna godzine ci ktorzy mysla o nabyciu paszportu krolowej
      • gnomowladny To jest dobre.Mariolki w kawiarni. 08.09.12, 21:43
        www.youtube.com/watch?v=tZJhLscD6i8
        • gnomowladny Re: To jest dobre.Mariolki w kawiarni. 08.09.12, 21:51
          Ten lepszy :-)
          www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=sSuJ9b96w9U&NR=1
          A tutaj randka z Mariolką:
          www.youtube.com/watch?v=vkE5ZkIMmpE&NR=1&feature=endscreen
          • tychik1 Re: To jest dobre.Mariolki w kawiarni. 09.09.12, 04:39
            Te "aktorki" mają wyraźnie rosyjski śpiewny akcent .
            • gnomowladny Re: To jest dobre.Mariolki w kawiarni. 09.09.12, 12:42
              Aktorki to Angielki. Dla potrzeb żartu po prostu naśladują akcent. A że się nie udaje....to tak jak niektórym Polakom udającym Anglików. Śmieszne ale piątka za próbę :-)))
              • tychik1 Re: To jest dobre.Mariolki w kawiarni. 10.09.12, 00:42
                Nie! Upieram się że ta blondyna ma wyraźnie rosyjski akcent zwłaszcza jak mówi po angielsku,rozpoznaję ich na kilometr. Mogła po drodze zatrzymać się w Polsce jak wielu Rosjan i stąd ich "znajomość" kilku polskich słów zresztą również kaleczona. Do takich krótkich skeczów nie opłacałoby się uczyć aktorki polskiego i w końcu mają słowiańskie twarze. No chyba że to takie naturalizowane "Angielki" : )
                • rotholc Re: To jest dobre.Mariolki w kawiarni. 10.09.12, 13:23
                  Brawo za dobre ucho. Akcent wskazuje na zangielszczone Ukrainki.

                  A hitem jest gdy mówią:

                  - toże cappucino :)
      • lhasa Re: a foreign born british citizen cd.4 11.09.12, 00:15
        wiseguy2012 napisał:

        > hej nowi Brytyjczycy polskiego pochodzenia, poddani krolowej, zobaczcie sami, j
        > ak Was wasi nowi brytyjscy rodacy opisuja (przyklad jeden z wielu):
        >
        > www.dailymail.co.uk/news/article-2017817/Poles-sending-home-3bn-year--pay-4-5m-week-benefits.html
        > ps. ciezko zarobione GBP 1k lepiej sobie oszczedzcie na czarna godzine ci ktorz
        > y mysla o nabyciu paszportu krolowej

        A czytales komentarze pod artykulem, do ktorego dales link?
        Prawie wszystkie z nich sa przychylne Polakom, az dziw bierze....
        Pisza nawet, ze WB powinna sie czuc winna wobec Polski ze wzgledu na wypiecie sie na nas podczas II wojny swiatowej, na polskich zolnierzy i pilotow!

        Jak zwykle sami siebie gnoicie, wstydzicie sie polskosci, chcecie zrzekac sie polskiego obywtalestwa, dacie d....za brytyjski paszport. Nie wiem jak nasz narod mogl w ciagu nie calego wieku stracic tak na wartosci, jeszcze kilkadziesiat lat temu Polacy wiedzieli co to znaczy honor, mieli jakies zasady...teraz juz nic z tego nie zostalo
    • wiseguy2012 Re: a Foreign Born British Citizen :( 08.09.12, 21:54
      nie mieszkam na GreenPoint

      dla dobra swoich dzieci, o ktorych tak chetnie mowisz, idz jak najszybciej do psychiatry bo wyraznie tracisz kontakt z rzeczywistoscia
      • lungompa Re: a Foreign Born British Citizen :( 09.09.12, 04:21
        Daj spokoj "paulhandyman" to typowy sfrustrowany troll-polaczek. W swoich postach wyzywa kazdego (bo jest taki asior i wogole men - zaloze sie ze ma mniej niz 1.55cm wzrostu :) a 3/4 postow ktore czyta nie rozumie. Takie intelektualno-internetowe kaleki nalezy ignorowac w ramach milosierdzia blizniego. Mnie np powiedzial, ze mam polski paszport i mysle jak komunista... Niezle sie ubawilem (ani jedno ani drugie nie jest prawda - nie cierpie komuny a polski paszport oddalem jakies 25 lat temu w polskim konsulacie :) Trole nalezy ignorowac.
        • tychik1 Re: a Foreign Born British Citizen :( 09.09.12, 04:48
          No i co ty i ten drugi woźny jeszcze robicie na polskich forach ? : )

          lungompa napisał:

          > Daj spokoj "paulhandyman" to typowy sfrustrowany troll-polaczek. W swoich posta
          > ch wyzywa kazdego (bo jest taki asior i wogole men - zaloze sie ze ma mniej niz
          > 1.55cm wzrostu :) a 3/4 postow ktore czyta nie rozumie. Takie intelektualno-in
          > ternetowe kaleki nalezy ignorowac w ramach milosierdzia blizniego. Mnie np powi
          > edzial, ze mam polski paszport i mysle jak komunista... Niezle sie ubawilem (an
          > i jedno ani drugie nie jest prawda - nie cierpie komuny a polski paszport oddal
          > em jakies 25 lat temu w polskim konsulacie :) Trole nalezy ignorowac.
          • lungompa Re: a Foreign Born British Citizen :( 09.09.12, 13:27
            Prowadzimy karkolomna prace u podstaw wsrod ciemnej masy takiej jak ty i ten handymandy czy jak mu tam. Nie, nie prosze nie dziekuj :)
            • tychik1 Re: a Foreign Born British Citizen :( 10.09.12, 00:47
              Już teraz rozumiem towarzysze i popieram, jastem tak bardzo za ,że aż nawet przeciw ! : )
              lungompa napisał:

              > Prowadzimy karkolomna prace u podstaw wsrod ciemnej masy takiej jak ty i ten ha
              > ndymandy czy jak mu tam. Nie, nie prosze nie dziekuj :)
    • princealbert Zobacz, idzie dog! 08.09.12, 22:13
      Co za burak. Czy on nie kuma, ze znajomosc jezykow obcych to spory plus dla dziecka? W tym wypadku obcym zdaje sie byc polski. OK, niech bedzie jego drugim jezykiem, ale jesli obydwoje rodzicow mowi po polsku, tylko skonczony debil pozwoli byc dziecko nie nauczylo sie tego jezyka.
      • gnomowladny Re: Zobacz, idzie dog! 08.09.12, 22:42
        Jedyne czego się to biedne dziecko nauczy to "polnglish" - ani nie będzie mówiło poprawnie po polsku ani po angielsku.W każdym razie wyrośnie taki sam niepełnosprawny jak i jego przygłupi rodzice.
      • fals-ter Re: Zobacz, idzie dog! 09.09.12, 00:57
        w stanach mowia w taki sposob ci co sami dobrze po angielsku nie mowia, a chca sie pokazac znajomoscia jezyka.
        n.p: dostalem od kapa tykiet
        tam na kornerze stoi kara
        bejzment mi zalalo

    • megasceptyk moje prędzej nauczę rosyjskiego niż polskiego 08.09.12, 22:40
      a już najpewniej chińskiego.
      Ja też nie zwracam uwagi na jazgot i poszczekiwania.
      Oni są uwarunkowani i nie są w stanie podjąć świadomych kroków
      dlatego zazdroszczą istotom niezależnym i wyprostowanym.
    • sueellen Polacy chcą być Brytyjczykami 08.09.12, 22:55
      Moje dziecko w ogóle nie ma polskiego paszportu, nie figuruje w polskich rejestrch. Jesli będzie chciała, sama sobie kiedyś wyrobi. Mnie się... nie chce stać w kolejkach.
      • gnomowladny Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 08.09.12, 23:02
        O proszę, i to jest dobre podejście. Jednego kolejkowicza mniej.
        • sueellen Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 09:36
          To jest akurat główny powód u większości mieszanych rodzin. Jeżeli mam do wyboru stać i czekać jak po mięso i płacić za to 90 funtów (serio??? az tyle?) albo nie stać tylko umówić się na godzinę i po 3 tygodniach bez kolejki paszport odebrać (hiszpański kosztował nas 25 albo 35 - ręki nie dam sobie uciąć), to wiadomo, że nikt nie będzie się bawił w sentymenty tylko wybierze łatwiejszą i tańszą opcję.
      • podzielnik Tylko się nie zdziw... 09.09.12, 12:00
        ...jak jej kiedyś z Polski nie wypuszczą na brytyjskim.
        • sueellen Re: Tylko się nie zdziw... 09.09.12, 15:17
          Nie na brytyjskim tylko na hiszpańskim i na jakiej podstawie mieliby jej nie wypuścić?
          Nawet gdyby komuś się uwidziało przywracać pułapkę paszportową moje dziecko ma zarówno imię jak i nazwisko hiszpańskie, - nie domyslą się że to Polka. Na wszelki wypadek do kontroli stawia się z ojcem a ja osobno, za nimi. Od dawna jednak podobnych problemów nie było, a jak się zaczną, wrócimy autem przez Niemcy.
    • antywir Polacy chcą być Brytyjczykami 08.09.12, 23:04
      Opluwanie swego kraju pochodzenia nigdy nie sprzyja poprawie własnego wizerunku, bo ten kraj urodzenia zawsze będzie częścią ciebie. Będziesz przez niego postrzegany. Szczególnie w takim kraju jak UK, gdzie jak tylko otworzysz gębę, twój rozmówca już "wie" kim jesteś. I nie dotyczy to tylko obcokrajowców. Opluwacze własnego kraju urodzenia zazwyczaj pochodzą z nienajleszych środowisk, delikatnie sprawę ujmując. Nie reprezentują sobią wiele, swą całą dumę i wstyd czerpią z przynależności do większej wspólnoty (narodu, obwywatelstwa). To oni też są zszokowani, to jest ich słowo, jak dobrze można żyć np. w UK w porównaniu do Polski. Nie czując się równocześnie odpowiedzialnymi za gorsze życie w Polsce, nie uważają też, że za to odpowiadają ich rodzice, dziadkowi. Nie, winni są jacyś złodzieje, Żydzi, Ruscy, PO, może PiS. Tymczasem bogactwo UK powstawało, gdy ich dziadkowie przegrywali kolejne powstania albo - co bardzie prawdopodobne - jako niepiśmienne ciemne chłopki ściągali łapczywie tym martwym powstańcom buty
      • gnomowladny Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 08.09.12, 23:10
        Dokładnie :-)
        Dodam, że jesteśmy jedyna chyba nacją która niepytana zaczyna sama z siebie opowiadać jak to jest kijowo w Polsce. Kilkakrotnie juz moi znajomi mnie o to pytali.Nie umiałem znaleźć odpowiedzi, ale fakt jest taki, że na hejterów i narzekaczy wszędzie się krzywo patrzy.Narzekacze zaś i kmioty moga sobie popluć na polskie instytucje bo jak ich urzędnik albionu potraktuje z buta to nie znając języka moga tylko spuścić głowę i wrócić do swojej mariolki na bigos.
        • ww-77 Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 12:43
          Owszem, takie opowieści nie są dobrze odbierane, podobnie jak opowieści o patologicznej rodzinie, z której się pochodzi. O takiej rodzinie czy kraju pochodzenia po prostu najlepiej nie opowiadać, tylko przyjąć inny system wartości i walczyć o lepszą przyszłość dla siebie i swoich dzieci.
        • gonebosco Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 13:25
          cos w tym jest ...
      • franiaaa1 Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 09:31
        W pelni sie zgadzam Antywir- kraj urodzenia to czesc mojej tozsamosci, czyli cos z czego nie da sie, a w moim przypadku tez nie chce sie, zrezygnowac. To tradycja, kultura, system wartosci... Oczywiscie zdazaja sie anomalie, kiedy ktos jakas wazna czesc tozsamosci chce zmienic, na przyklad mezczyzna staje sie kobieta, albo Polak probuje byc Anglikiem..
        To o czym jest jednak mowa w artykule wydaje sie w pelni uzasadnione z przyczyn praktycznych- to przeciez nie -zmiana narodowosci tylko-obywatelstwa.czyli papier ktory costam ulatwia-czemu nie?
      • wentyl77 Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 11:34
        Z ust mi to wyjąłeś, więc dzięki, bo mam mniej do pisania:)
        Na początek jedna uwaga do wszystkich gastarbeiterów, którzy raczyli wypowiadać się na tym forum, ale i do tych na miejscu - którym zdarza się pouczać co do roli ojczyzny, patriotyzmu, języka - najpierw trzeba ten język opanować choćby w podstawowym stopniu. Aby pouczać, ale także aby go zapominać (inaczej nie ma czego zapominać). Nie wiem, czemu ma służyć pouczanie na temat języka ojczystego, gdy gołym okiem widać, jak jest kaleczony i łamany przez samego zainteresowanego? Jakby powiedział klasyk: horror...
        Dlaczego nie używamy polskich liter - czyżby język zamierał nawet wśród Polaków??

        Zgadzam się, że na Polskę plują najbardziej ci, którzy przedtem mało byli z nią związani, prezentują typ Polaka-cwaniaka, co to w każdym miejscu będzie czuł się dobrze. Dla nich jest obojętne, czy to UK czy USA (czy może Kazachstan) - byle robota była i garnek pełny, a kredyt tani. Dla takich ludzi (rekrutujących się najczęściej z małych miasteczek, wsi, prowincji) poczucie przynależności kulturowej, językowej czy nawet narodowej jest mało ważne - ale występują oni licznie w każdym kraju, więc nie ma co się obrażać. Najbardziej boli właśnie to 'kajanie' gniazda, które dopiero co zdążyło się opuścić. Gdy człowiek zachowuje się w ten sposób, nigdy nie zdobędzie szacunku w nowym kraju, i ustawia się automatycznie w roli gorszego i obcego. Szanujemy ludzi, którzy sami wobec siebie mają szacunek. Stąd kpiny i śmichy-chichy z Polaków wszędzie tam, gdzie się pojawiają - nie umiemy trzymać się razem, a więc nie trzeba się z nami liczyć. Raz jeden zdobyliśmy szacunek wśród narodów świata - w czasach Solidarności, a to dlatego, że pokazaliśmy, iż potrafimy trzymać się razem i razem współpracować. Widać, jak mało ludzi wyciągnęło wniosek z tej lekcji historii (no, ale co tu mówić o lekcji historii, gdy się nie zna polskich znaków...)

        I na koniec - może Polska nie jest najłatwiejszym do życia krajem, ale to m ó j kraj. W UK możesz czuć się dobrze, ale gdy staniesz przed prawdziwym problemem, nie możesz tupnąć butem i musisz trzymać język za zębami - bo w ten czy inny sposób z a w s z e będziesz obywatelem drugiej kategorii. Polska jest ciągle w trakcie reorganizacji, zmienia się wolniej lub szybciej, ale się zmienia. Najłatwiej jest wyjechać do obcych i pisać na forach, z jakiego to szamba się wyrwaliśmy - o wiele trudniej zostać tu na miejscu i powoli budować, reformować i ulepszać. Ci, którzy dawno w Polsce nie byli, mogą tego nie wiedzieć, ale naprawdę odnoszę wrażenie, że powoli się poprawia. Ludzie organizują się 'oddolnie', tworzą uniwersytety trzeciego wieku, stowarzyszenia, różnego rodzaju akcje. Problemem jest życie polityczne, biurokracja i jakość prawa - ale czy w UK nie ma biurokracji? Poza tym, tam demokrację budowali od kilku stuleci - my budujemy swoją od 23 lat...
        • ww-77 Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 13:05
          > I na koniec - może Polska nie jest najłatwiejszym do życia krajem, ale to m ó
          > j kraj. W UK możesz czuć się dobrze, ale gdy staniesz przed prawdziwym problem
          > em, nie możesz tupnąć butem i musisz trzymać język za zębami - bo w ten czy inn
          > y sposób z a w s z e będziesz obywatelem drugiej kategorii.

          Jest dokładnie odwrotnie. Dopiero w przypadku problemów widać, że lepiej żyć w UK niż PL. Zapytaj kogoś, jak się załatwia sprawę z ubezpieczycielem np. po stłuczce samochodowej w UK, a jak w Polsce. O tym, jak wygląda załatwianie paszportu, piszą ludzie na tym forum. Jak ktoś chce uczciwie pracować na własny rachunek i założyć małą firmę, w UK może to zrobić z powodzeniem, w PL jest sekowany przez władze i urzędy na każdym kroku i na wszystkie sposoby. O traktowaniu młodych matek nawet nie wspomnę - wystarczy porównać wskaźniki dzietności Polek tu i tam.

          W Polsce żyje się najlepiej kombinatorom, oszustom, wyzyskiwaczom i złodziejom oraz mendom o mentalności Pawlaka, które "sobie radzą", bo mają szwagra w urzędzie gminy, siostrę w urzędzie komunikacji, kuzyna w urzędzie skarbowym itp. I to NIE IDZIE w dobrym kierunku, wręcz przeciwnie. Zwłaszcza że wielu młodych ludzi, którym taki bantustan się nie podoba, wyjeżdża, i procentowo złodziei jest coraz więcej.
          • paulhandyman Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 14:34
            ww-77 napisał:

            > > I na koniec - może Polska nie jest najłatwiejszym do życia krajem, ale to
            > m ó
            > > j kraj. W UK możesz czuć się dobrze, ale gdy staniesz przed prawdziwym pr
            > oblem
            Niech Pan nie tłumaczy temu kmiotowi oczywistych rzeczy, bo on i tak niczego nie zrozumie. On nigdy nie był nigdzie za granica, nie licząć wczasów w Bułgarii w 1982 roku, otrzymanych w zamian za wzorową pracę dla UB i PZPR. Po 1989 roku takie kmioty stały się nagle patriotami i bardzo wierzącymi katolikami heheh :-) Takich kmiotów jest w kato-PRL-u miliony. Oni mają wgrany soviecko-watykański system operacyjny i są całkowicie niekompatybilni z ludźmi cywilizowanymi, mieszkającymi na zachód od Łaby. Rola takich kmiotów jest pozostanie na wieki w gnoju, syfie, zakłamaniu i złodziejstwie, zwanym kato-PRL-em. Tam jest ich miejsce i niech tak pozostanie. Niech warczą na siebie, niech skaczą sobie do pysków i wydzierają sobie z zapienionych pysków ścierwo, które zwą patriotyzmem. Nam cywilizowanym ludziom pozostaje obswerwowanie tego z daleka w nadzieji, że to ścierwo wyginie w najbliższych 200 - 300 latach.
    • refio Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 01:11
      Niestety Polska jest jednym z najbardziej nieprzyjaznych krajów w stosunku do obywatela.
    • bromborek83 Re: a Foreign Born British Citizen :( 09.09.12, 01:37
      dzieci można nauczyć wielu języków, jak są małe, więc jak mają możliwości to mogłyby się nauczyć i tego ang, i niderlandzkiego i polskiego... przyda im się, języków nigdy za wiele, a Ty to zaniedbałeś... poza tym, jak możecie lać z komentarzy, skoro tylko Ty znasz polski... tłumaczysz? to już śmieszne nie jest...na pewno...
    • viking2 Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 07:43
      Czytam i czytam te opinie - niektore moze nazwane tak na wyrost, bo przypominaja bardziej stek obelg i wymyslan, niz opinie, ale niech tam - i nadziwic sie nie moge....
      Tylu, wydawaloby sie, inteligentnych w sumie ludzi, na jakims poziomie, gdzies juz byli, cos widzieli - a nie rozumieja prostej w koncu rzeczy: nie ma najmniejszego sensu postrzeganie rzeczywistosci przez pryzmat emocji i chciejstwa.
      "Czuje sie Polakiem", "chce byc Poalkiem", "chce uczyc dzieci polskosci", "chce, zeby moje dzieci mowily po polsku", i tak dalej, w tym samym stylu, tuziny zarzekan sie, nie bardzo wiadomo po co i w imie czego....
      W istocie jest pewna granica czasowa, najczesciej jest to okres 12-15 lat, po ktorej faktycznie stajesz sie obywatelem i mieszkancem jakiegos kraju - celowo nie pisze "obcego" kraju, bo on juz nie jest obcy. Po uplywie takiego czasu, obca jest Polska. Realizm wymaga by zadac sobie kilka pytan (uzywajac UK jako przykladu):
      - Gdzie mieszkasz?
      - Gdzie jest twoj dom?
      - Gdzie wychowujesz swoje dzieci?
      - Gdzie jest twoja rodzina?
      - Gdzie pracujesz?
      - Gdzie placisz podatki?
      - Gdzie twoje dzieci chodza do szkoly?
      - Gdzie glosujesz?

      I jesli odpowiedz na kazde z tych pytan jest "w UK", to jestes Brytyjczykiem, a nie zadnym Polakiem. Sam fakt, ze wiele, wiele lat wczesniej byles w Polsce nic nie oznacza, pewnie byles tez na wycieczce w Chorwacji albo na Wegrzech - czy to oznacza, ze nagle jestes tez Chorwatem albo Wegrem? Nonsens.
      Cale to "czucie sie Polakiem" to jest wylacznie sfera emocjonalna, nie zas rzeczywistosc. Nie mozna fizycznie byc w dwoch miejscach naraz. I jesli jestes w UK, to podlegasz prawom brytyjskim, brytyjska polityka wewnetrzna ksztaltuje twoja rzeczywistosc dnia codziennego i ma bezposredni wplyw na twoje zycie. W rzeczywistosci jestes Brytyjczykiem. Owszem, moze byc, ze polskiego pochodzenia, ale to juz calkiem osobna sprawa - kazdy jest jakiegos pochodzenia.
      • mozart 100 % racji 09.09.12, 10:17
        Wypisz, wymaluj, odczuwam to dokladnie tak samo.
        Podrowienia z Niemiec.
      • adski1977 Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 13.09.12, 15:49
        "Sam fakt, ze wiele, wiele lat wczesniej byles w Polsce nic nie oznacza, pewnie byles tez na wycieczce w Chorwacji albo na Wegrzech - czy to oznacza, ze nagle jestes tez Chorwatem albo Wegrem? Nonsens. "

        Nonsensem jest porownywanie jakiejs wycieczki do czasu spedzonego w kraju w dziecinstwie, a dla niektorych w doroslosci (ci co wyjechali jak byli starsi). Chyba ze ktos wyjechal majac rok czy dwa, zanim utworzyl jakas swiadomosc wiazaca go z krajem. Ja wyjechalem 20 lat temu majac 15 lat, wiec powrownanie np. mojej dwu-tygodniowj wizyty w Paryzu czy tygodnia spedzonego w Amsterdamie z okresem mieszkania w Polsce jest totalnym nieporozumieniem. Poza tym z Chorwacja czy Wegrami nie wiaza nas zadne aspekty historyczne czy rodzinne. Ja w Paryzy nie mam nikogo oprocz kilku znajomych, a w Polsce nadal mam spora rodzine, z ktora wiezi nie przerwie zadna emigracja.

        "I jesli odpowiedz na kazde z tych pytan jest "w UK", to jestes Brytyjczykiem, a nie zadnym Polakiem"

        Jak sie ludzisz, to tak. Ale tylko jak sie ludzisz. There is a difference between being British and being a resident of Britain. Being British involves more than just living in the UK.
        Ciekawe jest to ze w Londynie spotkalem "expats" z Niemiec czy Hiszpanii (czy ze Slowacji), i oni nie maja takeigo pociagu do bycia Brytyjczykami. Ciesza sie tym kim sa, np. Niemcem miszkajacym, pracujacym, placacym podatki, dobrze zintegrowanym w UK. Ale nadal Niemcem. Wiec co to jest z Polakami, ze od razu chca byc "British"?


        "I jesli jestes w UK to podlegasz prawom brytyjskim, brytyjska polityka wewnetrzna ksztaltuje twoj a rzeczywistosc dnia codziennego i ma bezposredni wplyw na twoje zycie."

        Nasza swiadomosc cze tozsamosc nie ksztaltuje tylko rzeczywistosc dnia dzisiejszego, ale tez suma doswiadczen calego zycia. Jesli wyjechales majac ponad 4-5 lat, to twoja swiadomosc byla juz jakos uksztaltowana. You can try to repress your past if you want, but that's all you're doing - repressing. It will come back and bite you in the ass one day, that is if you're endowed with any kind of concience, which may not be the case for you. So good luck trying to forget who you were on your way to becoming someone you're never going to be.
    • litespeed Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 08:29
      Cóż... to ich wybór, nic nam do tego.
    • cezar85 ale jaja 09.09.12, 09:05
      piętnaście lat tu mieszkam i jeszcze taki pomysł mi nie przeszedł przez tę moją polską banię
    • szampon67 Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 10:58
      Też cholera muszę pomyśleć o tym, trzeba by skoczyć do Londynu chyba.Pamiętam że w Home Office to się załatwiało.Człowiek już tyle czasu tu siedzi że trzeba by to załatwić.Jak sobie pomyślę że musiałbym wrócić do Polski ,tego kraju dobrobytu i szczęścia to to mi skóra na plecach cierpnie.To jak zssyłka na Sybir.Kocham Polskę ale z daleka,Chopin,kiełbasa,wierzby,papież,to wszystko jest fajne ale w tv. Już raz się dałem zrobić w ch...a jak Tusk przyjechał do U.K. i namawiał żeby wracać bo jest dużo pracy i ładne zarobki.Wróciłem i przez 2 lata pracowałem w trzech zakładach za 1200 zł na miesiąc.Więc ty jebany Tusku nie zrobisz mnie już w ch...a.Mam nadzieję że jak niebawem(bo nie wierzę że ludzie dłużej wytrzymają) zaczną się rozruchy powieszą was wy ku... odpowiedzialne za Polskę.
    • boewulf Szczyt hipokryzji 09.09.12, 11:34
      Szczyt hipokryzji - uzyskać na własną prośbę obywatelstwo Zjednoczonego Królestwa - oraz twierdzić, że nie czuje się poddaną Królowej.
    • zewszad_i_znikad Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 11:37
      Mój wuj jest emigrantem, od ponad dwudziestu lat mieszka w Niemczech (dawniej Dortmund, później Paderborn, obecnie gdzieś w Bawarii). Ożenił się powtórnie z Niemką, córki nigdy polskiego nie uczył. Inna sprawa, że on nikogo by poprawnej polszczyzny nie nauczył... Z moją mamą rozmawia zwykle po angielsku!! (Mama nie zna niemieckiego, w gronie wuj, ciocia, kuzynka, dziadek, mama i ja tylko ja i powiedzmy wuj znamy wszystkie trzy będące w użyciu języki, tj. polski, niemiecki i angielski.) Przynajmniej dopóki mama się nie wkurzy i nie zacznie mówić "I don't understand" albo "say it in Polish", żeby zmusić wuja do mówienia po polsku. W każdym razie wuj rodzime narzecze w dużym stopniu zapomniał. I uważam, że to wstyd. Zapomnienie języka to zubożenie myślenia, tym bardziej, że człowiek, który nie uczył się języka obcego od dziecka, nigdy nie pozna go tak, by mieć w nim doskonałe wyczucie i wszelkie odruchy myślowe. Językiem najwcześniejszych wspomnień zawsze pozostanie dla wuja polski, z którym stracił kontakt. Oczywiście nie dla każdego to ma znaczenie, ale na przykład dla mnie, jako pamiętnikarki od dziewiątego roku życia, introspekcja jest bardzo ważna.
    • alica32 Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 12:07
      Najważniejsze to jest to czy Naród Polski zda egzamin z Polskosci?... i czy my Polacy posiadamy tożsamość Poska. Czy potrafimy na to sobie odpowiedzieć? Czym manifestujemy swoją Polskość? Czy damy ja sobie gasić tym co mówia że Polacy to rasiści ,antysemici,bandyci. Np. ……„W lutym 2012 roku Jak informuje "Wprost" na z spotkaniu partii i organizacji lewicowych z cyklu konwersatorium "Dialog i Przyszłość" Janusz Palikot były lider PO powiedział kontrowersyjne zdanie: "Dziś przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości"..W Polsce jak widać narósł problem antypolonizmu i to takich antypolaków jak Palikot trzeba piętnować. To antypolski kalumniarz i nienawistnik Ośmiesza się publicznie w mediach nasza wiarę katolicką i ksieży.
    • wicehrabia.julian Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 12:15
      dziwi mnie, że w Polce obowiązuje prawo, które pozwala na podwójne obywatelstwo, emigranci odbierający paszporty innych państw powinni oddawać paszporty polskie gdyż jednoznacznie deklarują się jako obywatele innych państw

      nikt nie zabrania wam emigracji, nie wpierniczajcie się tylko później w sprawy kraju który opuściliście
    • eilat A ja powiem tak: 09.09.12, 12:24

      Gdy tak czytam jak na Polskę plują ci, którzy wyjechali do Wlk. Brytanii, to powiem jedno - wcale mi was nie szkoda, i tak powinniście być wdzięczni, że w ogóle ktoś chce z wami rozmawiać!
      I powiem jeszcze jedno - jak ktoś ma coś w głowie, to w Polsce sobie doskonale radzi i nie musi mieć kompleksów. Wielu się obrazi, ale uważam, że większość tych wyjeżdżających to niestety nieudacznicy mający pretensje do całego świata o własne niepowodzenia i nietrafione wybory.

      Powinna obowiązywać zasada jednego obywatelstwa - przyjmujesz brytyjskie, tracisz automatycznie polskie - oczywiście "stara Ojczyzna" powinna dopilnować abyś rozliczył się ze wszystkich zobowiązań, przed którymi wielu myśli, że ucieknie...

      Tak więc, drodzy emigranci rzekomo źle traktowani w polskich konsulatach - naprawdę nie trudźcie się, tylko załatwcie tę sprawę raz na zawsze rezygnując z obywatelstwa - przecież ta Polska jest taka wstrętna, Polacy prymitywy (a wy, to rozumiem macie już zaproszenie do królowej na herbatkę, ha, ha, ha...), urzędnicy nieuprzejmi, opieka zdrowotna niedostępna (życzę zdrowia i szczęścia w NHS ;-)) no i w ogóle samo najgorsze.......

      Baba z wozu, koniom zawsze lżej ;)

      • tornson Re: A ja powiem tak: 09.09.12, 12:37
        eilat napisał:

        > Gdy tak czytam jak na Polskę plują ci, którzy wyjechali do Wlk. Brytanii, to po
        > wiem jedno - wcale mi was nie szkoda, i tak powinniście być wdzięczni, że w ogó
        > le ktoś chce z wami rozmawiać!
        Z nimi chcą, a z tobą nie zakompleksiony polaczku.

        > I powiem jeszcze jedno - jak ktoś ma coś w głowie, to w Polsce sobie doskonale
        > radzi i nie musi mieć kompleksów. Wielu się obrazi, ale uważam, że większość ty
        > ch wyjeżdżających to niestety nieudacznicy mający pretensje do całego świata o
        > własne niepowodzenia i nietrafione wybory.
        Sam jesteś nieudacznik, któremu dobrą posadkę załatwił tatuś albo wujek, bo ktoś kto sam by do czegoś doszedł nie pie...ł takich bzdur pełnych pogardy dla zgnojonych przez system ludzi.

        > Powinna obowiązywać zasada jednego obywatelstwa - przyjmujesz brytyjskie, traci
        > sz automatycznie polskie - oczywiście "stara Ojczyzna" powinna dopilnować abyś
        > rozliczył się ze wszystkich zobowiązań, przed którymi wielu myśli, że ucieknie.
        A szkoda że tak niema, wtedy polaczkowa reprezentacja kopaczy byłaby bez kilku swych czołowych piłkarzy i nawet Czarnogórze czy Mołdawii nie dałaby rady.

        > Tak więc, drodzy emigranci rzekomo źle traktowani w polskich konsulatach - napr
        > awdę nie trudźcie się, tylko załatwcie tę sprawę raz na zawsze rezygnując z oby
        > watelstwa - przecież ta Polska jest taka wstrętna, Polacy prymitywy (a wy, to r
        > ozumiem macie już zaproszenie do królowej na herbatkę, ha, ha, ha...), urzędnic
        > y nieuprzejmi, opieka zdrowotna niedostępna (życzę zdrowia i szczęścia w NHS ;-
        > )) no i w ogóle samo najgorsze.......
        Żałosny zakompleksiony świniopas...
    • tornson Państwo bez socjalu to nie państwo. 09.09.12, 12:33
      Polska to jakiś grajdoł niegodny miana państwa, dlatego ludzie ciągną tam gdzie cywilizacja.
      • alica32 Re: Państwo bez socjalu to nie państwo. 09.09.12, 12:38
        Spoko. Odbudujemy Polacy Polskę. Walka o Polskę trwa! Alelluja i do przodu Polacy!
    • katia_00 Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 12:36
      Polacy są i będą Polakami, starają sie tylko o brytyjski paszport, który da im określone profity, 1,4 tyś wniosków rocznie na ponad 500 tyś Polaków tam żyjących wielu od 2004 r. to bardzo mało.
    • babazmiasta Re: a Foreign Born British Citizen :( 09.09.12, 12:53
      No to rzeczywiscie masz sie czym chwalic, ze twoje dzieci nie mowia po polsku... Fajnie dla polskich dziadkow ze nawet net moga porozmawiac z wnukami !
      I nie chwal sie tym ze twoja zona jest Holenderka, bo to w zaden sposob nie nobilituje cie w oczach innych! Ktos kto troche mieszka w Holandii wie jaki typ Holenderek zadaje sie z Polakami, schat :-)
    • megasceptyk jesteś zwykłym chłopem i tego nie zrozumiesz 09.09.12, 12:55
      wywnioskowałem to z twojej prostackiej wypowiedzi.
      Ty po prostu jesteś białym niewolnikiem z Polakowa
      i stoisz w hierarchi społecznej
      na tym samym poziomie co dzicy ludzie z Afryki.
      To cię najbardziej boli :)
      A komuniści ci wmawiali, że Polska to jest coś
      a na prawdę to jest nic.
      To jest trzeci świat.
    • gonebosco Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 13:15
      dlaczego tylko na forum mozna wyrazac sowje opinie ...... alr trodno juz kto to wogole pisal i skad wy wwzieliscie tych ludzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • hpklis Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 13:23
      Ale prawie kazdy juz moze glosowac bez obywatelstwa.
      Wikipedia-
      "Anyone who will be aged 18 or over on polling day[3] and who is a national of the United Kingdom (all forms of British nationality but excluding British protected persons[4]), the Republic of Ireland, a Commonwealth country (including Fiji, Zimbabwe[5] and the whole of Cyprus[6]) or a European Union member state[7] can apply to the Electoral Registration Officer in the district in the UK where they reside with a 'considerable degree of permanence'[8] to be listed in that area's Electoral Register. A person can still register at his/her ordinary address if he/she will be away temporarily (for example, away working, on holiday, in student accommodation or in hospital).[9] A person who has two homes (such as a university student who has a term-time address and lives at home during holidays) may be able to register to vote at both addresses as long as they are not in the same electoral area[10] (though an elector can only vote once in any single election or referendum)."
    • magde2 Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 13:35
      Czytam te Wasze komentarze, bo sama zastanawiam się od dłuższego czasu nad wyjazdem z Polski na stałe (mąż się jeszcze wzbrania). Całą rodzinę mam już za granicą, w różnych krajach, tu zostali tylko rodzice i ja. Mój brat jest w UK szósty rok, nie zachłysnął się, ale wie też, że tu nie ma do czego wracać, siostra zakochała się 10 lat temu w Norwegii, jest już obywatelką tego pięknego kraju. W Polsce jest źle i będzie coraz gorzej. Niedawno straciłam pracę, bo firma zbankrutowała i po kilkunastu tygodniach poszukiwań nowej-będę musiała podjąć zatrudnienie za 1500 brutto, bo takie obecnie są stawki dla osób, które nie są specjalistami wysokiej klasy. Obawiam się, że niedługo w Polsce zostanie już tylko klasa rządząca i najbiedniejsi, bo klasy średniej nie będzie (a może już nie ma). Pytanie tylko czy "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma"? Czy rzeczywiście wszędzie będzie lepiej, byle nie tu?
      • viking2 Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 19:17
        magde2 napisała:
        > ). Pytanie tylko czy "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma"? Czy rzeczywiście wszęd
        > zie będzie lepiej, byle nie tu?

        Musisz odpowiedziec sama sobie na pytanie "czego szukasz? czego oczekujesz?"
        Jesli mrzonek w rodzaju "krzewienia polskosci" (nie bardzo wiadomo, co to jest), czy "walki o Polske" (nie bardzo wiadomo z kim i jak) - to przypuszczalnie wszedzie bedzie bedzie gorzej. Tyle, ze to sfera wylacznie emocjonalna, a emocje nie zawsze daja sie pogodzic ze zdrowym rozsadkiem (slusznie, czy nie - ale tak juz jest, ze emocje a rozum i proces myslowy to dwie zupelnie osobne sfery).
        Jesli zas stoisz na stanowisku, ze masz jedno zycie i nikt nie da Ci drugiego, tylko dlatego, ze pierwsze zostalo zmarnowane przez polska bylejaka rzeczywistosc, to zmierzasz w strone rozwiazan racjonalnych. W tej sferze, oczywiscie, nie skacze sie na oslep glowa w dol (bo to ma niewiele wspolnego z rozsadkiem), ale ocenia sie realia tu i tam, biorac przy tym pod uwage rozne uwarunkowania. Dokad zamierzasz (zamierzacie) wyjechac? W jakim stopniu znasz jezyk tego kraju? Jaki jest Twoj zawod? Jaka jest jego przydatnosc w kraju docelowym? (mam na mysli, ze, powiedzmy, w UK, istnieje dosc ograniczone zapotrzebowanie na historykow malarstwa polskiego). Jakie sa perspektywy znalezienia pracy w Twoim zawodzie? Na jakie zarobki mozesz liczyc? Na jakie mieszkanie lub dom liczysz? Jaka jest cena wynajmu/kupna w zaleznosci od miasta/dzielnicy/okolicy? Jaka jest ta okolica? Zarzna Cie na chodniku zaraz przy wejsciu bo komus spodobala sie Twoja apaszka, czy mozesz spokojnie wyjsc z domu i pojsc do sklepu? Jak wyglada transport publiczny pomiedzy miejscem, gdzie zamieszkasz, a miejscem, gdzie bedziesz pracowac? Dojedziesz bez problemu w pol godziny z zapasem czasu, czy bedziesz codziennie spozniac sie do pracy? Jesli transport publiczny kuleje, masz prawo jazdy? Jak pewnie czujesz sie za kierownica, dzien w dzien, w porannej godzinie szczytu, w strumieniu innych samochodow? Jesli niepewnie, to czy ta pewnosc pojawi sie z biegiem czasu, z doswiadczeniem drogowym?
        Na ile, mniej wiecej, bedzie Cie stac a swietle tych zarobkow, na ktore mozesz liczyc? Ile kosztuje bulka, kilo miesa, krzeslo, komplet talerzy, kanapa i telewizor?

        Poszukaj odpowiedzi na te pytania - ludzie rozmawiaja, posluchaj. Google cos tam pisze - poczytaj. Wiekszosc prasy krajow cywilizowanych jest dostepna w sieci - obejrzyj "Ogloszenia".
        Wyrobisz sobie jakis obraz tego, co Cie czeka i - w konsekwencji - czy "bedzie lepiej". Potem wez poprawke na nieprzewidziane i na to, ze, w mysl starego wojskowego porzekadla, "zaden plan bitwy nie przetrwa dluzej, niz do pierwszego strzalu". W tej poprawce zaloz, ze 1/3 tego wszystkiego, co "na rozowo" nie wyszla. Nadal "bedzie lepiej"? To zabukuj bilety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka