Dodaj do ulubionych

Spóźniona edukacja

11.02.05, 20:34
Zadnego wspolczucia, nalezalo im sie ! Dostali z nawiazka to co serwowali
innym przez lata ! Zadnych lez, zadnych przeprosin, no hard feelings !
Obserwuj wątek
    • zetom Re: Spóźniona edukacja 11.02.05, 22:31
      Nienormalny jestes !
      Tam zginelo 35tys. niewinnych cywilow a ty sie cieszysz ( ? )
      Idz lepiej do lekarza !!!
      Naloty na Drezno i inne miasta niemieckie (np. Lubeki),to też zbrodnie wojenne !
      No ale wiekszosc polakow patrzy tylko na swoje szkody i reszte ma gleboko w
      d..ie !
      • homophob_and_racist Re: Spóźniona edukacja 11.02.05, 23:08
        Nie bede rozpaczal nad bandytami ktorzy wywolali wojne, wczesniej sami
        bombardowali Guernike, warszawe, Rotterdam, belgrad, Londyn i Coventry.
        Dostali to na co zasluzyli i to z nawiazka ! Tak ciesze sie bo przynajmniej
        wytluczono z nich prusactwo i bute skutecznie przynajmniej za ostatnie 60 lat.
        Mogli wojny nie zaczynac, nie byloby wtedy nalotow. taki byl ich wybor, Hitler.
        I za mrzonki o 'rasie panow' i 'Liebensraumy' spotkala ich zasluzona kara !

        I szczerze zygac mi sie chce z tej francowatej propagandy usilnie probujacej
        zacierac roznice miedzy bandytami i ofiarami !
        Co wiecej, szczerze zaluje ze nie ukonczono bomby atomowej o trzy miesiace
        wczesniej i nie zrzucono jej 'ubermenschom' na nazistowskie lby !

        No hard feelings !
        • zetom Re: Spóźniona edukacja 11.02.05, 23:40
          A co ma tych kilkadziesiat tys. niewinnych cywili do nazistow?
          NIC! bo to niewinni ludzie byli. Niezaleznie ile zbrodni popelnily nazistowskie
          Niemcy naloty na Drezno to też zbrodnie wojenne i powinno sie osadzic winnych
          tak samo jak i nazistow ktorzy bombardowali polskie miasta.
          Zapamietaj jedno wojne wywolali nazisci a nie niemcy.
          Nie mowiac juz o tym ze Hitler byl austryjakiem.

          Ps. w polsce za dlugo panowala komuna bo do tej pory kazdy uwaza ze niemiec to
          zbrodniarz a rusek wyzwoliciel. Rozmawialem z wieloma starszymi ludzmi krorzy
          przezyli 2 WS i z ich opowiesci wynika ze ( pomijajac Oswiecim i inne obozy)w
          czasie wojny niemcy zdobywali miasta (bo to byla wojna i tak im kazano) i szli
          dalej bez gwaltow, podpalen i grabiezy (oczywiscie wyjatki sie zdarzaly). To
          wszystko wlasnie robili nasi wyzwoliciele ze wschodu.
          Ale dokladnej prawdy nikt nie chce znac.
          • corgan1 biedni i niewinni Niemcy :)) 12.02.05, 02:05
            www.um.warszawa.pl/v_syrenka/godzina_w/miejsce.php?mi_id=232&dz_id=7
            Poczytaj i pooglądaj dokonania niewinnych Niemców w Warszawie roku 1944.

            A np. w jaki sposób jesteś w stanie wytłumaczyć roztrzelanie przez Niemców
            wszystkich chorych i personelu szpitali na Woli i Starym Mieście podczas
            Powstania?
            • zulus3 Re: biedni i niewinni Niemcy :)) 12.02.05, 21:50
              Niewinni napewno nie, ale napewno biedni Drezdenczycy,i biedne Drezno,
              Nimcow po wojnie sadzono za bombardowanie otwartych miast i inne zbrodnie i
              zawisli.
              Ale sprawdzily sie slowa Hitlera "zwyciezcow nikt nie sadzi".
            • zulus3 Re: biedni i niewinni Niemcy :)) 12.02.05, 21:53
              Poczytaj relacje zydow ocalalych z Getta Warszawskiego,
              co sadza o Warszawiakach i ich pomocnych dloniach.
              • wicek.wacek Re: biedni i niewinni Niemcy :)) 12.02.05, 22:32
                zulus3 napisał:

                > Poczytaj relacje zydow ocalalych z Getta Warszawskiego,
                > co sadza o Warszawiakach i ich pomocnych dloniach.

                Czy Ty uprzednio nie nosiles nicku Schuja?
                • zulus3 Re: biedni i niewinni Niemcy :)) 13.02.05, 00:14
                  Nie,ale doczytalem sie i otym fakcie.
                  A wy tu wszyscy macie mgliste pojecie o Historii ii WS.
                  A wiedze opieracie na ksiazkach wydanych za komuny.
          • corgan1 jeszcze jeden link... 12.02.05, 02:37
            um.warszawa.pl/v_syrenka/miasto/zdjecia-zniszczenia-1.htm
          • ppppp7 Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 03:10
            NIezły jesteś zetom. Pomijając obozy koncentracyjne Niemcy byli w porządku.
            Tatuś nazywał się Goebbels? W obozach zgineło 6 mln ludzi. To jest takie Drezno
            powtarzane codziennie przez 200 dni.
          • bagarmosen Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 07:42
            WOJNA NIE JEST WYTLUMACZENIEM!!!W polskich miastach także byli cywile i
            mordowano z zimną krwią. ZAMORDOWANO WARSZWĘ-nie pamiętasz?Ps.a naziści to nie
            Niemcy? - według ciebie pewnie papusi,ufoludki , nie wiadomo kto?
          • mario.osh zetom, gdzie ci sie udało poczytać o dobrych 12.02.05, 09:15
            niemieckich żołnierzach, dobrotliwie podbijajacych nasze ziemie? buhahaha... :/

            ...no i co to za rasa, ci nazisci? hę? przypłyneli na łodziach z gładelupy? i
            było ich tylko 173?

            rzuć jeszcze kilka rewelacji, ciekawie to sie czyta.

            • corgan1 pewnie w rzewnych wspomnieniach kombatantów :)) 12.02.05, 16:10
              walk 1939-1945 hehe
          • jery1 Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 10:07
            Ruscy byli niewiele lepsi od niemców po pijaku mrdowali polaków jak zblizali
            sie do niemieckiej granicy - mysleli ze sa w niemczech a moze poprostu chcieli
            pokazac kto tu rzadzi . no i komunistyczna okupacja trwala 50 lat a nie 6
          • rwerp Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 13:35
            Nie wiem z jakimi ludźmi rozmawiałeś, że ci nie powiedzieli, jak Niemcy we
            wrześniu 1939 rozstrzelali ponad 100 osób w Wawrze w zemście za zamach na dwóch
            niemieckich podoficerów w knajpie, jak wywieźli profesorów Uniwersytetu
            Jagiellońskiego do Sachsenhausen, jak bombardowali szpitale podczas oblężenia
            Warszawy (tak zginęła siostra mojej babci), jak brali zakładników w wielu
            miejscowościach, jak rozstrzelali obrońców Poczty w Gdańsku, etc. etc.

            Zaiste, szczyt kultury. Nie gwałcili Polek, bo się brzydzili Słowian których
            uważali za podludzi.
          • gregor_r14 Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 14:42
            Ci "naziści" to jacyś przybysze z marsa chyba. Czy Herr Htler nie wygrał aby
            demokratycznie wyborów. A te szalejące tłumy?Czy nie miło było słuchać o
            nadludziasch, specjalnch prawach, że wszystko się nalezy za krzywdy jakieśtam
            wersalskie, etc etc.Dopiero jak zaczęli dostawać w d. to oni wszyscy tacy
            strasznie niewinni, nic nie wiedzieli i wogóle.Wygodne to całkiem
          • zigzaur Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 16:17
            Spośród tych "niewinnych" ludzi około połowy głosowało w 1933 na Hitlera, prawie
            każdy miał syńcia w Hitlerjugend, prawie każdy cieszył się z podboju Polski czy
            Francji, 100 % miało w domciu portrecik Adolfa i czerwoną flagę ze swastyką,
            większość miała kogoś z rodziny w SS czy NSDAP.
            I prawie wszyscy wiwatowali Adolfowi.

            W lutym 1945 poznali drugą stronę medalu...
          • panzwarszawy Re: Spóźniona edukacja / DO ZETOMA 12.02.05, 16:40
            "Ps. w polsce za dlugo panowala komuna bo do tej pory kazdy uwaza ze niemiec to
            zbrodniarz a rusek wyzwoliciel. Rozmawialem z wieloma starszymi ludzmi krorzy
            przezyli 2 WS i z ich opowiesci wynika ze ( pomijajac Oswiecim i inne obozy)w
            czasie wojny niemcy zdobywali miasta (bo to byla wojna i tak im kazano) i szli
            dalej bez gwaltow, podpalen i grabiezy (oczywiscie wyjatki sie zdarzaly). To
            wszystko wlasnie robili nasi wyzwoliciele ze wschodu.
            Ale dokladnej prawdy nikt nie chce znac."

            Chyba nie doszedłeś w swojej edukacji do " Opowiadań " T. Borowskiego
            i "Medalionów " Zofii Nałkowskiej. Bo gdybyś poczytał sobie powyższe pozycje
            dowiedziałbyś się jak to niemieccy cywile myli sobie rączki mydłem z ludzkiego
            tłuszczu, spali na materacach z ludzkich włosów, zapinali się guzikami z
            ludzkich kości, a pieniądze wyjmowali z portfeli zrobionych z ludzkiej skóry.
            Oni o tym doskonale wiedzieli, oni poparli " kult siły ", oni poparli całkowite
            zgładzenie narodu polskiego. Czy wszyscy - nie, ale doskonała większość.
            Dlatego żadnej litości - należało im się i nie ma za co przepraszać!

          • wicek.wacek Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 22:26
            Mieszkm w Krakowie, nie zburzonym przez Niemcow (na szczescie). Tu na Adolf-
            Hitler Platz (Rynku Glownym) za glosna rozmowe po polsku z miejsca obrywalo sie
            po mordzie. Takich to dobrych Niemcow poznali Krakowianie
            • zulus3 Re: Spóźniona edukacja 13.02.05, 00:32
              Tak myslaalem ! Wicek.wacek jest z Krakowa.
              A to rozmawialiscie tam po Polsku ?
              Przeciez to bylo zabronione!
        • od_rosy_rzesy_mokre Do homo_ephoeba 12.02.05, 05:11
          Polecam "Slaughterhouse Five, or children's crusadek" Vonneguta. Sorry nie
          wiem jak to przetlumaczyli. Poczytaj, pomysl.
          • rakfiol Slaughterhouse Five = Rzeźnia nr 5 12.02.05, 15:48
            Rzeźnia nr 5
          • wjbi Re: Do homo_ephoeba 12.02.05, 16:26
            "Rzeźnia numer 5"
            20 lat temu po polsku wyszło po raz pierwszy
          • mike-great Re: Do homo_ephoeba 12.02.05, 18:13
            "Rzeźnia numer 5" i "Kołyska" - to polskie tłumaczenia książek
        • werter-6 Facet naucz się języków !!bo belkoczesz!! 12.02.05, 22:08
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • amrik Re: Spóźniona edukacja 24.02.05, 17:21
          A tobie homofobie, ktos powinien "wytluc" z glowy glupote. Bezdenna glupote.
          Chociaz mysle, ze jestes przypadkiem nieuleczalnym.
      • rwerp Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 13:31
        A bombardowanie Warszawy w 1939? Masowe wypędzenia Polaków z Wielkopolski?
        Zrównanie Warszawy z ziemią po Powstaniu Warszawskim?

        Gdyby nie te "zbrodnie wojenne" aliantów, wojna trwałaby dłużej, a Auschwitz
        chodził cały czas pełną parą, do samego końca!
    • szczurbiurowy Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 02:36
      Zaraz Niemcy zażądają odszkodowań od Polski, no bo był tam ten 300 Dywizjon.
      Albo od rodzin lotników z tego Dywizjonu
      Tylko jakoś nikt nie pamięta nalotów Luftwaffe na Warszawę we wrześniu 1939.
      • de_oakville Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 02:56
        Miasta tak samo jak ludzie staly sie ofiarami wojny.
        Warszawa, Rotterdam, Londyn, Coventry, Drezno, Hamburg, Leningrad (straszny glod
        na skutek blokady, milion ofiar) itd.
        Drezno wygladalo po zniszczeniach wojennych wcale nie gorzej niz Warszawa.
        Szkoda i Drezna i Warszawy. Ten kto do tego doprowadzil nazywal sie Adolf Hitler
        wybrany i podziwiany wczesniej przez narod niemiecki.
        Chyba nie oczekiwal, ze za zrownanie z powierzchnia ziemi calych dzielnic we
        wschodnim (portowym) Londynie i zrzucanie bomb zapalajacych na magazyny portowe
        i statki Anglicy i Amerykanie sie nie zrewanzuja. I tam i tu gineli niewinni ludzie.
      • od_rosy_rzesy_mokre hej szczur 12.02.05, 05:14
        Lubie bardzo twoja strone i opowiadania, i duzy respekt czuje. Ale nie masz
        racji odnosnie Drezna. Bombardowanie nie mialo zadnego sensu militarnego.
        • aron2003 Drezno zostalo zbombardowane za pózno 12.02.05, 07:34
          Szanowni Alianci
          Drezno trzeba bylo zbombardowac, ale 2 wrzesnia 1939 roku
          • exxon O prosze! 12.02.05, 11:08
            aron2003 napisał:

            > Szanowni Alianci
            > Drezno trzeba bylo zbombardowac, ale 2 wrzesnia 1939 roku

            I tu sie zgodze!
          • rwerp Re: Drezno zostalo zbombardowane za pózno 12.02.05, 15:02
            2 września 1939 nie było możliwości technicznych do takiej operacji. Nawet w
            1945, bombardowanie Drezna MIAŁO sens militarny.
            • zigzaur Re: Drezno zostalo zbombardowane za pózno 12.02.05, 16:30
              Stan wojny między Wielką Brytanią a Niemcami powstał dopiero 3 września 1939 o
              godzinie 11:00.
              Inicjatywa należała do Niemców. Jeszcze tego samego zdania został storpedowany
              brytyjski cywilny statek Athenia.
              Niemcy prowadzili walkę z brytyjską CYWILNĄ flotą handlową. Trudno dziwić się
              brytyjskiemu odwetowi.
              • exxon Re: Drezno zostalo zbombardowane za pózno 12.02.05, 17:34
                zigzaur napisał:

                > Niemcy prowadzili walkę z brytyjską CYWILNĄ flotą handlową. Trudno dziwić się
                > brytyjskiemu odwetowi.

                ...na ktorej plynelo uzbrojenie i surowce z USA...
                • rwerp Re: Drezno zostalo zbombardowane za pózno 12.02.05, 17:50
                  A co to ma do rzeczy? To, że na plażach Normandii ginęli Amerykanie to też
                  niedobrze? Znasz jakieś granice swojego antyamerykanizmu? Jeżeli do tej pory ci
                  nikt tego nie powiedział, to w latach 1939-1945 prezydentem USA nie był George
                  W. Bush.
        • mike-great Re: hej szczur 12.02.05, 18:14
          Ale miało sens psychologiczny
    • synziemi Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 08:54
      Nie ulega watpliwosci, ze za ofiary ludzkie w Dreznie to nie alianci ponosili
      odpowiedzialnosc ale sami Niemcy. Jednak z perspektywy historycznej powinnismy
      miec na tyle rozwagi i sumienia aby przyznac, ze gineli tam tez ludzie ktorzy
      nie zawsze byli nazistami. Zycie ludzkie jest zyciem ludzkim a bezsens wojny
      wpycha nas wszystkich w jego wiry i czesto nie rozroznia kto jest winny a kto
      nie. Natomiast poziom swiadomosci niektorych dzisiejszych mieszkancow Drezna
      jest wrecz zenujacy.
    • pikot2 Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 09:44
      bedąc w Dreźnie i słuchając opowieści o bombardowaniu Drezna zawsze czułem
      jakąś dziwna satysfakcję. Traktowałem to jako akt dziejowej sprawiedliwości
      chociażby za zamordowanie powstania w Warszawie. A Niemcom mozna odpowiedziec
      cytatem z Pociagow pod specjalnzm nadzorem Trzeba bylo siedziec w domu na dupie.
      • jery1 TO NIE MIALO SENSU.... 12.02.05, 10:27
        bombardowanie drezna bylo bez sensu ! mogli to zrobic w czasie powstania
        warszawaskiego zeby pochamowac bestialstwo niemcow albo ....wlasnie w 39
        roku .kto czuje satysfakje z bombardowania drezna powinien udac sie do
        psychologa !
        • captainsmith "Wollt ihr den totalen Krieg ?" "Jaaaaaaaaaaaaaaa 12.02.05, 13:27
          "Wollt ihr den totalen Krieg ?" "Jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ...
          "Jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ...
          "Jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ...
          • georgew Re: "Wollt ihr den totalen Krieg ?" "Jaaaaaaaaaa 12.02.05, 13:52
            You sound like a crazy man !
            • zigzaur Re: "Wollt ihr den totalen Krieg ?" "Jaaaaaaaaaa 12.02.05, 16:21
              To jest historyczny cytat.
              Naród niemiecki chciał wojny totalnej w 1942.

              Poznał inną jej stronę w 1945.
            • captainsmith Re: "Wollt ihr den totalen Krieg ?" "Jaaaaaaaaaa 13.02.05, 16:28
              UR only hearing voices dude?

              NBD ICBW.

              ,,1,

          • konrad.ludwik02 Re: "Wollt ihr den totalen Krieg ?" "Jaaaaaaaaaa 12.02.05, 13:55
            Zważywszy, że osławiony goebbelsowski wiec odbył się w Berliner Sportpalast
            zaraz po Stalingradzie, tj. jeszcze w 1943 r., przyznać trzeba, że Niemcom
            pozostało jeszcze wiele czasu na opamiętanie! Tymczasem - opamiętało się
            niewielu: von Stauffenberg, von Moltke, von Witzleben, Rommel, Canaris i
            jeszcze kilkudziesięciu innych, a ofiara życia ww. poszła na marne! Natomiast
            Niemcom hitlerowskim starczyło zapału i energii jeszcze na wymordowanie ponad
            400 000 Żydów węgierskich, Ghetta Łódzkiego, rzeź Woli, zdławienie Powstania
            Wrszawskiego i systematyczne zburzenie Warszawy, no i na te koszmarne "marsze
            śmierci" z ewakuowanych obozów koncentracyjnych! Pamiętając o tym wszystkim -
            to pomimo upływu czasu - trudno Niemcom jakoś specjalnie współczuć!
        • alteleibe Re: TO NIE MIALO SENSU.... 12.02.05, 21:46
          Uważam podobnie.Byłem na robotach w Niemczech k.Riesa ponad 100 km.od
          Drezna.Noc zrobiła się dniem można było gazete czytać.Fosfor lał się
          strumieniami z nieba.Rozumiem mieszkańców Drezna.Takich przeżyć się nigdy nie
          zapomni.
        • kerebron Żadnego sensu! 13.02.05, 00:16
          Oto, co pisze "Encyclopaedia Britannica" na ten temat:


          (...) Before World War II, Dresden was called “the Florence on the Elbe” and
          was numbered among the world's most beautiful cities owing to its architecture
          and art treasures. During the war, however, it was almost completely destroyed
          by massive bombing raids that took place on the night of Feb. 13–14, 1945, by
          800 aircraft of an Anglo-American force. The city continued to be bombarded in
          raids lasting until April 17. The raids succeeded in obliterating the greater
          part of one of Europe's most beautiful cities, killing between 35,000 and
          135,000 people, but achieved little militarily (...)


          Ja od siebie dodam, że jeśli już alianci chcieli zdemolować jakieś niemieckie
          miasto w odpłacie za zbrodnie i zniszczenia, których Niemcy dokonali w
          Europie, powinni byli wybrać pruski Berlin, a nie stolicę Saksonii. Kulturalna
          Saksonia od wieków była w Niemczech przeciwwagą dla ordynarnego prusactwa. To
          było rzeczywiscie kompletnie bez sensu, z każdego punktu widzenia...
          • echtom Re: Żadnego sensu! 13.02.05, 00:57
            I Ty oczekujesz od Anglików i jeszcze od Amerykanów, żeby odróżniali Prusy od
            Saksonii.
    • konrad.ludwik02 Re: Sześćdziesiąt lat po wojnie inaczej się to ... 12.02.05, 10:29
      ... odbiera, zapomina trochę o własnych cierpieniach, o zburzeniu Wielunia i
      Warszawy, wymordowaniu rodziny w obozach koncentracyjnych, a nawet powojenną
      nędzę i zniewolenie spowodowane przez okupantów. Warto jedna przeczytać
      zapomniane wspomnienia obozowe "Listy spod morwy" Gustawa Morcinka zawierające
      epizod z bombardowania Monachium: więźniowie KL Dachau modlili się o
      jaknajwiększe cierpienia bombardowanych Niemców, o śmierć w męczarniach kobiet
      i dzieci ...
      Przeciętna, nieekstremalna niemiecka opinia publiczna uważa cierpienia Niemców
      za usprawiedliwione ich agresją na Polskę, zbrodniczym stylem prowadzenia
      wojny, Holocaustem, bezkrytyzną fascynacją Hitlerem "bis zum bitteren Ende" (aż
      do gorżkiego końca).
      • meerkat1 Bombardowanie Drezna-DOBRE; HIROSZIMY-ZLEE!;-)))) 12.02.05, 11:07
        Przez blisko pol wieku propaganda komunistyczna w NRD wmawiala wszem i wobec,
        ze w bombardowaniach dywanowych Drezna, zginelo- -"wskutek barbarzynstwa
        Anglikow i Amerykanow"- ok. CWIERC MILIONA ludzi.

        W istocie, jak dzis juz dokladnie wiadomo zginlo ich- to glownie wskutek
        niezamierzonej burzy ogniowej, a nie samych bomb- DZIESIECIOKROTNIE MNIEJ!

        Ciekawe, ze o ile malo kto z powojennej generacji Polakow w klamstwa owe
        uwierzyl , a i dzis nie czytam tu wyrazow wpolczucia dla niewinnych niemieckich
        ofiar "anglosaskiego bestialstwa", o tyle ci sami Polacy- przynajmniej na tym
        forum- wyrazaja masowo oburzenie z powodu "barbarzynskiego zbombardowania"
        przez Amerykanow przy pomocy dwoch malych bomb 'A' ( po ok. 17 kT!) niewinnych
        japonskich miast: Hiroszimy i Nagasaki".

        Nie zdajac sobie sprawy, ze powarzaja bezkrytycznie te sama komusza
        dezinformacje, ktoa promulgowala mity o "setkach tysiecy niewinnych ofiar
        calkowicie zbednego bombardowania Drezna" ignoranci ci pisza tu, ze "wskutek
        jankeskiego bestialstwa w Hiroszimie i Nagasaki zginely setki tysiecy
        niewinych Japonczykow"- sic!

        Nic to,ze w Hiroszimie zginelo w rzeczywistosci okolo 17 tysiecy [17000] ludzi,
        a w Nagasaki- ok. 23 tysiecy [dane JAPONSKIE!!!].

        Antyamerykanska komunistyczna propaganda zatrula umysly kiepsko wyksztalconych
        Polakow pokolenia powojennego tak gleboko, ze do dzis powtarzaja oni jej
        klamstwa, ze zrzucenie obu bomb atomowych bylo niepotrzebne, bowiem " Japonia
        byla juz w przededniu kapitulacji!" [sic!].

        Fakty sa tymczasem takie, ze o zadnej kapitulacji nie bylo wowczas mowy,
        japonska soldateska gotowa byla walczyc do ostatniego Japonczyka (takze i
        cywilnego!), a wedlug ocen sztabu gen. McArthura inwazja glownych wysp
        japonskich kosztowalaby zycie co najmniej STU TYSIECY marines oraz setek
        tysiecy Japonczykow!

        Na ironie zakrawa rowniez fakt, ze podobnie jak nikt nie wspomina o
        dziesiatkach tysiecy cywilnych ofiar alianckich bombardowan Essen, Hamburga,
        Kolonii i Bremen, tak nikt nie chce pamietac,ze w KONWENCJONALNYCH
        bombardowaniach TOKIO zginelo wielokrotnie wiecej Japonczykow niz w Hiroszimie
        i Nagasaki lacznie!!!

        No, ale coz, te bombardowania byly mniej spektakularne i bardziej rozlozone w
        czasie, a wiec przyciagnely uwage opinii publicznej duzo mniej, podobnie jak
        grudniowe 'tsunami' skutecznie odwrocilo uwage od faktu, ze podobna co na
        Sumatrze, Cejlnie i w Tajlandii LACZNIE liczba ludzi traci w Czarnej Afryce
        zycie CO MIESIACA-sic!- wskutek znacznie mniej dramatycznych i bardziej
        przyziemnych, choc dajacych sie uniknac plag, takich jak glod, choroby zakazne
        i nie konczace sie wojny domowe polaczone nie tylko z masakrami i gwaltami, ale
        nawet- jak w Kongo-z autentycznym LUDOZERSTWEM!

        SMUTNE, ALE PRAWDZIWE! :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
        • georgew Re: Bombardowanie Drezna-DOBRE; HIROSZIMY-ZLEE!;- 12.02.05, 12:30
          Meerkat1 !
          Jeśli chcesz wiedzieć jaka była różnica między bombardowaniem Drezna, a Essen
          na przykład, to proszę przeczytaj najpierw "Bombing of Dresden" Davida Irwing'a.
          Drezno nie było centrum przemysłu zbrojeniowego, a zakłady i węzeł kolejowy
          były na peryferiach i prawie wogóle nie ucierpiały, gdyź za punkt centralny
          nalotu wybrano dzielnicę mieszkaniową w środku miasta !!!
          • meerkat1 Re: Bombardowanie Drezna-DOBRE; HIROSZIMY-ZLEE!;- 12.02.05, 12:48
            KLAMCIE, KLAMCIE, A COS Z TEGO W KONCU PRZYLGNIE! [dr Joseph Goebbels]

            Moj Ojciec, pilot mysliwski RAF byl jednym z "pathfinderow", ktory w raz z
            innymi Mosquito iluminowal cele przed atakiem.

            Mam w albumie rodzinnym zdjecia lokacyjne,jakie otrzymal w 'dispersalu' przed
            startem! Kazdy kto umie CZYTAC [zdjecia lotnicze] bezz trudu zidentyfikuje
            wskazane na nich ido oznaczenia flarami cele! :-((((((((((((((((((((((((((((((
            • georgew Re: Bombardowanie Drezna-DOBRE; HIROSZIMY-ZLEE!;- 12.02.05, 12:56
              Jeśli przypatrzysz się dobrze tym zdjęciom, to bez trudu zauważysz, że głównym
              punktem zrzutu flar ( i potem nalotu )był stadion w centrum miasta - dlaczego
              ruch kolejowy był sprawny już po ok.24 godzinach ???
          • meerkat1 Re: Bombardowanie Drezna-DOBRE; HIROSZIMY-ZLEE!;- 12.02.05, 12:48
            KLAMCIE, KLAMCIE, A COS Z TEGO W KONCU PRZYLGNIE! [dr Joseph Goebbels]

            Moj Ojciec, pilot mysliwski RAF byl jednym z "pathfinderow", ktory w raz z
            innymi Mosquito iluminowal cele przed atakiem.

            Mam w albumie rodzinnym zdjecia lokacyjne,jakie otrzymal w 'dispersalu' przed
            startem! Kazdy kto umie CZYTAC [zdjecia lotnicze] bez trudu zidentyfikuje
            wskazane na nich ido oznaczenia flarami cele! :-((((((((((((((((((((((((((((((
        • yann17 Re: Bombardowanie Drezna-DOBRE; HIROSZIMY-ZLEE!;- 12.02.05, 15:55
          meerkat - przerazajace jest Twoje sformulowanie - ..."niezamierzona burza
          ogniowa" jesli nawet zginęło "tylko" 17000 cywilów to jest to nic innego jak
          zbrodnia wojenna tak samo jak w Hiroszimie i Nagasaki - bez zadnego militarnego
          sensu - i nie jst to żadna komusza prpoaganda tylko fakt historyczny
        • zigzaur do meerkata - inny aspekt 12.02.05, 16:28
          Zrzucenie bomb atomowych na Hiroshimę i Nagasaki było zaprawdę godne,
          sprawiedliwe, słuszne i zbawienne. Także dla Japonii.

          A dlaczego?
          A dlatego!

          Zdobywanie wysepek przez Amerykanów byłoby żmudne i długotrwałe a w tym czasie
          Stalin swobodnie maszerowałby przez Chiny i Koreę, po wszystkich obszarach
          okupowanych przez Japończyków, czyli aż po Birmę. Nie można było wykluczyć
          sowieckiego desantu na Japonię.
          Tylko zmuszenie Japonii do kapitulacji przed USA mogło rosyjski marsz
          powstrzymać. Tylko dzięki bombom atomowym nie cała Korea jest komunistyczna i
          Chiny są niepodległe. Tylko dzięki bombom atomowym Japonia istnieje jako wolne
          państwo.
          Używany jest argument, że Stalin zgodził się przystąpić do wojny z Japonią w
          zamian za ustępstwa Zachodu w Europie. Stalin i tak zaatakowałby Mandżurię.
          Zarówno w celu ekspansji komunistycznej jak i w celu odwetu za rok 1904.
      • rwerp Re: Sześćdziesiąt lat po wojnie inaczej się to .. 12.02.05, 15:05
        Moja żona była w Hamburgu (też zrównany z ziemią przez aliantów), i reakcja
        Niemców z tamtąd na wspominanie bomabrdować była albo "Jezu, to było 50 lat
        temu" albo "Ale z <b>nas</b> byli wtedy s...syny". Brak poczucia winy jest cechą
        Niemców z NRD. Kiedy sam mieszkałem w Hamburgu u gospodyni pochodzącej z NRD, to
        ona wyraziła wielkie zdziwienie, kiedy jej powiedziałem, że Warszawa też była
        bombardowana.
    • exxon Holokaust urzadzony przez aliantow 12.02.05, 11:01
      -Bombardowanie nie mialo zadnego sensu militarnego.
      -Byl juz luty 1945 i III Rzesza lezala.
      -Zbombardowano przepiekne historyczne centrum miasta z gesta zabudowa omijajac
      linie kolejowe, koszary i jakiekolwiek obiekty przemyslowe.
      -Specjalnie czekano az przybedzie fala uchodzcow ze wschodu zeby wiecej ludzi
      utluc.
      -Opowiesci o rewanzowym bombardowaniu sobie darujmy. Niemcy nigdy nie
      zbombardowali zadnego miasta w USA a w najwiekszym nalocie na Coventry zginelo
      550 osob. W Dreznie sa szacunki mowiace nawet o 100.000 ofiar.
      -Alianci tym aktem postawili sie w tym samym szeregu co oprawcy z Auschwitz
      • de_oakville Re: Holokaust urzadzony przez aliantow 12.02.05, 12:52
        exxon napisał:

        > -Opowiesci o rewanzowym bombardowaniu sobie darujmy. Niemcy nigdy nie
        > zbombardowali zadnego miasta w USA a w najwiekszym nalocie na Coventry zginelo
        > 550 osob.

        Warto wiedziec, ze w czasie nalotow na Wielka Brytanie zginelo 35000 osob. To
        wcale nie malo. Niemcy chcieli zniszczyc Londyn; zniszczyli 10% tego miasta, co
        z uwagi na jego wielkosc (8 mln) rowna sie niemal Dreznu (przed wojna 900 tys
        jesli sie nie myle). Zniszczenia Drezna wcale nie uwazam za rzecz dobra. Podobno
        bylo to najpiekniejsze miasto Niemiec, a trudno mi sobie wyobrazic, ze moze byc
        cos piekniejszego z duzych miast niz np. Monachium. Przed wojna z Rosja Niemcy
        dokonywali systematycznych nalotow na Wyspy Brytyjskie (do maja 1941), glownie
        noca i latali nad tym krajem niemal bezkarnie (oslona nocy zapewniala im
        bezpieczenistwo, gdyz nie bylo wtedy jeszcze radarow na samolotach angielskich
        mogacych ich zlokalizowac w ciemnosciach). Bombardowany byl nawet Belfast w
        Irlandii Polnocnej. Nie chodzi tu o licytowanie sie w iloscia ofiar, a jedynie o
        uznanie, ze Anglia tez zostala zniszczona i ucierpiala od bombardowan. Sa
        ilustrowane ksiazki ukazujace jak zniszczony byl Londyn. To tez miasto
        historyczne, posiadajace wiele cennych zabytkow.
      • speedy13 Re: Holokaust urzadzony przez aliantow 12.02.05, 14:21
        Hej

        Propagandy nazistowsko - komunistycznej tu co niemiara. Postanowiłem więc
        wrzucić dla kontrastu trochę propagandy antynazistowskiej i antykounistycznej.
        Będzie można wypośrodkować i wyrobić sobie bardziej obiektywne zdanie. Oto link
        www.przestworzadws.netlook.pl/drezno/
        > -Bombardowanie nie mialo zadnego sensu militarnego.

        Hmm Drezno było jednym z największych niemieckich miast (7. w kolejnosci),
        ważnym centrum przemyslowym i węzlem komunikacyjnym. Czemu uwazasz ze jego
        zniszczenie nie mialo znaczenia militarnego?

        > -Byl juz luty 1945 i III Rzesza lezala.

        I co, tak sama z siebie leżała? Czy wskutek nieustannych nalotów i ofensywy ze
        wschodu i zachodu? Forsowanie Odry przez Rosjan też było niepotrzebne bo Rzesza
        leżała? A atak na Berlin?

        > -Zbombardowano przepiekne historyczne centrum miasta z gesta zabudowa
        omijajac linie kolejowe, koszary i jakiekolwiek obiekty przemyslowe.

        To jest akurat absurd. Takie omijanie nie było wówczas praktycznie możliwe. W
        kazdym razie nie w bronionym miescie na tyłach wroga. Pamietajmy ze dopiero od
        paru lat poziom techniki sprawił, że celnosc ataków lotniczych wyrażamy w
        metrach. W czasie II wojny cos takiego było w ogóle nie do pomyślenia. Srednia
        dla RAFu to 25% bomb ulokowanych w promieniu <8 km od celu, trafianie w inne
        miasta a nawet w inne kraje nie było wtedy niczym niezwykłym. Nadrabiano to po
        prostu zrzucając setki i tysiące ton bomb.Stąd takie masakry. Zapewne w
        dzisiejszych czasach 1 samolot, zrzucając kilka kierowanych bomb czy pocisków,
        uzyskałby podobne efekty, niszcząc kluczowe elementy owych zakładów
        przemysłowych czy instalacji kolejowych. Ale w 1945 nie było takich możliwości.
        • exxon Re: Holokaust urzadzony przez aliantow 12.02.05, 17:20
          speedy13 napisał:

          > Hej
          >
          > Propagandy nazistowsko - komunistycznej tu co niemiara. Postanowiłem więc
          > wrzucić dla kontrastu trochę propagandy antynazistowskiej i
          antykounistycznej.
          > Będzie można wypośrodkować i wyrobić sobie bardziej obiektywne zdanie. Oto
          link
          >
          > www.przestworzadws.netlook.pl/drezno/
          > > -Bombardowanie nie mialo zadnego sensu militarnego.
          >
          > Hmm Drezno było jednym z największych niemieckich miast (7. w kolejnosci),
          > ważnym centrum przemyslowym i węzlem komunikacyjnym. Czemu uwazasz ze jego
          > zniszczenie nie mialo znaczenia militarnego?

          A jakie znaczenie mialo wybicie tysiecy cywili i zniszczenie zabudowy
          mieszkaniowej?

          > > -Byl juz luty 1945 i III Rzesza lezala.
          >
          > I co, tak sama z siebie leżała? Czy wskutek nieustannych nalotów i ofensywy
          ze
          > wschodu i zachodu? Forsowanie Odry przez Rosjan też było niepotrzebne bo
          Rzesza leżała? A atak na Berlin?

          Poczytaj sobie jaka sytuacja byla naprawde na froncie. Stalin juz byl tak pewny
          swego ze ruszyl na Balkany. W Brlinie mogl byc 3 miesiace wczesniej.

          > > -Zbombardowano przepiekne historyczne centrum miasta z gesta zabudowa
          > omijajac linie kolejowe, koszary i jakiekolwiek obiekty przemyslowe.
          >
          > To jest akurat absurd. Takie omijanie nie było wówczas praktycznie możliwe. W
          > kazdym razie nie w bronionym miescie na tyłach wroga. Pamietajmy ze dopiero

          Chyba nie wiesz o czym piszesz. Naloty byly dosc precyzyjnie zaplanowane i
          czasowo i obszarowo. Amerykanie dosc dobrze sobie radzili z bombardowanie
          instalacji przemyslowych jesli tylko chcieli. Np. fabryka benzyny syntetycznej
          w Policach. Byl tez rozkaz by omijac katedre w Kolonii - i jakos ocalala w
          morzy gruzow.
          Celen nalotow (nocnych) wykonywanych przede wszystkim przez Brytyjczukow bylo
          maxymalnie duze straty wsrod ludnosci cywilnej (by zlamac morale i doprowadzic
          do rewolty). Dlatego wybierano obszary centrow, szczegolnie gesto zabudowane.
          Zdarzalo sie ze czakano rowniez na przybycie fali uchodzcow by miec
          wieksza "skutecznosc". Tak bylo chocby w Swinoujsciu, gdzie czakano na
          przybycie uchodzcow z Prus Wschodnich.
          Zdarzaly sie tez bardzo makabryczne bombardowania - np. Szczecin czy Hamburg.
          Po duzym nalocie na centrum odczakiwano 2 dni by Niemcy zdarzyli zoraganizowac
          szpitale polowe i powtarzano nalot bombardujac ten sam obszar jeszcze raz.

          Podsumowujac - nalot na Drezno byl bardzo dokladnie zaplanowana masakra
          ludnosci cywilnej. Samoloty nadlecialy od polnocy - obszar planowanego
          bombardowania mial ksztalt trojkata rozszerzajacego sie na poludnie - glownie
          po zachodniej stronie Laby. Zadanie wykonano b. precyzyjnie.
          • rwerp Re: Holokaust urzadzony przez aliantow 12.02.05, 17:58
            Po pierwsze, to nawet takie naloty to nie Holocaust. Ci biedni Niemcy mogli
            wyjechać na wieś, jak robili to Anglicy w 1940 roku (b. dużo dzieci wyjechało z
            Londynu na wieś wtedy). Niemcy tego nie zrobili, bo propagandowo byłoby im to
            nie na rękę (chodzi mi o dzieci).

            Po drugie, to nawet jeżeli to wszystko prawda, z tymi powtarzanymi nalotami (a
            nie przyszło ci do głowy, że po prostu po takim nalocie piloci musieli mieć
            trochę odpoczynku
          • synziemi Re: Holokaust urzadzony przez aliantow 12.02.05, 22:03
            exxon napisał:

            > A jakie znaczenie mialo wybicie tysiecy cywili i zniszczenie zabudowy
            > mieszkaniowej?

            W samym Dreznie okolo 70 tysiecy ludzi pracowalo na rzecz niemieckiej armi.
            Poza tym wybacz ale zycie alianckie bylo wtedy warte duzo wiecej niz zycie
            niemieckie. Jezeli naloty na miasta niemieckie mialy uratowac chocby kilku
            zolniezy alianckich to mialy one sens.
          • speedy13 Re: Holokaust urzadzony przez aliantow 13.02.05, 02:59
            Hej

            > A jakie znaczenie mialo wybicie tysiecy cywili i zniszczenie zabudowy
            > mieszkaniowej?

            No to chyba jasne. Tysiące cywilów nie poszlo do pracy, bo albo zgineli albo do
            odbudowy ich trzeba trzeba było skierować. Uważasz ze na niemieckiej gospodarce
            sie to nie odbiło?

            > Poczytaj sobie jaka sytuacja byla naprawde na froncie. Stalin juz byl tak
            pewny
            >
            > swego ze ruszyl na Balkany. W Brlinie mogl byc 3 miesiace wczesniej.

            Ojej no popatrz... to on specjalnie trzy miesiace czekał i forsował Odre tak
            mozolnie... i te wszystkie straty, on to z wyrachowania robił,przedłużał wojnę
            żeby uniknąc przeludnienia Rosji i przegrzania jej gospodarki, już rozumiem!

            > Chyba nie wiesz o czym piszesz. Naloty byly dosc precyzyjnie zaplanowane i
            > czasowo i obszarowo. Amerykanie dosc dobrze sobie radzili z bombardowanie
            > instalacji przemyslowych jesli tylko chcieli. Np. fabryka benzyny
            syntetycznej

            Buhahaha wiem o czym piszę. Amerykanie owszem byli w stanie trafiać w dzień
            znacznie lepiej ale oznaczalo to tylko dokladnosc co do pojedynczych
            kilometrów. I owszem bombardowali owe instalacje kolejowe i rozwalili je.
            Mysłalem ze chodzi ci bardziej o RAF który po prostu zrzucal w nocy bomby na
            obszarze miasta (jak je znalazł) - to ich przede wszystkim dzielem była burza
            ogniowa i te morza ruin.
            Przykłady jakie przytaczasz są niezbyt trafne. Fabryka paliw w Policach to nie
            jakas niewielka budowla ale kompleks wielkosci małego miasta, trafic w dzien w
            cos takiegfo zadna sztuka. A Kolonia była bombardowana wielokrotnie w nocy, gdy
            możliwość takiego oszczedzania katedry była zerowa.
            Myśle że nie o to sie kłócimy co trzeba. Nie o to czy akurat nalot na Drezno
            był aktem ludobójsktwa bo nie roznil sie on specjalnie od innych nalotów na
            miasta w II wojnie swiatowej. Chyba raczej o to czy takie metody prowadzenia
            wojny są/były ludobójstwem czy nie.
            Osobiscie uważam że jest tu obecna jakaś dziwna moralnosc. Czemu osoba
            pracująca w fabryce ma byc czyms lepszym niz osoba w mundurze walczaca na
            froncie? Przeciez to taki sam czlowiek, dlaczego jednych na wojnie wolno masowo
            zabijac a innych nie bo to zbrodnia, ludobójstwo itp.?
            Sami Niemcy zresztą głosili idee wojny totalnej, toczonej silami calego narodu,
            bez oglądania się na cokolwiek. Nie mieli wczesniej specjalnych oporów przed
            bombardowaniem miast, Londyn ostrzeliwali rakietami niemal do konca wojny, w
            ogóle dzialania wojenne prowadzili generalnie bez oglądania sie na "ludnosc
            cywilną". Skoro sami narzucili takie reguły gry to w zasadzie czemu te
            pretensje o palenie miast? Ze alianci lepiej umieli to robić?

      • rwerp Re: Holokaust urzadzony przez aliantow 12.02.05, 15:07
        Czemu nie wspomniałeś o milionach Polaków zabitych przez Niemców podczas II
        wojny światowej?
        • exxon Re: Holokaust urzadzony przez aliantow 12.02.05, 17:24
          rwerp napisał:

          > Czemu nie wspomniałeś o milionach Polaków zabitych przez Niemców podczas II
          > wojny światowej?

          A to Polacy bombardowali Drezno? Jesli tak, to ok. Mozna przyjac ze to morlanie
          sluszne - np. zemsta za Warszawe.

          Ale jesli to zrobili Brytyjczycy, ktorzy w najwiekszym niemieckim nalocie
          stracili 550 osob, albo Amerykanie, na ktorych Niemcy nigdy nie zrobili nalotu
          to wyglada to juz tylko jak brutalne barbarzynstwo.
          • rwerp Re: Holokaust urzadzony przez aliantow 12.02.05, 17:51
            Byliśmy sojusznikami. Tak, wiem że w świetle Jałty to śmiesznie brzmi, ale w
            czasie wojny jedni nadstawiali karki za drugich.

            Poza tym, Polacy też ponoć brali udział w tym nalocie.
      • synziemi propaganda rodem z NRD wiecznie zywa 12.02.05, 21:59
        exxon napisał:

        > -Bombardowanie nie mialo zadnego sensu militarnego.
        > -Byl juz luty 1945 i III Rzesza lezala.

        Wiekszosc historykow (nie liczac neonazistow) uwaza inaczej.

        > -Zbombardowano przepiekne historyczne centrum miasta z gesta zabudowa omijajac
        > linie kolejowe, koszary i jakiekolwiek obiekty przemyslowe.

        Zle planowanie?

        > -Specjalnie czekano az przybedzie fala uchodzcow ze wschodu zeby wiecej ludzi
        > utluc.

        To byli mimo wszystko Niemcy ktorzy w wielu przypadkach pracowali na rzecz
        niemieckiego wysilku wojennego. Szacuje sie, ze w samym Dreznie 70 tysiecy
        ludzi bezposrednio wpieralo ten wysilek. W momencie kiedy ludnosc cywilna
        przyczynia sie do machiny zbrodni jaka byla armia niemiecka, ta ludnosc wtedy
        sama stawia sie poza wszelkimi prawami wojny.

        > -Opowiesci o rewanzowym bombardowaniu sobie darujmy. Niemcy nigdy nie
        > zbombardowali zadnego miasta w USA a w najwiekszym nalocie na Coventry zginelo
        > 550 osob. W Dreznie sa szacunki mowiace nawet o 100.000 ofiar.

        LOL, powiedz to ludnosci Warszawy.

        > -Alianci tym aktem postawili sie w tym samym szeregu co oprawcy z Auschwitz

        Widze, ze propaganda rodem z NRD dziala.
    • gregsmile01 Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 11:17
      nie do końca pokrywa się to z prawdą. jeszcze za czasów NRD spędzałem kiedyś
      wakacje na jeziorach pod Erkner i pewien stary Niemiec mi opowiadał o
      bombardowaniu Drezna. to było tak jak w 1944 Niemcy "wykańczali" powstanie
      warszawskie... no cóż , to się nazywa wojna...
    • noadam Bardzo spóźniona edukacja 12.02.05, 12:17
      No i ch..j. Nazizm ciągle żywy, a że skłonność do dobrej samoorganizacji jest
      nierozerwalnie z nim związana - rośnie i będzie rósł w siłę. A masy - tak jak
      bezmyślnie zasilają ronalda mcdonalda, tak bezmyślnie pójdą za wodzem, który
      krzyczy (byle co) równie głośno jak reklamy w TV.

      Wiem, że truizm to i uproszczenie, ale ludzie właśnie z przyswojeniem banałów
      mają największe problemy. Każda wojna jako całość jest złem i tyle. Ludzie
      jednak kochają ze złem obcować (pod pozorem rozprawiania się z nim) i nic ich
      nie powstrzyma przed osądzeniem każdego i wszystkich.

      Jak tak dalej pójdzie, a metody badania dziejów staną się dość dokładne to
      będzie trzeba zrobić masowy mord na całej ludzkości, bo każdy przecież ma jakieś
      powiązania z mordercą czy innym złoczyńcą. Trzeba tylko to udowodnić.

      Tym się zajmują ludzie dziś i chyba od zawsze. Przecież żydów trzeba ukarać za
      ukrzyżowanie Jezusa, rosjan za Katyń, niemców za Oświęcim; anglików, usa i
      polaków za Drezno, muzułmanów za WTC, ukraińców za UPA...

      Radzę skopać i wypielić własny ogródek na poziomie osobniczym, nie
      narodowościowym. Zostawmy ekstremę na marginesie, nie dajmy się zwerbować do
      walki w imię szajsu. Tak. Przestańmy gloryfikować gó..!
    • georgew W DREZNIE ZABITO Z ZEMSTY 12.02.05, 12:43
      Nalot nie miał uzasadnienia militarnego, może polityczne ( przestroga dla Armii
      Czerwonej )...no i chęć zemsty też .
      • nikkka3 Re: W DREZNIE ZABITO Z ZEMSTY 12.02.05, 15:20
        Widać ,ze jesteś wspaniałym historykiem ( a może chodzi Citylko o prowokację na
        Forum) ale powiedz mi zatem ,jakie uzasadnienie ma pacyfikacja Zamojszczyzny,
        zniszczenie Warszawy, spalenie całej wsi w Kieleckiem? Czekam.
        • georgew Re: W DREZNIE ZABITO Z ZEMSTY 12.02.05, 16:18
          Właśnie nie tak dawno byłem w Zamościu i oglądałem coś niecoś. O co chodziło -
          dobrze wiesz ( patrz "Mein Kampf" - Lebensraum ) - rządzono przy użyciu
          terroru, gdyż wierzono w jego skuteczność. Czystka etniczna podobna do tej w
          Srebrenicy pod okiem kochającej pokój Europy.
          Warszawa została zniszczona na rozkaz Hitlera - czego można było się
          spodziewać po psychopacie?
          Masz rację, iż o prowokację też chodzi - o prowokację, aby nie widzieć tylko
          jednej strony jako winnej całości zbrodni, przestępstw i problemów. Podobnie
          jak w życiu rodzinnym - za problemy zawsze odpowiadają obaj partnerzy, różnią
          się tylko proporcje.
      • exxon Ciegle nie wiem za co sie mscili Jankesi??? 12.02.05, 17:26
        Ten nalot to byla proba pokazu sily na sowietach i zniszczanie wszystkiego co
        moglo ew. wpasc w ich lapy. Innego uzasadnienia nie ma.
        • georgew Re: Ciegle nie wiem za co sie mscili Jankesi??? 12.02.05, 17:54
          Sprawdź co stało się w angielskim mieście Coventry, w Londynie i nie tylko !!!
        • georgew Re: Ciegle nie wiem za co sie mscili Jankesi??? 12.02.05, 21:10
          Jeśli skupić się na pytaniu "za co mścili się Jankesi?" tylko i wyłącznie, to
          odpowiedziałbym - pomijając fakt iż ściśle współpracowali w nalocie na Drezno z
          Brytyjczykami, bo taki mieli rozkaz - mścili się np. za swoje zatopione statki
          handlowe, za lądowanie na plaży Omaha w czerwcu 1944, za ośmieszenie i straty
          ich dywizji na Przełęczy Kasserine w czasie walk w Afryce Płn. ( pamiętasz jak
          wpadli w panikę na widok kilku czołgów Afrika Korps ). Dlaczego nie - przecież
          mszczenie się zdaża się w każdej armii , również w Wietnamie i dziś w Iraku ,
          czyż nie tak ?
    • network.21 LUDOBÓJSTWO 12.02.05, 12:57
      Myślę o ludobójstwie wtedy, gdy dokonywana jest masowa egzekucja ludności.
      Naloty dywanowe na Drezno wyczerpują tą definicję. Zagazowanie np. 10 tys. osób
      jest ludobójstwem tak samo jak spalenie 10 tys. osób w płomieniu bomb
      zapalających jest ludobójstwem.
      Reszta to polityka.
      • georgew Re: LUDOBÓJSTWO 12.02.05, 13:10
        Ja bym nie porównywał holocaustu do Drezna - tak robią członkowie niemieckiej
        partii neonazistowskiej, a poza tym jest spora różnica między ofiarami . Co
        innego być zamkniętym w obozie zagłady i w każdej chwili spodziewać się
        najgorszego, a co innego mieszkać w mieście w czasie wojny, ale wciąż mieć
        jakąś tam swobodę.
      • konrad.ludwik02 Re: LUDOBÓJSTWO? 12.02.05, 13:39
        Zaczyna się z tego robić dyskusja akademicka lub nawet scholastyczna: co to
        takiego ten HOLOCAUST? Wg definicji: śmierć przez całospalenie, historycznie:
        czystka etniczna mająca na celu CAŁKOWITĄ eliminację wielkiego narodu
        europejskiego - Żydów, na drodze rozstrzeliwania, palenia żywcem w stodołach i
        synagogach, gazowania tlenkiem węgla i cyjanowodorem w specjalnych
        pomieszczeniach, morzenia głodem, chorobami, pracą nad siły, nieludzkimi
        warunkami życia. Tę drugą definicję zbombardowanie Drezna w żadnym razie nie
        wyczerpuje, co z pewnością nie pocieszy tych ze zmarłych, którzy byli
        niewinnymi ofiarami, tzn. nie byli nazistowkimi oprawcami.
        • georgew Re: LUDOBÓJSTWO? 12.02.05, 13:56
          Włśnie dokładnie o to chodzi !
      • camel_3d nagasaki i hiroszima... 12.02.05, 14:44
        a to niby nie jest ludobojstwo?
        a co gorsza bomby zrzucono juz po podpisaniu kapitulacji..w ramach testow...
        • zigzaur Re: nagasaki i hiroszima... 12.02.05, 16:36
          Nieuku głupi!
          Po jakim podpisaniu kapitulacji?
          Hiroshima była 6 sierpnia a podpisanie kapitulacji Japonii 2 września na
          pancerniku Missouri w Zatoce Tokijskiej.
          • rwerp Re: nagasaki i hiroszima... 12.02.05, 18:01
            Mogli zrzucić tylko jedną bombę, chyba by wystarczyło?
      • rwerp Re: LUDOBÓJSTWO 12.02.05, 15:08
        Gdyby nie było 1 września 1939, nie byłoby 13 lutego 1945.
        • exxon Re: LUDOBÓJSTWO 12.02.05, 17:44
          rwerp napisał:

          > Gdyby nie było 1 września 1939, nie byłoby 13 lutego 1945.

          Aliantow akurat tak samo interesowala Polska 1.09.39 jak 13.02.45 - pokazali to
          we wrzesniu'39 - jak sie wywiazali z sojuszu, a potem w Jalcie...
          • rwerp Re: LUDOBÓJSTWO 12.02.05, 17:52
            Co nie zmienia ani na jotę słuszności tego, co napisałem...
    • corgan1 Warszawa 1939/1944 kontra Drezno 1945 12.02.05, 14:20
      Obrońcy biedniego i uciśnionego Drezna - możecie mi wytłumaczyć dlaczego
      bronicie Drezna? Czy z takim samym zacięciem jesteście w stanie bronić zabitych
      mieszkańców Wielunia i Warszawy 1939 oraz pacyfikacji Warszawy 1944? Podczas
      niemieckich nalotów w 1939 na Warszawę zabitych zostało 30tys mieszkanców a
      miasto zbombardowano w 10% m.in. Zamek Królewski. Podczas nalotu o 4 rano na
      Wielun zabito ponoć 2.000 jego mieszkańców.

      Każde Wasze argumenty (biedni cywile, zemsta aliantów, szkoda miasta, brak
      sensu militarnego) mozna po kolei zbić. Np, jaki był sens zabicia 250 tys
      CYWILI w trakcie Powstania Warszawskiego? Jak był sens militarny nalotu o 4
      rano na Wielun? W jakim celu wysadzano po kolei wszystkie domy JUZ PO UPADKU
      Powstania Warszawskiego?

      Za jedną rzecz jestem Wam wdzięczny - im więcej podnosicie argumentów
      pt. "szkoda Drezna" tym staje się więcszym patriotą. Zatem dzieki Wam :)
      • georgew Re: Warszawa 1939/1944 kontra Drezno 1945 12.02.05, 14:34
        Należy bronić i jednych i drugich, bo jeśli nie ( i bombardowanie Drezna było
        słuszne ), to także polskich pilotów, którzy brali w nim udział można by nazwać
        barbażyńcami , jak lotników Luftwaffe.
        Piszesz,że w 1939 roku 10% Warszawy legło w gruzach - popatrz proszę
        chociażby na zdjęcie z prawej strony ( Drezno po nalocie ), raczej wygłąda to
        na 90%.
        Jeśli chcesz zbijać argumenty, to przeczytaj najpierw , jak już
        wspomniałem "Bombing of Dresden" Davida Irwing'a, a potem może konstruktywnie
        podyskutujemy.
        • nikkka3 Re: Warszawa 1939/1944 kontra Drezno 1945 12.02.05, 15:15
          Dlaczego wspominać Warszwę z 39 roku. A co było po powstaniu? W ilu procentach
          przetrwała. Nie trzeba czytać wspomnianej literatury, jeszcze żyją naoczni
          świadkowie. Nie należy licytować tam ,gdzie zginęli ludzie, należy jednak
          pamiętać, kto tę wojnę rozpoczął, bo ja czytając takie teksty, czuję irytację,
          a młodzi, im się robi wodę z mózgu. I nie tylko naziści winni są mordów.
          Bynajmniej
          • georgew Re: Warszawa 1939/1944 kontra Drezno 1945 12.02.05, 15:36
            Więc, kto tę wojnę rozpoczął ? No chyba nie powiesz, że tylko Niemcy byli winni
            jej początkowej fazie ? Pomyśl proszę o np. Monachium 1938 i o tym kto był w
            tym czasie państwem imperialistycznym (między innymi ).
            • nikkka3 Re: Warszawa 1939/1944 kontra Drezno 1945 12.02.05, 19:01
              To, co teraz podajesz, zakrawa na rewizjonizm. Nie wiem, jaką lekturę czytasz,
              obok tych tu wymienionych. Myślisz zapewne , mówiąc o Monazchium, o konferencji
              1938 roku, ale jaki związek miała z nią Polska?
              • georgew Re: Warszawa 1939/1944 kontra Drezno 1945 12.02.05, 19:27
                Fajnie,że się znów pojawiłaś - już było mi smutno, naprawdę.
                Konferencję w Monachium z 1938 roku wspomniałem, jako przykład wpływu
                nieudolnej polityki Francji i W. Brytanii na początek II Wojny, gdyż między
                innymi rządy tych krajów uważam za winne rozpoczęcia tej wojny ( w mniejszym
                stopniu niż rząd Niemiec, ale jednak ). Odpowiedz proszę, kto był w tym czasie
                mocarstwem imperialistycznym okupującym tereny w Afryce i Azji, kto nałożył
                przesadnie wysokie kontrybucje na Niemcy po I Wojnie. Wojna to "kontynuacja
                polityki innymi środkami", kazdy ma swój egoistyczny interes, więc każdy jest
                częściowo winny, ci co są winni mniej toczą jednak wojnę sprawiedliwą. Dlatego
                dla wygody ( i publiki )generalnie całą winę zrzuca się na drugą stronę - z
                reguły przegraną.
                • nikkka3 Re: Warszawa 1939/1944 kontra Drezno 1945 12.02.05, 19:56
                  ok. chyba się muszę poddać,masz rację, iż polityka jest bez skrupułow wobec
                  ludzi i tak naprawdę tam, gdzie przez nią ginie człowiek, już dochodzi do
                  tragedii, z jednej i drugiej strony, Jednak to, co zrobiła III rzesza (czy tego
                  chcesz czy nie to oni byli bezpośrednimi agresorami ) nie ma usprawiedliwienia
                  i precedensu w historii. To, co zdarzyło sie w Dreźnie czy Berlinie, to także
                  zwykła ludzka zemsta tych, co nieraz stracili cała rodzinę w Londynie czy w
                  Leningradzie. Okrutne, ale można to zrozumieć. Pozdrawiam
                  • georgew Re: Warszawa 1939/1944 kontra Drezno 1945 12.02.05, 20:40
                    Szczerze mówiąc ja bym bardziej - jeśli już - porównał Drezno 1945 do
                    Warszawy 1944, ale to zależy już od interpretacji. Co do tego, iż Niemcy byli
                    bezpośrednimi agresorami nie ma i nie powinno być dla nikogo żadnych
                    wątpliwości. Myślę, że chodzi o to by rozpatrywać takie sprawy całościowo i
                    docierać do ich źródeł/przyczyn. Ludzie mówią, że miłość jest ślepa i że czasem
                    od nienawiści do miłości jest bardzo blisko. Więc czy przypadkiem nienawiść nie
                    jest również ślepa, skoro jedne narody tak łatwo się osądza, a inne
                    gloryfikuje ?
                    Również Ciebie pozdrawiam !
                    • nikkka3 Re: Warszawa 1939/1944 kontra Drezno 1945 13.02.05, 11:05
                      DZięki Georgew za fajną dyskusję (już dawno nie rozmawiałam na forum z kimś,
                      kto rzeczowo i bez nienawiści podaje argumenty ), ale chyba muszę się przyznać,
                      że przemawia za mną (może niestety ) osobisty stosunek do niektórych wydarzeń,
                      jak np. powstanie warszawskie, w ktorym polegli moi krewni. To być moż enie
                      pozwala mi spojrzeć obiektywnie. Nadal jednak uważam, ż e to, co zrobili Niemcy
                      ( w Warszawie i w ogole w czasie wojny) jest straszną zbrodnią a nie czystą
                      kalkulacją polityczna. Pozdrawiam. moż e jeszcze kiedyś pogadamy.
                      • georgew Re: Warszawa 1939/1944 kontra Drezno 1945 13.02.05, 14:30
                        Z uprzedzeniami wobec innych religii, ideologii czy narodów ( także wobec
                        siebie )możemy zmagać się całe życie i do ideału raczej nigdy nie dojdziemy,
                        ale to wcale nie powód by się nie starać - ważne by być na włściwej drodze.
                        Z pewnością inaczej odbiera się dramat kogoś obcego, aniżeli własną stratę -
                        na pewno nie jest łatwo wybaczyć Niemcom za to, co zrobili w Warszawie, Polsce
                        i całej Europie. Jedno jest jednak ważne, a mianowicie by przez zaślepienie
                        nienawiścią nie obarczać wszystkich Niemców za wszystkie tragedie całej II
                        Wojny i nie tylko, bo będzie to hipokryzja.
                        Zbrodnie niemieckie nie były - jak piszesz - czystą kalkulacją polityczną,
                        owszem, chodziło chyba w większym stopniu o ten ich "lebensraum" i rynki zbytu,
                        to co dziś ( już bez najazdów ) osiągneli ekonomicznie po wejściu Polski do EU.
                        Po co zabijać dojną krowę? - lepiej ją doić, choć dla nas bycie w EU też uważam
                        za dobre ( jakieś 60% do 40% ).
                        Ja też lubię konstruktywnie podyskutować, a jak widzisz niektórzy na tym
                        forum widzą tylko jedną stronę medalu - to jest właśnie materiał na przyszłych
                        ekstremistów. Pozdrawiam Cię serdecznie i do usłyszenia !
        • corgan1 zniszczenia Warszawy 1939-1945 12.02.05, 16:09
          Mniej więcej wygląda to tak:
          - 10% zabudowy w nalotach i najeździe w 1939 r.
          - 30% ówczesnego terenu miasta ze ścisłą zabudową przeszktałcono w zydowskie
          getto, ktore ostatecznie po powstaniu w gettcie poza dosłownie paroma obiektami
          zrównano z ziemia
          - 15% zabudowy uległo zniszczeniu podeczas samych walk Powstania Warszawskiego
          - 25% zostało wysadzonych w powietrze już po upadku Powstania i wyrzuceniu z
          miasta wszystkich ludzi.

          Kurna... zmus mnie, ale wobec hekatomby Warszawy niewątpliwa tragedia Drezna
          jakoś w ogóle mnie nie wzrusza.

          Jest takie przysłowie - kto wiatr sieje burze zbiera.
          • exxon Re: zniszczenia Warszawy 1939-1945 12.02.05, 17:33
            corgan1 napisał:

            > Mniej więcej wygląda to tak:
            > - 10% zabudowy w nalotach i najeździe w 1939 r.
            > - 30% ówczesnego terenu miasta ze ścisłą zabudową przeszktałcono w zydowskie
            > getto, ktore ostatecznie po powstaniu w gettcie poza dosłownie paroma
            obiektami
            >
            > zrównano z ziemia
            > - 15% zabudowy uległo zniszczeniu podeczas samych walk Powstania Warszawskiego
            > - 25% zostało wysadzonych w powietrze już po upadku Powstania i wyrzuceniu z
            > miasta wszystkich ludzi.
            >
            > Kurna... zmus mnie, ale wobec hekatomby Warszawy niewątpliwa tragedia Drezna
            > jakoś w ogóle mnie nie wzrusza.
            >
            > Jest takie przysłowie - kto wiatr sieje burze zbiera.

            I to wszystko prawda z jednym szczegolem - to nie Polacy zbombardowali Drezno,
            tylko Anglosasi - kochani alianci.
            Tak jak cynicznie wymordowali bombami wrogich cywilow, tak samo wiernego
            sojusznika opylili Stalinowi.
            • rwerp Re: zniszczenia Warszawy 1939-1945 12.02.05, 17:59
              Jedną rzecz zrobili dobrze (Drezno), drugą źle (Jałta). Nobody's perfect. Polacy
              nie mieli możliwości technicznych.
      • werter-6 Re: Warszawa 1939/1944 kontra Drezno 1945 12.02.05, 20:08
        Wyjaśniam Tobie!! widać żle znasz historię, dowództwo wehrmachtu , w momencie,
        kiedy armia niemiecka, zbliżyla się do Warszawy ,wielokrotnie apelowalo do
        prezydenta Starzyńskiego,a także do wladz wojskowych, broniacych Warszawy , o
        poddanie miasta, w celu jak to ujeli Niemcy, uniknięcia ofiar, i zniszczeń
        Miasta!!!Stalo się jednak inaczej, Warszawa stala się de facto (Festung
        Warschau)
        • nikkka3 Re: Warszawa 1939/1944 kontra Drezno 1945 12.02.05, 20:21
          Och, co za wspaniałomyślni wrogowie! A czy 31 sierpnia'39 też uprzedzali, że
          mogą zginąć Polacy? I sadzisz ż e Starzyński mógł ot tak poddać miasto? A czy
          po powstaniu warszwskim też było takie ostrzeżenie, bo w takim razie
          rtzeczywiście nie znam historii. Nie wiem, czy wiesz, ale Kraków miał spotkać
          taki sam los jak Warszawę.
          • werter-6 Do Nikkki3 12.02.05, 21:27
            Ja mówię o konkretnej sytuacji, w tym przypadku armia niemiecka,stosowala sie
            do konwencji "haskiej"dlatego wielokrotnie apelowal werhrmacht (dowodztwo) do
            polskich wladz wojskowych o poddanie miasta,natomiast Polacy nie chcieli o tym
            slyszec, czekając na odsiecz anglo francuską , która jak wiesz, nigdy nie
            nadeszla!!Co się zaś tyczy powstania warszawskiego, niestety Niemcy nie uznali
            tego powstania za (akt militarny polskich sil zbrojnych,bo w powstaniu nie
            uczestniczyla regularna armia polska ,a powstańców, uznano niestety za bandytów)
            co przesądzilo o przegranej polskich powstańców.
            • georgew Re: Do Nikkki3 12.02.05, 21:45
              werter-6 napisał:

              ,niestety Niemcy nie uznali
              > tego powstania za (akt militarny polskich sil zbrojnych,bo w powstaniu nie
              > uczestniczyla regularna armia polska ,a powstańców, uznano niestety za
              bandytów
              > )
              > co przesądzilo o przegranej polskich powstańców.
              No to teraz już wszystko wiemy! Powstańcy przegrali, bo Niemcy nie uznali
              Powstania za akt...dobre sobie !
              Werter-6 ! Powstanie upadło przede wszystkim dlatego, że nasi sojusznicy
              radzieccy siedzieli sobie za Wisłą nic nie robiąc i czekając, aż się samo
              wykrwawi. Jakieś tłumaczenie o problemach zaopatrzeniowych w Armii Czerwonej
              jest "laniem wody". Po co Stalin miał poświęcać swe dywizje do walki Niemcami,a
              zaraz potem z AK ? - lepiej było poczekać. Przecież nawet zakazał samolotom
              brytyj. - amer. na lądowanie w obszarze okupacji Rosjan !!!
              A tak wogóle to akt może być namalowany lub płciowy, a na wojnie się nie
              uznaje tylko walczy.
              Dobranoc !
              • werter-6 Do Georgew!! 12.02.05, 21:58
                Powstanie od początku, w zamyśle "londynu"mialo być i bylo manifestacją
                polityczną,!!!Nikt, ale to nikt, z kierownictwa Powstania nie liczyl na "pomoc"
                radziecką,!! Czlowieku!! Przed wejsciem armii bolszewickiej, obszar Warszawy
                mial być wolny od Niemców,aby pokazac kto jest gospodarzem tej ziemii.Na koniec
                powstanie upadlo nie spowodu, jak twierdzisz, braku wsparcia ze strony Rosjan,
                a zpowodu miażdzącej przewagi w sprzęcie i w ludziach odddzialów SS
                • georgew Re: Do Georgew!! 13.02.05, 00:01
                  Zgadza się. Początkowo nikt nie liczył na pomoc Rosjan, gdyż chciano ich
                  powitać jako "gości", no i wg pierwotnego planu walki miały trwać tylko kilka
                  dni. Tylko że plan nie wypalił i Powstanie trwało 63 dni, a jedynymi, którzy
                  mogli (i mieli taką możliwość) pomóc byli Rosjanie.
                  Gdyby mój kolega, a już tymbardziej towarzysz broni nagle potrzebował
                  pomocy , to oczywiste, iż bym mu pomógł, jeśli nawet wcześniej bym się nie
                  spodziewał, że taka sytuacja powstanie. Stalin tego nie zrobił, a mógł i
                  powinien. Nic by nie dały oddziały SS i cała reszta, gdyż w tym okresie wojny
                  przewaga w sprzęcie była już kilkukrotna na korzyść Rosjan.
                  Trzym się. Idę spać,
                • zulus3 Re: Do Georgew!! 13.02.05, 00:20
                  I w taki to sposob cala akcje "Burza" utopiono we krwi.
    • nikkka3 Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 14:24
      Tego ostatnio czytać nie można. Niedługo dowiemy się, że to niemiecki naród
      najbardziej ucierpiał w ostatniej wojnie. Pewnie ze wielu ludzi zginęlo
      niewinnie, ale pamietajmy, jak bardzo Niemcy dumni byli z podboju Hitlera na
      poczatku wojny. A tak na marginesie, mordowali nie tylko naziści! Werhmaht też
      ma dużo zbrodni na sumieniu. Pacyfikacje Zamojszczyzny, codzienny dzień
      okupacyjnej Warszawy, getta! Mordowali bez litości.
      • georgew Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 14:46
        ...byli też tacy Polacy, którzy mordowali Żydów ( np.w Jedwabnem ), byli tacy
        co mordowali Ukraińców itd.
        A Niemcy nigdy nie będą najbardziej cierpiącym narodem z powodu II Wojny
        Światowej
        • adam.2x Gwalt odciska sie gwaltem 12.02.05, 16:53
          Wedlug mnie to najlepszy wniosek z II WW jak rowniez innych "dokonan" ludzkosci
          w zakresie sztuki przemocy. Przemoc, wojna potrafia wydobyc najgorsze instynkty
          ludzkiej natury. Dlatego filozofia o wzajemnej milosc blizniego stara sie
          przebic do ludzkiej swiadomosci przez ostanie 2000 lat. Niestety jest jeszcze
          daleko do jej powszechnej akceptacji.
          To ze gwalt rodzi gwalt jest znane od zarania ludzkosci i to kazdy powinnien to
          pamietac. Przemoc raz rozpoczeta czesto zmienia sie w spirale. Dlatego tez
          odzpowiedzialnosc za skutki przemocy spoczywa na tych ktorzy te spirale czynnie
          rozpoczynaja.
          • georgew Re: Gwalt odciska sie gwaltem 12.02.05, 17:16
            Zgadzam się, ale trzeba prawidłowo zdiagnozować, kto "czynnie" zaczyna spiralę
            przemocy. Jeśli np. ktoś sprowokuje dzikie zwierzę do ataku przez to ,że
            chociażby podszedł za blisko, to kto jest winny ?
            Podobnie w czasie ataku japońskiego na Pearl Harbor - tak to Japonia
            zaatakowała pierwsza, ale czy Amerykanie nie sprowokowali wybuchu konfliktu (
            czy chociażby przyczynili się do wybuchu ), skoro w lipcu 1941 odcieli dostawy
            ropy do Japonii, zamrozili ich konta, a już potem wiedzieli o akcji i nic nie
            zrobili - czytali przecież japoński żółty kod kryptologiczny. Czy nie chodziło
            o pokazanie Japonii jako agresora i wejście do II Wojny jako oswobodziciel -
            każdy kto porównał potencjał gospodarczy obu krajów znał z góry wynik tej
            rozgrywki, a społeczeństwo amerykańskie nawet do grudniowego ataku nie chciało
            się angażować w wojnę, ani pomoc Żydom ?
            • adam.2x Re: Gwalt odciska sie gwaltem 12.02.05, 17:53
              Mozna rzeczywiscie roznie interpretowac wydarzenia tamtych lat. Jednakze z tego
              co je wiem, zarowno imperium Japonii jak i hitlerowskie Niemcy zostaly
              stworzone na bazie przyszlych podbojow. Cala organizacja panstwa, dzialalnosc
              gospodzrcza i polityczna byly podporzadkowane tym celom. W tym wypadku Europa i
              USA nie reagowaly skutecznie kierujac sie zasadami miedzynarodowego prawa i
              nadzieja na ratunek pokoju. W tym wypadku usuniecie obydwu rezimow moglo by
              zapobiec rozpoczeciu spirali przemocy. To mozna powiedziec zawsze po fakcie ale
              stawiajac sie w roli decydentow z tamtych lat z wiedza jaka mieli wtedy nie
              mozna ich za bardzo oskarzac o brak dzialania albo niedostaczne akcje.
              Podlozem obu rezimow byla zbrodnia i agresja i to bylo powodem rozpoczecia
              wojny. Dlatego uwazam ze calkowicie oni i tylko oni (Niemcy i Japonia) ponosza
              wine za konsekwencje dla siebie i innych.
              • georgew Re: Gwalt odciska sie gwaltem 12.02.05, 18:09
                Ja myślę, że w mniejszym stopniu, ale też winne były rządy takich krajów, jak
                przede wszystkim Francji, W. Brytanii, USA i ZSRR - państwa imperialistyczne,
                które w przeciwieństwie do Niemiec i Japonii oraz Włoch już zdążyły zbudować
                swe imperia i strefy wpływów.
                • adam.2x Re: Gwalt odciska sie gwaltem 12.02.05, 18:41
                  Poruszasz chyba problem kolonializmu z XIX i XX wieku. To prawda ze w XIX wieku
                  wszystkie wymienione przez Ciebie panstwa (mala roznica - Rosja) plus Niemcy
                  przescigali sie w budowaniu imperiow kolonialnych. Niemcy stracili wplywy w
                  wyniku I wojny a imperia Francji i Anglii zaczely chylic sie do upadku. Trzeba
                  przyznac kolonializm byl/jest rowniez zlem ale ja bym nie laczyl tego z II WW
                  poniewaz idac odpowiednio daleko w przeszlosc mozna naciagnac usprawiedliwienie
                  niemal wszystkiego. Na przyklad Kain zabil Abla i morderca stal sie zaczatkiem
                  ludzkosci. To moze tlumaczyc nieuchronnosc wszelkiego zla jakiego doznajemy.
                  Moze lepiej dielic historie na etapy i zlo/dobro jak rowniez konsekwencje
                  oceniac w kontekscie danego etapu.
                  Pozdrowienia
                  • georgew Re: Gwalt odciska sie gwaltem 12.02.05, 19:11
                    Jeśli, jak mawiał Clauswitz " wojna jest kontynuacją polityki innymi środkami"
                    ( potem dodano też wersję, że polityka jest kontynuacją wojny innymi
                    środkami ),to oczywiście pewien ciąg przyczynowo-skutkowy zawsze można by
                    ustalić. Po co jest jednak wojna ? Jedni mówią, że chodzi o uzyskanie lepszego
                    pokoju - lecz dla kogo ? Czy w gruncie rzeczy nie idzie o podział dóbr - kiedyś
                    niewolników, ziemi; potem złota, pieniędzy itp; a dziś kontrolę informacji ?
                    Każdy kraj - tyle ,że w różny sposób - kieruje się przede wszystkim swoim
                    interesem ( oczywiście pod hasłami religijnymi, nacjonalistycznymi,
                    ideologicznymi itp. ). Tak robili wszyscy - Niemcy, Japończycy i Włosi
                    mieli "pecha", gdyż generalnie na nich zwalono całą winę, a jak wiemy
                    zwycięzców nikt nie sądzi. Wciąż jednak nie tylko oni byli winni II Wojnie,
                    gdyż inne kraje miały równie egoistyczne własne cele ( np. przesadne
                    kontrybucje nałożone na Niemcy po I Wojnie ) i lepszą pozycję przetargową ( bo
                    już okupowały inne terytoria w Afryce, Azji głównie ). No i co po wojnie
                    zrobili Amerykanie? - pomagali między innymi tym "złym" Niemcom, jako
                    przeciwaga dla ZSRR ( z altruizmu czy dla własnego interesu, ekonomicznego jak
                    i polityczno-militarnego ?).
                    • adam.2x Re: Gwalt odciska sie gwaltem 12.02.05, 19:23
                      Japonia, Niemcy i Wlosi mieli pewnego rodzaju "pecha" bo jesli czuli sie w
                      jakis sposob zagrozeni to wystapili poza obszar "obrony koniecznej" - a juz
                      zwlaszcza Niemcy w stosunku do Zydow. Dlatego jestem za koncentracja
                      odpowiedzialnosci.
                      Co do illustracji pojecia obrony koniecznej i skutkow agresji, podaje link do
                      dzisiejszych wiadomosci niemal z mojego sasiedztwa.
                      www.cnn.com/2005/US/02/12/woman.attacked.ap/index.html
                      • georgew Re: Gwalt odciska sie gwaltem 12.02.05, 19:36
                        No tak. Gdy ktoś atakuje bezpośrednio drugiego, to oczywiście w samoobronie
                        można zabić i być ułaskawionym - jak ta kobieta w ciąży. Tylko ja uważam ,że w
                        polityce nic tak do końca nie jest jasne - jest to zakamuflowana sztuka
                        kłamania i przyjęcie ,że tylko jedna strona jest winna jest rozpatrywaniem
                        idealnego przypadku , jakie z natury nie występują w rzeczywistości.
                        Analogicznie w każdym z 60 % rozwodów , które mają miejsce w USA winne są
                        zawsze obie strony, choć może to być np. proporcja 99% do 1%.
                        • adam.2x Re: Gwalt odciska sie gwaltem 12.02.05, 19:53
                          Wracajac do rozwiazan ostatecznych, czy nie powinnismy ustalic kryterium winy po
                          stronie tego ktory rozpoczal zabijanie lub akcje imminentnie prowadzaca do
                          zabijania? Moze jesli przyjelibysmy taka definicje to strony zmuszone byly by do
                          rozwiazan pokojowych.
                          • georgew Re: Gwalt odciska sie gwaltem 12.02.05, 20:24
                            Przyjęcie definicji i regulacji prawnych z pewnością by pomogło, ale to
                            dopiero pierwszy krok. Potem ktoś lub coś musiałoby czuwać nad przestrzeganiem
                            ustalonych reguł współżycia. Jak widać po ONZ ( nieudolności w szybkim
                            reagowaniu lub brakiem reakcji - Rwanda )nie jest to łatwe.
                            Co zrobiono po masakrze w wiosce May Lai w Wietnamie - któryś z dowódców
                            dostał tylko 2 lata zdajsie, a co zrobiono z jednym z japońskich generałów,
                            którego żołnierze zrobili to samo ? - rozstrzelano go zgodnie z wyrokiem sądu,
                            choć nawet nie był przy masakrze, gdyż nie miał kontaktu z tym oddziałem. Nie
                            chodzi chyba o tak nierówne traktowanie tych samych przestępstw ?
                            Pozdrawiam !
        • henryad Re: Spóźniona edukacja 13.02.05, 10:24
          Ty jesteś z tej zydo-komuno-faszystowkiej formacji która ciągle trzyma władę w
          Polsce i operuje takimi samymi chwytami propagandy, produkowaniem faktów jak to
          robiła w minionych 80 latach swojej działalności. STalin (Jewgashvili -syn
          Zyda) poza swoimi milionami mordów jak historyk Norman Davies opisuje
          wyprodukował 19 sztucznych pogromów żydowskich aby zmusić leniwych Zydów aby
          się bali ''antysemityzmu'' i zajeli się organizowaniem swojej ojczyzny w
          Palestynie, szkoląc ich i ewipujac. Michnik i Geremek wielbiciele STalina
          również rozpowszechniali tę ''pogromowa'' propagandę oskarżyjąc Polaków.
          Następny chwyt tych łotrów to było wypreparowanie Jedwabnego ze współpracą
          Grossa i Kwaśniewskiego. Nawet na takie kłamstwo nie zdobył się twórca UB Zyd
          komuch J. Berman. A on i jego grupa wiedzieli wszystko co można było wiedzieć w
          tym wzgłędzie. Niestety te kłamstwa wbudowały w ten naród te obecne łotry. Za
          te wszystkie kłamstwa
          i działanie na niekorzyść Polski kiedyś przyjdą czasy, że te łotry będą
          odpowiadać przed Najwyższym Trybunałem. Wieloletnie więzienia dla Michnika,
          Geremka, Kwasa i Grossa to mało. Ta banda niszczy systematycznie cała Polskę
          łacznie z jej wyprzedażą.
    • camel_3d to byl masowy mord i wyladowanie sie.. 12.02.05, 14:43
      Drezno nie mialo zadnego znaczenia, ani gospodarczego, ani strategicznego.
      Dziwne jest to, ze Anglicy i Amerykanie ni ezbombardowali zadnego z miast,
      ktore mialo wazne znaczenie..fabryki, przemysl.. Nawet fabryk broni nie
      zniszczeli. Zniszczeli jedno z najpiekniejszych miast Niemiec..tylko z czystej
      zlosci...
    • wjbi Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 14:59
      za zaatakowanie europejskich krajów, za to co armia niemiecka robiła z
      ludnościa cywilną, a totalkrieg,za rabunek dóbr kultury, za niszczenie całych
      społeczności, za to że w hitlerowskim reżimie niemiecka ludność cywilna
      czerpała z niego profity ( i dlatego go popierała), za zezwierzęcenie całego
      pokolenia - alianci mieli prawo zrównać z ziemią całe Niemcy a nie tylko
      Drezno. I proszę o chwilkę refleksji przed enuncjacjami, że była to szlachetna
      armia. Szlachetna armia nie wydaje wojny cywilom, dzieciom, ludziom chorym, nie
      bombarduje szpitali, nie rozstrzeliwuje jeńców i rannych, nie organizuje obozów
      zagłady. Kto mieczem wojuje - od miecza ginie. I tak alianci jako okupanci
      obeszli się z Niemcami nader łaskawie a duch tolerancji i demokracja zwyciężyły
      ludzkie pragnienie zemsty. Ten rozdział jest już zamknięty, taki był czas, ale
      przeprosin nikt za Drezno nie powinien oczekiwać. Widziałem to miasto, jeszcze
      w ruinach w 1962-3-4 roku, kilkakrotnie. Byłem tam z rodzicami. Mama po obozie
      w Ravensbruck, tata po 63 dniach w powstaniu warszawskim. Nie było w nich
      triumfu, ale też uznali to za akt sprawiedliwosci dziejowej. A tych zabytków
      kultury to więcej Niemcy w Polsce zniszczyli i zrabowali. I jeśli ktoś nie
      pamięta - to przypominam, że do dziś części z tych zrabowanych nie udało się z
      rąk niemieckich odzyskać.
    • zigzaur Goebbels = komuna 12.02.05, 16:14
      Ja akurat znam wiele wypowiedzi i tekstów "spłodzonych" przez Goebbelsa.
      Czysty żywy komunizm.
      To on wymyślił do tej pory używane określenia typu "żydokomuna", "zgniły
      zachód", "żydowskie rządy w Ameryce" itp.
      Goebbels bardziej nienawidził zachodu niż stalinizmu a Stalin wyraźnie mu imponował.
    • talking_head Re: KOLEJNA MANIPULACJA "MINISTERSTWA PRAWDY" 12.02.05, 18:03
      PRZESTAŃCIE KŁAMAĆ, NIE NAZYWAJCIE "PRAWICĄ" I TO DO TEGO "SKRAJNĄ"
      POGROBOWCÓW NAZISTÓW, CZYLI JAK SAMA NAZWA WSKAZUJE NARODOWYCH
      S O C J A L I S T Ó W NIEMIECKICH. NARODOWO SOCJALISTYCZNA PARTIA
      NIEMIEC (NSDAP), KTÓREJ NASTĘPCZYNIĄ JEST NPD GŁOSIŁA HASŁA SOCJALISTYCZNE,
      TYM TYLKO RÓŻNIĄCE SIĘ OD SOWIECKIEGO STALINIZMU I TROCKIZMU, ŻE NADAWAŁA
      IM AKCENT NARODOWY. WARTOŚCI PRAWICOWE - WOLNOŚĆ I ODPOWIEDZIALNOŚĆ
      JEDNOSTKI, POWSZECHNA WŁASNOŚĆ PRYWATNA, OGRANICZENIE DO MINIMUM ROLI PAŃSTWA W
      ŻYCIU GOSPODARCZYM ITP.ITD, BYŁY BRUTALNIE ZWALCZANE ZARÓWNO W NIEMCZECH JAK I
      ROSJI.
    • werter-6 Apokalipsa!!!!!!!! 12.02.05, 20:00
      To co zrobili anglo- amerykanie w Dreżnie, jest zbrodnią,W chwili podjęcia
      decyzji o dywanowym bombardowaniu tego pięknego miasta, w Dreżnie przebywali
      cywilni uchodżcy z innych obszarow Rzeszy,starzy mieszkańcy tego miasta,
      dzieci,i Volkssturm (oddzialy pospolitego ruszenia)"Dzielo" angloamerykanów
      bylo barbarzynskim aktem zemsty!!
    • losiu4 Re: Spóźniona edukacja 12.02.05, 20:32
      cóż, jak widać kolory biało czarne nie maja zastosowania w wojnie. I jedbnii i
      drudzy mają sporo za paznokciami. Co nie powinno przesłonić tego, kto z kim
      zaczął.

      Pozdrawiam

      Losu
    • stachu44 Do siudmego pokolenia!!! 12.02.05, 21:31
      Wiem co mowie - urodzilem sie w 44r
      • werter-6 Re: Do siudmego pokolenia!!! 12.02.05, 21:33
        Oj siódmy siódmy!!!!!!!!!
    • salomonna wszystkie tragednie swiata przez facetow! 12.02.05, 23:39
      Meczyzni!! kiedy wreszcie zrozumiecie, ze pasujecie do wladzy jak piesc do
      nosa? Jestescie niszczycielami, czesto wrecz bestiami. Uprawiajcie ziemie,
      kopcie rowy, robcie wynalazki, piszcie papierki, reperujcie zlewy, ale
      odczepcie sie od wladzy i zycia, to to nie wasza dzialka! DOSC fallokracji!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka