Dodaj do ulubionych

Fakty lepsze od gniewów i dąsów

20.02.05, 19:42
Macieju co Ty palisz ze takie piszesz glupoty!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • maruda.r Re: Fakty lepsze od gniewów i dąsów 20.02.05, 20:15

      Na razie to są tylko przypuszczenia. O faktach porozmawiamy, jak zaistnieją.

    • mbishop p. Maciej ma sporo racji, dąsy nic nam nie dadzą 20.02.05, 22:37
    • wasylzly Tera Rosja 20.02.05, 23:51
      to najlepszy fragment w tym artykule, tylko troche jestem sceptyczny, gdy 9.05
      prezydent USA poda reke prezydentowi Putinowi, moze nawet sie po bratersku
      uscisna, na pomiku upamietniajacym wielkie zwyciestwo nad faszyzmem, nie ma
      polskiego zolnierza, w Brukseli I UE sprawy Rosji i Ukrainy referuja Slowacy i
      Wegrzy, a my tu co, TERA ROSJA....
    • lisek2005 WYNIKI WYBORÓW W PORTUGALII 21.02.05, 07:51
      psz.pl/content/view/982/2/
      • ambl Re: WYNIKI WYBORÓW W PORTUGALII 21.02.05, 08:38
        A ja będę naciskał żeby do moskwy wysłać jednak Cioska!
      • indris WYNIKI WYBORÓW W PORTUGALII 21.02.05, 09:19
        Przyjemna wiadomość na początek tygodnia. Mam nadzieję, że nowy rząd
        portugalski wycofa się z udziału w okupacji Iraku Szkoda, że na prawdziwa
        lewicę w Polsce trzeba będzie jeszcze poczekać
    • yann17 Re: Fakty lepsze od gniewów i dąsów 21.02.05, 10:13
      no to teraz już wiadomo dlaczego ZYCIE padło po raz drugi
    • krzych666 Rola sabotarzysty amerykanskiego 21.02.05, 12:57
      Ad. "Gdy Rice bawiła w Europie, do Białego Domu został zaproszony prezydent
      Kwaśniewski. Był jednym z pierwszych gości za nowej kadencji Busha. Ta wizyta
      była konsekwencją naszej obecności w Iraku oraz skuteczności w rozwiązaniu
      konfliktu ukraińskiego. Była też oczywistym sygnałem dla naszych sojuszników i
      partnerów z Europy, że Polska pozostanie strategicznym partnerem USA. Ten
      sygnał został dostrzeżony i odczytany, czego przejawem było "ukaranie" premiera
      Belki przez premiera Junckera."

      Znowu sie pchamy miedzy mlot a kowadlo. Wnerwia mnie fakt ze, USA rozgrywa
      swoja partie szachow, w ktorej jestesmy pionkiem do straszenia. Siedzimy w tej
      UE ale, interesy wlasne i USA przedstawiamy ponad interesy Uni. Dlaczego gramy
      w ta rultetke polityczna liczac na wygrana? Ten smrod po zaslepieniu Bushyzmem
      bedzie sie za nami ciagna latami, tak jak smrod faszyzmu ciagnie sie za
      Niemcami.
      • czlowiek4 Re: Rola sabotarzysty amerykanskiego 21.02.05, 20:33
        Dobrze napisales. masz racje.
        • koloratura1 Re: Rola sabotarzysty amerykanskiego 21.02.05, 22:42
          Widać już bez Wielkiego Brata żyć nie umiemy...
    • tompb Mój komentarz 22.02.05, 01:14
      Brawo !

      Tomek
    • mmm05 NIC O NAS, WSZYSTKO BEZ NAS 22.02.05, 16:45
      Koncert na dwoch fortepianach (mocarstwowa wizja polskiej dyplomacji) sie
      skonczyl. Wirtuoz polskiej polityki zagranicznej Dr.Cimoszewicz ukryl sie za
      laska (marszalkowska) a Kwasniewski i Rotfeld biegaja od fortepianu do
      fortepianu, tylko wszystkie miejsca juz zajete (Irlandia bedzie mowic o Rosji a
      Slowacy o Iraku, itd). Ani dyrygent amerykanski Bush ani dyrygenci orkiestry
      Europa nie potrzebuja juz kakofoni i dysonansow jakie wprowadzali polscy
      wirtuozi-amatorzy (lojalka, francuskie rakiety, wizy, wizy).
      Juz wczesniejsza wizyta Kwasniewskiego w Waszyngtonie zwiastowala koniec
      mezaliansu. Punktem kulminacyjnym wizyty bylo wreczenie medalu ternerowi
      pilkarskiemu. No i zeby nie bylo zupelnie na sucho, to Bush obiecal kredyt na
      zakup amerykanskiego demobilu.
      W Brukseli Kwasniewski jadl juz kolacje sam. Nowa gwiazda bloku wschodniego
      jest dzisiaj Juszczenko, pomimo, ze wlasnie zadeklarowal wycofanie swoich
      molojcow z Iraku. Kwasniewskiemu i Rotfeldowi pozostal jeszcze "honorowy" gest
      rzucenia sie w nurty Eufratu. Jak doniosl ostatni "Time" Amerykanie rozpoczeli
      juz negocjacje z sunnickimi "terrorystami". Polska nie zalapala sie nawet na
      szkolenie irackich policjantow. Rzucanie sie na kolejny "swiatowy" temat jak to
      sugeruje autor(Rosja) po to tylko by zaistniec to mrzonka. Po pierwsze to
      dyrygenci wyznaczaja miejsca w orkiestrze a angazu poki co dla Polski nie ma.
      Trzeba spojrzec wreszcie prawdzie w oczy, zdjac frak i wrocic do palcowek (na
      poczatek proponuje wprawki z najblizszymi sasiadami z naszej ligi - Czechami,
      Slowakami, Litwinami a dopiero potem z Niemcami (w koszuli pokutniczej).
      Wybory majowe w Polsce to jedyna szansa by wreszcie uwolnic Polske od tej
      kompromitujacej amatorszczyzny, ktora doprowadzila do tego, ze dzisiaj nikt juz
      o Polsce nie mowi, a to o czym mowia, decyduje sie bez nas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka