Dodaj do ulubionych

Jak komisja gra z Dochnalem

13.03.05, 17:24
Tak panie dziennikarzu, twoich uczuc nic nie pohamuje
Obserwuj wątek
    • wasylzly Re: Jak komisja gra z Dochnalem 13.03.05, 21:45
      w normalnym kapitalistycznym i demokratycznym swiecie tacy ludzie jak Dochnal,
      czy Kulczyk sa cenionymi fachowcymi i kompetentnymi partnerami do rozmowy.
      Kapitalizm to posednictwo, znalezc dwie strony , ktore chca zalatwic interes,
      zrealizowac interes ku zadowoleniu obu straom skasowac prowizje, zapalic debre
      cygaro. Zawod znany tak dlugo jak istnieje ten system, o tzw. lobbystow
      zabiegaja rzad i wszystkie znaczace organizacje, lobbysci z szerokimi
      znajomosciami interesow zasiadaja w Komisjach rzadowych, opracowuja strategiczne
      plany gospodarcze odnosnie zagranicy. Tak przynajmniej wyglada to w normalnym,
      zachodnie swiecie, u nas jak zwykle wszystko stoi na glowie, lobbystow wsadza
      sie do wiezienia, biznesmenow zastrasza wspolpraca z agentami, tym samym
      odstrasza powaznych inwestorow z calego swiata. Pytanie, kto i po co wymyslil
      taka doktryne?? Doktryna ta nazywa sie w okreslonych kolach politycznych -
      wyprzedaz majatku narodowego, traktuje sie jak jako mnie i wiecej zdarde narodu,
      tym bardziej jeszel w kulisach po inwestycje w Polsce ustawia sie miliardowy
      kapital rosyjski, wtedy to juz nie przelewki, biznesmenow sledza naprzemian
      polskie cia, i spisuje notaki z poufnych gospodarczych rozmow. Oczywisciu po
      ujawnieniu taych metod, kazdy, kto ma zamiar robic interes w Polsce wynosi sie
      do wszystkich diablow, a wtedy rzad jest zmuszony zabezpieczac byt energetyvzny
      kraju, egzotycznymi spolkami z Cypru i Szwajcarii.

      Chociaz droga jest o wiele latwiejsza i efektywniejsza, wyslac do Rosji Dochnala
      i Kulczyka w imieniu rzadu RP, niech wynegocjuja dla nas z rzadem Rosji dobre
      warunik na dostawe taniej ropy i taniego gazu, przy okazji tanich diamentow, czy
      zlota, niech zorganizuja offset za nasze dostawy zywnosci na rynek rosyjski,
      niech, niech.....oni to umia, zalatwia, zarobi Polska, zarobi Dochnal, Kulczyk i
      wielu innych.

      Ale nie, na zlosc mamie odmroze sobie uszy, w Polsce ludzie pokroju Dochnala
      siedza w wiezieniu, jako malwersanci, jako szpiedzy, jako rozwalacze RP.
      Dlatego jest, jak jest, czyli kanal.
      • janek007 wasylzly, skat ty wytrzasnales taka definicje... 13.03.05, 22:05
        kapitalizmu. Skompromitowales sie calkowicie, twoja definicja to
        definicja 'nepotismu' i pasuje do twoich pogladow i charakteru jak ulal. Takich
        kopitalistow jak Dochnal i ty to powinno sie nie tylko zamykac ale po
        zamknieciu wyrzucac klucze.
        • wasylzly Re: wasylzly, skat ty wytrzasnales taka definicje 13.03.05, 22:22
          a co to, czyz dosiegnelo cie nagle rozszerzenie swiadomosci, bo Tobie nie pasuja
          zapisane w encklopedii definicje?? przegrzaly sie szare komorki, ze tak tymi
          kluczami wiezzienymi trzaskasz. Nie nalezy sie kierowac definicjami, ale zdrowym
          rozsadkiem, czego Tobie w przyszlosci zycze.
          • janek007 Jednak zdrowego rozsadku to tobie brakuje... 13.03.05, 22:37
            Ludzie ze zdrowym rozsadkiem wlasnie posluguja sie definicjami bo wtedy kazdy
            wie o czym sie mowi (wiem ze dla ciebie to ponad twoja swiadomosc). Dla takich
            jak ty 'kapitalistow'(czytaj kretaczy) rozszerzanie swiadomosci napewno nie
            wchodzi w gre, wy macie swiadomosc kieszonkowca i tak wlasciwie co za roznica
            ta czy inna kieszen. Wiec po co wam definicje.
            • wasylzly Re: Jednak zdrowego rozsadku to tobie brakuje... 13.03.05, 22:54
              samo zalozenie definicji DEFINUJE, ze sie cos zaklada, ale nie jest to pojeciem
              statycznym i ostatecznym w sensie spojnosci zalozenia. Np. definiuje kolor
              czerwony, tzn. zakladam, ze okreslona barwa swiatla jest odbierana przez innych
              osobnikow jak czerwona, chaciat wcale nie musi byc tak odbierana, bo jak napewno
              wiesz sa ludzie ktorzy kolor czerwony odbieraja jako zielony, albo niebieski.
              Czyli DEFINICJE sa tylko DEFINICJAMI dla pewnej okreslonej grupy ludzi i zapewne
              jest tak, ze Twoje, czy ogolnie akceptowane DEFINICJE nie sa moimi DEFINICJAMI,
              jezeli sa kontraproduktywne dla rozpatrywanego zagadnienia.
              Ufff. rozumiesz?
              • janek007 WOW, nie wiedziaem ze az tak jestes... 13.03.05, 23:13
                pogiety. To co piszez to zgoda ale tacy ludzie sa w mniejszosci i sa to raczej
                przypadki patologiczne (tak jak ty). To ze ktos ,jeden na iles tam powiedzmy 10
                tysiecy, zamiast czerwonego widzi niebieskie, to wcale nie znaczy ze czerwone
                to niebieskie. Receptory tego osobnika sa zdegenerowane bo czerwony to taka a
                nie inna czestotliwosc swiatla i nikt dla jedneko cwira nie bedzie zmienial
                definicji czarwonego na niebieski, po to tylko zeby jeden balwan poczul sie
                lepiej. Tak samo jest z toba; nikt nie bedzie zmienial definicji kapitalizmu na
                nepotyzm i odwrotnie po to tylko zeby wasylzly mogl pisac swoje bzdety na forum
                GW. Kapito!!!
                • wasylzly Re: WOW 13.03.05, 23:28
                  coz ludzie ograniczeni, czesto uzywaja slowa NIGDY i ograniczaja sie do
                  personalnych atakow na adwersarza, rozumiesz, ze siedzimy na roznych szczeblach
                  drabiny cywilizacyjnej, ja oczywiscie wyzej.
                  dlatego zegnam.
                  • janek007 wasylzly od kiedy to drzewo nazywa sie drabia... 13.03.05, 23:35
                    Ty jeszcze z drzewa nie zlazles prymitywie.
                    • desspo54 Re:takiemu Tynfowi definicja tynfa sie zmieniala 14.03.05, 04:56
                      niestety po jego tworczym biciu monet
                      z polski musial zwiewac az sie za nim kurzylo
                      a niestety bo bylo to kilka lat za pozno
                      i zdazyl panstwo i obywateli z kapitalu oskubac

                      takich tworczych umyslow mozna wskazac na przestrzeni
                      rozwoju ludzkosci miliony
                      czekaly na nich pregierze i dyby w miastach
                      a na wsi i widlami potrafili widzenie kolorow przywrocic
                      jak oszustom czerwona posoka spod widel trysla *
                      to nie mieli watpliwosci ze nie niebieska
                      • desspo54 Re:a co prokurator obiecal monice lewinsky 14.03.05, 05:04
                        a mimo wszystko clinton byl
                        chyba mniejsza kanalia niz kwach

                        problemem tej komisji jest spotkanie na jasnej gorze i lamanie prawa
                        w przypadku pelnomocnika, za wiedza "ekspertow prawnych" z tytulami profesorow

                        no ale to by godzilo w polski wymiar nieprawosci rodem ze srodowiska PDfilii
                  • dyzein wasylzly zakonczyl dialog 13.03.05, 23:37
                    Tak wlasnie koncza ludzie bez argumentow, dlatego wasyl jest podwojnie zly.
                    I kto tu jest ograniczony??????????????
    • maruda.r Re: Jak komisja gra z Dochnalem 14.03.05, 00:03


      Ludwik Dorn pisze, że "komisja nie zaproponowała Dochnalowi żadnego układu",
      tylko stwierdziła, że rozważy możliwość wysłania do prokuratury opinii, by
      przyznać aferzyście status świadka koronnego.

      ******************************

      Komisja nie ma możliwości prowadzenia procesu sensu stricto. Nie ma też
      możliwości formalnego wnioskowania do prokuratury w takiej sprawie. Opinia jej
      też nie ma specjalnego znaczenia, gdyż Dochnal nie musi zeznawać przed komisją
      jako świadek koronny. Tym bardziej, że nie komisja śledcza będzie orzekać o jego
      winie i karze.

      Postępowanie komisji wskazuje na to, że chce oskarzyć Kwaśniewskiego, ale nie w
      trybie procesowym. Jedynym trybem procesowym dla głowy państwa jest proces przed
      Trybunałem Stanu. Tyle, że TS powołać jest bardzo ciężko, a istnieje duże
      prawdopodobieństwo, że uniewinni Kwaśniewskiego zgodnie z zasadą, iż wątpliwosci
      świadczą na korzyść oskarżonego.

      Jest to więc gra polityczna mająca stworzyć pewne pozory. Choć osobiście chętnie
      zobaczyłbym Kwaśniewskiego na ławie oskarzonych, to nijak nie mogę się zgodzić
      na tworzenie doraźnych sądów, które w istocie są w stanie wydać wyrok
      polityczny. Nic więcej.

      • basia.basia kto z kim gra? 14.03.05, 18:22
        > Postępowanie komisji wskazuje na to, że chce oskarzyć Kwaśniewskiego, ale nie w
        > trybie procesowym. Jedynym trybem procesowym dla głowy państwa jest proces prze
        > d
        > Trybunałem Stanu. Tyle, że TS powołać jest bardzo ciężko, a istnieje duże
        > prawdopodobieństwo, że uniewinni Kwaśniewskiego zgodnie z zasadą, iż wątpliwosc
        > i
        > świadczą na korzyść oskarżonego.

        Wątpliwości coraz mniej.

        "Pisałem, że Dochnal nie znał w Polsce nikogo ważnego, zwłaszcza prezydenta, że
        mimo wielkich wysiłków nie udało mu się skontaktować nawet z ministrem
        Kaniewskim. Dorn na to: to Kwaśniewski zaprzecza znajomości z Dochnalem, a jest
        ich wspólne zdjęcie. Poseł PiS nie wspomniał, że kontaktom z prezydentem przeczy
        również Dochnal - jak zeznawał, spotkał go tylko raz podczas oficjalnej wizyty.
        Dlaczego Dorn pominął tę kwestię, skoro inne zeznania Dochnala traktuje z wielką
        powagą? Bo niewygodnie?"

        No coż, zdjęcie we Wprost nie pozostawia wątpliwości, że Kwaśniewski
        przedstawia pani premier Irlandii Dochnala. Skąd się mógł wziąć Dochnal
        w Irlandii i tak blisko Mary Robinson w czasie oficjalnej wizyty prezydenta
        w tym kraju? To proste! Musiał wchodzić w skład delgacji polskiej
        i nie uwierzę, że Kwaśniewski zabiera w podróż faceta, którego nie zna,
        tym bardziej że zdjęcie jest wielce wymowne.
        • janspruce Mam zdjecie z Kwasniewskim i z Walesa. 15.03.05, 16:51
          Jak myslicie czy oni mnie znaja?
        • maruda.r Re: kto z kim gra? 16.03.05, 04:53
          basia.basia napisała:

          > No coż, zdjęcie we Wprost nie pozostawia wątpliwości, że Kwaśniewski
          > przedstawia pani premier Irlandii Dochnala. Skąd się mógł wziąć Dochnal
          > w Irlandii i tak blisko Mary Robinson w czasie oficjalnej wizyty prezydenta
          > w tym kraju? To proste! Musiał wchodzić w skład delgacji polskiej
          > i nie uwierzę, że Kwaśniewski zabiera w podróż faceta, którego nie zna,
          > tym bardziej że zdjęcie jest wielce wymowne.

          ***************************

          Dziad swoje, baba swoje.
          Ależ ja wierzę w w zarzuty stawiane Kwaśniewskiemu. Mało tego, sam przypadkowo
          trafiłem na informacje (nie z gazet) dla niego kompromitujące. I chętnie
          przekręciłbym klucz jego celi.

          Nie w tym jednak rzecz. Prezydent jest głową państwa i odpowiada przed
          Konstytucją. Sądzić go może Trybunał Stanu, a nie komisja sejmowa. Nawet
          nadzwyczajna śledcza. Ustalenia komisji można powiesić na gwoździu w wygódce.
          Tyle znaczą w procesie sądowym. Szopka z Rywinem i przyjęcie prawdy w wersji
          posła Ziobry nie miały większego znaczenia dla postępowania prokuratorskiego i
          sądowego.

          Jeżeli posłowie Giertych, Wasserman i Grzesik sa pewni przestępstw
          Kwaśniewskiego, to nic nie stoi na przeszkodzie, by ten Trybunał powołać i
          prezydenta przed nim postawić.

          Nie można budować III, IV czy X Najjaśniejszej Rzeczpospolitej na ciągłym
          łamaniu prawa.

          Dura lex, sed lex.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka