Dodaj do ulubionych

O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscach ...

08.04.05, 22:19
Pięknie!!! Dziękuję tym, którzy razem ze mną w tym uczestniczyli!
Obserwuj wątek
    • elganja O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscach ... 08.04.05, 22:21
      W Konstantynowie Łódzkim i Łodzi też zgasły światła ;).
      Kochamy Naszego Papieża.
      • cotygadasz Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 22:22
        elganja napisała:

        > W Konstantynowie Łódzkim i Łodzi też zgasły światła ;).
        > Kochamy Naszego Papieża.

        gasząc światło wyrażasz miłość? ciekawe...
        • brylant1 gasząc światła wyrazasz miłść 08.04.05, 22:29
          z żoną (dziwczyną)też przy zgaszonym świretle wyrażasz miłosc :))))))))))))
      • arcyfioletowy Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 23:18
        A mi się wydaje że Wy gasząc te światła realizujecie plan kleru którego celem
        jest utwierdzanie ludzi w wierze katolickiej poprzez wskazywanie stadnych
        zachowań, zastanówcie się czy oddawanie czci robi się na pokaz?
        • konread Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 01:23
          arcyfioletowy napisał:
          > A mi się wydaje że Wy gasząc te światła realizujecie plan kleru którego celem
          > jest utwierdzanie ludzi w wierze katolickiej poprzez wskazywanie stadnych
          > zachowań, zastanówcie się czy oddawanie czci robi się na pokaz?

          Chyba nie zauważyłeś jednego, że nie odszedł tylko papież, ale Wielki Polak,
          którego nie tylko katolicy i chrześcijanie darzyli szacunkiem na całym świecie,
          nawet się z nim w wielu kwestjach nie zgadzając.
          • arcyfioletowy Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 13:08
            > Chyba nie zauważyłeś jednego, że nie odszedł tylko papież, ale Wielki Polak,

            ble ble ble, słyszę to od tygodnia, nie kwestjonuje szacunku ale to gaszenie
            świateł z publiczną nagonką, sms-y, i później wyglądanie kto zgasił a kto nie,
            mi to wygląda na propagandę której Wy się z niewielką świadomością poddajecie,
            w obliczu zwątpienia w wiarę katolicką w ostatnich latach takie zachowanie jest
            idealną "reklamą" dla kleru i pozwala zatrzymać na jakiś czas wątpiących w to
            jedynie słuszne wyznanie.
    • skubaniutka Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 22:22
      Nie tylko w Polsce - w Finlandii też. Ja i znajomi polacy zgasiliśmy światła,
      ci którzy mogli, zapalili w oknie białą świecę. Bardzo żałuję, że nie jestem
      teraz w kraju...
      • skubaniutka W FINLANDII TEŻ 08.04.05, 22:22
        Nie tylko w Polsce - w Finlandii też. Ja i znajomi polacy zgasiliśmy światła,
        ci którzy mogli, zapalili w oknie białą świecę. Bardzo żałuję, że nie jestem
        teraz w kraju...
    • skubaniutka Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 22:26
      brak mi słów. Jak określić ludzi, którzy nawet na chwilę nie mogą się wstrzyamć
      od takich podłości ?
      • cinna Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 22:28
        patrz a jednak znalazlas tych kilka slow by ocenic blizniego i nie okazalas
        milosierdzia jak nakazal papiez
      • suck_my_cock Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 22:28
        Bylo, minelo, obudz sie. Przyszly nowe czasy.
      • murowany Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 22:31
        To nie jest podlosc a po prostu racjonalne myslenie.
        • beeblebrox Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 22:44
          mysle, ze to nie podlosc ale tez nie racjonalne myslenie.
          czy zlosliwym komentarzem zrobisz cos lepszego? czy w czyms Ci przeszkadzaja
          ci, ktorzy widza w takiej akcji sens?

          • suck_my_cock Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 22:48
            beeblebrox napisał:

            > mysle, ze to nie podlosc ale tez nie racjonalne myslenie.
            > czy zlosliwym komentarzem zrobisz cos lepszego? czy w czyms Ci przeszkadzaja
            > ci, ktorzy widza w takiej akcji sens?
            >
            Po ktorej stronie byles podczas, np. marszu gejow?
    • anyanxious Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 22:38
      Papież chciał, aby Polska była wyniesiona ponad inne narody, aby trwała i czuwała, a symbolem czuwania jest światło !!! nie ciemności !!! Czy Papież pragnąłby, aby Polskę ogarnęły ciemności choćby na chwilę? Wiem, że pragnął dla swojego Narodu i Ojczyzny świetlanej przyszłości... Wy proponujecie ciemność? Dobre czyny zbliżają się do światła, tylko złe ukrywają się w ciemności, aby ich nikt nie zauważył, bo wiadomoże są złe. Bardzo chętnie przyłączyłam się do zapalania światła w różnej formie, ale gaszenie to cyba nie w papieskim stylu.

      HABEMUS PAPAM IN CAELIS, ALLELUJA!
      • cinna Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 22:39
        przeciez oni go nigdy nie sluchali zawsze robili po swojemu
      • murowany to glos rozsadku:) 08.04.05, 22:41
        Wreszcie ktos potrafil madrze to napisac i odniesc sie do tego dziwnego pomyslu.
      • trisss Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 22:47
        "Papież chciał, aby Polska była wyniesiona ponad inne narody"

        ????????????????????

        chyba cos ci sie pomylilo. wyniesienia nad inne narody chcial ktos inny. niejeden. i skonczylo sie to bardzo zle dla swiata.

        Papiez chcial, abysmy sie laczyli z innymi narodami w milosci. zebysmy sie laczyli czynami. i jesli tym czynem ma byc rownoczesne zgaszenie swiatel, to niech sie tak dzieje. niech jak najwieksza ilosc ludzkich serc bije tym samym rytmem. niech takie 'nic nie znaczace' rzeczy, staja sie czyms duzym, bo wspolnie czynionym w jednej, pieknej idei.

        wiec ludzie zacznijcie w koncu ROZUMIEC, co Papiez probowal przekazac, a nie jedynie sluchac i myslec i tak po swojemu.

        rozumiec...
        • anyanxious Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 22:54
          POSŁUCHAJ SOBIE Człowieku ostatniej wypowiedzi Papieża z 2002 roku, na pożegnanie, w Balicach i pomyśl najpierw poznaj Jego nauczanie, potem się wypowiadaj. I nie chodzi o nic innego jak oto, że Papież Polak jest wyróżnieniem dla Polski! Czy przrz Jego osobę Polska nie zyskała prestiżu na arenie międzynarodowej?
          • trisss Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 23:19
            grzeszysz pychą anyanxious

            • anyanxious Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 00:32
              jeśli grzechem pychy jest bycie dumnym z Papieża Polaka i z tego,że żyje się w czasach Jego pontyfikatu, z tego, że jest się Polakiem - Rodakiem Papieża, to na pewno grzeszę pychą od bardzo wielu lat...

              Życzę Ci, aby On dla Ciebie uczynił tak wiele dobra, ile uczynił dla mnie, bo wtedy na pewno będziesz dumny(a) lub jak wolisz "pyszny(a)"

              HABEMUS PAPAM IN CAELIS, ALLELUJA
        • anyanxious Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 23:02
          robić cokolwiek tylko dla idei, tylko dlatego, że wspólnie?! cokolwiek powiadasz?! No więc przyłączmy się "wspólnie" do kretyńskich zabobonów w formie łańcuszków, które sprzeciwiają się przykazaniom Boga i szargają imię Ojca świętego!!!
          Róbmy cokolwiek byle razem czy tak? Papież nigdy nie stawiał na ilość ale na jakość!
          • tomek9991 Hmm 08.04.05, 23:13
            Zamiast pustych gestów, lepiej się pomodlić.
            Wiem, iż gaszenie światła jest medialne, modlitwa nie jest medialna, lecz co
            zrobić.
    • olo1033 Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 23:06
      Dziś byłem na ulicy J.P.II w Radomiu ,tysiące ludzi brało udział przecież nikt
      im nie kazał iść ani nie przymuszał przyśli jak ja z wolnej i nie przymuszonej
      woli.Radom godnie pożegnał swojego Papieża ale są osoby co wypisują nietaktowne
      i głupie posty na temat pożegnania Papieża Wszechczasów.
      • murowany Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 23:08
        olo1033 napisał:

        > Dziś byłem na ulicy J.P.II w Radomiu ,tysiące ludzi brało udział przecież nikt
        > im nie kazał iść ani nie przymuszał przyśli jak ja z wolnej i nie przymuszonej

        Skad wiesz? Pytales sie ich wszystkich? Spytaj sie dzieci i mlodziez w kosciele czy sa ttu z wlasnej woli czy tylko dlatego, ze im rodzice kazali?

      • cinna Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 08.04.05, 23:09
        dlatego ze maja inne zdanie? my nie zegnamy papieza bo sie z nim nie witalismy
    • tomek9991 Chory pomysł 08.04.05, 23:08
      Jestem pod negatywnym wrażeniem pomysłu ze zgaszeniem światła o 21.37
      i inwazją smsów "papieskich".
      To jest wypaczanie testamentu Jana Pawła II, który prosił jedynie o modlitwę
      i msze za
      jego duszę, nie o smsy i wyłączanie światła.
      Żałoba nie jest konkursem gaszenia światła.
      Kto nie ma w sercu żałoby, to nie będzie miało
      żadnego znaczenia.
      Najłatwiej popisać sie przed innymi żałobą na pokaz, trudniej stosować się do
      tego co Jan Paweł głosił.
      Amen.
      • murowany EOT 08.04.05, 23:10
        i tym postem zakonczmy dyskusje.
    • tersija "Zło dobrem zwalczajcie..." 08.04.05, 23:26
      Pojednanie dla PAPIEŻA

      [`]
    • konread Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 01:18
      Niewielki gest, a pokazał że Polacy w takich chwilach potrafią być razem....
      • pussy_galore Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 01:20
        I o to chodzi - GEST. Nic wiecej. Pusty gest. Bez znaczenia.
        • bokaj Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 01:29
          "GEST. Nic wiecej. Pusty gest. Bez znaczenia."

          Przeciwnie.

          gesty maja zawsze duże znaczenie, choc niektórzy nie potrafia tego odczytać.
          np. słowo "przepraszam" - to tylko trzy sylaby, jakies tam dźwięki - ale coś
          znaczą, prawda?
          gesty solidarnego przeżywania znaczą ogromnie dużo. ogromnie.
          a jak ktoś nie rozumie - o.k. szkolimy się w świętej cierpliwści czytając te
          przemądrzałe pustosłowia o "pustych gestach" itp.
          mądrzcie się dalej. pewnie lepiej się po tym czujecie. bijcie tę pianę.
          ludzie prostolinijni, dalecy od przemądrzalstwa, doskonale wiedzą o co chodzi.
          oni czytają konteksty - na które wy, przemądrzali, jesteście po prostu ślepi.

          ("Ślepi nie widzą słońca - co nie znaczy, że ono nie istnieje" V.Hugo)
          • pussy_galore Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 01:33
            Jakie bylo znaczenie tego gestu?
            • bokaj Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 01:42
              "Jakie bylo znaczenie tego gestu?"

              dla mnie bardzo proste: w dniu, w którym pożegnałem Papieża zatrzymuję się
              jeszcze raz w ciemności i ciszy o tej godzinie, w której On odszedł. i mam pięc
              minut na wyciszenie się wewnętrzne. wspólnie z innymi robię "stop" codziennej
              krzątaninie o TEJ GODZINIE - żeby na koniec w TYM DNIU być myślami tylko z nim.
              i uważam, że jest bardzo ważne, że wszyscy próbowaliśmy sobie zrobic o tej
              godzinie taką pięciominutową przerwę w domowym zabieganiu. bo to był NASZ Ojciec.
              i tyle.
              • pussy_galore Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 08:37
                bokaj napisał:

                >w dniu, w którym pożegnałem Papieża zatrzymuję się
                > jeszcze raz w ciemności i ciszy o tej godzinie, w której On odszedł.

                I to bedziesz robic tylko o tej godzinie?

                i mam pięc
                > minut na wyciszenie się wewnętrzne.

                To az jego smierci bylo porzeba, zebys sie na to zdobyl?

                wspólnie z innymi robię "stop" codziennej
                > krzątaninie o TEJ GODZINIE - żeby na koniec w TYM DNIU być myślami tylko z
                nim.

                Zmarl ci ktos z rodziny? Dla ilu z nich robisz to samo?


                > i uważam, że jest bardzo ważne, że wszyscy próbowaliśmy sobie zrobic o tej
                > godzinie taką pięciominutową przerwę w domowym zabieganiu. bo to był NASZ
                Ojciec.


                Tego typu rzeczy sa sprawa osobista. Mozna to robic bez zewnetrznych fiu
                bzdziu. Sadze, ze gleboka wiara nie potrzebuje takich ceremonii. Wydaje mi sie,
                ze tylko tym, ktorzy sami bedac niepewni swojej wiary koniecznie chca przekonac
                innych, jak glebko odczuwaja, potrzebne sa takie zorganizowane akcje.
                • bokaj Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 10:35
                  "Sadze, ze gleboka wiara nie potrzebuje takich ceremonii. Wydaje mi sie,
                  ze tylko tym, ktorzy sami bedac niepewni swojej wiary koniecznie chca przekonac
                  innych, jak glebko odczuwaja, potrzebne sa takie zorganizowane akcje."

                  sądzę, że się mylisz. nawet myślę, że bardzo się mylisz. ja nie widzę związku,
                  między potrzebą przeżycia wspólnotowego a głębokością indywidualnej wiary.
                  przeżycie wspólnotowe nie wyklucza możliwości głębokich indywidualnych doznań
                  (jakkolwiek może też być ZAMIAST nich. może.)

                  a cała reszta Twojego wywodu to bardzo spłycające istotę rzeczy wymądrzone bicie
                  piany.
                  na razie. cześć.
                  • pussy_galore Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 13:47
                    To powiedz mi, co sadzisz o katolikach w afrykanskich wsiach, gdzie nie ma
                    pradu i w zwiazku z tym nie moga wylaczyc swiatel? Uwazasz, ze sa gorsi od
                    ciebie? Sa mnijeszymi katolikami? Mniej im zal papieza? Przeciez wielu z nich
                    nawet nie potrafiloby dokladnie okreslic, ze jest 21:37. Ty nierozumiesz
                    podstawowej sprawy - tego typu rzeczy sa kwestia osobista, do zalatwiania w
                    samotnosci. Robienie z tego przedstawienia typu "Son et Lumiere" jest bez
                    sensu. Czy blyskanie swiatlem dowodzi CZEGOKOLWIEK? Wspolnote masz w kosciele.
                    Tam sie spotykajcie, tam sobie przekazujcie znaki, bo od tego jest to miejsce.
                    • bokaj Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 14:37
                      ile Ty masz lat, że takie farmazony wypisujesz?
                      ludzie w Afryce wyrażają swe wspólnotowe przeżycia w sposób, jaki im jest
                      dostępny. z formy robisz treść. dziś to jest zgaszenie świateł, a jutro może
                      będzie to powieszenie adwentowego wianka w oknie, a pojutrze może flaga
                      narodowa, lub coś pdobnego: to są wszystko formy, formy.
                      może w Afryce przesyłają sobie inspirujące emocjonalnie treści tam-tamami (mówię
                      o tej Afryce, gdzie - być może - cywilizacja nie dotarła). jeśli osiągają efekt,
                      to nie dostrzegam różnicy między tym, a gaszeniem światła.

                      i nikt mi nie zabroni wyrażać swoich solidarnych emocji kiedy i gdzie chcę, tak
                      jak nikt nie zabroni zakochanym trzymać się za ręce w miejscu publicznym - choć
                      wg Twojej logiki powinni być bardziej powściągliwi i ująć się za dłonie dopiero
                      we własnym domu - bo to są przeciez ich prywatne uczucia.
                      Tobie przeszkadzało, że ktoś wczoraj zgasił światło, że tak pouczasz? (cyt.):
                      "Wspolnote masz w kosciele. Tam sie spotykajcie, tam sobie przekazujcie znaki,
                      bo od tego jest to miejsce."

                      myślałem, że do tego żenującego wyznaczania ludziom, gdzie i kiedy mogą wyrażać
                      swoje uczucia - gdy nie przeszkadza to innym - nikt nigdy już wracał nie będzie...
                      ale widać - jak się człowiek zacietrzewi, to nmu się umysł kurczy.
                      i tą - zamierzoną - złośliwością żegnam bezpowrotnie.
                      • pussy_galore Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 14:51
                        Piszesz: "to są wszystko formy, formy". Tak, puste formy.

                        "a jutro może będzie to powieszenie adwentowego wianka w oknie" Zeby to tylko
                        na wieszaniu wiankow sie skonczylo a nie na wieszaniu niewierzacych na
                        latarniach.


                        "jak nikt nie zabroni zakochanym trzymać się za ręce w miejscu publicznym"
                        Oj ty hipokryto! Juz widze, jak bedziesz tolerowal jak dwoch gejow lub dwie
                        lezbijki trzymaja sie za rece w miejscu publicznym.


                        "myślałem, że do tego żenującego wyznaczania ludziom, gdzie i kiedy mogą wyrażać
                        > swoje uczucia - gdy nie przeszkadza to innym - nikt nigdy już wracał nie
                        będzie"

                        LAtwo jest powiedziec "A co ci to przeszkadza?" Przeszkadza mi, bo mam inne
                        poglady.
                        O to wlasnie chodzi - "gdy nie przeszkadza to innym". Kiedy katolicy tak sie
                        oburzaja, gdy homoseksualisci wyrazaja swoje uczucia, bo im to przeszkadza to
                        to jest w porzadku. A czy ktos bierze pod uwage uczucia homoseksualistow?
                        Skoro wierzacy moga sobie wyrazic swoje uczucia przez miganie swiatlami,
                        cenzurowanie forum, zmiane programu TV, narzucanie zachowan (i to bez ogladania
                        sie na to, czy to komus przeszkadza czy nie), to dlaczego niewierzacy nie moga
                        wypowiadac sie na forum?

    • 0golone_jajka O godz. 21.37 zapłonęły światła w wielu miejscach 09.04.05, 01:24
      Dziękuję tym wszystkim, którzy w ten symboliczny sposób zaprotestowali przeciw masowej histerii i jedynie słusznej postawie...
      • monhen Re: O godz. 21.37 zapłonęły światła w wielu miejs 09.04.05, 14:49
        ogolone, jestes uber alles.
    • tomash8 Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 08:47
      nie mam nic przeciw takim akcjom, ALE znowu media robią ludzi w balona - ja nie
      miałęm pojęcia o takiej akcji, dowiedziałem się po fakcie, i wiecie co? o 21.37
      chyba z 70% świateł na moim osiedlu(czyli może z 10% mniej niż zwykle) było
      zapalonych...to jest troszke śmierdząca sprawa, bo od paru dni media swoje, a
      ludzie wbrew temu co się słyszy swoje...
      • arcyfioletowy Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 13:14
        a może jest tak jak za komuny .... w telewizji mówili że wszyscy są za, a
        naprawdę wszyscy byli przeciw !
        • tomash8 Re: O godz. 21.37 zgasły światła w wielu miejscac 09.04.05, 13:16
          arcyfioletowy napisał:

          > a może jest tak jak za komuny .... w telewizji mówili że wszyscy są za, a
          > naprawdę wszyscy byli przeciw !


          Nie nie mówie że "wszyscy są przeciw" ani nie mam nic przeciw takim akcjom, ale...
          np. na narodowej mszy w W-wie było 200tys ludzi, owszem to ogromna liczba, no
          ale w samej Stolicy mieszka znacznie więcej osób, a przecież dowozili ludzi
          pociągami, zapewne spodziewali się miliona...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka