icesurfer
19.04.07, 19:51
Czytam te banialuki Baranskiego i wierzyć mi się nie chce, że dziennikarz może
sadzić takie bzudry. Jestem do jakiegoś stopnia w stanie zrozumieć
germanofilskie zapędy Bibrowicza, który pewnie zwąchał za Odrą kasę, ale jak
"Gazeta" może przyklaskiwać szykowanej przez tego człowieka hucpie?
Panie Bibrowicz, a może tak Pan, oczywiście wspólnie z całym swoim
stowarzyszeniem oraz redakcją Wyborczej odśpiewa na planowanym koncercie ten
"znany na całym świecie" marsz? Tu są słowa, jest jeszcze czas, żeby się ich
porządnie nauczyć:
Alte Kameraden
Starzy towarzysze na wojennej ścieżce
W starej przyjaźni niezłomni i wierni.
Czy to w walce czy też tumanach kurzu,
Zawsze razem trzymają się na nowo.
Do ataku idzie się śmiało jeden za drugim,
Chwałę i zaszczyt musi przynieść nam zwycięstwo,
Jazda towarzysze, rześko rozbrzmiewa,
Ta nasza muzyka marszowa.
Po walce cały pułk idzie
Na kwatery do najbliższych domów we wsi
By u gospodarzy rozkochać w sobie
Dziewczyny dotknięte niemiecką ręką wybawcy.
Śmiech i żarty, śmiech i żarty dzień w dzień
Jutro będzie cały pułk, kto wie jak daleko
Taki gorzki jest towarzysze wojenny los,
Dlatego bierzcie kielichy w dłoń i mówmy "Prost".
Stare wino daje odwagę i moc
W nim zawiera się prawdziwa treść życia
I stare serce staje się młode
I wspaniałe wracają wspomnienia.
Czy w radości czy w kłopotach
Zostajemy wierni aż do śmierci
Wypijcie i nalejcie
I bądźmy starymi towarzyszami.
Tak... To na pewno będzie jedno z większych wydarzeń w mieście. A nie
zapomnijcie o wszystkich "Dziewczynach dotkniętych niemiecką ręką zdobywcy".
Jest ich jeszcze w Gorzowie sporo...
Żałosne pajace.