Dodaj do ulubionych

Jan Paweł Kontestator

08.04.05, 22:41
Pan Domoslawski jest kolejnym z jedynie slusznych interpretatorow tego co
Papiez mial na mysli. Lepiej zeby kazdy sam sie zastanowil, o co w tym
wszystkim chodzi. Bo akurat moim zdaniem z kapitalizmem jest jak z
demokracja. Ma wiele szkodliwych skutkow, ale nikt nic lepszego dotad nie
wymyslil. I po to jest konstytucja i kodeksy (karny, pracy itd) zeby czynic
nasze zycie jak najbardziej sprawiedliwym i znosnym, w innym przypadku
demokracja zamienia sie w anarchie a kapitalizm w wolna amerykanke. Ale i tak
z dwojga zlego wole to niz socjalizm, ktory zawsze zamienia sie w dyktature.
Zbyt dobrze pamietam PRL i zbyt dobrze widze co dzieje sie w firmach i
instytucjach gdzie ten socjalizm pozostal.
Obserwuj wątek
    • frank_drebin Rece opadaja. Papieza nie ma od tygodnia, a juz 09.04.05, 00:13
      "dziennikarze" GW zbijaja na nim kapital polityczny. Panie Domoslawski
      rozumiem, ze z Papiezem za jego zycia konsultowal Pan tezy swojego "artykulu",
      ze jest Pan tak dobrze zorientowany co Papiez mial na mysli ????
      • mbishop Ręce opadają na takie komentarze 09.04.05, 15:47
        Przeczytaj artykuł i postaraj się go zrozumieć, a nie opowiadaj głupot o
        "zbijaniu kapitału politycznego".
        Każdy ma prawo interpretować myśli JPII, a ta interpretacja jest akurat bardzo
        trafna.
      • loppe Re: Rece opadaja. Papieza nie ma od tygodnia, a j 09.04.05, 16:31
        cynik i frank, dlaczego panowie próbujecie położyć tamę wymianie myśli na temat
        nauczania Jana Pawła II?
      • rwerp Re: Rece opadaja. Papieza nie ma od tygodnia, a j 09.04.05, 20:10
        Czyżby jakakolwiek analiza, a nawet choćby relacja, myśli Papieża była nie na
        miejscu?
    • crichton1 Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 02:32
      Koszmar. GW powinna usunąć ten artykuł.
      • wrzalik Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 12:36
        Bo co?
        • nalewood Kremówki tak, encykliki nie! 09.04.05, 16:28
          Jak to dlaczego, artykuł należy usunąć w imię zasady "Kremówki tak, encykliki
          nie!".
          Zupełnie poważnie mówiąc to bez względu nawet interpetacje (w mojej opini
          słuszną), samo podjęcie tematu nauki społecznej kościoła jest ważne. Jeżeli
          chodzi zaś o zawłaszczanie i podporządkowywanie swoim celom nauki papieskiej, to
          właśnie brak dyskusji i udawanie że papież poglądów na tematy społeczne nie
          posiadał pozwala każdemu z osobna udawać że na pewno myślał tak jak on. Jeżeli
          więc nazywamy Jana Pawła II autorytetem to wymaga to od nas potraktowania jego
          poglądów jako punktu odniesiania także w dziedzinie społecznej. Nie oznacza to
          oczywiście obowiązku pełnej zgody z papieskim nauczniem, ale na pewno oznacza
          obowiązek czytania i debaty.
    • heraldek Papiez jest za kapitalizmem a nawet przeciw... 09.04.05, 02:39
      ....szkoda, ze do wnioskow nt kapitalizmu
      doszedl po osiemdziesiatce, dzis o tym
      wiedza juz w gimnazjum....
    • zeneeek Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 07:11
      Pan Domoslawski to kolejny usłużny redaktor GW, ktory w stylu Beylina czy
      Graczyka głosi jedyną słuszną linię partii. Wypisywane przez niego bzdury o
      nauce papieża, oparte na wyrwanych z kontekstu fragmentach, są niesmaczne
      przede wszystkim dlatego, że robi to dzień po pogrzebie. Gdyby miał więcej
      taktu i oleju w głowie, dałby sobie na wstrzymanie, odczekał z tydzień i
      odrobinę pomyślał. A tak siebie ośmiesza, a papieża obraża. Taka to lewicowa
      wrażliwość. Pewnie już za jakiś czas przeczytamy, że papież całym sercem
      popierał teologię wyzwolenia, tylko głośno tego nie mówił. Dobra dialektyczna
      szkoła...
      • tentegopolubowny Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 07:56
        Twoje zarzuty nie mają nic wspólnego z mrytorycznym potraktowaniem tego
        artykułu; „głosi jedyną słuszną linię partii”, „niesmaczne”, „dzień po
        pogrzebie”, „a papieża obraża”, to sa frazesy mości dobrodzieju, bo nie ma tutaj
        ani krzty uczciwego podwjścia do poruszonych tematów, a jest ich kilka. Potem na
        koniec stwierdzasz „że papież całym sercem popierał teologię wyzwolenia” – są na
        to jakieś dowody? Może jeden cytat? Tymczasem jasne jest, że tego nie popierał,
        ponieważ wg. niego Kościół nie powinien angażować się w bezpośrednią walkę
        polityczną mając z założenia inne powołanie. Tak więc przemyśl waćpan co piszesz
        bo to nie jest tak.
        • zeneeek Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 21:11
          stary, gratuluję bystrości, trzymaj tak dalej. Przeczytaj sobie jeszcze raz to,
          co napisałem o Papieżu i teologii wyzwolenia, pogłówkuj trochę, a jak
          zrozumiesz i załapiesz ironię, to przeczytaj sobie jeszcze raz coś napisał
          • tentegopolubowny Re: Jan Paweł Kontestator 10.04.05, 06:33
            "Przeczytaj sobie jeszcze raz to, co napisałem o Papieżu..." - nie mam zamiaru
            tego czynić, bo nic mi nie wykazałeś. Poczytaj waćpan wypowiedzi innych w tym
            wątki, to jest raczej jednoznaczne.
            • zeneeek Re: Jan Paweł Kontestator 10.04.05, 09:20
              no dobra, widzę, że ciężko ci idzie: pisząc o tym, że za jakiś czas
              przeczytamy, że papież popierał teologię wyzwolenia, zażartowałem sobie
              (naprawdę dziwne, że tego nie zauważasz). Nie musisz mi tłumaczyć, że nie
              popierał, bo doskonale o tym wiem, podobnie, jak nie trzeba dowodzić, że papież
              nie był skrajnym wolnorynkowcem, bo też o tym wiadomo, ale bynajmniej z tego
              nie wynika, że popierał socjalizm (a więc zniesienie wlasności prywatnej). To,
              że widziała niedostatki ideologicznego liberalizmu to zrozumiałe - każda
              ideologia prowadzi do nonsensów, niezaleznie od tego czy jest to ideol.
              komunistyczna, socjaldemokratyczna czy liberalna. Chodzi tylko o to, o czym już
              pisał cynik, że z tego, że ktoś dostrzega złe cechy kapitalizmu nie wynika, że
              popiera ustrój przeciwny, podobnie jak krytyk demokracji nie jest automatycznie
              monarchistą. W artykule GW autor próbuje "przerobić" papieża, wykorzystując
              wyrwane z kontekstu tezy, zgodnie z własną ideologią - antyglobalistyczną,
              antykapitalistyczną, anty
              trustową itd. A to uważam za nadużycie i to duże.
              No i tyle tej epistoły...
              • tentegopolubowny Re: Jan Paweł Kontestator 10.04.05, 19:01
                " W artykule GW autor próbuje "przerobić" papieża..."
      • wrzalik Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 12:24
        Na temat teologii wyzwolenia, cytat z rozmowy z brazylijskim kardynałem Paulo
        Evaristo Arns (serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34275,2639714.html)

        Jak Wasza Eminencja pojmuje sprzeczność między ogromną wrażliwością społeczną
        Jana Pawła II a jego stanowczym sprzeciwem wobec teologii wyzwolenia, której
        Wasza Eminencja był jednym z najważniejszych głosicieli?

        - Jan Paweł II nie był sam - urzędował w Watykanie. Gdy rozmawiałem z Nim na
        temat teologii wyzwolenia, zgadzał się ze wszystkimi ideami, które Mu
        przedstawiałem. W ideach tych nie było nic sprzecznego ani z obowiązującą
        teologią, ani z tym wszystkim, czego Jan Paweł II bronił. Między nami dwoma nie
        było ani jednej różnicy zdań. Rozumieliśmy się jak dwaj bracia, którzy
        zastanawiają się nad sprawą i przyglądają się jej z różnych punktów widzenia.

        Papież nie godził się na bezpośrenie zaangażowanie duchownych w politykę i walkę
        z karabinem na ramieniu, ale popierał idee społeczne przyświecające teologii
        wyzwolenia, które właściwie są tym wszystkim o czym pisał Domosławski.
      • mbishop Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 15:52
        zeneeek napisał:

        > Pan Domoslawski to kolejny usłużny redaktor GW, ktory w stylu Beylina czy
        > Graczyka głosi jedyną słuszną linię partii.

        Co za bzdury. Jaką "słuszną linię" i jakiej partii? Przeczytaj artykuł i
        postaraj się zrozumieć, potem komentuj.
        Wypowiedzi Papieża nt. gospodarki zawsze były "lewicowe", z kolei nt. norm
        obyczajowych "prawicowe". Rozumiem, że Ty chciałbyś, żeby Papież równie mocno
        popierał kapitalizm, co zakazywał aborcji. Ale tak akurat nie było.
      • loppe Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 16:42
        Ależ chrześcijaństwo i socjalizm są dość bliskimi sobie jesli chodzi o stosunek
        do bogacenia się i do biednych. Mianowicie uznają bogacenie się za mało istotne
        (odmiennie niż kapitalizm) i traktują biednych jako grupę szczególnie wartą
        zainteresowania (odmiennie niż kapitalizm).

        Jestem zdumiony, że sa jeszcze umysły, które pragną widzieć w chrześcijaństwie
        i nauce Papieża całkowite,podkreślam całkowite, 100% zaprzeczenie czy krytykę
        socjalizmu/komunizmu. Ateizm był istotą sporu między tymi formacjami, nie
        ekonomia panowie...
      • kataryna.kataryna Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 17:42

        zeneeek napisał:

        > Pan Domoslawski to kolejny usłużny redaktor GW, ktory w stylu Beylina czy
        > Graczyka głosi jedyną słuszną linię partii. Wypisywane przez niego bzdury o
        > nauce papieża, oparte na wyrwanych z kontekstu fragmentach, są niesmaczne
        > przede wszystkim dlatego, że robi to dzień po pogrzebie. Gdyby miał więcej
        > taktu i oleju w głowie, dałby sobie na wstrzymanie, odczekał z tydzień i
        > odrobinę pomyślał. A tak siebie ośmiesza, a papieża obraża.



        Nie rozumiem. Czym Domosławski obraża Papieża? Tym, że Go uważnie słuchał?
    • maaax Brawo- pomijając niezrozumienie religijnego 09.04.05, 11:00
      podejscia Ojca Swietego do ww. zagadnien;zgadzam sie - pierwszy raz od lat- z
      autorem GazWybu.
      Tak.Jan Pawel II nie byl bezkrytycznym milosnikiem 'wolnego rynku' ,
      dostrzegal to, iz dogmatyczny liberalizm depersonalizuje jednostkę,
      zamienia "homo creator" w "homo consumer" .
      Bogu dzieki,ze mamy Kosciól Katolicki. Mam nadzieję, ze nastepca bedzie "Leonem
      XIV-tym" !
    • wrzalik Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 12:15
      Problem w tym, że ty chyba nie przeczytałeś tego artykułu. Papież nigdy mówił,
      ze socjalizm taki jak znamy z naszego doświadcznia 45 lat jest tym, co zapewni
      nam dobrobyt powszechny. A akurat twoja wypowiedz "(...) z kapitalizmem jest jak
      z demokracja. Ma wiele szkodliwych skutkow, ale nikt nic lepszego dotad nie
      wymyslil." jest dokładnie (moim skromnym zdaniem) treścią nauczania papieskiego
      w kwestiach gospodarczych. Wiec nie wiem, czemu atakujesz Domosławskiego i
      jednocześnie potwierdzasz jego tezę?
    • m.bogdanski Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 13:54
      Papież widzi problemy świata, lewica także je widzi. Widzi podziały i wyłączenia różnych grup.
      Wydaje mi się jednak, że nauka Papieża jest nie do pogodzenia z ideologią lewicy z tego powodu, że jedną z podstawowych metod lewicy i różnych ruchów lewackich jest szczucie biednych przeciw bogatym a zarazem wyłączanie tych biednych ze współodpowiedzialności za kształt świata (który jakoby kreują "bogaci").
      Ja szczegółowo encyklik na razie nie znam, ale ogólna wymowa nauki Papieża była całkiem inna: każdy jest wartościowy, każdy wnosi coś do świata i zarazem odpowiada za to. Papież głosił potrzebę pokonywania podziałów społecznych i własną osobą się do tego przyczyniał. Każdej osobie i grupie dawał poczucie że jest potrzebna i wartościowa i dawał wewnętrzne oparcie.
      Ideologię naszczuwania, zawiści, walki (z domieszką materializmu) odbieram jako coś zdecydowanie negatywnego i sprzecznego z tą nauką !
      • dalecooper Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 20:44
        Choć, jak mówisz, nie czytałeś encyklik, to jednak Twój post jest trafnym
        podsumowaniem głównych idei Solicitudo rei socialis. Treść wszystkich encyklik
        można znaleźć (po polsku) w wikipedii. To nie są jakieś długie teksty. Zachęcam :-)
      • nalewood Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 21:37
        " że jedną z podstawowych metod lewicy i różnych ruchów lewackich jest szczucie
        biednych przeciw bogatym"

        Szczucie nie jest integralną częścią światopoglądu lewicowego, ale oczywiście
        może objawiać się w programach i działaniach niektórych ruchów i organizacji
        lewicowych. Sam uważam się za lewicowca, alterglobalistę i nie odkrywam w sobie
        specjalnych skłonności do szczucia. Nie uważam także aby wśród ludzi względzie
        bogatych i uczestniczących z powodzeniem w wolnorynkowej rywalizacji brakowało
        nieszczęśliwych ofiar neoliberalizmu. Dla nich też prowadzę swoją skromną
        działalność lewicową i dla nich także pragnę szczęścia. Nie dostrzegam natomiast
        miłosierdzia i solidarności w bezwzględnym propagowaniu wolnego rynku. Dlatego
        słusznym jest stwierdzenie że nie każda lewica bliska jest papieskiemu
        nauczaniu, ale każdy gospodarczy liberalizm już poprzez swoje założenia stoi w
        sprzeczności z nauką społeczną kościoła.

        www.socjalizm.blox.pl (między innymi link do papieskich encyklik społecznych)

        pozdrawiam :)
        • m.bogdanski Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 23:48
          Powtórzę, doceniam, że lewica widzi różne problemy społeczne.
          Praktycznie każdy ruch lewicowy jednak jakoś ten podział biedni-bogaci akcentuje, oczywiście różnie to nazywając, ale zawsze znajdując jakichś 'winnych': bogatych, banki, Bank Światowy, jakieś organizacje ekonomistów itd. kontra pokrzywdzoną resztę.
          Ja jednak mam poczucie, że ideologia lewicy próbuje negować jakąś istotną część człowieka. Bazuje na jakichś lękach i słabościach, na niewierze we własne siły.
          Papież uczy współodpowiedzialności za świat, a nie szukania winnych - to wygodne powiedzieć, że ja jestem wyzyskiwany, a świat jest zły, bo tworzą go drapieżni liberałowie.
          Papież mówił o szacunku dla człowieka i pracy, jako wartościach, widział przecież zalety wolnego rynku jako środowiska, gdzie każdy ma szansę i każdy ma swoją wartość.
          Pomagał nam poczuć tą wartość ! Po spotkaniach z nim, nawet po tym ostatnim teraz spotkaniu ludzie czuli i czują się bliźsi i silniejsi wewnętrznie, a przecież Papież nikogo palcem nie pokazywał, że jest przyczyną problemów świata, nawoływał ludzi, wszystkich i bogatych i biednych, właśnie do zwrócenia uwagi na problemy, na podziały. Właśnie do odpowiedzialności za świat każdej osoby.
          Sprzeciwiał się ideologii komsumpcjonizmu a nie wolnemu rynkowi jako takiemu, podkreślał tu aspekt źle pojmowanego indywidualizmu i pustki duchowej a nie wolności gospodarczej.
          Nauka społeczna Kościoła w ogóle mówi raczej o relacjach międzyludzkich i zakresie odpowiedzialności za bliźniego, o duchowych i filozoficznych podstawach, a nie o rozwiązaniach ekonomicznych.
          Co więcej, przecież Ewangelie nie mówią o bogactwie jako grzechu. Mowa tam jest, że 'bogatemu trudno jest wejść do Królestwa Niebieskiego'. Czyli ja to rozumiem tak, że posiadanie majątku może oddalać od Boga i prowadzić do grzechu - ale samo w sobie grzechem nie jest i potępione nie jest.
          To co piszę, to zarys pewnych intuicji moich, opartych na słuchanych kiedyś kazaniach Papieża. Przeczytam jego encykliki, wtedy ewentualnie będę potrafił opisać to konkretniej.
          • nalewood Re: Jan Paweł Kontestator 10.04.05, 00:16
            Twoje intuicje tylko częściowo są słuszne. Po lekturze encyklik zapewne
            zrozumiesz, że poparcie papieża dla wolnego rynku opatrzone jest ogromną ilością
            zastrzeżeń i odpowiada raczej postawie lewicy (z wyjątkiem propagujących pełen
            kolektywizm komunistów)niż popularnemu w Polsce kultowi wolnego rynku. Zresztą
            nie chciałbym powtarzać treści zawartych w komentowanym artykule, po prostu mam
            nadzieje że po lekturze encyklik dostrzeżesz, że nie jest on żadną
            nadinterpretacją. Polecam także lekturę dzieł Zygmunta Baumana który jak
            słusznie pisze autor artykułu jest naszym mistrzem :). Może jak nas
            (alterglobalistów) trochu poznasz niektóre twoje obiekcje wobec lewicy ustąpią. :)
            pozdrawiam

            PS: Odnośniki zarówno do encyklik, jak i paru tekstów Zygmunta Baumana
            znajdziesz na mojej stronie:

            www.socjalizm.blox.pl
    • loppe Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 16:29
      Chyba najistotmiejszy tekst jaki w ostatnim tygodniu przeczytałem.

      "Praca dla człowieka, a nie człowiek dla pracy" - centralny cytat.

      Dodam, że wg mojej pamięci Jan Paweł II użył również
      sformułowania "bałwochwalczy stosunek do pracy", które imponuje swoją
      śmiałością i przenikliwością w dobie wyścigu szczurów.
      • loppe Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 18:47
        ps. być może pamięć mnie zawodzi -
        - słynny passus "o ziarnie prawdy w" wymieniał "marksizm", nie "socjalizm" -
        jak w tym krytykowanym przez niektórych tekście (zatem autor de facto złagodził
        nauczanie Papieża by było strawniejsze dla ortodoksyjnych antykomunistów:)
        • adamanta3 Re: Jan Paweł Kontestator 09.04.05, 22:23
          Cieszę się, że w waszych reakcjach tyle rzetelnej, intelektualnej, rzeczowej
          argumentacji (oprócz kilku wyskoków). Może rzeczywiście nauczymy się dyskutować
          nad encyklikami i nad spuścizną JPII - np. mi osobiście jest to bardzo
          potrzebne, bo o ile nie zgadzam się z JPII w niektórych kwestiach, to na sprawy
          świata, globalizacji, kapitalizmu mam podobne spojrzenie. Papież był dla mnie
          pierwszym anty-gloablista... Niestety w porównaniu do innych państw Zachodu, w
          Polsce w ogóle nie dyskutowaliśmy na ten temat. Zachłysnęliśmy się kapitalizmem
          bezkrytycznie, co wskazuje na to, że jednak nie słuchaliśmy papieża. Artykuł
          trafny i potrzebny.
    • augenblick W odroznieniu od wiekszosci ludzi ---- 09.04.05, 17:25
      Papiez rozwijal sie do konca swoich dni, i potrafil najwyrazniej krytycznie
      spojrzec na swoje wlasne poglady i je zrewidowac. Szkoda ze nie bylo mu dane
      zostac dluzej z nami , byc moze nasze poglady jescze bardziej by sie do siebie
      zblizyly. Ja sam z zagorzalego przeciwnika Jana Pawla zamienilem sie w
      sympatyzanta ,choc istnieja kwestie ktore moim zdaniem sa nadal bardzo
      dyskusyjne.
    • immortal Karol Wojtyła - doktor, ale nie ekonomii 09.04.05, 22:13
      Z wykształcenia był polonistą i teologiem. Z całym szacunkiem, ale ja, kształcąc
      się na politologa i pracując jako informatyk, nie wypowiadam się na temat
      kardiochirurgii. Zachowajmy zdrowy rozsądek - wiedza zdroworozsądkowa (czyli
      potoczna) może wynikać z autorytetu papieża, ale wiedza naukowa - tylko z
      autorytetu specjalistów konkretnej dziedziny - w tym przypadku: ekonomii.

      Zostawcie Jana Pawła II w spokoju, nie angażujcie w rozgrywki alternatywnie
      inteligentnych alterglobalistów. Słusznie nawoływał do refleksji, w ogóle
      formułował ogólnie słuszne postulaty. Ale ekonomia jest ekonomią, nie zmieni się
      jej zasad, gdyż, wbrew stanowisku pana posła Wrzodaka, zmienić jej praw nie sposób.
      • nalewood Re: Karol Wojtyła - doktor, ale nie ekonomii 09.04.05, 22:28
        Sprowadzenie kwestii społecznej wyłącznie do ekonomii, które obecne jest w
        twojej wypowiedzi jest w praktyce utowarowieniem człowieka i jego pracy.
        • bogalfa Re: Ważny artykuł i niezwykle trudny problem 10.04.05, 03:38
          Pan Domosławski dosyć obficie cytuje wypowiedzi Papieża i nie można mu zarzucić
          ani, że je cytuje jednostronnie, ani że je wyrywa z kontekstu.Z tego artykułu
          wynika wyraźnie, że Papież zmagał się z jednym z najtrudniejszych problemów,
          jakie stoją przed współczesną ludzkością. Słusznie bowiem zauważał, że "wolny
          rynek jest najbardziej skutecznym narzędziem wykorzystania zasobów i
          zaspakajania potrzeb." Inaczej mówiąc: kapitalizm jak dotychczas najlepiej,
          najekonomiczniej rozwiązywał kwestię produkcji. Dlaczego realny socjalizm nie
          potrafił kwestii produkcji rozwiązać lepiej, to sprawa osobna, i może nie do
          końca wyjaśniona. Natomiast wolny rynek, czyli kapitalizm ma wbudowany
          mechanizm różnicowania ludzi tak, że części z nich dzieje się krzywda, zarówno
          wewnątrz krajów rozwiniętych jak i wewnątrz krajów nierozwiniętych.
          Produkcyjność kapitalizmu jest bowiem uzależniona od stopnia bezwględności
          ekonomicznej, jaki stosuje. Kapitalizm, nie mając władzy w taki sposób w jaki
          miał ją realny socializm czy totalitarny komunizm, niemniej ma podobne
          tendencje do kontrolowania wszystkiego, co mu służy. Jego ideologią jest
          ideologia konsumpcyjna, którą stara się forować za pomocą wszelkich dostępnych
          środków, co naturalnie ma wpływ na poziom mediów i kulturę w ogóle. Jeżeli
          kapitalizm jest najskuteczniejszym narzędziem wykorzystania zasobów, to
          równocześnie trzeba stwierdzić, że w swojej fazie skrajnego konsumeryzmu
          prowadzi do ich marnotrawstwa na wielką skalę, łącznie z niszczeniem
          środowiska. Istnienie komunizmu, stosunkowo silnych partii socjalistycznych i
          związków zawodowych przez pewien czas mitygowało bezwględność prymatu ekonomiki
          nad innymi aspektami życia społecznego i kulturalnego. Upadek komunizmu ma
          natomiast efekt odwrotny. Stąd być może pewna radykalizacja poglądów papieża.

          Jak ograniczyć bezwględność, niesprawiedliwość, marnotrawstwo i konsumeryzm
          kapitalizmu bez wchodzenia w konflikt z prawami i dobrodziejstwami wolnego
          rynku? Oto pytanie!
        • immortal Jeszcze raz przeczytaj, co napisałem 10.04.05, 18:05
          Nie sprowadzam kwestii społecznej do ekonomii. Sprowadzam do niej mechanizmy
          rynkowe, które alterglobaliści, podpierając się autorytetem Jana Pawła II
          chcialiby podważyć.
    • vonl Re: Jan Paweł Kontestator 10.04.05, 04:53
      Ta dyskusja jest bezprzedmiotowa, artykuł zaś mętny – Autor niepotrzebnie
      próbuje przedstawić naukę Papieża jako wieloznaczną, a ona taka nie była i nie
      jest. Otóż Papież zawsze uważał wolny rynek (kapitalizm) za fundament
      gospodarki, tak jak ogólnie wolność za podstawę człowieczeństwa. Tylko człowiek
      wolny jest odpowiedzialny za swoje czyny. Nic się w tym nie zmieniło na
      przestrzeni całego pontyfikatu! I tyle jeśli chodzi o system ekonomiczny
      preferowany przez Papieża. Równocześnie Ojciec Święty często powtarzał, że
      wolność nie jest czymś, co można posiąść na stałe, lecz trzeba się w wolności
      doskonalić. Jest to apelowanie o etyczne, moralne korzystanie z wolności, w tym
      z wolności gospodarczej. Innymi słowy, w nauczaniu swym Papież mówi ludziom i
      państwom (rządom), raz ostrzej, a raz łagodniej, że w każdej dziedzinie życia –
      w tym i na wolnym rynku – należy kierować się szlachetnością, życzliwością i
      dobrem wspólnym, a nie egoizmem, chciwością i chęcią dominacji. Nie ma to
      jednak nic wspólnego z systemem ekonomicznym! Papież apelował do naszych
      sumień, nie wytyczał żadnej „trzeciej drogi”! Absolutnie nie można twierdzić,
      że postulował, by w jakiś sposób ograniczyć wolność gospodarczą, by ludziom
      systemowo zabronić bogacenia się i uniemożliwić nieskrępowaną konsumpcję,
      chciał natomiast ludziom uzmysłowić, że konsumpcjonizm, zachłanność itd. ich
      zniewala, a nie wyzwala.
      • bogalfa Re: Jan Paweł Kontestator 10.04.05, 05:54
        vonl napisał:

        > Ta dyskusja jest bezprzedmiotowa, artykuł zaś mętny – Autor niepotrzebnie
        >
        > próbuje przedstawić naukę Papieża jako wieloznaczną, a ona taka nie była i
        nie
        > jest. Otóż Papież zawsze uważał wolny rynek (kapitalizm) za fundament
        > gospodarki, tak jak ogólnie wolność za podstawę człowieczeństwa. Tylko
        człowiek
        >
        > wolny jest odpowiedzialny za swoje czyny. Nic się w tym nie zmieniło na
        > przestrzeni całego pontyfikatu! I tyle jeśli chodzi o system ekonomiczny
        > preferowany przez Papieża. Równocześnie Ojciec Święty często powtarzał, że
        > wolność nie jest czymś, co można posiąść na stałe, lecz trzeba się w wolności
        > doskonalić. Jest to apelowanie o etyczne, moralne korzystanie z wolności, w
        tym
        >
        > z wolności gospodarczej. Innymi słowy, w nauczaniu swym Papież mówi ludziom i
        > państwom (rządom), raz ostrzej, a raz łagodniej, że w każdej dziedzinie życia
        &
        > #8211;
        > w tym i na wolnym rynku – należy kierować się szlachetnością, życzliwości
        > ą i
        > dobrem wspólnym, a nie egoizmem, chciwością i chęcią dominacji. Nie ma to
        > jednak nic wspólnego z systemem ekonomicznym! Papież apelował do naszych
        > sumień, nie wytyczał żadnej „trzeciej drogi”! Absolutnie nie można
        > twierdzić,
        > że postulował, by w jakiś sposób ograniczyć wolność gospodarczą, by ludziom
        > systemowo zabronić bogacenia się i uniemożliwić nieskrępowaną konsumpcję,
        > chciał natomiast ludziom uzmysłowić, że konsumpcjonizm, zachłanność itd. ich
        > zniewala, a nie wyzwala.

        Odpowiedź: Papież rzeczywiście chyba nie widział rozwiązań systemowych dla
        problemu, który uważał za palący i bolesny. Ale chyba jednak równocześnie
        zdawał sobie sprawę, że same nawoływania do sumień są niewystarczające. vonl
        zbyt łatwo prześlizguje się nad siłą mechanizmów, jakie wolny rynek wytwarza i
        z których korzysta. Nie bierze także pod uwagę takich wypowiedzi Papieża,
        cytowanych w artykule, jak, dla przykładu, poniższa: "Wolność gospodarcza jest
        tylko jednym z elementów ludzkiej wolności. Kiedy staje się
        niezależna...wtedy... traci konieczne odniesienie do osoby ludzkiej i
        ostatecznie wyobcowuje ją i przytłacza." Znany to dylemat w filozofii czy
        teorii politycznej: jeżeli pozwoli się jakiejś wolności na zdominowanie innych,
        to rezultatem jest ograniczenie wolności jednostki. A taka konstatacja ma
        implikacje systemowe.
      • zeneeek Re: Jan Paweł Kontestator 10.04.05, 09:22
        całkowicie się zgadzam - jest dokładnie tak, jak piszesz...
    • abhaod Widmo szatana krazy po GW 10.04.05, 10:52
      usuwajac teksty forumowiczow bez zaznaczania, ze w ogole sie pojawily.Chwala
      stalinowi.
    • epsilon_ijk Re: Jan Paweł Kontestator 10.04.05, 12:53
      Kapitalizm Panie Redaktorze to jest zadanie, które trzeba cały czas wykonywawać i dążyć do prawdziwego. Trzeba rozwijać narzędzia i uczyć ludzi. Dzisiaj wielu wychowanych po 89 mysli ze kapitalizm to wrzask na sprzedającą bilety, gdy się pomyliła, wrzask "ja za to płacę", pracodawca pouczający pracownika "nasz kilent nasz pan". Kapitalizm to jednak szacunek do ludzi, którzy go tworzyli i którzy nadal go tworzą własciwie i krytyka tych którzy tworzą go niewłaściwie. Do których należy Ojciec Swięty, Panie Redaktorze?. Żądam odpowiedzi. Żądam odpowiedzi jaka jest Pana wizja kapitalizmu. Jak by była nawet najlepsza, to sam Pan jej nie stworzy, stworzyć je może ogromna liczba ludzi ciągle dyskutująca i tworząca narzędzia. Pana błędna krytyka to na pewno nie jest krok do przodu w rozwoju kapitalizmu.
    • paw-el Re: Jan Paweł Kontestator!! (nie konformista!) 10.04.05, 14:28
      lub czlonek parti. Nie lekaj sie -mowic co myslisz . Jesli to ma jakis sens i
      niema na celu tylko niszczenia pogladow rozmowcy.
      Dobry artykol, mowi o tym ze Jan Pawel kierowal sie zdrowym rozsadkiem w
      obronie Czlowieka i jego praw. Nie opowiada sie za zadna ze stron,widzi bledy w obu.
      Pozdrowienia.
    • bgrabecki Bzdura,Jan Paweł 2 zawsze popierał wolny rynek 10.04.05, 16:19
      Albowiem jest to najlepszy sposób na wykorzystanie pracy ludzkiej.Proszę
      przeczytać trochę pism,i encyklik(np.3 encyklikę).
      Podzieliłbym temat zresztą na jakby 2 płaszczyzny.
      Odzielnie od ustroju gospodarczego nalezy rozpatrywac prawa czlowieka.Pracownicy
      posiadają pewne niebywalne prawa.Mozna strescic je tylko w 1 zdaniu:to
      Czlowiek,a nie pieniądz buduje gospodarkę.Gdzie tu socjalizm?Socjalizm ,a
      sprzeciw przeciw lamaniu praw pracowniczych,przeciw niesprawiedliwosci to 2
      rozne rzeczy.Prosze tylko spojrzec na historie tego "ustroju".
      Nauczanie Kosciola ma tyle wspolnego z socjalizmem co ten artykul z rzetelnym
      dziennikarstwem.
      Zreszta,slow Ojca Świętego lepiej nie interpretować,zostawmy ich mądrość
      nienaruszoną.
      • loppe Re: Bzdura 10.04.05, 18:04
        Hm... może zechciałbyś przeczytać (i pozostali uczestnicy rozważań) pierwsze i
        ostatnie Twoje zdanie. Tj. w pierwszym zdaniu mamy syntetyczną interpretację
        całości nauczania, widać doskonale znanego Tobie - "Jan Paweł zawsze
        popierał...", a następnie w ostatnim zdaniu - a, tam czytamy wezwanie do nie
        interpretowania Jana Pawła II ...

        Gdzie rzetelność?
    • wan4 A Boski Dekalog, VII i X przykazanie??? 11.04.05, 14:55
      "zwolennikiem jakiejś wersji rynku"
      "wszechwładnego rynku, a w praktyce - monopolu najsilniejszych"
      "ci silniejsi, ci, którym się udało, ludzie owładnięci "nową wiarą" gotowi są
      wyrzucić za burtę ludzi "zbędnych", machnąć ręką na głodnych, bezrobotnych,
      wykorzenionych, bez perspektyw, tłumacząc ich nieszczęścia
      nowymi "koniecznościami dziejowymi"."

      Ehhh... właśnie słuchałem audycji w ZETce, w której Janusz Weiss czyta listy
      oburzonych ludzi, których brak możliwości znalezienia pracy tu w Polsce zmusił
      do wyjazdu za granice. Teraz tych ludzi państwo zmusza do płacenia podatków tu
      w Polsce, choć zapłacili już tam, gdzie pracowali. Nazywają to haraczem,
      bezczelnym złodziejstwem państwa, mafią państwową. itp. I słusznie.

      Przeczytałem też tekst Michalkiewicza. Normalnie nie trawię go ze względu na
      antysemityzm i skrajne, oderwane od realiów poglądy. Ale tym razem trafia
      w "10":

      biznes.interia.pl/news?inf=610617
      10-te przykazanie Dekalogu jest, wedle samej dokryny Kk, Boskie. A więc ponad
      wszelkimi innymi. Użalanie się nad "niesprawiedliwą" alokocją dóbr na wolnym
      rynku, a więc w wyniku pracy i (uczciwej) rywalizacji wolnych ludzi i ich
      wolnych zasobów czyli kapitału jest zwyczajnym grzechem przeciwko X
      przykazaniu. Tak jak grzechem przeciwko VII przykazaniu jest zabór lwiej części
      owoców pracy pod postacią horrendalnych podatków graniczących z haraczem pod
      przymusem państwowym i z całą surowością prawa.

      Niech Kościół zgodnie z nauką Chrystusa stosuje i akceptuje wyłącznie środki
      tzw. ubogie, czyli apeluje i świeci przykładem, jak dobrowolnie, z dobroci
      serca słuzyć biednym i dzielić się z nimi swym bogactwem. Tymczasem to Kościół
      właśnie nie płaci podatków, czyli nie łoży na podobno szlachetne socjalne cele
      państwa. Ale uzurpuje sobie prawo, by zmuszać do tego innych i naciskać na
      panstwo celem przyjęcia konkretnych rozwiązań systemowych i obarczać go
      socjalnymi obowiązkami wobec obywateli. Nie zważając przy tym na praktykę czyli
      skuteczność tych rozwiązań. Hipokryzja... Tylko hipokryzja?
    • indris Znakomity artykuł 11.04.05, 15:57
      Dawno już nie czytałem tak uczciwego tekstu. Gratulacje dla Autora !

      Przy okazji chciałbym zwrócić uwagę na fałszywośc argumentacji amerykańskiego
      senatora,który napisał "Papież wywodzi się z systemu socjaldemokratycznego.
      Wychował się w kraju marksistowskim i niezbyt dobrze rozumiał kapitalizm".

      Senator "zapomniał" o dacie urodzin Karola Wojtyły, który WYCHOWAŁ się w II RP,
      którą za kraj marksistowki uważa ci najwyżej Korwin-Mikke a i on tylko w
      porywach. W chwili wprowadzenia w Polsce nowego ustroju młody Karol był już
      dorosłym człowiekiem. Dalsze studia odbył w Rzymie. Nie był to więc człowik,
      który innego ustroju nie widział a o kapitalizmie czytał tylko u Marksa.

      Krtyyka cynika78 jest niesłuszna, Domosławski nie pisze "co Papież miał na
      myśli" ale po prostu przypomina,co Papież napisał.
      Analogia z aforyzmem Churchilla o demokracji też jest słuszna tylko częściowo,
      bo i aforyzm jest tylko częściowo słuszny. Demokracje bowienm mogą być tak
      różne jak np. demokracja w Anglii i w Szwajcarii. POdjąłbym sie nawet obrony
      tezy, że w Anglii demokracji wlaściwie nie ma.
      Podobnie niemal nigdzie nie istniał idealny komunizm, polegający na całkowitym
      zniesieniu rynku (zdaje się że były próby w Kambodży). Zaś teza, że socjalizm
      zawsze zamienia się w dyktaturę jest tzw nieuprawnioną ekstrapolacją.To tak
      jakby ktoś w XIX wieku powiedział, że próby latania aparatem cięższym od
      powietrza zawsze kończyły się katastrofą.
      Kapitalizm jest tez zresztą różny. Cynik78 zdziwiłby się może ale jego
      akceptacja kodeksu pracy czyni z niego socjalistę w oczach np. Korwina-Mikke i
      innych fundamentalistów neoliberalnych. To czemu przeciwstawiały się przywołane
      przez Domosławskiego teksty papieskie, to właśnie owa "wolna amerykanka", która
      ma wcale wielu zwolenników, obecnie w ofensywie. Jako przykład przywołam
      artykuł z "Wprost", który proponował, żeby sprywatyzować "góry lasy jeziora i
      rzeki" a czynił to całkiem na serio (autorem był Piotr Andrzejewski i jeszcze
      jakaś pani).
    • abhaod Swiety, Swiety, Swiety Domoslawski Papiez. 11.04.05, 17:13

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka