Dodaj do ulubionych

Polska wciąż czuwa

09.04.05, 23:31
I oby czuwala jak najdluzej!!!

Podoba wam sie, jak stoicie w tlumie tysiecy ludzi? czy nawet w wypelnionych
po brzegi pomieszczeniach, kosciele, i roznych takich?

Podoba wam sie, jak sie czujecie, kiedy widzicie w mediach, co sie dzieje z
nami?

Podoba wam sie, jak ustepujecie sobie miejsca na parkingu, jak puszczacie
pieszych na przejsciach, jak obce osoby milo sie usmiechaja albo zagaduja?

Podoba wam sie, jak w mediach nie ma politykow, afer, proszku do prania,
brudow, syfu i chlamu? jak nie zalewa nas komercja i rzeka pieniedzy, ktore
do niczego nie prowadza?

Podoba wam sie, jak nasz swiat bardzo zwolnil? I ze sie nie zawalil z tego
powodu, a my jestesmy tylko bardziej szczesliwi z tego powodu? Jak rzeczy
wrocily na swoje miejsce, i mamy porzadek wreszcie? a nie gonitwe za
marnoscia?

No to do roboty, trzeba to kontynuowac!!!
Obserwuj wątek
    • centauri333 Re: Polska wciąż czuwa 10.04.05, 00:53
      To był wyjątkowy tydzień, atmosfera jakiej nie czuje się podczas żadnych świąt,
      bardzo przyjemne spowolnienie, wyciszenie świata i wyciszenie wewnętrzne.
      Obawiam się jednak, że codzienne demony znów zaatakują, a świat będzie się
      kręcił w coraz bardziej szalonym tempie w kierunku otchłani.
    • wari Re: Polska wciąż czuwa 10.04.05, 01:10
      canx napisał:

      > I oby czuwala jak najdluzej!!!
      >
      > Podoba wam sie, jak stoicie w tlumie tysiecy ludzi? czy nawet w wypelnionych
      > po brzegi pomieszczeniach, kosciele, i roznych takich?

      Nie, nie podoba nam się. Nawet w hipermarkecie nie byłem w sobotę bo tam po tym
      wolnym piątku były dzikie tłumy.

      >
      > Podoba wam sie, jak sie czujecie, kiedy widzicie w mediach, co sie dzieje z
      > nami?

      A co się dzieje ? Mediów nie da się oglądać, nudy straszne.

      > Podoba wam sie, jak ustepujecie sobie miejsca na parkingu, jak puszczacie
      > pieszych na przejsciach, jak obce osoby milo sie usmiechaja albo zagaduja?

      Nie zauwazyłem ani ustepowania, ani puszczania pieszych, ani zagadywania czy
      uśmiechania. Właściwie to zauwazyłem to, ale wiele lat temu w laickiej Europie
      Zachodniej, że tam ludzie jacyć bardziej zadowoleni, uśmiechnięci i życzliwi. A
      przepuszcanie pieszych na przejściach z "zepsutej" Holandii, Szwecji to raczej
      reguła a nie wyjątek.



      > Podoba wam sie, jak w mediach nie ma politykow, afer, proszku do prania,
      > brudow, syfu i chlamu? jak nie zalewa nas komercja i rzeka pieniedzy, ktore
      > do niczego nie prowadza?

      Podoba nam się, ale żeby zamiast tego były np. ambitne kino lub teatr czy
      świetne dokumenty. A nie te zawodzenia i morze banałów powtarzanych bez końca.

      > Podoba wam sie, jak nasz swiat bardzo zwolnil? I ze sie nie zawalil z tego
      > powodu, a my jestesmy tylko bardziej szczesliwi z tego powodu? Jak rzeczy
      > wrocily na swoje miejsce, i mamy porzadek wreszcie? a nie gonitwe za
      > marnoscia?

      Świat nie zwolnił, tylko TV zrobiła się podobna do tej w Korei Płn. Oglądając
      TV czeską, niemiecką nie miałem takiego wrażenia. Nie wiem o jakim porządku
      mowa, ale mówiąc wprost syf jaki był taki jest. A śposób na zwolnienie świata
      znam znacznie prostszy - można wyrzucić telewizor, radio i nie kupowac gazet,
      świat na pewno zwolni.


      > No to do roboty, trzeba to kontynuowac!!!

      Najlepiej zacząc od sprzątania śmieci i kup po pieskach na trawnikach. Taka
      mała rzecz, a bardzo konkretna.
      • canx Re: Polska wciąż czuwa 10.04.05, 01:22
        jeszcze by brakowalo, zebym ci bronil widziec co innego od reszty. a mozesz
        soibe widziec swoje, tkwic tam gdzie tkwisz, i niech ci tam bedzie jak
        najlepiej. Ja dostrzegam swoje, i sorry ale po ostatnim tygodniu chyba nie
        jestem w tym sam.

        przez tydzien byles gdzie indziej, masz wreszcie szanse, pisz ile wlezie i
        kreuj wlasna wizje rzeczywistosci. ale innych do niej nie zmuszaj.

        pozdrawiam, trzymaj sie
        • wari Re: Polska wciąż czuwa 10.04.05, 01:30
          To raczej Ty zmuszasz innych do własnej wizji, a właściwie wirtualnego świata,
          który nie istnieje.
          • canx drogi wari 10.04.05, 01:35
            sorry ale ja mowie do tych ktorzy patrza podobnie do mnie. i calkiem serio, nie
            przeszkadza mi jesli zupelnie inaczej patrzysz na ostatni tydzien. problem w
            tym, zebym ja nie wchodzil w droge tobie, a ty nie wchodzil w droge mnie.

            ja ciebie nie proboje przekonac do mojej wizji, tylko staram sie wymieniac
            poglady. i nie proboje oceniac czy twoj swiat istnieje, czy nie, bo on na pewno
            istnieje - dla ciebie i tych, ktorzy patrza tak jak ty.

            mierze swoja miara i ci, ktorzy patrza podobnie do mnie, - tak, dla nich
            istnieje taki swiat, jaki opisalem, i nie jest on taki wirtualny, jak Ci się
            wydaje. potrafisz to dostrzec?

            pozdrawiam, trzymaj sie
            • wari Re: drogi wari 10.04.05, 01:45
              Potrafię dostrzec, choć nie rozumiem. Nie podoba mi się taka wizja widzenia
              ponieważ nie podoba mi się słomiany zapał, tak typowy dla nas. Tutaj zresztą
              nawet nie za bardzo wiem do czego ten słomiany zapał. Nie zauważyłem jakiegoś
              masowego robienia dobrych uczynków, a wydawało mi się, że to o to chodzi w
              religii (wiem, że to naiwne), zamiast tego czekają nas kolejne inicjatywy amian
              nazw ulic, pomniki czy łuki triumfalne (we Wrocławiu, koszt kilkanaście mln
              zł). A ponieważ nie przeżywam żałoby po JPII, razi mnie przymuszanie wszystkich
              do takiej "urzędowej żałoby". Dla mnie to dyktatura żałoby. Tego niestety
              ludzie uczestniczący w tych uroczystościach nie chcą zrozumieć, że może żałobę
              nalezy przeżywać bardziej dyskretnie, tak, aby nie urazić innych. Ale cóż, już
              kilka osób powiedziało mi, że żyjemy w katolickim państwie, choć formalnie to
              kraj laicki.
              • canx Re: drogi wari 10.04.05, 01:58
                tak, tylko jak chcesz zeby tyle tysiecy czy nawet milionow ludzi przezywalo
                zalobe w sposob dyskretny? przeciez oni sami decyduja za siebie i sami sie
                wybieraja na swoje obchody tej zaloby, ich nikt do niczego nie
                zmusza....podobnie jak to, ze to jest w wiekszosci spontaniczne. to nie jest
                owczy ped...

                zgadzam sie z toba co do inicjatyw watpliwej jakosci, jak luki triumfalne,
                zmiany nazw ulic juz istniejacych, i tak dalej. ktos slusznie stwierdzil w
                jakims teksie w gw dzisiaj ze znacznie bardziej wartosciowe jest wydanie tych
                wszystkich pieniedzy na tych, ktorzy ich naprawde potrzebuja, czyli poczawszy
                od ubogich, a skonczywszy na hospicjach etc, w zal. od woli ofiarodawcow. Ale
                pamietaj, ze ofiarodawca tez daje na to, na co chce dac, i tak niestety doszlo
                do budowy wielkiej bazyliki w licheniu (o zgrozo), ktora takze (a moze i
                zwlaszcza) katolikom spedza sen z powiek, biorac pod uwage ilosc ubogich w tym
                kraju. ale coz, skoro ludzie maja kase i na taki cel chcieli dac, a na inny by
                odmowili, to co zrobic z tym? co najwyzej ubolewac nad ograniczeniem
                niektorych, ktorzy wola miec tabliczke pamiatkowa w kosciele niz pomoc drugiemu
                czlowiekowi.

                a niezal. od wsyztkiego - wez pod uwage wklad Ojca Św w obalenie komuny w tym
                kraju, kiedy zadzialal mechanizm budowy poczucia jednosci miedzy tymi
                wszystkimi Polakami, i dzieki czemu dzisiaj ja sobie z toba dyskutuje na forum
                w necie, a nie piszemy listow do sztandaru mlodych, idac na poczte w pepegach
                na kartki...

                po raz kolejny - ja nie staram sie zrownywac pojecia szansy dla tego kraju z
                pojeciem religii, ja to oddzielam i mowie, ze POCZUCIE jednosci sie zrodzilo
                znowu, bardziej niz kiedykolwiek przez te ostatnie 15 lat, i cos z tego
                wynika....


                pzdr, 3maj sie
                • wari Re: drogi wari 10.04.05, 02:23
                  Jak facet wyłącza w bloku światło dla wszystkich mieszkańców bo jest
                  akcja "gaszenia świateł", jeżeli w TV państwowej spikerzy mówią "ojciec święty"
                  zamiast "papież", jeżeli przez cały tydzień w leci non stop tylko jeden temat,
                  choć już naprawdę ani prezenterzy ani zaproszeni goście (ciągle ci sami na
                  różnych kanałach, mam wrażenie, że niektórzy spali na telewizyjnych
                  korytarzach) którzy nie mają nic nowego, ani ciekawego do powiedzenia
                  (teatralnych póz Lisa długo nie zapomnę, to "zawieszanie głosu" było naprawdę
                  zabawne) to mam jednak wrażenie już nawet nie żałoby, ale jakiegoś fanatycznego
                  żałobnictwa, w którym przymuszony jestem uczestniczyć (nawet czeską TV w kablu
                  mi wyłączyli chyba za karę, że nie przerwali nawet programu).

                  Ja własnie ubolewam, a własciwie beznamiętnie oznajmiam :), że skończy się na
                  wydatkach i symbolach. A to, że darczyńcy (niestety są to zwykle pieniądze z
                  podatków, czyli nas wszystkich) wolą dać na budowlę czy łuk triumfalny to jest
                  właśnie element tego myślenia. Teraz tylko może dadzą więcej. Glemp w czasie
                  nawet w czasie żałobnej mszy "załatwiał" kasę na świątynię. Dla potrzebujacych
                  nie przybędzie z tego ani grosza bo polskie przeżywanie religii jest płytkie
                  obliczone na symbole. Inni nie potrzebują do stworzenia lepszego,
                  bezpieczniejszego świata, państwa żadnej religii. U nas raczej ta religia
                  ciąży, a nie pomaga.
                  O roli papieża w obaleniu komuny można dyskutować, ale nie przeceniałbym tych
                  możliwości. Zresztą zmysłu politycznego papiezowi nie odmawiam.A to, że nie
                  biegniemy w pepegach do Sztandaru Młodych to sobie sami wypracowaliśmy.

                  Piszesz na końcu: "i coś z tego wynika". Tylko ja wciąż nie wiem co ?
                  • canx Re: drogi wari 10.04.05, 02:48
                    Kuria krakowska nawolywala dzisiaj do NIEWYLACZANIA swiatla (z racji roznych
                    komplikacji ktore to przysporzylo wczoraj, jak zwykle ludzie wzieli sobie to
                    TAK do serca, ze prad wylaczali na rozdzielnikach calego bloku, a nie tylko we
                    wlasnych mieszkaniach ). Kuria, jak wiadomo, jest organem kosciola, ktory tkwi
                    w owej holubionej przez ciebie zalobie.

                    "ojciec swiety" jest tytulem uzywanym wymiennie z tytulem papiez, i nie od
                    wczoraj czy od 27 lat, ale od wiekow.

                    Mozna roznie oceniac role mediow, sam sie zastanawialem ktory dzien bedzie tym
                    dniem, ze na tvn bedzie powtorka filmu z tvp, a na tvp powtorka filmu z
                    polsatu, i tak dalej... niemniej jednak dla ogromnej wiekszosci narodu media
                    zdaly egzamin...znowu = nam obu - moze sie to podobac mniej lub bardziej, to
                    juz jest kwestia indywidualna i nie mnie to oceniac, bo nie oczekuje ze ktos
                    bedzie cokolwiek robil tylko pode mnie.

                    Ano tka juz jest w demokracji, ze dzieje sie to, czego chce wiekszosc. Nie
                    podobalo mi sie wczoraj, ze w wyborach tak dalekoo zaszedl lpr, samoobrona, czy
                    sld, dzisiaj komus sie moze nie podobac, ze media nadawaly tak, a nie inaczej
                    przez caly ten okres. Ostatecznie i tak ta czesc w mediach juz sie skonczyla, a
                    dodam ze niecodziennie zdarza sie Polak o tak wielkim wymiarze w skali swiata,
                    rowniez abstrahujac od religii. Liczba glow panstw na pogrzebie o czyms
                    swiadczy, chocby mialy to byc wylacznie Jego zdolnosci polityczne. I wg mnie
                    chociaz to powinno byc argumentem, zeby szanowac to, co sie dzialo,
                    niekoniecznie sie z tym zgadzajac - chociaz smiem twierdzic, ze sa i tacy, dla
                    ktorych nie ma to totalnie zadnego ani znaczenia i jest zludzeniem optycznym,
                    ze byla tam taka a nie inna delegacja. wystarczy sobie przejrzec wypowiedzi na
                    forum.

                    dalej, coz to jest tydzien z zyciorysu, to cale fanatyczne zalobnictwo zamknelo
                    sie w niecalym tygodniu, czyli od sobotniego popoludnia do piatkowego wieczoru,
                    i juz. koniec, kropka, wiecej juz nie bedzie meczenia. Ale pamietaj, ze ktos
                    moze stwierdzic ze ma wszechobecny zalew komercji wokol siebie, i chcialby
                    jakiegos programu o tematyce zwiazanej z religia. nie mowie jutro, tylko np za
                    5 miesiecy. I nie mowie o programach na ksztalt tv trwam, bo to jest farsa....

                    mowie o tym, ze ten ktos bedzie mial do tego prawo, tak jak ty masz prawo
                    roznie oceniac rozne inicjatywy...

                    co do roli religii w ksztaltowaniu panstwowosci, wplywie na warunki zyciowe i
                    ekonomie, zupelnie sie nie moge zgodzic, tak samo jak o roli papieza w obalaniu
                    komuny, ale to jest temat na odrebny post, nie bede cie zalewal tonami tekstu:)

                    a na sam koniec - a kto wie, co z tego wyniknie? jezeli 100, 10, ba - nawet 1
                    osoba zmieni w sobie cos na lepsze po tym wszystkim, bo zobaczy wkolo siebie
                    ludzi, ktorzy podobnie mysla i nie boja sie glosno powiedziec, jakie wartosci w
                    sobie nosza (i znowu oddzielam to od religii), to to juz cos znaczy.

                    wystarczy nawet ze walek z kwachem podali sobie lapki. to tez juz cos. cos sie
                    zmienia.. a co z tego wyniknie? nie wiem, ale wierze, ze moze cos dobrego. moze
                    narod odnajdzie swoje miejsce, swoja tozsamosc (chyba wlasnie to odnalazl),
                    albo cos podobnego. ale nie przekreslalbym natychmiast i nie patrzylbym
                    posepnie na to wszystko, bo wg mnie nawet zupelnie niewierzacy moze oddzielic
                    wiare od pozytywnych emocji ktore ostatnio sie pokazywaly, i sprobowac spojrzec
                    na to wszystko optymistycznie. A juz na pewno nie balbym sie przesadnie
                    jakiegos wyimaginowanego wzrostu roli kosciola w Polsce, zwlaszcza finansowo,
                    politycznie, czy cos takiego.

                    stary, wiara jest indywidualna sprawa kazdego czlowieka, a katolicy nie sa az
                    tak ociemniali, zeby slepo wierzyli w kazde slowo kaplana, zwlaszcza w brednie.
                    Bo to są tylko ludzie, i o tym wiedza wierzacy, natomiast ci pozostali zdaja
                    sie o tym nie miec zadnego pojecia, bezustannie wypominajac ksiezom rzeczy,
                    ktore sa w ogole nie warte wspominania. My wiemy doskonale, ze tekst kard.
                    Glempa byl przecietnego lotu, i ze w niektorych kosciolach mozna sobie bylo
                    darowac zbiorki na tace na pierwszej Mszy z okazji śmierci Ojca św. Ale - wiemy
                    tez, ze to sa tylko ludzie, i mozna od nich wymagac wiecej, ale trzeba w tych
                    wymaganiach zachowac trzezwosc umyslu.

                    PZDR 3maj sie:)))
                    • wari Re: drogi wari 10.04.05, 03:17
                      Cóż nie zgadzamy się w wielu kwestiach, a ja w ciąż nie wiem co to jest
                      to "coś" co miałoby pozostać w Polakach niezależnie od wyznawanej religii.
                      Ustosunkuję się tylko do nielicznych wątków.
                      Pojęcie "Ojciec święty" jest pojęciem ściśle religijnym i o ile w TV prywatnych
                      czy też TV państwowej, ale wśród zaproszonych gości używanie tego określenia
                      mnie nie razi, o tyle w TB państwowej opłacanej także z moich pieniędzy razi
                      mnie bardzo, gdy dziennikarze pozwalają sobie na taką demonstrację swojej wiary.

                      Liczba delegacji państwowych odzwierciedla tylko popularność i polityczne
                      zasługi papieża. Każda okazja jest dobra aby się zaprezentować. To hipokryzja w
                      swojej najbardziej czystej postaci. W czasie tego tygodnia w Darfurze w
                      potworny sposób są mordowani niewinni ludzie,a ci co przeżyją cierpią na głód i
                      choroby. Może w tym czasie politycy zajęliby się pomoca w rozwiązaniu tego
                      konfliktu. O innych nieszczęściach tego świata nie wspomnę, a wszystko to jest
                      do szybkiego rozwiązania przez tych hipokrytów siedzących na pogrzebie ,
                      niestey, jednego z nich.
                      • canx Re: drogi wari 10.04.05, 03:49
                        coz skoro dla ciebie Jan Pawel II po 27 latach walki o lepszy swiat zasluzyl
                        sobie jedynie na miano hipokryty, to gratuluje podejscia, naprawde maiels
                        wylaczaony tv przez caly tydzien i chyba niewiele wiesz o Jego pontyfikacie i o
                        tym co zrobil wlasnie dla biednych tego swiata.

                        Mnie tez wiele rzeczy razi w tv, ale niestety nie stac mnie na prywatna wlasna
                        tv, ktora bedzie dopasowana wylacznie do moich oczekiwan, i musze znosic
                        szerego roznych rzeczy, ktore zupelnie mi nie odpowiadaja. trudno, nie zmienimy
                        tego ani Ty, ani ja.

                        szkoda tylko ,ze niezaleznie od wszystkiego - naprawde nie dostrzegasz w tym
                        papiezu niczego wiecej niz sprawnego polityka i hipokryty, wiedzac, ze
                        doskonale mozna oddzielic w Jego przypadku sprawy religii od spraw pozostalych,
                        i dostrzec, co mu sie udalo dokonac do tej pory. Wielu sie to udalo, i czapka
                        im z glowy nie spadla.

                        Trzeba tylko chciec, i z tym Cie zostawiam....

                        pozdrawiam serdecznie
                        • jeak Re: drogi wari 10.04.05, 08:51
                          Witam,
                          ciekawa i rzeczowa dyskusja. Staję po stronie wari'ego. Niestety, historia
                          pokazuje, że każdy fanatyzm/jedynie słuszne idee z czasem przeradzają w
                          kompletny brak tolerancji, co w konsekwencji prowadzi wręcz wprost do represji.
                          Podobno jesteśmy, a może byliśmy ? wolnym pod względem wyznania krajem. Ogólne,
                          uniwersalne wartości humanitarne jakie przekazujemy naszym dzieciom, nie muszą
                          być poparte żadną wiarą. Najgorsza jest obłuda.
                          Pzdr.
                          • canx Re: drogi wari 10.04.05, 11:34
                            mozesz rozwinac?

                            pzdr
                            • jeak Re: drogi wari 10.04.05, 11:46
                              canx napisał:
                              > mozesz rozwinac?<

                              Witam,
                              nie chciałbym powtarzać i toczyć kolejnych dyskusji - przytoczę link (już go
                              ktoś przytoczył na tym forum) - odzwierciedla on jak sądzę inne myślenie i też
                              się pod nim podpisuję :
                              www.racjonalista.pl/kk.php/s,4079
                              Pzdr.

                              • canx Re: drogi wari 10.04.05, 13:09
                                tak, jak najbardziej.....jendak w dalszym ciagu stoje na stanowisku, ze
                                istnienie tego portalu nie stoi w sprzecznosci z istnieniem kosciola, od tego
                                jest demokracja, zeby bylo miejsce na partie zielonych, tyminskiego, leppera,
                                belke, lpr, i sld.

                                ale daltonista nie jest w stanie ocenic kolorow, to tez jest fakt. a
                                porownywanie krowy z koniem i dostrzeganie wady krowy, ze nie da sie na niej
                                jezdzic, albo wady konia, ze nie daje mleka, jest z gruntu beznadziejne...

                                pzdr
                                • jeak Re: drogi wari 10.04.05, 13:19
                                  canx napisał:
                                  > ale daltonista nie jest w stanie ocenic kolorow, to tez jest fakt.<

                                  Nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałem, ale czy zarzucasz mi, że nie wiem o co
                                  chodzi "w kościele".
                                  Pzdr.
                                  • canx Re: drogi wari 10.04.05, 13:23
                                    nie, ale jezeli nie podzielasz mojej wiary, to nie wymagam, zebys ja rozumial...
                                    • jeak Re: drogi wari 10.04.05, 13:38
                                      canx napisał:

                                      > nie, ale jezeli nie podzielasz mojej wiary, to nie wymagam, zebys ja
                                      rozumial..<

                                      Tu Cię może zaskoczę, pochodzę z katolickiej rodziny, przeszedłem chrzest,
                                      bierzmowanie, ba nawet ślub kościelny i ... zacząłem myśleć samodzielnie,
                                      dostrzegać to czego jako dziecko (indoktrynowane już zaraz po urodzeniu) nie
                                      mogłem widzieć poza "jedynie słusznym" kierunkiem. Postanowiłem, że swojejmu
                                      dziecku dam prawo wyboru, niech dorośnie, pozna świat i samo wybierze co będzie
                                      potrzebne w życiu - czy w ogóle trzeba będzie wierzyć w coś niematerialnego,
                                      czy też wystarczy wiara we własne siły. Wola niech będzie moja.
                                      Pzdr.
                                      • canx Re: drogi wari 10.04.05, 13:46
                                        skad, w ogole mnie nei zaskakujesz, w polsce wiekszosc pochodzi z katolickich
                                        rodzin, i zdecydowana wiekszosc jest chrzczona w momencie, kiedy nie ma o tym
                                        pojecia (mozna dyskutowac na ile jest to wlasciwe). niemniej jednak skoro
                                        mowisz o indoktrynacji i "jedynie slusznym" kierunku, i o wierze we wlasne
                                        sily - rozumiem, ze nie jestes wierzacy, w zwiazku z czym serio - bez zadnych
                                        negatywnych emocji - obaj sobie mozemy istniec obok siebie, i jest ok. dzieki
                                        temu spoleczenstwo jest tylko bogatsze, bo jest w stanie widziec i jedno, i
                                        drugie spojrzenie, ktore sobie nie przeszkadzaja.

                                        i bardzo dobrze, co nei zmienia faktu, ze slyszacy nie zmusi gluchego do
                                        slyszenia, a widzacy nie zmusi niewidomego do widzenia. normalne.
                                        • jeak Re: drogi wari 10.04.05, 14:12
                                          canx napisał:

                                          > rozumiem, ze nie jestes wierzacy, w zwiazku z czym serio - bez zadnych
                                          > negatywnych emocji - obaj sobie mozemy istniec obok siebie, i jest ok. dzieki
                                          > temu spoleczenstwo jest tylko bogatsze, bo jest w stanie widziec i jedno, i
                                          > drugie spojrzenie, ktore sobie nie przeszkadzaja. <

                                          Mam nadzieję, że są i będą przybywać ludzie, którzy myślą tak jak Ty.
                                          Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka