Dodaj do ulubionych

Modlić się do Karola Wojtyły

10.04.05, 22:41
Ja przeczytałemte wiadomość, że Prymas Glemp prosi aby modlić się do Karola
Wojtyły, a on wyprosi łaski u Boga, to mnie zatkało.
Toż to świętoktadztwo. Nie wiem jak to nazwać, wydawałoby się że Prymas
powinien czytać ewangelię i wiezieć co mówić, a czego nie mówic. Bo
przecież "...nikt nie przyjdzie do Ojca mego jak tylko przezemnie.."
Modlić to się tzreba do Chrystusa i Boga, żeby Narodowi Poskiemu wybił tę
głupotę jaka go ogarnęła.
Przykre to ale prawdziwe.
Obserwuj wątek
    • jb56 Re: Modlić się do Karola Wojtyły ??!!! 11.04.05, 10:42
      Prymas normalnie bredzi. Jak to modlić się do Wojtyły. Przecież to nie jest Bóg
      i nim nie będzie.
    • irekt Re: Modlić się do Karola Wojtyły 11.04.05, 10:48
      Racja,
      Z caaaałym szacunkiem dla jego osoby, jako głosiciela Ewangelii, ale on sam tego
      pewnie sobie by nie życzył. Poza wszystkim, jak napisałeś, Bóg daje nam siebie
      bezpośrednio i NIGDZIE w Piśmie Św. nie podaje - "módl się do kogoś o
      wstawiennictwo do mnie". A Pismo dla WSZYSTKICH chrześcijan to ABSOLUTNA podstawa.
    • indris Modlić się do Karola Wojtyły 11.04.05, 11:05
      A dlaczego nie ? Kościół katolicki dopuszcza modlitwy do świętych, które są
      czymś innym, niż modlitwy do Boga. Kiedy ciało Papieża przenoszono do bazyliki
      św. Piotra, towarzyszyła temu głośno śpiewana litania do Wszystkich Świętych.
      Ja wiem, że protestanci tego nie uznają, ale kult świętych w Kościele jest
      starszy niż Reformacja.
      Pewna niezręczność ze strony abp Glempa była w tym, że dostojnik kościelny
      powinien wzywać do modlitw jedynie do osób uznanych za świętych lub
      błogosławionych przez kompetentne instytucje kościelne.
      • kropekuk Ba, ale KIEDY nastapila KANONIZACJA? 11.04.05, 14:02

      • kalokagathia Re: Modlić się do Karola Wojtyły 13.04.05, 11:59
        Nie modlimy sie DO świętych, tylko prosimy o ich wstawiennictwo u Boga
    • gosc_jak_osc Re: Modlić się do Karola Wojtyły 11.04.05, 11:47
      Nie tobie chyba oceniać, słuszność wypowiedzi Prymasa.
      W końcu to on a nie ty jesteś teologiem i kardynałem KK, więc chyba najlepiej
      się orientuje czy jest to świętokradztwo.
      • kropekuk A o SCHIZMIE to nigdy nie slyszales? 11.04.05, 14:01

        • cham_i_prostak Re: A o SCHIZMIE to nigdy nie slyszales? 11.04.05, 14:09
          Schizma to juz legenda polskiej sceny hardcorowej. Dla fanów tego gatunku
          Schizma to pozycja obowiazkowa.
      • tatala Re: Modlić się do Karola Wojtyły 11.04.05, 20:14
        Witam.

        Teologiem nie jestem, ale nasuwają mi się na myśl słowa które pisał do Rzymian
        Paweł w swoim liście. ".. mienią się mądrymi a są głupcami..." Przeczytaj
        uważnie rozdział 2 tego listu.
        A tak pozatym czy ewangelia jest dla teologów i znawców KK?
        Przypomnij sobie kim byli apostołowie !!!!!!!
        Pozdrawiam.
        • kapitalizm Re: Modlić się do Karola Wojtyły 11.04.05, 22:30
          czy ktos moze mi powiedziec co papiez zrobil wielkiego w Watykanie?

          czy uczynil cos wielkiego w zyciu oprocz niezlej poezji?

          czy propagowal jakies obiektywne wartosci moralne?

          zaznaczam, ze nie jestem religionista, a ilosc 'wyswiecen' nie jest dla mnie
          wyznacznikiem moralnosci.


          • kropekuk Pierwszy papiez, ktory ruszyl tylek z Watykanu... 12.04.05, 12:38
            Dla ludzi znaczylo wiele, ze ich nawiedzal...
    • pytanie-pytanie Re: Modlić się do Karola Wojtyły 12.04.05, 08:48
      Drogi tatala! Pragnę Ci przypomnieć, że katolicy uznają świętych obcowanie i
      wstawiennictwo ich przed Bożym Tronem). Jan Paweł II jest świętym - dlaczego?
      Jeżeli On - będąc szczególnym świadkiem Chrystusa - Jego widzialnym znakiem tu
      na ziemi - przyjął jako prawdę słowa Jezusa zawarte w "Dzienniczku" św. Siostry
      Faustyny o tym, iż kto przyjmie Komunię świętą w 1-wszą niedzielę po Wielkanocy
      (niedziala Miłosierdzia), ten idzie prosto do nieba (bez oczyszczenia
      czyściowego). Ja również przyjmuję to jako prawdę, gdyż wierzę w to, co mówi
      Chrystus i w to, co podaje mi do wierzenia Kościół (ja w to wierzę i właśnie
      dzięki wierze mam pewnośc, że tak jest). Dlatego wlaśnie mam pewność, że Jan
      Paweł II jest świętym. Skoro więc jest On blisko Boga, mogę prosić o łaski
      Stwórcę przez Jego wstawiennictwo. W litanii do Wszystkich Świętych jest wiele
      wezwań dotycząych modlitwy Świętych za nas, np.: święta Maryjo - módl się
      zanmi, święty Janie - módl się za nami ... . Poza tym, jeżeli czasami prosimy o
      moditwę naszych bliskich tu na ziemi, to dlaczego nie możemy prosić o nią
      kogoś, kto jest już przy Panu Bogu?
      P.S. Tak, do Ojca przyjdziemy tylko przez Chrystusa, ale dlaczego nie możemy
      korzystać z pomocy innych osób?
      Pozdrawiam!
      • heraldek Prowincjonalny cwioku... 12.04.05, 10:05
        ....masz latwe sposoby zeby dostac sie do Nieba
        nawet bez tez pralni i maglu zwanej czysciem...
        ....propaguj to wsrod kryminalistow, lajdakow
        i prostytek... Niebo jest przeciez w ich zasiegu
        (wystarczy KOmunia w 1 niedziele po Wielkanocy)...
        ..wiec po sie trudzic i zyc uczciwie....

        Takie wierzenia spychaja katolicyzm do religii
        cwaniaczkow i kombinatorow...
        • kotek.filemon Z teologia protestancką 12.04.05, 10:34
          ...też na bakier troche jestes. Teologia katolicka akcentuje w życiu doczesnym
          człowieka rolę uczynków (złych lub dobrych) i jego wolnej woli. Teologia
          protestancka zaś zwraca się wyłącznie ku łasce bożej, że niby do zbawienia
          wystarczy wiara. W sam raz dla, cytuję, "kryminalistow, lajdakow i
          prostytutek.." Najwyraźniej zaznaczone to jest w kalwiniźmie i Kalwina
          nauczaniu o predestynacji...
        • pytanie-pytanie Re: Prowincjonalny cwioku... 12.04.05, 12:35
          Przykro, że obrażasz ludzi. Przyjęcie Ciała i Krwi Chrystusa połączone jest z
          wcześniejszym rozgrzeszeniem: przyznanie się do winy, żal. Jeżeli nie uznajesz
          nauki Kościoła katolickiego - szkoda, ale nie odrzucaj, proszę, tego, co jest
          osiągnięciem ludzi dobrych i mądrych. Pozdrawiam!
          P.S. Trud prawego życia nie tylko prowadzi do ładu spolecznego ale również
          dopomaga nam, aby na końcu życia powiedzieć Panu Bogu "Amen".
          • heraldek Przyznanie się do winy, żal nie wystarcza... 12.04.05, 15:34
            ...koniecznie jest zadoscuczynienie czyli
            naprawienie, zrekompensowanie wyrzadzonych
            szkod....
            ...bo jak mowil sw. Augustyn, grzech nie bedzie
            odpuszczony dopoki wziatek nie bedzie zwrocony....

            Tego nie nauczal zbytnio "sw. Jan Pawel II" ani nie wymaga
            dzisiejszy Kosciol Katolicki... wystarcza symboliczna
            rekompensata, najlepiej podzielic sie z Kosciolem
            dajac na Kosciol ofiare...

            I dlatego mamy tyle afer, lajdactw....bo latwiej jest
            dostac rozgrzeszenie Kosciola niz zyc uczciwie...
      • gaciak Re: Modlić się do Karola Wojtyły 12.04.05, 19:11
        Dlaczego nie możemy korzystać z pomocy innych osób? Bo przed Bogiem staniesz
        sam (a). W każdej chwili życia rozliczasz się z NIM, a nie z JPII, siostrą
        Faustyną, franiszkanami bosymi, Rycerkami Chrystusa itp. Przed BOGIEM i
        CHRYSTUSEM. To ON kazał Ci modlić się w najciemniejszej komorze domu, w
        skrytości przed wszystkimi. I jedną dał modlitwę - Ojcze nasz. Po co Ci
        wstawiennictwo? Poza Bogiem nikt Cię nie widzi - ani Papież, ani święta
        Faustyna z dzienniczkiem, ani święty Jacek z pierogami. Dlaczego nie modlisz
        się do pierogów?
        Wiara musi być głęboka, wielka i ważna. Intymna. Poza Bogiem nie ma nikogo.
        Tylko ludzki proch. To, co mówi Kościół, wcale nie jest tym samym, co mówi
        Chrystus. A ON jest wszystkim. W telewizji właśnie słyszę o "duchu
        przyśpieszenia" w sprawie kanonizacji JPII. Gdzie w Ewangeliach jest coś
        o "duchu przyśpieszenia"? Prawdziwa wiara to okręt na pełnym morzu pod pełnymi
        żaglami. Kościół sprowadza go na mielizny. Ja nie potrzebuję pośredników. Ze
        swojego życia rozliczę się sam wobec Boga. Czekam na spotkanie z NIM i nie
        liczę na wstawiennictwo jednego z dwustu killudziesięciu papieży, tysięcy
        świętych czy innych orędowników. Po co? Znajomości mi w niebie nie trzeba. Do
        Ojca idziemy TYLKO przez Chrystusa. On to powiedział. Reszta to ludzkie
        wymysły.
        • r202 Re: Modlić się do Karola Wojtyły 12.04.05, 19:39
          > świętych czy innych orędowników. Po co? Znajomości mi w niebie nie trzeba. Do
          > Ojca idziemy TYLKO przez Chrystusa. On to powiedział. Reszta to ludzkie
          > wymysły.

          Powiedział Ci to osobiście, czy gdzieś to przeczytałeś. A jeśli przeczytałeś to naprawdę uważasz, że
          należy Ewangelie odczytywać dosłownie? Wg. Mateusza " Zaprawdę, powiadam wam: Nie zdążycie
          obejś?ć miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy." No i minęło 2000 lat bez mała. A powiedział też
          Chrystus: "Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma." Więc może trochę więcej
          szacunku należy się świętym...
          • gaciak Re: Modlić się do Karola Wojtyły 13.04.05, 18:24
            Do r202:
            "Osobiście"? Nie ironizuj. "Lubią też (...) pierwsze miejsca na ucztach i
            pierwsze krzesła w synagogach. I pozdrowienia na rynkach i tytułowanie ich
            przez ludzi:Rabbi. Ale wy nie pozwalajcie się nazywać Rabbi, bo jeden jest
            tylko nauczyciel wasz, Chrystus, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na
            ziemi nie nazywajcie ojcem swoim; albowiem jeden jest Ojciec wasz, ten w
            niebiesiech".
            Co z tego, że powiedziane to zostało 2 tys. lat temu? Że co - tyle czasu
            minęło, więc nie warto czytać słów Boga, tylko zdać się na interpretację
            księdza proboszcza? Bo co - Chrystus musi być dostosowany do realiów Judei
            sprzed 2 tysięcy lat? Jeśli wszystko jest symboliczne, to do kitu z taką wiarą.
            Wiara nie zwalnia od myślenia.
        • tatala Re: Modlić się do Karola Wojtyły 12.04.05, 19:53

          ALLELUJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • pytanie-pytanie Re: Modlić się do Karola Wojtyły 13.04.05, 11:26
          Tak, racja - przed Panem Bogiem stanę ja sam. Ale ktoś przez swoją modlitwę
          może mi na przkład pomóc żyć w sposób prawy. Nie potrzebujesz pomocy innych -
          OK - ale nie potępiaj nauki Kościoła katolickiego. Pozdrawiam!
      • tatala Re: Modlić się do Karola Wojtyły 12.04.05, 20:11
        Witam.
        NA wtępie nie mam zamiaru tutaj wszczynać wojen, deliberowć kto ma rację, bo to
        kto ma rację jest zapisane w Piśmie Świętym.
        Piszesz "Jeżeli On - będąc szczególnym świadkiem Chrystusa ..". Ojej mam
        pytanie, z całym szacunkiem dla Papieża, ale dlaczego on był szczególnym
        świadkiem? Dalej piszesz o jakimś dzienniczku Siostry Faustyny, nie znam tego
        dzienniczka, ale wczytując się w wypowiedzi na tym i innych forach, mam takie
        oto spostrzeżenie. Ludzie a także "duchowni", przetaczają różnego rodzaju
        wypowiedzi, zapiski ludzi, a zapominają o podstawie jakim jest Słowo Boże.
        Nawet sam Papież, mam wrażenie (słuchałem ostatno wiele jego kazań) mało
        czerpie z Biblii, Biblia jest jedynie czytana w ceremoniale, to znaczy zgodnie
        z liturgią. Nie słyszałem, aby wyciąnął biblię, przeczytał fragment i mówił na
        jego temat. Za to mnustwo tam jest słów, ludzkich słów, a nie rozważań na temat
        słów zawartych w Bibli.
        Na koniec chciałbym też, zauważyć, że szatan potrafi przyoblekać różne postacie
        (nie mam na myśli Papieżą) i po to mamy Biblie, żeby korygowąć i dążyc do
        prawdy. Nie mogę się powstrzymać (to nie złośliwość), ale skąd wiesz czy
        Siostrze Faustynie nie pokazał się własnie szatan, aby odciągnąć ludzi od
        Biblii, a przyciągnąć do jakiegoś tam "Dzienniczka"?
        Mam wrażenie, w zasadzie jestem pewien, że tworzenie niektórych dzieł
        teologicznych jest celowym zamiarem sztana, po to żeby odciągnąć ludzi od Boga
        i Biblii. Widać to znakomicie, kto czyta biblie, podejrzewam, że nawet sami
        księża rzadko tam zagladają i rozważają to słówo. Ale to jest cel szatana i
        realizuje go dostonale.
        Pozdrawiam i bez urazy.
        • pytanie-pytanie Re: Modlić się do Karola Wojtyły 13.04.05, 11:37
          "Dziennczek" św. Faustyny jest zgodny z nauką Kościoła katolickiego - i to jest
          dla mnie ważne, a Chrystus jest Głową tego "mistycznego ciała". Co więc mówi
          Kościół jest dla mnie święte. A dlaczego Papież jest szczególnym świadkiem -
          pytasz - na mocy sukcesji apostolskiej - odpowiadam. Również pozdrawiam!
          • tatala Re: Modlić się do Karola Wojtyły 13.04.05, 18:58
            Ojej, zastanowiłeś się, czy ten dzienniczek jest zgodny z nauką Chrystusa, z
            treścią Biblii?
            Osobiście nie znam tego dzienniczka.
            Przypominam, że kościuł to są wierni,a nauka Kościóła tworzona jest przez
            przywódców. Czy Ci przywódcy nie mogą się mylić? Czy kiedykolwiek
            konfrontowałeś to co głoszą z Biblią?
            Przecież kiedys Kościół, a w zasadzi jego przywódcy wzywali do walki z
            niewiernymi, nawet zabijali w inię Chrystusa!!!
            Czy jeżeli by tak teraz ogłosili takie tezy, to czy byś też przyjął je i
            zabijał?
            To są bardzo duże problemy i mi ich nie rozwiążemy. Niech Ci Bóg błogosławi.
            Pozdrawiam
            ps. Kończe tę dyskusję, bo ona nie ma sensu. Proszę jedynie o czytanie Pisma, a
            wszystko samo się rozwiąże. Już więcej sie nie będę odzywał.
            Jezscze raz czylzoła i pozdrawiam.

    • radiomaryja1 Re: Modlić się do Karola Wojtyły 13.04.05, 08:16
      jaki prymas, takie wypowiedzi; jak jest wysoka gorączka, to można łeb wsadzić
      do kubła z zimna wodą, nie pomoże, ale na chwilę przyniesie ulgę i i rozjaśni
      czarny umysł
    • 48matrix Re: Modlić się do Karola Wojtyły - jestem ZA!!!!!! 13.04.05, 12:45
      Idąc w ślad za wezwaniem Prymasa na polskim rynku z dewocjonaliami powiny
      znaleźć się też medaliki ze stosowną podobizną - po obu stronach medalika oraz
      szereg innych dewocjonaliów uwzględniajacych wezwanie Prymasa Polski.
      Brawa dla głębi intelektualnej Prymasa - wybitnego krzewiciela myśli
      katolickiej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka