01.06.05, 09:37
Prof. Paczkowski może mnożyć apele certyfikujące bądź oskarżające bliźnich
ile chce. Kto "historykom" jeszcze wierzy? Pierniczył przy liście Wildsteina,
że dobrze; chrzanił przy minister Niezabitowskiej, że lepiej by nie
podskakiwała; teraz "kształtuje opinię publiczną" głupstwami nt. dzielnego
Polaka w szatach dominikanów, w gruncie szpiega niemieckiego w Watykanie, że
źle. Źle, że prof. Kieres chlapnął, a dobrze, bo o. Dejmo owszem brał
pieniądze za gadanie, ale nie na Ojca Świętego. A co można złego o świętym,
który już za życia wywyższony został, a nie po zmianie okien, powiedzieć?
Proszę bardzo, niech to dziwowisko IPN ludziom na stronach WWW przytomnie
objaśni? Amen.
Obserwuj wątek
    • y.y Re: ipn 01.06.05, 13:52
      Historykom akurat wierzy bardzo wielu ludzi, ja między innymi, a już na pewno
      takim autorytetom jak Paczkowski. Pisząc o takim człowieku w cudzysłowiu nie
      wystawia Pan sobi zbyt dobrego świadectwa intelektualnego, bo akurat przy nim
      to ja nie wiem kim Pan jest, ale autorytetem, po tym co Pan tutaj - niezbyt
      składnie - wypisuje, na pewno nie.
      • venus99 Re: ipn 01.06.05, 15:15
        żeby nie było żadnej wątpliwości - Paczkowski to nie historyk ale historyk na
        usługach partii.
        wyjątkowo nierzetelny, subiektywny propagandzista.
        nie on jeden.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka