mhensler
01.06.05, 09:37
Prof. Paczkowski może mnożyć apele certyfikujące bądź oskarżające bliźnich
ile chce. Kto "historykom" jeszcze wierzy? Pierniczył przy liście Wildsteina,
że dobrze; chrzanił przy minister Niezabitowskiej, że lepiej by nie
podskakiwała; teraz "kształtuje opinię publiczną" głupstwami nt. dzielnego
Polaka w szatach dominikanów, w gruncie szpiega niemieckiego w Watykanie, że
źle. Źle, że prof. Kieres chlapnął, a dobrze, bo o. Dejmo owszem brał
pieniądze za gadanie, ale nie na Ojca Świętego. A co można złego o świętym,
który już za życia wywyższony został, a nie po zmianie okien, powiedzieć?
Proszę bardzo, niech to dziwowisko IPN ludziom na stronach WWW przytomnie
objaśni? Amen.