ainee
10.06.05, 16:57
Heh, właśnie wracam z centrum Wawy. A tam co? Paranoja. Bomba pod rotundą.
Już jak jechałam na zajęcia, to się tramwaj tam nie zatrzymał. A niedawno
wykopsali nas z wody, kazali się ubierać i zwiewać, byle nie do
marszałkowskiej. Nawet włosów nie wysuszyłam... Straszny stres :/