Dodaj do ulubionych

Rosja - czas odwrotu

25.06.05, 04:03
ale bzdety...coz tekst na zamowinie to sie pisze za co placa :)
Obserwuj wątek
    • panatha Im gorzej w Rosji tym lepiej dla Polski 25.06.05, 09:33

    • kacap_z_moskwy Dzienki GW 25.06.05, 10:06
      Ze uslyszali i dali rosyjski tekst.

      Szkoda ze autor musi zarabiac na zycie w Centrum dzialajacym za pienedzy
      amerykanskie. A to znaczy ze i poglady musi miec tez amerykanskie. Co wyklucza
      ja z normalnego widzenia. Ale to jej sprawa. I jak ma swoje zdanie - to dobze.
      Kiedys dosc czekawie gadala na TV. Ale ostatnio jak by ja zrobili klonem.
      Sluchalem ja na NTV i czulemsie jak na stadionie. Czagle mowila to samo
      haslami. Zuczi haslo - i tak musi byc! A tak nie jest. Zreszta jest dosc
      inteligetnym czlowiekem i da sobie rade z nerwami. Szkoda ze GW nie podala kim
      byl w rzadzie Elcina jej maz.

      Ja bym sie nie zgodzil z twerdzeniem "By jednak prodemokratyczne ruchy protestu
      odniosły sukces, muszą być spełnione cztery zasadnicze warunki: niezadowolenie
      społeczne, istnienie wpływowej opozycji liberalnej, gotowość klasy rządzącej do
      zaangażowania się w proces przemian demokratycznych oraz naciski Zachodu."
      Ja rozumiem ze naciski Zachodu to sa tez pienedzy na akie fundusze co placa
      pesje takim ludziam jak Szewcowa. Ale bym powiedzial inaczej. Co to
      znaczy "prodemokratyczni?" A teraz to co jest? Wiekszosc tych, teraz
      opozycyjnych frajerow, poki byli u wladzy nawet nie pomyslali o czyms takim jak
      walka o "demokracje". A teraz jak odlaczono od tak latwych dochodow - to
      nieporzadek.
      Mysle, ze Putin i jego kolezy straczi tylko wtedy, jak nie zdolaja utrzymac
      wzrost dzisejszy. Bo poki jest jak dzisiaj, nic takim ludziam co nakradli
      sobie "troszecke na starosc" jak Niemcow czy Kasparow (tak, tak, wybitny
      szachista wybitnie dobze siedzial na "funduszach sportowych", majacych ulgi na
      przewoz przez celne towarow i ulgi podatkowe. Wraz Szamilem Tarpiszewym, wtedy
      trenerem Elcina w tennisa, zarobil na tym kolo 1 mlrd $) nie swieci. I mozna
      sie nie starac.

      Rewolucje w Gruzji i Ukrainie miali swoii calkiem inne korzenie. Gruzja -
      chciala pracy, bo nie maja na co zyc. Myslali ze pogodzisie Saaka z Rosja, co
      obecywal. Ale ambicje i zachodnie wskazowki zrobili tak, ze jak zyli na 5$ w
      miesac tak i zyja. I stoja w kolejce na wizy do Rosji. Albo kladna kwiaty pod
      pomnikami "wybitnych" rodakow Stalina i Berii i marza o ich powrocze. A po co
      jada do tak "niedemokratycznego" panstwa Rosji? Dlaczego nie do Polski? W
      Ukrainie jedni oligarchowi obalili innych. Dlaczego jak maja wolnosc calymi
      poczagami jada do Rosji? Dlaczego tylko ze Lwowa dzienne sa 6 samolotow do
      Moskwy? Czyz by kacapy takie niedobre? To dlaczego trudno kupic bilet? Chca
      pomarancze sprzedawac? Czy co? Nie, bo wiedza ze znajda prace i beda mogli
      zarobic pienedz. W tym rzec. I Putin bedzie lubiany ze daje mozliwosc wszystkim
      zrobic na zycie. Ze to przez nego i jego wladze nareszce jest normalne
      mozliwosci. Jak wmawia Szwecowa - kurcza sie fundusze socjalnie. No i dlatego
      buduja nowe szpitale (nie chce mowic o Moskwe, bo to inny swiat i nie tylko
      innej czesci Rosji, no Polsce do nej jak do ksazyca), ale i w innych miastach
      po chaosu Elcina zaczelisie duze zmiany. Nareszcze zaczeli pomagac i uczelniam
      wysszym i szkolam. Zmieniaja teraz system finansowania socjalu. I troche to
      daje jusz swoje wyniki. Ale mamy ogromne panstwo i trudno wszedzie jednym
      machem zmienic. Dlatego mamy jeszcze na duze lata pracy. A to nic. I dlatego
      Putin jest wiecej popularny w tej ze Gruzii od Sakaszwili. Bo oni jada do nas,
      ucza rosyjski i pracuja jak kto moze. Zarabija. Buduja domy, maja jusz tu
      rodziny. I potem wiedza ze to Rosja daje im taka mozliwosc. Nie USA czy Europa.

      A jak nie bedzie mogl prezydent gwarantowac normalne waronki do zycia - to go
      niebedzie. Wtedy beda inne przewodce ruchow spolecznych. I co wazne, nie
      zwiazane z USA. Bo jednak szanujemy swoja tozsamosc. I nie potrzeba nam wojka.

      Przepraszam za pomylki.
      • borrka Bardzo dobry artykul. 25.06.05, 10:33
        Czytam Twoj rozbrajajaco dyletancki belkot Przyjacielu, tak typowy dla Ciebie.
        Rosja ze swa srednia pensja 200 Euro nie stanowi dla nikogo atrakcji, gdy chodzi o mozliwosci pracy.
        Dla porownania, wedlug tych samuch statystyk srednia pensja w Polsce wynosi okolo 750 Euro.
        Atrakcje stanowi wylacznie Moskwa.
        Brudna, zyjaca po staremu w komunalkach i blokach, potwornie droga, ale dajaca mozliwosc zarobienia wiekszych pieniedzy, niz walaca sie glubinka.
        To sciaga rosyjskojezycznych emigrantow, robotnikow budujacych palace noworuskich, prostytutki grasujace stadami po ulicach miasta, do ktorego "Polsce jak na ksiezyc".
        Zebrakow i narkomanow, ktorzy na prowincji zgineliby z glodu.
        Lepsza sytuacja finansowa Moskwy jest wynikiem pasozytowania na calym kraju.
        Przede wszystkim w Moskwie placona jest wiekszosc lapowek lol.

        Artykul bardzo trafnie wyraza glowny problem ekipy Putina:
        brak jakiejkolwiek koncepcji rozwoju kraju.
        Upadek wytworczosci lokalnej na rzecz importu konsumpcyjnego.
        • borrka Re: Bardzo dobry artykul. 25.06.05, 10:42
          Tak nawiasem mowiac, gdybym mieszkal w Moskwie, wstydzilbym sie do tego przyznac.
          To odrazajace nuworyszowskie bogactwo na tle potwornej nedzy calego kraju.
          Na tle bezzebnych babuszek i wiecznie pijanych bomzow (wloczegow).
          I Wy jeszcze macie czelnosc chwalic sie tym zlodziejskim przepychem.
          • kacap_z_moskwy Re: Bardzo dobry artykul. 25.06.05, 18:27
            A ja jestem dumny ze mieszkam w Moskwie, tu sie urodzilem, tu mam rodzine, i co
            wazne lubie, nie, nawet kocham to miasto. I naprawde wiem ze jest calkiem inne
            niz chce Pan sobie woobrazic.

            czagle wmawianie - jak jest zle, to nic. Ale jak wiezyc w to - to jusz
            niedobze. To taka choroba - myslec ze jest w rzeczewistosci rzecy, ktorych nie
            ma.
            • borrka Nie musze sobie niczego wyobrazac. 26.06.05, 08:59
              Ja Moskwe znam jak wlasna kieszen.
              Wychowalem sie w Moskwie.
              To miasto ZAWSZE mialo charakter potiomkinowskiej wioski i pod tym wzgledem nic sie nie zmienilo.
              Niezmiennie bawia mnie Rosjanie (czy mieszkancy Moskwy), z jakas masochistyczna duma podkreslajacy, ze Moskwa nalezy do najdrozszych miast swiata.
              Bardzo osobliwy powod do zadowolenia dla kogos zarabiajacego, no powiedzmy kilkaset dolarow, co nie jest w Moskwie rzadkoscia.
              Wielu zarabia wiecej.
              Bardzo liczni, szczegolnie emeryci, maja na zycie mniej.
              Jest jeszcze drugi wskaznik - jakosci zycia - i w tym rankingu Moskwa plasuje sie na 196 miejscu !
              Nigdzie w Europie zroznicowanie poziomu zycia stolicy i prowincji nie jest tak drastyczne, to prawda.
              Ale wyciagac z tego jakies wnioski o przewadze Moskwy "nad reszta swiata" (tradycyjnie nad urzedowym chlopcem do bicia, Polska) nie ma sensu.
              To jednak w dalszym ciagu zapchane komunalki, slumsy Miedwiedkowa i podobnych "rezydencji", czy walace budy podmoskiewskich dacz.
              Wsrod tych bud stoja czasem palace.
              • coster COZ ZA GLUPIA POSTAWA W STOSUNKU DO ROSJI 26.06.05, 14:23
                Nie jest tajemnica, ze postawa polityki Polski w stosunku do Rosji to:
                im gorzej sasiadowi, tym lepiej.

                Takie podejscie szkodzi obu stronom, nie tylko Rosji. Czy Polak zawsze musi sie
                zachowywac irracjonalnie, zeby poczuc sie lepiej psychycznie?
              • philipp_k Re: Nie musze sobie niczego wyobrazac. 27.06.05, 14:44
                borrka napisał:

                > Ja Moskwe znam jak wlasna kieszen.
                > Wychowalem sie w Moskwie.
                > To miasto ZAWSZE mialo charakter potiomkinowskiej wioski i pod tym wzgledem
                nic
                > sie nie zmienilo.
                > Niezmiennie bawia mnie Rosjanie (czy mieszkancy Moskwy), z jakas
                masochistyczna
                > duma podkreslajacy, ze Moskwa nalezy do najdrozszych miast swiata.
                > Bardzo osobliwy powod do zadowolenia dla kogos zarabiajacego, no powiedzmy kil
                > kaset dolarow, co nie jest w Moskwie rzadkoscia.
                > Wielu zarabia wiecej.
                > Bardzo liczni, szczegolnie emeryci, maja na zycie mniej.
                > Jest jeszcze drugi wskaznik - jakosci zycia - i w tym rankingu Moskwa plasuje
                s
                > ie na 196 miejscu !
                > Nigdzie w Europie zroznicowanie poziomu zycia stolicy i prowincji nie jest
                tak
                > drastyczne, to prawda.
                > Ale wyciagac z tego jakies wnioski o przewadze Moskwy "nad reszta swiata"
                (trad
                > ycyjnie nad urzedowym chlopcem do bicia, Polska) nie ma sensu.
                > To jednak w dalszym ciagu zapchane komunalki, slumsy Miedwiedkowa i
                podobnych "
                > rezydencji", czy walace budy podmoskiewskich dacz.
                > Wsrod tych bud stoja czasem palace.

                1.Z tego co napisales widze ze byles w Moskwie po 1991 roku. W wielu rzeczach
                masz racje - tez mi sie nie podobaja ale to nie powod dla mnie zeby wstydzic
                sie swego miasta - to powod zeby probowac w nim cos zmienic.
                2. Polska tradycyjnym chlopem do bicia ... raczej w oczach Polakow niestety.
                3. slumsy (w tym zapchane i o wiele gorsze od Miedwedkowa) mozna znalezc i w
                Paryzu.
                4. walace budy podmoskiewskich dacz - no to sorry, ale wczoraj wrocilem z
                dzialki - nie jest palacem ale i na twoje okreslenie sie nie nadaje - i takich
                jest bardzo wiele.


                • borrka Re: Nie musze sobie niczego wyobrazac. 27.06.05, 17:51
                  Nie przyszlo Ci do glowy proste pytanie
                  "Czym Moskwa jest lepsza od Tambowa, czy raczej dziesiatkow Tambowow, ze warunki zycia sa tam niewspolmiernie lepsze?
                  Czym sobie mieszkancy na to zasluzyli?
                  Niczym.
                  Ja Moskwe dosc lubie, nie sa to jakies uprzedzenia, ale stanowi ona taka potiomkinowska mega-wioske..
                  Mysle, ze zdajesz sobie sprawe, jak wyglada glubinka rosyjska.
                  Moskwa zyje cudzym kosztem.

                  Co do chlopca do bicia, podtrzymuje moje zdanie.
                  Nie dla przecietnego Rosjanina, lecz pewnego typu agresywnej rosyjskiej propagandy.
                  Przyklady doprawdy latwo przedstawic - w Rosji faktycznie mowi sie malo o Polsce, ale ZAWSZE krytycznie.
                  • philipp_k Re: Nie musze sobie niczego wyobrazac. 28.06.05, 09:52
                    Rzeczywiscie pomiedzy Moskwa a prowincja jest ogromna przepasc i to tez rarzace
                    nawe zwarzywszy na to ze jest stolica.
                    Zreszta mieszancy Moskwy za to placa ogolna niechecia ze strony innych Rosjan.
                    A jednoczesnie Moskwa przyiaga ludzi z prowincji (co tez jest oczywiste -
                    poziom zycia, sytuacja z bezrobociem sa o wiele lepsze). W najblizszych latach
                    nic sie nie zmieni.
                    A chlopca do bicia to jednak Polacy smi z siebie robia. Kiedy to w Rosji
                    Rosjanom mowili zle o Polakach? Ja nie slyszalem. Nawet po glupich czynach w
                    rodzaju Ronda Dudajewa i Teatru Bolszoj. To najwyzej wywolalo usmiech :)
                    • borrka Przyklady antypolskiej propagandy. 28.06.05, 10:08
                      W TV rosyjskiej pokazuja serial niejakiego Wiktora Prawdiuka na temat II Wojny.
                      Typowe stwierdzenia (sam widzialem):
                      "W odroznieniu od Francuzow i Polakow, zolnierze sowieccy nie poddawali sie masowo i nie szli w niewole".
                      "Polakow bylo wiecej w Wehrmachcie, niz w AK i AL razem wzietych."
                      A widzialem tylko jeden oddcinek.
                      Innym goebelsowskim chwytem jest mit o "100 000 sowieckich jencow ZAMORDOWANYCH przez Polakow po 1920 roku".

                      To sa wszystko klamstwa, albo polprawdy, ewidentnie antypolskie i sluzace doraznym celom propagandowym.
                      • philipp_k Re: Przyklady antypolskiej propagandy. 28.06.05, 10:35
                        Widzialem kilka odcinkow dokumentu tego Prawdiuka. Tego o ktorym mowisz chyba
                        nie widzialem. jednak w innych Prawdiuk moim zdaniem dosc uczciwie mowi o
                        wrzesniu 1939, o tym ze to byl akt agresji przeciwko niezaleznemu Panstwu, o
                        tym ze polska armia odwaznie walczyla z okupantami, ze mialy miejsce wspolne
                        parady niemiecko-radzieckie (w Brzesciu). Mowi tez o katastrogicznej dla ZSRR
                        wojnie z Finlandia. W sumie to co widzialem wydawalo mi sie dosc neutralne.

                        O jencach sowieckich tez za malo wiemy zeby cos twierdzic na pewno. Powinno w
                        sumie byc jakies sledztwo przeprowadzone.
                        A powiedz mi czy w Polsce nie ma antyrosyjskiej propagandy???
                        • borrka Re: Przyklady antypolskiej propagandy. 01.07.05, 11:51
                          Moim zdaniem serial gloryfikuje stalinowska polityke.
                          Ze niby bezwzgledny tyran, ale jedynie ktos taki jak on mogl zwyciezyc Hitlera.
                          To nie jest prawda.
                          Sprawny przywodca uczynilby to mniejszym kosztem ludzkim.

                          Co do jencow sowieckich, nie jest to zadna szczegolna zagadka.
                          Okolo 20 000 zmarlo na rozne epidemie.
                          Co nie przynosi moze stronie polskiej szczegolnel chluby, jednak zasadniczo rozni sie od rozstrzeliwan niewinnych ludzi.
                          Nasuwa sie jeszcze jedno pytanie:
                          A co sie dzialo z jencami polskimi, ktorzy wpadli w rece bolszewikow ?
                          A przeciez musialo ich byc duzo w okresie sukcesow Tuchaczewskiego .
                          Dosc otwarcie pisze o tym Babel w Konnej Armii.
                          Otwarcie, bo nawet nie oczekiwal, ze przyjda czasy, gdy ktos moze uczynic z tego zarzut.
                          No wiec wg Babla, Polecy byli rozsrzeliwani natychmiast.
                          Od reki.
                          • philipp_k Re: Przyklady antypolskiej propagandy. 01.07.05, 14:04
                            borrka napisał:

                            > Co do jencow sowieckich, nie jest to zadna szczegolna zagadka.
                            > Okolo 20 000 zmarlo na rozne epidemie.
                            > Co nie przynosi moze stronie polskiej szczegolnel chluby, jednak zasadniczo
                            roz
                            > ni sie od rozstrzeliwan niewinnych ludzi.

                            "20 000 zmarlo na rozne epidemie". To nie brzmi przekonujaco. Ale nie znam na
                            tym wiec dyskutowac bede jak przeczytam cos co o tym w Polsce i w Rosji pisza.

                            Co do polskich jencow to powiem ci tak - kazda zbrodnia ma byc potepiona a jej
                            okolicznosci zbadane. dotyczy to nie tylko zbrodni Sowietow na polskich jencach
                            o czym nalezy pamietac. Jednak, przeszlosc (a raczej jej czesc)nie powinna
                            definiowac terazniejszosci w tak mocnym stopniu jak to wystepuje na tym forum.
                            Nie mozna ciagle upominac sie o swoje nieszczescia.
                            • borrka Sluze. 01.07.05, 15:08
                              www.ibmh.msk.su/vivovoco/VV/PAPERS/HISTORY/TUCHOLA.HTM
                              lbs.km.ru:443/118489089type=2rnd=0%00%00
                              Oba te zrodla reprezentuja raczej rosyjski punkt widzenia, a mianowany na profesora doktor Karpus, nie jest w Polsce jakims autorytetem.

                              en.wikipedia.org/wiki/Camps_for_Russian_prisoners_and_interned_in_Poland_(1919-1924)
                              Informacja z Wikipedii.

                              Co do upominania sie o swoje krzywdy, calkowicie sie z Toba nie zgadzam.
                              Mozna sie upominac do skutku, czyli do uzyskania odszkodowan.
                              Najlepszym przykladem sa organizacje zydowskie, dzialajace skutecznie w slusznej sprawie.
                              • philipp_k Re: Sluze. 01.07.05, 16:42
                                Dzieki za linki. Mamy odmienne zdanie w niketorych kwestiach lecz sie ciesze ze
                                nie przechodzimy na wzajemne obelgi.
                                Pozdrawiam i zycze milego weekendu.
        • herr7 Borrka wysilasz się 25.06.05, 13:00
          ale zapominasz, że w naszym kraju też można wysmażyć podobny artykuł
          krytykujący praktycznie wszystko. Przy czym w Polsce brak jest pomysłu co
          należy zrobić, gdyż trudno tu mówić o programach PISu czy Platformy- to same
          ogólniki, a poza tym będące do siebie w sprzeczności. Zwrócił mi na to uwagę
          znajomy który niedawno przyjechał z Australii, gdzie mieszka od ponad 20 lat,
          że obecna debata w Polsce- a mamy juz sezon wyborczy jest całkowicie pozbawiona
          konkretów, poza pomysłami na lustarcję i zaglądanie w teczki.

          Putina można różnie oceniać, problem jedynie w tym że w Wyborczej trzeba ze
          świecą szukać opinii nt. Rosji od kogoś kto nie jest w opozycji do Putina.
          Jeżeli się zna choć trochę historię to łatwo się przekonać że taki Piotr Wielki
          także miał opozycję, która go zwalczała, tyle że o tych ludziach nikt obecnie
          nie pamięta, podczas gdy dokonania cara Piotra przetrwały.
          Kacap z Moskwy nie pisze że w Moskwie nie ma żebraków, a wszyscy są w Rosji
          zamożni. Ważne są przemiany, które dają obecnie przeciętnemu Rosjaninowi więcej
          szans na poprawę życia, aniżeli gdy w elicie władzy był mąż pani Szewcowej.

          Jeżeli porównasz statystyki to Polska na tle innych państw wypada słabo- poziom
          ubóstwa, bezrobocie i przy tym kompletny brak środków żeby sfinansować np.
          budowę dróg. Polska w tym względzie liczy na Unię, tyle że się jak zwykle
          przeliczy- czas darmowych obiadów się w Unii kończy!

          PS
          Widzę że Kacap zdenerwował Cię - galicyjskiego Ukrainca pisząc o tych
          samolotach wożących Twoich rodaków ze Lwowa za chlebem do Rosji. Pomyśl co
          będzie gdy wredny Moskal wprowadzi ograniczenia? Unia was nie chce, a tu i
          Moskal się plecami odwraca. Jak się na Ukrainie "poprawiło" od kiedy nasatł
          Juszczenko świadczy brak ukraińskich handlarzy benzyną w moim Sanoku.
          • borrka Potimkinowskie wioski 21 wieku. 25.06.05, 14:09
            Sredni poziom zycia jest w Polsce O NIEBO wyzszy niz w Rosji.
            Niemniej, Polacy pozostaja bardzo krytyczni wobec polityki i sytuacji gospodarczej panstwa.
            Rosjanie, przeciwnie.
            Usiluja nam wmowic, ze jest u nich wspaniale.
            No, tu sie nieco przeliczyli, BO JA WIEM, jak u nich jest.

            Nie mam nic przeciwko Ukraincom, przeciwnie lubie ich.
            Niemniej brak mi jakichkolwiek rodzinnych zwiazkow z Galicja, czy Ukraina.
            Jestem Mazowszaninem czystej krwi.
          • efg No...nie udawaj przyjaciela herr...jakci tam 25.06.05, 18:34
            Borrka pisze pewnie zbyt ostro Rosji, ty o Polsce. Twój zwiazek z Polska wydaje
            mi sie "niezbyt udany", watpie ze jesteś od nas, z kraju. Wielu tu pisze
            ekspertów takich co wymienili polskie paszporty na inne, nie uważam tego za coś
            złego, ale wypada troche już zachowywać sie jak gość.Krytykowac- prosze bardzo a
            za obraze to wiadomo, mozna dostać po pysku,(zdarzały sie takie "numery" nazwet
            z forum faceta poszukali).
            Problem w Polsce jest tylko jeden - arogancja postkomuchów. Na jej tle wyrastają
            rózne "partie mohairowych beretów", bo gdyby zakazać działania postkomuchów
            zaraz w 1989 roku, to by był porzadek jak w Czechach. Nikt by nie świrował, bo
            nie było by po co.
          • kacap_z_moskwy Re: herr7 25.06.05, 18:39
            Wie Pan, wlasnie chcialem napisac ze mimo wszystko zycze dla przeczetnego
            obywatelia sie polepsza. I dlatego dla niego jest lepej jak jest, niz czasy
            kiedy haos pochlanial wszystko. W tym roznica.

            Oczywisce ze sa rzecy bardzo brzydkie. Oburzajace. Ale w 99,99% winen w nich
            nie prezydent, rzad czy Duma. Tylko czesto sami ludzie. I zeby wszystko sie
            zmienilo - potrzeba czasu. I nie robia u nas te zmiany zeby podobacsie komus.
            Naprzyklad GW. Niezadowoleni beda zawsze. Ale robimy to dla siebie. Tylko dla
            siebie.

            Niestety czasy budowy kommunizmu nie mozna wyelemenowac za jedna godzine.
            Niestety. A tak by sie chciano tego.

            Co do Ukrainy, mam relacje mego kolegi, ktory jezdzil do Rowno samochodem do
            rodzicow. Jest z Ukrainy, jest obywatelem Rosji, i ma tam rodzicow, obywateli
            Ukrainy. Takich sa miljony. Z jednej i drugej strony. No i jego opowiadania az
            mnie wzruszyli. Naprawde mi zal tych ludzi w Ukrainie. Ale jak nie maja pracy -
            cos musza jesc. A dzieci? Jak u nas mowia - "Wolnosc wolnoscia, a jesc chce sie
            zawsze". Zreszta ze takie miasteczka sa i w Rosji. Ale maja wiecej szans
            znalezc prace. Tylko trzeba ja szukac. A nie czekac na panstwo, ze pomoze. Tak
            to widze.
            • kacap_z_moskwy Na temat obrzydliwego 25.06.05, 19:00
              www.kommersant.ru/doc.html?docId=587079
              to mi sie nie podoba. To napewno jest do niczego. No mamy tez swoje g.no. Ale
              kto go nie ma?
      • efg Tym razem nie protestujesz 25.06.05, 18:11
        choć zawsze piszesz że wszystko w Gazecie,to kłamstwo, ale jednak musiałeś
        wytknąć że za pieniadze amerykańskie. Czy one takie złe ? Wiesz że nie. "Każdy
        orze jak może" - mówi polskie przysłowie tylko istotne jest czy szkodzi czy nie.
        A ten artukuł jest jak najbardziej prorosyjski, tak jak trafna diagnoza lekarska
        jest zawsze dobrem dla pacjenta.
        Mógł bym jeszcze dodać, że Putin jakby wystraszył się tej sprawy z Jukosem i
        Chodorkowskim, że przesolili. Pewnie teraz bedzie jakis czas spokój zanim kogoś
        znowu dopadną, bo nie jeden Chodorkowski winien.
        Kto zastąpi Putina ? Kogos znajdziecie, ludzi u was mnogo.My mamy problem kto
        zastąpi Kwasniewskiego. Ja tam widze u nas prezydenta z lewicy i premiera z
        prawicy, oj, bedzie sie działo...
        • kacap_z_moskwy Re: Tym razem nie protestujesz 25.06.05, 18:52
          efg napisał:

          > choć zawsze piszesz że wszystko w Gazecie,to kłamstwo,
          Nie zawsze - a czesto. I tak niestety jest. W tym wypadku az bylem zdiwiony. Ze
          jednak dali tekst, choc i z Zachodu, ale napisany nie jak by z jednego mejsca.
          To czeszy.

          > ale jednak musiałeś
          > wytknąć że za pieniadze amerykańskie.
          No a jak. Czlowiek zarabia. Ale w polityce, czy obok nej to jest istotne. Tak
          uwazam. Bo jak duzo szumu ze ktos tam w Polsce dostawal pienedzy z Rosji. To
          jak majac taka sama logike - co z tego?

          > Czy one takie złe ? Wiesz że nie. "Każdy
          > orze jak może" - mówi polskie przysłowie tylko istotne jest czy szkodzi czy
          nie
          Myszle ze w przypadku Rosji - to zle. Bo wskazywanie przez ludzi ktore sa na
          pesjach amerykanskich na nasze pomylki - wywoluje odwrotna reakcje. Muszi
          byc "swoj" czlowiek zeby o tym glosno mowic. Bo z zagranicy nie uwierza.
          Ja tez chce roznych zmian. Ale glowne - ja jestem dzisiaj zadowolony.

          > A ten artukuł jest jak najbardziej prorosyjski, tak jak trafna diagnoza
          lekarska
          To Pan tak uwaza. Ja na temat diagnozy. To fajnie ze sa rozne poglady. Ja sie
          nawet z kilkoma tezami tekstu sie zgadzam. Im wiecej opinji - tym lepej. Ale,
          chce podkreslic, ze nie tak wszystko zle. Nawet dobze jest w wymienionych w
          tekscie dziedzinach.

          > jest zawsze dobrem dla pacjenta.
          Szewcowa niestety nie jest doktorem. Nawet doradca. Ma swoja opinje. I
          czeszesie ze jednak GW dalo jakis normalny tekst. A nie taki - ze jutro to
          umrzemy. podpis - azyl na b.wschodzie.

          > Mógł bym jeszcze dodać, że Putin jakby wystraszył się tej sprawy z Jukosem i
          > Chodorkowskim, że przesolili.
          Pan sie myli.

          > Kto zastąpi Putina ? Kogos znajdziecie, ludzi u was mnogo.My mamy problem kto
          > zastąpi Kwasniewskiego. Ja tam widze u nas prezydenta z lewicy i premiera z
          > prawicy, oj, bedzie sie działo...

          Mamy podobne problemy...



        • dr.kidler Re: Tym razem nie protestujesz 25.06.05, 20:13
          efg napisał:

          > choć zawsze piszesz że wszystko w Gazecie,to kłamstwo, ale jednak musiałeś
          > wytknąć że za pieniadze amerykańskie. Czy one takie złe ? Wiesz że nie.

          Jakos nikt nie wytyka, ze za ameryaknskie pieniadze Rosja, Ukraina, likwidowaly
          i utylizowaly wycofana bron masowej zaglady ...
          • kacap_z_moskwy Re: Tym razem nie protestujesz 25.06.05, 20:23
            No wlasnie. Bo jak by Putin nie przestal tego projektu, to by jusz ani
            marynarki, ani rakiet nuklearnych jusz by nie bylo. Poszli kilka admiralow pod
            sad, ze za pienedzy amerykanskie skasowali kolo 6 lodzi podwodnych prawie
            nowych na D.Wschodzie. Jaki interes amerykanski? Zeby zdazyc zniszczyc wszystko
            co by moglo im sie przecziwstawic. To proste. Wiec o co chodzi?
      • presentation1 Re: Dzienki GW 25.06.05, 19:14
        Zgadzam sie z toba.Wiele z tego co dzieje sie w Rosji nie dociera do
        Polski.Ludziom w Polsce wmawia sie ze w Rosji czas sie zatrzymal.Niech pojada
        do Moskwy to grozi im zalamanie.Totalny plac budowy-
        hotele,rezydencje,lotniska,drogi itd.Ludziom w Rosji zyje sie jednak lepiej jak
        w Polsce.Mozliwosc pracy i godziwych zarobkow a jak glowa na karku to wlasnosc
        prywatna.Mam do ciebie prosbe.Jezeli znasz rosyjska gazete codzienna po POLSKU
        podaj link przez moj e mail.Powodzenia
        • kacap_z_moskwy Re: Dzienki GW 25.06.05, 19:38
          Ja nie znam polskiej codziennej gazety. W Moskwie to niewidzialem. Mozna na
          angelskim www.moscowtimes.ru/indexes/01.html Jest najbardziej popularna
          wsrod obcokrajowcow w Moskwie. Ma tez wydania w Petersburgu.

          A to co znalazlem w poszukiwarce polacy.narod.ru/Russian/media.htm
          Sproboj na www.yandex.ru Napis "газета на польском языке" albo "издания на
          польском" Udaci.
          • presentation1 Re: Dzienki GW 25.06.05, 21:00
            Dziekuje
        • efg Ba, Moskwa, 25.06.05, 22:12
          ten temat został juz na forach rozstrzygniety. Moskwa przewyższa wiele stolic
          eupropejskich i nie o to chodzi....
      • jjestal Re: Dzienki GW 25.06.05, 19:39
        Szanowny Panie,
        chciałbym Pana traktować poważnie, ale niestety, nie mogę. No bo, co to za
        argument, że osoba, która pracuje w instytucji, która jest sponsorowana z
        Zachodu, musi mieć poglądy prozachodnie. Brzmi to jak sowiecka propaganda na
        temat dysydentów: „sprzedających ojczyznę za amerykańskie pieniądze”.
        Po drugie, czy zachowaniem ludzi rządzi tylko żołądek?? A serce i głowa nie
        mają nic do powiedzenia? Wydaje się, że rewolucje gruzińska i ukraińska
        powstały z impulsu serca, a nie z żoładka, i chyba też nie z głowy.
        Szanuję Rosjan, przyznaję, że czasami denerwuje mnie lekceważący stosunek
        niektórych Polaków do naszych wschodnich sąsiadów, ale dziwię się tak
        bezkrytycznemu uwielbieniu Putina. Przecież to typowy wschodni satrapa, doszedł
        do władzy na fali rozbudzonego nacjonalizmu wywołanego wojną w Czeczeni, zdobył
        popularność dzięki wzrostowi gospodarczemu - co, nie jest wcale jego zasługą. A
        te jego „żołnierskie, rubaszne dowcipy”, jego konsekwencja z jaką ogranicza
        wolność słowa i prasy, jego zachowanie podczas aktów terrorystycznym w
        Moskwie .... świadczy najlepiej o jego KGB-owskiej mentalności.
        Zobaczymy co się stanie, gdy ceny ropy pójdą w dół. Wtedy - jestem przekonany -
        zobaczymy prawdziwą twarz Putina.
        • kacap_z_moskwy Re: Dzienki GW 25.06.05, 20:19
          Na temat pienedzy jusz napisalem wyzej. Ale powtuze - naprzyklad w Polsce duzo
          halasu na temat czy ktos tam bral pienedzy od rosjan. Jak pujsc Pana logika - w
          czym to sa winni, jak brali. Tu jest podobnie. Bo polityka to taka rzec, gdzie
          czlowiek albo walczi o swoj poglad Ojczyzny. Albo o poglad innych ludzi z
          zagranicy. Oczywisce ze ja to wydaje bardzo powieszchowo. Sa i bardziej
          skaplikowane rzecy. Ale jak pracuje na Zachod, w Rosji nie ma szans. Nawet jak
          cos mowi prawidlowo. Bo to trzeba zrozumiec. Dla nas Zachod nie
          jest "wszystkim". I napewno nie jest dla nas latarnia we mraku. Straczil swoj
          wizerunek na poczatku 90-ch. Ale to inne sprawa. Duzo razy oklamali nas. Nie
          mowie o rzad czy wladze. Ale o tym ze przy tej swojej "demokratycznosci" -
          takim nie jest. I to fakt. Nie jest dla nas Zachod wskazowka. Dlatego, ludzi,
          ktore maja amerykanskie pesje, nie czeszasie zaufaniem. Odwrotnie. Jak
          zaczynaja wrzeszczec, to wiemy - robimy prawidlowo. Tak to w skrocze. I nie
          twerdze, ze nigdy nie maja racji.

          Potem, mozecze nie lubic Putina. Znow widzice wszystko z jednej strony. A jest
          druga. I my ja tu tez widzimy. Ale przecez u nas tu nie Polska. To nasz kraj.
          Mamy swoj poglad na niektore rzecy. I napewno nie musi byc jak w Polsce. Nie
          lubicze i dobrze. Co mozemy poradzic. Ale nas w tej chwili wszystko zadowala.
          Przeczez nie proponujemy go w zamian Kwasniewskiego :)

          A jak zachowywalsie Putin w czasie atakow terrorystycznych? I natemat
          kgb'owskiej mentalnosci. W Rosji sie rozni wywiad i ta inna czesc. Putin to
          wywiad. A czy co straszyli ludzi w ZSRR - to inna czesc. I rozniasie - jak
          niebo i moze. Jak by jednego koloru. A sa calkowicze inne. Dlatego tych co byli
          w kraju - sie nie lubi. A tych co byli w wywiadzie sie szanuje. To nasza
          rzeczewistosc. Wiec ogolnie wszystkich co byli w kgb nie wpisuja do jednej
          ksazki. Sa rozni. U nas nawet mowia - jest z "razwedki", czy "komitetczik". A
          nazwa organizacji byla ta sama.

          No i wzrost gospodarczy - to zasluga Putina i jego rzadu z Kasjanowym, Grefem,
          Kudrinym i innymi. No tak jest :) I nie wszystko jest oparte o rope. Reforma
          podatkowa naprzyklad. Choc przyznaje ze bardzo duzo jest uzaleznienie od
          surowcow. Ale tania ropa jusz nie bedzie. Podobno sie konczy. Nie starcza jej
          jusz na swiecze. Wiec nie bedziemy mieli zyskow. Dlatego teraz gromadza fundusz
          stabilizacyjny. Jak go sami nie skradna :) to pomoze w czyms tam... Ja sam w
          gospodarce nie bardzo sie znam. Ale widze ze mamy lepej. I to mi starcza zeby
          wiedziec ze idzemy w potrzebnym kierunku.

          A twaz zobaczymy. Mam nadzeje, jak wystampi z porzegnalnym slowem o swojej
          kadecji. W to wieze.
          • presentation1 pomoge 25.06.05, 21:09
            W okresie 1993-2003 realne płace Rosjan wzrosły o 87%, ale w ciągu samego
            okresu 2000-2003, czyli tylko przez 4 lata rządów Putina dochody Rosjan wzrosły
            o 53%, w efekcie już w 2001 roku przekroczyły poziom przed załamaniem
            gospodarki w 1998 roku.

            W roku 2004 zanotowano w Rosji największy wzrost realnych płac na Europie i na
            świecie (w krajach, w których Worldwide Pay Survey wykonała statystyk), wyniósł
            on 14,4%.
            Wartość wytworzonych dóbr przez rolnictwo rosyjskie w roku 2003 wyniosła 1135
            mld RUR i była o 1,5% wyższa niż w roku poprzednim. Pierwszy raz od kilkunastu
            lat Rosja stała się znaczącym eksporterem zbóż (8mln ton rocznie) podczas, gdy
            Związek Radziecki i Rosja Jelcyna importowały zboża w wysokości nawet 30 mln
            ton rocznie.

            Mozna mnozyc mnozyc
        • presentation1 Znaczy to bardzo wiele 25.06.05, 21:04
          Chociazby ostatni zarzut republikanow ze administracja USA wiecej wydaje na
          reklame COCA-COLI niz przeznacza pieniedzy na tzw. sily szerzace demokracje w
          Rosji.Przykladow tysiace.Zlapalem pierwszy z brzegu.Gdzie jak gdzie ale wlasnie
          w USA nie ma nadmiaru demokracji.Czyzby grunt pod totalitarny rezim?
      • bazyliszek_i_jego_pies tak się tworzy mity... 27.06.05, 18:11
        ze Lwowa odlatuje do Moskwy 1, słownie jeden, samolot dziennie. tak samo jak do
        Warszawy. Ukraińcy z Zachodniej Ukrainy jeżdżą do pracy lub na handel na
        Zachód, np. do Polski. mieszkałem tam, to wiem...
    • dr.kidler Re: Rosja - czas odwrotu 25.06.05, 11:10
      cztan napisała:

      > ale bzdety...coz tekst na zamowinie to sie pisze za co placa :)

      Tobie tez?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka