Dodaj do ulubionych

Belka szuka posady za granicą

06.07.05, 08:23
Oj Frasyniuk, Frasyniuk. Widzisz, tak gardłowałeś za Belką, a on ma ciebie i
całą PeDe głęboko gdzieś. Zwykły karierowicz, który skacze tam gdzie mu się
to najbardziej opłaca, za nic mając lojalność. Zostaniesz sam na lodzie.
Obserwuj wątek
    • jurekpy Re: Belka szuka posady za granicą 06.07.05, 09:02
      Obawiam się,że wielu naszych rodaków życzy prof.Belce wszystkiego najgorszego.W
      takiej postawie,niestety,tkwi perfidia społecznej oceny osób publicznych w
      Polsce.Prof.Belka,jako urzędujący premier polskiego rządu,wielokrotnie
      reprezentował i reprezentuje nasze państwo w kontaktach międzynarodowych.Na
      forum międzynarodowym to premier prezentuje polską rację stanu bez względu na
      to czy ma on kolor czerwony,pomarańczowy czy też czarny. Belka jest świetnym
      ekonomistą i znalazłby pracę wielokrotnie lepiej płatną w wielu
      międzynarodowych instytucjach finansowych.On jednak zdecydował się część
      swojego życia poświećić dla Polski- dla nas.Już widzę ironiczne usmiechy na
      ustach wielu czytających ten tekst.Taka jest jednak prawda.Nie drwijcie z
      innych,którzy mieli odwagę stanąć ponad naszą nędzną przeciętnością,spójrzcie
      wgłąb samych siebie.Jeżeli nie stać nas choćby na odrobinę szacunku dla
      tych,którzy reprezentują nas na zewnątrz to czy kiedykolwiek wspólnie zbudujemy
      państwo prawa i społeczenstwo obywatelskie ?
      • madrediez Motłoch nie może się zdecydować,co mu nie pasuje 06.07.05, 11:57
        Czy to, że posłowie dietetyczni, którzy za chwilę wypadną z gry, próbują wejść
        na grzbiet podatnika przyznając sobie 1500 PLN "rynty" za ciężkie lata w hotelu
        sejmowym.
        Czy może to, że ktoś - jeśli zechce - może spokojnie dostać pracę na Zachodzie
        za np. 1500 PLN dziennie.

        Ale taka już natura motłochu.
      • betko31 Re: Belka szuka posady za granicą 06.07.05, 12:01
        dodajmy, że prof Belka był znany w niemal całej europie i w Ameryce Południowej
        zanim SLD zaczęło go ciągnąc za soba jako swego rodzaju suport. do pierszej
        nominacji na premiera - ileś już lat temu - ściągnięto go specjalnie z funkcji
        oficjalnego doradcy w Albanii, a tam tez nie pojechał z Pcimia. ale ludziska
        tak widzą jak im pasuje.
      • otwarte-oko Re: Wszystkiego najlepszego dla profesora Belki 06.07.05, 13:44
        jurekpy, podpisuje sie.
        Nie ma wiele do dodania.
        Nasz premier - nalezy mu sie powaga.
      • fritz.fritz Belka tak reprezentuje polska racje stanu.. aby 06.07.05, 14:36
        dostac posade.
        O posadach decyduja "duzi" w Uni. Wszystko jasno co do jakosci bronienia
        polskiej racji stanu przez Belke czy masz jeszcze watpliwosci?

        Cos takiego nazywa sie korupcja.

        Zreszta Belka to recydywista: Doradzal Euroke jak wykiwac Polske bedac
        rownoczesnie... doradca prezydenta Polski (a wiec bedac na stanowisku
        panstwowym) niejakiego Kwasniewskiego, ktory tez szuka posady w UNO czy
        podobnej organizacji.
        Dostal nawet za to 300'000 tys, a nikt nie wie za co, poniewaz nie ma
        absolutnie zadnej pracy pisemenej za ktora Belka moglby byc oplacony.

        Jezeli to nie jest korupcja, to jestem naprawde ciekawy jak "wyglada" korupcja.

        To jest wlasnie tragedia Polski, a wlasciwie Polakow, ze wybrali sobie
        postkomuchow.

        A teraz, zgodnie z przyslowiem, ze Polak i po szkodzie glupi, wybiora polskiego
        Ribbentropa, aparatczyka czerwonych faszystow, cimoszewicza, na prezydenta
        Polski.

        I znowu beda sie Polacy dziwic, ze sa przez Moskwe dupczeni, np. zawierajac
        takie umowy jak z Gazpromem czy tez rezygnujac z zaopatrzenia w Gaz z Norwegii.
    • parambol prawda jest taka 06.07.05, 09:10
      że Belka jest za dobry na nasze piekiełko. Jeśli w Polsce nikt nie jest w
      stanie go docenić, to wcale mu się nie dziwię, że chce wybyć. Może jak wyjedzie
      on i jeszcze kilku (np. Balcerowicz, który pochopnie odrzucił ofertę z
      zagranicy) i w kraju zwyczajnie zabraknie ludzi z kwalifikacjami do rządzenia,
      to się opamiętamy.
      • ddaa Re: prawda jest taka 06.07.05, 09:24
        A co ten geniusz ekonomii na razie takiego fantastycznego zrobił? Oprócz
        popisów arogancji i chamstwa niczym się nie wyróżnił. benzyna drożeje z dnia na
        dzień, podatki jakie były wysokie, takie są, bezrobocioe rekordowe itd. Tak
        naprawde Belka i jego rząd tylko chronią postkomunistyczne interesy. ostatni
        przykład fachowości teg orządu to sprawa z aplikacjami dla prawników, do
        których dostepu jak lew bronił minister Kalwas. Bo po co ma być uczciwa
        konkurencja jak można ustawiać swoich synków i znajomków?
        • wali7 Re: prawda jest taka 06.07.05, 09:36
          Skoro podjąłeś się krytykować prof. Belkę, to chętnie poczytamy o Twoich kwalifikacjach. Musisz być bowiem sporym autorytetem w dziedzinie ekonomii skoro tak kategorycznie go krytykujesz.
          Jeśli jednak wysokie ceny benzyny są tylko dla Ciebie miarą efektywności rządzenia, to może jednak lepiej nic nie pisz. Bo wstyd....
          • ddaa Re: prawda jest taka 06.07.05, 09:44
            A czemu nie mozna krytykowac za cenę benzyny? Czyzby rząd nie miał nią wpływu?
            Podaj moze te osiągnięcia Belki.
            • mago13 Re: prawda jest taka 06.07.05, 09:48
              ddaa napisał:

              > A czemu nie mozna krytykowac za cenę benzyny? Czyzby rząd nie miał nią
              wpływu?
              > Podaj moze te osiągnięcia Belki.

              jesteś tym co tak pięknie ksiądz Tiszner nazywał homosovieticus więc będziesz
              dalej uważał że za wzrost ceny kaszanki w Twoim osiedlowym sklepie odpowiada
              rząd
              • ddaa Re: prawda jest taka 06.07.05, 09:52
                Bałwanie w cenie benzyny ok. 50% to podatki i akcyza narzucona przez rząd,
                które szefem jest twoj idol - Belka. Oczywiscie swoje zrobili tutaj juz jego
                poprzednicy, ale Belka jakos nic nie zrobil, zeby te irracjonalne obciazenia
                podatkowe obnizyc, a wrecz przeciwnie. Jak slyszę Belko-fanatyków to nie
                potrafia oni wymienic zadnych racjonalnych argumentów potweirdzających jego
                rzekomo genialne rządy. Piszecie tylko, ze "świetny, profesjonalny, madry itd.
                itp." premier. A fakty?
                • regeregerege A słyszałeś kiedyś, buraku, o Unii Europejskiej? 06.07.05, 11:50
                  O tym, że jesteśmy zobowiązani do wyrównania cen nośników energii?

                  Nie, ty rozumiesz jedno: "Złodzieje! My jesteśmy najlepsi, my jeszcze nie
                  rządziliśmy!"
                  • mutantofon e tam... ceny paliwa w polandzie przekroczyly juz 06.07.05, 12:06
                    ceny np. w irlandii. A czy jestesmy zobowiazani rowniez do jednoczesnego
                    wyrownania zarobkow do poziomow unijnych?
                    • regeregerege Cóż za błyskotliwa replika, z nog mnie ścięło... 06.07.05, 12:30
                      Rozumiem, że widziałeś Niemców czy Hiszpanów jeżdżących tankować do Irlandii...
                      • mutantofon Re: Fakt, jestem tepy jak zardzewiala siekiera ale 06.07.05, 12:40
                        potrafie sie powstrzymac od rzucania inwektyw na oslep.
                        Zreszta co ma piernik do wiatraka?
                • betko31 Re: prawda jest taka 06.07.05, 12:04
                  fakty? wzrost gospodarczy na poziomie który mieliśmy osiągnąć wg poprzedniego
                  rządu za 4 - 5 lat. jeśli dla ddaa lepsze były rządy millera to zlikwidujmy ten
                  temat
                  • wtes2 Belka - Miller - wybór między dżumą, a tyfusem 06.07.05, 12:43
                    Udowadniam w sposób rachunkowy, że Belka to facet który nas grabi. (Wątek poniżej).
                • friend100 Re: prawda jest taka 06.07.05, 13:48
                  Mój drogi "ddda" z takim słownictwem i kulturą rozmowy - nie dziwię się, że
                  nikt na aplikację cie nie przyjął; pozdrawia radca prawny z Warszawy (dla
                  jasności jednyny w rodzinie i pierwszy od kilku pokoleń)
                  • ddaa Re: prawda jest taka 06.07.05, 14:32
                    Nie jestem prawnikiem. Mam natomaist 2 znajomych po prawie - i oni dobrze
                    wiedza jak wygląda obecnie nabór i wyobraź sobie, że bardzo sie ucieszyli z
                    powodzenia projektu PiS-u:)
            • wali7 Re: prawda jest taka 06.07.05, 09:49
              Rząd ma na cenę beznyny nie taki wielki wpływ jakby się wydawało. Chyba że w Korei Płn.
              Ja nie muszę podawać osiągnięć Belki, wystarczy mi jego międzynarodowe uznanie. Powszechnie za to przyjętą zasadą (przede wszystkim w nauce, ale w życiu codziennym także) jest silne udowodnienie postaw i osądów krytycznych wobec czyjejś osoby lub twierdzeń.
              • betko31 Re: prawda jest taka 06.07.05, 12:08
                masz rację. ale nasze społeczeństwo taki ma styl - zawsze "ONI" sa źli. Wałęsa -
                głupi elektryk, Balcerowicz - musi odejść, Belka - droga benzyna. a skoro jego
                pozycja międzynarodowa nie ma znaczenia, to dla wyrównania - to pierwszy
                SLDowiec ( no niestety dał sobie to g przypiąć do marynarki) o którym ktoś na
                zachodzie słyszał i chce rozmawiać! połowa banków światowych obsadzona jest
                przez naszych ekonomistów, a większośc z nich jest uczniami właśnie prof Belki.
                ale co tam, to bandyta i złodziej.....
              • dziesz_wm Lepiej ,żeby go ci miedzynarodowi znawcy 06.07.05, 12:10
                pałali nienawiścią i niechęcią , a nie tak nadmiernie hołubili.
                Wystarczy soie przypomnieć jaką miłość okazywali Francusi i Niemcy do Mazowieckiego i Geremka , gdy Polacy ot tak sobie otworzyli swoje rynki , i firmy polskie jedna po drugiej bankrutowały w konkurencji z dotowanymi socjalistycznymi firmami francuskimi . Wystarczyło teraz do Francji , wysłać hydraulików jaki wrzask na całą Europe ;)
          • wtes2 Przecież on nas ograbia. 06.07.05, 09:58
            Proszę podać swoje kwalifikacje, które pozwalają Tobie na tak pozytywną ocenę
            Belki. Dla mnie gość jest przede wszystkim GRABIEŻCĄ.
            Oto dowód:
            Masz 1000 zł. Lokujesz w banku na 6%. Otrzymujesz 60 zł. Inflacja wynosi 3%
            czyli twoje 1000 jest warte po roku: 970 (czyli 1000 -3%) + 60 = 1030. Z 60
            złotych płacisz 11,40 podatku "BELKI" czyli zostaje Ci 1018,60 czyli przez rok
            zarobiłeś 1,84 %.
            Policz co się stanie gdy bank obniży oprocentowanie do 4%.
            Oprócz tego ten gość stale zwiększa dług publiczny co wzmacnia inflację (to
            informacje jawne z Min.Fin.).
            Facet ograbia Cię, a Ty go jeszcze wychwalasz !!!
            • mutantofon w calej europie placi sie podatki od dochodu 06.07.05, 12:10
              osiagnietego z lokat. Przecie to nie jest metoda na zarabianie pieniedzy. Bez
              ryzyka nie ma zabawy
              • wtes2 Czy chcesz być niewolnikiem ? 06.07.05, 12:27
                Kiedyś w całej Europie odrabiano pańszczyznę i było przywiązanie do ziemi.
                Podatki są po to by Państwo miało na niezbędne (NIEZBĘDNE) wydatki, a nie po to
                by ludzi OKRADAĆ. Do podanego wzoru daj nast. dane:
                INFLACJA 3,5 % , Odsetki bankowe 4% i ile Ci wtedy zostanie ?
                • mutantofon Wszyscy nimi w pewnym stopniu jestesmy. 06.07.05, 12:47
                  ale zgodzisz sie chyba, ze podatki to faktycznie usankcjonowana prawnie
                  kradziez z ktora tak czy siak musimy sie pogodzic. Wszystkie panstwa dookola
                  klada lape na dochodach uzyskanych z zyskow z lokat i nie to jest problemem.
                  Prawdziwym skandalem jest wysokosc podatkow.
                  A skoro wspomniales o panszczyznie to nie moge oprzec sie wrazeniu ze
                  spoleczenstwo polskie ma mentalnosc chlopa panszczyznianego wlasnie.
                  • wtes2 Ale nie wszyscy chcą być niewolnikami! 06.07.05, 13:04
                    Zwróć uwagę na dziesięcinę - to tylko 10% od obrotu. Przy tamtym poziomie
                    przetworzenia towarów to prawie jak 10% VAT-u. 10% a nie 22 %
                    Był obrót to i był podatek. Tam gdzie chłop płacił za to co nie urosło - tam
                    mówiło się o ucisku. I tam podrzynano Panom gardła. U nas taki Belka spokojnie
                    chrupie jabłuszko.!
                    • mutantofon Re: Ale nie wszyscy chcą być niewolnikami! 06.07.05, 13:19
                      zgoda, podatek obrotowy to absurd. Ale czy na pewno podatek Belki jest
                      podatkiem od obrotu a nie od dochodu? Zreszta gorszy bedzie podatek katastralny
                      ktory jak nic wprowadza za kilka lat...
                      • wtes2 Re: Ale nie wszyscy chcą być niewolnikami! 06.07.05, 13:31
                        Podatek BELKI jest podatkiem od przychodu, a nie od dochodu. Nie można w nim
                        uwzględnić kosztu jakim jest deprecjacja pieniądza w czasie. Krótko mówiąc - nie
                        łatwo być rentierem. Pal licho, gdy lokaty służą zabezpieczeniu kredytu który
                        wykorzystany do celów inwestycyjnych rekompensuje te straty. Ale taką zabawę
                        stosują tylko ludzie przedsiębiorczy. Ludzie żyjący z pracy najemnej
                        przechowując swoje oszczędności de facto powoli oddają je Państwu.
                        • mutantofon Jezeli jest tak faktycznie jak piszesz, to zwracam 06.07.05, 16:49
                          honor. Wydawalo mi sie ze wiem. Niestety sledze sytuacje od dluzszego czasu zza
                          morza, wiec nie do konca sie orientowalem, a wydawalo mi sie jako tako logiczne
                          ze taki podatek moze byc tylko nalozony na ewentulny dochod. Pozdrawiam
                          • regeregerege _ 06.07.05, 17:41
            • kropekuk Czy Belka zmusil cie do skladania szmalu w banku? 06.07.05, 13:34
              A moze bardziej oplacalna jest jakas inwestycja?
              • wtes2 Re: Czy Belka zmusil cie do skladania szmalu w ba 06.07.05, 13:45
                I tu się z Tobą zgadzam. Dla mnie lepiej jest powiększyć kapitał obrotowy i
                uzyskać większy zysk dzięki zmniejszeniu kosztu kredytu. Ale co z robotnikami
                którzy potrafią odłożyć np. tylko 500 zł. miesięcznie. Dla nich
                "socjaldemokrata" Belka nie ma litości. Teoretycznie mnie to nie powinno
                obchodzić - jestem wrednym kapitalistą. Ale trochę żal mi strzyżonych owieczek.
    • hotrod404 ma duże szanse na doradztwo w... 06.07.05, 09:37
      KRLD.
    • observwator Re: Belka szuka posady za granicą 06.07.05, 09:43
      Tak jak każdy komuch, narozrabia w kraju, a później ucieka za granicę.
      Rozliczyć te czerwone pająki
      • jery1 ciekawe czy znajdzie 06.07.05, 09:47
        Panu Belce nalezy sie wysoka nagroda zanim wyjedzie za dobijanie spoleczenstwa
        nowymi podatkami ! Statuetka powinna sie nazywac podatkowy- kiler .
    • mago13 Re: Belka szuka posady za granicą 06.07.05, 09:44
      Trzymam kciuki za powodzenie starań Belki,jednego z lepszych premierów,który
      zajmował się tym czym premier powinien,a nie personaliami,a następny[Lepper?]
      niech zajmie się tym co naród potrzebuje ,czyli teczkami ,bo tylko to da nam
      dużo miejsc pracy i zwiększy nasze dochody
      • droch Re: Belka szuka posady za granicą 06.07.05, 10:04
        Miłość do Belki jest chyba nieuleczalna...
        Możesz mi napisać, co takiego ten człowiek osiągnął? Czym może pochwalić się
        jego rząd? O ile przybyło za jego kadencji miejsc pracy?
        A może jesteś w stanie podać, o ile zostały w ciągu kilku lat podniesione
        podatki, aaa?
        • t-800 Re: Belka szuka posady za granicą 06.07.05, 10:08
          droch napisał:

          > Miłość do Belki jest chyba nieuleczalna...
          > Możesz mi napisać, co takiego ten człowiek osiągnął?

          No jak to co? Podatek Belki (od odsetek) - najwyższy tego typu podatek w Europie.
          • ddaa Re: Belka szuka posady za granicą 06.07.05, 10:16
            Po prostu Belko-fanatycy naczytali się Paradowskiej i Wybiórczej, którzy piszą,
            że Belka to fachowiec i geniusz. A skoro oni tak piszą , to tak musi być -
            nieprawdaż?
    • hotrod404 na zmywak na Kubie. akurat sezon wakasię rozpoczął 06.07.05, 09:52
    • skedok Re: Belka szuka posady za granicą 06.07.05, 10:02
      Proponuję W.Brytanię Jaś Fasola tam świetnie pasuje - a i gospodarka dobra -
      jest co rozw...........
    • t-800 Re: Belka szuka posady za granicą 06.07.05, 10:07
      No, no! Filar PD chce dać nogę.
    • brynk hihihihihihihihihihih to z Frasyniuka ten smiech . 06.07.05, 10:19
      ... a co do Belki to bym proponował panu zajrzeć do Urzędu Pracy , tam
      czaea zasiłek , równiez dla pana . Zyczę aby zaznał pan takiej sytuacji-
      czerwony panie , oszuscie , bezczelny typie . Dziekuje równiez za "dodatek "do
      emerutury który wystarczy na 24 bochenki chleba . Zycze wszystkiego
      najgorszego - ty chamowaty premierku !!!

      • 77qwerty [...] 06.07.05, 10:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • rsrh Iwiński -"zawalczyc o to stanowisko dla Polski" 06.07.05, 10:19
      Te typy maja zawsze pelna gębe swojej "Polski". Dziwie sie że ten kompromitujący
      nasz kraj facet (Iwiński) - patrz sprawa z tłumaczka - ma jeszcze czelność
      pokazywać sie publicznie i zabierac głos.
      • alexcomp Re: Iwiński -"zawalczyc o to stanowisko dla Polsk 06.07.05, 10:37
        Banda szalbierzy karierowiczów i oszustów. No i oczywiście złodziei. I wszystko
        to robią dla Polski, straszliwie się poświęcają i to właśnie dzięki nim mamy
        taki..............
    • wicurpix Re: Belka szuka posady za granicą 06.07.05, 10:48
      Szczur zawsze wyczuje kiedy okręt idzie na dno.
    • jakarta Re: Belka szuka posady za granicą 06.07.05, 11:06
      Wreszcie posłuchał mojej rady, aby wracał do Iraku lub coś koło tego. OECD tez
      dobra, byle daleko od Polski.
      Belka, weź ze sobą tego nieudacznika Hausnera!
    • superkulfon Jest za madry na polske. 06.07.05, 11:48
      Tu moga rzadzic miernoty pokroju Giertycha, leppera, kaczynskiego, rokity
      milera czy oleksego
      • mutantofon Re: Jest za madry na polske. 06.07.05, 12:13
        superkulfon napisał:

        > Tu moga rzadzic miernoty pokroju Giertycha, leppera, kaczynskiego, rokity
        > milera czy oleksego

        a moze polacy zatracili juz mozliwosc samostanowienia i zmierzamy do podobnej
        sytuacji jak w krajach ameryki lacinskiej gdzie rzad przestaje miec jakikolwiek
        wplyw na funkcjonowanie spoleczenstwa. Rozbiory - to jest rozwiazanie.
    • netizen Narzędzia pracy Belki 06.07.05, 12:14
      Jakkolwiek do Belki można mieć wiele uwag krytycznych, to z drugiej strony
      działanie w takiej atmosferze politycznej, jaką mamy w Polsce nie sprzyja
      politykowi, którego narzędziem pracy nie jest atak.
      Nie dziwię się, że szuka posady za granicą. Nie zdziwię się, jak lepiej na tym
      wyjdzie.

      __
      netizen.blox.pl
      • rob11111 Re: Narzędzia pracy Belki 06.07.05, 12:23
        Drugi Gierek
        Tygodnik "Wprost", Nr 1178 (03 lipca 2005)


        Miller i Belka zadłużyli Polskę bardziej niż Gierek

        Kazimierz Marcinkiewicz
        poseł PiS, przewodniczący sejmowej Komisji Skarbu Państwa
        Cezary Mech
        doktor nauk ekonomicznych, absolwent barcelońskiego IESE.

        Rządy Leszka Millera i Marka Belki doprowadziły do tego, że Polska ma już około
        403 mld zł długu. To kilkanaście razy więcej niż dług zagraniczny, który
        zostawił po sobie Edward Gierek.
        I pięciokrotnie więcej niż słynna tzw. dziura Bauca, cztery lata temu wynosząca
        około 80 mld zł. Dziś niemal wszyscy już zapomnieli, że Jarosław Bauc, ówczesny
        chwilowy minister finansów w rządzie Jerzego Buzka, mówił o hipotetycznej
        dziurze (która miałaby się ewentualnie pojawić, gdyby Sejm - z udziałem
        opozycyjnych posłów SLD, rzecz jasna - uchwalił wiele ustaw obciążających
        budżet), a nie o pieniądzach już przeznaczonych do wydania bądź wydanych.
        Rządząca lewica zaraz po objęciu władzy rozpoczęła proces horrendalnego
        zadłużania państwa. Po to, by móc beztrosko - bo na kredyt - rządzić.

        Potop długów
        Kiedy Leszek Miller zostawał premierem, a Marek Belka - wicepremierem i
        ministrem finansów, zadłużenie Polski wynosiło 284 mld zł (grudzień 2001 r.).
        Na koniec pierwszego kwartału 2005 r. wynosiło już 420 mld zł. Niespełna rok
        temu rząd SLD-UP z dumą ogłosił tzw. plan Hausnera, który miał przynieść
        oszczędności... po wyborach. Próbowano przy tym ukryć, że jednocześnie plan ten
        drastycznie zwiększał zadłużenie budżetu państwa, a także przenosił wiele
        wydatków do rozchodów, dzięki czemu deficyt budżetowy rządu SLD-UP stał się
        całkowicie nieporównywalny z deficytem za poprzednich rządów. A mimo to rząd
        odtrąbił swoje zwycięstwo. Rząd ponadto nie wykorzystał szybszego tempa wzrostu
        gospodarczego w roku 2004, by podjąć naprawę finansów publicznych.
        To nie koniec złych wieści dla tych, którzy przejmą władzę po lewicy. W roku
        2006 - niezależnie od bieżących potrzeb pożyczkowych - nowy rząd będzie musiał
        znaleźć pieniądze na sfinansowanie wykupu na rynku krajowym (według danych na
        koniec marca 2005 r.) obligacji rynkowych za prawie 61 mld zł, bonów skarbowych
        za prawie 10 mld zł, obligacji nierynkowych za prawie miliard złotych i
        obligacji oszczędnościowych za ponad 5 mld zł (łącznie ponad
        76 mld zł na rynku krajowym!). Szczególnie niepokojąca jest sytuacja w
        segmencie obligacji rynkowych. W roku powyborczym 2006 kwota wykupu wzrasta (w
        stosunku do 2005 r.) ponaddwukrotnie - do prawie 61 mld zł (według danych na
        koniec marca 2005 r., w roku 2005 przypada bowiem wykup obligacji rynkowych za
        prawie 27 mld zł). Podobnie jest również z wykupem obligacji oszczędnościowych
        (2005 - 3 mld zł, 2006 - 5 mld zł, 2007 - poniżej miliarda złotych).
        Doszło też do podobnej zmiany w strukturze zadłużenia zagranicznego, co
        spowodowało przerzucenie ciężaru spłaty na rok 2006. 31 grudnia 2003 r. papiery
        skarbowe o rocznym terminie wykupu miały wartość ponad 93 mld zł, a dwuletnim -
        około 45 mld zł. Rok później, 31 grudnia 2004 r., papiery skarbowe o terminie
        wykupu do roku miały wartość prawie 85 mld zł, a do dwóch lat - prawie 67 mld
        zł.
        Jeśli celem nadrzędnym działań rządu ma być jego komfort i obarczenie
        przyszłego rządu maksymalnie dużymi kłopotami, to znaczy, że w postępowaniu
        Belki, Millera i Hausnera, nie ma miejsca na myślenie kategoriami służby
        publicznej, interesu Rzeczypospolitej, kontynuacji i następstwa władzy. Jest
        partykularyzm i patrzenie nie dalej niż czubek własnego nosa.

        Ja pożyczę, ty oddaj
        Przyjemnie jest w ramach planu Hausnera ogłaszać oszczędności budżetowe za
        swoich rządów, a koszty tych oszczędności przerzucać na barki kolejnych rządów.
        Polityka ta spowoduje wyższe koszty pozyskania pieniędzy (a takie będą
        niezbędne).
        Te sprokurowane przez lewicę problemy, nawet jeśli nie wystąpią w skrajnie
        niekorzystnej formie, dadzą asumpt do pełnych troski okrzyków obecnych
        sabotażystów o "rewolucyjnych, skrajnych,
        zideologizowanych i niekompetentnych rządach prawicy, powodujących nieufność
        rynków finansowych", o "inwestorach redukujących zaangażowanie w polskie
        papiery dłużne, rosnącym deficycie budżetowym" itp., itd. Manipulowanie
        finansami państwa trzeba tym bardziej nazywać po imieniu, bo obecna władza jest
        reklamowana jako techniczny rząd fachowców, który nie realizuje politycznych
        celów.

        Profesor Marek Gierek
        Drugi sposób promowania lewicy i jej rządu, a zarazem przygotowań do ataku na
        nową, prawicową ekipę, to lansowanie tezy, że w obecnej kadencji osiągnięto
        stabilny wysoki wzrost PKB. Belka powtarza jak mantrę: wypracowaliśmy solidne i
        trwałe podstawy do szybkiego wzrostu gospodarczego. Jak jest naprawdę? Trudno
        dwuprocentowy wzrost, jaki osiągnęliśmy w I kwartale 2005 r., nazwać wysokim
        (rok temu było 7 proc.). Przestał rosnąć eksport, co przyszłemu wzrostowi
        gospodarczemu nie wróży dobrze.
        "Profesjonaliści i ponadpartyjni fachowcy" z rządzącej lewicy oddadzą po
        wyborach 25 września państwo dramatycznie zadłużone, z osłabioną gospodarką i
        już następnego dnia po wyborach obarczą prawicę odpowiedzialnością za własne
        błędy, zaniechania, a przede wszystkim za dokonane z premedytacją szkody. Będą
        chcieli w ten sposób zakodować w świadomości wyborców związek między rządami
        prawicy a gorszą sytuacją budżetu państwa, słabszymi wynikami polskiej
        gospodarki. Dlatego z taką determinacją walczą o wpływy w Telewizji Polskiej.
        Ten plan ma im umożliwić powrót do władzy za cztery lata, a może nawet
        wcześniej, jeśli uda się im na fali spodziewanego niezadowolenia społecznego
        doprowadzić do skrócenia kolejnej kadencji parlamentu.
        Lewicowi zaklinacze wzdychają na łamach "Trybuny" za PRL tak mocno, że prawie
        doprowadzili do wystawienia Adama Gierka w wyborach prezydenckich. Choć syn
        mistrza w bezsensownym zadłużaniu kraju odmówił, to smutek postkomunistów jest
        nieuzasadniony. Naszym krajem wciąż rządzi nieśmiertelny towarzysz Gierek. Tym
        razem pod pseudonimem "profesor Marek Belka".
        • superkulfon Wprost juz dawno zeszlo na psy 06.07.05, 13:48
          niczym sie nie rozni od trybuny i innych gazetak partyjnych, nie warto za nie
          dac nawet 2PLN a ten artykul jest na zamowienie wspanialej prawicy. Tyle samo
          co artykuliki w trybunie napisane na zlecenie wspanialej lewicy. Po prostu
          pewnych gazetek sie nie czyta bo jedyjne co tam jest ciekawe to reklamy
          • rob11111 Re: Wprost juz dawno zeszlo na psy 06.07.05, 14:52
            Argument ciekawy :) Rozumiem irytację - artykuł, choć pobieżnie, Pan(i)
            przeczytał(a) i dobrze, i o to właśnie chodziło.
    • mariner4 I znajdzie tą posadę! 06.07.05, 12:46
      Lepiej płatną i z dala od Polaczkowa.
      M.
      • droch Re: I znajdzie tą posadę! 06.07.05, 13:08
        I mam nadzieję, że do emerytury nie będzie chciał tu wracać. Obawiam się
        jednak, że tysiące listów bałagalnych od "przypadkowych" obywateli mogą go
        skłonić do powrotu.
    • jerry.uk szczur opuszcza tonacy okret 06.07.05, 13:19
      Belka, Miller, Iwinski, Szmajdzinski - ci panowie powinni miec jakis plan B na
      pazdziernik. ciekawe jaka mine ma teraz Frasyniuk?
      • kropekuk A ty powinienes natychmiast opuscic UK 06.07.05, 13:55
        Wiesz czemu? Bo komuszego myslenia nam tutaj naprawde nie trzeba :)))))))))))
    • elfz Re w okresie panowania p.Belki polske ominely inwe 06.07.05, 13:34
      na kwote 15 mld. i wyladwaly w Slowacji,Czechach,na Wegrzech /kwalifikacji pana
      profesora pozazdroscic jak pani Waltz ktora zostala KADROWA w banku londynskim
      gdyz imerium brytyjskie stwiedzilo brak kwalifikacji do zarzadzania pieniedzmi
    • airee Re: Belka szuka posady za granicą 06.07.05, 13:39
      niech dziad spada i nie wraca
    • roger45 Agent obcego kapitalu; stare teczki bez znaczenia 06.07.05, 13:45
      facet na najwyzszych stanowiskach w przerwach pracuje dla zagranicznych
      instytucji finansowych i doradza z wiedzy, ktorej wlasnie sie dowiedzial, majac
      do wszystkiego dostep. Nawet moze przygotowujac ustawy odpowiednio.
      W zwyklej robocie czesto pracownik podpisuje cyrograf o nie pracowaniu u
      konkurencji.
    • roger45 Agent kapitalu z NY ma cos do zaoferowania 06.07.05, 13:49
      Facet na najwyzszych stanowiskach w przerwach pracuje dla zagranicznych
      instytucji finansowych i doradza z wiedzy, ktorej wlasnie sie dowiedzial, majac
      do wszystkiego dostep. Nawet moze przygotowujac ustawy odpowiednio.
      W zwyklej robocie czesto pracownik podpisuje cyrograf o nie pracowaniu u
      konkurencji.
    • eva15 moze by tak spowrotem na kalifa Bagdadu?? 06.07.05, 14:07
    • wojtek2784 Re: Belka szuka i znajdzie posade za granicą ? 06.07.05, 14:16
      W ramach rekompensaty za uslugi przy intensywnej wyprzedazy majatku narodowego,
      dostanie prace, a w Polsce pozostanie 20 % bezrobotnych.
    • abstracto A kto decyduje o tym, czy go przyjmą? 06.07.05, 14:17
      Żenująca sprawa, żeby urzędujący premier rządu RP składał aplikacje o przyjęcie
      do jakiejkolwiek roboty podczas pełnienia swoich obowiązków. Co gorsza: czy on
      ma w tej chwili jakiś kontakt z ludzmi od których zależy los tej jego oferty?
      Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd. Kariera karierą, ale tu idzie o szacunek dla
      urzędu Premiera RP. Nie można było z pół roku poczekać? Pewnie by p. Belka z
      głodu nie umarł. A to niesty wymaga taktu i poczucia godności.
    • werrka Re: Belka szuka posady za granicą 06.07.05, 16:03
      Frasyniuk to czlowieczek o zalosnym pojmowaniu ekonomii. Ja sluchac juz tego faceta nie moge, ktory jak mantre powtarza, ze minimalna pensja zabija gospodarke. To nie minimalna zabija gospodarke to nadmierny fisklazm panstwa zabija, chore prawo, nieudolne sadownictwo - nie chcielibyscie wiedziec jak zenujacy poziom wiedzy maja polscy sedziowie w sprawach gospodarczych. Nawet prosta sprawa lokator kontra wlasciciel/zarzadca przerasta ich intelektualne mozliwosci. Strony musz przygotowac wszelkie akty prawne, tlumaczyc co i dlaczego sie liczyc, ktore prawo jest aktualne, ktore juz nie bo znowelizowane. Koszmar! A sedzia zadaje podstawowe pytania, rece z wrazenia opadaja, nie mozna uwierzyc w tak kompletna niewiedze.
      A co do Belki... hm... ja mam swoje lata i pamiec, nikt mi nie wmowi, ze to maz opatrznosciowy... niech sie stara o wyjazd, oragnizacje miedzynarodowe bardzo lubia ten typ czlowieka, ktory jak malpka powtarza ich teorie i zwalnia sie z samodzielnego myslenia dla wygody i kariery. A p. Belka glosil jeszcze nie tak dawno dokladnie przeciwna filozofie polityczno-gospodarcza niz teraz. Jeszcze od tego czasu nie uplynely nawet dwie dekaty. Ale milo sie obserwuje jak uczelniana kierownicza sila Polskiej Zjednoczej Partii Robotniczej przepbrazila sie w liberala gospodarczego. Tak ... to wielce zasluzony czlowiek... tak zasluzony, ze komunistyczne wladze w Albanii chetnie widzialy go jako swojego doradce. Ktos o tym fakcie wpomnial (ja o tym nie wiedzialam - cos mi umknelo??) i uzyl tego jako argumentu o fenomenalnych umiejtnosciach p. Belki i, ze to jest dowodem,ze to swiatowej slawy ekonomista.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka