Dodaj do ulubionych

Prawdziwe oblicze terroryzmu

10.07.05, 18:41
Panie redaktorze, Anglicy i Brytyjczycy to nie są pojęcia wymienne. w
skrócie, Szkoci na pewno byliby niepocieszeni, gdyby przeczytali w Pańskim
artykule, że w Iraku są wyłącznie "Anglicy"...
Obserwuj wątek
    • cziriklo Re: Prawdziwe oblicze terroryzmu 10.07.05, 22:47
      Masz racje, ale sie nie czepiaj.Zreszta Brytyjczycy, a w kazdym badz razie BBC
      upieralo sie latami, aby Zwiazek Radziecki nazywac Rosja.Wice mozna bylo
      uslyszec np. "Taszkent polozony w poludniowej Rosji" itp.
    • heraldek Pani Unger - w Pana wieku wypada byc madrzejszym 10.07.05, 23:44
      ...operuje Pan argumentami godnymi tego
      niedorozwinietego Georga W (weird) Busha....

      Dzisiejszy terroryzm arabski to wynik wielu
      dekad polityki Zachodu (glownie USA i GB)
      wobec swiata arabskiego (utrzymywanie marionetek,
      rezimow, klanow rodzinnych przy wladzy w zamian
      za tania i bez ograniczen ilosciowych rope....)

      Na fali ogolnego dostepu do mediow do wielu Arabow
      dotarla w koncu prawda, ze przy takim niekontrolowanym
      wydobyciu, wkrotce pozostanie im tylko ...piasek i ten
      region zamieni sie w pustynie jak Sahara,,,,
      ...bo ich wladzcy, szejkowie opuszcza ich gdy skonczy
      sie ropa i pojada tam, gdzie sa ulokowane ich pieniadze....

      Konflikt religijny to tylko forma ujscia tej frustracji....
      Ludzie obdarci ze swoich praw, grabieni przez wlasne
      rezimy i obcych, z golymi rekoma przeciw machinie
      wojennej Zachodu ostatnia nadziaje na zmiane swojego
      losu pokladaja w Allahu....

      Czy wielu Polakow nie bylo wscieklych, gdy rezimy
      komunistyczne w imie pozyskiwania "twardej waluty"
      rabunkowo eksploatowaly i sprzedawaly po cennach
      dumpingowych polski wegiel....
      • chris12 Panie "heraldek" było cymbalistów wielu ale pan... 10.07.05, 23:50
        jest najlepszy!
        • heraldek Nie podpieraj sie prasa, uzyj swojej mozgownicy... 11.07.05, 00:04
          ....wciaz wyznajesz zasade, ze klamstwo powtorzone
          tysiac razy stanie sie prawde....
          Terroryzmem kieruja ci, ktorych za petrodolary
          dano zdobyc wiedze na Zachodzie i ktorzy
          w koncu zrozumieli jak sa bici po dupie przez Zachod...
          • zirby Re: Nie podpieraj sie prasa, uzyj swojej mozgowni 11.07.05, 22:44
            heraldek napisał:

            > ....wciaz wyznajesz zasade, ze klamstwo powtorzone
            > tysiac razy stanie sie prawde....
            > Terroryzmem kieruja ci, ktorych za petrodolary
            > dano zdobyc wiedze na Zachodzie i ktorzy
            > w koncu zrozumieli jak sa bici po dupie przez Zachod...

            A moze zrozumieli ze jak ludzi zobacza jaki naprawde jest ten "szatanski
            zachod" i na jakim poziomie w porownaniu z nimi zyja ludzie z krajow gdzie ani
            grama ropy nie ma, to wezma za dupe ajatollachow i kopna ich tak ze co bardziej
            przesadna ludność weźmie ich za pegaza?
      • tomcat21 Re: Pani Unger - w Pana wieku wypada byc madrzejs 12.07.05, 10:39
        > Dzisiejszy terroryzm arabski to wynik wielu
        > dekad polityki Zachodu (glownie USA i GB)
        > wobec swiata arabskiego (utrzymywanie marionetek,
        > rezimow, klanow rodzinnych przy wladzy w zamian
        > za tania i bez ograniczen ilosciowych rope....)

        Bzdura!
        US importują najwiecej ropy z: Kanady, Meksyku, Wenezueli, Nigerii (!). Dopiero
        na 5 miejscu jest Arabia Saudyjska. Powód - koszty transportu.
        Kolejna bzdura - tania ropa. Bushowi wcale nie zależy na "taniej ropie". Koszty
        wydobycia ropy w USA są wyższe niż na Bliskim Wschodzie. Tania ropa uderzyłaby
        więc w prywatne interesy rodziny Bushów.

        I jeszcze jedno pytanie:
        Ciekawe dlaczego w Ameryce Południowej nie wyrosło coś takiego jak Al-Kaida?
        Przecież państwa te żyły w ubóstwie i też zostały skolonializowane przez
        Europejczyków?
        Odpowiedź jest prosta: państwa te znajdują się w chrześcijańskim kręgu
        kulturowym i wyszły z cywilizacyjnej zapaści w przeciwieństwie do Bliskiego
        Wschodu i Afryki. Jaka religia dominuje w tych ostatnich regionach nie powiem,
        bo to politycznie niepoprawne by było ;P

        > Na fali ogolnego dostepu do mediow do wielu Arabow
        > dotarla w koncu prawda, ze przy takim niekontrolowanym
        > wydobyciu, wkrotce pozostanie im tylko ...piasek i ten

        Na fali Al-Dżaziry dociera do Arabów, że mogliby żyć inaczej, w demokratycznych
        państwach i bez islamskich radykałów. Al-Dżazira to tylko jeden z czynników
        mogących zmienić dzisiejszy zacofany Bliski Wschód w nowoczesną cywilizację,
        opartą na prawach człowieka.

        > Konflikt religijny to tylko forma ujscia tej frustracji....
        > Ludzie obdarci ze swoich praw, grabieni przez wlasne
        > rezimy i obcych, z golymi rekoma przeciw machinie
        > wojennej Zachodu ostatnia nadziaje na zmiane swojego
        > losu pokladaja w Allahu....

        Bzdura.
        Fundamentalizm islamski broni się przed ekspansją cywilizacji, która może obalić
        tę radykalną interpretację Koranu. Unger ma tu rację.
        Gdyby Bin Ladenowi rzeczywiście chodziło o arabskich biedaków, to zakładałby
        szkoły i przedsiębiorstwa. Stać go na to.
        Jak wychodzi się na islamskim państwie wyznaniowym i na rzadach "bojowników
        Allaha" to już przerobiły Iran i Afganistan.
    • chris12 Artykuł ujmuje istotę rzeczy nieznaną dla wielu... 10.07.05, 23:48
      czytelników polskiej prasy choć ta teza jest powtarzana na łamach wielu
      liczących się magazynów obcojęzycznych!
      • heraldek Artykuł to nastepny zydowski belkot dla GW 11.07.05, 00:09
        ....polityka: dziel i rzadz Arabami wydaje sie
        byc juz nieskuteczna i stad ta panika....
    • maruda.r Re: Prawdziwe oblicze terroryzmu 11.07.05, 00:02

      Po trzecie bowiem, i tu chodzi o strategię, islamistyczny terroryzm nie ma
      żadnej strategii.

      **************************

      Równie idealną strategię realizują Bush i Blair. Skutki widoczne. W Iraku,
      Afganistanie i w Londynie.

    • eva15 Prawdziwe oblicze upiorow -pijawek 11.07.05, 02:41
      "Churchill obiecał Brytyjczykom krew i łzy; Blair musi je, 60 lat później osuszać."

      Wreszcie rozumiem, czemu Angole to blade, upiorne wymoczki. Jesli ktos 60 lat
      krwawi i beczy to inaczej byc nie moze. Wielki to maz stanu ten Blair, ze ich z
      tej traumaty wreszcie wyzwolil, czyli "osuszyl". Ale co to trwalo, to trwalo,
      geby wykrwawionej pijawki juz sie nie wymieni na rumiana i rozesmiana..

      "Blair to nie Zapatero, Anglicy to nie Hiszpanie"

      Naturalnie, ze nie. Wyborcy angielscy nie zadali od Blaira w ostatnich wyborach
      wycofania armii, tak wiec Blair im tego obiecywac nie musial i nie musial ani
      ponownie klamac, ani tez nie klamac czyli DOTRZYMAC SLOWA po wyborach, jak
      Zapatero. Widac Angole lubia ginac za swoj wciaz jeszcze bezsensownie
      pielegnowany image wielkiego mocarstwa.

      "W istocie terroryzm islamistyczny jest orężem w wojnie domowej muzułmanów, a
      właściwie prawie wyłącznie Arabów".

      No jesli tak, to jaka wojne domowa prowadzi Bush?? Skoro islamisci atakuja tak
      naprawde prawie wylacznie Arabow, to wlasciwie kogo i PO CO atakuja bushysci??

      "Po to, by głosili apologię gwałtu, przyjęli kult śmierci i oddali się w służbę
      tej "idei", u siebie w kraju czy na "wyjeździe"."

      Straszne, jacy z nas masochisci. Nie dosc, ze arabstwo prowadzace samo ze soba
      wojne domowa wytlukuje sie na goscinnych wystepach na Zachodzie, to USA i GB
      wladza do nich prosto w ta wojne i ofiarnie szukaja dodatkowego guza...

      "Jeżeli więc,(...) bojówki o benladenowskiej orientacji zabijają wszystkich
      możliwych do zabicia niewiernych"

      Glowa mala. Jakich znowu "niewiernych"? Przeciez przed chwila bylo, ze prowadza
      one wojne domowa, aby wiernych zradykalizowac, juz pan autor zapomnial?

      "(..) jeżeli bombardują Nowy Jork przed wojną w Iraku albo Londyn (a to nie
      koniec) po wojnie w Iraku"

      A to w Iraku juz PO wojnie??

      "to dlatego, że te właśnie państwa symbolizują wszystkie najbardziej
      niebezpieczne, "konkurencyjne", cechy i wartości wolnej zachodniej demokracji i
      cywilizacji."

      Kto wie, moze tez rowniez i dlatego, ze te panstwa na nich napadaja, morduja,
      grabia, niszcza i kradna ich jedyne dobra - rope. Co pan o tym mysli?

      • tricky2 Re: Prawdziwe oblicze upiorow -pijawek 11.07.05, 08:20
        Tak. Podobnie Hiszpania napadła Maroko by odebrać mu ropę. W odwecie
        marokańczycy zorganizowali zamach w Madrycie. Zastanawiam się na kogo napadły w
        celu grabieży ropy Indonezja, Kenia, Tanzania, Egipt, Algieria, Turcja,
        Francja, Arabia Saudyjska, Pakistan, Indie, Tajlandia, Filipiny i Niemcy.
        • eva15 Re: Prawdziwe oblicze upiorow -pijawek 11.07.05, 13:23
          Naprawde tak trudno pojac, ze odzew za Irak czy Afganistan nie jest zwiazany z
          narodowoscia iracka, czy afganska. Ze Arabowie czuja sie i SA WSPOLNOTA?
          Podobnie jak Zydzi - niezaleznie od kraju zamieszkania. Lub jak niegdys
          chrzescijanie. Ci ostatni tez szli na CUDZE wojny (Sobieski), by bronic OBCYCH,
          bo chodzilo o wspolnote wartosci kulturowych, religijnych.

          Nie mam sily tlumaczyc wszystkiego w kolko i od podstaw. Jesli znasz angielski,
          przeczytaj, prosze, wpis Wojcimana "pietro" nizej, a wlasciwie jego kopie art. z
          Independent. Wiem, wiem zaraz Gabi i jej podobni naublizaja czasopismu i mnie
          przy okazji od lewakow i innych ciezkich zboczencow, w tym swiecie gdzie ma byc
          jeden wodz, jedna prawda i jeden wrog. Polska juz mowi prawie JEDNYM glosem,
          artykulow polemizujacych - jak na lekarstwo, niezgadzanie sie na prawdy
          objawione - rzadkosc, samodzielnie myslacy czytelnik - zwierze na wyginieciu.
          Rowniez to rozni ja od idola - USA, czy nawet GB, tam roznorodnosc mysli, sadow
          i odwaga w ich gloszeniu jest NIEPOROWNYWALNIE wieksza.

          Ustapienie z Iraku to nie gra w cieplo zimo, lecz pewniki. Rowniez Irakijczycy
          maja prawo do zycia w wolnosci. Jesli nastapi wycofanie sie z Iraku terror nie
          zniknie calkowicie, ale napewno zmaleje, pewnie do rozmiarow sprzed atakow na
          Afganistan i Irak. Jesli nie nastapi- bedzie rosl, to jest najzupelniej pewne.

          Independent:
          "Bin Laden asked: "Why do we not attack Sweden?"
          Lucky Sweden. No Osama bin Laden there. And no Tony Blair."
          • bart_canada Tak, dziecinko 11.07.05, 14:45
            > Naprawde tak trudno pojac, ze odzew za Irak czy Afganistan nie jest zwiazany z
            > narodowoscia iracka, czy afganska. Ze Arabowie czuja sie i SA WSPOLNOTA?
            > Podobnie jak Zydzi - niezaleznie od kraju zamieszkania. Lub jak niegdys
            > chrzescijanie. Ci ostatni tez szli na CUDZE wojny (Sobieski), by bronic
            OBCYCH,
            > bo chodzilo o wspolnote wartosci kulturowych, religijnych.

            Tutaj mozna przytoczyc historie solidarnosci krajow arabskich wobec
            Palestynczykow, braterstwo dawnych mieskancow szejkanatow UAE i SA, popularnosc
            Egipcjan itp, itd. Wszystkie te fakty pokazuja niezbicie, jaka
            wielka "wspolnota" sa Arabowie. Rzeczywsicie, ein Volk, tylko Fuhrera brakuje.

            Slodka evciu, Arabowie to sa moze wspolnota w gettach zachodnioeuropejskich ale
            jedyne co trzymalo ich wzglednie razem w ME to Imperium Otomanskie, podobnie
            jak w Jugoslawii Tito. Ale, jak juz prosilem jakis czas temu, pochwal sie moze
            swoim cv - rozumiem, ze jako renomowana badaczka Bliskiego Wschodu skontrujesz
            moje uwagi i wyjasnisz zrodla swoich rewelacji naukowych.
            • eva15 wlasnie - dziecinko 11.07.05, 15:03
              "Tutaj mozna przytoczyc historie solidarnosci krajow arabskich wobec
              Palestynczykow, braterstwo dawnych mieskancow szejkanatow UAE i SA, popularnosc
              Egipcjan itp, itd. "

              Czy chrzescijanom fakt pomogania sobie wobec zagrozen ze strony niechrzescijan
              przeszkodzil w laniu sie we wlasnym gronie?? Czyz Austria nie rozebrala Polski?
              A I i II SW kto wywolal i przeciw komu?
              Najwyrazniej KAZDA solidarnosc ma swoje granice, moje drogie dziecko.

              Nie pochwale sie moim cv i to z wielu powodow, dwa z nich ci podam: 1. uwazam
              chwalenie sie za dzieciniade, 2. to ja wybiore czas jesli uznam za stosowne,
              udzielic o mnie informacji. Mam prace, ktora pozwal poznac wiele krajow -albo mi
              uwierzysz na slowo, albo nie. Oba rozwiazania zyskuja moja pelna akceptacje..
              • bart_canada Re: wlasnie - dziecinko 11.07.05, 15:15
                > Nie pochwale sie moim cv i to z wielu powodow, dwa z nich ci podam: 1. uwazam
                > chwalenie sie za dzieciniade, 2. to ja wybiore czas jesli uznam za stosowne,
                > udzielic o mnie informacji.

                Ja podam trzeci: wpis o doglebnej znajomosci problematyki Bliskiego Wschodu
                opartej na wnikliwej lekturze Der Spiegel i Usenet w rubryce doswiadczenie i
                umiejetnosci zawodowe.

                A pomaganie sobie krajow arabskich wobec wspolnych zagrozen ze strony
                chrzescijan i Zydow proponuje opisac w nowej wersji "Czlowieka z Wysokiego
                Zamku".
                • eva15 Re: wlasnie - dziecinko 11.07.05, 15:30
                  bart_canada napisał:
                  > Ja podam trzeci: wpis o doglebnej znajomosci problematyki Bliskiego Wschodu
                  > opartej na wnikliwej lekturze Der Spiegel i Usenet w rubryce doswiadczenie i
                  > umiejetnosci zawodowe.

                  Nigy nie podawalam sie za specjaliste od Bl. Wsch. akurat TAM nawet nie byla
                  (jesli pominac Iran).

                  Widzisz,mialam racje nie podajac ci zyciorysu. Ty jestes z tych, ktorzy sami
                  innym zyciorysy pisza i buty szyja.
            • barb25 Re: Tak, dziecinko 12.07.05, 03:45
              Zgadzam sie z toba Bart.Dobra analiza. Kraje arabskie mimo swoich miliardow z
              ropy sa na poziomie wczesnego sredniowiecza.Maja wiele nie czytatych i nie
              pisatychi do tego slabo mozgowych ludzi/ przez malzenstwa blisko spokrewnionych/
              . Rzady tych krajow maja gdzies swoje narody a kobiety i dzieci to pol zwierzeta
              w ich oczach. Wyciagaja rece aby opanowac Zachod i nie cofna sie przed
              niczym.Nawet jesli nie zwycieza bombami ,czy terrorem to bedzie sie ich rodzic
              tyle ,ze biali nie beda miec nic do powiedzenia.Zwalanie winy na Izraela to
              dziecinada,kraje Zachodu zame otworzyly szeroko ramiona na ciemnote islamska ,a
              teraz szukaja winnych.
          • tricky2 Re: Prawdziwe oblicze upiorow -pijawek 11.07.05, 19:55
            Podałem przykłady krajów w których zamach o podłoz€ islamskich lub próby
            takowych zdażyły ssię czy to przed interwencją w afganistanie i iraku czy to w
            krajach przeciw tejże protestujacych. Mozesz odpowiedzieć jakie były przyczyny
            tych zamachów?
            • eva15 Re: Prawdziwe oblicze upiorow -pijawek 11.07.05, 23:33
              Nie czytasz mnie uwaznie lub lubisz sie spierac dla samego spierania. Nigdy nie
              twierdzilam, ze atak na Afganistan czy Irak jest przyczyna terroryzmu, on jest
              powodem jego silnej w ostatnich latach eskalacji. Terroryzm istnial naturalnie
              juz wczesniej i, jak juz calkiem niedawno pisalam, wycofanie sie z Iraku i Afg.
              go NIE zlikwiduje, ale przynajmniej ograniczy. Jesli chodzi o terroryzm
              arabski/muzulmanski to jego pramatka w czasach nowozytnych jest najwyrazniej
              konflikt arbasko-zydowski, a w szczegolnosci konflikt palestynski. Dzis odbywa
              sie wciagniecie innych nacji w ten prakonflikt oraz jego rozszerzanie na inne
              obszary, tak w sensie doslownym jak i w przenosni.
    • buszek2 terroryzm panstwowy Izraela lezy u zrodla 11.07.05, 03:24
      wspolczesnego terroryzmu.. Amerykanska agresja na Irak zwiekszyla rzesze
      muzulmanskich terrorystow .. wiecej w www.panstwozla.pl
    • yurek11111 Re: Prawdziwe oblicze terroryzmu 11.07.05, 05:18
      "Blair to nie Zapatero, Anglicy to nie Hiszpanie"
      <>Unger to nie Gebbels.
      <>A moze????????
    • nonieee no, no 11.07.05, 06:43
      Panie Unger. Ostro Pan posunal. Ze tez Gazeta to puscila.
    • wojciman The reality of this barbaric bombing 11.07.05, 10:08
      If we are fighting insurgency in Iraq, what makes us think insurgency won’t
      come to us?

      "If you bomb our cities," Osama bin Laden said in one of his recent video
      tapes, "we will bomb yours." There you go, as they say. It was crystal clear
      Britain would be a target ever since Tony Blair decided to join George
      Bush’s "war on terror" and his invasion of Iraq. We had, as they say, been
      warned. The G8 summit was obviously chosen, well in advance, as Attack Day.

      And it’s no use Mr Blair telling us yesterday that "they will never succeed in
      destroying what we hold dear". "They" are not trying to destroy "what we hold
      dear". They are trying to get public opinion to force Blair to withdraw from
      Iraq, from his alliance with the United States, and from his adherence to
      Bush’s policies in the Middle East. The Spanish paid the price for their
      support for Bush - and Spain’s subsequent retreat from Iraq proved that the
      Madrid bombings achieved their objectives - while the Australians were made to
      suffer in Bali.

      It is easy for Tony Blair to call yesterdays bombings "barbaric" - of course
      they were - but what were the civilian deaths of the Anglo-American invasion of
      Iraq in 2003, the children torn apart by cluster bombs, the countless innocent
      Iraqis gunned down at American military checkpoints? When they die, it
      is "collateral damage"; when "we" die, it is "barbaric terrorism".

      If we are fighting insurgency in Iraq, what makes us believe insurgency won’t
      come to us? One thing is certain: if Tony Blair really believes that
      by "fighting terrorism" in Iraq we could more efficiently protect Britain -
      fight them there rather than let them come here, as Bush constantly says - this
      argument is no longer valid.

      To time these bombs with the G8 summit, when the world was concentrating on
      Britain, was not a stroke of genius. You don’t need a PhD to choose another
      Bush-Blair handshake to close down a capital city with explosives and massacre
      more than 30 of its citizens. The G8 summit was announced so far in advance as
      to give the bombers all the time they needed to prepare.

      A co-ordinated system of attacks of the kind we saw yesterday would have taken
      months to plan - to choose safe houses, prepare explosives, identify targets,
      ensure security, choose the bombers, the hour, the minute, to plan the
      communications (mobile phones are giveaways). Co-ordination and sophisticated
      planning - and the usual utter ruthlessness with regard to the lives of the
      innocent - are characteristic of al-Qa’ida. And let us not use - as our
      television colleagues did yesterday - "hallmarks", a word identified with
      quality silver rather than base metal.

      And now let us reflect on the fact that yesterday, the opening of the G8, so
      critical a day, so bloody a day, represented a total failure of our security
      services - the same intelligence "experts" who claim there were weapons of mass
      destruction in Iraq when there were none, but who utterly failed to uncover a
      months-long plot to kill Londoners.

      Trains, planes, buses, cars, metros. Transportation appears to be the science
      of al-Qa’ida’s dark arts. No one can search three million London commuters
      every day. No one can stop every tourist. Some thought the Eurostar might have
      been an al-Qa’ida target - be sure they have studied it - but why go for
      prestige when your common or garden bus and Tube train are there for the
      taking.

      And then come the Muslims of Britain, who have long been awaiting this
      nightmare. Now every one of our Muslims becomes the "usual suspect", the man or
      woman with brown eyes, the man with the beard, the woman in the scarf, the boy
      with the worry beads, the girl who says she’s been racially abused.

      I remember, crossing the Atlantic on 11 September 2001 - my plane turned round
      off Ireland when the US closed its airspace - how the aircraft purser and I
      toured the cabins to see if we could identify any suspicious passengers. I
      found about a dozen, of course, totally innocent men who had brown eyes or long
      beards or who looked at me with "hostility". And sure enough, in just a few
      seconds, Osama bin Laden turned nice, liberal, friendly Robert into an anti-
      Arab racist.

      And this is part of the point of yesterday’s bombings: to divide British
      Muslims from British non-Muslims (let us not mention the name Christians), to
      encourage the very kind of racism that Tony Blair claims to resent.

      But here’s the problem. To go on pretending that Britain’s enemies want to
      destroy "what we hold dear" encourages racism; what we are confronting here is
      a specific, direct, centralised attack on London as a result of a "war on
      terror" which Lord Blair of Kut al-Amara has locked us into. Just before the US
      presidential elections, Bin Laden asked: "Why do we not attack Sweden?"

      Lucky Sweden. No Osama bin Laden there. And no Tony Blair.

      www.independent.co.uk

      go to top

      www.robert-fisk.com
    • wojciman <a href="http://www.robert-fisk.com/iraqwarvictims_mar2003." targe 11.07.05, 10:18
      Pictures of Destruction and Civilian Victims of the Anglo-American Aggression
      in Iraq (March / April 2003)

    • wojciman A Picture is Worth a Thousand Words" 11.07.05, 10:31
      www.informationclearinghouse.info/article3450.htm
      www.informationclearinghouse.info/index.html
      www.informationclearinghouse.info/article3458.htm
      The Evidence File

      www.einswine.com/atrocities
      www.marchforjustice.com

      www.informationclearinghouse.info/article2604.htm
      www.theage.com.au

      www.thefourreasons.org/crimes.htm

      www.thenausea.com/usa-iraq.html
      www.marchforjustice.com/shock&awe.php
      regulareverydaypeople.com/#Links
      www.scoop.co.nz

      Photos from Doug Johnson

      www.iraqvictims.com

      Iraq Peace Team Report

      www.ccmep.org/iraq.html
      www.iraqpeaceteam.org/pages/al_kindi_hospital.html
      www.arabnews.com/WebExclusives.htm
      www.robert-fisk.com/iraqwarvictims_mar2003.htm

      Murder Weapons

      Death & Destruction of 'Operation Iraqi Freedom":
      >>Page 1 >>Page 2 >>Page 3 >>Page 4 >>Page 5 >>Page 6 >>Page 7 >>Page 8

      German site with several pages of photos of Iraqi civilian casulaties : >>Photos

      www.whatreallyhappened.com/wallofshame/index.html
      www.thememoryhole.org/war/gulfwar2/civilians.htm
      www.einswine.com/atrocities/pictures/?source=misc
      news.bbc.co.uk/1/hi/in_depth/photo_gallery/2888307.stm
      islamweb.net/pls/iweb/misc1.black_white?
      www.informationclearinghouse.info/article3458.htm
      news.bbc.co.uk/2/hi/in_depth/photo_gallery/2944387.stm
      www.scoop.co.nz/mason/stories/HL0304/S00005.htm

      www.rense.com/general37/taji.htm

      IRAQ: CIVILIAN CASUALITIES - APRIL 2003 >>Video
      MORE THAN 50 CIVILIANS KILLED IN BAGHDAD MARKET >>Video
      TEARS, DEATH AND ISRAELI TERROR >>Video
      PEOPLE AND THE LAND >>Video
      THE APARTHEID WALL >>Video
      ISRAELI TERROR SQUADS >>Video
      IRAQ: THE WAR AGAINST THE PEOPLE >>Video
      ON THE STREET IN BAGHDAD >>Video
      US MILITARY KILLING IRAQI CIVILIANS >>Audio
      DAILY VIDEO REPORTS FROM THE GUARDIAN >>Video
      REPORT ON DEATHS OF IRAQI CIVILIANS >>Audio
      MASS GRAVES AT BAGHDAD HOSPITAL >>Video
      BODIES STACKED AT BAGHDAD HOSPITAL >>Video
      AN IRAQI CITIZEN SPEAKS OUT ON THE US/UK LED WAR ON IRAQ FROM BAGHDAD >>Audio
      The reality of Iraqi children >>Video
      An Iraqi ambulance under fire >>Video
      Civilian bus attack near Baghdad >>Video
      Plundering a hospital in Baghdad >>Video



      WAR CRIMES COMMITTED IN AFGHANISTAN

      www.robert-fisk.com/pictures_civilian_casualities.htm
      www.robert-fisk.com/pictures_destruction.htm
      www.robert-fisk.com/pictures_afgan_refugees.htm
      www.robert-fisk.com/pictures_murder_arabs.htm
      www.robert-fisk.com/with_love_from_america.htm


      MORE LINKS TO BE ADDED SOON

      If you wish to recommend a link for this page, please email us the details.
    • indris Prawdziwe oblicze Ungera... 11.07.05, 11:39
      ...jest w tym felietonie obliczem prymitywnego propagandysty. Z islamistów robi
      zwyczajnie i po prostu miłośników niszczenia jako takiego, niszczenia dla
      niszczenia. Problem byłby więc psychiatryczny a nie polityczny. Ale oczywiście
      każda propaganda prezentuje atakowany obiekt jako "czarnego luda". NB stalinizm
      i hitleryzm tez nie były wcale WYŁACZNIE nihilizmami, tj nie miały na celu
      WYŁACZNIE niszczenia dla samego niszczenia. Hitler chciał niszczyć, żeby zrobić
      miejsce dla swojej "rasy panów". Stalin - podobnie, tyle, że chodziło o klasy
      raczej niz o rasy. To oczywię\ście NIE jest obroną Hitlera czy Stalina, ale prawdy.
      Przemalowaniu "ich" najczarniejszymi barwami towarzyszy w propagandzie zawsze
      przedstawienie w najjasniejszych barwach "naszych" Temu służy u Ungera
      identyfikacja Blaira z Churchillem i agresji na Irak z wojną przeciw Hitlerowi.
      A przede wszystkiem zabiegiem czysto propagandowym jest całkowite oderwanie
      ataków na Madryt i Londyn od najazdu na Irak. W domyśle jest teza, że gdyhy W.
      Brytania nie wzięła udziału w agresji amerykańskiej, to Londyn i tak byłby
      narażony i to w tym samym stopniu. Jest to oczywisty fałsz.
      Porownanie Blaira do Churchilla jest propagandowym fałszem. Churchill był
      przywódcą państwa, które toczyło wojnę przeciw agresorowi. Blair jest przywódcą
      państwa, które toczy wojnę jako agresor. Myślę, że Brytyjczycy są na tyle
      inteligentni, żeby tę różnicę zauważyć.
      Oczywiście Unger nawet nie próbuje się zastanawiać, DLACZEGO ludzie zostają
      terrorystami. A przecież jest dla każdego oczywiste, że atak na Irak był
      najsilniejszym motywem dla ogromnej ilości muzułmanów, po prostu dlatego, ze
      wzbudzał chęć odwetu.
      Ungerowi nie może przejść przez gardło niepzyjemna prawda: o ile METODY
      działania terrorystów z Madrytu i Londynu sa barbarzyńskie i nie do
      usprawiedliwienia, o tyle postulat wycofania sie Zachodu z Iraku jest SŁUSZNY,
      niezaleznie od tego kto go wysuwa. Bo tak jak słuszne jest żądanie, żeby nikt
      nie mieszał sie z zewnątrz w nasze sprawy, tak identyczne żądanie jest
      uzasadnione ze strony inych wobec nas. To "nas" jest tez zresztą kontrowersyjne.
      NIE poczuwam się do wspólnoty z pp Blairem, Berlusconim, czy Kwaśniewskim w ich
      przekonaniu, że należy popierac każda agresję USA, i że USA mają prawo
      szarogęsić się po świecie.
      Od tematu dlaczego polska znalazła sie w "koalicji kłamstwa", która napadła Irak
      i w imię czego ma w niej pozostawać, narażając kraj na to co w ostatni czwartek
      widziano w Londynie - uciec się nie da. I nie uda sie takim propagaddystom jak
      p. Unger zakrzycześ tematu frazesami i manipulacją.
      • tomcat21 Piata kolumna islamistów w Polsce znów działa 12.07.05, 10:44
        indris ty jeszcze tutaj? jeszcze nie wyemigrowałeś do pełnej prawdy, miłości i
        tolerancji islamskiej republiki Iranu?
    • maruda.r Re: Prawdziwe oblicze terroryzmu 11.07.05, 13:12


      Celem terrorystów islamistycznych jest przede wszystkim pokonanie
      apostatycznych, ich zdaniem, państw arabskich, takich jak Arabia Saudyjska z jej
      miliardami i naftą, tak aby powstał zalążek światowego kalifatu.

      **********************************

      Nowa wersja światowego spisku cyklistów.

    • toja3003 "samo" się nic nie skończy panie autorze 11.07.05, 13:33
      Przede wszytskim w walce z terroryzmem musimy być w Europie zjednoczeni,
      Inaczej będą nas wykańczać po kawałku i wykorzystywać podziały między nami.
      Musimy mieć wspólną gospodarkę, ze wspólną walutą, przede wszystkim
      europejskiego ministra spraw zagranicznych, który z podwójnym czy potrójnym
      głosem zasiadałby w RB ONZ w miejsce Francji i Anglii (ewentualnie Niemiec),
      silniejszą wspólnotę polityczną, europejską armię, będącą monolitem w ramach
      NATO, europejskie jednostki antyterrorystyczne i większe uprawnienia dla
      Europolu. W czasach zimnej wojny nikt w Holandii czy Francji nie ważyłby się
      wystąpić przeciw Unii, odrzucając konstytucję, w obawie przed komunizmem. Dziś
      mamy inny front i wojnę zachodniej kultury życia z terrorystycznym
      barbarzyństwem. Pojedynczo się przed tym bestialstwem nie obronimy. Potem
      możemy się znowu zacząć kłócić i bawić w nacjonalizmy.

    • indris A może Szkoci by się ucieszyli... 11.07.05, 14:29
      ...że z tą haniebną agresją łączeni są tylko Anglicy ?
      • toja3003 Jasne, w 39-tym Anglia i Francja też radziły Polsc 11.07.05, 14:39
        Jasne, w 39-tym Anglia i Francja też radziły Polsce, żeby nie
        prowadzić „awanturniczej” polityki, nie drażnić faszystowskiej bestii, wycofać
        się z Gdańska i zgodzić się na korytarz. W końcu rok wcześniej „uratowano
        pokój” godząc się na rozbiór Czechosłowacji. Teraz też nie „prowokujmy”
        terrorystów naszymi wartościami i stylem życia. Kobiety niech sobie dobrowolnie
        worki na głowę założą z dziurami na oczy. Może wtedy zyskamy parę dni znim
        rzucą w nas nowymi bombami.
        • indris W 39-tym Anglia i Francja radziły ... 11.07.05, 20:06
          ...właśnie coś wręcz przeciwnego. A poza tym Hitler stawiał żądania, przed
          którymi niepotrzebnie ustępowano. Husajnowski Irak nie stawiał żadnych żądań, to
          jemu stawiano ządania niemozliwe do spełnienia: żeby sie pozbył broni, której
          NIE posiadał.
          • tomcat21 Re: W 39-tym Anglia i Francja radziły ... 12.07.05, 10:48
            > ...właśnie coś wręcz przeciwnego. A poza tym Hitler stawiał żądania, przed
            > którymi niepotrzebnie ustępowano. Husajnowski Irak nie stawiał żadnych żądań,

            Jak to nie stawiał?
            Do końca swoich dni przy władzy Husajn twierdził, że Kuwejt jest prowincją
            Iraku. Żądał wycofania inspektorów ONZ, instytucji, której kurczowo trzymali się
            "zwolennicy pokoju".

            > jemu stawiano ządania niemozliwe do spełnienia: żeby sie pozbył broni, której
            > NIE posiadał.

            Posiadał posiadał. Chyba, że udowodnisz, że wytruł 5000 mieszkańców Halabdży
            trutką na szczury.
            A co do zniszczenia (lub ukrycia lub przekazania komuś) przez niego zapasów tej
            broni, to przed inwazją na Irak ŻADNE państwo - w tym "miłujące pokój" Francja,
            NIemcy i Rosja - nie twierdziło, że Husajn NIE MA tej broni. Wszyscy - włącznie
            z wymienionymi - chcieli, żeby Husajn POZBYŁ SIĘ tej broni. Różnice dotyczyły
            tylko tego, jak to od niego wyegzekwować.
            • indris Nowa wersja historii ??? 12.07.05, 11:46
              Już po pierwszej wojnie w Zatoce parlament iracki unieważnił formalnie swoją
              deklaracje o "włączeniu" Kuwejtu, a zrobił to oczywiście na polecenie Husajna.
              Od tego czasu teza o Kuwejcie jako "części Iraku" wznawiana nie była, nie mówiąc
              już o jakichkolwiek żądaniach. Wykrycie ąądań Husajna z lat 2002 - 2003
              porównywalnych z żądaniami Hitlera w końcu lat 30 stanowiłoby odkrycie
              historyczne na miarę odkrycia Arki Przymierza. Ale uważam to za mało
              prawdopodobne, bo juz w r. 2003 byłoby to przez Departament Stanu odpowiednio
              nagłośnione.
              Podobnie nagłośnione byłoby żądanie wycofania inspektorów ONZ. W ostatnim
              okresie przed agresją USA Husajn inspektorów właśnie wpuścił - na żądanie ONZ -
              i dał im nieograniczoną możliwość działania. Inspektorzy wyjechali bezpośrednio
              przed wojną i z jej powodu.
              Atak gazowy na Kurdów miał miejsce w r. 1988. A na to, że Irak nie miał broni
              masowej zagłady w r 2003 wystarczającym dowodem jest to, że jej nie użył i że
              jej nie znaleziono.
              • tomcat21 Re: Nowa wersja historii ??? 14.07.05, 02:18
                > Już po pierwszej wojnie w Zatoce parlament iracki unieważnił formalnie swoją
                > deklaracje o "włączeniu" Kuwejtu, a zrobił to oczywiście na polecenie Husajna.
                > Od tego czasu teza o Kuwejcie jako "części Iraku" wznawiana nie była, nie mówią
                > c
                > już o jakichkolwiek żądaniach.

                Masz dobrą pamięć, ale krótką.

                > już o jakichkolwiek żądaniach. Wykrycie ąądań Husajna z lat 2002 - 2003
                > porównywalnych z żądaniami Hitlera w końcu lat 30 stanowiłoby odkrycie
                > historyczne na miarę odkrycia Arki Przymierza. Ale uważam to za mało
                > prawdopodobne, bo juz w r. 2003 byłoby to przez Departament Stanu odpowiednio
                > nagłośnione.

                Pustosłowie.

                > Atak gazowy na Kurdów miał miejsce w r. 1988. A na to, że Irak nie miał broni
                > masowej zagłady w r 2003 wystarczającym dowodem jest to, że jej nie użył i że
                > jej nie znaleziono.

                Brak dowodu nie jest dowodem braku. To po pierwsze. Po drugie - nawet Francja
                Rosja i Niemcy nie kwestionowały przed obaleniem Husajna konieczności
                pozbawienia go możliwości posiadania i produkcji broni masowego rażenia. Nikt
                nie powiedział: Husajn nie ma takiej broni, ani nie może jej wyprodukować. Więc
                nie opowiadaj głodnych kawałków.
    • canadol Unger znow bredzi 11.07.05, 22:15
      Bin Laden, jak to zreszta podkreslil, nie ma nic np. do Szwecji, w ktorej to
      nowoczesnosc, demokracja, itp. lepsze niz w takiej hameryce.
      Chce aby sie odpieprzyc od ich spraw.
      I jak najbardziej jest za sluszna sprawa wolnosci dla Plestynczykow, a teraz za
      koncem okupacji Iraku.
      Ten ich terroryzm ma wlasnie taka ideologie.
      A nie obleganie Jasnej Gory......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka