Dodaj do ulubionych

Londyn i Srebrenica - lekcje dla świata i Europy

11.07.05, 19:35
www.gavagai.pl/nato/obozy/obozy1.htm Jak Zachód próbował przedstawić
Serbów jako zbrodniarzy i co z tego wynikło..
Obserwuj wątek
    • pantera01 Re: Londyn i Srebrenica - lekcje dla świata i Eur 11.07.05, 19:59
      Hurra, p.Warszawski (Gdanski, Bydgoski czy jak tam go zwa) przeprowadza sie do
      Arabii Saudyjskiej (chyba?). Bo jakzez inaczej wytlumaczyc ten napad milosci do
      islamu? Bardzo latwo pouczac maluczkich Europejczykow ze powinni kochac
      muzulmanow a juz trudniejsza sprawa jest pojechac na Bliski Wschod i poucza
      muzulmanow zeby milowali chrzescijan. Zapewne tzw." life time" obywatela
      Warszawskiego (Torunskiego czy Pilskiego) bylby bardzo krotki na tym Bliskim
      Wschodzie.
      Inwazja islamu jest smiertelnym zagrozeniem dla Europy i jako taka powinna byc
      powstrzymana za pomoca wszystkich dostepnych srodkow lacznie z militarnymi.
    • danuta49 Oddziały Osamy walczyły po stronie muzułmanów w 11.07.05, 21:39
      Bośni.Fotografowały się się z uciętymi serbskimi głowami.To było przed(!!!!)
      Srebrenicą, a zdjęcia obiegły świat,i na pewno były znane Serbom, którzy
      zdobyli miasto!!!Dalszy ciąg był tylko reakcją!!!!
      • gosc_z_ch Re: Oddziały Osamy walczyły po stronie muzułmanów 12.07.05, 09:02
        Juz nie zwalajmy wszystkiego na niego.

        Nie probujmy usprawiedliwic tych co rozwalili 8 tys. bezbronnych ludzi w
        Srebrenicy. Nie kierowali sie zadnymi szczytnymi pobudkami, to byli po prostu
        zwyrodnialcy, jakich mozna spotkac na kazdej wojnie.
        • danuta49 Byłeś tam i liczyłeś???;-) 15.07.05, 22:48
          >Juz nie zwalajmy wszystkiego na niego. Nie probujmy usprawiedliwic tych co
          rozwalili 8 tys. bezbronnych ludzi w Srebrenicy.<
          To tak jak z setkami tysięcy rzekomo wypędzonych w Kosowie i dziesiatkami
          tysięcy pomordowanych.Jakoś ich sie nie udało znaleźć;-)W tej wojnie za dużo
          jest faktów medialnych i Srebrenica jest jednym z nich!!!
    • cziriklo Drogi Konstanty - Dwidzie! 12.07.05, 02:23
      To spoleczenstwo jest tak przezarte nienawiscia, cynizmem, zloscia,
      nietolerancja i kompleksami, ze Twoj glos jest wolaniem na puszczy. Nikt,l
      procz bardzo nielicznych, nie zrozumie ani Twoich intencji, ani Twoich slow,
      ani Twojego bolu nad swiatem, ani Twojej wielkodusznosci, ani Twojej sily
      ducha. Moga Cie najwyzej wysmiac, wyszydzic, oskarzyc o skrtajna glupope i
      dolozyc jeszcze - last but not least - ze jestes parszywym zydkiem, ktory nie
      powinien zabierac glosu w tym swiatlym gronie "pokolenia Jana Pawla". Poczytaj
      sobie tego pana, ktory nazywa Cie wieloma imionami.Wsluchaj sie w jego pogarde.
      Jest to pogarda chama wobec kogos, kto stoi znacznie wyzej od niego w rozwoju
      ducha i umyslu. Wiekszosc jest taka jak on. Wiesz o tym dobrze.
      Ale nie przstawaj.Rob swoje. Mow swoje. Pisz swoje. Moze ktos uslyszy. Ale nie
      licz na to, ze ktos kiedys przyzna Ci w Twoim kraju jakas nagrode
      dziennikarska, czy humanistyczna - za wszystkie Twoje pielgrzymki do bylej
      Jugoslawii, za pomoc niesiona ofiarom wojny i nienawisci. Dla Ciebie, Kochany,
      nagrod w Polsce nie ma i nie bedzie. No trudno.
      • pantera01 Re: Drogi Konstanty - Dwidzie! 12.07.05, 04:42
        Oj, rozplakalem sie po przeczytaniu tego tekstu! Taka niewdziecznosc, facet zali
        sie nad swiatem, ubolewa nad zepsuciem tego swiata a tu brzydcy ludzie nie
        doceniaja!! Toz to hanba! Hej, szable w dlon i pedzmy na obrone p.Warszawskiego
        (Szczecinskiego, Bielsko-Podlaskiego czy jak tam jego familia). Wolanie na
        puszczy, sila ducha i wierszowka.
        teraz na powaznie. Nie pogardzam p.Warszawskim, wrecz przeciwnie, szanuje jego
        poglady i jego opcje. Pogardzajac nim zaprzeczylbym mojej babci, ktora ryzykujac
        zycie swoje i rodziny uratowala mloda Zydowke po zbiorowej egzekucji a pozniej
        przechowywala ja przez rok. Zydowka owa przezyla wojne. Nie doczekala sie moja
        babcia zadnych wyrazow wdziecznosci i nie miala zadnych kokosow kiedy zmarla.
        Prosze wiec mi nie imputowac czegos, czego nie powiedzialem. Zawsze uwazam ze
        satyra jest znacznie lepsza bronia polityczna niz ublizanie albo bron Boze
        pogardzanie. Tym niemniej kiedy widze ze facet pisze tanie knoty to nie
        powstrzymam sie zeby tego nie wytknac. Jesli forma nie odpowiada to trudno.
        Nigdy nie napisalem ze ktos jest "parszywym Zydkiem" gdyz takie okreslenie nie
        licuje z moja godnoscia. Jesli Cziriklo uwaza ze moze manipulowac postami ti
        jego sprawa, ja nie bede sie znizal do tego poziomu. Na koniec tradycyjne
        lewicowe usprawiedliwienie: nie jestem antysemita bo mam cale tuziny przyjaciol
        pochodzenia zydowskiego-jak zaznaczylem przyjaciol - a tego slowa uzywam bardzo
        rzadko. Pozdrawiam Pana/Pania Cziriklo i zycze otrzezwienia!
        • sirus_curse Obciazeni tym samym Bogiem 12.07.05, 06:11
          pchamy sie jakos przez zycie. I Zydzi i my i Muzulmanie mamy tego samego Boga.
          Roznice wystepuja tylko w opakowaniu. Zydzi otrzymali oryginal od Mojzesza, a my
          tylko klony od Apostolow czy w przypadku Muzulmanow od Mahometa. Rzecz jasna
          nasza religia jest dosyc smieszna dla Zydow, szczegolnie po studiach Talmudu.
          Wcinamy wieprzowine az nam sie uszy trzesa i lamiemy zaraz pierwsze przykazanie
          dzielac Boga na trzy i wprowadzajac cala mase swietych z "Matka Boska" na czele
          co jest spadkiem po naszych poganskich przodkach i niejako jest kontynuacja
          naszej historii. Dla Zydow tak czy inaczej musi byc zabawne. Allah bardziej
          przypomina oryginalnego Boga. Wcale nie jest dobrotliwy, nie wybacza, w sumie
          jest bezwzgledny i trzyma sie danych przez siebie praw i nazwanych przez siebie
          prawd...
          Ogolnie, pomijajac paru wariatow po kazdej ze stron, nie jest zle. Najglupsze
          jest tworzenie nastroju zagrozenia, wojny, paniki. Problemem sa tylko ekstrema-
          z chrzescijanskiej, a raczej protestanckiej (bo JP II Odcial od tego katolikow)
          strony to tylko obecne rzady USA i GB, Liqudczycy w Izraelu i paru freakow w
          Arabii Saudyjskiej. Patrzac w przeszlosc to tak jakby zadyma kiboli w porownaniu
          z wojna. (Chociaz jesli to prawda co podaje The Lancet z ponad 100 tys. zabitych
          Irakijczykow od kwietnia 2003 to chyba jednak troche wiecej, ale to juz problem
          Amerykanow).
          • pantera01 Re: Obciazeni tym samym Bogiem 12.07.05, 16:42
            Moze i intencje dobre ale zawartosc postu zenujaca, zwlaszcza "przemyslenia" na
            temat istoty Boga.
        • canadol Re: Drogi Konstanty - Dwidzie! 13.07.05, 19:23
          O,.... David nie taki glupi!
          Pisze knoty, ale zawsze udrapowane w szlachetnosc i humanitaryzm.
          Wszystko po to aby przedstawisc Izrael i syjonistow (nie Zydow) w najlepszym
          swietle.
          Oczywiscie, zawsze oskarza o antysemityzm i raisizm......to ich sprawdzona bron.
          A tu nie chodzi wcale o to.
          Chodzi o parszywy syjonizm. O agresje, kolonizacje i okupacje ludzi, ktorzy
          mieszkali tam nieprzerwanie od dziesiatkow pokolen.
          Kto jak kto, ale kazdy Polak powinien to jasno widziec.
    • bandeirante To muzulmanskie klamstwa powinny byc lekcja 12.07.05, 06:00
      ... , a lganie niewiernym (tak zwana "takija") to mahmuty maja we krwi:

      www.eurojihad.org/displayarticle719.html
      Przyjemnej lektury...
    • sam_sob Re: Londyn i Srebrenica - lekcje dla świata i Eur 12.07.05, 07:34
      To fakt, ale czy w oficjalnej Polsce zostanie zauważony:
      "Łachmaniarstwo duchowe


      W niedzielę, przez większą część dnia, oglądałem transmisję z londyńskich
      obchodów 60. rocznicy zwycięstwa. Niestety, nie w TVP. Oglądałem je w
      niemieckiej telewizji publicznej, która transmitowała te wielogodzinne obchody
      w całości. Uroczystości były doskonale zorganizowane i bardzo wzruszające.
      Niemiecka audycja świetnie przygotowana, z udziałem licznych historyków i
      polityków, komentarzami z aktualnymi odniesieniami do dramatycznej
      teraźniejszości. W polskich stacjach publicznych mogłem w tym czasie obejrzeć
      stary western, "Modę na sukces", "Karierę Nikodema Dyzmy", eliminacje Miss
      Polonia, powtórkę któregoś odcinka "Na dobre i na złe", "M jak
      miłość", "Przyłbice i kaptury". I programy informacyjne, do rozpuku wydęte
      bredzeniem i paplaniem o "geście Cimoszewicza", gdzie z góry było wiadomo, nie
      tylko, kto, co, ale i jak powie.

      Mamy abonament telewizyjny, KRRiT, ciągłe tyrady o misji edukacyjnej. Ale z tą
      misją jest, jak się wydaje, dokładnie tak samo, jak z teczkami, lustracją i w
      ogóle historią PRL. To znaczy tak jak polskie dzieje najnowsze traktowane są
      wyłącznie użytkowo i każdy chce lustracji i prawdy o PRL lub jej nie chce, w
      zależności do tego, jaki ma aktualnie interes. Tak samo i misja jest
      interesowna.

      Gdyby do Londynu zaproszono Kwaśniewskiego z Belką, to TVP w ramach misji
      transmitowałaby na żywo nawet jak idą do toalety. Ale zaproszono tylko, po 60
      latach, grupę weteranów, niezgrabnych staruszków, którzy nie dadzą się
      wykorzystać do potrzeb bieżących.

      Jest to wszystko jakimś łachmaniarstwem duchowym. Mamy poprzerywaną ciągłość
      historyczną ze wszystkimi konsekwencjami i zamiast ją odtwarzać, zajmujemy się
      jakimiś bijatykami smarkaczy o teczki na poziomie podwórkowym, albo
      Cimoszewiczem na trzepaku. To pewnie z tego sposobu myślenia o misji powtarza
      się dobranocki z czasów Szczepańskiego, żeby ówczesne dzieci utrzymać w
      przekonaniu, że nadal są dziećmi.

      Oglądając w niemieckiej telewizji audycję o sprawach dotyczących Polaków w
      sposób szczególny, odniosłem korzyść edukacyjną. Najwięcej dowiedziałem się o
      tym, jaka jest Polska dziś. Choć nie było o tym mowy.

      Maciej Rybiński"
    • e998 Biedni Serbowie... Siromasni Srbi 13.07.05, 10:40
      Biedni Serbowie...
      Bo sami sobie robia krzywde i tak od wiekow.
      Od czasu, gdy w 1389 na Kosowym Polju rozegrala sie bitwa z Turkami.
      Bitwa, ktora pod wzgledem militarnym - powiedzmy, ze zakonczyla sie remisem...
      Ale w swiadomosci Serbow jest wielka porazka.
      I ten durny Kosciol Autokefaliczny
      i to serbskie "Umrzyjmy, bysmy wiecznie zywi byli" dziwnie brzmiace niczym dzihad
      I ten absolutny brak autokrytycyzmu, oprocz kilkudziesieciu tysiecy mlodszych
      Serbow spiewajacych Krivi smo mi Dorde Balevicia
      Wszyscy przeciwko Serbom - oto mit serbski i ich nastawienie
      Z takim nastawieniem nawet przegrana z Brazylia w siatke jest zmowa swiata!
      Znam ich i bawie sie z nimi, ale w szczerej rozmowie maja tylko zal do
      wszystkich po kolei, od Turkow, po Tito, do Slowian, Ameryki - czesc slusznych
      pretensji, ale co z tego? To do niczego nie prowadzi

      Serbia - to wielka ofiara, najbardziej pokrzywdzony kraj
      przez samych siebie.

      Jak Czarnogora sie odlaczy, to beda dopiero mieli kociol balkanski miedzy
      gorami, Sziptarami, Wojwodina, gdzie juz tak latwo nie pogadasz, bo wszedzie
      madziarul i Bosnia, gdzie wiadomo, konczy sie Europa...

      .
    • canadol Religia jest tylko dobra pozywka 13.07.05, 19:04
      To samo w Londynie, to samo w Srebenicy.
      Kiedys nawet slynni ateisci przemawiali z ambon podczas stanu wojennego w
      Polsce.
      Nie bylo zamachow przez muzulmanow w Londynie przez wieki.
      Dopiero po tej wojennce w Iraku.
      To jest jeden z kosztow tej zbrodni!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka